klin!
31.10.02, 10:14
Duch w narodzie nie ginie. Prezydent bierze na salony szefa opozycji, by
nagrać jego pojękiwania, co by tu jeszcze dla (szefa) opozycji można zrobić.
Nie wiedzieć jakim sposobem, taśma dostaje się w ręce drugiego szefa
opozycji, który z wywalonym jęzorem biegnie do (excusez-moi) publikatorów.
Ubaw po pachy!