Gość: fakt
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
04.11.04, 06:32
statoil obok "skoczni" na czereśniowej. tam pracuje chyba najbardziej
irytujący typ za ladą- i nie chodzi o wydawanie brakujących grosików, ale o o
wielkim pechu trzeba mówic gdy już trzeba podejść do jego kasy. nawet nie
burknie dzień dobry, mina odrażająco obrażona, nigdy nie
zaproponuje "nabicia " punktów, ani nawet drożdżówki" z baru stratoil tak jak
inni. człowiek czuje się jak intruz pierwszej klasy. żadnego dzi ękuję i do
widzenia - to norma.