Dodaj do ulubionych

Czy nie czas na pojednanie z Bernardem?

10.04.05, 09:37
Wielu forumowiczów w niewybredny sposób atakowało Bernarda,ale czy nie czas
aby odrzucić uprzedzenia i pojednać się z Bernardem,któremy zapewnie ciężko w
dalekim kraju?
Zastanówcie się nad tym,ale werty mógłby mu napisać parę ciepłych słów
Obserwuj wątek
    • Gość: werty Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.gorzow.mm.pl 10.04.05, 16:25
      Odbiło ci?
      • Gość: werty Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 19:31
        To nie ja ....!!!!

        Jednac mozna sie z kims kogo sie zna...
        a ja znam tylko sieciowa ikone...


        "Bernarda"?
    • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.04.05, 18:15
      Hey epi,
      Bardzo mile z Twojej strony...
      Nie wyjdzie.
      Nie to forum, nie ci ludzie...
      Mnie oni nie wcale draznia.
      Pozdrawiam

      • Gość: ????????????? Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 82.160.53.* 10.04.05, 18:20
        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????????????????????????????????????????????????????????
        • Gość: swingpop Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 19:39
          Tak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    • Gość: werty Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 19:45
      widze że bernardyn wrocił do tradycji rozmowy sam ze soba... (epi40=bernardyn)
    • epi40 Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? 11.04.05, 10:17
      rzeczywiście Bernard ,to jest zbyt duży wysiłek jak na te forum.
      a werty koniecznie kojarzy Cię z Bernardynem.Kynolog?
    • Gość: Kłodawa Przy azbeście jest ponoć bardzo cieżko :-) o-t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 12:50
    • Gość: nicelus Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.05, 18:55
      hi epi!

      jestem jeden z tych którzy atakują bernarda w niewybredny sposób. uważam że
      wypowiada się na każdy temat, a o żadnym nie ma zielonego pojęcia. mam duże
      uprzedzenia do bernarda. bernard dla mnie istnieje dzięki moim uprzedzeniom.
      jeżeli miałbym odrzucić uprzedzenia to nie zostanie nic. matematycznie ujmując,
      nie będzie bernarda tylko kompletne zero.

      obojętne czy ty jesteś córka bernarda, czy drugie ja brenarda to wasze
      połączenie też nie wypadło korzystnie. to tak jakby z dwóch ćwierćinteligentów
      powstał jeden półgłówek.
    • Gość: nicelus zapewnie ciężko w dalekim kraju? IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.05, 19:06
      p.s. jeżeli byłoby mu ciężko w dalekim kraju, to by wrócił do miasta dobrobytu
      w którym rządzi jego ulubiony "dobry prezydent".
      • epi40 Hej nicelus 11.04.05, 20:41
        hej nicelus
        ja jestem młodszą babcią Bernarda
        a że jestem półgłówkiem? znaczy dwóch ćwierć inteligentów daje półgłówka?
        to nieprawda!to wbrew twierdzeniu Kopernika!
        dwóch ćwierćinteligentów daje nicelusa,hybryde składającą się z paru połączeń
        neuronów umożliwiających pisanie na klawiaturze komputera.
        pozdrawiam
        czy chcesz powiedzieć ,że sympatia do prezydenta GOrzowa wzrasta wprost
        proporcjonalnie do kwadratu odległości od Gorzowa?
        hm,zgłoś się z tym do Urzędu Miejskiego,może jakieś stypendium naukowe
        dostaniesz dla trudnej młodzieży
        he he
        • Gość: ide Beernard! Beernard! Beernard! IP: *.gorzow.mm.pl 11.04.05, 21:13
          Beernard! Beernard! Beernard!
          Niech mu ziemia lekką będzie.
          Ponoć nawiózł jej aż 3 ciężarówki.
          I żeby mi na nim kwiatki rosły! Jak najszybciej!
        • Gość: werty Re: Hej nicelus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 00:12
          "...to nieprawda!to wbrew twierdzeniu Kopernika!"

          wbrew ktoremu twierdzeniu?

          Kopernik o "czarnych dziurach" nie pisal a jedynie ta wersja mieści w
          sobie "teorię kompatybilnośći Głupka Gorzowskiego z Kanadyjskim Dupkiem
          Czerwonym..." i punkt styku występuje na na stycznej T. A. D.
          • Gość: werty Re: Hej nicelus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 00:15
            P.S.
            "...i punkt styku występuje na na stycznej T. A. D."


