Dodaj do ulubionych

Gazociąg Wassermanna

05.02.06, 00:25
serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3147651.html
"...Gazociąg Wassermanna
W trybie pilnym, późnym wieczorem i nocą gazownicy rozebrali tymczasowy
gazociąg na osiedlu ministra Wassermanna w Krakowie. O niebezpiecznej
samowolce nadzór budowlany poinformował prokuraturę..."

Wasermann se wanne podgrzewał? Prądu sie wystraszył "to se gaz pociagnął" -
ciekawe czy to z Ukrainy?
Obserwuj wątek
    • e_werty Re: Gazociąg Wassermanna 05.02.06, 00:31
      Przekręt i Samowola... a nie Prawo i Sprawiedliwośc..

      jaja sobie robia... na prywatnym folwarku - misnitrowi zimno w dupssko - i już
      sie gaz podciągnie.... a co - TKM.... działa - jak za dwnych czerwonych
      czasów....
    • Gość: Bernard Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.ed.shawcable.net 05.02.06, 01:26
      Hey werty,
      Czy sugerujesz ze PiS-owcy kombinuja???
      Niemozliwe!!! PO kombinuje??? Niemozliwe..
      Przeciez za nich Kosciol porecza...
      POzdrawiam
      • Gość: Kłodawa Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 08:29
        Bernard. Kościół to za nich nie poręcza. Kościół to trochę więcj niż jakiś
        tłusty i opasły ksiądz czy biskup
        • Gość: Bernard Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.ed.shawcable.net 05.02.06, 08:49
          Hey Klodawa,
          Znam roznice. To byl zart...
          Tyle o korupcji nawijali, tyle o koiniecznosci oczyszczania spoleczenstwa,
          wiecej na mszach jak w biurze...i co???
          Okazuje sie ze to moralnosc Pani Dulskiej..
          Pozdrawiam
          • Gość: resorak Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.ztpnet.pl 05.02.06, 12:56
            Mówia że nazwisko nie ma wpływu na charakter i postepowanie jego nosiciela.
            Niejakie indywiduum Wasser mann inaczej wodny facio.
            Leje wodę w sejmie, to przenosi sie do domu gdzie leje do wanny z wypasem. noo
            do PiSuaru to oblig i jeszcze zboczkowi zachciało sie puścić gaz linią-a jakże
            ,własciwą dla zboczka-...napowietrzną.
            • Gość: nicelus Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.06, 23:34
              > Niejakie indywiduum Wasser mann inaczej wodny facio. <

              wassermann to po polsku wodnik, tak jak znak zodiaku.

    • Gość: @ Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.ec.pl 05.02.06, 19:16
      tylko, że nie ma żadnych dowodów na to że Wasermann miał z tym cokolwiek
      wspólnego. Dajecie się wodzić wyborczej za noski.
      • Gość: G@zownik napowietrzna linia gazowa IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.06, 23:24
        Gość portalu: @ napisał(a):

        > tylko, że nie ma żadnych dowodów na to że Wasermann miał z tym cokolwiek
        > wspólnego. Dajecie się wodzić wyborczej za noski.

        Nawet nie wyobrażasz sobie jaką presję trzeba by wywrzeć na gazowników, żeby
        zrobić coś takiego. Polecenie poszło "z góry". Pogwałcono wszelkie przepisy
        prawa budowlanego, o bezpieczeństwie publicznym nie wspomnę. Ktoś te rury z PE
        rozwinął i zawiesił, ktoś na czyjeś polecenie kazał to zrobić. Sprobuj
        nielegalnie połozyć gazociąg a już będziesz miał nadzór na karku, a co dopiero
        zrobić "napowietrzną linię gazową". Do czego to porównam? Może do sytuacji w
        której kierowca mając ograniczenie prędkości do 40 km/h jedzie 120 km/h.
        • Gość: wędrownik Re: napowietrzna linia gazowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 04:09
          To prawda ale równiez dobrze mógł być to nacisk tego medium, które w tenb
          sposób "przygotowało " sobie publikację
          • ant777 Re: napowietrzna linia gazowa 06.02.06, 08:12
            Gość portalu: wędrownik napisał(a):

            > To prawda ale równiez dobrze mógł być to nacisk tego medium, które w tenb
            > sposób "przygotowało " sobie publikację

            Sugerujesz, że Wyborcza najpierw kazała krakowskiej gazowni położenie
            gazociągu, a później zrobiła z tego temat do gazety? To dość karkołomna
            hipoteza. Są prostsze sposoby, na wyrobienie miesięcznej wierszówki.
      • Gość: nicelus Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.06, 00:00
        > ... nie ma żadnych dowodów na to że Wasermann miał z tym cokolwiek
        wspólnego. <

        a jakie masz inne wytłumaczenie? nawet jeśli nie można udowodnić miał, to nie
        można uwierzyć, że nie miał. inspektor nadzoru budowlanego i prokurator zapewne
        prowadzą jakieś postępowanie. jeśli w gazowni głowy nie polecą, to będziesz
        miał dowód. normalnie by poleciały. to nie pierwsza afera z budową wassermanna.


        • Gość: Bernard Najglupsze stwierdzenie roku!!!! IP: *.ed.shawcable.net 06.02.06, 04:41
          Hey nicelus
          Napisales:

          ..."nawet jeśli nie można udowodnić miał, to nie można uwierzyć, że nie miał.."

          Widzialem na tym forum idiotow... Bijesz ich na glowe..
    • Gość: Danny To w końcu jak się on nazywa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 02:53
      Gasmann czy Waserwanna?
      • Gość: listek Re: To w końcu jak się on nazywa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 10:34
        Może Gaswasser?
        • asobnap Może jednak ..... 06.02.06, 11:14
          Może jednak było trochę inaczej. Wa-nn przed kamerami powiedział, że dzwonił w
          sprawie awarii elektrycznej.Powiazanie pogotowia gazowego i energetycznego
          jest b.duże. Moze ktoś tak przejął się, że ...dzwonił SAM Was-mann i przez
          nadgorliwość ..zrobiono jak zrobiono.
          To jedno, a tak na dobra sprawę to gazu pozbawione było 240 domów ( czy
          mieszkań). Pomnóżcie to średnio: x3 w tym małe dzieci, niemowlęta....
          Wydaje się, że
          należy zadać nieco inne pytanie - czy na ten czas faktycznie zabezpieczono ten
          gazociąg, czy jest taki gazociąg dozwolony w sytuacjiach awaryjnych, jakie
          warunki musi spełniać. Nie jest wazne na czyje polecenie, tylko czy słusznie.
          Zacznijmy myślec i o innych, a nie tylko pseudopolitykujemy w stylu Leppera,
          Giertycha. Przeczytałem Wsze opinie i nie znalazłem _żadnej_
          pozytywnej "...dobrze, przecież jest zima ...czy podobnej? Czyżbyście nie mieli
          rodzin, dzieci? Znieczulica? Emocje biorą górę?
          • e_werty Re: Może jednak ..... 06.02.06, 11:22
            "...dobrze, przecież jest zima ..."

            równie dobrze mogli sobie dogrzewać prądem... Albo jak nie stac - to trzeba
            było pomyśleć wcześniej i wstawić piece...

            P.S.

            Ciekawe czy licznik na ten gazociąg był załozony? Jezeli tak to w ilu
            mieszkaniach - i kto je legalizował?... Kto poniesie koszty za zuzyty gaz -
            przecież mrozy były niezłe - to i sobie nie żałowali lewego gazu....
            • asobnap Re: Może jednak .....>e-werty 06.02.06, 11:37
              e_werty napisał:

              > "...dobrze, przecież jest zima ..."
              >
              > równie dobrze mogli sobie dogrzewać prądem... Albo jak nie stac - to trzeba
              > było pomyśleć wcześniej i wstawić piece...
              >
              > P.S.
              >
              > Ciekawe czy licznik na ten gazociąg był załozony? Jezeli tak to w ilu
              > mieszkaniach - i kto je legalizował?... Kto poniesie koszty za zuzyty gaz -
              > przecież mrozy były niezłe - to i sobie nie żałowali lewego gazu....

              Co do 1-szej uwagi...żart...masz samochód kup drugi, bo ja pierwszy się...,
              pradem nie mogli, W-n mówił, ze dzwonił w sprawie awarii energetycznej. Tak
              więc były dwie awarie. Chociaż prasa nic nie pisze o tej drugiej.
              Jesli chodzi o P.S. to chyba podłączyli do gazociagu, po ominięciu awarii.
              Pozdro.
            • ant777 Re: Może jednak ..... 06.02.06, 11:44
              e_werty napisał:

              > "...dobrze, przecież jest zima ..."
              >
              > równie dobrze mogli sobie dogrzewać prądem... Albo jak nie stac - to trzeba
              > było pomyśleć wcześniej i wstawić piece...
              >
              > P.S.
              >
              > Ciekawe czy licznik na ten gazociąg był załozony? Jezeli tak to w ilu
              > mieszkaniach - i kto je legalizował?... Kto poniesie koszty za zuzyty gaz -
              > przecież mrozy były niezłe - to i sobie nie żałowali lewego gazu....

              Werty, gazociąg był doprowadzony do osiedla a nie do odbiorników gazowych.
          • ant777 Re: Może jednak ..... 06.02.06, 11:41
            asobnap napisał:

            > Może jednak było trochę inaczej. Wa-nn przed kamerami powiedział, że dzwonił
            w
            > sprawie awarii elektrycznej.Powiazanie pogotowia gazowego i energetycznego
            > jest b.duże. Moze ktoś tak przejął się, że ...dzwonił SAM Was-mann i przez
            > nadgorliwość ..zrobiono jak zrobiono.

            Dojdzie do tego że jeszcze się okaże, że ktoś się podszył pod Wa-nna.. Swoją
            drogą to tak można sporo załatwić. Kiedyś jak zadzwoniłem do skarbówki, to
            podałem się za dziennikarza jednej z gazet :)) Jak oni po drugiej stronie
            słuchawki starali się pomóc w rozwiązaniu problemu z którym zadzwoniłem.
            Chodziło o zapytanie w związku z odliczeniami..

            > To jedno, a tak na dobra sprawę to gazu pozbawione było 240 domów ( czy
            > mieszkań). Pomnóżcie to średnio: x3 w tym małe dzieci, niemowlęta....
            > Wydaje się, że należy zadać nieco inne pytanie - czy na ten czas faktycznie
            zabezpieczono ten gazociąg, czy jest taki gazociąg dozwolony w sytuacjiach
            awaryjnych, jakie warunki musi spełniać.

            W prawie budowlanym nie istnieje coś takiego jak doraźny montaż gazociągu z rur
            PE na słupach (ani jakiegokolwiek gazociągu).

            Nie jest wazne na czyje polecenie, tylko czy słusznie.
            > Zacznijmy myślec i o innych, a nie tylko pseudopolitykujemy w stylu Leppera,
            > Giertycha. Przeczytałem Wsze opinie i nie znalazłem _żadnej_
            > pozytywnej "...dobrze, przecież jest zima ...czy podobnej? Czyżbyście nie
            mieli rodzin, dzieci? Znieczulica? Emocje biorą górę?

            Sprawa od tej strony jest dość skomplikowana. Z jednej strony można obwinić
            gazownię, że wcześniej nie wybudowała sieci gazowej o średnicach
            odpowiadających zapotrzebowaniu. Może to było tak że kiedyś wybudowano jakąś
            nitkę do kilku domków, póżniej osiedle zaczęlo się rozrastać itd. Jednym
            zdaniem: gazownia zobowiązała się do sprzedaży gazu i nie była go w stanie
            dostarczyć, czyli wina gazowni.
            Z drugiej strony nie wierzę że ludzie na tamtym osiedlu korzystają w 100% z
            gazu do ogrzewania domków. W sytuacji kryzysowej można do ogrzewania
            wykorzystać prąd, bardzo powszechne jest opalanie drewnem, można nawet wstawić
            butlę na gaz płynny, a rachunek wystawić gazowni.
            • asobnap Re: Może jednak ..... 06.02.06, 11:53
              ant777 napisał:


              > Z drugiej strony nie wierzę że ludzie na tamtym osiedlu korzystają w 100% z
              > gazu do ogrzewania domków. W sytuacji kryzysowej można do ogrzewania
              > wykorzystać prąd, bardzo powszechne jest opalanie drewnem, można nawet
              wstawić
              > butlę na gaz płynny, a rachunek wystawić gazowni.


              Jak wyobrażasz sobie rozprowadzenie w trybie natychmiastowym min. 240 butki,
              wymianę wszystkich dysz (!), lub sprowadzenie w tym trybie opału (drewna)???.
              Nie wiem też czy w tym samym piecu można palić innym opałem,..watpię.
              Co do pradu to wspomniałem wcześniej-też awaria (wypowiedź W-a). Za mały
              gazociąg(?) nie wiemy jaka była przyczyna... definicja "awarii", nie określono
              przyczyny. Awaria i koniec.
            • zetkaf Re: Może jednak ..... 06.02.06, 19:14
              > W prawie budowlanym nie istnieje coś takiego jak doraźny montaż gazociągu z
              rur
              > PE na słupach (ani jakiegokolwiek gazociągu).
              Żeby to chociaż były rury PE, sądząc po zdjęciach, to był zwykły wąż
              elastyczny, taki jak ogrodowy, a nie twarde rury...
              • Gość: Bernard Re: Może jednak ..... IP: *.ed.shawcable.net 06.02.06, 19:27
                Hey zetkaf,
                "Plasticowe" rury uzywane sa do przesylania gazu dluzej niz istnienie inyernetu
                pacanie...
                Moze jakis ekspert wyjasni, ze "plastic" "palastikowi nie rowny"
                POzdrawiam
                PS. Jednak zawsze i wszedzie sa koloru zoltego...
                • Gość: g@zownik o plastikach IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.06, 23:34
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):
                  > Hey zetkaf,
                  > "Plasticowe" rury uzywane sa do przesylania gazu dluzej niz istnienie inyernetu
                  >
                  > pacanie...
                  > Moze jakis ekspert wyjasni, ze "plastic" "palastikowi nie rowny"
                  > POzdrawiam
                  > PS. Jednak zawsze i wszedzie sa koloru zoltego...

                  Właśnie Bernard, może zrobimy krótkie wprowadzenie o "plastikach".
                  A więc moi drodzy rury z PE czyli polietylelenu od dobrych kilku lat stosowane
                  są w gazownictwie. Rury te wytwarza się z plastykowych śmieci. Rozróżniamy rury
                  ze względu na średnice, gęstość, odporność na ciśnienie itd itd. Rury z PE
                  zgrzewamy, pod warunkiem że nie ma mrozów. Możemy zgrzewać doczołowo rury o
                  średnicy powyżej Dn 90 lub elektrooporowo. Jak panowie w Krakowie zgrzali ten
                  gazociąg przy -20? Pewnie robili to w ogrzewanych namiatach. Koniec przynudzania
                  o PE.
                  Mamy też poliamid PA, materiał który możemy kleić. Gdzieś pod Warszawą jest
                  podobno gazociąg z poliamidu.
                  Ponadto w budownictwie do c.o. wykonawne są instalacje z polipropylenu
                  (zgrzewane), polibutylenu (chyba klejona), polichlorku winylu, polietylenu
                  sieciowanego.
                  To wszystko są plastiki. Dodam że PE stosowany jest np. jako stelaż w walizkach
                  sprzedawanych w TESCO, Jeśli ci to pęknie, to niczym tego nie skleisz.
                  • e_werty o plastikach i gazie w walizkach 06.02.06, 23:54
                    "...stosowany jest np. jako stelaż w walizkach sprzedawanych w TESCO, Jeśli ci
                    to pęknie, to niczym tego nie skleisz...."

                    czyli do transportu gazu odpada... wassermann wiedzial co robi - nie nosił gazu
                    w walizkach... coby nie pękały... musiałby potem sądzić się z walizkowcem
                    jakimś....
                  • Gość: Bernard Nie ma jak to ekspert!! IP: *.ed.shawcable.net 06.02.06, 23:58
                    Dziekuje gazownik,
                    Teraz nikt nie bedzie mylil podlewania ogrodka z doprowadzeniem gazu...
                    Chociaz kto wie
                    Pozdrawiam
                    PS. Pozdrowienia dla braci gazowniczej
    • oporny Re: Gazociąg Wassermanna 06.02.06, 11:26
      A co na temat gazociągu Wassermanna mówią środowiska Żydowskie? Z takim
      nazwiskiem wdawać sie w afery z gazem - to samobójstwo....
      • asobnap Re: Gazociąg Wassermanna 06.02.06, 11:38
        oporny napisał:

        > A co na temat gazociągu Wassermanna mówią środowiska Żydowskie? Z takim
        > nazwiskiem wdawać sie w afery z gazem - to samobójstwo....

        "oporny" czy "odporny"
        • Gość: resorak Re: Gazociąg Wassermanna-znanego gazmana. IP: *.ztpnet.pl 06.02.06, 17:34
          Stary peerelowski prokurator co chce sie dorobić i przypodobac władzy na
          krótkich nogach.
    • e_werty Re: Gazociąg Wassermanna 06.02.06, 18:06
      Gassermann?
    • hirroo [...] 06.02.06, 18:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hirroo a jak wytrzeźwiałeś to co widziałeś?! 06.02.06, 18:25
      e_werty napisał:

      > serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3147651.html
      > "...Gazociąg Wassermanna
      > W trybie pilnym, późnym wieczorem i nocą gazownicy rozebrali tymczasowy
      > gazociąg na osiedlu ministra Wassermanna w Krakowie. O niebezpiecznej
      > samowolce nadzór budowlany poinformował prokuraturę..."
      >
      > Wasermann se wanne podgrzewał? Prądu sie wystraszył "to se gaz pociagnął" -
      > ciekawe czy to z Ukrainy?
    • Gość: Gaz Re: Gazociąg Wassermanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:54
      Z gazem trzeba uważać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka