Dodaj do ulubionych

Praca w Gorzowie

30.09.15, 11:16
Czy jest w Gorzowie szansa na normalną pracę? Szukam, szukam i nic. Wysyłam cv i telefon dzwoni. Wszystko fajnie, pięknie, zachwyt nad umiejętnościami, kwalifikacjami i doświadczeniem. Jednak jak pytam o pieniądze robi się dziwnie. Czy 2000 brutto to standard w tym mieście??
Obserwuj wątek
    • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 30.09.15, 19:45
      W Gorzowie tylko 38tys ludzi w wieku produkcyjnym pracuje na 80tys w wieku produkcyjnym.
      10tys pracuje w strefie ksse przemysłowej. Ale to nie tylko z Gorzowa tylko z pół województwa. 3tys pracuje w szpitalu, urząd wojewódzki to 400 albo 600 urzędników magistrat chyba 250 do tego nauczyciele w panstwowych i policealnych szkołach sprzedawcy w centrach handlowych i hipermarketach oraz drobny handel. Usługi mało w tym budowlane, paru mechaników samochodowych 3 firemki na krzyż robiące strony www za grosze.
      Jest jeszcze parę fabryk gorzowskich nie w strefie. Ale sie nie rozwijają bo nie mają tych ulg co zagraniczne. I tak borndetze oraz faurecia powiększyły się 2x. W obu znajdziesz pracę na produkcji za około 2 tys netto.
        • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 06:35
          Moje CV pokazuje co potrafię. Gdyby było inaczej nie zachwycanoby się nim na każdej rozmowie kwalifikacyjnej. Gorzów to zwyczajne zadupie, gdzie nie jest ważne ile się umie a wyłącznie to ile chce się zarabiać. Najtańszy wygrywa. Wspomniane firmy szukają wciąż na stanowiska, na które aplikowałem. Każda rozmowa przebiega wg pewnego standardu. Wszystko fajnie pięknie, aż do chwili gdy pada pytanie o kasę... Stara zasada się sprawdza - dopóki są ludzie chcący pracować za wspomniane w jednym z postów 1700 brutto pracodawca nie ma interesu płacić więcej.
    • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 11:14
      Bo to była najnizsza krajowa z 2 lata temu. Tylko jaknpoloczysz w kalkulatorze plac kwote netto od tej najnozszej krajowej to bedzie 1250 a przeciez tyle nie zarabiasz tylko daja ci z dodatkami wiecej. W faureci birndetze tpv sie zarabia okolo 2000 do reki. Tez nie wszyscy i nie od razu. Pomysl ilu ludzi zarabia te 1250.
      A nowy nie powinien nic dostac bo nie dosc ze nic nie umie trzeba go szkolic a dwa ze spowalnia prace innych ktorym zawraca dupe. Dopiero jak zacznie przynosic zyski firmie powinien dostawac wynagrodzenie.

      I jak PO mysli o umowach kontraktowych to tak powinny byc zawierane wtedy nie bedzie problemu bezrobocia
    • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 18:18
      Mieszkając tutaj i tu mając rodzinę chyba naturalnym jest szukanie tutaj. Kilka tygodni i już wiem, jakie są realia. Pewnie nie uniknę wyjazdu. Widząc drogie auta na ulicach sądzę, że ktoś w tym mieście zarabia jednak więcej niż 2k do ręki. Sa firmy, które płacą więcej.
        • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 20:37
          Za krótko tu mieszkam. Wciąż próbuję znaleźć. Patrzę na nowe auta, sklepy dobrych marek, nowe domy i mieszkania. Ktoś jednak ma pieniądze i gdzieś je zarabia.

          Z moich obserwacji wynika, że w Gorzowie nie szuka się fachowców. Szuka się ludzi tanich - taki priorytet. Nie ważne jest co się umie - ważne jakie ma oczekiwania finansowe. Nawet dzwonią już ludzie, z którymi się nie dogadałem finansowo i sami mówią, że zawiedli się na tych, co ich zatrudnili. Niestety nie zmieniają swojej oferty finansowej, lub bardzo nieznacznie (50PLN). Często spotykam się też z brakiem umowy. Jeden Pan nawet powiedział mi, że takowych nie daje bo księgowa poradziła mu takie rozwiązanie jako bardziej opłacalne... Jeśli nie zapłaci pracownikowi będzie opłacało się jeszcze bardziej przecież... Na zachodzie 3 wiele lat pracuje się na fortunę. Tutaj jak w pół roku nie ma Q7 z budki na rynku to gó... nie firma.
          • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 20:46
            W Polsce sie nie opłaca być jeleniem ale znalezc takich mozna na pęczki

            Mentalnosc postkomunistyczna.
            Dlatego podwyzka plac minimalnych proponowana przez palikota-millera do 2,5tys nie uwazam za taki glupi pomysl
            • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 22:37
              Taka podwyżka da tylko podniesienie ambicji minimum do poziomu 2,5k. Większość osób godzi się z taką sytuacją i jak wyśmiewam oferty po 1750 czy 2000 brutto pracodawcy się dziwią. Niby tylu mają chętnych a wciąż szukają jelenia. Niby szukają inżyniera, ale pensje to mu sprzątaczki oferują. Wiedza i umiejętności kosztują - przynajmniej w normalnych warunkach.
          • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 01.10.15, 22:19
            moge ci powiedzieć z foruma co ludzie robią że tyle zarabiają:

            andrzejusa taki gej z niemiec to do berlina jeździ swoją daczią za 40 tysięcy
            i nie wiadomo czy po godzinach komuś czegoś nie obrabia

            hiro to ma jakieś lewe interesy koką handluje czy coś bo cały czas to wciąga

            Nicelus też w Niemczech siedzi chyba na emeryturze wcześniejszej

            Bernard taki co go już nie ma bo jego prezydent dobry i uczciwy przegrał wybory to siedzi w Kanadzie

            Ziomal to w Izraelu chyba jedną nogą

            i jeszcze ewerty on na bezrobociu ale ma jakieś nieruchomości warte setki tysięcy i udaje biednego poza tym on nie z Gorzowa tylko falubaz

            jona w unii europejskiej komisarz za stanowisko unijne sprzedaje Polskę

            reszty nie wiem niech sami powiedzą
              • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 02.10.15, 02:16
                Zależy czrgo jestes inzynierem jak ochrony srodowiska to wiesz.
                W Gorzowie na gwałt potrzeba spawalników
                Inzynierowie elektronicy elektrycy tpv faurecia elektrycy mechanicy i branza fmcg plastik chemicy. Operatorzy cnc formy wtryskowe na zawarciu jest taka rodzima firma za cpn w lewo na koniawskiej.
                Mestil przenoszacy fabryki poszukuje
                I jest jeszcze w wawrowie duza firma tapicerska produkuja meble. A w polichnie starym silniki elektryczne czy cos takiego. Sa sejfy jest lindo gobex katalizatory borndetze wiazki kablowe zylki rhodia fabtyka dodatkow do obuwia bama jest goma robi maszyny di obrobki drewna w ksse jest born furniture jest fabryka tektury jest biovet srodki weterynaryjne. Stilon jeszcze funkcjonuje chyba podobno.
                  • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 02.10.15, 10:32
                    Z rządzącego układu z magdalenki
                    Na niczym się nie zna

                    Miałem kierownika po turystyce był fatalnym kierownikiem nie miał pojęcia o zarządzaniu
                    Priorytetował miernoty podobne do siebie czyli słabe a wykańczał jak ktoś dobrze pracował
                    Żeby nie zagroził jego pozycji

                    A chamska firma z debilnymi kadrami i dyrektorem szują
                • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 02.10.15, 06:55
                  Jestem inżynierem informatykiem oraz automatykiem. Niestety w moim wieku (40 lat) ciężko. Ludzie widząc CV jednak dzwonią tylko nie rozumiem dlaczego naiwnie sądzą, że 1500 czy też 2000 to jest to, czego chcę. Większość wspomnianych wcześniej firm już "zaliczyłem". Ja nie chcę jakiejkolwiek pracy, bo takową mam oferowaną kilka razy na tydzień. Szukam normalnej pracy. Dzwonią pracodawcy, dzwonią agencje HR tylko niestety nic z tego nie wynika.
                  • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 02.10.15, 10:48
                    Gorzów to dno jesli chodzi o IT.
                    Tu pracy nie ma dla informatyków.
                    A inne miasta nie lepsze w poznaniu jest 100tys studentów ile w tym informatyki
                    A ile pracy dla nich 100 ofert
                    W Gorzowie 2 oferty na miesiąc.
                    Większosc pracuje w ksse 10tysięcy
                    1% ludzi pracuje w swoim "wyuczonym" zawodzie
                    Bo mamy szkoly z prl a prlu juz nie ma
                    Zostaly miejsca pracy dla nauczycieli ktorych upychaja
                    Konczylem tak pozadana przez przedsiebiorcow zawodowke i technikum tylko co z tego zawodu wogole nie uczyli tylko co innego
                    Bo instruktor praktyk byl slusarzem.
                    Silnika elektrycznego na oczy nie widzialem a praca koncowa to byl montaz zaluzji do gabinetu nauczyciela zawodu bo mu razi slonce a w zawodowie remont lawek szkolnych bo szkola nie ma pieniedzy dyrektorka sobie kase przeznaczana na praktyki ladowala do kieszeni byl proces i oskarzenie. Po 3 latach przyszla kontrol i rozmawiali tylko z instuktorem nas nastrofowali zebysmy dobrze mowili tylko ze nikt z nami nawet nie gadal. Sa tokarki wszystko dobrze. Tylko na papierze a praktyki polegaly na cieciu i wywozeniu z magazynu materialow na zlom kaska do kieszeni instruktorow czy dyrektorki nie wiem gdzie to tam szlo.
                    Gorzow to dziura uciekaj na zachod z tego zadupia.
                    Maja kase jak ktos dzialalnosc zalozy bo pracowac dla kogos to samych debili masz nad soba szkoda nerwow
          • Gość: arek Re: Praca w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.15, 02:06
            > Za krótko tu mieszkam. Wciąż próbuję znaleźć. Patrzę na nowe auta, sklepy dobry
            > ch marek, nowe domy i mieszkania. Ktoś jednak ma pieniądze i gdzieś je zarabia.

            W biednych rejonach tak jest. Ogół społeczeństwa cieszy się jak ma za co wyżyć od 1szego do 1szego, a nieliczni opływają w luksusy. Serio, takie zjawisko źle świadczy o tym mieście.
            • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 02.10.15, 06:58
              Raczej wydaje mi się, że tu ludzie cieszą się z tego co dostają. Taki maksymalny minimalizm. Brak ambicji, chęci rozwoju, chęci zmiany na lepsze. Ot stagnacja. Ludzie nie są społecznością świadomą swojej sytuacji. Każdy boi się upomnieć o więcej, lepiej. Dla mnie to dziwne.
              • Gość: arek Re: Praca w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.15, 14:41
                > Raczej wydaje mi się, że tu ludzie cieszą się z tego co dostają. Taki maksymaln
                > y minimalizm. Brak ambicji, chęci rozwoju, chęci zmiany na lepsze. Ot stagnacja
                > . Ludzie nie są społecznością świadomą swojej sytuacji. Każdy boi się upomnieć
                > o więcej, lepiej. Dla mnie to dziwne.

                Sprawa prozaiczna. Idziesz do jakiegoś zakładu w Gorzowie, pracujesz. Płacą ile płacą, wymagają ile wymagają (sporo). Widzisz, jak paru znajomym nie przedłużono umowy. Teoretycznie możesz się upomnieć o swoje - lepsza pensja, zmiana warunków. Tylko umowę masz na czas określony. I różnie może być...
                  • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 03.10.15, 12:21
                    Z takim podejściem to nie dziwię się, że zarabiacie takie grosze. Skoro wszyscy akceptują sytuację to już rozumiem - lepiej siedzieć cicho, brać te grosze i cieszyć się, że ma się cokolwiek niż coś zrobić...Chyba zaczynam rozumieć dlaczego w Gorzowie są takie zarobki.
                    • wolfenstein3d Re: Praca w Gorzowie 03.10.15, 18:29
                      dobrobyt tworzą: kapitał, praca, ludzie.

                      kapitału w Gorzowie nie ma. Mamy 2x mniej milonerów niż Zielona Góra
                      praca. pracować się Gorzowianom nie chce. tylko 38 tys na 80 tys w wieku produkcyjnym gorzowian pracuje
                      ludzie. niskie kwalifikacje z powodu słabych szkół zawodowych, technicznych i wyższych.
                      • Gość: arek Re: Praca w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 03.10.15, 18:38
                        > kapitału w Gorzowie nie ma. Mamy 2x mniej milonerów niż Zielona Góra

                        Liczba milionerów nie musi się tak zaraz przekładać na dobrobyt mieszkańców. W biednych rejonach są grupy bogatych. Nawet bardzo. Ale reszta społeczeństwa żyje w biedzie.

                        > ludzie. niskie kwalifikacje z powodu słabych szkół zawodowych, technicznych i w
                        > yższych.

                        Cóż, kółko się zamyka. Gorzów nie ma tradycji akademickich. Niski poziom uczelni - miasto robotnicze, w którym zaawansowanej wiedzy za bardzo się nie wykorzysta (czasami, ale tego jest za mało).
                        • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 04.10.15, 06:07
                          Nie ma sensu szkolić tu fachowców, bo Gorzów takowych nie potrzebuje. Priorytetem są ludzie tani, chcący mało zarabiać. Każdy, kto cokolwiek umie zapewne dawno stąd wyjechał do Szczecina, Poznania czy za granicę, gdzie i jak się powoli wybieram. Zauważcie, że w ponad 100 tysięcznym mieście na lokalnym forum w dość chyba istotnym dla społeczności temacie pracy wypowiada się raptem kilka osób. Brak internetu chyba, czasu, chęci umiejętności czy stagnacja?
                          • Gość: arek Re: Praca w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.15, 12:26
                            > chyba istotnym dla społeczności temacie pracy wypowiada się raptem kilka osób.
                            > Brak internetu chyba, czasu, chęci umiejętności czy stagnacja?

                            Proza życia. Praca w Gorzowie - każdy kto tu żyje wie jak jest. Pogadać sobie możemy - ulży nam to psychicznie. A zamiast tu pisać można porobić coś w domu, pozałatwiać inne sprawy, odpocząć itp. Nie twierdzę, że to źle wypowiadać się na forum. Tyle, że nie jest to sprawa pilnej potrzeby. Jak komuś w domu rura pękła to powinien zająć się nią, a nie pisaniem tutaj.
                            • jacekjablonski Re: Praca w Gorzowie 05.10.15, 02:26
                              Moim zdaniem 100% w sensie ważności priorytetów. Jednak zdania nie zmieniam. Ludziom się nie chce, nie czują takiej potrzeby. To jest akceptacja bylejakości i gó...anego życia. Po co coś robić skoro to i tak niczego i ich ocenie nie zmieni. Owszem - działania jednostki nic nie zmienią, ale wspólnoty już i owszem mogą. Problem w tym, że w Gorzowie ludzie nie próbują nawet - jak to ma miejsce w innych miastach żyć razem. Tu każdy sam, każdy swój wózek pcha na tyle, na ile może i to wszystko. Ta ostatnio popularna wypowiedź o kupie kamieni i paru rzeczach ekstra w odniesieniu do naszego kraju pasuje do Gorzowa jak ulał.

                              Ja sam w moim wieku uczę się kolejnego języka obcego, kolejnego języka programowania. Wciąż się rozwijam, a przynajmniej próbuję. Czy w Gorzowie ktoś próbuje?

                              Pisał tu ktoś o poziomie gorzowskich szkół wyższych. Nawet z byle jakiej szkoły można coś wynieść - wystarczy chcieć się uczyć. Akceptacja bylejakości i spoczywanie na laurach owocują inżynierami czy magistrami gotowania na gazie. Przy maksymalnie minimalnym podejściu do życia cała masa Gorzowian zbiera codziennie efekty swojego spojrzenia na świat.
                      • Gość: nicelus Re: Praca w Gorzowie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.15, 00:08
                        wolfenstein3d napisał:

                        > Mamy 2x mniej milonerów niż Zielona Góra ...

                        Przez to, że marnowałeś czas na studiach, które ci nic nie dały, zamiast zrobić jak Evan Spiegel, rzucić studia po to by w wieku 25 lat z majątkiem ponad 2 miliardy zostać najmłodszym miliarderem na świecie dzięki swojemu prostemu pomysłowi na portal na którym ludzie zamieszczają zdjęcia, a te po paru sekundach te zdjęcia ulegają skasowaniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka