małomiasteczkowość gorzowa

27.05.12, 21:19
słabość lokalnej elity polityków, radnych

jakieś rozdymane wizje nt. akademickości Gorzowa,
podchody Sibińskiej żeby zrobić bilety czasowe w mieście,

filharmonia, żużel

dziury (doły) w centralnych ulicach miasta,

proces prezydenta miasta w którym został uznany za winnego, korupcja gorzowskiego sądu

pogorzelisko
    • wolfenstein3d Re: małomiasteczkowość gorzowa 27.05.12, 21:21
      i jeszcze dymanie w du*sko przez zielonogórską larwę
      • Gość: obywatel Re: małomiasteczkowość gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 27.05.12, 22:11
        Przydałoby się jakieś zrzeszenie obywateli, grupy, które rozmyślałyby co warto zbudować a czego nie. Park w środku miasta przydałoby się odnowić.
        • stravik Re: małomiasteczkowość gorzowa 27.05.12, 22:45
          Malomiasteczkowosc "przejelismy" od...malomiasteczkowej Zielonej Gorzy. Dzisiaj zielonka, uwaza sie za cos lepszego od Gorzowa Wlkp. A tak naprawde jest to tylko nadmuchany balon, ktory po wyjsciu Gorzowa Wlkp. z tego wojewodztwa peknie z wielkim hukiem.
          To niefortunne (tylko 31% dawnego gorzowskiego bylo za) wejscie do wojewodztwa lubuskiego, i dzialalnosci przez ostatnie 12 lat TJ i swity, sprawila, ze malomiasteczkowosc zaczyna zagladac nam w oczy.
          • Gość: Dzikus ze wsi Re: małomiasteczkowość gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.12, 22:58
            Dzisiaj zielonka uważa się za coś lepszego....A czy przypadkiem wcześniej to nie gorzowiacy mieli jakiegoś pierd..lca na punkcie swej wielkości? Pamiętam taką akcję gdzieś na wyjezdzie w Polsce gdy na stołówce przy stoliku obok siedziało trzech panów, którzy jednym tchem umieli wymienić te swoje walory: tramwaje, rzekę, teatr itd itp...Zrobiliśmy wielkie oczy, wszak nikt w naszym towarzystwie żadnym zielonogórzaninem nie był. Po prostu mieszkaliśmy w tym województwie (choć nie wszyscy)
            Dziś Zielona Góra jest dla Gorzowa alibi na biedę, głupotę rządzących, brud, bajzel, nieprzemyślane inwestycje. Bo rzekomo istnienie instytucji z szyldem "wojewódzki" w mieście ma być remedium na wszelkie wasze bolączki. Co się zmieni, gdy wyjdziecie? Jaka nowa jakość nastanie? Będzieć mieć szerszą rzekę, nowsze tramwaje, fajniejszy teatr, jakieś inne twarze w polityce się u was pojawią, mądrzejsze? No ku.rwa nie. Więc przestań stravik bredzić..
            • Gość: jona Re: małomiasteczkowość gorzowa IP: *.access.telenet.be 28.05.12, 00:05
              1/ dobry pseudo-dzikus ze wsi i tekst mowi za siebie....Od paru dobrych lat namawialam lubiskie przedstawicielstwo w Brukseli,zeby wzorem innych przedstawicielstw odbylo sie spotkanie Lubuszan. Odbylo sie, bylo bardzo fajnie. Po oficjalnej czesci luzne rozmowy i.... dla mnie szok kiedy jakies zielonogorskie "malolaty" (stazysci czy statysci lubuskiego, sorry Zielonogorskiego europosla A. Zasady)zaczely mi wyjezdzac z animozjami Gorzowsko-Zielonogorskimi.... tak jak tutaj.......PO CO TO KOMU??? Czy nie wystarczy,ze w urzedach probuja zwasnienia???
              2/ WOLFI NIE ODKRYLES AMERYKI.... kiedy Gorzow wydawal full pieniedzy na marke ,jakies bzdurne studia i reklame nt Gorzow-Przystan to pisalam-po co to komu????Gorzow jest jaki jest i nawet wielka kasa tego nie zmieni. Juz tak jest ze sa solectwa, gminy, miasteczka, maista i metropolie. Gorzow jest miastem (ciagle na mapie prognozy) i po co to zmieniac???
              • stravik Re: małomiasteczkowość gorzowa 28.05.12, 00:34
                Tak, zgadzam sie z toba Jona, Gorzow Wlkp. jest taki jaki jest, ale nikt nie lubi gdy sie go upokarza.
                Pisalem juz wczesniej, ze mentalnosc politykow i urzednikow z Zielonej Gory zabija to wojewodztwo, zabija sens wspolpracy.
            • stravik Re: małomiasteczkowość gorzowa 28.05.12, 00:25
              ...A czy przypadkiem wcześniej to nie gorzowiacy mieli jakiegoś pierd..lca na punkcie swej wielkości?
              Wlasnie o to chodzi, ze nie. Warta jak byla szeroka, tak bedzie, beda nowsze tramwaje i wiele innych rzeczy...to nie chodzi o to. Stworzono wojewodztwo na zasadach dwoch stolic, ktore mialy za zadanie rozwijanie calego regionu. Rownomiernie !! No i ku...wa, co? Mamy wojewodztwo zielonogorskie bis !!! Gorzow Wlkp. wraz z polnocna czescia jest degradowany.
              Samo miasto sprowadzane do statusu miasta powiatowego. Tu nie chodzi tylko o statusu miasta wojewodzkiego. Tu chodzi o realizacje umowy jaka te dwa miasta zawarly miedzy soba. Na dzisiaj Gorzow Wlkp. (i nie tylko) nie jest traktowany przez Zielona Gore jako partner do wspolpracy. To konkurent.
              I to ty raczej bredzisz, nie chcac widziec tych zachlannych, wrecz prowincjonalnych zabiegan Zielonej Gory o...wszystko, aby byc lepszym od Gorzowa Wlkp.
              Widzisz sieroto lubuska, to wyglada tak:
              Dlaczego Zielona Gore marginalizowac, bo wiadomo to przeciez narod wybrany, o nieprzecietnych cechach, po prostu sol polskiej ziemi, gdzie rodza sie jedynie ludzie kulturalni, zdolni, wspaniali. Im się po prostu należy: najwiekszy , najwieksza..., no i tam powinna stac swiatynia opatrznosci...i jeszcze tor Formuły 1. Nie wspominam, ze zielonogorzanie powinni byc zwolnieni z wszelkich podatkow, bo jako narod wybrany...dostali sie pod skrzydla zkochanej w tym magicznym miescie EP.
    • alt.er.ego Re: małomiasteczkowość gorzowa 28.05.12, 00:52

      Ja bym dodał jeszcze do listy kompleks bycia najgorszym z miast i brak dumy z własnych osiągnięć, patologiczny brak umiejętności cieszenia się sukcesami, pesymizm i malkontenctwo. To już chyba niemal pełne spektrum cech mieszkańców małych miasteczek i wsi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja