Gość: funkcjonariusz
IP: 65.110.6.*
30.12.04, 23:06
Skandal wciąż się rozwija, ale każdego dnia rodzi się pytanie: czy
rzeczywiście było skandalem to, co nam wydało się skandalem? Czy rzeczywiście
tym razem wstrząsnął on nami, czy też przyśniło się nam, że nami wstrząsnął?
Czy wybryki Gorzowskich urzędników można zaliczyć do skandali?
To co wczoraj wyczytałem na temat jednej z Pań z biura promocji pozwala mi na
zadanie nam pytania - Czy osoba tego pokroju powinna piastować funkcje
urzędnika w w/w biurze?
Wrażliwość na skandale i wstrząsy wiąże się ze zdolnością do materializowania
tego uczucia w aktach sprawiedliwości i zmiany.