Gość: krisis
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
27.12.02, 10:24
witam serdeczenie
dosc dawno mnie tu nie bylo, a przywiodla mnie tutaj ostatnio super przygoda
w roli glownej wystapil cywilny policjant i ja.
a teraz scenariusz - stacja shell - podjechalem do dystrubutora od strony
budynku - zatankowalem paliwo i poszedlem zaplacic. W tym samym czasie moja
dziewczyna poszla do mcdonald'a kupic kawe. Za nami z boku budynku zaparkowal
autem jak sie okazalo policjant, ktory cos tam postanowil zalatwic na stacji.
Ci co znaja stacje shell na rondzie wiedza, ze trzeba niezle manewrowac aby
zmiescic auto przy budynku obok auta tankujacego po tej stronie. Coz ja
pamietam czas gdy postawilem tak samo auto i zwrocono mi uwage iz tu jest
miejsce do tankowania i prosza abym przestawil auto. Zgoda ani mru mru
zrobilem o co mnie proszono. I teraz - gdy ja placilem pan policjant
postanowil wyjechac, obok mojego pojazdu. Nie spodobalo mu sie ze moja
dziewczyna akurat i bardzo powoli bo miala dwie kawy wsiadala do auta. Gdy
dziewczyna zauwazyla "osla" chcacego wyjechac obok naszego auta odsunela sie
kawalek a ona stal i czekal az ona zejdzie calkowicie z JEGO DROGI. Dalej pan
policjant podjechal do dziewczyny ktora mu kazala juz jechac bo chciala wejsc
do auta i niezbyt grzecznie sie do niej odezwal jak sie pozniej okazalo. Ja
widzac sytuacje poszedlem jej z odsiecza. Wtedy wywiazala sie pyskowka. Gdy
facet widzial, ze nie zamierzam odpuscic zlego traktowania mojej dziewczyny
(ciekawe jak by sie zachowal gdybym ja naskoczyl na jego zone) wyciagnal
odznake policyjna nie wiem zaprawde w jakim celu, ale chyba chcial mnie tym
nastraszyc. Zwrocilem mu uwage, ze w tym momencie naduzywa swojej wladzy, do
rozwiazywania swoich wlasnych prywatnych problemow. Bo jak nazwac klotnie
ktora sie wywiazala i w ktorej on za pomoca legitymacji probowal byc gora??
Tacy ludzie nie powinni byc policjantami!!! Przeciez on w ewidentny sposob
wykorzystal wladze majac swiadomosc ze ja wiedzac iz jest policjantem nie dam
mu zwyczajnie po pysku bo za to grozi mi kara. Chcialem wiec wezwac
policje "prawdziwa" jesli wiecie o czym mowie, bo nie wyobrazam sobie abym ja
w prywatnych sprawach i klotniach wykorzystywal pozycje silniejszego jaka mi
przysluguje z racji wykonywanego zawodu, ale panu policjantowi bylo to nie na
reke. I postanowil, ze sprawe rozwiaze kierownik stacji. Idac tym tropem moze
sie okazac ze nie tylko poslowie sa bezakrani i ponad prawem ale tez policja,
ktora niejako ma obowiazek szanowac spoleczenstwo a nie zachowywac sie jak
gbur cywilu a potem bronic sie odznaka. Brak mi slow i sory za chaotycznosc
ale takiego chamstwa nie znosze.
ps/na zakonczenie mala ciekawostka - poszlismy do kierowniczki shell ktora
stwierdzila !! uwaga, ze ja nie poprawnie zatrzymalem sie przy dystrybutorze
bo moj wlew jest po prawej stronie i powinienem stanac z drugiej strony!!
wyobrazacie sobie!!?? Wiec ja sie pytam, czy ja mam taki obowiazek?? Jesli sa
zajete miejsca a byly gdy podjechalem i ten dyrtybutor byl wolny to czy ja
nie mam prawa tam podjechac?? i czy popelnilem jakies wykoroczenie??
Zastanawiam sie nawet na napytaniem do nadzoru ktory nadzoruje stacje SHELL.
Dalej okazalo sie ze jak zwykle sa rowni i rowniejsi. Gdy pan policjant
stanal tam to bylo dozwolone, ale gdy ja kiedys tam stanalem to nie bylo
dozwolone.
Brak slow - zero nadziei
jedno wiem napewno - nikt ani z odznaka ani bez nie ma prawa obrazac mojej
dziewczyny i kazdy bez wyjatku dostanie po pysku jesli to zrobi. Pozdrawiam