Kardiolodzy chcą odejść z pracy

13.02.07, 21:39
To już jest sku..syństwo ze strony i szpitala i kardiologów.
W szpitalu jest koronografia, a pacjentów odsyłają karetkami do Nowej Soli i
Zielonej Góry.Za jeden zabieg szpital w Nowej Soli zakontraktował 5.000.Nie
dziwię się , że są szczęsliwi z obsługi gorzowskich pacjentów.Cieszą się gdy
przyjeżdżają, bo zarabiają wszyscy!.Lekarze i cały szpital.
Gorzowscy lekarze potrafili wysyłać 2 kursy dziennie do Zielonki, a pracownie
mają u siebie pięknie wyposażoną.Qrwa, jakie to są koszta.Za te pieniądze
mieliby podwyżki.A spytajcie się za ile zakontraktowali pacjenta na SOrze z
NFZetem.Chyba na chipsy by nie starczyło.Symboliczną złotówkę!!!!!!
Ten szpital sam się zarżnie.
    • Gość: . Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 21:51
      Podziwiam za zdecydowanie. Dość wyzysku, lekarz nie jest niewolnikiem, wolno mu odejść i pójść, tam gdzie docenią jego pracę. Nawet za granicę. Bzdurą jest też mowa o kształceniu lekarzy na koszt państwa. Oni się uczą za własne pieniądze, kosztem domu i rodziny. Bezpłatne studia medycznie niedają prawie nic. Należy zrozumieć, że lekarz to zawód jak kążdy inny i jest to w 100% zgodne z przysięgą Hipokratesa. Kto twierdzi inaczej, nie zna jej treści.
      • Gość: Frank Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 22:02
        Jak chcą odejść to niech odejdą. Nie myślą o pacjentach tylko o własnej kasie.
        Walą prywatę na oddziale na szpitalnym sprzęcie, w głowch im się przewraca.
        Panie Martula nie daj się Pan.
        • Gość: hektor Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 22:46
          Zachowanie, tych pożal się boże, pseudolekarzy,nosi znamiona
          przestępstwa.Stawianie pacjentów w roli zakladników!Uswiadomiło nam
          potencjalnym pacjentom, z kim mamy do czynienia! - 12 którzy pomylili się z
          powołaniem,powinni zarabiać na zycie szntażem ,a to już zupełnie inny zawód.W
          pełni zasłużyliście na wilczy bilet i pozbawienie prawa do wykonywania zawodu w
          publicznej służbie zdrowia.Zniżyliście się do poziomu bandytów,żądających okupu
          w zamian za darowanie życia.Nie jestescie godni nosić zaszczytnego tytułu
          lekarza!Pieniądze przysłoniły wam wszystko to, co jest w tym zawodzie
          najważniejsze.
          • pretty01 Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 13.02.07, 23:44
            Gość portalu: hektor napisał(a): W
            > pełni zasłużyliście na wilczy bilet
            :)) tom się uśmiała... Nie sądziłam, że ludzie będą powtarzać te kretynizmy,
            które był łaskaw wypowiedzieć pan dyrektor.
            • Gość: Bazgraj Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 82.160.15.* 13.02.07, 23:56
              Dawno już nie czytałem takich głupot ( mam na myśli e-kibla, franka i hektora -
              o ile to nie jedna i ta sama osoba , bo styl podobny :)
              Zastanawiam się gdzie tu przestępstwo ? Nie chcą pracować to szukają innego
              miejsca pracy. Takie mają prawo. Dla mnie zbrodnią jest zachowanie Pana Martuli.
              Zakontraktował usługę, wyciągnął kasę od NFZ i zapomniał o ludziach, którzy tę
              usługę mieliby wykonać.

              A tak nawiasem mówiąc. Panowie e-kibel, Frank i Hektor. Mam dla Was robotę w
              mojej firmie. Płacę 10 gr. za godzinę. Praca jest ciężka, ale satysfakcjonująca.
              Bierzecie robotę? Jeżeli nie to napiszcie dlaczego :))))))))
              • Gość: Frank HEJ Bazgraj IP: *.gorzow.mm.pl 14.02.07, 06:28
                Dzięki wielkie , ale mam swoją firmę.
      • Gość: Bernard Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.ed.shawcable.net 13.02.07, 23:00
        Hey kropka,
        Naiwnam czy pieniedzy nie luboisz...
        Takie wrzucanie sloganow z Hipokratesem w srodku w momencie gdy lekarze dla
        pieniedzy pacjentow rzucaja brzmi...nie calkiem jak "duch" przysiegi...
        Lekarze, prawnicy i inni "pod przysiega" profesjonalisci staraja sie trzymac te
        otoczke "doskonalosci" wokol siebie..
        Prawda jest jaka jest.
        Liczy sie tylko pieniadz..
        Czy to zle?
        Absolutnie nie..
        Tylko, po cholere udawac?
        Wiadomym bylo, ze sprowadzenie Szpitala na "finansowa ziemie" bedzie bolalo...
        Dzisiaj wiecej nuiz moglo "wczoraj"...
        Mam nadzieje ze ludzie za szpital odpowiedzialni przygotowali sie dobrze na
        taklie ewentualnosci...Ze maja dobrze opracowany plan przewidujacy takze
        strajki i pozostawianie pacjentow bez opieki..
        Jak sie ma to z prawem nie wiem. Czy pozostawienie pacjenta bez opieki moze byc
        traktowane jako "dzialanie na szkode"?? lub "narazanie zdrowia i zycia.."..
        Ja nie twierdze ze lekarze nie maja prawa upominac sie "o swoje"..
        Szlag mnie jednak trafia gdy "medyczny terror" sie stosuje, a pacjentow
        traktuje jak zakladnikow...
        Ludzie nie siedza w szpitalu bo czuja sie wspaniale... Ludzie w szpitalu sa
        dlatego ze konieczna jest bezposrednia opieka lekraska... Pacjenci powinni
        zarezerwowac sobie dobrego prawnika... Jesli te pacany odejda - zaskarzyc..
        Zycie i zdrowie ludzkie nie moze byc narazane w polityczno- finansowych
        przepychankach...
        Jak sie oni dogadaja to ich sprawa... Jesli sie nie dogadaja i lekarze beda
        chcieli odejsc....musza zrobic to tak by nie narazac pacjentow na ryzyko...
        Musza umozliwic dyrekcji znalezienie zastepstwa..
        Wtedy niech ida do diabla!!!
        Kazde nieodpowiedzialne "porzucanie" pracy w szpitalu powinno natychmiast
        spowodowac akcje prawna...
        Moze prokuratura powinna przestac ganiac czarownice sprzed wieku i naprawde
        dbac o bezpieczenstwo spoleczenstwa..Szczegolnie tej najslabszej czesci...
        No, ale dla niektorych "sa sprawy wazne i..wazniejsze..."
        "Leczenie" historii moze stac na wyzszej polce niz leczenie ludzi..
        Zobaczymy..
        :)
        • Gość: do Bernarda Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 23:30
          Pacjenci powinni
          > zarezerwowac sobie dobrego prawnika... Jesli te pacany odejda - zaskarzyc..
          > Zycie i zdrowie ludzkie nie moze byc narazane w polityczno- finansowych
          > przepychankach...
          Te pacany mają już prawników. I to bardzo dobrych. Niczego nie robią bez
          konsultacji z prawnikami. W końcu są profesjonalistami, nie tak jak TY!
          Poza tym z jakiego artykułu chciałbyś zaskarżyć lekarzy? Bo przywiążania chłopa
          do ziemi ( tfu lekarza do Pacjenta ) nie ma..
          A w konstytucji słowa nie ma o lekarzach, za to jest o Państwie, że
          gwarantuje... to niech się wywiąże. Ma szansę.
          A u Ciebie w kanadzkim powiecie ile zarabia kardiolog? 250000 dolarów rocznie?
          A Ty na koparce-25000 i to są właściwe proporcje.
          Ty je dobrze znasz, ale sypiesz mądrościami na odległość. Zaprowadzaj taki
          socjalizm jak tu w kanadzkim powiecie, to zobaczysz, jak zostaniesz potraktowany.
          Przemyśl to!
          • Gość: Bernard Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.ed.shawcable.net 14.02.07, 00:42
            Hey do Bernarda,
            W ogole nie rozumiesz tego co pisze....
            Napisalem, ze doskonale rozumiem prawo lekarzy i innych pracownikow sluzby
            zdrowia do walki "o swoje"...
            Ja tego prawa nie kwestionuje...
            Ja po prostu spodziewam sie od tych tzw."profesjonalistow", ludzi podobno
            wyksztalconych, swiatlych, madrych i wrazliwych, nieco wiecej klasy i taktu,
            niz mogliby posiadac strajkujacy pastuszkowie ktorzy nie dojone krowy
            porzucaja...
            Chodzi mi o prymitywne i barbazynskie wykorzystywanie sytuacji w ktorej o losie
            ludzi oni decyduja...
            Gotowi sa narazic zycie i zdrowie pacjentow w walce o pieniadze...
            Czy ta walka jest sluszna czy nie nie ma znaczenia - metody sa obrzydliwe..
            To sku..ele a nie ludzie od ktorych spoleczenstwo ma prawo spodziewac
            sie "wiecej"...
            Istnieje tysiace metod walki o prawa i pieniadze...
            Zadna z tych metod nie moze odbywac sie kosztem zdrowia i zycia innych..
            Niech sie na torach klada... Niech glodowki robia, niech na golasa demontruja -
            guzik mnie obchodzi - pacjenci nie moga byc zakladnikami...
            Oczywiscie ze maja swoich prawnikow... W koncu "sa madrzejsi" od przecietnego
            pacjenta wiec wiedza jak to chamstwo zwalczac...
            Przeciez to pieniadze podatnikow - ich pacjentow ida do lekarzy portfeli...
            Za zaistniala sytuacje obwiniam takze rzad.
            Od ponad roku w przerwach walki z czarownicami i rozliczaniem spoleczenstwa
            rzad PiSowski nie robil nic poza zamiataniem problemow "pod dywan"..
            Mysleli ze jakos to bedzie...
            Ze sluzba zdrowia, gornicy, nauczyciele i wszyscy inni tak sie beda cieszyc
            z "odubekowiania" i "odkomuchowywania" spoleczenstwa, ze o zyciowych
            problemach myslec nie beda...
            Obiecywali i dawali zwiazkom wszystko byle mordy zamkneli...
            Na 300 milionow nadawali...
            Ponad rok minal od powstania pisowskiej koalicji i lawiny obietnic prawa i
            sprawiedliwosci..
            Zaniedbania rosly kazdego dnia... to musialo w koncu peknac..
            Teraz zwiazki domagaja sie znalezc winnych - bo sami oczywiscie nie maja nic z
            tym wspolnego a wladza robi dokladnie to samo: Prokutatorow wolaja...
            Problem musi byc rozwiazany.
            Powtarzam.
            Bedzie wina lekarzy jesli stan zdrowia jednej osoby sie pogorszy a smierc
            pacjenta z powodu protestow powinna byc traktowana jak zabojstwo...
            Czas przypomniec niektorym o odpowiedzialnosci jaka na nich ciazy...
            Jesli chca byc traktowani jak profesjonalisci...powinni sie przynajmniej jak
            profesjonalisci zachowywac...
            :)
        • Gość: Bazgraj Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 82.160.15.* 14.02.07, 00:05
          Czegoś tu nie rozumiem Bernard. Czy w Kanadzie nie ma prawa do zmiany pracodawcy
          ? Czy jak znajdujesz lepszą pracę, bo aktualny pracodawca nie chce dać Ci
          podwyżki, a jest drugi frajer co Ci da, to nie możesz zmienić pracy ?

          Przypominam , że lekarze nie strajkują. Oni dali wypowiedzenia. Oznacza to , że
          mają na oku lepszą , bardziej płatną, o lepszym socjalu itd, pracę.

          Czy w Kandzie prokurator w takich wypadkach wkracza ????

          Nie wiem jak wygląda wypowiedzenie w wydaniu naszych kardiologów. Pewnie 3
          miesięczne. Ja im mogę jedynie podpowiedzieć , że kodeks pracy mówi , że jeżeli
          zakład pracy nie odprowadza ZuS to pracownik może wypowiedzieć umowę o pracę ze
          skutkiem natychmiastowym. A jak wiemy szpital Zusu nie płaci :)))))

          Pozdrowienia Bernard
          • Gość: Bernard Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.ed.shawcable.net 14.02.07, 00:50
            Hey Bazgraj,
            Oczywiscie ze jest takie prawo...
            Nikt jednak z jednym pracujacym neuronem w glowie na sekunde na zostawi
            pacjentow bez opieki...
            Negocjacje pomiedzy wladza a sluzba zdrowia to ciagly i nieprzerwany proces..
            Kalkuluja inflacje, wzrost kosztow itp...Negocjacje nad kontraktami trwaja
            latami..Czasami jest frustracja i sa protesty...
            Nie ma glupoty...
            Lekrz z historia "porzucania pacjenta" nie znalazlby pracy... Kto idiote
            zatrudni???
            Szpitali nie stac na procesy sadowe i odszkodowania..
            Przepraszam, kolego lekarzu...jests kolega nieodpowiedzialny...Za duze ryzyko
            dla naszej instytucji...
            :)
            • kloda-wa Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 10:01
              Chyba przesadziłeś. Jeżeli tak by podchodzić do sprawy, to po co wogóle lekarzom
              płacić. Trzeba by było być idiotą. I na miejscu Martuli powiedział bym "od jutra
              pracujecie za 50 zł na miesiąc. Jak się niepodoba to prokurator.
              • Gość: Bernard Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.ed.shawcable.net 15.02.07, 02:16
                Hey kloda-wa,
                Albo chcesz dyskutowac albo glupoty pieprzyc..
                ty wybieraj..
                W drugim przytpadku...pomijaj mnie..
                :)
        • Gość: proa Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 14.02.07, 08:50
          Hej Bernard,jeżeli złożą wypowiedzenia to obowiązuje ich okres
          wypowiedzenia,myślę że w ich wypadku to będzie 3msc.Jest to czas dla dyrekcji
          na znalezienie "fachowców" na ich miejsca,a dla nich na zreflektowanie
          się.Głupio że w ten spsób chcą walczyć o swoje.Każdy z nas chce odpowiednoi
          zarabiać,jakoś w miarę standardowo żyć.Ale to nie o to biega.Jesteśmy
          załogą,powinniśmy trzymać się razem.To prawda przez wiele lat byliśmy kopani
          przez władze szpitala,województwa,chory rząd i tak naprawdę nie powinniśmy
          myśleć tylko o sobie ale także o naszym"zakładzie".Bagno to prawda ale pensje
          mamy co miesiąc na czas.Kurde,nie wyobrażam sobie nie dostać wypłaty....Kurde
          naprawdę.Składając przysięgę Hipokratesa,zrobiliśmy z siebie niewolników(tak
          czuję)służby,bo tak naprawdę pacjentów sumienie nie pozwoli nam zostawić ale
          głosu w obronie nie mamy.Wiem,sami tę służbę wybraliśmy.Ja wybierając szkołę
          nie wiedziałam że takie są realia,młoda byłam i głupiutka a teraz?Kurde,porażka.
          • Gość: janusz Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.hr.hr.cox.net 14.02.07, 16:45
            hej bernard jak cie czytam to mam wrazenie ze jestes totalnie odmozdzony.
          • pretty01 Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 16:49
            Gość portalu: proa napisał(a):

            Jest to czas dla dyrekcji
            > na znalezienie "fachowców" na ich miejsca,a dla nich na zreflektowanie
            > się.
            Tylko problem w tym, że n i e m a i n i e b ę d z i e fachowców na ich
            miejsce! Który wysokowyspecjalizowany lekarz przyjdzie pracować do zadłużonego
            na milion dolarów bagna?!
          • Gość: Bernard Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.ed.shawcable.net 15.02.07, 02:29
            Hey proa,
            Powtarzam po raz tysieczny: Nie kwestionuje prawa lekarzy do walki o lepsze
            place...
            Nie o sam powod do tej "walki" chodzi a o metody ktore ci zdrajcy pacjentow
            stosuja..
            Lekarz to lekarz...
            To jeden z "kwiatopw" spoleczmnosci..
            To ci o kroych mysli i mowi sie z szacunkiem i uznaniem..
            To ci od ktorych decyzji nasze wlasne zdrowie i zycie zalezy...
            Kiedy chamstwo poubiera sie w stroje lekarzy i jest gotowe ryzykowac zdrowie i
            zycie pacjentow...wszystko sie zmienia...
            Tu nnawet nie tyle chodzi o pieniadze ile o to, ze grupa ludzi ktorzy uwazaja
            sie za wyksztalconych, swiatlych i lepszych od innych nie potrafi znalezc innej
            metody walki o swoje, niz branie pacjentow jako zakladnikow...
            Prymitywizm niegodny profesji lekarskiej!!!
            Kazda uczelnia ktora tym palantom dala dyplomy powinna rozpatrzyc mozliwosc
            odebrania ich z powodu urazu honoru uczelni...
            To oni wyprodukowali i dali tym majstrom od szczykawek prawo decydowania o
            zyciu i zdrowiu Polakow!!!
            Zaufali im..
            I co..?
            Za pare zlotych wszystko zmienia sie w gnoj!!
            Niech ludzie cierpia.. Ja ide do domu...
            Idz chamie i nawet sie nie ogladaj...
            Ktos ci w twoja usmiechnieta buzie plunie...
            :(
    • Gość: SZ Brawo kardiolodzy IP: 217.96.65.* 13.02.07, 22:58
      Brawo kardiolodzy, w końcu uswiadomcie ludziom jak ciężka jest praca lekarzy,
      ile czasu trzeba codziennie po pracy poświęcić na śledzenie nowości w fachowej
      prasie i że za to trzeba płacić. Przecież nikt nie zmusza nikogo by się leczyć
      w Gorzowie. Można przecież pojechać 80 km i leczyć się u sąsiadów za Odrą.
      Wtedy może desydenci przekonają się ile kosztuje praca lekarza a rząd w końcu
      przestanie udawać że nie ma problemu.
      • Gość: hektor Re: kardiolodzy od kasy! IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 23:26
        Brawo!
        Jeżeli w twoim pięknym domu w 12 pokoju pęknie rura od szamba a jedyny
        hydraulik w mieście zastrajkuje - to z pewnością pochwalisz chłopa i
        sprowadzisz sobię hydraulika z Poznania!
        Lekarz, nie jest zawodem zaufania społecznego?
        Pewnie w waszych prywatnych gabinetach stawki wzrosną o 300 procent!
        Kim byście byli bez pacjentów?
        • Gość: Bazgraj Re: kardiolodzy od kasy! IP: 82.160.15.* 14.02.07, 00:30
          Ty czym bez hydraulika :)))))))))))))))))))))))))

          Ja mam ten sam sposób. Nie mogę znaleźć glazurnika do swojej firmy. Przez
          otwarcie granic, większość nawiała. Spróbuj znaleźć glazurnika za mniej niż 5000
          zł. Ha ! Większość chce nawet 6000-7000zł, ale mnie nie stać. Oczywiście nie
          przyjmę patałacha, co jeszcze rok temu roboty nie mógł znaleźć, a teraz jest
          "gość" !

          Bardzo zły przykład podałeś.
    • Gość: do e-kibel Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 23:22
      > To już jest sku..syństwo ze strony i szpitala i kardiologów.
      Masz rację połowicznie. To sku..syństwo i marnotrastwo ze strony szpitala,
      poza tym narażanie zdrowia i życia chorych. Zajmuje się tym już prokuratura.
      Co do lekarzy-to jest 6 ciu kardiologów inwazyjnych, którzy mogą robić te
      zabiegi. Wykształcili się za własne pieniądze w Zabrzu i Poznaniu, spędzając tam
      ponad 6 miesięcy. Szpital nie dał ani grosza na ich naukę , a teraz chce ich
      kosztem ciągnąć kasę.
      Szpitala nie było jednak stać na uruchomienie dyżuru, bo brakuje techników
      rentgenowskich ( jest ich tylko dwóch) co oznacza, że jeśli nie są na urlopie,
      zwolnieniu, macierzyńskim, to pracownia może pracować 10 godzin w dni powszednie
      ( jeden technik RTG może pracować 5 godzin w promieniach). Podobna sytuacja
      dotyczy pielęgniarek, których również do zapewnienia ciągłości dyżuru brakuje.
      ZATEM ODSTOSUNKUJ SIĘ OD LEKARZY!!!
      a pacjentów odsyłają karetkami do Nowej Soli i
      > Zielonej Góry.Za jeden zabieg szpital w Nowej Soli zakontraktował 5.000.Nie
      > dziwię się , że są szczęsliwi z obsługi gorzowskich pacjentów.Cieszą się gdy
      > przyjeżdżają, bo zarabiają wszyscy!.Lekarze i cały szpital.
      Ponownie masz niedokładne informacje . Plastyka w OZW bo o tym mówimy jest
      wyceniona przez NFZ na znacznie więcej niż 5 tysięcy. 5 tysięcy zarabia szpital
      Szpitala w Gorzowie nie stać na dyżur, ale planuje zakup karetki do wożenia
      pacjentów za ok. 400000 złotych

      Sumując-wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.
      Poza tym, szpital już się zarżnął. Zwolnili się alergolodzy ( nie ma ani jednego
      ) endokrynolodzy ( nie został ani jeden), neurolodzy ( zostało dwóch)
      pulmonolodzy ( został jeden)
      A teraz nie zostanie ani jeden kardiolog, to o czym tu mówić?
      Poza tym, ja prowadzę firmę i umiem liczyć
      Szpital ma 300 mln długu-koszty obsługi rocznie ( jak bank nie jest złośliwy)-30
      milionów. Przychód z kontraktu 100 mln. Nawet przy 10% zysku-10 milionów
      BRAK 20!!!! milionów złotych przy najbardziej optymistycznych założeniach.
      To jest bankrut, a razem z nim to pokraczne województwo.
      Chyba Bocheński przedobrzył troszeczkę!
      • Gość: agrest Re: Precz z tymi weterynarzami,w d...ach sie IP: *.u3d.net 13.02.07, 23:26
        poprzewracalo,w ogole ten nasz szpital to jedna wielka trupiarnia
        • Gość: do agresta Re: Precz z tymi weterynarzami,w d...ach sie IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 23:32
          Idź się leczyć do weterynarza. Czekają! Na kasę
          P>S Ile kosztuje zastrzyk w gabinecie weterynaryjnym?
          • Gość: Bazgraj Re: Precz z tymi weterynarzami,w d...ach sie IP: 82.160.15.* 14.02.07, 00:38
            He he jestem na czasie i już podaje ceny :)))) Właśnie niedawno ja i moja suczka
            korzystaliśmy z zastrzyków. :)))) TYLKO BEZ SKOJARZEŃ <---> Bernard :)))

            U weterynarza zapłaciłem za jeden zastrzyk 180 zł

            Na Pogotowiu na Warszawskiej ( miałem zalecenie od lek prywatnego ponoć
            nierefundowane przez NFZ a do mojej przychodni nie miałem czasu iść po pracuję
            do 20 )
            cena z rachunkiem 8 zł


            ( strzykawka + igła na koszt szpitala :)))))))))))
            Kto wie ile kosztuje jednorazowa strzykawka + igła i te wszystkie bzdetne waciki
            po ciekawy jestem ile wyciąga szpital na czysto za usługę :)))))

    • Gość: iwka lekarze to wolni ludzie w wolnym kraju IP: *.master.pl 14.02.07, 01:15
      ludzie, czyście powariowali! Dlaczego atakujecie kardiologów? Przecież oni
      walczą tylko o swoje prawa pracownicze.W koncu szpital to miejsce pracy jak
      kazde inne i wolno im dokonac wyboru,czy chca, czy tez nie tam pracować. Moze
      to niewyszukane porównanie, ale kiedy piekarz z różnych wzgledów ma zamiar
      zrezygnować z pracy w piekarni, to nikt nie grzmi na całą Polskę, że narod
      zginie przez niego z glodu.To smutne, że tak płytko traktuje sie problem
      protestu lekarzy. Oni nie sa misjonarzami, wolontariuszami.Każdy z nich ma
      rodzinę i zwyczajnie chce godnie zyc. Przeciez problemem tak naprawde jest
      cały system funkcjonowania tzw"służby zdrowia".Lekarze to tylko małe trybiki na
      samym końcu tej urzędniczej machiny.Ale jako,że sa w niej niezbędni,sitwa
      urzednicza robi wszystko, aby nas szarych ludzi przekonać o
      nieodpowiedzialności lekarzy i liczac na dokładnie takie reakcje ze strony
      spoleczeństwa, jakie mozna tu tez przeczytac("darmowe studia","narażanie zycia
      pacjentów","łamanie przysięgi Hipokratesa" itp). Wszak presja społeczna to
      ogromna sila i jest nadzieja, że po raz kolejny ugną sie pod naciskiem.Nie
      dajmy się zmanipulować.To nie lekarze sa wlascicielami szpitala, nie oni
      zarzadzają.Tak naprawdę nie jest to takie trudne, aby zanależć winnego tych
      wszystkich nieszczęść.A do lekarzy mam propozycvje, bo chyba w koncu wszyscy za
      granicę nie wyjada, by moze na wzór małych prywatnych klinik np. porodowych
      sami odwazyli sie załozyc klinikę kardiochirurgii.Doswiadczenia i umiejętnosci
      im przeciez nie brakuje,strona inwestycyjna to bank i być może inni chętni do
      zarabiania.Najslabszy wtym wszystkim punkt, to NFZ ze swoją niejasna polityka
      finansowania usług.Ale jest też teraz dobry czas, by w świetle jupiterow NFZ
      zmusic do zawierania kontraktów z najlepszymi, a nie milymi sercu prezesa
      kontrahentami.
      • Gość: Bernard Niech odejda!!! Nie odejda... IP: *.ed.shawcable.net 14.02.07, 03:07
        Hey iwka,
        Taktyka nowego dyrektora wydaje sie byc madra:
        Kawa na lawe... Dosc krecenia i udawania...
        Jest jak jest...
        Nie podoba sie?
        Szkoda.
        Nic zrobic nie mozna.
        Chcecie odejsc?
        Tam sa drzwi...
        :)
        PS. Ja mysle ze nigdzie nie pojda...
        Zachowuja sie niepowaznie lecz w szpitalu pozostana...
        Nie maja wyjscia innego niz przyjecie warunkow szpitala...

        Mam nadzieje ze na dluzsza mete wypracuje sie system madrych plac...
        Potrzebna jednak dobra chec i...cierpliwosc
        • Gość: Mały Re: Niech odejda!!! Nie odejda... IP: 82.160.15.* 14.02.07, 07:46
          No i tu się mylisz. Kardiolodzy zwalniają się z pracy bo akurat maja wyjście.
          Nowa Sól chętnie przyjmie część z nich. Kardiolog interwencyjny to deficytowy
          towar. Wyszkolenie tej klasy lekarza to jakieś 15 lat. ( 6lat studiów + 1rok
          stażu + 5-6 lat interna + 3 lat na kardiologię ).
          Martula to poważny jegomość ? Kilka miesięcy temu kardiolodzy dostali podwyżkę.
          Ale teraz Martula zorientował się , że dał za dużo. To co Twoim zdaniem
          kardiolodzy powinni zrobić. Strajkować nieetycznie... Zmienić pracę ? Właśnie to
          robią.


          Ps. Martula zorientował sie że dostali za dużo.:)) Tyle że problem w tym , że
          środki zostały źle rozdysponowane. Religa dał podwyżki dla białego personelu, a
          w naszym szpitalu otrzymali je wszyscy. Bo każdy boi sie solidarności. To teraz
          lekarz przejdą do Nowej Soli i Zielonej Góry gdzie jest lepsze zarządzanie i
          gdzie dyrektor "myśli"
          • Gość: Bernard Re: Niech odejda!!! Nie odejda... IP: *.ed.shawcable.net 15.02.07, 02:14
            Hey maly,
            Liczylem na zdrowy rozsadek...
            Liczylem na to ze poza prostactwem stawiania sytuacji "pod sciana" istnieje w
            nich jeszcze odrobina profesjonalizmu...
            Mulilem sie bo liczylem na cos czego nie bylo:
            Czlowieka w fartuchu z napisem "kardiolog"...
            Niech ioda do diable i nigdy w sluzbie zdrowia pracy nie szuklaja..
            :)
      • czysty_harry Re: lekarze to wolni ludzie w wolnym kraju 14.02.07, 09:13
        Nie wyjadą wszyscy, proszę się nie martwić. Wielu już wróciło, bo ze
        zdziwieniem zauważyli, że płace są wysokie, ale pracować trzeba. Nagle się
        okazuje, że dyżur to nie płatny hotel, że należy wykonywać szreg zabiegów,
        które zwalono dziś na pielęgniarki i treba być !!!!!!!!!!!!!!!! uprzejmym.
        Wskazana byłaby również podstawowa znajomość języka, a z tym większość z nich
        ma poważny problem. Do Nowej Soli wyjadą? Już to widzę- te tabory z dobytkiem...
        Strach na Lachy.
        • Gość: :)))) Re: lekarze to wolni ludzie w wolnym kraju IP: 82.160.15.* 14.02.07, 09:48
          frustracik :)))) Nie widzisz , że oni się po prostu zwalniają :)))
          A może Ty nas tak uspokajasz bo Ty jesteś dyr. Martula :))))
          Czysty_Hary - to jakiś nowy nick na forum :))))

          pozdr.

          Ps. A może oni nie chcą wyjechać. Może kilku weźmie przykład z Czystego-Harego i
          pójdzie na zasiłek. :)))) Żal Ci ???? Konkurencja do zasiłkowni ???? Błaaa ha ha
          • czysty_harry Re: lekarze to wolni ludzie w wolnym kraju 14.02.07, 11:23
            No i niech się zwolnią wreszcie. Niech będą mężczyznami. Dość tej frustracji i
            hamletyzowania. A jak nie chcą, to niech się wezmą do roboty i nie wydziwiają,
            bo na rzie to przypominają załogę tonącego statku, która powiększa dziurę...
            A po zasiłek to ty frustraciku.
            Albo do Nowej Soli- leć, czekają na takich, bramy powitalne zrobili.
    • icesurfer Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 06:01
      Czyli, ze jak zamkną szpital
      to zostanie tylko pogotowie?

      i pavulon?
      • Gość: e-kibel Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:00
        icesurfer napisał:

        > Czyli, ze jak zamkną szpital
        > to zostanie tylko pogotowie?
        >
        > i pavulon?

        Nie masz pojęcia palancie jak jest zarządzane gorzowskie pogotowie.
        Takiego Szmita potrzeba na dekerta.
    • Gość: Mały Kim jest Pan e-kibel IP: 82.160.15.* 14.02.07, 08:09
      Czy zauważyliście dokładna wiedzę Pana e-kibla o sytuacji w szpitalu Gorzowskim
      ? Mało kto zna kulisy kontraktu SORu, mało kto wie , kardiologia interwencyjna
      to fikcja.

      Czyżby za nickem e-kibela krył się przerażony kolega związkowiec na naszego
      szpitala. Przerażony że jak odejdą kardiolodzy, to zaraz za nimi odejść będzie
      musiało kilkadziesiąt zbędnych elektryków, placowych, portierów i innych
      związkowców solidarności. :))))))))))))))))))))))))

      "Tak fajnie było. Mieliśmy takie fajne pensje po 2400zł ( patrz Lubuska ) , a
      głupi doktor z pielęgniarką tyrali na nas ( 1800zł patrz jw). A ty taki klops.
      Doktory zmieniają pracę. I jak tu głodować. Jaki tu strajk wymyślić"
    • czysty_harry Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 09:04
      Niech idą, gdzie im będzie lepiej. Zobaczymy, jak sobie bez szpitala dadzą
      radę. Spróbujcie teraz dostać się do nich... Dwa lata temu miałem badanie na
      oddziale. 15 może ich tam chodziło w kółko. A lekarz,który badania robił
      spóźnił się 1,5 godz. Wcześniej stał na korytarzu, dowcipkował. Po badaniu
      zapytałem go naiwnie, jaki mam wynik. To nie moja sprawa odparł z godnością.
      Jezusie Nazareński, Królu Żydowski- tak było!!!! Razem ze mną było kilku dużo
      starszych mężczyzn. Wczoraj zobaczyłem tego pana w programie telewizyjnym, jak
      użalał się nad swoją nędzą... Taki pulaśny z wąsikiem.
      Bez szpitala skończą się łapówki za przyjęcia, kontakty... chyba, że ktoś jest
      naprawdę dobry- wtedy ludziska walą do niego i prywatnie, a nie tylko po
      łapówkowe skierowanie, bo inaczej nieboraczek nie potrafi.
      • redcloud Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 09:21
        Dramatem tego szpitala jest 183 funkcyjnych zwiazkowcow ktorych nie mozna
        zwolnic, nie mozna obnizsyc pensji - tzw swiete krowy. To 10 proc. zalogi
        szpitala!!! ktora nie musi nic tylko byc.
        Co do kardiologow - to jest zgrany zespol. Odejda, wynajma pomieszcznia
        (szpital dzieciecy na walczaka?) wezma kredyt na sprzet (kazdy bank im da)
        podpisza kontrakt z NFZ i pacjenci beda mieli dalej swoja kardiologie. Nie
        bedzie mial jej szpital i padnie na ryj razem ze swietymi krowami.
        I pytanko mam: Po co w szpitalu 7 murarzy i malarzy wraz z pomocnikami na
        etacie. Szpital ma wpisane w zadaniach „usługi budowlane”. Ktos wie?
        howgh
        • m200249 Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 10:03
          Słusznie redcloud. Ci "związkowcy" to nieszczęście.
          A Twoje prognozy o prywatnej kardiologii oby się sprawdziły.
          Obiekt na Walczaka jest dość duży może dołączy jeszcze jakiś inny
          nizbędny "oddział"?
          Będą pracować na siebie a nie na "święte krowy" - żadnych związków i
          pracowników na etacie. Tylko działalność gospodarcza, kontrakt itp.
      • Gość: :)))) Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 82.160.15.* 14.02.07, 09:41
        :)))))) he he następny frustrat :0

        Goście się zwalniają. pewnie wiedzą co robią.
        • Gość: :))))) Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 82.160.15.* 14.02.07, 09:43
          to było o czystym_harym :))))

          bidulek :))))))))

          a fajeczkę by się zapaliło ????

          • kloda-wa prywatna kardiologia 14.02.07, 10:10
            Mam nadzieję, że cała sprawa pójdzie właśnie w tym kierunku. Mam nadzieję , że
            pozostali lekarze pójdą także tym śladem. Prywatny oddział na kontrakcie z NFZ.
            Oczywiście na bruk trzeba wywalić większość czarnych pracowników i związkowców.

            Albo jeszcze lepiej. Niech lekarze i pielęgniarki stworzą prywatne oddziały na
            bazie Warszawskiej, Walczaka ( stary szpital dziecięcy ) i ew. wolnych budynków
            ( a są ) na Psychiatryku. A na "Dekierta" pozostaną jedynie związkowcy,
            techniczni i administracja i nie sobie głodują. To już prawie za miastem, więc
            szybko o nich zapomnimy :)
            • m200249 Re: prywatna kardiologia 14.02.07, 11:03
              Właśnie "Z"-ka podała, że złożyli wypowiedzenia
          • czysty_harry Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 11:19
            Ale ty baran jesteś. Sugerujesz, że coś zmyśliłem? Papierosków nie palę. A Ty
            nie awanturuj się, bo może pijakiem jesteś. A każdy pijak to...
            Wiem ty złożyłeś wypowiedzenie i liczysz, że nie przyjmą. Masz okrąglutką buźkę
            i wąsiki. Poznałem cię po tym, że nie słuchasz tylko mówisz. Ty frustracie.
            • Gość: biedny_pacjent Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.orange.pl 14.02.07, 11:29
              Harry, nie denerwuj się tak. Mnie też w tym szpitalu badał lekarz, który mówiąc
              do mnie odwracał głowę w drugą stronę tj. do ściany. Fajnie się czułem. brrrr.
              • Gość: :)))) Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 82.160.15.* 14.02.07, 12:03
                @czysty_Hary: co za wąsiki ? coś widzę jakieś urojenia małe ma nasz kolega. Może
                kardiologia to był zły pomysł. Moż trzeba był na psychatrie :))))
                Co do wypowiedzenia. to komu mam je dać. chyba samemu sobie :))) Albo żonce, bo
                jest wspólnikiem naszego małego biznesiku :)))) Biedny Hary, złe doktorki :)))

                @biedny_pacjent: cóż, może po prostu się nie umyłeś. Wiesz laptop to nie
                wszystko. Warto stosować jeszcze mydełko. To doktor nie będzie odwracał się od
                przykrego zapachu :)))))) Ale ja Cię rozumiem. Też nie lubię wody. Tylko ta moja
                żonka ciągle marudzi. " Jak idziesz do doktora to masz się umyć !!!". Jekie
                zboczenie , czy co ? Głupie te baby.. nie sądzisz ???

                @biedny_pacjent: co Ty ?!? pod szpitalem siedzisz i śmigłowce obserwujesz ? Może
                po to Ci laptopik z GPRS'em. Może Ty jakiś szpion jesteś :))))))
                • Gość: biedny_pacjent Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 217.116.110.* 14.02.07, 13:03
                  Uśmieszku, :)))) wiesz, chyba faktacznie masz rację, tylko tylko, że ten mój
                  smród jest dobrej marki. Nie będę wymieniał, bo się nie znasz. Pewnie doktor,
                  co to taaaak mało zarabia nie jest przyzwyczajony do dobrych zapachów, więc
                  słabo mu było. Dodam, że zbadał mnie na moje energiczne żądanie. Bo robił
                  wszystko, żebym sobie poszedł, w końcu sobota była, a on biedak męczył się na
                  dyżurze... A ja tu z bólem głowy na dyżur na odzdział przychodzę, który to w
                  soboty i niedziele jednocześnie jest ambulatorium. Moja to wina?
                  • Gość: biedny_pacjent Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 217.116.110.* 14.02.07, 13:06
                    A w kwestii językowej to Uśmieszku idź się pouczyć czytania ze zrozumieniem.
                    Napisałem, że "lekarz mówiąc do mnie głowę odwracał". Czyli sugerujesz, że miał
                    świadomość, że wali mu z gęby i nie chciał, żebym poczuł. Tak?
                • czysty_harry Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 13:45
                  Gość portalu: :)))) napisał(a):

                  > @czysty_Hary: co za wąsiki ? coś widzę jakieś urojenia małe ma nasz kolega.
                  Moż
                  > e
                  > kardiologia to był zły pomysł. Moż trzeba był na psychatrie :))))
                  > Co do wypowiedzenia. to komu mam je dać. chyba samemu sobie :))) Albo żonce,
                  bo
                  > jest wspólnikiem naszego małego biznesiku :)))) Biedny Hary, złe
                  doktorki :)))
                  >
                  > @biedny_pacjent: cóż, może po prostu się nie umyłeś. Wiesz laptop to nie
                  > wszystko. Warto stosować jeszcze mydełko. To doktor nie będzie odwracał się od
                  > przykrego zapachu :)))))) Ale ja Cię rozumiem. Też nie lubię wody. Tylko ta
                  moj
                  > a
                  > żonka ciągle marudzi. " Jak idziesz do doktora to masz się umyć !!!". Jekie
                  > zboczenie , czy co ? Głupie te baby.. nie sądzisz ???
                  >
                  > @biedny_pacjent: co Ty ?!? pod szpitalem siedzisz i śmigłowce obserwujesz ?
                  Moż
                  > e
                  > po to Ci laptopik z GPRS'em. Może Ty jakiś szpion jesteś :))))))



                  Błogosławieni ubodzy... Ale o durnych ani słowa nie było. Nie słuchasz, tylko
                  mówisz. Dzięki temu masz złudzenie, że myślisz. Jesteś prostacki, jak wiejski
                  fornal i dzięki temu masz wrażenie, że jesteś dowcipny. Ogólnie dobre masz
                  samopoczucie. A przy mojej żonie to byś nawet stanąć nie mógł, bo strasznie
                  brzydzi się ludźmi, którzy po wyjściu z ubikacji nie myją rąk.
                  I tak się kończy zawsze, gdy z frustratami próbuje się dyskutować. :((((((
                  • Gość: biedny_pacjent Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 217.116.110.* 14.02.07, 14:00
                    Harry, dzięki Ci za ten odwet do GłupiegoUśmieszka.
                    A propos właśnie dowiedziałem się, że zatrzymano prof. kardiochirurgi w Wwie
                    za "sprywatyzowanie" kliniki kardiochirurgii. Może i za morderstwo. Polska,
                    smutny to kraj.
    • redcloud Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 14.02.07, 11:11
      Tak. Koniec kardioligii (w szpitalu). To skandal!
      howgh
    • Gość: lot445 Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.orange.pl 14.02.07, 11:12
      A co to za helikopter wczoraj przed południem lądował i to we mgle. Znaczy
      się...że jeszcze są pieniądze.
      • Gość: e-kibel Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 14.02.07, 12:03
        Biznesmeni złożyli wypowiedzenia, kierując się kodeksem Hipokratesa.
        To ja, Wasza pompa infuzyjna z dopaminą ;-)
        Pozdrawiam.
        • Gość: hektor Re: Kardiolodzy -do angli!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 14.02.07, 12:58
          Jak powiada stare przysłowie niedzwiedzie.............
          Cała literatura poświęcona pracy lekarza, uczyniła z nich postacie- niemal
          boskie a zarazem szlachetne.Prawda jednak wygląda inaczej,prawda ma twarz
          gorzowskich kardiologów - dla pieniędzy gotowi narazic na szwank życie
          niewinnych obywateli.Akurat tacy to może niech wyjadą do Angli!
          Titanik tonie, a na pokładzie walka o podwyżki...hi.hi
          • Gość: :))))) Re: Kardiolodzy -do angli!!!!!!!! IP: 82.160.15.* 14.02.07, 13:53
            Panie Martula . Przestań Pan
            • czysty_harry Re: Kardiolodzy -do angli!!!!!!!! 14.02.07, 15:57
              Gość portalu: :))))) napisał(a):

              > Panie Martula . Przestań Pan
              Ty wszędzie Martulę widzisz. Przecież to ja- zapomniałeś?
              A ciebie to ja rozpoznałem. To ty jesteś nadzieją polskiej ekonomii szpitalnej,
              słynną dyr. Jasińską. Kraj szaty całuję Waćpani!

    • zielona_gora Zapraszamy lekarzy do Zielonej Góry !! 14.02.07, 12:51
      To wspaniała wiadomość. Gorzowscy kardiolodzy mają dość gorzowskiego szpitala!
      Zapraszamy szanownych doktorów do Zielonej Góry. My wiemy jak dbać i szanować
      naszych lekarzy. Ale w końcu jesteśmy miastem akademickim , a nie proletariackim.

      Na pewno Nowa Sól także przejmie z chęcią część kardiologów. W końcu to tam jest
      centrum kardiologiczno-kardiochirurgiczne.

      Onkologa już od Was przejeliśmy. Dziękujemy. Potrzebujemy jeszcze kilku
      chirurgów onkoligicznych ( czy moglibyście ich upodlić tak jak kardiologów, żeby
      szybciej podjęli właściwą decyzję?!? )

      Acha ! Prosimy jeszcze o likwidację oddziałów dermatologicznego,
      endokrynologicznego, gastrologii i hematologii. Bardzo by nam się przydało kilku
      dermatologów, endokrynologów, jeden gastrolog i z kilku hematologów ( macie ich
      dwóch , więc bierzemy wszystkich )

      Nefrologa narazie nie chcemy ( macie w końcu tylko jednego ). Zgłosimy się po
      Panią Doktor w przyszłym roku.

      Pozdrowienia Kochane Gorzowiaki
      Idiotów nie sieją
      Sami się rodzą !
      ... w Gorzowie

      • redcloud Re: Zapraszamy lekarzy do Zielonej Góry !! 14.02.07, 13:34
        zielona_gora napisał:

        > To wspaniała wiadomość.
        Tak, tak jak ci serducho peknie miedzy szczecienm a zielna to sie poplaczesz ze
        szczescia jak teraz
        howgh
      • calama Re: Zapraszamy lekarzy do Zielonej Góry !! 14.02.07, 13:42
        zielona_gora napisał:

        > Idiotów nie sieją
        > Sami się rodzą !
        > ... w Gorzowie

        W Gorzowie na ginekologii pustki.
        Szpital zamkną.
        Teraz idioci będa się rodzić w Zielonej :)
      • marek_p Re: Zapraszamy lekarzy do Zielonej Góry !! 14.02.07, 15:54
        zielona_gora - mylicie Tow. przyczyny i skutki. Jeśli jesteście medyk,
        to współczuję pacjentom.
        Jeśli jesteście polityk, to już nic nie musicie tłumaczyć - wpisuje się
        to świetnie w wypracowany, przez lata "pracy", standard elit politycznych
        Zielonej Góry (cynizm, zła wola).

        Decyzja o tzw połączeniu szpitali oraz pozostałe reformy Bocheńskiego
        i Pańtaka (między innymi osadzenie na tronie Frasa) spowodowały miały
        decydujący wpływ na doprowadzenie szpitala do tego stanu.
        Przez to rzucamy się sobie do gardeł (pacjenci-lekarzom, lekarze-dyrekcji,
        lekarze-działaczom związkowym).

        To jeszcze jeden dowód na to, że winni tej sytuacji powinni być z całą
        surowością prawa ukarami.

        Marek Pogorzelec
    • Gość: Athena Pozdrowienia dla lekarzy w Polsce IP: *.jed.isu.net.sa 14.02.07, 15:51
      Pozdrowienia dla wszystkich z Warszawskiej
      • Gość: Athena Re: Pozdrowienia dla lekarzy w Polsce IP: *.jed.isu.net.sa 14.02.07, 16:02
        Jeszcze raz. Dawno mnie tu nie było. Ha ! Nie zagladalam to od czasu wyjazdu za
        granice. To co widze przeraza mnie i juz nie mam watpliwosci dlaczego
        emigrowalam.
        Na poczatku bylo troche ciezko. Mimo wszystko jezyk jest bariera. Na szczescie
        od 10 lat na studiach w Polsce uczymy sie angielskiego mianownictwa medycznego.

        Ludzie ! Dlaczego wy Tam jeszcze jestescie. Toz to nie chodzi tylko o
        pieniadze, ale i o komfort pracy. Kasia, Magda, Dorota. Pakowac sie i
        natychmiast emigrowac. Czy wy to zrozumiecie ? Pracuje od 8 do 15 3 dyzury na
        miesiac i po kazdym obowiazkowy dzien wolny 3 tyg urlopu i 4 tyg urlopu
        szkoleniowego. I do tego co miesiac 3500 eu. na koncie. Pamietam te czasy w
        szpitalu w gorzowei gdzie musialam brac 10 do 14 dyzurow na miesiac zeby
        zarobic 2500zł Horror. Przeciez wiekszosc z Was perfect zna angielski. Co was
        jeszcze trzyma w kraju , gdzie wszyscy wami gardza ?????

        Ps Mirek ma maila do mnie. Jak chcecie informacje to piszcie. W moim szpitalu
        jest 14 wolnych wakatow. Specjalizacja od reki.
        A co do kardiologow ? Kolega na kardiologii, gostek z Szczecina, po
        specjalizacji jeszcze w Polsce, zarabia 7000 eu/mc ( ale ma obowiazkowe 3
        dyzury na oddziale i jeden na inwazyjnej ).
        • Gość: jerome Re: Pozdrowienia dla lekarzy w Polsce IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.02.07, 01:14
          czesc atena
          ale miejsce na spotkanie , widze ze w koncu wyjechalas BRAWO!!!
          ostatnio widzialem cie jak mialas dyzur na sorze a ja na orto,
          rez jestem w GB to moja komorka 00447947777617 zadzwon lub wyslii jakis kontakt
          to porozmawiamy
          Marcin K
      • Gość: Atena Re: Pozdrowienia dla lekarzy w Polsce IP: 217.98.252.* 15.02.07, 11:42
        Cześć Marcin!Ta Athena to nie ja....I nie wiem też jaka "Athena" pozdrawia
        lekarzy z Warszawskiej...no i reszta szczegółów też się nie
        zgadza...nieważne..ale dam znać na ten numer....ja teraz od stycznia jestem w
        Polsce-przyśpieszam specjalizację,bo jestem na finiszu,ale resztę już Ci
        opowiem osobiście!
    • marek_p Kardiologom trzeba pomóc ! 14.02.07, 16:23
      Raptem 2 dni temu pisałem:

      > Potrzebne jest określenie specjalizacji kluczowych, które będę decydowały
      > o pozycji szpitala w Polsce. Chodzi o 2 góra 3 zespoły, których szefami są
      > lekarze, którzy cieszą się szacunkiem wśród pacjentów, rozwijają się naukowo,
      > mają wyniki.
      > To powinny być oazy, finansowane rozsądnie, ale tak, żeby szef zespołu nie
      > musiał wydzierać pieniędzy na rozwój, żeby był przydzielony pracownik
      > administracyjny z odpowiednim IQ"

      Cóż dzisiaj można by dodać ?
      Dobrze by było, gdyby jednym z takich zespołów była kardiologia. Inna rzecz,
      że obsada tego oddziału zdaje się być tego typu drużyną, że:

      > Jeśli ktoś jest dobry, ale szpitala zdecydowanie na niego nie stać, lub ma
      > trudny charakter to nie ma sensu ryzykować inwestycji w taki zespół.

      Obawiałem się, że problem gorzowskeigo szpitala zostanie sprowadzony do
      problemów pracowniczych, a pacjent losy pacjenta zejdą na margines (w zasadzie
      zawsze tam były) - miałem rację. Zobaczcie jakiego nosa miałem:

      > Draństwem by było pozostawienie pacjentów z Gorzowa bez przygotowanej opieki
      > szpitalnej na wypadek przedłużającego się strajków koorporacji związkowych.
      > Sytuacja marszałka jest trudna, bo jego poprzednik wytrącił mu broń z ręki
      > w postaci konkurencji, alternatywy dla szpitala wojewódzkiego.
      > /.../
      > Moim zdaniem jedynym wartościowym sojusznikiem marszałka na tym terenie może
      > być szpital w Skwierzynie, ze względu na niezbyt dużą odległość i dobrą
      > opinię wśród pacjentów.
      > Oczywiście jest to szpital dużo słabiej wyposażony itp, itd.
      > Należałoby wzmocnić sprzętowo i kadrowo (zlecenia) kadriologię, bo tymi
      > problemami to absolutnie nie można jeździć daleko.

      Okazało się, że nie ma czasu, żeby osłonić flankę. Trzeba dać kardiologom co
      chcą i w najbliższym czasie uzdrowić sytuację:

      1. Temu zespołowi trzeba pomóc sprywatyzować się (z tym, że siedziba ich
      praktyki prywatnej nie może być na terenie szpitala wojewódzkiego, ale szpital
      wojewódzki powinien zatrudniać ich na zlecenie, poza tym mogą być samodzielnym
      partnerem dla NFZ, mogą prowadzić poradnię, chorych przybywa *)

      2. W szpitalu trzeba zatrudnić 2-3 kardiologów na etat (najlepiej z innych
      upadających szpitali)


      Nie doszukujcie się cynizmu w mojej wypowiedzi - z niewolnika nie ma
      pracownika, taka prywatna praktyka na pewno funkcjonowałaby sprawnie
      (pielęgniarki by były uśmiechnięte), jednocześnie szpital nie powinien
      być od niej zupełnie uzależniony. KONKURENCJA TO WSPANIAŁA RZECZ.

      Bocheński ją w Gorzowie zabił, mimo, że była ona istotą ówczesnej reformy
      zdrowia.


      *) było, że chorych cierpiących na dolegliści kardiologiczne przybywa - chyba,
      że marszałek polegnie w bitwie z koorporacjami zwiąkowymi szpitala, wtedy
      chorych ubędzie (zejścia śmiertelne), ale przybędzie osób, które powinny pójść
      do pierdla, bo nie wywiazały się ze swoich obowiązków.
      Administracja państwowa bierzę od polskiego podatnika wiele różnorodnych
      podatków - ma jednak chyba jakieś obowiązki, czy się mylę ?

      Ps.
      Link do wątku wspomnianego na wstępie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=58&w=56916077&a=57220578
      Wbrew pozorom ten wątek jest jak najbardziej aktualny.
      • marek_p Konkrety 14.02.07, 16:38
        marek_p napisał:

        > 1. Temu zespołowi trzeba pomóc sprywatyzować się (z tym, że siedziba ich
        > praktyki prywatnej nie może być na terenie szpitala wojewódzkiego, ale
        > szpital wojewódzki powinien zatrudniać ich na zlecenie, poza tym mogą być
        > samodzielnym partnerem dla NFZ, mogą prowadzić poradnię, chorych przybywa *)


        Chciałbym namówić do lektury tego tekstu:


        "Kardiochirurdzy z Wrocławia będą operować w Lubuskiem"

        tekst: Gazeta Wyborcza, Aleksandra Pezda (18.08.2003)

        "Pierwszą w Lubuskiem klinikę kardiochirurgiczną otworzy prywatne Dolnośląskie
        Centrum Chorób Serca.

        Gorzów, Nowa Sól albo Zielona Góra - w jednym z tych miast będą prowadzone
        operacje serca. W Lubuskiem powstanie prywatna klinika kardiochirurgiczna.
        Swoją filię chce otworzyć prywatny NZOZ Dolnośląskie Centrum Chorób
        Serca "Medinet" z Wrocławia.

        Dzisiaj w Lubuskiem na miejscu można jedynie zdiagnozować chorobę serca i
        wykonać zabiegi interwencyjne rozszerzania naczyń. W jednej trzeciej przypadków
        jednak, dla ratowania życia potrzebne jest wszczepienie tzw. bypassów. Chorzy -
        kilkaset osób rocznie - jeżdżą na takie operacje do sąsiednich województw, do
        klinik w Poznaniu, Szczecinie albo Wrocławiu. Kolejki są gigantyczne. Na
        operację trzeba czekać nawet pół roku. - Już trzy razy uciekłem przed śmiercią,
        gdy z Gorzowa na sygnale erką gnałem do Szczecina. Ostatnio pomyślałem, że z
        moim sercem to do trzech razy sztuka. Ale może się uda. Przynajmniej będę miał
        teraz bliżej - tłumaczy pan Bogusław, od 10 lat z rozrusznikiem serca.

        "Medinet" zatrudni w klinice ok. 70 osób. Kardiochirurdzy przyjadą z Wrocławia,
        ale pozostałych lekarzy oraz pielęgniarki klinika poszuka na miejscu. W ciągu
        roku Centrum planuje wykonać od 600 do 1 tys. operacji, głównie właśnie by-
        passów. Firma stawia warunek - przywiezie sprzęt i lekarzy, ale chce dostać
        budynek. Trwają negocjacje z trzema szpitalami i z lubuskim oddziałem
        Narodowego Fundusz Ochrony Zdrowia o pieniądze na kontrakt."


        Moim zdaniem

        Każdy z nas doczeka się prędzej czy później chwili, gdy będzie mu potrzebna
        pomoc medyczna. O to by miał kto nas leczyć (i za co) ma dbać sejmik
        samorządowy. Należy to do jego najważniejszych zadań. Jak się z obowiązku
        wywiązuje? Powszechnie panuje opinia, że niezbyt dobrze...
        W sprawach sercowych to na mapie województwa mamy dwa punkty, zlokalizowane na
        południu województwa, niezwykle blisko obok siebie położone (Zielona Góra i
        Nowa Sól).
        Chorzy na serce gorzowianie muszą jechać ponad 110 km lub 130 km na południe,
        podczas gdy przed reformą mieli trochę bliżej (do Szczecina - 105km).
        Trudno powiedzieć dlaczego podległe zielonogórskiemu sejmikowi służby potrafiły
        wygospodarować środki na funkcjonowanie koronografii w Zielonej i drugi na
        przedmieściach (ponoć najpierw funkcjonował ten na przedmieściach), a nie na
        przykład w położonym centralnie Międzyrzeczu czy Świebodzinie.
        Radykalnie cięcia dokonane przez marszałka w gorzowskich szpitalach, które już
        niedługo mają doprowadzić do nieznanej gorzowianom od dziesięcioleci sytuacji -
        nie będzie można wybrać szpitala!
        W Zielonej nigdy nie było takiej możliwości, bo szpital był jeden, ale w
        większych miastach to normalna rzecz. Do personelu jednego szpitala ma się
        większe zaufanie, do drugiego nie.
        W mniejszym szpitalu jest szansa na podmiotowe traktowanie, a nie taśmociąg.
        Trudno oczekiwać troski zielonogórskiego urzędasa o chorego z Gorzowa. Efektem
        tych działań są wolne poszpitalne obiekty. Jest szansa je wykorzystać, a skoro
        można dojechać z Gorzowa "na koronografię" do Zielonej, to można też będzie
        dojechać z Zielonej "na by-passy" do Gorzowa.

        Marek Pogorzelec (3 1/2 temu) - nadal aktualne.


        Mam prośbę do Pani viceparszałek Płonki i Pana Woźniaka (bo nie zauważyłem
        innych polityków, których losy gorzowian interesują) - SPRAWDŹCIE, proszę,
        TEN WARIANT WROCŁAWSKI, może to jeszcze aktualne.

        Podmiot prywatny, to zero problemów pracowniczych, które wypaczają istniejące
        problemy. Przecież tam by mogli pracować kardiolodzy z gorzowskiego szpitala,
        jeśli sami nie będą chcieli założyć firmy.
        Na swoim będą pracować z satysfakcją, która gwarantuje lepsze efekty - a o to
        przecież chodzi !
    • Gość: Xawery Re: Mieczysław Jerulank z SLD mózg połączenia IP: *.kam.pl 14.02.07, 17:07
      M. Jerulank z SLD mózg połączenia gorzowskich szpitali, dyrektor departamentu
      spraw społecznych odpowiedzialny za tragiczny stan szpitala gorzowskiego uciekł
      na L4. Nagle biedak zachorował. Proponuję sprawdzić kto mu dał L4. Chyba boi
      się ze na liście Płonki jest następny. Dodatkowo obciążyłbym go długami
      szpitala. Spłacałby do konca życia. Puenta. Zaden partacz bez kwalifikacji nie
      podjąłby się zadań do których jest nieprzygotowany.
    • Gość: Waldek Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.pureserver.info 14.02.07, 22:08
      Ja tam sobie chwalę emigracje. Szacunek dla lekarza. Dobre zarobki, i żadnej
      fikcji że lekarz ma jakieś posłannictwo. Po prostu tutaj ludzie wiedzą , że to
      jest fach i trzeba za niego płacić. Ja sznuję majstra, majster mnie. Ludzie !
      emigrujci ! Pozdrowienia dla kolegów z Dekerta.
    • Gość: jerome Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.02.07, 01:08
      jestem lekarzem i pracowalem w tym szpitalu przez jakis czas , naszczescie w
      pore wyjechalem z kraju. tam dzieje Ludzie nawet nie macie pojecia co sie tam
      dzieje , od wielu lat rzadza nim ludzie ktorzy kompletnie sie na tym nie znaja
      ,sa poprostu posadzeni na stolkach , a najwiekszym debilem w tej calej bandzie
      jest pani Doktur Jasinska ktora pelnila przez rok obowiazki dyrektora ,ona nawet
      teraz pewnie nie wie jakie oddzialy sa w szpitalu,kompletnie marnotrawsto
      pieniedzy , zero pojecia o ekonomi ,ale oczywiscie ludzie tego nie wiedza tylko
      winia lekarzy.
      Moja rada -oglosic upadlosc , wypie..c cale towarzystwo, i odbudowac cos na
      nowo bo z tymi ludzimi to napewno nic nie wyjdzie
      pozdrawiam kolegow kardiologow
      NIE DAJCIE SIE !!!
      • czysty_harry Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy 15.02.07, 07:12
        Gość portalu: jerome napisał(a):

        > jestem lekarzem i pracowalem w tym szpitalu przez jakis czas , naszczescie w
        > pore wyjechalem z kraju. tam dzieje Ludzie nawet nie macie pojecia co sie tam
        > dzieje , od wielu lat rzadza nim ludzie ktorzy kompletnie sie na tym nie znaja
        > ,sa poprostu posadzeni na stolkach , a najwiekszym debilem w tej calej bandzie
        > jest pani Doktur Jasinska ktora pelnila przez rok obowiazki dyrektora ,ona nawe
        > t
        > teraz pewnie nie wie jakie oddzialy sa w szpitalu,kompletnie marnotrawsto
        > pieniedzy , zero pojecia o ekonomi ,ale oczywiscie ludzie tego nie wiedza tylko
        > winia lekarzy.
        > Moja rada -oglosic upadlosc , wypie..c cale towarzystwo, i odbudowac cos na
        > nowo bo z tymi ludzimi to napewno nic nie wyjdzie
        > pozdrawiam kolegow kardiologow
        > NIE DAJCIE SIE !!!




        O Boże, Ty naprawdę tu pracowałeś!!! Tych nazwisk mogłoby być więcej, ale to
        jedno wystarcza, jest symbolem, znakiem rozpoznawczym tego szpitala. I nadal tam
        dyrektoruje!
    • Gość: gość Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:21
      Kopara mi opadła! Jeśli pracownik państowwy otrzymuje podstawową pensję 3,5
      tys. zł i drugie tyle zarabia dodatkowo, a jeszcze mu mało, to ręce opadają. To
      jest budżetowka. Lekarze, chcecie zarbiać? To róbcie to prywatnie! Nikt wtedy
      słowa nie powie, a tak .... Poziom górników. Wstyd po prostu.
      • Gość: observer Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: 217.116.110.* 15.02.07, 17:58
        ....no właśnie! Dojść nie można, ile w końcu taki lekarz zarabia. Sami mówią,
        że 2000 a pielegniarki mówią, że lekarz to z 8 000 zarabia. Gdzie tu prawda? A
        nauczyciel też z budżetu dostaje i wiadomo ile: młody prosto po studiach 700
        zł! I co, drodzy doktorzy? No comments?
        A dodam, że wśród nauczycieli też są specjaliści wysokiej klasy. Taka jedna
        pani polonistka jest np. wybitnym specjalistą polskiej ortografii. I co?
        Wyobrażacie sobie polonistkę, która idzie do dyrektora i mówi: Proszę choćby o
        50 zł podwyżki (na zakup słownika!), bo inaczej się zwolnię.
        Wniosek: brak wniosków ;-)
        • Gość: hektor Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 15.02.07, 19:13
          Kardiolodzy to szczawane lisy są,przygadali sobie Wakulicza na boczku i ten
          wyskoczył z kasiorki-ale tylko dla nich,jak wam inne dohtory podoba się
          lojalność waszych kolegów?Pewnie myśleli że nikt się nie dowie!
          Elektrycy pewnie zdybali jegomościa na korytarzu i nastraszyli ze wyłączą
          światło-a włączyć to tylko oni potrafią.Ortopedzi gotowi pewnie zepchnąć dyre
          ze schodów i w czasie nakladania gipsu złożyli oferte nie do odrzucenia-albo
          będziesz chodzil,albo będziesz jeżdził.Podoba mnie się ten Świat Według
          Kiepskich!
    • Gość: na rekord Re: Kardiolodzy chcą odejść z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 17:48
      na rekord
Inne wątki na temat:
Pełna wersja