Dodaj do ulubionych

mały urwis Tadeuszek...

15.03.05, 15:16
...to kochany nasz komuszek,
do więzienia dał się wsadzić
by kolegów swych nie zdradzić.
Na krok taki czeka sfora,
parol zagiąć pewnie zdoła,
paluch wielki tej wyroczni,
myśleć zda sie
dłoń ogromna!
macki swe wszędzie rozciągnie
wijąc nić,
niezgodą splącze,
umysł zmąci...
zawierucha!!!
lecz nie
cóż to,
parol w biedzie,
to paluszek prym swój wiedzie.
mówią brzydki i koślawy
lecz rozpocznie wnet zabawę.
mówią brzydki i parchaty,
jednak górą
odział szaty,
szaty Pana,
szaty Władcy...
już się boją "prawa" rajcy...
Obserwuj wątek
    • Gość: tadeo Re: mały urwis Tadeuszek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:49
      jang64 napisał:

      > ...to kochany nasz komuszek,
      > do więzienia dał się wsadzić
      > by kolegów swych nie zdradzić.
      > Na krok taki czeka sfora,
      > parol zagiąć pewnie zdoła,
      > paluch wielki tej wyroczni,
      > myśleć zda sie
      > dłoń ogromna!
      > macki swe wszędzie rozciągnie
      > wijąc nić,
      > niezgodą splącze,
      > umysł zmąci...
      > zawierucha!!!
      > lecz nie
      > cóż to,
      > parol w biedzie,
      > to paluszek prym swój wiedzie.
      > mówią brzydki i koślawy
      > lecz rozpocznie wnet zabawę.
      > mówią brzydki i parchaty,
      > jednak górą
      > odział szaty,
      > szaty Pana,
      > szaty Władcy...
      > już się boją "prawa" rajcy...




      Do dup y - ani puenty ani sensu ni chu ja...
      • jang64 Re: mały urwis Tadeuszek... 15.03.05, 15:59
        tadziu...,właśnie puentą jest brak sensu.
        oj,tempaczek z Ciebie...
        ...to Tyyy,
        nie wierzę
        • Gość: siga Re: mały urwis Tadeuszek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:23
          Dziś jest święto Tadeusza
          Więc kto żyw z Gorzowa rusza
          Do Szczecina żwawo leci
          Młodzi, starzy, matki, dzieci
          Bo w Szczecinie za kratkami
          Ojciec miasta płacze łzami.
          Jego bowiem, żli siepacze
          Tam zamknęli. No więc płacze.

          Taszczą z sobą przyjaciele
          Wór cebuli, smalcu wiele
          Taszczą swetry, kalesony
          Bo zziębnięty, wychudzony
          Pan Tadeusz, nasz prezydent
          Tam w Szczecinie klepie biedę.
          Wiozą także cud specyfik
          By go Tadek sobie wypił
          On na duchu Go podniesie
          Po nim Tadek wszystko zniesie.

          Wiele życzeń składa wiara.
          By niewielka była kara
          By w zawiasach dostał wyrok
          Konfiskaty by nie było.
          By PO-wcy z PiS-owcami
          Wzajem się poszczuli psami.
          Najważniejsze zaś w życzeniach
          Aby sypać woli nie miał.
          By kolegów Jego miłych
          Też za kratki nie wsadzili.

          Klubu radnych delegacja
          Też zapewnia o swych racjach.
          Coś marudzą o Piotrkowie
          Tam też z celi, jeden człowiek
          Rządzi miastem stutysięcznym
          Gorzów przecież nie jest większy,
          A więc o co awantura?
          To na pewno Winna Góra
          Co stolicą być by chciała
          Prowokację zmontowała.
          I na Tadzia poczciwinę
          Prokurator zwalił winę.
          A to przecież krasnoludki
          Po wypiciu głebszej wódki
          Namieszały tak w papierach
          Że się Tadek nie pozbiera...

          SLD-owska zaś wierchuszka
          Ministrowi już do uszka
          Głośnym szeptem składa żale:
          Tadek nie jest winny wcale.
          Dziennikarze i cykliści
          Z prostej ludzkiej nienawiści,
          Wymyślili tę aferę.
          Im by wszystkim raz w cholerę
          Zabrać kompy, wieczne pióra
          By wiedzieli, że gdy góra
          Wielce trudzi się dla miasta
          Mają milczeć, no i basta.

          Prokurator też coś kręci,
          Zwolnić Tadzia nie ma chęci.
          Więc najlepiej go gadzinę,
          Wyprowadzić gdzieś na minę,
          I odsunąć go od sprawy.
          Niech se biedak łyknie kawy
          I odpocznie od papierów.
          A tymczasem my do sterów,
          Do tej sprawy, dajmy swego
          Towarzysza sprawdzonego.
          On już dojdzie czyja racja
          Że to wszystko prowokacja.
          I Tadeusz już czyściutki
          Wróci do nas i do w..ki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka