Gość: Piotr
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
05.10.01, 14:15
Wczoraj w radiu usłyszałem, że nasi radni uchwalili, że będzie mozna tereaz
sprzedawac wódke przy szkolach w Gorzowie. W głowie mi sie to nie miesci!!!
Wiec na przerwie gawiedz szkona bedzie mogla wyskakiwac na kielicha do Stacha
obok szkoly?!!! I to nie na meline, ale normalnie do sklepu! Za moich czasow, w
sumie nidawno, za komuny jaruzelskiej, tez bywalo, ze eksperymentowalismy z
trunkami, ale wszystko gdzies w ukryciu. Wtedy ganiali do dyrektora nawet za
kapsle po piwie (akurat nie trafiali, bo my je zbieralismy do gry. Gdzie te
czasy kapsling'u :-> Teraz slysze, ze bez niczego moge zalozyc sklep przy
szkole, w tym samym budynku. Co jest grane? Bylem w Norwegii i Szwecji, tam nie
uswiadczysz monopolu bez szukania z lupa! Nieraz W takim Bergen, w sumie duzym
miescie - 3 (slownie: TRZY!) sklepy monopolowe! I jakos nie slyszalem, zeby
Norwegowie czy Szwedzi slyneli z picia i produkcji bimbru! Nie przewalaja sie
tez tam przez miasto napruci faceci jak u nas, chocby kolo Empiku. A my w
Gorzowie mamy miec 400 (CZTERYSTA !!) miejsc z monopoloem!!! Szok!