Dodaj do ulubionych

Pomnik Artysty

12.09.02, 13:50
Tak już źle z nami żeby nazwiskiem Morawskiego skwery nazywać i
pomnik mu stawiać?
Obserwuj wątek
    • kobyla Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 13:55
      Jest bardzo źle. Aleja Gwiad a teraz jeszcze to.
      • gtk Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 14:27
        Aleja Gwiazd to zły pomysł na upamiętnienie gorzowskich artystów.
        Nadanie ulicom ich imienia to też zły pomysł.
        Postawienie rzeźby w parku, która ma symbolizować odchodzącą cyganerię
        artystyczną (bynajmniej nie Morawski ma służyć za model) to też źle.
        Co by było dobrze?
        • j24 Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 14:32
          gtk napisał:

          > Co by było dobrze?

          Dobrze by było, Grzesiek, żebyś naczelnemu Rzepy dołożył :)))
          (może masz jeszcze kolegów, którzy by zechcieli się włączyć?)
          Nikt o Gorzów się nie będzie bić, jeśli nie my sami. Sprawdzone.
        • bart.q Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 14:33
          gtk napisał:

          > Aleja Gwiazd to zły pomysł na upamiętnienie gorzowskich artystów.

          Są artyści i artyści. Problem nie w Alei ale w tym kogo się tam wkłada.

          > Nadanie ulicom ich imienia to też zły pomysł.

          Nadajmy zatem ulicy imię wielkego literata Trockiego.

          > Postawienie rzeźby w parku, która ma symbolizować odchodzącą cyganerię
          > artystyczną (bynajmniej nie Morawski ma służyć za model) to też źle.

          Stawianie pomników artystom w ogóle nie jest złe. Stawianie pomnika z okazji
          jakiegośtam lecia Morawskiego to pokirany pomysł.

          > Co by było dobrze?

          Dobrze byłoby postawić pomnik tancerki cygańskiej. Takiej w obrocie i
          przytupie, z rozwianym warkoczem i uniesioną nogą.
          Byłoby ładnie, poprawnie politycznie i bezkonfliktowo.
          • gtk Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 14:41
            Na temat Alei Gwiazd nie będę już dyskutował, bo temat przerobiony parę
            miesięcy temu i nic nowego nie mam do dodania.

            bart.q napisał:
            > Stawianie pomników artystom w ogóle nie jest złe. Stawianie pomnika z okazji
            > jakiegośtam lecia Morawskiego to pokirany pomysł.

            Pomnika Artysty nikt nie chce stawiać z okazji jakiegoś tam lecia Morawskiego.
            Pomnik Artysty ma symbolizowac wymierającą artystyczną cyganerię gorzowską, być
            SYMBOLEM wszystkich artystów tamtego pokolenia (m.in. tych, którzy leżą a Alei,
            a więc np. Szalbierza, Gordona, Strebejki itd).

            > > Co by było dobrze?
            >
            > Dobrze byłoby postawić pomnik tancerki cygańskiej. Takiej w obrocie i
            > przytupie, z rozwianym warkoczem i uniesioną nogą.
            > Byłoby ładnie, poprawnie politycznie i bezkonfliktowo.

            Projekt przewiduje brodatego artystę idącego na spacer z psem, postać miałaby
            byc wzorowana na Bolku Kowalskim i jego psie Maksie, a to dlatego, że postać ta
            była dosyć charakterystyczna. Może być całkiem ładnie, na pewno będzie
            poprawnie politycznie - a czy bezkonfliktowo? Nie wiem, według mnie tak.
            • bart.q Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 15:07
              gtk napisał:

              > Pomnik Artysty ma symbolizowac wymierającą artystyczną cyganerię gorzowską,
              > być SYMBOLEM wszystkich artystów tamtego pokolenia

              "w sprawie uhonorowania twórczości i 10. rocznicy śmierci Andrzeja Gordona i
              Zdzisława Morawskiego oraz ustanowienia pomnika Artysty w Gorzowie."

              Wybacz, wyraźnie źle zinterpretowałem powyższy tekst.

              > postać miałaby
              > byc wzorowana na Bolku Kowalskim i jego psie Maksie

              No i bardzo ładnie.
              To niezłe jest, mieć pomnik taty... ;))

              Tego jednak nie popuszczę:
              "pamięć Zdzisława Morawskiego doskonale można uczcić, nadając nazwę Skweru
              Morawskiego placykowi przed EMPIK-iem. Tam też chcielibyśmy ustawić płytę
              granitową, a w przyszłości kamień pamiątkowy."
              • kajzerka Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 16:47
                Morawski to jakis tam marksistowski (a przynajmniej partyjny) literacina. To, ze Gorzów nie miał
                wiekszego nie znaczy że trzeba sie nad nim tak rozczulać.

                A teraz sam sobie zaprzeczę: miał wielu wiekszych, ot chocby Dowgielewiczowa, w końcy znana w kraju, i
                klasyk.
                A Schleiermacher jak nie ma pomnika tak nnie ma. Cosmy zniszczyli trzeba nadropbic z nawiazka. Bo
                inaczej bedziemy barbarzyńcami. Dla tych co rozczytują sie w Morawskim przypomnę, że
                Schleiermacher to jeden z najsłynniejszych teologów protestanckich.
                Onegdaj w G. był pomnik popiersie, bo przez pare lat tu był kaznodzieją. Też pewnie niewielu go czyta -
                bo trudny, nie głupi - , ale przynajmniej uczą o nim na uniwersytetach.

                Co do pomnika Artysty, to bedzie to kolejny dowód gorzowskiego absurdu.
                Jesli ma byc pomnik Bolka, niech bedzie, ale Bolka, a nie jakiegos Artysty. No i warunek, że to artysci sie
                zrzucą, a nie pani miejska skarbnik.

                Bo mamy juz np. pomnik
                uniwersalny na Grunwaldzkim, mamy Al. Wyzwolenia (nie wiadomo kogo od czego), mamy Górę
                Powstańców (nie wiadomo jakich, chyba Zombie) itp nie mówiąc już o schodach donikad.
                Aha, i jeszcze Żelazopodobny, długo by wymieniać.

                Jestem za tym zeby pozwolic stawiac pomniki, niech postawią nawet Gierkowi i innym Byle nie w rna
                widoku publicznym, i nie za pieniądze podatników.





                • gtk Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 19:09
                  kajzerka napisał:

                  > A teraz sam sobie zaprzeczę: miał wielu wiekszych, ot chocby Dowgielewiczowa,
                  w
                  > końcy znana w kraju, i
                  > klasyk.
                  > A Schleiermacher jak nie ma pomnika tak nnie ma. Cosmy zniszczyli trzeba
                  nadrop
                  > bic z nawiazka. Bo
                  > inaczej bedziemy barbarzyńcami.

                  Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby powstał społeczny komitet budowy pomnika
                  Schleiermachera i żeby mu pomnik postawił.

                  > Co do pomnika Artysty, to bedzie to kolejny dowód gorzowskiego absurdu.
                  > Jesli ma byc pomnik Bolka, niech bedzie, ale Bolka, a nie jakiegos Artysty.
                  No
                  > i warunek, że to artysci sie
                  > zrzucą, a nie pani miejska skarbnik.

                  Pomnik to prywatny pomysł i ma być finansowany ze składek obywateli, oczywiście
                  dobrowolnych. Nikt nie chce robić skoku na miejską kasę, żeby Kowalski-junior
                  miał satysfakcję, że tata ma pomnik. Zresztą to nie rodzina Kowalskiego miała
                  ten pomysł, tylko grupa jego przyjaciół.
                  Pomysł polega raczej na tym, żeby postawić rzeźbę na skwerze przy ul. Łokietka
                  (na to potrzebna jest zgoda Rady Miejskiej i dlatego sprawa stanęła na komisji
                  kultury), żadnych cokołów, tablic "Wdzięczni Gorzowianie" czy tp. Chodzi raczej
                  o coś takiego, jak Tuwim na ławeczce w Łodzi. Tutaj szedłby sobie brodaty facet
                  w kapciach (tak jak miał w zwyczaju) i z psem większym od siebie, tak jak lubił
                  chadzać w tym właśnie miejscu. Gorzowianie wiedzieliby, o kogo chodzi, ale
                  rzeźba nie byłaby bynajmniej nazbyt realistyczna. Miałby to być ciekawy element
                  architektury parkowej. Plus stanowiłaby jakiś element typowo gorzowski. W tym
                  kontekście Twoje zdanie:

                  > Jestem za tym zeby pozwolic stawiac pomniki. Byle nie na
                  > widoku publicznym, i nie za pieniądze podatników.

                  mam nadzieję nieco traci wymowę.
                  • marek_p Pomnik Artysty ze składek osób prywatnych 13.09.02, 22:35
                    gtk napisał:

                    > Pomnik to prywatny pomysł i ma być finansowany ze składek obywateli,
                    > oczywiście dobrowolnych.
                    > Pomysł polega raczej na tym, żeby postawić rzeźbę na skwerze przy
                    > ul. Łokietka (na to potrzebna jest zgoda Rady Miejskiej i dlatego sprawa
                    > stanęła na komisji kultury)

                    Jeśli za prywatne pieniądze i jeśli Rada Miejska (przedstawiciele mieszkańców
                    miasta) zaakceptuje projekt to w czym problem ?
                    Jest już późno, może i piszę bzdury..., ale trudno mi wyczuć podstawę konfliktu
                • kobyla Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 19:12
                  A gdzie p[omniki inżynierów, tych którzy odgruzowywali miasto, tych którzy
                  bronili Gorzów przed zakusami Zielonki. A gdzie pomniki tych którzy stawiali
                  opór komunie. Dlaczego artyści? W Gorzowie nie mamy żadnego Herberta(chociaż
                  miał epizod gorzowski) czy choćby Grochowiaka albo Stachury.
                  • gtk Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 19:24
                    kobyla napisał:

                    > A gdzie p[omniki inżynierów, tych którzy odgruzowywali miasto, tych którzy
                    > bronili Gorzów przed zakusami Zielonki. A gdzie pomniki tych którzy stawiali
                    > opór komunie. Dlaczego artyści? W Gorzowie nie mamy żadnego Herberta(chociaż
                    > miał epizod gorzowski) czy choćby Grochowiaka albo Stachury.

                    Na czam polega problem? Chcesz zebrać pieniądze na pomnik inżynierów, ogłoś się
                    w prasie i zbieraj. Chcesz, żeby ten pomnik stał koło Katedry, to zgłoś to
                    swojemu radnemu, bo to wymaga zgody Rady Miejskiej. Takie są procedury.

                    Jeżeli kilka osób skrzyknęło się i utworzyło komitet dla stworzenia takiej
                    akurat rzeźby, to w czym problem? Twoje pytanie można zadać każdemu, kto chce
                    cokolwiek zrobić. X chciałby zbudować dom, a Ty go spytaj: Hej, czemu nie
                    hotel?

                    Miejmy zatem pretensje do Kreatur, że robią teatr, a nie kino, do Adama
                    Bałdycha, że gra na skrzypcach, a nie na saksofonie, do Gorzowiaków, że nie są
                    Sląskiem.

                    Chcę jeszcze raz podkreślić, że jest to oddolna inicjatywa grupy przyjaciół
                    Kowalskiego, Gordona i in., a nie pomysł władz miasta. Pytanie brzmi: czy
                    będzie komukolwiek bardzo przeszkadzało, jeśli taka rzeźba stanie nad Klodawką?

                    Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby obok Kowalskiego stanęli Schleiermacher z
                    Dowgielewiczową na wspólnym piwku. :-)
                    • kreatury Re: Pomnik Artysty 12.09.02, 23:32
                      Czym jeszcze, sympatycy stolika nr1, nas zaskoczą? Od śmiechu boli już
                      przepona. Jeszcze Wesoła Barka nie dopłynęła do Bałtyku, a już na horyzoncie
                      nowy happening. Mimo wszystko jesteśmy za pomnikiem artysty Bolka... i Lolka, a
                      także Reksia i innych bohaterów kreskówek. Bardzo nas cieszy, że w końcu znikną
                      z Placu Katedralnego nagrobki wybitnych gorzowskich artystów i pamięć o nich
                      nie zginie na skwerach, nad rzeczkami i nazwach ulic, a plac zacznie tętnić
                      życiem.
                      "Trudno w tych czasach mieć nadzieję, że błazen łaski zazna, gdy każdy mędrzec
                      idiocieje i robi z siebie błazna." W. Szekspir.
                      • gtk Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 04:57
                        Ha, ha, ha. Boki zrywać, Kreatury.
                        A teraz może chwila rzeczowej dyskusji, tak dla odmiany?
                        • kobyla Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 09:04
                          Jaka tu może być rzeczowa dyskusja jeśli artystom nie wystarcza ta Aleja Gwiazd
                          ale brną dalej - teraz skwer Morawskiego.
    • klin! Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 09:58
      Nie ma co biadolić, lepiej postanowić coś konstruktywngo. Proponuję utworzenie
      Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Forumowicza Gorzowskiego. Pomnik powinien
      stanąć na Placu Katedralnym, na wysokości Krytpy Lutyckiej. Pomnik będzie
      przedstawiał postać w pozycji siedzącej, z zaokrąglonymi plecami, ze wzrokiem
      utkwionym w nieistniejącym (na pomniku) monitorze. Dłonie Forumowicz Gorzowski
      ma lekko uniesione nad niewidoczną klawiaturą, z palcami skierowanymi w dół, na
      wzór wielkich pianistów przygotowujących się do pierwszych dźwięków koncertu.
      Forumowicz twarz ma zatroskaną, chociaż spostrzegawczy obserwator zauważy jego
      lekko ironiczny uśmieszek. Dla większej ekspresji pozbawiłbym wizerunek
      jakichkolwiek przedmiotów (krzesła, stolika czy komputera), pozostawiając
      Forumowicza w nieco dziwnej, ale jakże wymownej pozie.
      • kajzerka Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 10:50
        Gtk:
        Nikt nie chce robić skoku na miejską kasę, żeby Kowalski-junior miał satysfakcję, że tata ma pomnik.
        Zresztą to nie rodzina Kowalskiego miała ten pomysł, tylko grupa jego przyjaciół.

        no tak. To po co zawracać dupe zapracowANYM MIEJSKIM URZEDNIKOM OD KULTURY i rajcom?
        Jak maja pomysl to nie zbuiora dobrowolnie kase, zrobia projekt i przyjdą po pozwolenie na ustawianie.
        A ja mysle ze jest i bedzie tak:
        My mamy taki fantastyczny pomysl. I to jest nasz wklad, o wiele wiecej wart niz te tysiące zlotych z kasy
        miasta, ktore powinniscie dac, bo jak nie to bedziecie odsadzeni od czci i wiary..

        No powiedzcie mi; po co przyszli z tym pomyslem do magistratu? Bo magistrat wydaje pozwolenia, na
        >manie< pomysłów. Bo bidulki nie wiedzą co z tym pomyslem sami zrobic?

        • gtk Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 12:45
          kajzerka napisał:

          > no tak. To po co zawracać dupe zapracowANYM MIEJSKIM URZEDNIKOM OD KULTURY i
          ra
          > jcom?
          > Jak maja pomysl to nie zbuiora dobrowolnie kase, zrobia projekt i przyjdą po
          po
          > zwolenie na ustawianie.

          Spójrz na to z tej strony: po co zbierać kasę, jak się potem radni nie zgodzą?
          Oddać ją potem ofiarodawcom, oczywiście po odliczeniu opłaty manipulacyjnej?

          > A ja mysle ze jest i bedzie tak:
          > My mamy taki fantastyczny pomysl. I to jest nasz wklad, o wiele wiecej wart
          niz
          > te tysiące zlotych z kasy
          > miasta, ktore powinniscie dac, bo jak nie to bedziecie odsadzeni od czci i
          wia
          > ry..

          Kajzerko, krytykuj działania, a nie swoje wyobrażenia, proszę. Odnoś się do
          faktów, a nie do swoich projekcji.

          > No powiedzcie mi; po co przyszli z tym pomyslem do magistratu?

          Właśnie po to, żeby dostać zielone światło na działanie. Patrz wyżej.
          • ffwd Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 15:00
            gtk napisał:

            > Spójrz na to z tej strony: po co zbierać kasę, jak się potem radni nie
            zgodzą?

            o ile mi wiadomo to pomysł został przyjęty jednogłośnie, mało tego, radni nie
            tylko się zgodzili, ale od razu zaproponowali kogo jeszcze trzeba uczcic

            dlaczego ostatnio mowi sie tyle o jakis pomnikach? kto wybuduje pomnik
            przeciwnika pomników?
            • gtk Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 15:26
              ffwd napisał:

              > o ile mi wiadomo to pomysł został przyjęty jednogłośnie, mało tego, radni nie
              > tylko się zgodzili, ale od razu zaproponowali kogo jeszcze trzeba uczcic

              ffwd, przeczytaj, proszę najpierw artykuł, a potem całą dyskusję. Jeśli Twoja
              wypowiedź nadal wyda Ci się logiczna, to znaczy, że mamy inne pojęcie logiki.
      • kajzerka Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 10:53
        Tylko jedno pytanie: kto pozuje?
    • aborys Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 11:15
      Ulice nazywać i pomniki staiwać - ok.
      Ale groteskowo (to do GTK) i pretensjonalnie wygląda Aleja
      Miejscowych Gwiazd, a pomnik przedstawiciela cyganerii
      artystycznej, która raczej ucieka od pompy i spiżowego zadęcia -
      też dziwi.
      Pomnik Morawskiego pewnie byłby tylko prowincjonalizmem, tyle,
      że z treści artykułu wnoszę,że to pomnik zbiorowy Artysty: na
      początek Morawskiego i Gordona.

      Gordon ciekawie malował. Ulica mu się należy. Pewnie bardziej
      niż Walczakowi.
      • kobyla Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 11:30
        Cały czas stoi na Starym Eynku uniwersalny pomnik cyganerii: Stolik nr 1. Też
        duży żółty. Jest gotowa rzecz po co wymyślać nowe pomniki.


        A może postawmy np. 20 metrowy taaaaaaki duży pomnik Papuszy - byłby to taki
        pomnik romskiej cyganerii.
        • aborys Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 11:37
          kobyla napisał:

          > Cały czas stoi na Starym Eynku uniwersalny pomnik cyganerii: Stolik nr 1. Też
          > duży żółty. Jest gotowa rzecz po co wymyślać nowe pomniki.
          Boję się, że miejscowy handlarz krzesłami za moment pomnik zwinie.
          A potem cyganerię będzie reprezentował pomnik Telefonu Nokia.

          > A może postawmy np. 20 metrowy taaaaaaki duży pomnik Papuszy - byłby to taki
          > pomnik romskiej cyganerii.
          Papusza na Wzgórzu Numer Siedem, w rozwianej sukni, z rozwianym włosem i z
          kagankiem oświaty i lirą poezji. 40 m. spiżu, żeby wystawała ponad
          Wyczółkowskiego.
          • aborys Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 11:42
            Wygląda na to, że plan zapomnikowania Gorzowa mamy zabezpieczony na najbliższe
            lata, na całą kadencję Pani Prezydętki.

            Obok mojego osiedlowego Hipermarketu stoi namiot z dekoracjami do podstawowych
            polskich komedii. Ozdobą jest Miś przed namiotem. Ale nie pozwolili ponoć, by
            latał uczepiony helikoptera nad miastem...
          • kobyla Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 11:49
            A może zrobić tak: ustawić np 10 pomników 20 metrowych tanim kosztem takich z
            lśniącej blachy(jak pomnik Juraja Janosika w Terchowej na Słowacji).
            Przed siedzibą SLD mógłby stanąć pomnik poety Morawskiego siedzącego na 20
            tomach dzieł Marksa i Lenina.
            • ffwd pomnik przeciwnika pomników 13.09.02, 15:10
              i pomnik zwolennika pomników też się przyda
      • gtk Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 16:24
        aborys napisał:

        > Ale groteskowo (to do GTK) i pretensjonalnie wygląda Aleja
        > Miejscowych Gwiazd,

        Borys, na ten temat dyskutowaliśmy już. Czy możemy abstrahować od Alei Gwiazd,
        na temat której nie mam już nic do powiedzenia?

        a pomnik przedstawiciela cyganerii
        > artystycznej, która raczej ucieka od pompy i spiżowego zadęcia -
        > też dziwi.

        Dlaczego dziwi? ALbo raczej: czy skoro dziwi, to jest to automatycznie zły
        pomysł?

        > Pomnik Morawskiego pewnie byłby tylko prowincjonalizmem, tyle,
        > że z treści artykułu wnoszę,że to pomnik zbiorowy Artysty: na
        > początek Morawskiego i Gordona.

        Mam wrażenie, że artykuł źle napisany został. Najpierw bart.q go nie zrozumiał,
        a teraz Ty.

        > Gordon ciekawie malował. Ulica mu się należy. Pewnie bardziej
        > niż Walczakowi.

        Zgoda i po trzykroć zgoda.
        • aborys Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 17:49
          gtk napisał:

          > a pomnik przedstawiciela cyganerii
          > > artystycznej, która raczej ucieka od pompy i spiżowego zadęcia -
          > > też dziwi.
          Dlaczego dziwi? ALbo raczej: czy skoro dziwi, to jest to automatycznie zły
          > pomysł?
          Uważam że to zły pomysł.
          Ja na przykład ninejszym testuję:
          Żadnych pomików za życia i po śmierci. Nawet nagrobków.
          Nie jestem członkiem cyganerii artystycznej, ale myślę, że jeśli ktoś był jej
          członkiem jego sława jest innego rodzaju. Z innego wymiaru. Nie stawia się
          pomników piekarzom za upieczony chleb, lotnikom za niespadnięcie na Ulę,
          Himilsbachom za genialne ekscesy alkoholowe.
          Himilsbach ma Rejs, Bolek Kowalski też pewnie coś ma. Jeśli nie ma (o niczym
          nie wiem) to nie był artystą.
          • kobyla Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 17:56
            „My artyści, nasze miejsce jest przy bufecie”.
            A nie na cokole.
            • aborys Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 17:59
              kobyla napisał:

              > „My artyści, nasze miejsce jest przy bufecie”.
              No nie, takiego Zanussiego mniejsce jest raczej Przed sklepem jubilera albo nad
              Strukturą kryształu.
              Ale i on nie doczeka się pomnika, chyba, że pochodzi z Chmielnika albo Połczyna.
              • kobyla Re: Pomnik Artysty 13.09.02, 18:11
                Kiedyś na forum w dyskusji o Alei Gwiazd padło mniej więcej takie zdanie: „My
                nie mamy w Gorzowie takich wielkich artystów jak Miłosz czy Mrożek, więc musimy
                się zadawalać tymi których mamy”. Dobre co?
          • gtk Re: Pomnik Artysty 14.09.02, 00:42
            aborys napisał:

            > Żadnych pomików za życia i po śmierci. Nawet nagrobków.
            > Himilsbach ma Rejs, Bolek Kowalski też pewnie coś ma. Jeśli nie ma (o niczym
            > nie wiem) to nie był artystą.

            Może byś wiedział, gdyby Bolek podpisał się pełnym imieniem i nazwiskiem pod
            sgraffitem z motywami roślinnymi i zwierzęcymi na kamienicy na Obotryckiej nad
            Twoją ulubioną Kryptą Lutycką. Jednak był skromnym człowiekiem i zadowolił się
            ledwie widocznymi inicjałami (K.B.). Przyjrzyj się, to znajdziesz. To jedna z
            paru rzeczy, które jeszcze zostały w mieście. Jest sporo innych, mniej
            spektakularnych, ale nie zamierzam tu propagować twórczości Kowalskiego, bo nie
            w tym rzecz.

            Mam wrażenie, że cały pomysł gdzieś Wam wszystkim umknął. Pozwólcie, że
            wyjaśnię wszystko po kolei.
            Wziął się stąd, że ktoś szedł nowym skwerem przy Łokietka i przypomniał sobie,
            że widywał tam Bolka z psem. Był z Bolkiem zaprzyjaźniony, więc uronił małą
            łezkę. A potem pomyślał, że Bolek może mógłby tam już zawsze być na spacerze z
            psem. I że taka rzeźba (właśnie raczej rzeźba, pomnik to raczej niefortunna
            nazwa) mogłaby jednocześnie symbolizować cały odchodzący świat, pewne
            środowisko, którego przedstawiciele współkształtowali wizerunek tego miasta
            przez dziesięciolecia. Ten ktoś pomysłem podzielił się z przyjaciółmi, którzy
            uznali, że kto jak kto, ale Bolek z psem to postać na tyle charakterystyczna,
            że rzeczywiście warta uwiecznienia - ale właśnie jako symbol tego pokolenia.
            Przyszli do rodziny Kowalskiego, żeby spytać, czy to jest ok., a rodzina z
            wdzięcznością odparła, że tak. Tyle pomysł.

            Nie wiem, czy wielu z Was bywa w Niemczech. Przyjrzyjcie się tam kiedyś skwerom
            i parkom. Niemal na każdym stoi jakaś fontanna, rzeźba, inny drobny element
            architektury. Nadaje to każdemu z tych miejsc niepowtarzalny charakter. W tej
            chwili na skwerze przy Łokietka stoi kilka ławek. Czy nie byłoby sympatycznie,
            gdyby stał tam jeszcze wykonany z brązu drobny facet z wielkim psem,
            sfinansowany przez prywatnych ludzi? Abstrahując już od tego, czy to Bolek i
            czy symbolizuje Morawskiego, czy tylko siebie samego? Czy gdyby na to miejsce
            zaproponować Szymona Giętego, którego legenda też już odchodzi w zapomnienie,
            to zareagowalibyście inaczej, czy tak samo?

            Smiejecie się ze stwierdzenia, że skoro nie mamy w Gorzowie Mrożków, to
            powinniśmy cieszyć się z tych artystów, których mamy. Można się z tego śmiać,
            owszem. Ale tu pojawia się pytanie: kogo ma honorować Gorzów lub jego
            mieszkańcy, jeśli nie ludzi, którzy się związali z tym miastem? Czy godni
            uhonorowania są tylko ludzie, którzy zrobili wielkie międzynarodowe kariery?
            Gdzie się kończy prowincja, a zaczyna wielki świat? Czy bardziej wart
            uhonorowania jest wielki arysta, który w wieku 12 lat wyjechał z miasta, bo nie
            miał tu już możliwości rozwoju, by nigdy nie powrócić i jedyne, co go łączy z
            Gorzowem to miejsce urodzenia. Czy taki może trochę mniej uzdolniony, który
            jednak pozostał na miejscu, tutaj żył i tworzył?

            Smiejcie się. Ja się będę śmiał, jak Kreatury znowu dostaną nagrodę od miasta I
            JA PRZYJMA. Od tego samego miasta, które poza tym ma same złe pomysły, jeśli
            chodzi o uhonorowanie artystów. Aż przepona boli, tyle w tym konsekwencji.
            • kobyla Re: Pomnik Artysty 14.09.02, 11:39
              Dobra stawiajcie ten pomnik.
              Ale wtedy zapomnikujemy cały Gorzów.
              Czy nie należy się pomnik:
              nauczycielom - a co może powiesz że brakowało w Gorzopwie wybitnych pedagogów,
              którzy kształtwoali to miasto.
              inżynierom: a kto jak nie pewne małżeństwo przybyło tu zpoznania i
              zorganizowało piękne wodociągi których zieląka nam zazdrości
              robotnikom: np. Stilonu. Dlaczego nie robotnik Stilonu z psem na spacerze.
              Surmaczowi Markowi, który znarażeniem życia ratował tonącego i postawił się MO
              Opozycjonistom, podziemniakom - nie brakowało tu odważnych
              Zenon Baurer - najdłużej urzędujący prezydent co nie zasłużył?
              A profesor St. Kirkor, co nie zasłużył?

