Dodaj do ulubionych

knajpy w Gorzowie

IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 28.02.03, 16:20
Przyjeżdza do mnie gość i chcę go gdzieś zaprosić. Tylko gdzie w Gorzowie są
jakieś miejsca, w których można napić się kawy, wina i zjeść coś do tego?
No,wielbiciele stolicy województwa lubuskiego czekam na propozycje
zareklamowania Waszego miasta. Co tu jest oprócz parków (Rzeczywiście bardzo
ładnych)?
Obserwuj wątek
    • bart.q Re: knajpy w Gorzowie 28.02.03, 16:35
      Gość portalu: Odra napisał(a):

      > Przyjeżdza do mnie gość i chcę go gdzieś zaprosić. Tylko gdzie w Gorzowie są
      > jakieś miejsca, w których można napić się kawy, wina i zjeść coś do tego?

      Tutejszy a nie wie gdzie pójść? Oczywiście, że Don Vittorio.
    • aborys Re: knajpy w Gorzowie 28.02.03, 16:56
      To Ty?
      Sto lat Cię nie było...
      • Gość: Odra Re: knajpy w Gorzowie IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 03.03.03, 07:49
        Ja bardzo przepraszam, ale ja jestem gorzowianką dopiero z rocznym stażem (tak
        ogólnie to jestem z Wrocławia), zatem proszę się nie czepiać tylko pomóc.
        O Don Vittorio to już wiem, tym niemniej dziękuję. No, ale co? To już koniec?
        Więcej nic nie ma?
        • Gość: borys Re: knajpy w Gorzowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 08:59
          Wiemy, żeś z Wrocka, pisywałaś półtora roku temu, opłakiwaliśmy Twoje
          zniknięcie...
        • Gość: karpiu Re: knajpy w Gorzowie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 09:23
          Witam
          Dziwie sie Wam wszystkim bo jakże można nie znać Dolce Vity i to w samym
          centrum oj niedobrze!!! Nie chwaląc się obszedłem wszystkie knajpy puby itp. i
          jeśli chodzi o coś "lepszego" to zdecydowanie Don Victorio no i Dolce Vita
          pozostałe to tylko tło. Powstało niedawno coś na wzór Sfinksa pod Matnatą i w
          byłym Marago ale nie polecam no chyba że zmienią kucharza i obsługę!!! O innych
          należy zapomnieć. Pozdrawiam
          • Gość: Odra Re: knajpy w Gorzowie IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 03.03.03, 10:39
            Aborysie!
            Miło mi, że ktoś mnie żałował, ale jak widać należało świętować moje
            przeniesienie się na miejsce.
            A tak na marginesie: kto mnie konkretnie opłakiwał?

            Karpiu!
            Możesz przybliżyć, gdzie jest to Dolce Vita? Tylko proszę, tłumacz "powoli i
            dużymi literami", bo moja znajomość miasta odbiega od doskonałości.

            • Gość: karpiu Re: knajpy w Gorzowie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 10:59
              A proszę Cie bardzo. Dolce Vita "leży" w samiutkim centrum tuż nieopodal MPiK-u
              a nawet naprzeciw salonu firmowego Ery!!! Odpowiedż satysfakcjonujaca??
            • klin Re: knajpy w Gorzowie 05.03.03, 11:12
              Gość portalu: Odra napisał(a):

              > A tak na marginesie: kto mnie konkretnie opłakiwał?

              Konkretnie - wszyscy.
          • misio00 Re: knajpy w Gorzowie 05.03.03, 12:19
            Dolce Vita? Polecam sałatkę grecką. Podają z kukurydzą z puszki i marchewką.
            Tragedia. Jedyny plus jest taki, że mają otwarte do 24.00.
            Później już tylko Matnara (faatlna obsługa i kasują na każdym kroku: wejście,
            szatnia). Żarcie spoko choć większości z karty nie ma. Obsługa wyrwana z
            kontekstu i chamstwo dookoła. No jest jeszcze hot dog na Statoil :-)
            A na poważnie jeśli mówimy o kwestii smaku to zdecydowanie zgadzam się z
            przedmówcą: DON VITTORIO. Jak jem Lasagne to od razu przypomina mi się Estella
            z Poznania. Fantastyczne.
    • bart.q Re: knajpy w Gorzowie 05.03.03, 11:05
      Gość portalu: Odra napisał(a):

      > gdzie w Gorzowie są
      > jakieś miejsca, w których można napić się kawy, wina i zjeść coś do tego?

