blic
18.05.07, 23:04
Nastały nam takie czasy, w których prawdziwe intencje (i tendencje)
decyzjodawców wychodzą na jaw.
Obecny decyzjodawca wydaje się być estetą. Stawia na fontanny, place i sale
koncertowe.
Czasy obecne są zaś znamienne, ponieważ właśnie kończą się nam angliści w
szkołach, lekarze w szpitalu (ba, kończy się szpital w mieście), tramwaje na
torach (tudzież tory), tudzież tereny uzbrojone pod budownictwo mieszkaniowe.
Nawarstwia się to i staje irytujące.
Kto na to głosował?