Dodaj do ulubionych

wali mnie...

21.06.07, 18:12
wali mnie kontrwywiad jaki by nie był,
wali mnie wywiad wywiadowczy,
wali mnie SB
...mnie MO
...ZOMO
...PZPR
...SD
...ZSL
...PRL
wali mnie kto był kim
wali mnie z kogo zrobią kogo
wali mnie zajmowanie sie tym
Obserwuj wątek
    • Gość: franklin Re: wali mnie... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.06.07, 18:50
      Waszka, to cała książka telefoniczna walących...
    • oporny Re: wali mnie... 21.06.07, 18:52
      No to jestes nieźle walniety!
      • waszka21 Re: wali mnie... 21.06.07, 19:04
        oporny napisał:

        > No to jestes nieźle walniety!
        wali mnie to, że tylko na tyle Cię stać
    • zetkaf Nie wali mnie... 21.06.07, 19:15
      Nie wali mnie:
      - co sie aktualnie dzieje,
      - jakie poglady moralne chce zaprezentowac nam obecna wladza, kosciol, i jakie
      beda wciskac moim dzieciom,
      - ze naklania sie ludzi do nietolerancji, obrazania, ponizania, a nawet
      bicia "innych",
      - ustroj, jaki obowiazuje w kraju,
      - to, czy towary mozna kupowac bez ograniczen, czy zaraz nie wjedzie
      reglamentowanie "dobr luksusowych"
      ...


      I uwazam, ze lepsza taka postawa, ze gdzies mam czyjes stare, przedawnione
      grzechy a zwracam uwage na to, co dzieje sie teraz.
      A chora wydaje mi sie postawa, ze najswietszego nawet obecnie czlowieka tepi
      sie, bo gdzies, kiedys cos (nieznaczacego) podpisal, a moze nawet nie. Chore
      jest to, ze lepiej zatrudnic na jakies sanowisko partacza, ktory nie
      ma "przeszlosci", niz fachowca, bo gdzies kiedys cos podpisal
      • waszka21 Re: Nie wali mnie... 21.06.07, 19:19
        i to co powiedziałęś włąśnie mnie nie wali...
        dziecko wychowam w mojej prawdzie
        wytłumaczę mu, jak ma patrzeć na rzeczywistość,
        komu ufać, co oglądać, jak poznać poglądy innych
        jak wyciągnąć wnioski
        jak prawo żyć
        i jak wiele jest prawd? nieprawdaż

        a wali mnie szukanie wrogów, czarownic
        bo to nic nie zmieni we mnie
        • e_werty Re: Nie wali mnie... 22.06.07, 01:03
          "...wytłumaczę mu, jak ma patrzeć na rzeczywistość, komu ufać, co oglądać, jak
          poznać poglądy innych jak wyciągnąć wnioski jak prawo żyć i jak wiele jest
          prawd..."

          .. w cyrku to się nazywa tresura... a w zyciu spolecznym ćwiczylismy to dość
          długo... niektórzy jeszcze ćwiczą!
          • Gość: waszka21 Re: Nie wali mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 18:13
            .. w cyrku to się nazywa tresura... a w zyciu spolecznym ćwiczylismy to dość
            > długo... niektórzy jeszcze ćwiczą!

            Członku - napisałem wytłumaczę ...
            ale tobie nie ma co tłumaczyć - ty byłeś tresowany!!
            Tresera tłumaczącego to chyba ty widziałeś - wybiórczu gamoniu.
          • zetkaf Re: Nie wali mnie... 22.06.07, 20:16
            Jesli uczyc twojego slownictwa, to kazdy ojciec tresuje swojego syna, kazda
            matka tresuje swoja corke. Niezaleznie od kraju, religii, itp.

            Choc mi sie wydawalo, ze to moze tez nazywac sie wychowanie.W duchu
            wszeteczenstwa, pokory, posluszenstwa, poddanstwa, lecz takze moze byc
            wychowanie w duchu patriotyzmu, rewolucji, sprzeciwu, ...
            • waszka21 Re: Nie wali mnie... 22.06.07, 20:20
              zetkaf napisał:

              > Jesli uczyc twojego slownictwa, to kazdy ojciec tresuje swojego syna, kazda
              > matka tresuje swoja corke. Niezaleznie od kraju, religii, itp.
              chyba użyć i to nie moje słownictwo tylko wertego

              > Choc mi sie wydawalo, ze to moze tez nazywac sie wychowanie.W duchu
              > wszeteczenstwa, pokory, posluszenstwa, poddanstwa, lecz takze moze byc
              > wychowanie w duchu patriotyzmu, rewolucji, sprzeciwu, ...
              wydawało się
              • zetkaf Re: Nie wali mnie... 23.06.07, 10:32
                Toc przecia post wertego komentuje. Widze, ze jeszcze nie do konca poznales to
                forum, wiec dopowiem z instrukcji obslugi: ;)
                - jesli moj post pokazuje sie nizej niz twoj, znaczy ze wyslalem go pozniej,
                - jesli moj post pokazuje sie przesuniety w prawo w stosunku do twojego-
                znaczy, ze komentowalem twoj post,
                - jesli moj post pokazuje sie jako NIEPRZESUNIETY w prawo, znaczy, ze komentuje
                tego samego delikwenta co ty.
    • Gość: l_t Re: wali mnie... IP: *.dsl.pipex.com 21.06.07, 20:04
      Wolny kraj...
      • waszka21 Re: wali mnie... 21.06.07, 20:19
        bardzo "wolny kraj..."
        co kraj to obyczaj
        co władza - to se dogadza
        co wali - to wali - mur obali?
    • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.07, 20:49
      waszka21 napisał:

      > wali mnie zajmowanie sie tym

      nie tylko ciebie. może to cecha włosów bląd? ...
      obejrzyj "mandaryna o polityce":

      www.plotek.pl/plotek/1,78649,4238027.html

      ale europę nie wali i właśnie dlatego dla polski jest to "wielgi wstyd":

      "Jednym dekretem Polskę opartą na równouprawnieniu ofiar i katów zburzył z
      dalekiego Watykanu Ojciec Święty Benedykt XVI, orzekając, że agent SB nie może
      być metropolitą warszawskim - pisze w DZIENNIKU publicysta Maciej Rybiński."

      www.klubygp.pl/arch/2007_01_11_rybinski.html
      • waszka21 Re: wali mnie... 21.06.07, 21:03
        za Europę
        myslisz że Europę to nie wali

        kimbyś nie był za Europę się nie wypowiadaj

        za siebie mówię - wali mnie to kto kim i z kogo kogo i co na kogo

        mam co innego przed sobą

        zrozum, że Mandaryny, Dody, brody i kwiczoły nie interesują mnie iich poglady -
        wic bądź łaskaw nie zamieszczać linków i tak ich nie otworzę

        a kto bedzie patriarchą metropolita cóż mi do tego

        HISTORIA!!!

        nie znasz sąsiada - podajesz się za dziada - szukam agentów do 7 pokolenia i
        jeszcze dalej - a ten był - a tamten dionosił lecz nie doniusł - ten nie
        uniusł, tamtego ponieśli - to są ich tragedie

        NAUCZMY SIĘ WYBACZAĆ!

        tak po prostu - przebaczyć i odejść
        niech nam nikt nie wmawia że nas to uwolni, oczyści i staniemy sie lepsi
        na razie to stajemy sie gorsi - nawet w Europie
        • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.07, 21:53
          > tak po prostu - przebaczyć i odejść

          żeby przebaczyć, najpierw trzeba wiedzieć komu.
          a odejść - nie uważasz, że powinni oni?

          naprawdę uważasz, że naukowcy, profesorowie, dziekani, rektorzy którzy
          awansowali, nie dzięki osiągnięciom naukowym, lecz dzięki współpracy z sb,
          powinni nadal nauczać i zajmować stanowiska, a młodzi i zdolni powinni odejść?

          w niemczech ustawa o lustracji zaczęła obowiązywać od 1. stycznia 1991 r. po
          lustracji na uniwersytecie humbolta okazało się że na 780 pracownikąw 200
          współpracowało ze stasi. po okresie dwuletnich badań dokumentów przez niemiecki
          odpowiednik ipn, 68 nadal pracowało, pomimo że znano ich przeszłość. wtedy
          utworzono komisję honorową, gdyż zgodnie z ustawą o dalszym zatrudnieniu
          decyduje pracodawca. po rozmowach z komisją pozostało 18, a 50 musiało odejść.
          co do tych którzy zostali stwierdzono, że współpracowali, ale nie znaleziono
          żadnego napisanego przez nich raportu, bądz uznano, że były to osoby wyłącznie
          szantażowane przez stasi. jednak w ciągu pięciu lat musieli oni uzyskać
          potwierdzenie kwalifikacji naukowych wystawione przez inny uniwersytet.

          stasi miało grupę operacyjnę warszawa. liczyła ona 200 polaków obejmujących
          wysokie stanowiska partyjne, państwowe, wojskowe i uniwersyteckie. lista
          nazwisk jest znana.

          • Gość: waszka21 Re: wali mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:06
            >naprawdę uważasz, że naukowcy, profesorowie, dziekani, rektorzy którzy
            > awansowali, nie dzięki osiągnięciom naukowym, lecz dzięki współpracy z sb,
            > powinni nadal nauczać i zajmować stanowiska, a młodzi i zdolni powinni odejść?

            Jakoś to nie tak, napewno tak nie twierdzę

            Uczelnie same rozwiążą ten problem, "vivat profesores..."

            Czas - wg jednych już upłynął, wg mnie płynie
            tylko my w zawiści swej zgubiliśmy sens rozmowy, przez lat naście mówimy o
            lustracji, wprowadzając prawo coraz gorsze i gorsze

            pamiętam historię rozbiorów Polski, tam też była masa agentów, sprzedajnych
            posłów i Bóg wie jeszcze kogo!

            teraz też się staraszy agentami TW, i innymi na usługach

            a ja Ci powiem że Twardowski jest na księżycu i knuje ...
            świstak zawija w papierek PRLek

            nie dajmy się zwariować
            bo wszyscy skończymy w IPNie

            • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.07, 00:44
              waszka21 napisał:

              > Uczelnie same rozwiążą ten problem, "vivat profesores..."

              kiedy i jak? przecież nawet gdy niemiecki urząd ujawnił w 1994 roku, że
              zasłużony agent stasi imb o pseudonimie "henryk" (w czasach prl szpiegował
              między innymi alinę pieńkowską i bogdana borusewicza) jest detlef ruser, to
              rektor politechniki gdańskiej nie chciał uwierzyć i detlef ruser nadal
              pracował. nawet pod naciskiem prasy go nie zwolnił. uzasadnione oburzenie
              niemców wywołuje to, że rektor z ruserem rozwiązał umowę o pracę. przez to
              ruser ma teraz tak wysoką emeryturę jakby był profesorem w niemczech, a nie
              szpiegiem stasi.

              o lustracji niemcy mówią tak: "czesi zrobili w rok, my w dwa lata, a polakom i
              dwadzieścia lat nie starczy".
              • zetkaf Re: wali mnie... 22.06.07, 15:26
                > o lustracji niemcy mówią tak: "czesi zrobili w rok, my w dwa lata, a polakom
                i
                > dwadzieścia lat nie starczy".
                I to jest to o czym mowie: trzeba to bylo zrobic raz a szybko, albo nie robic
                wogole. Bo obecnie nie chodzi o rozliczanie agentow, obecnie chodzi o walke
                polityczna - no my wiemy, ze X byl agentem, ale teraz to jeszcze nie jest takie
                zle. My sobie zachowamy ta teczke, bedziemy go obserwowac - jakby sie mial
                wymknac spod kontroli, to wtedy jej uzyjemy. Zawsze mozna zastosowac metody
                rodem z PRLu - bedzie nieposluszny, to mu przypomnimy, ze na niego haka mamy...
          • blic Re: wali mnie... 21.06.07, 22:47
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > naprawdę uważasz, że naukowcy, profesorowie, dziekani, rektorzy którzy
            > awansowali, nie dzięki osiągnięciom naukowym, lecz dzięki współpracy z sb,
            > powinni nadal nauczać i zajmować stanowiska, a młodzi i zdolni powinni odejść?

            Ha! Tuś mi bratku... :)
            Wszyscy, których wymieniłeś powinni odejść jeśli okażą się słabymi naukowcami,
            dydaktykami, czy administratorami.
            Lecz o tym, czy mają odejść, powinien decydować ten, kto wykłada pieniądze -
            prywatny właściciel, nie kolejne koterie państwowo-biurokratyczne, które wciąż
            będą tylko marnować pieniądze.
            Wolny rynek Was zbawi. :)
            • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.07, 01:05
              rzecz nie w tym kto powinien decydować, tylko czy powinien on wiedzieć kto
              współpracował, a kto nie.
              :)
          • zetkaf Re: wali mnie... 22.06.07, 15:20
            I ty to nazywasz przebaczasz? Ja ci przebaczam Twoje grzechy, ale za kare za
            nie wyp... ze stolk? I kto ma na to miejsce przyjsc? Nie wazne, fachowiec, czy
            aprtacz, masz odejsc, bo cos kiedys podpisales (albo i nie), a my na toi
            miejsce zatrudnimy... no wlasnie, chodzi jedynie o pretekst, zeby zrobic
            miejsce dla "swoich".
            Mowisz rektorach, ktorzy awansowali za wspolprace - a co, lepsi ci na obecnych
            stolkach, co to z nadania PiSu? Pod jakim wzgledem? Ci z nadania SB chociaz
            jakies doswiadczenie na stanowisku maja, wiedza, jak zarzadzac. Poza tym - rzuc
            konkrentnym przykladem nieudacznika, ktory tylko za wspolprace awansowal? Czy
            jest sens rozpatrywac, czy byl agentem? Jak sie nadaje - niech siedzi na
            stolku, jak jest partacz - to wynocha. I co z tego, ze byl agentem - jesli
            swoimi umiejetnosciami zasluguje na stanowisko, to niech na nim bedzie. I co z
            tego, ze nie byl agentem - jest partacz, to wynocha. Oceniajmy ludzi i ich
            obecne osiagniecia, a nie cos, co kiedys gdzies podobno...
            Owszem, jestem za ew. potwierdzeniem umiejetnosci przez inny uniwerek - ale
            niech tego nie zastapi badanie teczek. Bo co - napisze w oswiadczeniu ze byl
            agentem i co mu moze zrobic polskie prawo? NIC!!!! Ja tylko zaluje, ze
            srodowisko profesorskie nie osmieszylo tej durnej lustracji. Wystarczylo
            napisac do p. Fedorowicza (a zapewne by sie zgodzil sadzac po artykule) o
            uzyczenie praw autorskich, i w ramach oswiadczenia lustracyjnego przytoczyc
            jego artykul, gdzie przyznaje sie do wspolpracy ze WSZYSTKIMI mozliwymi
            agenturami, nawet tymi, ktorych nie zna. Jakby wszyscy napisali takie samo - to
            bylby jeden wielki smiech na sali wykladowej. Bo kazdy by zlozyl oswiadczenie,
            zadnemu by nie mozna zarzucic klamstwa lustracyjnego (no przeciez sie przyznal,
            wiec nawet jak by sie jakies falszywki znalazly, to sie przyznal ;) a cala
            Polska by ryla ze smiechu, bo po tekscie wyraznie bylo widac, ze to jedno
            wielkie nabijanie sie i smianie sie w nos okupantowi.
            No, moze wierni PiSu by sie nie smieli, byc moze by nie zrozumieli...
            • Gość: login_Tymczasowy Re: wali mnie... IP: *.dsl.pipex.com 22.06.07, 20:30
              zetkaf napisał:

              > Mowisz rektorach, ktorzy awansowali za wspolprace - a co, lepsi ci na
              obecnych
              > stolkach, co to z nadania PiSu?
              A teraz, Zetkaf, zepnij sie w sobie, rusz neuronami, i napisz, po nazwiskach,
              ktorzy rektorzy sa "z nadania PiSu"?
              • zetkaf Re: wali mnie... 23.06.07, 08:52
                Wiesz, swiatka uczelnianego tak dobrze nie znam, wiec nazwiskami nie rzuce. Ale
                nie wierze, zeby w tym swiatku bylo inaczej niz w calej budzetowce. Co sie
                dzieje w spolkach panstwowych, w szpiatalach, itp., widza wszyscy, obsadzanie
                stolkow wedlug klucza partyjnego.
                Poza tym to ty ograniczyles problem lustracji do grona akademickiego, a ja
                popelnilem blad, ze nie rozszerzylem tego z powrotem na cala Polske. Na
                dziennikarzy, politykow, dyrektorow w budzetowce, itp.
                Co nie zmienia faktu, ze o zatrudnieniu na porzadne stanowiska powinny
                decydowac umiejetnosci i obecna postawa, a nie cos, co kto kiedys podobno...
                Lustracje trzeba bylo zrobic szybko, albo nie robic wogole. Bo lustracja
                obecnie nie jest celem, jest jedynie narzedziem. Powiedzmy sobie wprost:
                narzedziem walki politycznej, narzedziem politycznego terroru, niczym z lat
                komunizmu.
                • Gość: login_t Re: wali mnie... IP: *.dsl.pipex.com 23.06.07, 10:44
                  zetkaf napisał:

                  > Wiesz, swiatka uczelnianego tak dobrze nie znam, wiec nazwiskami nie rzuce.
                  Jak zwykle.

                  Nazwiska, nazwiska, nazwiska, dowody.
                  Bez tego jestes oszczerca.
                  I nie warto z Toba dyskutowac.
                  • zetkaf Re: wali mnie... 23.06.07, 11:05
                    > Nazwiska, nazwiska, nazwiska, dowody.
                    > Bez tego jestes oszczerca.
                    > I nie warto z Toba dyskutowac.
                    Ot, chocby z wlasnego podworka - Marcinkiewicz, ktoremu proponowali posade
                    prezesa NBP, mimo braku kompetencji. Kombinacje, zeby obejsc prawo, zeby tylko
                    pelnil obowiazki do czasu nabrania kompetencji. Wreszcie, ze
                    gazety "obywatelsko" rozdmuchaly sprawe, to dostal dobrze platna posadke
                    gdzies, gdzie nikogo nie bedzie nia draznil.
                    Faktem jest tez to, ze co sie zmienia wladza, to nagle "starzy" okazuja sie
                    niekompetentni, wiec trzeba ich zastapic nowymi. Chociazby Krajowa Rada Radia i
                    Telewizji...

                    A skoro zadasz dowodow, moze niech nicelus tez jakies poda? Jakiegos
                    niekompetentnego rektora, ew. moze byc dziekana, pro-rektora, pro-dziekana,
                    ktory awansowal za wspolprace i pelni swoje stanowisko mimo braku kompetencji??
                    • Gość: login Re: wali mnie... IP: *.dsl.pipex.com 23.06.07, 11:15
                      zetkaf napisał:

                      > Ot, chocby z wlasnego podworka - Marcinkiewicz,
                      Nie uciekaj od oszczerstwa, ktore napisales wczesniej, o "rektorach, ktorzy
                      awansowali za wspolprace - a co, lepsi ci na obecnych stolkach, co to z nadania
                      PiSu? "

                      Ktorzy rektorzy sa z nadania PiSu?
                      • zetkaf Re: wali mnie... 23.06.07, 13:33
                        Dobrze, nie znam zadnego rektora z nadania PiSu. Podkreslam, chodzilo mi o
                        ogolne zjawisko "nadan", a nie konkretnie o srodowisko akademickie, co juz w
                        jednym poscie podalem. Przepraszam srodowisko akademickie, jesli czuje sie
                        urazone. Ale co za roznica, rektor z nadania, czy dyrektor spolki z nadania?
                        Zjawisko politycznego nasadzania na stolki pozostaje i niezaleznie od
                        stanowiska nie przestaje byc negatywne. Czep sie samego tematu, a nie
                        konkretnego przypadku. I co, moze srodowisko akademickie jest wolne od tej
                        skazy - ale Polska nie, i tego nie zanegujesz.
                        Ja chociaz podalem konkretny przyklad tego typu zjawiska, do tego ciagle pisze,
                        ze tepie ogolna tendencje, a nie jedno konkretne srodowisko. To nicelus zaczal,
                        ze partacze dostawali stanowiska za wspolprace, wiec niech on poda konkrety?
                        • Gość: login_t Re: wali mnie... IP: *.dsl.pipex.com 23.06.07, 22:51
                          zetkaf napisał:

                          > Dobrze, nie znam zadnego rektora z nadania PiSu.
                          No widzisz, lubie pracowac z ludzmi, ktorzy potrafia przyznac sie do bledu.

                          Teraz tylko powinienes przeprosic PiS i zadeklarowac, ze bedziesz na nich
                          glosowal (o ile rezym kaczystowski nie zniesie demokracji w Polsce).
                          • zetkaf Re: wali mnie... 24.06.07, 09:05
                            > Teraz tylko powinienes przeprosic PiS i zadeklarowac, ze bedziesz na nich
                            > glosowal (o ile rezym kaczystowski nie zniesie demokracji w Polsce).
                            CO??? Czy twierdzisz, ze w PiS nie ma zjawiska nadawania stolkow "bo ktos jest
                            z naszej partii"? Ok, moze srodowisko akademickie jest czyste, ale pozostale?
                            Czy bedziesz zaprzeczal oczywistym faktom?
                            Nie, nie bede glosowal na partie, ktora w imie Prawa i Sprawiedliwosci
                            zapomina, czego nakazuje prawo (nielegalna ustawa lustracyjna, nielegalny zakaz
                            Parady Wolnosci, juz nie pamietam co jeszcze), partia "katolicka" ktora
                            nawoluje do nienawisci, partia, ktora chce rozliczac aferowiczow - czyt.
                            zatrudniac ich w rzadzie, partia, ktora, jak zauwazyles, dazy do wprowadzenia
                            panstwa totalitarnego i centralnie sterowanego, partia, ktora w ramach idei
                            taniego panstwa wprowadzila nowe ministerstwa i nowe podatki na ich
                            utrzymanie, ...
                            Wymieniac by mozna wiele, a przepraszac PiSu nie bede. Przepraszam profesorow,
                            ze sie dalem zapedzic w slepy zaulek, gdzie akurat nie bylo czego zarzucic -
                            ale nie partie. Partie oszustow i przestepcow (bo jak inaczej nazwac osoby
                            lamiace prawo?)
      • zetkaf Re: wali mnie... 21.06.07, 21:05
        > "Jednym dekretem Polskę opartą na równouprawnieniu ofiar i katów zburzył z
        > dalekiego Watykanu Ojciec Święty Benedykt XVI, orzekając, że agent SB nie
        może
        > być metropolitą warszawskim - pisze w DZIENNIKU publicysta Maciej Rybiński."
        A z tego co mi mowiono na religii, to Bog-Ojciec jest Ojcem milujacym, ktory
        chetnie przebacza. A jego Syn Bozy (notabene tez Bog), jest jak ten pasterz,
        ktory aby ratowac jedna owce zostawi cale stado i pojdzie jej szukac.
        No ale tak to jest, jak ktos zamiast spac na religii slucha ojca-ketechety, w
        czasie gdy wszyscy wiedza, ze prawdziwe objawienie i zrozumienie boze
        przychodzi we snie.
        • waszka21 Re: wali mnie... 21.06.07, 21:18
          Ci którzy się czują silni zarówno teraz i Tu jaki wtedy i Tam są tacy sami, a
          myślą, że się różnią

          Są w błędzie

          wczoraj siłą byli tamci
          dzisiaj siłą są Ci

          wszystkim się wydaje

          podłości nie brakowało i brakować nie będzie

          PRZEBACZCIE sobie wzajemnie
    • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.07, 22:08
      jak ciebie tak wszystko wali, to musisz być nieźle walnięty.
      • kozamaradio Re: wali mnie... 22.06.07, 07:15
        hmmm
        Jesteś zatem
        POWALONY
        ROZWALONY
        WALNIĘTY
        WYWALONY
        a może jesteś
        WALENIEM lub WALONEM?
        Zasadniczo mnie to wali ale miłego dnia!!!
        WALIĆ MOŻE ...BYLE NIE ZWISAŁO.....bo to gorzej!
    • Gość: Krzysiek Re: wali mnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:25
      Waszak 21 walą mnie wszyscy którzy mówią żebyś się walił
    • czysty_harry Re: wali mnie... 22.06.07, 15:38
      A walenie w walonkach w Walewicach walisz?
      • Gość: l_t Re: wali mnie... IP: *.dsl.pipex.com 22.06.07, 16:01
        czysty_harry napisał:

        > A walenie w walonkach w Walewicach walisz?
        Tylko, jesli jest to walenie walenia walkiem.
        Wuala!
        • Gość: nicelus Re: > Wuala! IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.07, 12:16
          voila la pologne ...

    • Gość: robin Do walonej waszki - wierszoklety IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.06.07, 21:09
      Mnie też wali że ciebie to wali.
      • Gość: waszka21 Re: robina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 21:37
        Wa-leni nie brakuje

        czas skończyć z polowaniem...
    • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.07, 12:08
      waszka21 napisał:

      > wali mnie zajmowanie sie tym

      jeder hat wahl. (każdy ma wybór)


    • Gość: re:witali Re: wali mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 21:46
      z kogo jeszcze kogo zrobią?
      z Pana Leppera
      z Romana Pana
      z Jarka Lecha z Lecha Marka, Marka do ... garka...
      • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.07, 12:00
        z marka jurka?
    • marek_p mnie też to nie obchodzi 24.06.07, 00:20
      waszka21 napisał:

      > wali mnie kontrwywiad jaki by nie był,
      > wali mnie wywiad wywiadowczy,
      > wali mnie SB
      > ...mnie MO
      > ...ZOMO
      > ...PZPR
      > ...SD
      > ...ZSL
      > ...PRL
      > wali mnie kto był kim
      > wali mnie z kogo zrobią kogo
      > wali mnie zajmowanie sie tym

      Szczerze Ci powiem - TO HISTORIA, nie warto aż tyle jej czasu poświęcać,
      no chyba, że jest się historykiem.
      Ważniejsze jest to co przed nami, a nie to co za nimi (za tymi, co ich
      to nie wali).
      • waszka21 Re: mnie też to nie obchodzi 25.06.07, 17:59
        marek_p napisał:

        > Szczerze Ci powiem - TO HISTORIA, nie warto aż tyle jej czasu poświęcać,
        > no chyba, że jest się historykiem.
        > Ważniejsze jest to co przed nami, a nie to co za nimi (za tymi, co ich
        > to nie wali).

        Marku P. szczerzec Ci powiem, że właśnie wracanie do tych historii, w ten
        sposób jaki nam to przedstwiają "mądrale" wszelakiej maści - mnie wali!
        Chciałbym jednakże poznać historie ówczesne troche jakby z innej strony,
        rzetelniejszej? nie mam pojęcia, bez naloty wywrotowego, bez szarpania
        UBeckiego, bo ktoś był, ktoś doniósł, kogoś ponieśli, kogoś wynieśli.

        Raz na zawsze - był to ustruj represyjny, jednakże u schyłku swego ...
        Raz na zawsze - cierpieli nie winni - winni? ... (wg ówczesnych uregulowań
        prawa)
        Raz na zawsze - był aparat do ścigania winnych!
        Raz na zawsze - kto podnosi łeb teraz i krzyczy "jam był, ja mam prawo... na
        szafot z nimi wszystkimi SBkami"

        i to ostatnie mnie wali!

        • Gość: nicelus Re: mnie też to nie obchodzi IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 18:54
          waszka21 napisał:

          > był to ustruj represyjny, jednakże u schyłku swego ...

          jednak cię mocno walnęło ....
          • waszka21 Re: mnie też to nie obchodzi 25.06.07, 19:19
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > waszka21 napisał:
            >
            > > był to ustruj represyjny, jednakże u schyłku swego ...
            >
            > jednak cię mocno walnęło ....

            był to ustrój represyjny - Ciebie napewno gładził po główce
            Państwo z założenia jest represyjne... każde

            a opinia inna
            mnie nie wali...
            mam po prostu dość - roliczających, rozliczanych, księgowych nadksięgowych,
            mądrych i mądzrejszych
            zobacz Nicelusie gdzie to prowadzi

            Piekło to za mało dla niektórych

            Wa-leni pod dostatkiem
            czas kończyć polowanie!
            • login_tymczasowy Re: mnie też to nie obchodzi 25.06.07, 19:55
              waszka21 napisał:

              > Państwo z założenia jest represyjne... każde
              Dwunastoletnie dziecko, bez zakladania okularow, odrozni represyjnosc PRL od PR
              nr 3 lub 4.
              • e_werty Re: mnie też to nie obchodzi 25.06.07, 19:57
                "...bez zakladania okularow..."

                ...a jak zalozy to sie zdziwi!
              • waszka21 Re: mnie też to nie obchodzi 25.06.07, 19:58
                login_tymczasowy napisał:

                > waszka21 napisał:
                >
                > > Państwo z założenia jest represyjne... każde
                > Dwunastoletnie dziecko, bez zakladania okularow, odrozni represyjnosc PRL od
                PR
                >
                > nr 3 lub 4.

                Przecież nie o to mi chodzi by licytować, które jest bardziej a które mniej...

                Nawet ludy koczownicze...
                ale co ja tu będę się rozwodził

                Wiedza o społeczeństwie na poziomie liceum - Panowie sie kłania

                Wa-leni jest wielu
                czas skończyć polowanie!
              • zetkaf Re: mnie też to nie obchodzi 26.06.07, 00:50
                > Dwunastoletnie dziecko, bez zakladania okularow, odrozni represyjnosc PRL od
                PR
                >
                > nr 3 lub 4.
                No, ja tez widze roznice miedzy represyjnosciami PRL i IV RP. Mniej wiecej taka
                sama roznica, jak miedzy czlowiekiem doroslym, a mlodzieza, ktora jeszcze nie
                dorosla. IV RP porzebuje jeszcze paru lat, zeby dorosnac do represyjnosci
                PRLu...
                ale moze to moje bledne odczucie, wynikajace z tego, ze nie jestem 12-latkiem?
    • Gość: vaio Re: wali mnie... IP: 212.2.101.* 24.06.07, 00:22
      waszka21 napisał:

      > wali mnie kontrwywiad jaki by nie był,
      > wali mnie wywiad wywiadowczy,
      > wali mnie SB
      > ...mnie MO
      > ...ZOMO
      > ...PZPR
      > ...SD
      > ...ZSL
      > ...PRL
      > wali mnie kto był kim
      > wali mnie z kogo zrobią kogo
      > wali mnie zajmowanie sie tym
      demokracja;) co komu do tego, kogo kto i co wali?;)no chyba, że Wali męża;)))
      • Gość: nicelus Re: wali mnie... IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.07, 12:06
        męża tej wali o
        której piosenki kiedyś śpiewali?
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka