Gość: Blic
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
02.04.02, 13:49
Wczorajsza wiadomość kulturalna (wydrukowana dziś, jak mniemam):
"Megaron zaprasza na najgłośniejszy ostatniego czasu irański obraz "Kandahar" o
sytuacji w Iranie tuż przed wypadkami 11 września 2001 [...]"
Zastanawiam się czy może tytuł filmu jest taki podchwytliwy, żeby myśleć, że
chodzi o Kandahar w AFGANISTANIE, gdy tymczasem jest to film o jakimś
Kandaharze w Iranie...
pzdr
Bx