Dodaj do ulubionych

Prywatyzacja po polsku, czyli...

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 14:29
... "banki" "wymienione" na "banany" !

Do sklecenia tego wątku sprowokował mnie gorzowianin z Galicji.

Czy wiecie może ile sprzedana TP S.A. przyniosła zysku swoim nowym właścicielom
tylko w trzech kwartałach 2001 roku ?

1,18 mld zł.

Jak myślicie, czy w przyszłym roku nagle zacznie przynosić straty ?

Co nasza Najjaśniejsza zrobiła z pieniążkami, które za TP S.A. zapłacili
Francuzi ?

Spłaciliśmy długi względem zachodnich banków.
Może ktoś wiele ile one wynoszą ?
A może to tajemnica ?

Ponawiam pytanie: co nasz dzielny, były premier Buzek zrobił z tą kasą ?
Część chyba rozdał górnikom na samochody.
Zamiast fedrować niektórzy już porozbijali swe "banany na kółkach"... a Francuz
będzie miał w przyszłym roku do załatania swojej dziury budżetowej 500 mln $
więcej.

Zdrófka Wam rzyczem.

Ps. Może i bezproduktywnie Was wkurzam.
TPSY przecież od Francuza nie odkupimy, sprzedawać też już nie ma czego :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: Blic Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 19:11
      Ja Cię dla odmiany poantagonizuję. :)

      Gość portalu: J24 napisał(a):

      > Czy wiecie może ile sprzedana TP S.A. przyniosła zysku swoim nowym właścicielom
      > tylko w trzech kwartałach 2001 roku ?
      > 1,18 mld zł.

      Czy wiesz w jakis sposób?
      Poprzez blokowanie liberalizacji rynku telekomunikacyjnego w Polsce.
      Tpsa trzeba było sprywatyzować dawno temu i dać rynkowi wolną rękę.

      > Spłaciliśmy długi względem zachodnich banków.

      Sugerujesz, że rząd powinien nadal trzymać łapę na tpsa i dalej ustawowo blokować
      rynek pozostałym?

      > Ponawiam pytanie: co nasz dzielny, były premier Buzek zrobił z tą kasą ?

      Przecież już sam sobie odpowiedziałeś.

      > Część chyba rozdał górnikom na samochody.
      > Zamiast fedrować niektórzy już porozbijali swe "banany na kółkach"...

      Czyżbyś zauważył, że górnicy są niesprawiedliwie uprzywilejowani?

      pzdr
      Bx
      • Gość: Marek P. Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 12:43
        >Ja Cię dla odmiany poantagonizuję. :)
        Cieszy mnie to.
        Trzeba dyskutować. Jak się ma identyczne poglądy to nie ma o czym :)

        > Sugerujesz, że rząd powinien nadal trzymać łapę na tpsa
        > i dalej ustawowo blokować rynek pozostałym?

        Rząd nie powiniem "przejeść" pieniędzy z prywatyzacji TPSA.
        Owszem, mógł sprzedać pakient kontrolny Francuzom, ale za te pieniądze trzeba
        było chociaż spłacić część długów państwa.
        Jak już nie będzie co sprzedawać to nie będzie nawet na odsetki od długów, nie
        wpominając już o dziurze w budżecie.

        > Czyżbyś zauważył, że górnicy są niesprawiedliwie uprzywilejowani?

        Moim zdaniem tak.
        Górnicy i pracownicy PGR-ów to spadek po PRL-u. Nie rozumiem dlaczego jedni
        mają być traktowani lepiej od drugich.
        Nie to, żebym bluźnił na etos pracy pod ziemią, ale jestem przeciwny
        rozdawnictwu dużych pieniędzy przez biedne państwo.
        Nikt mi nigdy nic nie dawał za friko i nie oczekuję tego.
        Wkurza mnie, że sierżant w wojsku dostaje krocie, żeby mógł sobie kupić
        mieszkanie, bo wojsko nie zapewnia mu służbowego, wkurza mnie to, że pracownicy
        TP S.A., KGHM dostali krocie w postaci akcji prywatyzowanych firm.
        Wkurza mnie to, że KGHM traktuje bogactwo naturalne naszej, polskiej ziemi jako
        szejkanat kilku dobrze ustawionych politycznych kolesi.

        Pozdrawiam Cię Bartku. Moglibyśmy kiedy sprawdzić BOSSdeBEST-a, czy dalej dobry
        bo lubuski :)))
        • Gość: Blic Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 14:32
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          > Rząd nie powiniem "przejeść" pieniędzy z prywatyzacji TPSA.

          Masz jakieś informacje na temat w jakis sposób rząd zużył te konkretne pieniądze?
          O ile mi wiadomo to generalnie zasiliły one budżet. Co dalej to już tylko
          towarzysz Miller wie.

          > Owszem, mógł sprzedać pakient kontrolny Francuzom, ale za te pieniądze trzeba
          > było chociaż spłacić część długów państwa.

          I zapewne w ten sposób są one także spożytkowane. Spłata długu to dosyć istotna
          część budżetu.

          > jestem przeciwny rozdawnictwu dużych pieniędzy przez biedne państwo

          Tymczasem partia eufemistycznie zwana 'lewicą demokratyczną' jest ostatnią
          partią, która coś w tej kwestii będzie chciała zmienić.

          > Moglibyśmy kiedy sprawdzić BOSSdeBEST-a, czy dalej dobry
          > bo lubuski :)))

          Bardzo chętnie, ale nawet nie jestem w stanie powiedzieć kiedy będę miał wolne
          będąc jednocześnie w Gorzowie.
          Ja sem wędrowniczek, to w lubuskim, to w wielkopolskim, to w dolnośląskim... :)

          pzdr
          Bx
    • borys-krakow Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... 16.11.01, 20:31
      Widzisz, stary (tak poważną mowę zaczynają w Galicji), zacząłeś bankami, teraz
      tepsa... O prywatyzacji można godzinami. Tematów setki. Korupcja, kurestwo,
      nieudolność... Na każdym ministrze od prywatyzacji wieszano psy, żaden jednak
      jeszcze nie siedzi.
      Możemy podyskutować, ale rzuć jeden temat i trzymajmy się go. Np. banków. Albo
      tepsy. Takie ćwiczonko intelektualne - dysputa o prywatyzacji.
      Nie ułatwiaj sobie zadania i nie dawaj jakiegoś ewidentnego złodziejstwa -
      wiem, że i takie się zdarzały.
      • Gość: Marek P. Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 12:47
        borys-krakow napisał(a):

        > Widzisz, stary (tak poważną mowę zaczynają w Galicji), zacząłeś bankami,
        > teraz tepsa...

        Drogi Ptysiu, tak się starałem...
        Zobacz, ile cydzysłowów nawciskałem:
        Prywatyzacja po polsku, czyli... "banki" "wymienione" na "banany" !

        Pisałem też o górnikach i "bananach na kółkach"

        > Możemy podyskutować, ale rzuć jeden temat i trzymajmy się go.
        > Takie ćwiczonko intelektualne - dysputa o prywatyzacji.

        Nie chce mi się rozmawiać o ministrach, dla mnie cały proces wyzbywania się firm
        i instytycji przynoszących dochody jest chory.
        Ciekawe, czy za dwa, trzy lata dziurę budżetową będziemy łatać sprzedając urzędy
        skarbowe i komorników ?

        Polakom brakuje przedwojennej poznańskiej, wyćwiczonej przez pokolenia,
        gospodarności.

        Co do intelektu, to nie jesteś głupim Ptysiem, przecież wszyscy to wiemy.
        Co do mojego intelektu to zarabiam nim na chlebek i jakoś nie głoduję, co nie
        przeszkadza mi nie być obojętnym na problemy innych.

        Z tym Ptysiem to chyba przesadzam, tak jakoś mi się to spodobało.
        Przepraszam, jeżeli Ci to przeszkadza będę się hamował.
        Lubię z Tobą czasem podyskutować, może dlatego, że mamy bardzo różne poglądy.
        Mimo to: naprawdę szanuję Cię.
    • borys-krakow Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... 16.11.01, 21:37
      Gość portalu: J24 napisał(a):

      >a Francuz będzie miał w przyszłym roku do załatania swojej dziury budżetowej 500
      >mln $ więcej.
      A to, to bym chciał, żebyś rozwinął.
      Jakieś wyliczenia, czy co...
      Bo to jakieś dziwne się wydaje.
      • Gość: Marek P. Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 12:47
        Ptysiu: 1.8 mld zł to około 500 mln $.
        Z dziury budżetowej śmieję się, bo podobno Polak wszystko potrafi, ale nie
        udało się wyhodować drzewa, na którym co roku wyrastałyby banki, którymi można
        by łatać to i owo.
        • borys-krakow Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... 17.11.01, 21:33
          Rozumiem, że przyjąłeś, że Francuzi mają 100% tepsy i płacą pod. doch. w
          wysokości 100% w swoim kraju.
          • Gość: Marek P. Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 21:28
            borys-krakow napisał(a):

            > Rozumiem, że przyjąłeś, że Francuzi mają 100% tepsy i płacą pod. doch. w
            > wysokości 100% w swoim kraju.

            Nie, ale słuszałem, że urzędy skarbowe będą prywatyzować i jest podobno już jakiś
            inwestor strategiczny.

            Gdyby zarząd TP S.A. zdecydował się na wypłacenie dewidendy, pieniążki bez
            problemu wylądowałyby w kraju ślimakiem płynącym.
            • borys-krakow Re: Prywatyzacja po polsku, czyli... 19.11.01, 10:18
              Gość portalu: Marek P. napisał(a):

              > Nie, ale słuszałem, że urzędy skarbowe będą prywatyzować i jest podobno już jak
              > iś inwestor strategiczny.
              I to fajny pomysł. Przed wojną prywatny był nawet bank centralny. A np. więzienia
              powinny być bezwzględnie prywatne.

              > Gdyby zarząd TP S.A. zdecydował się na wypłacenie dewidendy, pieniążki bez
              > problemu wylądowałyby w kraju ślimakiem płynącym.
              Czyli w Polsce?
              Francuskie ślimaki "produkowane" są w Polsce. Jeżeli nie są dobrze oczyszczone,
              można powiedzieć, że sprzedajemy polską ziemię...
              • Gość: J24 Prywatne więzionka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 10:50
                borys-krakow napisał(a):

                > np. więzienia powinny być bezwzględnie prywatne.

                Pewnie chciałbyś więzić, gdzieś na uboczu recydywistki rocznik 1980 do 1984.

                Koleżanka, którą kiedyś wystraszyłyś i przestała się udzielać na forum (DEIZI),
                twierdzi, że faceci nigdy nie dorośleją :) (- właśnie czyta tego posta -)
                • borys-krakow Re: Prywatne więzionka 19.11.01, 13:48
                  Gość portalu: J24 napisał(a):

                  > Pewnie chciałbyś więzić, gdzieś na uboczu recydywistki rocznik 1980 do 1984.
                  Siedemnastki recydywistki to raczej marzenie nieosiągalne.

                  > Koleżanka, którą kiedyś wystraszyłyś i przestała się udzielać na forum (DEIZI),
                  Miała sporo szczęścia. Zazwyczaj dziewczynki zaraz po wystraszeniu pożeram.
    • klin! Cudowne rozmnożenie pieniędzy 21.11.01, 09:57
      Okazuje się, że nasz Marek ma cudowną moc rozmnażania wielkich kwot. Spróbujmy
      prześledzić ten pasjonujący proces krok po kroku.

      Krok 1. Zysk neto TP SA po trzech kwartałach rzeczywiście wynosi około 1,18 mld
      zł. I jest to dotychczas jedyna rzetelna liczba w tym wątku.

      Krok 2. W jeden dzień ta kwota w oczach Marka urosła do 1,8 mld zł. W sumie,
      jakie ma znaczenie jedna cyferka i to w dodatku jedynka... i jeszcze po
      przecinku?

      Krok 3: Marek cierpliwie tłumaczy: "Ptysiu: 1.8 mld zł to około 500 mln $". Dla
      zwykłego śmiertelnika 1,8 mld zł to około 437 mln $, ale nie będziemy przecież
      się kłócić o jakieś głupie 63 mln dolarów?

      Krok 4: Sugestia, że cała kwota wpłynie na konto francuskiego urzędu
      podatkowego. No i tu jest problem największy, bo paranormalne właściwości
      naszego rachmistrza idą na marne, a ich skutkiem jest dożywienie przeciętnego
      zjadacza żab, żeby trzymać się zaproponowanej metafory.

      Przeciętny szaraczek policzyłby w ten sposób. France Telecom ma 33,93%
      udziałów, co z kwoty 1,18 mld zł daje 400 mln zł. Przyjmując dzisiejszy kurs
      4,12 zł/$ tę liczbę można wyrazić kwotą 97 mln $. Naprawdę musi budzić ogromny
      podziw, że za pomocą drobnego wysiłku myślowego można tę kwotę rozmnożyć ponad
      pięciokrotnie. Szkoda tylko, że nie dla dobra naszej ojczyzny. Ale tu mam
      wieści kojące! Otóż ani jeden cent z tej kwoty nie trafi do francuskiego
      fiskusa, bo te pieniążki są już w Polsce opodatkowane. Około 112 mln $ podatku
      dochodowego pewnie już od dawna zasila konto polskiego urzędu podatkowego. Nie
      wszystko więc stracone...

      I jak to w końcu jest? Marku, możesz odpowiedzieć na proste pytanie: czy 500
      mln $ zasila budżet Francji, czy też 112 mln $ wpływa do polskiego budżetu?
      Różnimy się o 612 mln $, chyba warto to wyjaśnić? :))
      • borys-krakow Potworne zdziwienie 21.11.01, 10:29
        Ze też, Klin, chciało Ci się to wszystko liczyć...??????????????
        Zwróciłem uwagę Mareczkowi na fałszywy mechanizm rozumowania i to powinno
        wystarczyć.
        Powinno.
        • klin! Powinno? 21.11.01, 10:44
          W moich Windows mam kalkulator... w sumie 5 operacji. Ciekaw jestem, czy
          wszyscy mają kalkulator w menu start? :)
          • borys-krakow Precz z dyktaturą cyfr! 21.11.01, 10:57
            Cyfry są nieprzyjemne. Twarde, zimne i chropowate.
            A słowa? Nieee... Słowa są mięciutkie, można je spłaszczyć, można nimi coś
            uszczelnić...
            Odrzućmy cyfry!
            Usuńmy kalkulatory z menu start!
            • klin! Śmierć kalkulatorom! 21.11.01, 11:16
              Teraz mi wstyd! Jak mogłem się czepiać głupich 612 mln dolarów??! Wstrętny
              szczególarz! Za karę usunąłem kalkulator... W to miejsce wstawiłem link do BB.
              Lepiej? :))
              • borys-krakow Re: Śmierć kalkulatorom! 21.11.01, 12:27
                Cokolwiek przypomina mi przygodę z fizyką u p. Bednarz zresztą.
                Zadanie o elektrolizie 5 g siarczanu miedzi rozwiązałem tak że, po podstawieniu
                danych, wyszło mi 50 metrów sześciennych czystej miedzi.
                A nikt z KGHM nie zadzwonił jeszcze do mnie z propozycją prezesury...
      • Gość: J24 Rozmnożamy IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 12:36
        klin! napisał(a):

        > Krok 3: Marek cierpliwie tłumaczy: "Ptysiu: 1.8 mld zł to około 500 mln $".

        Masz coś przeciwko cierpliwemu tłumaczeniu naszemu koledze ?
        Tylko się nie obraź, żartowałem :)


        > Różnimy się o 612 mln $, chyba warto to wyjaśnić? :))

        Nieświadomie pomyliłem się (1.18 zamieniłem na 1.8). Przyznaję się do winy.
        Różnimy się jednak w szerszym zakresie niż pomyłka, na której mnie przyłapałeś.

        Różni nas pogląd na przekształcenia własnościowe, a dokładniej na tzw.
        prywatyzację polegającą na wyzbywaniu się przez Polskę i Polaków środków
        wytwarzania dochodu.

        Już kiedyś zrobiłem Ci przykrość stwierdzając, że będziemy narodem pracowników
        nie pracodawców.
        Miałem potem kaca moralnego, bo środki, którymi się posłużyłem (ironia i cynizm)
        trafiły pod zły adres.
        Miałem nawet w ramach pokuty przedstawić propozycję działalności gospodarczej
        dającej możliwość stabilnego dochodu. Nic rewelacyjnego, ale zawsze...
        Z wieloma sprawami ostatnio nie mogę się wyrobić, nawet Danielakowa musiała długo
        czekać na laurkę...
        Jak wygospodaruję trochę czasu - napiszę. Działalność dotyczy sfery producji.
        Możemy sobie usługiwać nawzajem, ale ktoś, gdzieś, coś musi produkować... a może
        i tu się mylę ?

        Może wystarczy, że będziemy sprzedawać zachodnie samochody i południowe owoce.
        Poza sferą handową, zatrudnienie też będą miały sprzątaczki (resztki po
        bananach), mechanicy (wyklepywanie po stłuczkach), grabarze po wypadkach :)
        Znowu sobie pozwoliłem :))))
        Coś w tym jednak jest. Wszyscy handlują, świadczą różnorodne usługi, a przemysł
        umiera. Przecież w innych krajach tak nie jest, nawet mają co eksportować... i
        nawet eksportują (szczególnie z bogatych krajów Europy Zachodnich do biednej
        Polski).

        Co do Twoich dolarowo-tpsowskich wyliczeń to są one oczywistą manipulacją, bez
        żadnych przesłanek merytorycznych, ale chyba o to Ci chodziło. Rozumiem, że był
        to taki drobny rewanż :)
        • klin! Re: Rozmnożamy 21.11.01, 12:52
          Gość portalu: J24 napisał(a):

          > Co do Twoich dolarowo-tpsowskich wyliczeń to są one oczywistą manipulacją, bez
          > żadnych przesłanek merytorycznych, ale chyba o to Ci chodziło. Rozumiem, że był
          > to taki drobny rewanż :)

          Nie rozumiem? Jaka manipulacja? Znów rzucasz słowami na prawo i lewo, bez
          argumentów? Jeśli jest tu jakaś manipulacja, wskaż ją konkretnie. Co Ci się nie
          zgadza? To nie jest kwestia jednej pomyłki, tego bym nie się przecież nie
          czepiał. Cały tok rozumowania jest błędny. Skupiłem się tylko na skutkach
          podatkowych działalności tej firmy, ponieważ stwierdziłeś, że ogromna kwota
          zasili budżet Francji, co nie jest po prostu prawdą. O innych aspektach również
          możemy porozmawiać, ale na konkretach, proszę.
          • Gość: J24 Kalkulator IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 14:23
            klin! napisał(a):

            >> Co do Twoich dolarowo-tpsowskich wyliczeń to są one oczywistą manipulacją,
            >> bez żadnych przesłanek merytorycznych, ale chyba o to Ci chodziło.
            >> Rozumiem, że był to taki drobny rewanż :)

            > Nie rozumiem? Jaka manipulacja?

            No dobra, manipulacji brak. Kpiłeś sobie, ot co.


            > Skupiłem się tylko na skutkach podatkowych działalności tej firmy, ponieważ
            > stwierdziłeś, że ogromna kwota zasili budżet Francji, co nie jest po prostu
            > prawdą.

            1. Zgromadzenie wspólników spółki akcyjnej ma prawo podjąć decyzję o wypłacie
            dewidendy, czyli zysku z prowadzonej działaności.

            2. 120 mln $ z podatku od pochodów pewnie minie skarb państwa (kłania się ulga
            inwestycyjna, spytaj HIT albo BAMĘ ile lat można nią manipulować).

            3. Te 500 mln $ zysku prywatnej TP S.A. ma się tak do budżetu państwa jak śnieg
            do równika.

            4. Nie raczyłeś zauważyć, że gdyby TP S.A. miała za właściciela skarb państwa te
            500 mln $ wpłynęłyby do budżetu, wraz z pomysłem na ich zagospodarowanie.

            Pozdrawiam Cię Klin.
            A Belce, i tak kłodę pod nogi.
            • klin! Re: Kalkulator 21.11.01, 15:09
              Gość portalu: J24 napisał(a):

              > 1. Zgromadzenie wspólników spółki akcyjnej ma prawo podjąć decyzję o wypłacie
              > dewidendy, czyli zysku z prowadzonej działaności.

              Zysk netto France Telecom w wysokości 97 mln $ (nie 500!) rzeczywiście może
              zostać przetransferowany, ale:

              1. Jest mało prawdopodobne, że TP SA wypłaci w tym roku dywidendę, bo widać
              wyraźnie, że musi zacząć w końcu ostro walczyć z konkurencją i prawdopodobnie
              cały zysk zostanie przeznaczony na rozwój firmy.

              2. Aby ten zysk osiągnąć, France Telecom musiał najpierw zainwestować pewną
              okrągłą kwotę. Bardzo mnie ciekawi, czy wiesz, jakiego rzędu są to inwestycje?


              > 2. 120 mln $ z podatku od pochodów pewnie minie skarb państwa (kłania się
              > ulga inwestycyjna, spytaj HIT albo BAMĘ ile lat można nią manipulować).

              Korzystanie z ulgi inwestycyjnej nie zależy od formy własności podmiotu, jedno
              z drugim nie ma nic wspólnego. Nie muszę pytać, wiem o uldze dość dużo.


              > 3. Te 500 mln $ zysku prywatnej TP S.A. ma się tak do budżetu państwa jak
              > śnieg do równika.

              Zgadza się. Ale, oczywiście nie 500, tylko ok. 286 mln $.


              > 4. Nie raczyłeś zauważyć, że gdyby TP S.A. miała za właściciela skarb państwa
              > te 500 mln $ wpłynęłyby do budżetu, wraz z pomysłem na ich zagospodarowanie.

              No właśnie, tu jest pies pogrzebany. Zysk wypracowany przez firmę ma wpłynąć do
              budżetu i to ma zagwarantować dobre jego zagospodarowanie?? Przecież ten model
              ćwiczyliśmy przez ponad 40 lat ze skutkami katastrofalnymi! Lekką ręką chcesz
              oddać środki wypracowane przez firmę politykom, bo oni podobno będą wiedzieli
              co z tym zrobić? Politycy nie nadają się do kierowania firmą, powinieneś o tym
              wiedzieć. Państwo jest najbardziej nieudolnym właścicielem przedsiębiorstw, co
              do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Nie miejsce tu, aby dokładnie
              tłumaczyć, dlaczego tak jest, ale nie kwestionują tego nawet ekonomiści
              związani z SLD, z panami Belką, Kołodką i Kaczmarkiem na czele. To, co
              postulujesz, to powrót do gospodarki centralnie sterowanej, tego naprawdę się
              nie spodziewałem i litościwie nie będę wyśmiewał.

              Prywatyzacja TP SA powoduje, że państwo polskie, nie posiadając odpowiednich
              środków, doprowadziło do sytuacji, w której narodowy operator telekomunikacyjny
              jest w stanie sprostać międzynarodowej konkurencji. Dodatkowo, z tytułu
              sprzedaży akcji osiągnęło znaczące wpływy do budżetu, bez których to wpływów
              sytuacja budżetu byłaby w ogóle niewyobrażalna. Alternatywy są następujące:

              1. Zamknięcie rynku - nie muszę tłumaczyć, że jest to rozwiązanie najgorsze dla
              klientów i po prostu niemożliwe w kontekście naszego akcesu do UE. Skutki
              katastrofalne: zapóźnienie technologiczne, status monopolisty, wysokie ceny i
              kiepska jakość, brak szacunku dla klienta (jak dotychczas).

              2. Finansowanie rozwoju firmy z budżetu, czyli łożenie ogromnych kwot z naszych
              podatków na utrzymanie dobrej kondycji molocha i zapewnienie dotrzymania kroku
              międzynarodowej konkurencji poprzez inwestycje w nowe technologie. Na to
              naszego państwa po prostu nie stać. Zwracam Twoją uwagę, że dotychczasowe dobre
              wyniki finansowe TP SA wynikają WYŁĄCZNIE z uprzywilejowanej pozycji firmy na
              rynku, o czym sam dobrze wiesz. W warunkach wolnej konkurencji wygląda to
              zupełnie inaczej.

              3. Bankructwo.

              Który z tych wariantów, Marku, podoba Ci się najbardziej?
              • Gość: J24 Re: Kalkulator IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 09:36
                Klin uważam Cię za równego gościa, ale coś przekombinowałeś:

                Najpierw pisałeś, że podana przeze mnie kwota zysku TP S.A. 1.18 mld zł(około 290
                mln $) jest rzetelna, a teraz podajesz różne inne kwoty... (120 mln, 97 mln)

                klin! napisał(a):

                > 1. Jest mało prawdopodobne, że TP SA wypłaci w tym roku dywidendę, bo widać
                > wyraźnie, że musi zacząć w końcu ostro walczyć z konkurencją i prawdopodobnie
                > cały zysk zostanie przeznaczony na rozwój firmy.

                Prawo właściciela.

                > 2. Aby ten zysk osiągnąć, France Telecom musiał najpierw zainwestować pewną
                > okrągłą kwotę. Bardzo mnie ciekawi, czy wiesz, jakiego rzędu są to inwestycje?

                W pierwszej fazie sprzedaliśmy się po dobrej cenie.
                Moim zdaniem - po prostu nie powinniśmy się sprzedawać.


                >> 4. Nie raczyłeś zauważyć, że gdyby TP S.A. miała za właściciela skarb państwa
                >> te 500 mln $ wpłynęłyby do budżetu, wraz z pomysłem na ich zagospodarowanie.

                > No właśnie, tu jest pies pogrzebany. Zysk wypracowany przez firmę ma wpłynąć do
                > budżetu i to ma zagwarantować dobre jego zagospodarowanie?? Przecież ten model
                > ćwiczyliśmy przez ponad 40 lat ze skutkami katastrofalnymi!

                Prowadzisz firmę, jeden z profili działalności przynosi dochody, działa dobrze,
                więcej jednak z tej branży nie wyciągniesz..., inwestujesz w inny profil, widzisz
                szansę dla niego w przyszłości, dokładasz do niego..., wreście masz też żonę,
                lubi dobrze się ubrać...

                Nie widzisz analogii ?


                Taki model ćwiczy wiele Państw, tworzy monopole (wody ognistej, tytoniowe,
                energetyczne). Firmy telekomunikacyjne należą do najbogatszych i najbardziej
                dochodowych.


                > Lekką ręką chcesz oddać środki wypracowane przez firmę politykom, bo oni
                > podobno będą wiedzieli co z tym zrobić?

                Trzeba dokładać do wielu dziedzin, tak się robi na całym świecie.
                Czy policję można sprywatyzować ?
                Pewnie, że tak, zamiast pilnować bezpieczeństwa staruszków, będzie pilnowała
                banków (które jej za tą usługę zapłacą)...


                > związani z SLD, z panami Belką, Kołodką i Kaczmarkiem na czele.

                Całe te 12 lat niepodległej Polski to okres pozbywania się za rzecz zagranicy
                środkow służących do wytwarzania dochodu.


                > Prywatyzacja TP SA powoduje, że państwo polskie, nie posiadając odpowiednich
                > środków, doprowadziło do sytuacji, w której narodowy operator telekomunikacyjny
                > jest w stanie sprostać międzynarodowej konkurencji.

                Teza jest bezpodstawna (sprawdź datę sprzedaży TP S.A.).


                > Dodatkowo, z tytułu sprzedaży akcji osiągnęło znaczące wpływy do budżetu, bez
                > których to wpływów sytuacja budżetu byłaby w ogóle niewyobrażalna.

                Przejedliśmy więc. Co dalej ?


                > Alternatywy są następujące:
                > 1. Zamknięcie rynku - nie muszę tłumaczyć, że jest to rozwiązanie najgorsze dla
                > klientów i po prostu niemożliwe w kontekście naszego akcesu do UE. Skutki
                > katastrofalne: zapóźnienie technologiczne, status monopolisty, wysokie ceny i
                > kiepska jakość, brak szacunku dla klienta (jak dotychczas).

                Z konkurencją w usługach telekomunikacyjnych mamy do czynienia już od dobrych
                kilku lat...
                Ten punkt zatem możemy skreślić.


                > 2. Finansowanie rozwoju firmy z budżetu, czyli łożenie ogromnych kwot z naszych
                > podatków na utrzymanie dobrej kondycji molocha i zapewnienie dotrzymania kroku
                > międzynarodowej konkurencji poprzez inwestycje w nowe technologie. Na to
                > naszego państwa po prostu nie stać. Zwracam Twoją uwagę, że dotychczasowe dobre
                > wyniki finansowe TP SA wynikają WYŁĄCZNIE z uprzywilejowanej pozycji firmy na
                > rynku, o czym sam dobrze wiesz. W warunkach wolnej konkurencji wygląda to
                > zupełnie inaczej.

                Pozycja TP S.A. nadal jest uprzywilejowana, to prawda.
                Jestem przekonany, że polską firmę można również reformować (zmniejszać
                zatrudnienie, to miałeś na myśli mówiąc o molochu, oraz poprawiać zarządzanie i
                gospodarność).
                Obecna dochodowość TP S.A. (podobnie jak POLMOSÓW zresztą) pozwala na inwestycje
                w nowe technologie (mimo tych inwestycji firma osiągnęła przecież zysk).


                > 3. Bankructwo.

                Tak pośmiać się zawsze wypada.


                > Który z tych wariantów, Marku, podoba Ci się najbardziej?

                Wariant chiński (wcześniej praktykowany w Japonii):
                - produkować po to by sprzedawać za granicą, zyski lokować w wykup firm
                zagranicznych przynoszących dochody (nie w takich URSUS i PKP, czyli tych,
                których Polska nie sprzedaje).

                Brak mi optymizmu jeśli chodzi o polską gospodarność...
                (Wybacz jeśli gdzieś w tym tekście przesadziłem, czy uraziłem Cię.)
                Dlatego swojej ojczyzny nie szanuję (tak jak szanowali ją moi rodzice).
                Dlaczego nie szanuję, dlatego że moja ojczyzna (POLSKA) nie szanuje się sama.

                Swoją Małą Ojczyznę (GORZÓW) szanuję i zamierzam o nią walczyć, na ile mi sił
                starczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka