andy54
19.12.05, 23:06
Byłem dziś na walnym Stali w UM i muszę przyznać iż od lat nie widziałem tak
drętwego walnego zebrania jak w tym roku.Nic kompletnie sie nie kleiło.Ani
prowadzącemu, ani prezesowi, a pozostałym członkom zarządu zabrakło tematów
do omawiania.Wielkie zdziwienie i nie tylko moje, wywołała propozycja zmiany
statutu dotycząca skrócenia kadencji zarządu z czterech do jednego
roku.Czyżby asekuracja włodarzy naszego klubu przed odpowiedzialnością
dłuższą niż jeden rok? Sam trener Chomski siedzący obok był delikatnie mówiąc
ogromnie zaskoczony propozycją prezesa Guzendy. Poza tym zupełnie nic
ciekawego.Może trochę ożywienia wniosła pod koniec spotkania multimedialna
prezentacja zespołu na 2006 rok.A na pewno miłym zaskoczeniem było pojawienie
się na sali Fina Kylmakorpiego. /sorry za ewentualny błąd w pisowni/Poza tym
nic ciekawego.Dziwne ze było bardzo dużo ludzi na sali, a właściwie nie
wywiązała się żadna konkretna dyskusja na tematy których jest przecież
mnóstwo, a dotyczących zespołu Stali Gorzów. Od wielu lat była to dla mnie co
najmniej dziwna sytuacja.