      O, jest jeszcze Shaolin, na rogu Borowskiego i Dąbrowskiego.
      • enki Re: knajpy w Gorzowie 05.03.03, 11:40
        W Gorzowie nie ma ciekawych knajp. Tzn. nie ma takowych, które byłby qltowe i
        trwale się wpisywały w dionizyjskie klimaty. Rynek używek jest amorficzny; o
        bardzo silnym wpływnie krótkotrwałych trendów. NIe bywam często w Gorzowie i
        jak mam się wybrać z gorzowskimi znajomymi do pubu etc., to zazwyczaj z ich
        strony pada propozycja udania się w jakieś nowe miejsce - obecnie będące na
        topie; natomiast te dawne, cóż "zepsuł się klimat etc."
        Jeżeli ktoś przyzwyczaił się do klimatów poznańskich, wrocławskich,
        warszawskich, szczecińskich, to z pewnością czeka go dysonas.
    • martha4 Re: knajpy w Gorzowie 05.03.03, 12:42
      "Baba Jaga" na Wełnianym Rynku. Szef lokalu to pasjonata, polecana przez niego
      kaczka z pyzami drożdżowymi (takimi poznańskimi!) i kapustą czerwoną
      zasmażaną - rewelacja!! I jescze babka ziemniaczana hmmm... palce lizać.
      • misio00 Re: knajpy w Gorzowie 06.03.03, 14:25
        martha4 napisała:

        > "Baba Jaga" na Wełnianym Rynku. Szef lokalu to pasjonata, polecana przez
        niego
        > kaczka z pyzami drożdżowymi (takimi poznańskimi!) i kapustą czerwoną
        > zasmażaną - rewelacja!! I jescze babka ziemniaczana hmmm... palce lizać.


        Jasne, jasne. Ja byłem raz. Dostałem do kawy kwaśną śmietanę, przesoloną
        cebulową i całkiem niezły rosół z kołdunami. Byłem z kilkoma znajomymi a że
        musiałem wcześniej wyjść - zapłąciłem za siebie. Po kilku dniach okazało się,
        że kelner zarządał zapłaty za mój rachunek. Niestety dla świętego spokoju
        znajomi uregulowali należność. Moja noga więcej tam nie postanie. No chyba, że
        będę głodny jak cholera.
    • Gość: Madzia Re: knajpy w Gorzowie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 13:29
      Ja osobiscie nie lubie Don Vittorio, lecz jego mniejsza odmiane w Parku 111. W
      Dolce Vita draznia mnie kelnerzy, ktorzy stoja i przygladaja sie jak jesz i
      znikajace nie wiadomo gdzie plaszcze, poza tym lokalik niczego sobie. :))
      Coż moge polecic Baba Jage, jedzenie wysmienite, wlasciciel fantastyczny -
      zawsze doradzi, poleci. Wszystko swieze i pyszne. Co jeszcze Łubu Dubu,
      Celtic, Kawiarnia w Pałacu Ślubów. Pewnie jeszcze cos sie znajdzie ale musze
      pomyslec ..
    • marek_p Re: knajpy w Gorzowie 05.03.03, 23:13
      Gość portalu: Odra napisał(a):

      > Przyjeżdza do mnie gość i chcę go gdzieś zaprosić. Tylko gdzie w Gorzowie są
      > jakieś miejsca, w których można napić się kawy, wina i zjeść coś do tego?

      > No,wielbiciele stolicy województwa lubuskiego czekam na propozycje
      > zareklamowania Waszego miasta.

      Kiedyś największą atrakcją regionu i jego stolicy był wojewoda, imć Pan
      Majchrowski.

      Wracając jednak do tematu miejsca gdzie można zaprosić na kawę czy wino...

      Moja rodzinka, obeznana ze światem, przemieszczając się szybo na osi północ-
      południe, krajową trójką wykręca na posiłek do Panoramy - Handlowej Stolicy
      Lubuszan.
      Do tego doszło, że przyznają się, że byli w Panoramie, a nie zajechali do
      rodzinki, tłumaczą się, że potem ich wypuścić nie chcemy i muszą się za dużo
      tłumaczyć, a jak zwykle bardzo im spieszno :)

      Dlaczego do Panoramy ?... ponoć posiłki są bardzo dobre, wnętrze eleganckie,
      a ceny niskie jak w lichej przydrożnej knajpie.

      Podzielam tę opinię, zresztą sam ich tam kiedyś zaciągłem :)
    • Gość: roman.g Re: knajpy w Gorzowie IP: 217.8.186.* 06.03.03, 15:12
      Rzeczywiscie słyszałem dobre rzeczy o Panoramie, ale w Dolce Vita jest
      wspaniałe żarcie francuskie. Najlepsza jest sałatka z podrobami, palce lizać.
      A co do greckiej sałatki. Kto je kukurydzę w sałatce? Kukurydze je się z kolby
      albo patrzy jak to robi drób lub karasie.
      • Gość: Odra Re: knajpy w Gorzowie IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 06.03.03, 15:41
        To będzie hurtowa odpowiedź dla wszystkich uczestników wątku
        Och, klin!
        Wielkie dzięki Tobie i tym nieokreślonym „wszystkim”! Jestem wdzięczna i aż się
        wzruszyłam.
        Karpiu i Misio00!
        Wasze oceny „Dolce Vita” nie pokrywają się. Nawet powiedziałabym, że są
        przeciwstawne.
        Roman.g podziela opinię Karpia czyli jest 2:1. I co ja mam z tego wiedzieć?
        Karpiu!
        Przy okazji dziękuję za wyjaśnienie, gdzie się mieści ta kontrowersyjna
        placówka. Pojęcia nie mam gdzie się znajduje salon Ery ale za to potrafię
        zlokalizować Empik.
        Bart.q i Martha4!
        Bóg zapłać za kolejne propozycje. Liczę, że byliście tam i osobiście ręczycie
        za jakość kuchni.
        Enki!
        Bój Ty się Boga! Cóż Ty za hiobowe wieści głosisz! Błagam niech ktoś zaprzeczy
        tej czarnej wizji! Przecież jacyś ludzie tu żyją, a więc pewnie i coś jedzą i
        gdzieś chodzą. No i jakichś gości zapraszają.
        Madziu!
        Pomyśl kochana, bardzo Cię proszę!
        I jeszcze napisz coś o tej Kawiarni w Pałacu Ślubów, bo to dla mnie zupełna
        nowość.
        Marku P!Romanie.g!
        Tu mnie macie. Byłam w Panoramie, ale na knajpę nie zwróciłam uwagi. Obiecuję
        poprawę i będę już uważniejsza, bo jak widać nie wiadomo co gdzie człowieka
        może spotkać.

        • enki Re: knajpy w Gorzowie 06.03.03, 16:11
          Zaprezentowałem jedynie zewnętrzną optykę. Mieszkańcy Gorzowa są siłą
          rzeczy "gorzowocentryczni". Niewątpliwie niebagatelnym atutem są niskie koszty
          korzystania z gorzowskich knajp :). Np. byłem mocno zdziwiony ceną piwa w
          Celtiku, tak trzymać.
    • Gość: Maciek Re: knajpy w Gorzowie IP: *.labs.wmid.amu.edu.pl 07.03.03, 08:33
      Ja polecan pub "Pod zielonym abażurem". Jest spokojnie, dobra muzyka(jazz,
      modern jazz,trip-hop,u2,chill-outs,itp). Nie spotka sie tu dresiarzy ani innych
      chamów.Naprawde 6+.
      • Gość: Odra Re: knajpy w Gorzowie IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 07.03.03, 08:45
        Wielkie dzięki Maćku, bo reszta coś mnie kantuje. Właśnie się dowiedziałam o
        tej knajpie od Barta.q ale na na forum lubuskim przy zupełnie innym temacie i
        chciałam zgłosić swoje pretensje do reszty forumowiczów.
        • aborys Re: knajpy w Gorzowie 07.03.03, 10:19
          W Abażurze zbierają się też forumowicze. Tzn 2 razy się zebrali. Tzn właściwie
          tylko raz...
    • Gość: karpiu Re: knajpy w Gorzowie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 11:06
      I tak w porównaniu z Krakowem gdzie byłem we wspaniałej restauracji pod nazwą "
      Jadło Szlacheckie" w Gorzowie można powiedzieć parówkowym skrytożerco mówimy NIE
      • aborys Re: knajpy w Gorzowie 07.03.03, 11:22
        Gość portalu: karpiu napisał(a):

        > I tak w porównaniu z Krakowem gdzie byłem we wspaniałej restauracji pod
        nazwą "Jadło Szlacheckie"
        A w Barze Smok k. dworca byłeś?

        • Gość: Odra Re: knajpy w Gorzowie IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 07.03.03, 11:42
          Aborys!
          Mieszasz! To znaczy ile razy się w końcu zebraliście, bo zaraz okaże się, że to
          było zebranie wirtualne? Konkrety, proszę! I dlaczego wcześniej nie pisałeś o
          tym Abażurze?
          A w ogóle to odczepcie się razem z Karpiem od Krakowa i wracajcie na własne
          smieci.
          Co ja z Wami mam. Wszystko trzeba z Was wyduszać.
          • Gość: czarnapantera102 Re: knajpy w Gorzowie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 12:18
            Gość portalu: Odra napisał(a):

            > Co ja z Wami mam. Wszystko trzeba z Was wyduszać.

            Jak z kazdego faceta, nic po dobroci.:-)
          • Gość: borys Re: knajpy w Gorzowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 18:55
            Gość portalu: Odra napisał(a):

            > A w ogóle to odczepcie się razem z Karpiem od Krakowa i wracajcie na własne
            > smieci.
            Bo ja generalnie to teraz prędzej po krakowskich lokalach mogę oprowadzać. Choć
            żadna forumowiczka jeszcze nie skorzystała :(
            W Gorzowie to bardziej oprowadzę po historii smutnych lat 80-tych - tłuste
            dewolaje ze Słowiańskiej (teraz jakiś bank) i Pegaza (obok Blica), kawa w
            szklance w Sezamie (teraz Biedronka), beznadziejna picca w przedziwnej pizzerii
            (Chrobrego, opodal rzeczonego Abażura). Podawała tam sepleniąca barmanka, noże
            były specjalnie antyzłodziejsko wyszczerbione, a pizza najgorsza jaką jadłem (w
            tym samym miejscu skali co krakowski Piccolo na Szewskiej czy lubelska pizzeria
            na rogu Krakowskiego i Lipowej).
            Pizzerii tej nawet poświęciliśmy z Klinem specjalny wątek jakieś 2 lata temu...

            Wizyty w Gorzowie to głównie alkohol w mieszkaniach znajomych, więc lokali nie
            zwiedzam.
            Tani jak na swoją klasę i kartę wydał mi się Vittorio (Sikorskiego, vis a vis
            Parku 111), choć może jest nieco pretensjonalny...
            Le Moulin, z egzotyczną obsługą, zbyt drogi.
            Wielki mam sentyment do Bartosza, naleśnikarni na granicy Parku Róż i ul.
            Estkowskiego. Niestety, wyspą dobrego smaku była ona tylko we wspomnianych
            latach 80-tych...

            ps. Wypiłem tylko piwo, ale nieźle zapowiadała się karta w lokalu przy Wełn.
            Rynek, od Hawelańskiej w stronę Sikorskiego.
            Znajomi przyjemnie się upijali w Gerappie, opodal muru miejskiego, ul.
            Hawelańska.
            J24 z tego forum uparcie lansuje Celtica, Kos. Gdyńskich przy Gastronomiku, ale
            poza ładną kelnerką (portierką?) nic ciekawego tam nie znalazłem. Nawet Żywca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka