Dodaj do ulubionych

Rozkaz MEN: studniówki bez szampana

23.01.07, 15:03
MEN jak walec kolejnymi decyzjami rozjezdza szkoly...Tak jakby budynek szkoly
byl jakas swietoscia.I co komu przeszkadza lampka szampana na
studniowce-przeciez Ci liceaisci nie sa juz dziecmi,poza tym studniowki zwykle
odbywaja sie poza terenem szkoly...Brak mi slow...
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał:D Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.w.biznesklasa.lisek.pl 23.01.07, 17:30
      Kurde. Przecież to niedorzeczne! Zakaz organizowania alkocholowych imprez w
      szkole. Bo mury runą runą runą... hahahahahahahaha
    • zetkaf Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana 23.01.07, 18:05
      A to niby czemu? W szkolach (i w jakiejs tam odleglosci od) jest zakaz
      SPRZEDAZY alkoholu. Ale nikt nie ma zamiaru go sprzedawac ;)
      Ze niby mlodziez sie rozpije? Ale przeciez to juz sa pelnoletni, z prawem do
      zakupu i picia alkoholu. Zaraz do monopolowego trzeba bedzie ganiac ze zdana
      matura (dopuszczalne zdanie przez abolicje, jedynie bardziej renomowane sklepy
      moga tak ustawic kryteria punktowe, zeby jednak nie sprzedac - cos
      przypomina? ;)
      Jeszcze rozumiem, alkohole w wiekszej ilosci, ale LAMPKE SZAMPANA? Panowie, a
      moze lepiej egzekwowac zakaz picia w miejscu pracy, zwlaszcza jak sie potem
      jedzie autem? Wszelkie imprezy otwierania mostow, fabryk, itp. - na ktorych
      nasza wladza pije wiecej niz toascik, oczywiscie w pracy, oczywiscie potem
      czesto wracaja samochodem (niekoniecznie z kierowca)... I wsio w poriadkie...
    • Gość: SzurniętyBelfer Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: 217.116.110.* 23.01.07, 18:18
      Ludzie, pakujcie się i wyjeżdżajcie z tego kraju! Zostawcie tylko numer
      komórki. Zadzwonię po was, jak ten Drakula-Minister MEN sobie pójdzie. Dlaczego
      mamy w Polsce alkoholików? Bo właśnie zabrania się wypić lampki szampana. To
      jasne i logiczne. Zakazywanie z tak surowymi sankcjami wzniesienia toastu,
      zakazywanie zwyczaju, który zna cały cywilizowany świat, to pierwszy krok do
      demonizowania alkoholu. A co zakazane, to ..... sami wiecie. Uważam, że skoro
      alkohol jest w Polsce i większości krajów na świecie ogólnodostępnym
      narkotykiem, to nie pozostaje nam nic innego, jak tylko uczyć z niego korzystać
      w bezpieczny sposób.
      A ponieważ jestem szurniętym belfrem, to mam prawo zgłosić mój własny
      oryginalny pomysł. Gdybym został ministrem MEN, to wprowadziłbym obowiązkowy
      przedmiot w klasach matruralnych dla uczniów pełnoletnich pod nazwą "Degustacja
      wina". Hłe, hłe. Młodzież uczyłaby się degustować jeden z najstarszych napojów
      w kulturze europejskiej, w weilu krajach zwłaszcza południowych tak samo
      codzienny, jak woda czy mleko. Gwarantuję, że wódki by im się odechciało.
      • Gość: Bernard Zamordyzm zamiast edukacji i rozsadku! IP: *.ed.shawcable.net 23.01.07, 19:06
        Hey SzurniętyBelfer,
        Walka z alkoholem wsrod mlodziezy to szczytny cel i nie ma chyba nikogo kto z
        taka walka by sie nie zgodzil..
        Obecny rzad robi to jednak w najglupszy sposob jaki mozliwy..
        Najwyrazniej Gietrych liczy na tanie efekty a nie na skutecznosc akcji...
        Najpierw poroniony pomysl z "trojkami" jako metoda na "zla mlodziez", a teraz
        odmowa wypicia lampki szampana dla uczczenia tradycyjnych "ostatnich stu dni"
        przed Matura...

        Szampan na studniowkach niegdy nie byl, nie jest i nie bedzie zwiazanym z
        problemem picia alkoholu przez mlodziez...
        Lampke szampana wypija takze dziewczyny i chlopaki ktorzy nigdy nie pili i pic
        nie beda... Zjedzenie "garsci" winogron spowoduje wyzszy wzrost alkoholu w
        organizmie!!!
        To po prostu niewinna tradycja a nie zaden "symptom zwyrodzenia"...
        Ten Gietrych to taki jak gorzowski Bachalski - co pomysl to durniejszy..

        Jesli rzad pisowski naprawde chce walczyc z alkoholizmem to niech przestanie
        na na studentach sie wyladowywac i zrobi cos naprawde madrego!
        Niech powaznie ograniczy dostep do alkoholu!
        Niech natychmiast zakaze sprzedazy alkoholu we wszystkich sklepach i na
        stacjach benzynowych w kraju.. W pale sie nie miesci.. Wode mozna kupic 24 na
        dobe w milionie miejsc. Na "uczciwisc i troske o mlodziez" wlascicieli sklepow
        nie mozna liczyc gdy dobre zyski wchodza w gre!!!
        Wprowadzic wydzielone i jedynie alkohol sprzedajace sklepy.
        Sprawdzac dokumenty kazdemu kto wyglada na 30 lat lub mniej!!!
        Tak sie tutaj robi i...to dziala..
        Oczywiscie nigdy na 100 procent.. Jednak przynajmniej nie udaje sie ze cos sie
        robi, a naprawde probuje..
        Oczywiscie rzad pisowski tego nie zrobi... Jesli wezmie pod uwage sprzeciw
        swiata biznesu, doroslych i ewentualne straty finansowe rzadu wynikajace ze
        spadku sprzedazy...to uszy polozy szybciutko..
        Na mlodziezy latwiej sie wyzywac i udawac ze sie cos robi...
        Mlodziez glupia nie jest. Widzi ze to bez sensu...
        Nic sie nie zmieni poza tym iz nastapi dalszy rozlam pomiedzy mlodymi a
        rzadem..
        Na mature pijaca mlodziez przyjdzie juz podpita..
        Pobawia sie... i wroca tam gdzie zawsze, by popic wiecej..
        Nie ma problemow z dostaniem wodki..
        Bedzie jak zawsze...

        Byle do wyborow...
    • Gość: Radek Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:41
      To niech sobie wprowadzaja zakaz. A uczniowie lub ich rodzice i tak beda
      organizowac studniowki poza szkola jako impreze prywatna z alkocholem.
      He he he ... :-)
    • sceptyk31 Rozkaz MEN: studniówki bez szampana 23.01.07, 20:10
      Tu akurat ministerstwo ma rację, po to jest prawo by było przestrzegane. Trzeba
      pamiętać iż łamanie zakazu podawania i spożywania alkoholu na terenie szkoły
      jest wykroczeniem. Zresztą te same zasady obowiązują w wielu innych
      instytucjach państwowych i samorządowych. Więc albo przestrzegajmy tego, albo
      zmieńmy prawo. Dyscyplinowanie w szkołach trzeba zaczynać od dorosłych.
    • sceptyk31 Rozkaz MEN: studniówki bez szampana 23.01.07, 20:15
      Art. 14.
      1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
      1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych,
      opiekuńczych i domów studenckich,
      2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,
      3) w miejscach i czasie masowych zgromadzeń,
      4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej,
      6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak
      również w rejonie obiektów koszarowych
    • sceptyk31 Rozkaz MEN: studniówki bez szampana 23.01.07, 20:21
      Art. 43"1".
      1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i
      2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej
      sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną
      osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania,podlega karze
      grzywny - takiego oto wykroczenia dopuscił się ówczesny premier , tylko że to
      siArt. 431.
      1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i
      2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej
      sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną
      osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania,podlega karze
      grzywny - tylko że to się chyba juz przedawnia
      • Gość: Bernard Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dzieci. IP: *.ed.shawcable.net 23.01.07, 21:38
        Hey sceptyk,
        Nikt nie twierdzi ze przepisy sa zle lub ze ich nie ma...
        Nie o to chodzi..
        Ptrzepisy sa dobre...
        Ich idiotyczna inerpretacja jest szkodliwa...
        To prostackie popisywanie sie przed spoleczenstwem sila...
        Przywale - bo moge...
        Jestes pacan pisowski ktory udaje, ze pomaga studentom unikania alkoholu
        zabraniajac wypicia symbolicznej lampki szampana...

        A co z kazda Msza Swieta w Kosciele, gdzie na oczach doroslych i dzieci Ksiadz
        wypija wino...
        Obrzadek religijny? 2000 lat Chrzescijanstwa..?
        PiS to naprawi!!!
        Skopac to!!
        Jak przepisy to przepisy..
        Nic to ze wino "mszalne"..NIc to ze "swiete"...
        To alkohol i trzeba z miejsc publicznych wytepic!!!
        Za morde i skonczyc z tym!!!
        Pokazac kto pan!!
        :)
        PS. Byle do wyborow..
        • zetkaf Re: Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dz 23.01.07, 22:32
          Bernard,
          z tym pajacem pisowskim jestes nudny. Zwlaszcza, ze probujesz byc takim samym
          faszysta na tym forum, jakim PiS jest w Polsce. Ktosmysli inaczej niz ty - i
          juz pisowski pacan.
          A mi sie podoba poziom dyskusji - mi sie wydawalo, ze zakaz dotyczy tylko
          sprzedazy, przytoczyl konkretne przepisy. Owszem, z tym mozna dyskutowac, czy
          nie nalezy dac troche luzu, choc ta symboliczna lampka szampana, ale zeby od
          pajacow? Widze, ze reagujesz jak kaczka na krytyke ;)

          IMHO - przepis, przepisem. A symbole pozostaja, i nalezy je szanowac. Nawet
          jesli delikatnie odstaja od prawa.

          A jesli chodzi o wino mszalne - jaki jest procent alkoholu? Czy przypadkiem
          nazwa nie jest jedynym zwiazkiem tego napoju z alkoholem? Czy to wino nie jest
          rownie winne, jak pierwszy dzien z ksiegi genesis trwal jeden dzien?
          • Gość: Bernard Re: Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dz IP: *.ed.shawcable.net 24.01.07, 00:08
            Hey zetkaf,
            Odczep sie od mojego "pacana" czy "pisowca"..Ja tak wszystkich co mnie zloszca
            nazywam.. Nawet psa sasiada...
            Nigdy nie kwestionowalem i nie kwesdtionuje twojego prawa do posiadania wlasnej
            opinii...
            Moja opinia, krytyczna czy nie jest z kolei moja..
            Ja sie nie zgadzam z wieloma a jednak deyskutuje..
            Oni, jak ty, maja prawo sie wypowiadac..
            My sie nie musimy zgadzac i glaskac po glowach..

            A jesli chodzi o wino w Kosciele to oczywiscie nagle zaczynasz
            stosowac "pisowska" interpretacje..
            Nagle jakies wino moze byc publicznie pite???
            Zero tolerancji!!
            Czy nie takie haslo Gietrych glosi...?
            Czy ty wiesz ile wynosi "zero"???
            Zero!
            A wiec to zero tolerancji nie jest az takie zerowe...
            Podany przeze mnie przyklad z winem mszalnym mial pokazac glupote i bezsens
            maniakalnego fanatyzmu.
            Podalem moja opinie i propozycje rozpoczecia walki z alkoholem...
            Nie prowadzi sie walki o "zdrowie i dusze" mlodziezy atakujac tradycje zwiazana
            z jednym z najwazniejszych dni w ich zyciu...pod plaszczykiem "zero tolerancji"
            Bezmyslnosc..
            :)
            PS. Byle do wyborow
            • zetkaf Re: Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dz 24.01.07, 18:20
              Mam prawo do wlasnej opinii - milo, ze to akceptujesz.
              To moze jeszcze uznasz moje prawo do godnosci osobistej? Ktore naruszasz
              nazywajac mnie "pisowskim pajacem".
              Widzisz, absurd to jedno, polega na przegieciu, ale wywazonym przegieciu. Na
              wyolbrzymianiu faktow, ale nie ich negowaniu. Zakaz picia w miejscu publicznym,
              nie tyczy sie win jako takich, ale "napojow alkoholowych". Wiec z tego
              paragrafu w zaden sposob nie naciagna, chyba ze zamienia "napoje alkoholowe"
              na "piwa, nalewki, wina, wodki" - a wtedy wypatrze whiskacza czy inne
              paskudztwo ktorego zapomnieli wymienic i pojde to wychlac przed komenda policji
              lub biurem jakiegos posla z pisu. I niech sobie szczekaja kundle...
              A zezwolenie na picie bezalkoholowego wina niesety, ale w chwili obecnej jest,
              i to nie jest jakas laska pisu, ale zwykle, najzwyklejsze prawo. Bo co, jak na
              chlebie napisze "wino", to tez nie bede mogl tego spozywac w miejscu
              publiczanym?
              PiS przegina, ale az tak zle z nimi jeszcze nie jest.
              • Gość: SzurniętyBelfer Zakaz spożywania tłustych czipsów.... IP: 217.116.110.* 24.01.07, 18:35
                ....dałby większy pożytek niż ta cytowana wyżej ustawa. Polska to chory kraj.
                PIJMY WINO!!! W szkole, w pracy, w domu, słowem wszędzie! Tak się robi np. we
                Francji i nie zauważyłem, żeby ktoś miał tam problemy z koncentracją. Eeeee,
                szkoda gadać....
              • Gość: SzurniętyBelfer Wino w każdej szkolnej stołówce! IP: 217.116.110.* 24.01.07, 18:40
                Osobiście piłem wino w jednej z francuskich szkół. Zupełnie oficjalnie i
                normalnie. Nie, nie, nikt nie chował butelki pod stół, jak to się robi w
                Polsce. brrrr A i dodam, że w Wielkiej Brytanii tak samo. Też piłem wino do
                obiadu w kantynie wyższej szkoły morskiej. Zupelnie normalnie i oficjalnie. My
                Polacy jesteśmy chorzy....skoro takie ustawy jak wyżej mamy. Nie pozdrawiam.
              • Gość: Bernard Re: Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dz IP: *.ed.shawcable.net 24.01.07, 19:15
                Hey zetkaf,
                Fakt, ze ten temat dyskutujemy swiadczy, iz zgadzasz sie z faktem istnienia
                mozliwych "interpretacji"...
                Ze nie wszystko jest "czarne lub biale"
                Ty zgadzasz sie z Gietrychem, ze wino musujace (nazywane popularnie "szampanem"
                jest napojem alkoholowym i jako taki musi byc calkowicioe i bezwzglednie
                zakazany - nawet w wymiarach sybolicznej lampki - z zycia studentow...
                Ty takze twierdzisz, ze wino mszalne nie jest napojem alkoholowym i moze byc
                pite przez Kaplkana w miejscu publicznym w rozmiarach "symbolicznego" luka z
                pucharu...
                Jesl jest zero tolerancji ktore to zero tak Gietrych potkresla, to w twoim
                rozymowaniu nie widze logiki...
                Albo wino, niezaleznie czy nazywane mszalnym czy szampanem jest napojem
                alkoholowym i obowiazuja je wszystkie zakazy...albo nie jest napojem
                alkoholowym i mozna symbolicznie i publicznie lyka wypic...
                Niech cie w twoich gorliwych wsparciach Gietrycha nie powstrzymuje autorytet
                Kosciola i respekt dla Wiary..
                Kopiecie kosciol "na co dzien"..Nioc nowego.. Pisz smialo lub donies na Ksiedza
                do PiSu..
                Nie zapomnij pstryknac pare zdjec w Kosciele komorka i w piec sekund i wyslac
                dowod "przestepstwa" gdzie trzeba...
                Pamietaj... Zero tolerancji!!!
                Tylko zadnemu studentowi nie powtarzaj swych pogladow...
                Oni dyplomacji dopiero sie ucza - dostaniesz po mordzie..
                he he he
                ale jaja
                :):):)
                PS. Z PiSem nie jest zle kolego... Z pisem jest tragicznie
                To po komunizmie najgorsze co sie Polsce moglo przydarzyc...

                Byle do wyborow
                • zetkaf Re: Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dz 24.01.07, 19:38
                  > Ze nie wszystko jest "czarne lub biale"
                  Akurat tu jest jasno i precyzyjnie opisane.

                  > Ty zgadzasz sie z Gietrychem, ze wino musujace (nazywane
                  > popularnie "szampanem"
                  > jest napojem alkoholowym i jako taki musi byc calkowicioe i bezwzglednie
                  > zakazany - nawet w wymiarach sybolicznej lampki - z zycia studentow...
                  Nie wmawiaj mi takiej interpretacji. Uwazam, ze taka decyzja jest zgodna z
                  prawem, i Giertych i bez swojego pisma moglby wymagac od szkol zakazu picia
                  alkoholu na studniowkach NA TERENIE szkoly. Mialby prawo, choc uwazam, ze jak
                  juz mamy bezwzglednie egzekwowac prawa, to jest wiele dziedzin zycia, od
                  ktorych powinnismy zaczac, a nie akurat tutaj. Skrotem: byla to wedlug mnie
                  decyzja niesluszna w celach, ale bazujaca na prawie i jedynej dopuszczalnej
                  interpretacji. Ciche zezwolenie na szampana jest spolecznie akceptowalna forma
                  dopasowania prawa do tradycji. Tak samo jak bzdurnym jest zapis w tymze prawie
                  o zakazie picia w domach studenckich... mysle, ze jesli juz mamy egzekwowac to
                  prawo, to zacznijmy tutaj. A jak paru politykow straci poparcie wsrod
                  studentow, to bede uwazal, ze to prawo ma swoje zalety ;)


                  > Ty takze twierdzisz, ze wino mszalne nie jest napojem alkoholowym
                  O ile mi sie wydaje, zawartosc alkoholu w winie mszalnym jest zblizona do
                  niesfermowanego soku, a tym samym nazwa "wino" jest tylko symboliczna. Choc
                  moge sie mylic. Jesli jestes pewien, ze faktycznie zawartosc alkoholu w winie
                  mszalnym jest wieksza od 1%, jego spozywanie jest podwojnie nielegalne -
                  zarowno jako picie w miejscu publicznym (kodeks karny), jak i jako picie w
                  miejscu pracy (kodeks pracy). Ja jednak traktuje je jako "wino symboliczne", a
                  tym samym soczek, a nie wino.

                  > pite przez Kaplkana w miejscu publicznym w rozmiarach "symbolicznego" luka z
                  > pucharu...
                  > Jesl jest zero tolerancji ktore to zero tak Gietrych potkresla, to w twoim
                  > rozymowaniu nie widze logiki...
                  Nie widzisz logiki w tym, ze w ramach "zero tolerancji" zezwalam na picie
                  napojow BEZALKOHOLOWYCH w miejscu publicznym? A jakie prawo tego zakazuje?
                  No, chyba ze przyjalem bledne zalozenia o winie mszalnym - ale jestes w stanie
                  na 100% powiedziec, ile to ma procent?

                  > Albo wino, niezaleznie czy nazywane mszalnym czy szampanem jest napojem
                  > alkoholowym i obowiazuja je wszystkie zakazy...
                  Kazdy napoj, ktory zawiera wiecej niz 1% alkoholu bezwzglednie nazwe
                  alkoholowym. Niezaleznie od tego, czy nazwe je wino, czy soczek.
                  Kazdy napoj, ktory ma sladowe ilosci alkoholu, nazwe bezalkoholowym, nawet
                  jesli nazwiesz je winem mszalnym, musujacym, wodki, whiskacz czy jakos
                  podobnie. Nie nazwa decyduje, a zawartosc alkoholu. Bo czy zardzewialy rower z
                  napisem "samochod" jest juz samochodem?

                  > Niech cie w twoich gorliwych wsparciach Gietrycha nie powstrzymuje autorytet
                  > Kosciola i respekt dla Wiary.
                  Mysle, ze o wierze i o PiSie mamy podobne zdanie. Negatywne. Tyle, ze moja
                  opinia negatywna nie jest "negatywem z zalozenia", a "negatywem z wyboru", a
                  wiec dopuszcza takze obrone wiary w przypadku, gdy logika tak nakazuje.

                  > Nie zapomnij pstryknac pare zdjec w Kosciele komorka i w piec sekund i wyslac
                  > dowod "przestepstwa" gdzie trzeba...
                  Pierw trzeba by pobrac probki i udowodnic ze to napoj alkoholowy. Inaczej nic
                  sie nie zrobi. Nawet jak zrobisz mi zdjecie ze pije cos z butelki po wodce w
                  sklepie monopolowym, ja zawsze moge sie wyprzec, ze to czysta H2O byla, i sad
                  musi odrzucic twoje oskarzenie. Dowodem MOGLBY byc dopiero film, w ktorym
                  zrywam banderole, otwieram butelke i pije z gwinta, choc i tu moglbym sie
                  tlumaczyc, ze to byla jedynie naklejona przeze mnie naklejka, przypadkowo
                  podobna do banderoli.

                  > Tylko zadnemu studentowi nie powtarzaj swych pogladow...
                  A czemu? akurat swoich pogladow sie nie musze bac. Ja nie jestem przeciw
                  alkoholowi. Ze przytaczam, co jest w prawie, nie znaczy, ze uwazam to za
                  sluszne. Prawa nie zmienie, moge jedynie je przytaczac i opiniowac.

                  > Oni dyplomacji dopiero sie ucza - dostaniesz po mordzie..

                  > PS. Z PiSem nie jest zle kolego... Z pisem jest tragicznie
                  > To po komunizmie najgorsze co sie Polsce moglo przydarzyc...
                  Po komunizmie? Ja mysle, ze to zwykly powrot do komunizmu pod inna nazwa.
                  Wszystko takie same, tylko ze sie wyzbywaja komunistow, bo sie boja ich
                  doswiadczenia. Tyran zawsze pierw zabija poprzedniego tyrana, zeby sie nie
                  okazalo, ze sobie lepiej radzil...
                  • Gość: rrmmrr Re: Bernard IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.07, 20:31
                    Czy każdy Bernard to idiota?

                    Bajka o misiu Bernardzie też o tym świadczy.

                    Bernard KOMUNISTA zwiał do Kanady.

                    A może jest u komunistów na Syberii i mu się wydaje, że jest w Kanadzie?

                    Jak idiota to idiota.
                  • Gość: Bernard Re: Hey, PiS...Wino pija w Kosciele na oczach dz IP: *.ed.shawcable.net 25.01.07, 02:38
                    Hey zetkaf,
                    Moj pies szczeka na komputer...
                    Nie znosi glupot i kretactwa...
                    Biore go na spacer...
                    )
                    PS. Moze pisowski pacan nie jestes...jednak produkujesz sie na forum dokladnie
                    jak pisowskie pacany..
                    A wiec..
                    Jesli chodzi jak kaczka...i kwacze jak kaczka....to orzel nie jest!!!
                    :(
    • Gość: rrmmrr Bernard IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.07, 20:32
      Czy każdy Bernard to idiota?

      Bajka o misiu Bernardzie też o tym świadczy.

      Bernard KOMUNISTA zwiał do Kanady.

      A może jest u komunistów na Syberii i mu się wydaje, że jest w Kanadzie?

      Jak idiota to idiota.


      • Gość: Bernard Re: Bernard IP: *.ed.shawcable.net 25.01.07, 02:40
        Hey rrmmrr,
        Ja tez cie lubie...
        :):):)
    • Gość: SzalonyBelfer Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.orange.pl 25.01.07, 19:48
      To trzeba zabronić PICIA KAWY!!! Przecież to szatański napó sprowadzony do
      Europ wcale nie tak dawno temu, żeby nas wytruć! Niektórzy dostwali od teog
      napoju halucynacji a kobietom wogóle nie wolno było pić kawy. Takie to były
      teorie w 19. i na początku 20. wieku.

      A o winie sami sobie poczytajcie
      Magia wina. Zapobieganie chorobom układu sercowo-naczyniowego.Od wielu lat
      badania naukowe ponownie odkrywają terapeutyczne zalety wina i dowodzą z jednej
      strony, że jest ono najbardziej skutecznym środkiem ...
      www.medicon.pl/3274.html - 70k - Kopia - Podobne strony
      • Gość: Bernard Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.ed.shawcable.net 26.01.07, 19:55
        Hey SzalonyBelfer,
        NMie masz racji..
        Naukowcy odkryli jakies "tajemnicze enzymy" czy cos takiegoiw kawie co podobno
        wspaniale watrobie pomaga...
        Nie mozna dostac tez zawalu od picia "galonow" kawy...
        Wlasciwie to twierdza ze kawa jest dobra dla zdrowia..
        :)
        PS. Jeszcze czekam na naukowcow by potwierdzili ze wyborowa i papierosy mi
        pomagaja...
        :):)
        PS. Kiedys czytalem ze maslo szkodzi a margaryna dobra...(na rynku nie bylo
        masla)...Pozniej porzeczytalem ze maslo jest dobre a margaryna ma jakies
        cholerne sterole ktore moga mnie wykonczyc...
        To oczywiscie socjalistyczni naukowcy teoriami podbudowywali realia rynku...
        A prawda???
        Wszystko z umiarem..
        :)
        PS. Dla zdrowia Gorzowa najlepsza medycyna to Jedrzejczak... he he he
        Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        PiS to trucizna... Matki Teresy w Hitlery przerabia!!!
        he he he
    • Gość: maturzysta Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.chello.pl 26.01.07, 15:15
      CIEKAWI MNIE TO CZY TEN KOLES CO TO WYMYSLIŁ NIE PIŁ NA SWOJEJ
      STUDNIOWCE ,,KOZAK,, CAŁA POLSKA SIE ZNIEGO SMIEJ I ZALOZE SIE ZE GLOSOW W
      ZADNYCH WYBORACH JUZ NIE DOSTANIE DOSTANIE ZA TAKIE WYMYSŁY
    • Gość: SzalonyBelfer Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.orange.pl 26.01.07, 20:00
      A właśnie miałem lekcję o procesie fermentacji. Dałem przepis na dobre wino
      domowe. Myślę, że z pożytkiem dla zdrowia!
      A temu ministrowi-drakuli wysyłam link:

      WINO - winoWino i zdrowie Badania wykazały, ze umiarkowane, lecz regularne
      spożycie wina jest jak najbardziej korzystne dla zdrowia i może zapobiegać
      różnym chorobom, ...
      www.e-drinks.com.pl/wino/wino.htm - 12k - Kopia - Podobne strony
    • Gość: SzalonyBelfer Re: Rozkaz MEN: studniówki bez szampana IP: *.orange.pl 28.01.07, 12:21
      ...in vino veritas. Może minister prawdy o sobie się boi?
    • login_tymczasowy Rozkaz MEN: studniówki bez szampana 28.01.07, 15:28
      jny jest tytul Pismaka Salackiej:
      ROZKAZ MEN.

      W swietle Wikipedii rozkaz to: "polecenie bezwarunkowego wykonania bądź
      zaniechania określonej czynności bądź innego zachowania".
      Wiceminister Orzechowski zas wyslal list z przypomnieniem.
      www.szkolapolska.pl/artykul.php?article=173
      W liscie PRZYPOMNIAL ze obowiazuje w Polsce ustawa z dnia 26 października
      1982r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

      Ustawe przyjely komuchy i to do nich nalezy kierowac zale.
      Jezeli zaczniemy narzekac, ze wladze zaczynaja egzekwowac ustawy, popadniemy w
      ciezkiego pie..a, Rodacy.

      ps. Oczywiscie, mozna zmienic ustawe, choc nie wszystkim w smak bedzie
      grzebanie sie w przeszlosci.

      ps2. Pismak Salacka powinna sprawdzac znaczenie slow ktorych nie rozumie,
      chocby w Wikipedii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka