Dodaj do ulubionych

W mieście brakuje wody

04.07.06, 17:50
Żarty, trzy beczkowozy na 50 tys. mieszkańców. A prezydent i bossowie kąpia
się w wannie. Zabrakło beczkowozów w Polsce. Może Kaczmarek z Jędrzejczakiem
sami będą nosić wodę z Armii Ludowej na Findera. Jajca sobie robią. Widziałem
w jednym z miast Francji jak przy takich robotach ułozono rury wysokiego
cisnienia kilka metrów obok wykopów i nimi tłoczono wodę. W naszym
województwie takie rury produkował (a może produkuje ?) kiedyś Meprozet Stare
Kurowo a złącza do rur produkuje Odlewnia w Drezdenku.
U nas Kaczmarek i spółka nie znają takich sposobów. Już pewnie myślą jak
podnieść nam cenę wody bo spadło zużycie i zabraknie na premie roczne?
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Sylwia W mieście brakuje wody IP: 82.160.209.* 04.07.06, 18:14
      Skandal!!!!!!!!
      mieszkam na 7 piętrze i czekanie z praniem, zmywaniem i myciem do 23 jest
      bardzo delikatnie rzecz ujmąc - uciążliwe.
      Jak funkcjonować w taki upał bez wody?! Czy osobom, które wpadły na ten cudny
      pomysł nie przyszło do głowy, że niektórzy mieszkańcy miasta regularnie się
      myją i pragną spuszczać wodę w toalecie po każdej wizycie?
      3 beczkowozy? no tak, to rzeczywiście ogromna ilość!!!!

      Podzielam opinię o prominentach!!!
      Jestem
      wściekła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !
      • Gość: jona Re: W mieście brakuje wody IP: *.186-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 04.07.06, 19:07
        Wol zapomnial jak osiolkiem byl-sama pamietam czasy jak stalo sie w kolejce do
        beczkowozu,bo zabraklo wody,a co do cywilizowanych krajow to chyba Belgia do
        takich sie zalicza-dzis podobno najcieplejszy dzien zapowiadali 33 a bylo na
        termometrach 40 stopni i..........tez zabraklo wody w kilku brukselskich
        dzielnicach-najpierw co chwile radio o tym informowalo i o tym ze beczkowozow
        nie starczy dla wszystkich,a wiec wszedzie to moze sie zdarzyc-ja zarowno w
        Belgii jak i w PL pije wode butelkowa choc w PL ciezko o dobra,a jak jest to
        droga-drozsza od coli,a wiec wytrwalosci
        • Gość: nicelus Re: W mieście brakuje wody IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.06, 04:17
          jona napisała

          > Wol zapomnial jak osiolkiem byl ...

          ale się porobiło...

    • Gość: Edyta Re: W mieście brakuje wody IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.06, 19:41
      Jak w XXI wieku, takie remonty można planować na środek lata, zapewniając
      mieszkańcom wodę w nocy!!! To jest po prostu śmieszne, a wyjaśnienia jakby
      zmyślone, bo dlaczego w nocy są w stanie zapewnić wodę, a w ciągu dnia nie???
      A tego typu prace powinny być wykonywane w nocy, a mieszkańcy odpowiednio
      wcześniej uprzedzeni.
    • e_werty Re: W mieście brakuje wody 04.07.06, 19:45
      A fontanna Prezia działa?
      • login_tymczasowy Re: W mieście brakuje wody 04.07.06, 20:09
        Nie czepiaj Prezia.
        Prezio, jakby mogl, sam by wszystkim wode doniosl.

        Ale ma tylko Dwie Flaszki...
        • e_werty Re: W mieście brakuje wody 04.07.06, 20:16
          "...Prezio, jakby mogl, sam by wszystkim wode doniosl."

          ... wiem - Prezio jest taki że z nosa wydłubie ale jak obiecał to da!!!
          • Gość: Marek G. Re: W mieście brakuje wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 09:02
            > Jak w XXI wieku, takie remonty można planować na środek lata

            Przebudowywana jest ul. Walczaka, wraz z torowiskiem, a jak wiadomo po
            poprzedniej awarii tam wlasnie ida rury. Korzystajac z okazji owe rury sie
            wymienia. Twoim zdaniem powinno sie rozkopac jesienia nowo polozona droge, wraz
            z nowym torowiskiem, wstrzymujac znowu kursowanie tramwajow i powodowac
            utrudnienia w ruchu?
            • Gość: ga Re: W mieście brakuje wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:12
              Tak wiemy,siła wyższa,jedyna okazja,bo remont drogi itp.itd. Racja,ale należy
              uprzedzić mieszkańców odpowiednio wcześniej i zorganizować wszystko tak,żeby
              było jak najmniej uciążliwe.Trzy beczkowozy to faktycznie robienie sobie jaj z
              ludzi. Mnie najbardziej wkurza nie sam brak wody tylko ta nieuleczalna arogancja
              władzy :-(
        • Gość: Sylwia Re: W mieście brakuje wody IP: 82.160.209.* 05.07.06, 14:40
          Gratuluję Pani, która wytrzymuje cały dzień bez kąpieli, rozumiem, że się nie
          poci, nawet pedałując nad jezioro, a pewno nawet jeśli, to pachnie konwaliami.
          Co do tej niby niechęci do zmian wspomnianej we wcześniejszym poście, nie
          zgadzam się. Nie mam nic przeciwko remontowi, ale może raz dla odmiany można go
          było zrobić z głową, i tak jak postulowali inni, uprzedzić mieszkańców
          wcześniej; u mnie w bloku stosowne ogłoszenia zawisły dopiero po 4 dniach. To
          dla mnie dość jasny komunikat na temat tego jak bardzo "władze" liczą się z tak
          zwanym zwykłym obywatelem miasta. Co do skłonności do narzekania, będącej ponoć
          pozostałością po wcześniejszym ustroju i przekonaniu, że się "należy" (swoją
          drogą, ten 'wierszyk' nieco inaczej wygląda, i dotyczył czegoś innego),
          rozumiem, że autor tego posta sądzi, że w kapitaliźmie nic się nie należy
          (także podstawowe prawa?) a człowiek nie ma prawa głosu i nie może narzekać?
          Mnie się zdaje, że to chyba odwrotnie.
          Zgadzam się z darqsem
          • Gość: "Górczynianka" Re: W mieście brakuje wody IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 15:15
            Sznowna Pani! Zastanawiam się skąd w Pani ta "żółć", niechęć do wszystkich i
            wszystkiego. Co do mojego pomysłu postrzegania pewnych rzeczy w trochę bardziej
            optymistycznych i słonecznych barwach, to gorąco polecam Pani zmienić
            nastawienie do świata, ludzi, remontów dróg, rur i czego tam jeszcze... Jeśli
            chodzi o tak bardzo nurtującą Panią kwestię, jak to szanowna Pani
            nazwała, 'pocenia' niniejszym wyjaśniam: kąpię się trzy razy dziennie w
            odstępach następujących: rano (dopóki woda jeszcze jest), po pracy (wówczas
            wspomniany basen lub jezioro, częściej basen, obok którego są również prysznice
            z bieżacą wodą) oraz wieczorem od momentu, kiedy woda znowu jest. Polecam
            gorąco taki rozkład kąpieli. Jeśli chodzi o zapach, może konwalie to nie są
            raczej jest bezwonny. Jeśli ma Pani problemy, radzę zmienić dietę na
            lekkostrawną (może więcej owoców - nie wiem) no i są dobre i niedrogie tzw.,
            proszę Pani, z ang. antyperspiranty. Ale w końcu nie zawsze taka inwestycja się
            opłaci, wkrótce bowiem będzie Pani miała wodę w kranie. I jeszce jedno, czy
            gdyby kartka na Pani klatce zawisłaby 2 tygodnie przed pociłaby się Pani mniej?
            Brak logiki. A jeśli chodzi o ten kapitalizm. Owszem Pozdrawiam, życzę więcej
            optymizmu i jadę zaraz na basenik popływać 'troszeczku'.
            • budrys77 Re: W mieście brakuje wody 05.07.06, 15:18
              Od tego "paniowania" Górczynianki zrobiło mi się słabo i zaleciało na forum
              Radiem Maryja:) Alleluja i do przodu!!! Pozdrawiam z piekielnego Poznania, nie
              dość że gorąco, to jeszcze zgnilizna moralna;)
              • Gość: "Górczynianka" Następny, któremu słabo się robi IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 15:23
                Kultura chłopcze, kultura. Stąd to 'per Pani'. A O. Dyrektorowi mówie
                stanowcze "nie".