            Znanej również w kręgach blizszych ciału (kwiatkom) jako Epi40...
    • Gość: nicelus kto to jest epi40? IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.05, 13:08
      czy dziecko???
      czy bernard po prochach???
    • gorzowianka72 Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? 12.04.05, 20:59
      Hey, Bernard
      Pozdrawiam :-)
      • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.04.05, 21:01
        Hey gorzowianka,
        Ja tez...
        :)
    • stefandedalus Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? 13.04.05, 06:39
      a czy u Bernarda ludzie nie robią na czarno przy ciężarówkach w ogrodzie?
      i gdzie ten Bernard pracuje?z polskiej emerytury żyje w Kanadzie?
      czas pojednania.ale czy Benrard pojednał się z samym sobą i tych co zostawił w
      kraju ze złamanaym sercem
      • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.04.05, 16:26
        Hey stefandedalus,
        Tyle pytan.... Nio no
        I zlamane serca...
        Ty sie doktoratu dorobisz na tych poszukiwaniach...
        Pozdrawiam
        PS. Prace w ogrodzie wykonuje sam...
        Czy jest to praca "na czarno"..
        Nie zastanawialem sie nad tym..
        Praca brudna, ale czy czarna???
        Ech te pytania..
      • Gość: fax Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 17:05
        S.B.'cka renta - bywała wysoka... Zwłaszcza za "specjalne" usługi...
        (rozbijanie struktur "S"... i takie tam dzialania prowokacyjne wśrod kleru)
        No i wszystkie łapówki które wpływały na konto... troche moglo sie nazbierac...
        • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.04.05, 17:52
          Hey fax,
          Naawet gdyby... Nie mogloby starczyc na dlugo...
          Musisz wymyslec cos bardziej "dzisiaj". inni juz ze mnie roznego rodzaju
          agentami tobili od CIA przez KGB az do Mosad...
          Mysle ze te wersje przynajmniej maja szanse prawdopodobienstwa...
          Najgorszy problem maja z zaszufladkowaniem mnie.
          Popieram lewicowego Jedrzejczaka (wiec musze buc komuch),
          Popieram Busha i jego wojny z terroryzmem ( to musze byc agentem USA)
          Popieram Izrael w ich walce o istnienie i wojnie z terroryzmem (to juz na pewno
          robi ze mnie agenta MOSAD),
          Uwielbiam Ojca Swietego JPII i jestem za ogloszeniem Jego Swieta Narodowego
          ( to robi ze mnie katolickiego fanatyka),
          Jestem przeciwko zalobom na pokaz i braku tolerancji religijnej (to czyni mnie
          wroga Kosciola)
          Jestem przeciwko jakiejkolwiek dyskryminacji na tle politycznym, spolecznym,
          religijnym, seksualnym czy jakimkolwiek innym ( to juz zupelnie ze mnie robi
          wariata...)
          I jak tu na tym zarobic???
          Pozdrawiam serdecznie...
          PS. Na zycie przyjacielu pracuje. Ciezko i dobrze.
          Placa bardzo dobrze.
          Czego i tobie zycze
          • Gość: nicelus Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.05, 17:40
            nie chodzi o to, że masz poglądy przeciętnego czytelnika gazety wyborczej,
            tylko o to, że w sposób niewybredny wyszydzasz wszystkich samodzielnie
            myślących.
            • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 21.04.05, 01:50
              Hey nicelus,
              Jeli ci "samodzielnie myslacy" zabraniaja innym samodzielnie myslec...to nie
              tylko ich wyszydzam...
              Nie mozna pod pokrywka "wolnosci slowa" atakowac innych pogladow...
              Atakuje tylko tych ktorzy tego nie rozumieja...
              Atakujesz kogos za poglady...przyjaciela we mnie nie znajdziesz..
              Pozdrawiam

    • epi40 Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? 13.04.05, 21:12
      zazdroszczą ci bernard,ale nie miej im za złe tego!
      pragną normalności jak kania dżdżu,a tu wszędzie bylejakość i politykierstwo, a
      budowniczowie są niszczeni, trzeba budować a nie niegować.
      czas zadumy,czas refleksji,czas powagi - to może w duchu pojednania coś
      korzystnego wywołać,
      ale ile arów masz tego ogrodu? masz oczko wodne? masz jakieś drzewka? dlaczego
      u ciebie tak późno wiosna przychodzi?
      • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.04.05, 21:24
        Hey epi,
        Ogrod maly... Jak pilke psu zucam to czesto za plotem laduje...
        Oczjka nie mam ale bede budowal strumien...
        Mam juz dwa zbiorniki ktore zakopane i polaczone pozwola na ...stworzenie
        strumyka... Pare metrow...ale zawsze...
        Wiosna sie tu nie spieszy bowiem wie ze bardzo zimno...
        Ja to rozumiem...
        Pozdrawiam i wracam do ogrodu.( gdzie sa moje kalosze??? )
        • epi40 Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? 18.04.05, 10:54
          jest już u ciebie wiosna Bernardzie?
          jak do nas przyjedziesz,to zobaczysz lato!
          a taki strumyk to rozumiem,tworzy obieg zamknięty?

          Pojednanie z Tobą to zbyt duży wysiłek dla forumowiczów,a pomyśleć że chcą
          świat zawojować pokojową rewolucją !!!
          • Gość: Bernard Proponuje zbudowanie u siebie... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 19.04.05, 08:13
            Hey epi,
            Jesli chodzi o strumien to oczywiscie jest to obieg zamkniety...
            Dwa zbiorniki zakopane po przecinych stronach ogrodu polaczone sa 2" rura,
            zakopana oczywiscie pod ogrodem... Pompa przetlacza wode do wyzszego zbiornika
            woda splywa strumieniem w dol do...nizej polozonego...i tak sobie w kolko...
            Oczywiscie automatycznie regulowany jest poziom wody (niestety paruje...)
            Zalatwia to bardzo prosty zawor plywakowy w dolnym zbiorniko w ktorym tez pompa
            jest zamontowana...
            Reszta to dekoracje, kamienie, trosliny itp...
            Nie jest to nic skomplikowanego...tyle ze napracowac sie trzeba...Ale naprawde
            warto...
            • Gość: ja Re: Proponuje zbudowanie u siebie... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 09:19
              Do kolegi Bernarda!!!
              W zwią
            • Gość: dolnoślązak Re: Proponuje zbudowanie u siebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 16:48
              Ty sobie na ogródku..., a o zamkniętym doktorku w lodówce zapomniałeś. Daj mu
              się wygrzać na słoneczku, może być potrzebny. Sprawdziłem, z tym światłem w
              lodówkach to tak ma być.

              Pozdrawiam ze swojego ogródka i łykiem dobrego piwka
              • Gość: PRZEMYSŁAW Bernarda trzeba zrozumieć..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 20:57
                ...zanim się go polubi.
                Nikt sie z nim nie musi jednać.
                To wporzo gość!
                Lubi trudne tematy poruszać.
                Mi nigdy nie przeszkadzał , Wam pewnie też.
                Tylko Wy lubicie być prowokowani.
                Wcale nie trzeba odpisywać na posty , które nic nie wnoszą.
                Oczywiście jeżeli takowe są.
                • Gość: Bernard Re: Bernarda trzeba zrozumieć..... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 20.04.05, 01:41
                  Hey Przemyslaw,
                  Jestes tak rozsadny i politycznie poprawny ze az...nie pasuje do tego forum...
                  he he he
                  Pozdrawiam wiosennie
              • Gość: Bernard Re: Proponuje zbudowanie u siebie... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 20.04.05, 01:36
                Hey dolnoslazak,
                To tak ma byc???
                Teraz mi ktos mowi???
                Lece wlaczyc lodowke i ratowac doktorka...
                Pozdrawiam wrobelkowato
                • Gość: dolnoślązak Re: Proponuje zbudowanie u siebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:34
                  Zyje???!!! Daj doktorkowi koniaczku, łopatę i niech się rozgrzewa.

                  pozdrawiam
          • Gość: nicelus Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.05, 17:45
            epi40 napisał:

            > a taki strumyk to rozumiem,tworzy obieg zamknięty?

            dokładnie! to tak jak twój dialog z bernardem! :-)
            • Gość: aga Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.05, 19:04
              mi On nie przeszkadza poprostu to jest wymiana poglądów a nie podnoszenia
              nawzajem sobie ciśnienia pozdrawiam słoneczkowato
              • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 21.04.05, 01:51
                Hey aga,
                Wlasnie...
                Pozdrawoam 20C stopniowo..
                PS. Cieplo dzisiaj
    • Gość: werty Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 15:45
      "...werty mógłby mu napisać parę ciepłych słów..."

      Moglby.... ale nie napisze...
      Nie cierpie dupków i megalomanów...
      nawiedzonych idiotów szermujacych truizmami...
      narzucajacych sie ze swoimi opiniami - jako nieomylnymi!!!

      Dupowkrętow i wazeliniarzy... czołobitnych rabów wobec Władzy...

      Radzącemu w sprawach Gorzowa znanych mu z internetu...

      Nie zaliczam do przyjacół i sympatyków ludzi z takimi cechami...
      Wszelkie szuje i szumowiny powinny sie osiedlać jak najdalej Gorzowa... np. w
      Kanadzie...
      • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 21.04.05, 15:56
        Hey werty,
        Ty jestes taki dobry wrog, ze prawie przyjaciel...
        Na ciebie tak jak i na dobrego przyjaciela zawsze mozna liczyc...
        Jak nie pluniesz na mnie to nie napiszesz...
        Jesli chodzi o moja nieomylnosc to nic na to nie poradze...
        Jestem nieomylny.
        Geniusz cholera jestem i tak juz jest.
        Przyzwyczaj sie i przestan plakac.
        Idz na spacer i dotlen sie.
        Podnies w parku pare papierkow... Zrob wreszcie cos dobrego...
        Oczywiscie nie pozdrawiam
        PS. Oczywiscie te papierki wrzuc do kosza...
    • epi40 Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? 04.05.05, 14:12
      długo w naszym kraju nie pofolgowali zaprzaństwu kłotniom i nienawiści
      już na nowo jadą z koksem głupoty
      szkoda
      na nich trzeba by chyba ze 100 takich papieży!
      • Gość: Bernard Re: Czy nie czas na pojednanie z Bernardem? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 05.05.05, 01:44
        Hey epi,
        Jak ktos jest odporny....to nie ma na to rady...
        Genetycznie uwarunkowane zachowanie...
        Moze rodzice pili za duzo a moze palili to co nie trzeba...
        Tak czy inaczej... dobrze z nim nie jest...
        A szkoda...
        Pozdrawiam sedeczenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka