blic
24.09.07, 14:03
W aktualnym numerze Newsweeka ukazał się interesujący artykuł
młodego doktora socjologii, Grzegorza Makowskiego, o stanie wiedzy i
niektórych mitach na temat korupcji w Polsce.
Newsweek nie udostępnia artykułów online, więc przytoczę kilka zdań
oddających treść artukułu.
Powinien dać do myślenia przy okazji nadchodzących wyborów.
"Politycy straszą wyborców plagą korupcji. Nie dajmy się na te
groźby złapać - korupcja w Polsce wcale nie jest powszechna. [...]
94% Polaków mówi, że korupcja to wielki problem, ale tylko 15%
przyznaje, że się z nią zetknęło. [...]
Przeprowadziłem wywiady z ponad pięćdziesięcioma politykami. ... Nie
zapomnę jednego z moich rozmówców, który dziś jest szefem ważnego
resortu. Bez wahania stwierdził, że "ilość materiałów prasowych [o
korupcji] jaka się ukazuje w ostatnich latach, jest wystarczającym
dowodem na to zjawisko". [...]
W ciągu zaledwie pięciu ostatnich lat przyjęto blisko setkę nowych
aktów prawnych, które mają przeciwdziałać korupcji. Co ciekawe,
większość z nich - włączając w to głęboką zmianę kodeksu karnego,
zwaną nowelą antykorupcyjną - przyjęto za rządów Leszka Millera [...]
W kolejce czekają też kolejne projekty, jak na przykład projekt
ustawy o ograniczeniach w związku z pełnieniem funkcji publicznych.
[...] Jeśli miałaby wejść w obecnym kształcie, wówczas nie tylko
urzędnicy administracji centralnej, ale setki tysięcy samorządowców,
lekarzy, wykładowców, nauczycieli itd., nie mieliby prawa robić nic
innego ponad to, co robią dla państwa. Nie mogliby również swobodnie
stowarzyszać się, wykonywać wolontariatu czy pracować społecznie w
organizacjach pozarządowych. Co więcej, zarówno tak zdefiniowany
funkcjonariusz publiczny, jak i jego najbliźsi musieliby
upubliczniać swoje majątki i wykazywać ich pochodzenie parę lat
wstecz od momentu, w którym ustawa weszłaby w życie. [...]
Nie twierdzę, że korupcji nie ma ani że jest niegroźna. Niemniej
zamiast wysłuchiwać demagogicznych sloganów o raku, pladze i
zarazie, wolałbym zobaczyć rzetelny bilans tego, co już zrobiliśmy,
aby przeciwdziałać temu zjawisku. Mamy bowiem na tym polu wiele
osiągnięć i to wcale nie dzięki obecnemu rządowi."