                Ps. Poczytaj sobie różne fora, na wszystkich narzekają. Porażka. Od teggo jest
                słabo. Bez alelluja, mówię Bye, bye.
                • budrys77 Re: Następny, któremu słabo się robi 05.07.06, 15:29
                  Rozumiem że pracujesz na etacie w magistracie i nie wypada krytykować
                  skorumpowanych szefów lub też sama masz coś na sumieniu:P
                  A na forum mówimy sobie per 'Ty' od zawsze moja Ty "moherko dyrektorowa":)
                  • Gość: "Górczynianka" Re: Następny, któremu słabo się robi IP: *.gorzow.mm.pl 06.07.06, 08:33
                    Pudło! Z intuicją kiepsko "Ty Budrys". Pracuję w prywatnej firmie, nie mam
                    skorumpowanych szefów i nie noszę "beretów", bo mam 26 lat (a to przywilej pań
                    i panów o dłuższym stażu.) Dlatego też wracam do pracy, bo w przeciewieństwie
                    do Ciebie pewnie (wnioskuję po bardzo częstej Twojej "smutnej" obecności na
                    forach. Oj musisz mieć nudne życie nawiasem ujmując. Kto normalny siedzący
                    bodajże w Poznaniu zajmuje się rozkopaną drogą w Gorzowie), jestem zajęta.
                    Pozdrawiam Cię i życzę miłego pisania. Dziś masz znowu parę nurtujących
                    tematów, więc pewnie obskoczysz inne fora i może rura przestanie Cię tak gnębić
                    i nurtować. Albo jak któś tam napisał "idżcie się kolego potopić z tej
                    rozpaczy".
          • Gość: "Górczynianka" Kąpiel 3 x dziennie IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 15:18
            Sznowna Pani! Zastanawiam się skąd w Pani ta "żółć", niechęć do wszystkich i
            wszystkiego. Co do mojego pomysłu postrzegania pewnych rzeczy w trochę bardziej
            optymistycznych i słonecznych barwach, to gorąco polecam Pani zmienić
            nastawienie do świata, ludzi, remontów dróg, rur i czego tam jeszcze... Jeśli
            chodzi o tak bardzo nurtującą Panią kwestię, jak to szanowna Pani
            nazwała, 'pocenia' niniejszym wyjaśniam jak następuje: kąpię się trzy razy
            dziennie w odstępach następujących: rano (dopóki woda jeszcze jest), po pracy
            (wówczas wspomniany basen lub jezioro, częściej basen, obok którego są również
            prysznice z bieżacą wodą) oraz wieczorem od momentu, kiedy woda znowu jest.
            Polecam gorąco taki rozkład kąpieli. Jeśli chodzi o zapach, może konwalie to
            nie są raczej jest bezwonny. Jeśli ma Pani problemy, radzę zmienić dietę na
            lekkostrawną (może więcej owoców - nie wiem) no i są dobre i niedrogie tzw.,
            proszę Pani, z ang. antyperspiranty. Ale w końcu nie zawsze taka inwestycja się
            opłaci, wkrótce bowiem będzie Pani miała wodę w kranie. I jeszce jedno, czy
            gdyby kartka na Pani klatce zawisłaby 2 tygodnie przed pociłaby się Pani mniej?
            Brak logiki. A jeśli chodzi o ten kapitalizm. Owszem należy się bardzo wiele.
            Ale niestety nie da się wymienić rur bez rozkopów. Nie da się wymienić asfaltu
            bez zerwania starego etc. Pozdrawiam, życzę więcej optymizmu i jadę zaraz na
            basenik popływać 'troszeczku'.
    • Gość: Darqs Re: W mieście brakuje wody IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 10:10
      Wystarczyło tylko wykonać projekt nową trasą przesuniętą np. o 5 m w kierunku
      parku /pod chodnikiem/ i położyć nowy odcinek bez wyłączenia istniejącego.
      Następnie tylko przepięć jedną nitkę na drugą i gotowe. Ale jak projekt robiło
      się wczoraj albo dzisiaj się go kończy to mamy takie efekty. Brak przygotowania
      inwestycji i myślenia odbiorcach.
      Jestem ciekawy czy PWiK nie powinno wypłacać odszkodowania za niedostarczenie
      wody oraz kiedy sanepid zainteresuje się tym, co wylatuje z kranu, od 23 bo
      bardziej mi to błoto przypomina niż wodę, ale to „sprawa polityczna”, więc nie
      można nikogo tknąć.
      Miłego wysychania :):):)
      • Gość: ga Re: W mieście brakuje wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:15
        >Wystarczyło tylko wykonać projekt nową trasą przesuniętą np. o 5 m w kierunku
        > parku /pod chodnikiem/ i położyć nowy odcinek bez wyłączenia istniejącego.
        > Następnie tylko przepięć jedną nitkę na drugą i gotowe.

        Takie proste,ale żaden z nich na to nie wpadł.Za to na pewno wpadną na pomysł
        skąd wytrzasnąć kasę na premie i nagrody.Nie ma to jak być monopolistą.
        • budrys77 Re: W mieście brakuje wody 05.07.06, 10:21
          Jak to się stało, że nie ma tu jeszcze Benka, wytykającego niekompetencję
          forumowiczów i piejącego z zachwytu nad skorumpowanym magistratem??????
          Niebywałe!
          A Wy gorzowianie cicho mi tu i zamiast marudzić, że wody braknie przy 40
          stopniowych upałach, czekać wytrwale na świetlaną przyszłość!!!!;)))) Władza o
          Was dba, a Wy tylko marudzić potraficie:)
          • e_werty Re: W mieście brakuje wody 05.07.06, 11:15
            "...Wy tylko marudzić potraficie..."

            ... A ty co? BęBenka zastępujesz? :)

            Zostaw jego pałeczki niech dalej wybija rytm Magistratu!!!!! :)

            P.S.
            Nie ma go bo pewnie mu się walec zatarł - w takie upały...
            • Gość: "Górczynianka" Re: W mieście brakuje wody IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 13:25
              Słuchajacie Mili Moi. Jak tak sobie czytam te fora czasami to płakać mi się
              chce. Faktycznie, remonty zawsze są uciązliwe, ale dlaczego jesteście tacy
              smutni i niewdzięczni. Lepiej żeby w ogóle nic się nie robiło?? JAk by się nie
              robiło to "politycy" byliby be, jak się robi są be. Dajcie spokój. Jakby zimą
              wody nie było to dopiero byłby problem, nie móc wykąpać się w ciepłej wannie,
              gdy na dworze mróz. Założe się, że wtedy pisalibyście, że "dlaczego nie
              latem?". I tak ciągle. Też zdarza mi sie czasami marudzić, ale to już jest mała
              przesada. Jak jest mi gorąco to jadę na basen lub wsiadam na rower i jade nad
              jeziorko się ochłodzić. I do 23 jakoś wytrzymuję bez kąpieli. A wody z kranu i
              tak na pewno nie piliście. Dajcie więc spokój i miejcie wyrozumiałość dla tych,
              którzy zaplanowali inwestycję i tearz nad nią czuwaja. Pozdrawiam z, równie u
              mnie gorącego, Gorzowa.
              • Gość: Dj. Kris Wreście jakaś mądra osoba IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 13:47
                Wreście jakaś mądra osoba coś napisała. Pełne uznanie dla Górczynianki.

                Ludzie Wy zacznijcie się zastanawiać nas swoim postępowaniem. Nie można
                wiecznie być nie zadowolonym z życia i ciągle narzekać. Poprzedni ustrój się
                skończył, już nie ma zasady że „czy ktoś siedzi czy leży to mu się należy”,
                Ludzie nic się nam nie należy, chcieliśmy nowego ustroju i walczyliśmy o niego
                i demokracje, kapitalizm, wolny rynek wiec nauczmy się w nim żyć. Ciągłe
                narzekanie sprawia że w tym narodzie nie ma ducha walki, ciągle jesteśmy takim
                zaściankowym krajem z którym nikt w europie nie chce się liczyć.
                Macie przykład Kaczyńskiego jak po nim pojechali w niemieckiej prasie. Opisali
                cała prawdę o tym co się dzieje w naszym kraju. Jeśli w tym kraju w którym
                sprawowane rządy PiS’u przez obecnych od 9 miesięcy nic nie przynoszą a wręcz
                wszystko jest odgórnie hamowane i taki stan rzeczy się wam podoba, bo zakładam
                ze wszyscy nie lubią zmian a na cos nowego reagują z pogardą, to się wam dziwie
                bo ewidentnie okazuje się ze nic w tym kraju nie da się zrobić.
              • Gość: Manhattan :)) Re: W mieście brakuje wody IP: *.era.pl 05.07.06, 15:57
                A niech planują inwestycję i wykonują - super!!!
                ALE:
                1. informacja o takich problemach z wodą w najliczniejszym rejonie Gorzowa w
                środku lata powinna dotrzeć do mieszkańców z duuuużym wyprzedzeniem. Nie
                zazdroszczę rodzicom z klikorgiem dzieci na 7-ym piętrze. To co zrobili to jest
                po prostu chamska ignorancja i piep...one działania monopolisty.
                2. (po drugie primo) - dlaczego praca na wspaniałej budowie kończy się coś koło
                14:30. Mieszkańcy Piłsudskiego wyjrzyjcie z okien....
    • e_werty A wódka jest??? 05.07.06, 16:47
      Jak jest - to czym sie martwicie?

      Kataklizm
      Andrzej Waligórski

      --------------------------------------------------------------------------------

      Pachnie maciejką, naftą i serkiem,
      Cipritykowscy kopią w ogrodzie,
      Dreptak po wódkę idzie spacerkiem,
      - Można powiedzieć, że dzień, jak codzień!
      W radio referat na temat NEP-u,
      Gwiździejkiewiczom skradli dwie dętki,
      A Dreptak właśnie wchodzi do sklepu
      I się uśmiecha do ekspedientki.

      Kićkowiakowie jadą w Bieszczady,
      Świstalski przysłał pocztówkę z Rytra,
      Dreptak podchodzi wolno do lady
      Z sakramentalnym: "Proszę półlitra!"

      Od Kościobrzyckiej - Proć się wykrada,
      Ratajczak nogi w miednicy trzyma
      A ekspedientka ręce rozkłada
      I do Dreptaka powiada: - "Nima!"

      W zupie się kraulem porusza mucha,
      Pies Karapystki gna za rencistką...
      A Dreptak mówi: - "Coś pani głucha?
      Nie chciałem wcale chleba, lecz czystą!"

      Gwizdalska wlazła z trudem w bikini,
      Do Serojadków Brzdęccy przyleźli...
      - "Toż słyszę!" - mówi ta sprzedawczyni,
      - "Ale dziś wódki nam nie dowieźli."

      Pipkowski kończy współczesną powieść,
      Rybkowski spuszcza synowi wały
      - "Jakże tak można wódki nie dowieźć?!"
      Pyta się Dreptak cały zdrętwiały.

      Wilkołak zjawił się na rozstaju;
      Marsjanin wyjrzał zza lewatywy...
      Pierwszy raz wódki zabrakło w kraju.
      Dreptak zrozumiał. I... padł nieżywy.

    • Gość: gość Re: W mieście brakuje wody IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 20:49
      Trzy beczkowozy???? - w poniedziałek dzwoniliśmy po godzinie 19 do wodociągów i
      pan (nie chciał podać nazwiska) oświadczył nam, że nie wysyłają beczkowozów
      ponieważ w tej temp. szybko rozwijają się bakterie
    • Gość: j.s Re: W mieście brakuje wody IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.06, 21:02
      W niedziele pierwszy dzień nie mieliśmy wody, w poniedziałek dzwoniłam do
      spółdzielni, gdzie z pretensjami oświadczono mi że "AWARII NIE DA SIĘ
      PRZEWIDZIEĆ". Jakiej awarii, w wodociągach powiedział pan który nie chciał
      podać nazwiska, że były w mediach informacje na temat braku wody - to dlaczego
      w spółdzielni Górczyn o PLANOWANYCH ROBOTACH nie wiedziano????? Informacja
      wpłyneła z Wodociągów z datą 03,07,2006-poniedziałek, a na klatkach wywieszono
      tego samego dnia po godz 16, (wody nie było już 02,07,2006r - niedziela)
    • e_werty Re: W mieście brakuje wody 05.07.06, 21:26
      No to idźcie się utopic z rozpaczy!!!!
      • Gość: Górczynianin Może zażądać odszkodowania? IP: *.gorzow.mm.pl 06.07.06, 00:08
        Nie ma się co denerwować, tylko zażądać od wodociągów odszkodowania.
        I to nie tylko za mycie i pranie, ale także za brak możliwości pracy ( nie
        wyobrażam sobie, jak w sklepach myją ręce sprzedawcy- np. po wyjściu z...
        wiadomo, skąd. I co na to sanepid?
        Może na forum jest ktoś, kto może takie sprawy poprowadzić? Bo ja nie mam nic
        przeciw remontom, zboleję nawet "niemanie" wody przez pół doby, ALE NIE ZBOLEJĘ
        URZĘDNICZEJ TĘPOTY! ( w moim bloku do dzisiaj nie ma ogłoszenia o braku wody).
        • Gość: gorak Re: Może zażądać odszkodowania? IP: *.gorzow.mm.pl 06.07.06, 02:22
          Pan Artur Brykner Jest?
          Tak dla przypomnienia, oto co pisał (to nie jego wina!) pod koniec maja:

          ...Firma Strabag, która wygrała przetarg na budowę ostatniej części gorzowskiej
          średnicówki, chce się uporać z pracami do końca roku. Rondo ma być przebudowane
          do początku wakacji, by dopuścić do ruchu tranzytowego urlopowiczów
          zmierzających nad morze.
          Sama dwujezdniowa droga przez park będzie gotowa już jesienią...

          Aleś Pan podpuścił wiarę!
          Wierzył chociaż Pan w te bajki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka