emsiziomal
29.04.12, 22:58
...a w zasadzie spływam.
Zew natury wzywa.
Jak wrócę 400 000 m być i ma wygrać jona bo jej sie należy.
Zapytacie za co?
Nie pytajcie....odpowiem:
Za konsekwencję, elokwencję, trafnośc opinii, rezolutność osądów, znajomości na fejsie, ukończone kursy szydełkowania na NK......jednym słowem za całokształt.
Wy generujcie posty...ja bedę płynął , popijał i straszył dzikie zwierzeta...rykiem dzikiego zwierza.
Darz Bór!!!!!