              Mają artyści śmieszną Aleję Gwiazd i obok pomnik stolika nr 1 i wystarczy. Nie
              byli oni w tym mieście aż tacy ważni i znaczący.

              Artyści w Gorzowie są od tego żeby od czasu do czasu jakąś rzeźbę upiększającą
              miasto machnąć - na zlecenie magistratu i tyle. Albo coś na ścianie namalować.
              Sami siebie chcą rzeźbić i w parkach stawiać - przesada.
              Artyści nasze miejsce jest przy bufecie.


              • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 01:13
                kobyla napisał:

                > Artyści w Gorzowie są od tego żeby od czasu do czasu jakąś rzeźbę
                upiększającą
                > miasto machnąć - na zlecenie magistratu i tyle.

                Wyobraź sobie, że magistrat zleca Bilińskiej wyrzeźbienie Bolka i za to
                oczywiście płaci. Wiesz, kto pierwszy podniósłby krzyk, że się bez sensu wydaje
                miejskie pieniądze? Bo ja nie wiem. Ale Kobyla byłaby w pierwszej trójce.
            • bart.q Pom(ięt)nik (Młodego) Artysty 15.09.02, 20:55
              Myślę, że niepotrzebnie się gtk wdał w opis działalności Bolka.
              Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał jakieś większe objekcje wobec Pomnika (na
              podstawie takiego) Artysty.
              Niestety, przy okazji stawiania niewinnego pomnika jakiś głupol nazwie jeden z
              centralnych skwerów mojego miasta imieniem komuszka.
              Przykro, że te dwie rzeczy są łączone, przykro też, że nazwisko Morawskiego
              jest także łączone z samym pomnikiem.

              Dziwię się trochę Kreaturze... Bolek to był spoko gość. Niezależnie od tego ile
              ma 'oficjalnych osiągnięć' na koncie.
              • kobyla Re: Pom(ięt)nik (Młodego) Artysty 15.09.02, 21:02
                A pewnie, że to był spoko gość. Bez dwóch zdań.
              • kreatury Re: Pom(ięt)nik (Młodego) Artysty 15.09.02, 22:00
                bart.q napisał:

                > Dziwię się trochę Kreaturze... Bolek to był spoko gość. Niezależnie od tego
                ile
                >
                > ma 'oficjalnych osiągnięć' na koncie.

                Ja osobiście niczemu się nie dziwię i bardzo lubię pomysły i inicjatywy
                współmieszkańców, które niczemu nie służą, poza tym, że jakaś grupa
                niedowartościowanych ogonów zrealizuje pomysł, który się wykluł przy porannej
                wódeczce. Zastanawia mnie tylko, czemu artyści (tacy czy owacy) w Gorzowie, są
                tablicowani i pomnikowani (czytaj: doceniani) po śmierci. Czy chodzi o to, żeby
                nie mieli prawa głosu w swojej sprawie? A może celem tworzenia artysty jest
                pozostawienie swojego pomnika po śmierci? Czy każdy gorzowski artysta ma już
                swój pomnik i własną tablicę? Kreatury mają tablicę, a teraz przyszedł czas na
                pomnik, a niech tam, pomnik możemy mieć mały ponieważ jesteśmy wielcy.
                • bart.q Re: Pom(ięt)nik (Młodego) Artysty 15.09.02, 22:21
                  kreatury napisał:

                  > bardzo lubię pomysły i inicjatywy
                  > współmieszkańców, które niczemu nie służą

                  Jeśli nic nie kosztują innych to też lubię.

                  > poza tym, że jakaś grupa
                  > niedowartościowanych ogonów zrealizuje pomysł, który się wykluł przy porannej
                  > wódeczce.

                  A co? Poranna wódeczka już niedobra? :))

                  > Zastanawia mnie tylko, czemu artyści (tacy czy owacy) w Gorzowie, są
                  > tablicowani i pomnikowani (czytaj: doceniani) po śmierci.

                  To chyba nie jest wyłącznie gorzowska choroba.

                  > Kreatury mają tablicę, a teraz przyszedł czas na
                  > pomnik, a niech tam, pomnik możemy mieć mały ponieważ jesteśmy wielcy.

                  Macie nawet idealne miejsce na pomnik. Byłby codziennie oglądany przez
                  wszystkich dojeżdżających z kierunku Krzyż. :)
                  Tylko musiałby być pomalowany jakoś jaskrawiej. Najlepiej farbami
                  fluorescencyjnymi.
                  Proponuję w ramach kolejnego happeningu zbudować Statuę Kreatury (im dziksza,
                  tym lepsza). :)
                  • kreatury Re: Pom(ięt)nik (Młodego) Artysty 16.09.02, 03:08
                    bart.q napisał:

                    > Macie nawet idealne miejsce na pomnik. Byłby codziennie oglądany przez
                    > wszystkich dojeżdżających z kierunku Krzyż. :)
                    > Tylko musiałby być pomalowany jakoś jaskrawiej. Najlepiej farbami
                    > fluorescencyjnymi.
                    > Proponuję w ramach kolejnego happeningu zbudować Statuę Kreatury (im dziksza,
                    > tym lepsza). :)

                    Dzięki za pomysł.
            • kreatury Re: Pomnik Artysty 15.09.02, 22:18
              gtk napisał:
              >
              > Smiejcie się. Ja się będę śmiał, jak Kreatury znowu dostaną nagrodę od miasta
              I
              >
              > JA PRZYJMA. Od tego samego miasta, które poza tym ma same złe pomysły, jeśli
              > chodzi o uhonorowanie artystów. Aż przepona boli, tyle w tym konsekwencji.

              O co chodzi z tymi pieniędzmi z nagród? Przy okazji Wesołego Autobusu
              udzieliłem Ci szczegółowych informacji finansowych. Za mało, tak? Dzisiaj dodam
              tylko, że przyjmiemy każdą sumę bo "artyści to prostytutki", pod warunkiem, że
              ofiarodawcy nie będą chcieli niczego w zamian (takie gorzowskie dawanie dupy).
              Czasem sami się sobie dziwimy, my tu komuś robimy koło pióra, a on w nas kasą i
              do autobusu. Gdzie tu logika?
              • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 01:07
                kreatury napisał:

                > O co chodzi z tymi pieniędzmi z nagród? Przy okazji Wesołego Autobusu
                > udzieliłem Ci szczegółowych informacji finansowych. Za mało, tak?

                Ależ skąd. Powiedziałem, że to nie moja sprawa, co robicie z tymi pieniędzmi,
                skoro je dostaliście. To Wasza sprawa.

                Dzisiaj dodam
                >
                > tylko, że przyjmiemy każdą sumę bo "artyści to prostytutki", pod warunkiem,
                że
                > ofiarodawcy nie będą chcieli niczego w zamian (takie gorzowskie dawanie dupy).

                Otóż to. Dawajcie forsę, a my wam w zamian kopa w dupę. To nawet jest ok, w
                końcu jesteście artystami, musicie być wolni, życzę Wam tego z całego serca.
                Zastanawia mnie tylko to, że dostajecie nagrodę, przyjmujecie ją, potem
                krytykujecie inicjatywy magistratu uhonorowania innych, zmarłych artystów, a na
                koniec dziwicie się, że się honoruje tylko martwych, a nie żywych. Tu brak
                logiki, nie w moim myśleniu. Bo miasto honoruje i martwych, i żywych, tylko
                wobec żywych wydaje się to Wam w porządku, a do martwych macie jakąś straszną
                awersję. Tymczasem żywi mają wielką przewagę nad martwymi: mogą o sobie sami
                przypominać swoją działalnością. Martwych się pamięta, ale jeśli się ich nie
                UPAMIETNI, to wkrótce nowe pokolenia o nich zapomną. To proste.
                • kreatury Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 03:27
                  gtk napisał:

                  > Otóż to. Dawajcie forsę, a my wam w zamian kopa w dupę. To nawet jest ok, w
                  > końcu jesteście artystami, musicie być wolni, życzę Wam tego z całego serca.
                  > Zastanawia mnie tylko to, że dostajecie nagrodę, przyjmujecie ją, potem
                  > krytykujecie inicjatywy magistratu uhonorowania innych, zmarłych artystów, a
                  na
                  >
                  > koniec dziwicie się, że się honoruje tylko martwych, a nie żywych. Tu brak
                  > logiki, nie w moim myśleniu. Bo miasto honoruje i martwych, i żywych, tylko
                  > wobec żywych wydaje się to Wam w porządku, a do martwych macie jakąś straszną
                  > awersję. Tymczasem żywi mają wielką przewagę nad martwymi: mogą o sobie sami
                  > przypominać swoją działalnością. Martwych się pamięta, ale jeśli się ich nie
                  > UPAMIETNI, to wkrótce nowe pokolenia o nich zapomną. To proste.

                  Wynikałoby z Twoich słów, że jesteśmy rozpieszczani przez władze naszego
                  miasta. Skąd ta wiedza? Czy nagroda (jedyna, o której pamiętam - 2 tys. zł),
                  którą otrzymaliśmy od magistratu w marcu br. na 10-lecie Teatru Kreatury
                  wyklucza naszą krytyczną opinię wobec niektórych bzdurnych dokonań urzędników?
                  Nie mamy awersji do martwych tylko do pomysłów żywych, a martwi, no cóż,
                  zapewne obracają się w grobach... ze śmiechu.
                  Na marginesie. Po powropcie z festiwalu MALTA w Poznaniu (czerwiec, 2002)
                  mieliśmy dostać nagrodę od miasta za nagrodę na festiwalu. Śmiać się, czy
                  płakać?
                  • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 07:15
                    kreatury napisał:

                    > Wynikałoby z Twoich słów, że jesteśmy rozpieszczani przez władze naszego
                    > miasta.

                    Naditerpretacja. Niemniej zostaliście uhonorowani. A potem oburzacie się, że
                    się w tym mieście honoruje martwych.
                    Załóżmy, że miasto postawiłoby Wam pomnik (jak postulujesz gdzieś wyżej). Mały,
                    bo jesteście wielcy. Następnego dnia opierniczylibyście miasto, że Wam stawia
                    pomniki, zamiast dać pieniądze. Otóż, wyobraź sobie, z martwymi jest odwrotnie.
                    Im się pieniądze nie przydadzą. Za to pominiki - owszem.

                    Skąd ta wiedza? Czy nagroda (jedyna, o której pamiętam - 2 tys. zł),
                    > którą otrzymaliśmy od magistratu w marcu br. na 10-lecie Teatru Kreatury
                    > wyklucza naszą krytyczną opinię wobec niektórych bzdurnych dokonań urzędników?

                    Nie. Przecież napisałem, róbcie co chcecie. Dalej jednak dziwię się, że
                    krytykujecie właśnie to, a nie co innego. Chyba mam prawo krytykować Waszą
                    krytykę, jeśli się z nią nie zgadzam lub uważam za pozbawioną logiki?

                    > Nie mamy awersji do martwych tylko do pomysłów żywych, a martwi, no cóż,
                    > zapewne obracają się w grobach... ze śmiechu.

                    Macie awersje do pomysłów żywych, jak upamiętnić martwych, niech Wam będzie.
                    Rzecz w tym, że to żywi mają zwyczaj upamiętniać martwych, jeśli odczuwają taką
                    potrzebę. Martwi raczej siedzą cicho, rzadko kogo upamiętniają.

                    > Na marginesie. Po powropcie z festiwalu MALTA w Poznaniu (czerwiec, 2002)
                    > mieliśmy dostać nagrodę od miasta za nagrodę na festiwalu. Śmiać się, czy
                    > płakać?

                    Płakać. To był idiotyczny pomysł. Swietnie, że upadł. Ale zastanówmy się nad
                    możliwym scenariuszem: Przemek bierze tę idiotyczną nagrodę, po czym leci do
                    prasy i mówi, że urzędnicy to idioci, że mu ją dali. Wykluczone? Nie. Ale są
                    tacy, którzy umieją odmówić nagrody od kogoś, kogo nie cenią.
                    Przy okazji: serdeczne gratulacje za Maltę. To było naprawdę coś.
                    • klin! Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 08:47
                      gtk napisał:

                      > > Na marginesie. Po powropcie z festiwalu MALTA w Poznaniu (czerwiec, 2002)
                      > > mieliśmy dostać nagrodę od miasta za nagrodę na festiwalu. Śmiać się, czy
                      > > płakać?
                      >
                      > Płakać. To był idiotyczny pomysł. Swietnie, że upadł. Ale zastanówmy się nad
                      > możliwym scenariuszem: Przemek bierze tę idiotyczną nagrodę, po czym leci do
                      > prasy i mówi, że urzędnicy to idioci, że mu ją dali. Wykluczone? Nie. Ale są
                      > tacy, którzy umieją odmówić nagrody od kogoś, kogo nie cenią.
                      > Przy okazji: serdeczne gratulacje za Maltę. To było naprawdę coś.

                      Płakać, płakać, po stokroć płakać! Wnioski z tej wymiany zdań są faktycznie
                      przygnębiające. Niezależny teatr odniósł spektakularny sukces. Władze miasta
                      rozważają uhonorowanie teatru nagrodą pieniężną. Jednak tego nie robią.
                      Dlaczego? Bo boją się krytyki. Bo byłoby śmieszne, gdyby nagrodzony krytykował
                      nagradzającego. Prosty stąd wniosek, że gdyby teatr nie miał w zwyczaju
                      krytykowania urzędników, otrzymywałby należne mu nagrody. Przecieram oczy ze
                      zdumienia, ale widzę czarno na białym, że miejscy urzędnicy w sposób bezczelny
                      korumpują środowisko artystyczne. Co więcej, taki stan jest uważany za całkiem
                      normalny i naturalny, przynajmniej w urzędzie.

                      Nie zdumiewa mnie sam fakt myślenia korupcyjnego. Zaczynam się przyzwyczajać do
                      wszechobecnej korupcji. Zadziwia mnie otwartość, z jaką się o tym mówi. Wynika
                      ona z cynizmu czy niewiedzy?
                      • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 09:09
                        klin! napisał:

                        Niezależny teatr odniósł spektakularny sukces. Władze miasta
                        > rozważają uhonorowanie teatru nagrodą pieniężną. Jednak tego nie robią.
                        > Dlaczego? Bo boją się krytyki. Bo byłoby śmieszne, gdyby nagrodzony
                        krytykował
                        > nagradzającego.

                        Bzdura. Nie dano teatrowi nagrody, bo byłoby dziwne dawać nagrodę za nagrodę.
                        Moja sugestia, że może teatr by to skrytykował, jest moim prywatnym zdaniem,
                        podobnie jak wszystkie opinie, które tu wygłaszam.

                        Prosty stąd wniosek, że gdyby teatr nie miał w zwyczaju
                        > krytykowania urzędników, otrzymywałby należne mu nagrody.

                        Bzdura. Teatr otrzymał nagrodę z okazji swojego dziesięciolecia i bardzo
                        dobrze. Czy kreatury zaczęły krytykować magistrat dopiero od tamtego pięknego
                        dnia, gdy dostały nagrodę?

                        Przecieram oczy ze
                        > zdumienia, ale widzę czarno na białym, że miejscy urzędnicy w sposób
                        bezczelny
                        > korumpują środowisko artystyczne. Co więcej, taki stan jest uważany za
                        całkiem
                        > normalny i naturalny, przynajmniej w urzędzie.

                        Po raz trzeci bzdura. Ale tu przyznaję się, że może niewystarczająco jasno
                        przedastawiłem swoją pozycję. Zrobię więc to tutaj:
                        Kreatury dostały nagrodę, czyli zostały uhonorowane. Nie po to, by je
                        skorumpować, lecz by nagrodzić dobrą robotę. Następnie Kreatury zaczęły
                        krytykować, że inni artyści, w szczególności nieżywi, również są honorowani.
                        Wyciągam stąd wniosek: Kreatury uważają, że można honorować wszystkich
                        artystów, jakich się chce, pod warunkiem, że żyją i nazywają się Kreatury. To
                        mnie wkurza. Za to krytykuję Kreatury.
                        Nie za to, że się nie dały skorumpować. Oby się nie dały. Ale to nie znaczy, że
                        nie mogę w jakimś sporze przyznać racji miastu, prawda?
                        • klin! Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 09:34
                          "To był idiotyczny pomysł. Swietnie, że upadł. Ale zastanówmy się nad możliwym
                          scenariuszem: Przemek bierze tę idiotyczną nagrodę, po czym leci do prasy i
                          mówi, że urzędnicy to idioci, że mu ją dali. Wykluczone? Nie. Ale są tacy,
                          którzy umieją odmówić nagrody od kogoś, kogo nie cenią".

                          Do cholery, czy ja to sobie wymyśliłem?

                          Człowieku dobry, ja się Ciebie nie czepiam. Ja odpowiadam na napisany tekst. A
                          ten tekst, który dla pewności powyżej skopiowałem, jest jednoznaczny. Bądź
                          łąskaw zacząć brać odpowiedzialność za to, co piszesz. I szczerze radzę,
                          zastanów się głęboko nad tym, co napisałeś (zamiast rzucać "bzdurami" na prawo
                          i lewo).

                          Jeśli myślisz inaczej, niż poprzenio napisałeś, wyjaśnij całkiem po prostu:
                          "Przepraszam, przejęzyczyłem się. Chciałem napisać co innego, ale wyszło nie
                          tak. Następnym razem zastanowię się, co piszę". Byłoby i mądrze i grzecznie.
                          • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 10:04
                            klin! napisał:

                            > "To był idiotyczny pomysł. Swietnie, że upadł. Ale zastanówmy się nad
                            możliwym
                            > scenariuszem: Przemek bierze tę idiotyczną nagrodę, po czym leci do prasy i
                            > mówi, że urzędnicy to idioci, że mu ją dali. Wykluczone? Nie. Ale są tacy,
                            > którzy umieją odmówić nagrody od kogoś, kogo nie cenią".
                            >
                            > Do cholery, czy ja to sobie wymyśliłem?

                            Co tu jest nie tak, bardzo przepraszam?
                            Scenariusz, który tu przedstawiłem wydał mi się prawdopodobny, a ewentualne
                            takie zachowanie Przemka niewykluczone. Oczywiście jest to sytuacja tylko
                            hipotetyczna. Ale: jeśli ktoś uważa, że nagroda, którą dostaje, jest głupia, to
                            powinien odmówić jej przyjęcia, a nie przyjąć, a potem lecieć do prasy
                            (założyłem, że tak by było, nie mówię, że na pewno). Tymczasem Kreatury
                            oświadczyły, że przyjmą każdą nagrodę, bo są prostytutkami. Nie moja to wina,
                            że najlepsi aktorzy w mieście nie mają dość poczucia własnej wartości, by nie
                            przyjąć honorów od kogoś, kogo uważają za idiotę.
                            Mnie natomiast wkurzyło, że zarzucasz mi myślenie korupcyjne, bo do tego się
                            nie przyznaję. Krytykuję Kreatury za ten konkretny pogląd i uważam, że mam do
                            tego prawo. Ten pogląd dotyczy akurat nagród i honorów przyznawanych przez
                            miasto, więc i nagroda dla Kreatur staje się tu argumentem, bo trudno od niej
                            abstrahować. Zauważ, że nie powiedziałem ani słowa o przekazaniu przez miasto
                            Kreaturom (nieodpłatnie!) Stolarni - właśnie dlatego, że dyskutuję o nagrodach
                            dla artystów, a nie o wspomaganiu ich w celach korupcyjnych lub jakichkolwiek
                            innych. Uważam, że przekazano Stolarnię słusznie, że słusznie dano nagrodę, że
                            dobrze jest, kiedy Kreatury krytykują idiotyczne decyzje urzędników. Więcej -
                            niech przyjmują kolejne nagrody, jeśli uznają je za zasłużone, niech miasto
                            dalej na nie łoży, jeśli będzie taka potrzeba, i niech sobie Kreatury
                            krytykują, kogo chcą i za co chcą. Jeśli ich krytykę uznam za nisłuszną, to
                            będę z nimi polemizował, jeśli ich zachowanie uznam za niekonsekwente, to będę
                            im to wypominał.
                            Jeśli Cię uraziłem, to przepraszam. Ale wydaje mi się, że jestem tu jednym z
                            nielicznych, którzy przyznają się do błędów lub tego, że napisali głupi tekst.
                            W tym wypadku nie uważam, bym miał się do czego przyznawać.
                            • klin! Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 11:15
                              Rzeczywiście, odniosłeś się do jakiejś hipotetycznej sytuacji. Dokonałem
                              nadinterpretacji tekstu. Cofam górnolotne (niezasłużone) uwagi o korupcyjnym
                              myśleniu. Przepraszam.
                        • kreatury Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 10:30
                          gtk napisał:

                          > Wyciągam stąd wniosek: Kreatury uważają, że można honorować wszystkich
                          > artystów, jakich się chce, pod warunkiem, że żyją i nazywają się Kreatury. To
                          > mnie wkurza. Za to krytykuję Kreatury.
                          > Nie za to, że się nie dały skorumpować. Oby się nie dały. Ale to nie znaczy,
                          że nie mogę w jakimś sporze przyznać racji miastu, prawda?

                          W kółko Macieju. Prosiłbym bardzo, ale to bardzo, o nie snucie opowieści co by
                          Kreatury zrobiły, a czego nie. Odnoszę wrażenie, że zabierasz głos w materi
                          zupełnie ci obcej (Teatr Kreatury) i nie pojmujesz prostych histori,
                          doprowadzając je do histerii. Dyskusja na forum dotyczy głównie pomnika
                          ARtysty, skweru i kamienia pamiątkowego, a nie Teatru Kreatury. Pozdrawiam i
                          przyznam, że z pewnym zażenowaniem polemizuję z Twoimi pomysłami.
                          • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 11:16
                            kreatury napisał:


                            > W kółko Macieju.

                            Nie ja jeden się powtarzam.

                            Prosiłbym bardzo, ale to bardzo, o nie snucie opowieści co by
                            > Kreatury zrobiły, a czego nie.

                            Oczywiście, przepraszam. Ale czy to nie Kreatury napisały, że przyjmą każdą
                            nagrodę, a potem z lekka wyśmiały pomysł nagradzania za nagrody? Nie jestem
                            tytanem inteligencji, ale te dwie wypowiedzi poskładały mi się w moją drobną
                            hipotezę.

                            Odnoszę wrażenie, że zabierasz głos w materi
                            > zupełnie ci obcej (Teatr Kreatury) i nie pojmujesz prostych histori,
                            > doprowadzając je do histerii.

                            Widocznie jestem głupcem i histerykiem. Możesz ze mną nie polemizować. Albo
                            troszkę mnie oświecić i uspokoić. To drugie dla dobra dyskusji, jeśli już nie
                            dla mego zdrowia psychicznego.

                            Dyskusja na forum dotyczy głównie pomnika
                            > ARtysty, skweru i kamienia pamiątkowego, a nie Teatru Kreatury.

                            Na wątkach tworzą się podwątki. Jedyne, na co było Cię stać w kwestii ww.
                            pomysłu, to było wyśmianie. Nie przypominam sobie ani jednej Twojej rzeczowej
                            wypowiedzi na ten temat. Natomiast odpowiadasz na moje histeryczne zapytania o
                            Waszą nagrodę i sposób funkcjonowania. Więc dyskutuję na ten temat, bo nie mam
                            zwyczaju przerywać rozmowy w połowie.

                            Pozdrawiam i
                            > przyznam, że z pewnym zażenowaniem polemizuję z Twoimi pomysłami.

                            Na razie przez cały mój okres funkcjonowania na forum zaangażowałem się w
                            obronę tylko jednego pomysłu. Nie jest on zresztą mój. Z jakimi innymi moimi
                            pomysłami zatem polemizowałeś i to z zażenowaniem?

                            • Gość: kreatury Re: Pomnik Artysty IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 11:39
                              Tymczasem Ty swoje, a cała reszta w tonie nieco żartobliwym wręcz przeciwnie ,
                              jak się zorientowałem. Z tym Pomnikiem Artysty to na poważnie? Trochę dystansu
                              bo wyłysiejesz. Bez obrazy, pozdrawiam i życzę miłego dnia. Bardzo ładna pogoda
                              na spacer.
          • Gość: Moko Re: Pomnik Artysty IP: *.gorzow.mm.pl 14.09.02, 11:34
            aborys napisał:

            > Uważam że to zły pomysł.
            > Ja na przykład ninejszym testuję:
            > Żadnych pomików za życia i po śmierci. Nawet nagrobków.
            > Nie jestem członkiem cyganerii artystycznej, ale myślę, że jeśli ktoś był jej
            > członkiem jego sława jest innego rodzaju. Z innego wymiaru. Nie stawia się
            > pomników piekarzom za upieczony chleb, lotnikom za niespadnięcie na Ulę,
            > Himilsbachom za genialne ekscesy alkoholowe.
            > Himilsbach ma Rejs, Bolek Kowalski też pewnie coś ma. Jeśli nie ma (o niczym
            > nie wiem) to nie był artystą.

            Jeżeli nie lubisz nagrobków, pomników itp. to co cię to w ogóle wszystko
            obchodzi?? Ja nie chodzę do kościoła i nie wypowiadam się na temat tego, jak
            powinien wyglądać ołtarz. To sprawa tych, którzy to lubią i tam chodzą i czczą
            sobie co chcą i jak chcą. A ci którzy chcą postawić pomnik arysty lub jego psa,
            albo Szymona Giętego, albo kota i to za własne pieniądze niech to robią. Czemu
            tak cię to dziwi? Czy nie o taką wolność walczyłeś?
            • kobyla Re: Pomnik Artysty 14.09.02, 11:42
              A czy można w parku postawić pomnik kaletnika jako przedstawiciela pewnej grupy
              kaletników?
              Park to jest przestrzeń publiczna dlatego pozwalamy sobie pogaworzyć co o tym
              pomyśle sądzimy.
            • bart.q Re: Pomnik Artysty 15.09.02, 20:49
              Gość portalu: Moko napisał(a):

              > Jeżeli nie lubisz nagrobków, pomników itp. to co cię to w ogóle wszystko
              > obchodzi?? Ja nie chodzę do kościoła i nie wypowiadam się na temat tego, jak
              > powinien wyglądać ołtarz. To sprawa tych, którzy to lubią i tam chodzą i
              > czczą sobie co chcą i jak chcą.

              Rozumiem jeszcze Twoją sugestię co do nagrobków - można nie chodzić na cmentarz.
              Ale co z pomnikami? Jakim cudem uniknąć widoku pomnika? Z domu nie
              wychodzić? :))
              • Gość: Moko Re: Pomnik Artysty IP: *.gorzow.mm.pl 16.09.02, 08:22
                W takim razie buntujmy się przeciwko nowym budynkom w mieście, nowym parkom,
                alejkom, sklepom i kościołom. Moje pytanie brzmi: Czy komuś przeszkadza, że na
                jednym ze skwerów stanie rzeżba!! (nie pomnik) brodatego faceta z psem
                sfinansowana ze składek osób prywatnych? W "Wysokich obacasach z 20 lipca
                br.jest reportaż o pewnym profesorze z Krakowa, specjaliście od cybernetyki,
                który taką rzeźbę (żonę siedzącą na ławce) postawił w gmachu uczelni, na której
                wykłada. Za własne pieniędze, w dowód miłości. Czy to jest takie straszne? Czy
                komuś to przeszkadza?
                • aborys Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 09:22
                  Gość portalu: Moko napisał(a):

                  > W takim razie buntujmy się przeciwko nowym budynkom w mieście, nowym parkom,
                  > alejkom, sklepom i kościołom.
                  Oczywiście, jeżeli jest paskudny to mam prawo dyskutować z jego lokalizacją i
                  wyglądem. Przeciw wyjątkowo paskudnemu będę nawet protestował.
                  Istnieje plan zagospodarowania przestrzennego, stanowisko archtekta
                  miejskiego, miejskiego plastyka, aby mieszkańcy miasta żyli w estetycznym i
                  harmonijnym otoczeniu.

                  > Moje pytanie brzmi: Czy komuś przeszkadza, że na
                  > jednym ze skwerów stanie rzeżba!! (nie pomnik) brodatego faceta z psem
                  > sfinansowana ze składek osób prywatnych?
                  Powstaje w ten sposób spore pole do nadużyć. Zagospodarowanie przestrzeni
                  miasta powinno być społecznie kontrolowane byśmy nie doszli do absurdów. Ze
                  składek prywatnych można postawić pomnik np. zbrodniarzowi (jednocześnie
                  fundatorowi sierocińca).

                  W "Wysokich obacasach z 20 lipca
                  > br.jest reportaż o pewnym profesorze z Krakowa, specjaliście od cybernetyki,
                  > który taką rzeźbę (żonę siedzącą na ławce) postawił w gmachu uczelni, na
                  której wykłada. Za własne pieniędze, w dowód miłości. Czy to jest takie
                  straszne? Czy komuś to przeszkadza?
                  Rektor AGH-u w głównym budynku.
                  Rektor widział się z Papieżem, więc pomnika na razie nie ruszą. Ale jak
                  przestanie być rektorem pomnik Tadeusiewiczowej wyląduje w mniej eksponowanym
                  zakątku.
                  Pomnik miłości Studentki i Studenta jest miły. Ale pomnik Tadeusiewiczowej (o
                  ile nie jest uhonorowaniem jej działalności naukowej) może sobie stać w
                  ogródku Tadeusiewicza, a nie w centralnym punkcie uczelni.
                  • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 10:22
                    aborys napisał:

                    > Oczywiście, jeżeli jest paskudny to mam prawo dyskutować z jego lokalizacją i
                    > wyglądem. Przeciw wyjątkowo paskudnemu będę nawet protestował.
                    > Istnieje plan zagospodarowania przestrzennego, stanowisko archtekta
                    > miejskiego, miejskiego plastyka, aby mieszkańcy miasta żyli w estetycznym i
                    > harmonijnym otoczeniu.

                    Zgoda.

                    > Powstaje w ten sposób spore pole do nadużyć. Zagospodarowanie przestrzeni
                    > miasta powinno być społecznie kontrolowane byśmy nie doszli do absurdów. Ze
                    > składek prywatnych można postawić pomnik np. zbrodniarzowi (jednocześnie
                    > fundatorowi sierocińca).

                    Litości! Parę dni temu chyba Kobyla tu krytykował, że się prywatnym pomysłem
                    zawraca głowę urzędnikom i radnym. Właśnie dlatego radni się tym zajmowali,
                    żeby takich absurdów nie było. Dlatego cała sprawa trafiła na łamy. Błagam
                    Borys, czytaj cały wątek, nim znów podniesiesz taki argument!...


                    > Pomnik miłości Studentki i Studenta jest miły. Ale pomnik Tadeusiewiczowej (o
                    > ile nie jest uhonorowaniem jej działalności naukowej) może sobie stać w
                    > ogródku Tadeusiewicza, a nie w centralnym punkcie uczelni.

                    Ale rzeźba Kowalskiego nie ma być zrobiona wyłącznie z miłości Iksińskiego do
                    Kowalskiego, lecz również po to, by uhonorować jego i symbolicznie również
                    kilku innych ludzi.
                    • aborys Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 10:31
                      gtk napisał:

                      > Błagam
                      > Borys, czytaj cały wątek, nim znów podniesiesz taki argument!...
                      Tylko odpowiadałem na pytanie do mnie skierowane.

                      > Ale rzeźba Kowalskiego nie ma być zrobiona wyłącznie z miłości Iksińskiego
                      do
                      > Kowalskiego, lecz również po to, by uhonorować jego i symbolicznie również
                      > kilku innych ludzi.
                      Nie znam Kowalskiego, nie zabieram głosu w sprawie tego czy jest on osobiście
                      godny uhonorowania.
                      Gordona obrazki widziałem, nawet chyba z facetem rozmawiałem. Niech ślad na
                      ziemi ma.
                      O Kowalskim dowiedziałem się z tego forum, że to przedstawiciel cyganerii.
                      Przedstawiciele cyganerii walą sobie z pomników jaja i jako tacy nie marzą o
                      upamiętnianiu postumentem. Po co robić im krzywdę?
    • Gość: Moko Re: Pomnik Artysty IP: *.gorzow.mm.pl 16.09.02, 08:46
      A! Podobno również w Krakowie popija sobie piwko taki wyrzeźbiony Skrzynecki...
      • aborys Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 09:10
        Gość portalu: Moko napisał(a):

        > A! Podobno również w Krakowie popija sobie piwko taki wyrzeźbiony
        Skrzynecki...
        Tak, pod knajpą Zwis. Można się do niego przysiąść, masz wrażenie, jakbyś pił
        kawę (piwo) na nagrobku. Dziady się kłaniają.
        • gtk Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 09:26
          aborys napisał:

          > Tak, pod knajpą Zwis. Można się do niego przysiąść, masz wrażenie, jakbyś pił
          > kawę (piwo) na nagrobku. Dziady się kłaniają.

          Ktoś go tam postawił, znaczy: uznał pomysł za dobry...
          • aborys Re: Pomnik Artysty 16.09.02, 09:32
            gtk napisał:

            > Ktoś go tam postawił, znaczy: uznał pomysł za dobry...
            Tak, tak.
            On chyba nawet nie jest zły. W końcu stawianie Skrzyneckiemu pomnika w Piwnicy
            byłoby jeszcze dziwniejsze. A leży na cmentarzu Salwatorskim, uroczym ale
            kompletnie nieznanym, więc Coś w centrum mu się należy.
            Ale pijąc w Zwisie piwo czuję się nieco dziwnie. Nekrofobia odzywa się u mnie.
    • j24 Skrawek zieleni, nad rzeczką, wokół stara zabudowa 16.09.02, 12:07
      ... piękny platan (z którego ktoś powinien w końcu przepędzić wrony, bo
      odchodami bombardują przechodniów), ławeczki, ozdobne "schody do wody",
      na których dzieciarnia przysiada przy wodzie latem posiedzieć, sprytnie
      zrobione w korycie spiętrzenie (woda płynie po kamieniach, jak w górskim
      potoczku)...

      Mówcie co chcecie, ale jest tam miejsce na małą architekturę, pomnik, rzeźbę
      czegośtam i dobrze, że to "Coś" ma coś wspólnego z powojenną historią miasta.

      Zestawiając z tym wszystkim fakt, że pieniądze na upiększenie tego małego
      skrawka w centrum miasta mają pochodzić nie z budżetu miasta lecz ze składek
      mieszkańców... to spierajcie się może tylko o kwestie artystyczne...
      Oki?
      • gtk Re: Skrawek zieleni, nad rzeczką, wokół stara zab 16.09.02, 12:39
        Dziękuję, Agencie.
        • kobyla Re: Skrawek zieleni, nad rzeczką, wokół stara zab 16.09.02, 13:36
          No dobra.GTK pisze,że to niekoniecznie pomnik Bolka ale całej cyganerii. No to
          ja już wolę pomnik konkretnego Bolka Kowalskiego, bo jak już wcześniej wszyscy
          się zgodzili - to był spoko gość. No bo jeśli ma to być symbol cyganerii - to
          tam może ktoś dopisać do tej cyganerii marksistę-poetę Morawskiego.

          Ale osobiście nie krzywdziłbym Kowalskiego pomnikiem.


          Samonapędzająca się cyganeria. Grzesiek napisze wiersz, Józek napisze książkę o
          Grześku, Irek napisze felieton w Ziemi Gorzowskiej jak Józek pisał książkę
          Grześku.

          Antek wyrzeźbi pomnik Stefana, a Remek wyrzeźbi pomnik Antka, Krysia napisze
          książkę o Antku, Antek ......

          Uwazam że artyści niepowinni sami siebie rzeźbić tylko bohaterów - takie mocne
          wzory do naśladowania dla młodzieży.
          Żey można było wziąść dziecko na spacer i powiedzieć o zobacz to pomnik doktora
          tego i tego on oronil miasto przed Dżumą.



          • j24 Re: Skrawek zieleni, nad rzeczką, wokół stara zab 16.09.02, 14:15
            kobyla napisał:

            > No dobra.GTK pisze,że to niekoniecznie pomnik Bolka ale całej cyganerii.
            > No to ja już wolę pomnik konkretnego Bolka Kowalskiego, bo jak już wcześniej
            > wszyscy się zgodzili - to był spoko gość.

            Kompromis piękna rzecz :)

            ... ale, ale patrzaj no, nie oberwało mi się za te kraczące na platanie,
            że niby taka ich natura, że odchody z drzew lecą i lecieć mają :))))


            > Samonapędzająca się cyganeria. Grzesiek napisze wiersz, Józek napisze książkę
            > o Grześku, Irek napisze felieton w Ziemi Gorzowskiej jak Józek pisał książkę
            > Grześku.
            > Antek wyrzeźbi pomnik Stefana, a Remek wyrzeźbi pomnik Antka, Krysia napisze
            > książkę o Antku, Antek ......

            Bo to małe prowincjonalne niespełna 130 tysięczne miasto.
            Może to, że "działacze" znają się nie tylko z widzenia ma swoje uroki:)))

            > Uwazam że artyści niepowinni sami siebie rzeźbić tylko bohaterów - takie
            > mocne wzory do naśladowania dla młodzieży.

            To może Króla-Piasta, tego co bił Germańca pod Cedynią? Ja jestem za.
            Można by zamiast alei gwiazd zrobić poczet królów Polski, ale jak ktoś wykłada
            kasę na upamiętnienie Szymka "Giętego", czy innego elementu miejscowej kultury,
            to sorki, obrażał się na niego nie będę (co innego gdyby chciał stawiać pomnik
            Józka Stalina, albo Adolfa H. - wtedy raczej bym się wkurzył).
            • aborys Re: Skrawek zieleni, nad rzeczką, wokół stara zab 16.09.02, 14:24
              j24 napisał:

              > Kompromis piękna rzecz :)
              Kompromis - mój wróg.

              > że niby taka ich natura, że odchody z drzew lecą i lecieć mają :))))
              Srające gawrony won na wieś.

              > Bo to małe prowincjonalne niespełna 130 tysięczne miasto.
              Stawianie pomników podrzędnym artystom (nie twierdzę, że podrzędnym był
              Kowalski - nie znam go) prowadzi do inflacji.
              130 - tysięczne miasto ma określoną ilość placów do nazwania i opomnikowania.
              Bohaterami lokalnymi i krajowymi. PRzeszłymi (niemieckimi) i współczesnymi.

              > To może Króla-Piasta, tego co bił Germańca pod Cedynią
              Księcia akurat.
    • bart.q migacie się... 16.09.02, 16:57
      Oprócz Kobylki i Kajzerki nikt nie ustosunkował się do planu nazwania skweru
      przy Empiku imieniem Morawskiego, oraz postawienia mu kamienia pamiątkowego.

      Rozumiem, że macie to gdzieś jakie imiona noszą ulice i place Waszego miasta i
      komu się tu pamiątki wystawia?
      • kobyla Re: migacie się... 16.09.02, 18:10
        Pomnik Bolka Kowalskiego rzecz do dyskusji. I ona się toczy. Ale nazywanie
        części miasta imieniem Morawskiego - NEVER
      • kreatury Re: migacie się... 16.09.02, 18:36
        Jeśli się nie mylę to poeta Morawski ma swoją tablicę na placu. Teraz ktoś
        sobie przypomniał, że twórca przechadzał się również po skwerze. Jeszcze parę
        lat i katedra zostanie otoczona przez Morawskiego. A co będzie jak się okaże,
        że przesiadywał na jednej z ławek w katedrze? Tak czy siak katedra padnie pod
        naporem twórczości poety Morawskiego i jego wielbicieli. Cześć lokalnego
        wieszcza pamięci! Czy pomnik Adasia M. w drodze do dworca pkp nie symbolizuje
        wszystkich lokalnych poetów i pisarzy? Warto by sobie o nim przypomnieć i przy
        okazji nieco odświeżyć.
      • marek_p Re: migacie się... 16.09.02, 20:46
        bart.q napisał:

        > Oprócz Kobylki i Kajzerki nikt nie ustosunkował się do planu nazwania skweru
        > przy Empiku imieniem Morawskiego, oraz postawienia mu kamienia pamiątkowego.
        > Rozumiem, że macie to gdzieś jakie imiona noszą ulice i place Waszego miasta
        > i komu się tu pamiątki wystawia?

        Szczerze? Nie bardzo wiem, kto to Morawski (z tego co piszecie to chyba poeta
        okresu PRL-u). W zasadzie to jak Borys pisał, jest ileś tam ulic do nazwania,
        ale wolałbym, żeby nazwy były mniej kontrowersyjne, nie budziły ostrego
        sprzeciwu nawet niezbyt dużej grupy mieszkańców miasta.

        Chciałbym, żeby nie okazało się, że po zmianie ekipy rządzącej przyjdzie
        zmieniać tabliczki z nazwami ulic (po co te koszty i bałagan).

        Myślę, że nie uciekając się w drobnych sprawach do instancji referendum radni
        powinni zachowywać się odpowiedzialnie, na przykład w takich głosowaniach
        przyjąć zasadę 3/4 głosów za. Nie jesteśmy jeszcze dojrzałą demokracją, gdzie
        ze zdaniem opozycji ktoś się liczy... a szkoda.
        • kreatury pora roku sprzyja pomnikowaniu miast 16.09.02, 20:52
          GAZETA W TRÓJMIEŚCIE z 13 września 2002
          "...Günter Grass nie chce, by w Gdańsku stanęła jego rzeźba. Za trzy tygodnie
          władze miasta odsłonią ją jednak przy placu Wybickiego. Z tej okazji ma się tam
          też odbyć festyn dla mieszkańców.

          Noblista Günter Grass już dwa lata temu stwierdził, że nie chce, by stawiano mu
          w Gdańsku rzeźbę czy pomniki. Zaapelował do prezydenta Gdańska, aby za
          pieniądze, które miałyby na to pójść, wybudować toalety mieszkańcom domu, w
          którym się urodził. Korzystają oni bowiem z jednej toalety na klatce, nie
          remontowanej od czasu, gdy mieszkał tam Grass. Stało się dokładnie odwrotnie -
          toalet nie wybudowano, a 5 października władze odsłonią na placu Wybickiego
          ławeczkę z wyrzeźbioną postacią Grassa i Oscara Matzeratha,
          bohatera "Blaszanego bębenka"..."

          • kobyla Re: pora roku sprzyja pomnikowaniu miast 16.09.02, 21:43
            Ale postawmy może nie taki wielki jak JAN III SOBIESKI ale taki mały pomnik-
            skromnik taki żeby nie wadził nikomu taki pomniczek-skromniczek.

            Pozdrowienia i wyrazy od Zygmunta III Wazy.
    • panica1 Re: Pomnik Artysty 17.09.02, 19:55
      Postuluję by za pieniądze podatników postawić pomnik Bolka i Lolka (była mowa o
      Bolku ...)Zadowolenie mieszkańców gwarantowane, na więcej niż rok ;0).
      Nasze miasto powoli tworzy swoją powojenną historię...ciężko mu to idzie i
      jakoś tak śmiesznie. Gorzów, małe miasteczko nad Watreczką chce być
      wielkomiejską metropolią...oj Gorzówku, jeszcze nie teraz. W tym pochrzanionym
      mieście nie można nic dostać!!!!!! Musiałem po głupotę specjalnie jechać do
      Poznania. Najpierw to należy zmienić a potem będziem stawiali pomniki nawet nie
      wiadomo jak niedorzeczne. Postawimy pomnik Tadeusza Jędrzejczaka za...
      Słowiankę, co Wy na to???????
      A w ogóle to otworzyć Lutycką, bo mi się na około nie chce chodzić!!!!
    • kreatury Re: Pomnik Artysty 19.09.02, 21:44
      zajrzyj na stronę: www.kreatury.px.pl
      • kobyla Re: Pomnik Artysty 21.09.02, 11:16
        Jednak jestem przeciw upamiętnianiu ceganerii gorzowskiej w publicznym miejscu.
        Z tego co wiem z cyganerią kojarzy się głównie stolik nr 1. A tam ton nadawał
        nie kto inny jak Morawski. To on decydował kto może się przysiąść itp. Pomnik
        cyganerii to będzie pomnik Morawskiego. NEVER.
        • kobyla Re: Pomnik Artysty 21.09.02, 11:53
          A może jakiś pomnik Gorzowa. Jak by tak np. ktoś ładnie wyrzeźbił Katedrę.
          Można by taki pomnik np. postawić pod Katedrą. Symbolizował by np. to że mimo
          zawieruchy dziejowej, katolicy protestanci Niemcy Polacy - a Ona stoi. Taki
          pomnik gdyby stanął.
          • Gość: kreatury Re: Pomnik Artysty IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 16:14
            to absurdalny pomysł!
            • bart.q Re: Pomnik Artysty 21.09.02, 17:05
              Gość portalu: kreatury napisał(a):

              > to absurdalny pomysł!

              No.
              Świetny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka