Dodaj do ulubionych

Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe...

    • Gość: fasola Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: *.chello.pl 29.10.07, 20:40
      Nauczyciel: pracuje 18h tygodniowo. pracuje 5 dni w tygodniu. ma wolne wszystkie
      weekendy, święta, dni ustawowo wolne od pracy, ferie, wakacje, długie weekendy,
      czasem bierze urlop w ciągu roku szkolnego. Może sobie dorabiać na korepetycjach
      lub wykonywać inną legalna pracę. Klasa zabiera go na wycieczkę, ma kilka dni
      wolnych od pracy i darmową wycieczkę.

      Policjant: teoretycznie pracuje po 8h dziennie, 5dni w tygodniu. praktycznie, ma
      nielimitowany czas pracy i te 8 godzin zmienia mu się czasem w 14 czy 16
      godzin. Nie ma wolnych weekendów (chyba, że wybłaga ze względu na ważna osobistą
      okazję), w święta i dni ustawowo wolne od pracy też przeważnie pracuje. W
      związku z tym ma bardzo mało czasu i możliwości spędzenia tego czasu z rodziną.
      Ponadto nie może podjąć dodatkowej pracy (komendant musi mu udzielić zgody, a
      udzielają jej bardzo niechętnie). ma problem z otrzymaniem urlopu. Wakacje to
      dla niego nie wakacje tylko ciężka praca często na oddelegowaniu, czyli po raz
      kolejny nie może być z rodzina i cieszyć się latem. Ma bardzo stresującą pracę w
      trakcie której często naraża swoje życie i zdrowie a nieraz mu się zdarzy
      popatrzeć na trupa. Musi użerać się z pijakami, wariatami i aroganckimi ludźmi,
      ganiać sie z kibolami na meczach. Chudzic po ulicy w czarnym mundurze czy gorące
      słońce i 40 stopni czy minus 20, śnieg ulewa itp. Do tego nie może wyjść jak
      nauczyciel na ulice i sobie postrajkować. Za ok 1400 złotych miesięcznie.


      Kolega jest nauczycielem w wiejskim gimnazjum. pracuje za 700PLN na niepełny
      etat. twierdzi, że ma świetna pracę. Dodatki za dojazdy, na święta itp, co
      45minut przerwa. żadnego wyścigu szczurów, praca w fajnym gronie.

      Osobiście, będąc studentką (bez zamiaru pozostania nauczycielką) większość moich
      ciuchów kupiłam w szmateksie, nie wstydzę sie tego a koleżanki mi zazdroszczą bo
      nie mogą w najdroższych sklepach takich fajnych ubrań znaleźć czy spodni za
      15PLN w świetnym stanie, nieraz z markową metką.
    • Gość: emigrantka Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.cable.ubr04.dund.blueyonder.co.uk 29.10.07, 20:44
      Byłam nauczycielką w Polsce, studiowałam matematykę, zrobiłam
      dodatkowe kwalifikacje i mogłam uczyc angielskiego(nie mogłam dostać
      etatu jako matematyk). Troche się szarpałam w polskich warukach,
      biegajac między szkołą, korepetycjami i innymi przyjemnosciami życia
      nauczycielskiego. Rosła we mnie gorycz, że moi znajomi zwiedzją
      swiat, chodza do kina i teatru, kupuja ksiazki a ja choc ciągle się
      uczę pozostawałam na tym samym, marnym raczej poziomie finansowym.
      Ponieważ nie uprawiam narodowego sportu-narzekalnictwa, wyjechałam
      do Wielkiej Brytanii. Uczę tutaj matematyki (wreszcie przydały sie
      dwie specjalności), zarabiam dobrze powyżej sredniej krajowej
      (brytyjskiej, na złotówki nie przeliczam wszak zyję za funty),
      jestem uważana za "professionalist" czyli osobę, która wykonuje
      zawód wymagający dużych kwalifikacji (znizki np przy ubezpieczaniu
      samochodu). Wyjeżdzam za granicę, kupuje książki, ucze się kolejnego
      języka, nie przeliczam ile wydałam w restauracji na obiad (nie
      codziennie oczywiście, ale nie stanowi to w moim budżecie). To żadne
      cuda ale chyba normlność. Polecam, szkoda tylko, że aby żyć
      normalnie tzreba wychowywać brytyjskie nastolatki(dużo trudniejsze
      przypadki niż u nas, łatwo nie jest). O powrocie do Polski nie
      myśle, rozważam wyjazdy do Kuwejtu, Nowej Zelandii lub Australii.
      Wszędzie tam poszukuja nauczycieli, zachęcają do zawodu, wspieraja i
      szanują. Może Polska kiedyś do tego dorosnie.
    • Gość: też nauczycielka Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.kam.pl 29.10.07, 20:57
      Tak na marginesie, fajnie odpowiedziała kiedyś p. Bogna Ferensztajn
      (dawno temu w SWP moja n- ka):"Osoby niebędące nauczycielami często
      wyrażają przekonanie, że nauczyciel pracuje tylko wtedy, gdy
      wchodzi na lekcję, a kończy pracę, gdy z niej wychodzi. Zawsze mnie
      śmieszą takie opinie. To tak, jakby sądzić, że osoba pracująca w
      biznesie pracuje tylko wtedy, gdy wchodzi na spotkanie z
      kontrahentem, a kończy pracę, gdy z niego wychodzi, aktor pracuje
      tylko gdy trwa spektakl, dziennikarz, gdy przeprowadza wywiad,
      prawnik, gdy trwa rozprawa sądowa, a prezydent Bush, gdy przemawia
      do narodu na trawniku przed Białym Domem."
      I co wy na to? Może dacie sobie spokój z wypominaniem 18 godzin a
      weźmiecie pod uwagę czas poświęcony wam po godzinach, żeby zrobić z
      was ludzi- jak sądzę porządnych, tylko trochę płytko myślących.
      pozdrowienia dla BF.
      miasta.gazeta.pl/gorzow/1,78945,4112898.html
      • Gość: jona Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: *.access.telenet.be 29.10.07, 21:50
        Ludzie jak czytam te narzekania to naprawde smiac sie chce....Bylam
        nauczycielka w belgijskiej szkole dzieci emigrantow (najciezsze
        przypadki typu Rumuni,Cyganie i kilku Polakow).Nie mialam tutejszego
        odpowiedniego dokumentu i pensje z wyrownaniem dostalam dopiero po 6
        miesiacach,a zycie trzeba bylo....Wykonywalam rozne zawody,raczej
        administracja,bankowosc,etc i nikt niczego nie podal mi na
        talerzu.Poczatki byly super trudne...Ale kazdy kowalem swego losu-
        nie podoba sie to zawsze mozna cos w swoim zyciu zmienic...Napewno
        bycie nauczycielem jest ciezkim zawodem,ale gdzie jest latwo???A jak
        sie niepodoba to zawsze mozna chocby pomyslec jak polepszyc swoj
        los,a nie tylko narzekac............Bo to jest najlatwiej.........
        • she8 jona, 29.10.07, 21:59
          podejrzewam,że sama nie zrezygnowałaś z pracy w zawodzie
          nauczyciela.NA PEWNO pisze się osobno!
          • Gość: jona Re: she8 IP: *.access.telenet.be 30.10.07, 09:47
            podejrzewam,że sama nie zrezygnowałaś z pracy w zawodzie
            nauczyciela.NA PEWNO pisze się osobno

            Literowki zdarzaja sie wszystkim....A jak dokladnie przeczytasz moj
            post-posty to bedziesz wiedzial,ze nigdy nie bylam polskim
            nauczycielem,nigdy nie pracowalam w PL....A na obczyznie jeszcze
            trudniej o dobra prace jak w swoim srodowisku...kraju...
            Bylam nauczycielka tzw juf GOK (gelijkkansonderwijs)flamandzka i
            znam ten zawod....mase pracy,przygotowan w domu,a jaka satysfakcja
            jak po 2-3 miesiacach dzieci porozumiewaly sie w ich nowym
            jezyku...W ten sposob chcialam zwrocic uwage na to ze znam dobrze
            ten zawod (choc tu warunki pracy byly o wiele gorsze,bo dzien trzeba
            bylo rozpoczynac od nakarmienia i umycia uczniow),ale chciec to moc
            i skoro praca nie dawala mi zadowolenia chocby finansowego to
            szukalam zmian na lepsze.........Kazdy kowalem swego losu,a wsrod
            polskich eurokratow jest sporo bylych nauczycieli i np pracujac w DG
            EAS maja czesto kontakt ze szkolnictwem
    • Gość: Małgoś Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 21:43
      Monika, nauczycielka polskiego rozpłakała się jak zobaczyła 750 pln
      na rękę ?
      Trzeba było czytać umowę o pracę.. nie było by zaskoczenia przy
      wypłacie.
      O niskich zarobkach nauczycieli wiadomo nie o dziś. PO CO WIĘC
      LUDZIE SIĘ TAM PCHAJĄ ?
      Bo chcą, bo lubią 16h pracy tygodniowo, bo fajne są długie wakacje,
      ferie, etc.
      Więc wyjścia są dwa: ZMIENIĆ ZAWÓD (1), NIE NARZEKAĆ (2).
      M.
      • rennata65 Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum 30.10.07, 00:09
        No cóż pchają sie tam czasami dlatego, że lubią swój zawód np. ja. Co nie
        znaczy, że nie chcialabym zarabiać więcej, bo wtedy i lepiej bym pracowała,
        zamiast latać i dorabiać gdzie się da żeby przeżyć
    • Gość: Obiektywny_Zaradny Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.nj.pl 29.10.07, 21:59
      Jestem nauczycielem, pracuje 7 rok(nauczyciel mianowany), jestem dumny ze
      swojego zawodu ponieważ:

      Nasz dyrektor dba aby Panowie w tym zawodzie mogli utrzymać swoje rodziny więc
      każdy z nas ma 27 godzin plus kółko płatne, zajęcia indywidualne więc około 32
      godzin.
      Oczywiście Panie nie są dyskryminowane z tego tytułu, ale maja mniej 22, 23 i
      nie robią z tego tytułu problemu - mamy do nich ogramny szacunek z tego powodu.
      Uczę w dużej szkole,ale podstawa to dyrektor który jest człowiekiem znający
      realia, a w tym zawodzie ciężko zatrzymać mężczyznę.
      Idę do pracy z uśmiechem bo zarabiam około 2,5 tysięcy miesięcznie netto
      + 13 pensja,
      wczasy pod gruszą
      pensja urlopowa
      dodatek motywacyjny.

      PS. Ucznowie odnoszą sukcesy na konkurasach bo chce mi sie pracawoć i dawać z
      siebie wszystko ponieważ płacą mi dobrze ,a moga jeszcze więcej jest jeszcze
      nagroda dyrektora.
      • she8 Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum 29.10.07, 22:02
        A ile masz dodatku motywacyjnego, że tak zerknę głębiej do Twej
        kieszeni,gościu od podpuch? I co to jest pensja urlopowa? I w jakim
        zawodzie jej nie ma?
        • Gość: KRYSTYNA Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: 217.17.46.* 30.10.07, 11:06
          PENSJI URLOPOWEJ I 13-TEJ PENSJI NIE MA NIGDZIE POZA SFERĄ BUDŻETU.
          • she8 a co to jest pensja urlopowa? 30.10.07, 15:43
            Bo chyba nie chcesz mi wmowić,że Ty będąc na urlopie nie bierzesz
            pensji.Każdy pracujący ma prawo do urlopu. PŁATNEGO.
    • geobab Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. 29.10.07, 22:01
      Młody nauczyciel wystawia Medal Komisji Edukacji, którym go odznaczono w dniu
      12.10.2007r. do licytacji internetowej.W uzasadnieniu swego postępowania, mówi o
      zdobyciu pieniędzy na wyjazd ze swoimi uczniami do teatru . Czyn to heroiczny
      czy chimeryczny ?
    • Gość: G60limited Prawda jest taka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 22:33
      ...że zawód nauczyciela jest zjechany do spodu. Prawdziwych nauczycieli jest w
      tym kraju garstka, reszta to miernota, która skończyła Pedagogikę z braku
      jakiegokolwiek pomysłu na życie. Są nieprzystosowani do dzisiejszego świata,
      jego realiów, i co zatem nie przedstawiają dla młodzieży większej wartości
      dodanej niż podręcznik do danego przedmiotu [który w większości potrzebny jest
      tylko do procedury 3Z - zakuć, zdać, zapomnieć]. Gdyby dać każdemu z nauczycieli
      szansę przeskoczenia na rozsądny pułap zarobków [tak przynajmniej 1,5 średniej
      danego województwa, z możliwością dalszego wzrostu], ale pod warunkiem, że wyjdą
      poza utarte schematy, zainteresują uczniów, i nauczą ich czegoś życiowego, to
      nie więcej niż średnio 1 na szkołę by dał radę podołać takim "wymaganiom".
      Reszta to miernota, i miernotą pozostanie. Wyjątkiem są nauczyciele
      angielskiego, bo w ich przypadku lepiej działają prawa rynku - jak ktoś jest
      dobry to podpisuje dobry kontrakt, jak ktoś jest słaby to trafia tam, gdzie
      dobrzy angliści nie chcą się męczyć. A pozostali nauczyciele to dożywotnio
      mianowane patentowane lenie i tłumoki. W zasadzie niczego od nich się nie
      wymaga, bo zwolnić ich nie można, a oni prawie niczego nie oferują, i prawie nic
      nie zarabiają. Proste jak drut.
      • Gość: jan2 Re: Prawda jest taka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 22:52
        Prawda niekiedy bywa bolesna,jak wyżej Ktoś zauważył/..te lenie i
        tłumoki../
    • Gość: monika Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 29.10.07, 22:52
      a ja mieszkam w stanach i nauczyciele tutaj sa jedna z najlepiej
      zarabiajacych grup w sredniej klasie na reke wyciagaja ok 100 tys $.
      Poziom edukacji jest tragiczny niektorzy nie wiedza gdzie jest
      Polska albo kiedy rozpoczela sie II wojna swiatowa, dzieci po 8
      klasie przechodza test z czytania i pisania.....
    • Gość: monika Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 29.10.07, 22:52
      a ja mieszkam w stanach i nauczyciele tutaj sa jedna z najlepiej
      zarabiajacych grup w sredniej klasie na reke wyciagaja ok 100 tys $.
      Poziom edukacji jest tragiczny niektorzy nie wiedza gdzie jest
      Polska albo kiedy rozpoczela sie II wojna swiatowa, dzieci po 8
      klasie przechodza test z czytania i pisania.....
    • Gość: ~AXEL w polskiej szkole źle się dzieje..... IP: *.3vnet.pl 29.10.07, 22:53
      Z "wielu pieców już chleb jadłem" - pracowałem jako fizyczny, w banku, urzędzie
      powiatowym, ZUS-ie, ostatnie 2 lata w szkole i mam jako takie
      porównanie...Najgorszym miejscem pracy była szkoła:
      - po 7 lekcjach nie wiesz nawet jak się nazywasz, gardło odmawia posłuszeństwa,
      głowa pęka od hałasu
      - wracasz do domu, chwila odpoczynku i do nocy siedzisz nad papierami
      - ciągle "papiery", sprawdziany, narady, szkolenia, spotkania, konkursy itp. itd.
      - ciągły stres
      - mobbing ze strony dyrekcji i władz powiatowych
      - bardzo kiepska organizacja pracy i brak zachowania elementarnych warunków BHP

      To była jakaś paranoja !!!!

      Na szczęście już ze szkołą się pożegnałem :)

      Wszystkim mądralom polecam:
      - próbę przygotowania i przeprowadzenia chociaż 1 lekcji w 35 osobowej klasie z
      wykorzystaniem jedynie kredy, tablicy i własnego głosu
      - pełnienie chociaż przez tydzień funkcji wychowawcy i odbycie spotkania z rodzicami

      Polska szkoła wymaga szybkiej naprawy:

      - likwidacja durnych pomysłów typu gimnazjum, liceum profilowane, OKE itp.
      - gruntowna analiza i rozsądna przebudowa podstaw programowych itp.
      - likwidacja zbędnej biurokracji i chorych przepisów
      - drobiazgowa kontrola samorządów pod względem nieprawidłowości w polityce
      oświatowej
      - znaczące podwyżki dla nauczycieli i innych pracowników szkoły



      • Gość: G60limited Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:06
        Polska szkoła wymaga szybkiej naprawy:
        >
        > - likwidacja durnych pomysłów typu gimnazjum, liceum profilowane, OKE itp.
        > - gruntowna analiza i rozsądna przebudowa podstaw programowych itp.
        > - likwidacja zbędnej biurokracji i chorych przepisów
        > - drobiazgowa kontrola samorządów pod względem nieprawidłowości w polityce
        > oświatowej
        > - znaczące podwyżki dla nauczycieli i innych pracowników szkoły


        Czyli po prostu prywatyzacji...
        • guru133 Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... 29.10.07, 23:19
          Pod warunkiem że sprywatyzujemy szkoły na wzór zachodni. Rodzic płci i słucha
          tego co nauczyciel mówi. Niestety w większości prywatnych (a i państwowych
          szkołach również) rodzic uważa że może rządzić nauczycielem, bo płaci mniej lub
          więcej a wtedy to już koniec dobrej szkoły.
        • Gość: ~AXEL Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... IP: *.3vnet.pl 29.10.07, 23:25
          z prywatyzacją szkół to bym bardzo uważał...
          Wystarczy popatrzyć na rynek szkół wyższych - namnożyło się "wyższych szkół
          tańca góralskiego, elektroniki i psychologii" oferujących tragiczny poziom
          nauczania...gdyby coś takiego miało miejsce w przypadku szkół podstawowych, czy
          średnich..- to ja dziękuję
          Polska edukacja (chyba jako jedyna dziedzina...)ma jeszcze na tle UE dobrą
          pozycję
          (euro.pap.com.pl/palio/html.run?_Instance=cms_euro.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=dzialaniaUE.edukacja&dep=71788&data=&lang=PL&_CheckSum=-1880561365),
          ale jesteśmy na najlepszej drodze do spieprzenia i tego (gimnazja, likwidacja
          szkolnictw zawodowego itp)
          • Gość: G60limited Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:42
            Początki szkolnictwa prywatnego w Polsce były dość dzikie, i nastawione na
            snobistyczno-nuworyszową klientelę. Rynek okrzepnie, konkurencja się zwiększy,
            określone szkoły zdążą sobie wyrobić dobrą markę, i będzie normalnie. Tzn
            byłoby, gdyby sprywatyzować [lub przynajmniej stopniowo prywatyzować] szkolnictwo.
            • Gość: ~AXL Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... IP: *.3vnet.pl 30.10.07, 00:02
              Nie jestem przeciwny prywatyzacji..oświaty (prędzej czy później do tego dojdzie)
              Najbardziej obawiam się tego okresu, do czasu którego "Rynek okrzepnie,
              konkurencja się zwiększy, określone szkoły zdążą sobie wyrobić dobrą markę, i
              będzie normalnie." Niestety oświata to taka dziedzina, w której manipulacje
              "wolno wchodzą" a efekty wychodzą po latach...(teraz dopiero widać, co
              spowodowało wprowadzenie gimnazjów i "zagłada" szkolnictwa
              zawodowego...)Obserwując procesy prywatyzacyjne w Polsce - czarno to widzę...
            • guru133 Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... 30.10.07, 00:28
              Gość portalu: G60limited napisał(a):

              > Początki szkolnictwa prywatnego w Polsce były dość dzikie, i nastawione na
              > snobistyczno-nuworyszową klientelę. Rynek okrzepnie, konkurencja się zwiększy,
              > określone szkoły zdążą sobie wyrobić dobrą markę, i będzie normalnie. Tzn
              > byłoby, gdyby sprywatyzować [lub przynajmniej stopniowo prywatyzować] szkolnict
              > wo.
              I oczywiście do tych dobrych szkół uczęszczać będą głownie dzieci nowobogackich
              a reszta plebsu nie musi się w ogóle uczyć?
            • heretic_969 Re: w polskiej szkole źle się dzieje..... 30.10.07, 03:22
              Będzie normalnie jak na prywatnych uczelniach - klient płaci, klient wymaga
              (dyplomu). Zresztą gratuluję pomysłu, by z przeciętnego rodzica i dziecka robić
              klientów. Nie ma co, poziom będzie wysoki... ROTFL
    • guru133 Takie będą Rzeczpospolite jak ich młodzieży 29.10.07, 23:09
      chowanie. A jeżeli młodzież wychowywać będą bidule i dziady, to jakie będą
      Rzeczpospolite?
    • Gość: biedny dziad Na wychudzonych to na tych fotkach nie wyglądają. IP: 217.98.20.* 29.10.07, 23:21
      I nie chodzą w obdartych ciuchach.
      Z tym dziadowaniem to przesada.
      • Gość: tay Re: Na wychudzonych to na tych fotkach nie wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:06
        Niektorzy mimo, że jedzą nie wiele mają taką przemianę materii, że tyją. Zanim
        wydalisz z siebie jakiś głupkowaty tekst pomyśl durny patafianie, nawalać
        pazurami w klawisze to i małpa potrafi.
    • Gość: tay Bezdomny w Londynie żyje lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:00
      To jest tragedia. Byle wieśniak nie potrafiący się wysłowić jest posłem i
      zarabia krocie za nic nie robienie, a nauczyciel zastanawia się czy danego dnia
      może sobie pozwolić na mięso czy też nie. "Wykształciuchy" cholerne nie?
      • Gość: mianowany O co hałas????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:19
        Nauczycielom powinno obniżyć się ich płace jeszcze bardziej, wtedy starczy na
        większe podwyżki dla lekarzy i policjantów.
        Może wtedy odezwaliby się jednym głosem i np. realia BEZ MATURY 2008.
        Majowy strajk ostrzegawczy w moim mieście - Poznań - uzyskał UWAGA 9% poparcie,
        a to implikuje, iż u pozostałych 91% jest OK.
        Czy ten hałas podnosi te 9%? kupa śmiechu.
        pozdrawiam życząc sukcesów
        • guru133 Re: O co hałas????????????????? 30.10.07, 00:32
          Państwo totalitarne to takie państwo w którym policjant zarabia więcej od
          nauczyciela. I o to ten hałas.
    • Gość: ep Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:10
      wciaz aktualne, 8 lat podstawowki, 4 lata liceum, 5 lat studiow, a
      przy okienku jakby kto w morde dal
    • frezya Bez przesady 30.10.07, 00:11
      Ja też ubieram się w lumpeksie. I nie zawsze dlatego, że muszę, ale dlatego, że
      można tam znaleźć świetne ciuchy za niewielkie pieniądze. W tym roku skończyłam
      studia. Pracuję na umowę o dzieło i zarabiam w zależności od miesiąca od 700 do
      1000zł (bez ubezpieczenia itp.)W moim zawodzie MOGłABYM i CHCIAłABYM pracować w
      szkole, niestety ułożyło się inaczej. Słucham nauczycieli i zastanawiam się,
      dlaczego nigdy nie wypowiada się żaden z nich, który "wyciąga" na korepetycjach
      2000zł miesięcznie (a,naprawdę, są tacy) na rękę (są to nieopodatkowane
      dochody),dlaczego żaden z nich nie wspomina o wszystkich "ustawowo wolnych"
      dniach w ciągu roku, dlaczego ani słowa nie ma o tym, że legitymacja
      nauczycielska upoważnia do zniżek na przejazd PKP (może niewielka atrakcja, bo
      tylko pociągami osobowymi, ale zawsze)?Dlaczego nie ma ani słowa o prezentach,
      które dostają na koniec roku? Jest tylko o tym, jak jest źle, jacy uczniowie są
      niewdzięczni, rodzice ich nie szanują, a społeczeństwo traktuje jak ludzi
      gorszej kategorii. Prawda jest taka, że tylko garstka nauczycieli pracowała
      kiedykolwiek w swoim życiu w innym zawodzie, niż nauczyciel. Nie mają pojęcia w
      jakim świecie naprawdę żyjemy. Proponuję popracować cały miesiąc przez 1o godzin
      dziennie z JEDNYM tylko dniem wolnym, zapomnieć o tym, co znaczą niedziele, w
      czasie których można sobie poleniuchować do woli, zapomnieć o tym, że ma się
      choć cząstkę życia prywAtnego i nadal mieć świadomość, że jest się człowiekiem
      wykształconym, który zasługuje na coś lepszego. Wtedy porozmawiamy.
      • guru133 Re: Bez przesady 30.10.07, 00:40
        Sądząc po tym co napisałaś, to zapew3ne skończyłaś jakąś tam prywatną Wyższą
        Szkołę Gotowania na Niskim Gazie i stąd kłopoty ze znalezieniem miejsca pracy.
        Skończ najpierw normalne studia (najlepiej pedagogiczne o ile IQ pozwala),
        podejmij pracę w szkole i później się na ten temat wypowiadaj. A co do zakupów w
        lumpeksie.... no cóż, współczuję gustu.
      • guru133 Re: Bez przesady 30.10.07, 00:44
        I jeszcze jedno.Piszesz że mogła byś i chciała byś pracować w szkole. Skoro więc
        nie pracujesz, to znaczy że zwyczajnie kłamiesz. Bo jeżeli ktoś chce i może, to
        się realizuje.
      • Gość: ~AXEL Re: Bez przesady IP: *.3vnet.pl 30.10.07, 01:02
        Wydaje mi się, że właśnie o to walczą nauczyciele by NIE "zapomnieć o tym, że ma
        się choć cząstkę życia prywatnego i nadal mieć świadomość, że jest się
        człowiekiem wykształconym, który zasługuje na coś lepszego."

        PS. Pracowałem fizycznie, w banku, urzędzie, ZUS-ie, szkole... i w dalszym ciągu
        uważam, że okres pracy w polskiej szkole był najgorszy..
        Powiem, że jak na razie nie mam porównania co do stresu i zmęczenia psychicznego
        i poczucia bezsensu, którego doznałem w szkole..(być może się do tego nie nadawałem)
    • Gość: MAkra Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.aich.nt.ftth2.ppp.infoweb.ne.jp 30.10.07, 01:00
      To jest karygodne, ze banda gornikow czy rolnikow zawsze dostaje co
      chce, a ludzie, ktorzy maja ksztaltowac nowe pokolenia sa tak
      tlamszeni. To jest hanba Polski.
    • Gość: g. Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 01:03
      Mając 18 lat zarabiałem 2x tyle co moi dyplomowani nauczyciele
      przedsiębiorczości (czyli pewnie 3x tyle co moja wychowawczyni polonistka). Jak
      to świadczy o kimś kto uczy 18-latków PRZEDSIĘBIORCZOŚCI?!
      By być nauczycielem wystarczy zaliczyć pedagogikę na studiach, może to zrobić
      każdy. Lepsze to niż pracować fizycznie, gorsze niż być pomniejszym menedżerem.
      Może to robić każdy więc nie oczekujmy kokosów. Podobno w Polsce jest wysoki
      poziom nauczania (w porównaniu) ale nauczyciele zazwyczaj ograniczają się do
      "programu nauczania" przy czym często po prostu powtarzają to co przeczytali w
      jakimś podręczniku.
      Nauczyciele, których w życiu spotkałem nauczali dla kiepskiej nauczycielskiej
      pensji. Nie mieli talentu do nauczania, nie potrafili przekazywać wiedzy, nie
      potrafili _nauczać_, ćwiczyć uczniów w wykorzystywaniu swojej inteligencji. Byli
      zwykle przeciętniakami po Wyższych Szkołach Pedagogicznych, którzy po prostu
      powtarzali to czego ich uczono. To nie wystarcza.
      • Gość: maryshaa Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 07:57
        Najbardziej wkurzają mnie opinie typu : Po co się tam pachają skoro
        wiedzą o niskich pensjach? Można wziać los w swoje ręce i założyć
        swój biznes. 18 h tygodniowo....
        1)Są ludzie, którzy chcą być właśnie nauczycielami, bo chcą
        kształtować młode pokolenia
        2)Gdyby nie szkoła i nauczyciele, którzy pracują za grosze to byście
        nie znali takiego słowa jak biznes, bo byście pisać i czytać nie
        umieli...
        3) 18 h tygodniowo + rady pedagogiczne + spotkania z rodzicami +
        dyskoteki, imprezy szkolne itp + przygotowywanie i sprawdzanie
        kilkuset klasówek + sprawdzanie zeszytów i ćwiczeń + przygotowywanie
        lekscji żeby nie były nudne
        za plusy nikt nie płaci a wychodzi dużo więcej niż 40h tygodniowo!

        Niech wszyscy sfrustrowani licealiści pukną się w głowy i
        zastanowią - nauczyciel czy go lubicie czy nie, uczy Was wiedzy
        potrzebnej do tego żebyście Wy mogli w przyszłości te swoje biznesy
        zakladać.Owszem wszyscy nauczyciele mogliby odejść do lepiej
        płatnych prac, a kto by Was głąby uczył?
        Osoba, ktora ma w ęku przyszlość młodego pokolenia powinna zarabiać
        godnie.
        A praca w szkole to nie łatwizna, nie mówię o wiejskich
        podstawówkach gdzie dzieci są grzeczne, bo jak przyniesie w jedynkę
        do dostanie pasem od ojca. Ale o szkołach w dużych miastach, gdzie
        uczniowie mają w d... takie pojęcia jak szacunek, respekt i
        poważanie.
        Ktoś w spomniał o darmowych wycieczkach... byłeś kiedyś opikunem na
        wycieczce? To nie sielanak to 24 godziny pilnowania zdziczałych
        bahorów, które tylko patrzą gdzie się nachlać albo coś zmalować... a
        za niedopilnowanie odpowiedzialność karna. Więc zastanówcie się
        trochę...
        Nauczyciel niesie w czasie opieki nad dziećmi pełną odpowiedzialność
        prawną za jego wykształcenie i bezpieczeństwo... choćby dla tej
        odpowiedzialności powinni zrabiać więcej.
    • Gość: aga Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 08:31
      Pracuję w szkole, jestem księgową i nie mogę już słuchać tych bzdur
      ze nauczyciele są biedni. Wiem ile zarabiają nauczyciele, widze jak
      są ubrani (same markowe rzeczy), z jaką pogardą patrzą na personel
      szkoły itd., uważają się za kogoś lepszego bo skończyli studia, ja i
      wiele innych osób też mamy wyższe wykształcenie ale dla nich
      jesteśmy obywatelami drugiej kategori
      • login_tymczasowy Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum 30.10.07, 09:04
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > widze jak
        > są ubrani (same markowe rzeczy),
        Moze to sa markowe rzeczy z lumpeksu?
        Po jakims Marcu?
        • Gość: emsiziomal Wojna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 09:25
          Księgowa wespół z Panią wOźNą wypowiadają wojnę nauczycielom. Markowe rzeczy,
          super ciuchy i super kasa...
          LUDZIE wszyscy do szkół....
          Studia pedagogiczne są prościutkie i przyjemne...później juz tylko sielana......
    • Gość: anna Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 09:19
      jeszcze gorzej jest na emeryturze po 30 latach pracy mam 1000 zl bo
      nie mialam nadgodzin i innych dodatkow
      • Gość: o nauczycielach Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 09:51
        Oczywiście za to że mamy taki poziom wykształcenia młodzieży jaki
        mamy nie odpowiadają nauczyciele z tego powodu że mało zarabiają.
        Połowa z tych nauczycieli bardziej zajęta jest myśleniem o piłowaniu
        swych paznokci niz o uczeniu.
        A najbardziej bawi mnie powtarzany wciąż slogan o przygotowywaniu
        się do lekcji. Ile godzin po paru latach nauczania przygotowuje się
        taki nauczyciel do lekcji ? Przecież zna już wszystko na pamięc.
        A sprawdzanie sprawdzianów nie zajmuje mu 30 godzin tygodniowo.
        Źle to mają młodzi nauczyciele a nie starzy wyjadacze znajdujący się
        w kokonie karty nauczyciela.
    • Gość: krystyna Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: 217.17.46.* 30.10.07, 10:02
      Drodzy nauczyciele czy pomyśleliście jak żyją emeryci i ludzie
      pracujący w prywatnych firmach po co najmniej 40.godz. w tygodniu?
      oni bytez chcieli strajkować bo mało zarabiają ale w prywatnej
      firmie strajk wiąże sie z wywaleniem na bruk a sa to ludzie tak samo
      wykształceni jak wy. Trzeba widzieć wszystkich bo ci ludzie płacą
      podatki na waze pensje.W prywatnej firmir nir ma 13-tej
      pensji.dodatku na wakacje i funduszu socjalnego z prawdziwego
      zdzrzenia.I co wy na to drodzy nauczyciele
      • Gość: kozamaradio Podli prywaciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 10:18
        Do grona potepianych dołączają prywaciarze, mamy juz nauczycieli......
        kto następny?
    • Gość: adax1 Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: 212.160.172.* 30.10.07, 11:13
      A czego się spodziewaliście za 18 godzin (45min a nie 60 jak w normalnej pracy)
      pensum tygodniowo?? to nawet mniej niż pół etatu w normalnym fachu!! + wakacje,
      ferie, przerwy świąteczne
      kto Wam kazał zostawać nauczycielami??
      Pensji menadżerskich sie spodziewacie?
      I bez przesady tak na koniec, bo nauczyciel dyplomowany naprawdę ma niezłą
      podstawę. Tylko trzeba się zabrać do roboty i zdobyć ten tytuł. Ale łatwiej jest
      ponarzekać.... nic nie robić i wymagać.
      PS. Ja pracuję w dużej firmie i też ubieram się w lumpeksie. Bo lubię :)
      • Gość: gosc Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum IP: *.122-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.10.07, 13:39
        calkowicie sie zgadzam! ferie, wolne, wakacje, 13-nastki, prezenciki, kwiaty od
        uczniow, wycieczki za friko i obiady na stolowce etc.

    • Gość: jW Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.uni.wroc.pl 30.10.07, 13:00
      Byłam nauczycielką. Dobrą i bardzo lubianą. Odeszłam, bo nie
      chciałam wiecznie nosić tych samych butów.
      • jam-agru Re: Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lum 30.10.07, 13:46
        Wciąż to polskie piekiełko, licytacja, kto ma gorzej i dlaczego ktoś inny nie
        powinien mieć lepiej. Ludzie, czy ktoś tu powiedział, że nauczyciel powinien
        zarabiać WIĘCEJ od innych, bo jest od nich LEPSZY? Przecież rzecz w tym, że
        większość z nas zarabia śmieszne pieniądze za uczciwą pracę. I lekarze, i
        kasjerki, i listonosze, i woźne.......... Skończmy to wzajemne obrzucanie się
        błockiem, bo tylko zła krew zostaje.
    • Gość: STUDENTKA Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.122-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.10.07, 13:30
      przepraszam bardzo, ale malo kto swiezo po jakichkolwiek studiach w tym kraju
      moze liczyc na pensje powyzej owych 800 zl, a studia pedagogioczne to nie jest
      jeszcze szczyt wyrzeczen jak np. medycyna, faramacja, architektura, czy inne
      kierunki politechniczne. przy tym nauczyciel dostaje taka pensje za 18 godzin
      pracy!!! kazdy pracownik innego sektora pracuje po 40 godzin tygodniowo! halo!
      co za zalosne biadolenie!
    • Gość: pod ścianą nauczyciel choć wie, że z głodu nie umrze, ja -nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 14:27
      nauczyciel żyje jak dziad, ale nie tylko nauczyciel. ten
      przynajmniej dostaje co miesiąc dziadoską pensję i ci mogą
      protestować, ich jest cała wielka zorganizowana grupa, o nich
      słychać, mają swoje silne związki zawodowe.

      tymczasem inni wogóle nie powinni już żyć, tylko zdechnąć z głodu bo
      nawet dfziadoskiej pensji nie mają, ale za to są dojeni bezwzględnie
      przez zus, który nie obchodzi, że działalność gospodarcza nie
      przynosi dochodu, żeby przeżyć, często żadnego przychodu, trzeba
      wręcz dołożyć, żeby ubiegać się o zlecenie, a pracy w zawodzie w
      wielu wielkich miestach nie ma. tych ludzi wogóle nic nie obchodzi.
      wydoić do cna, a potem zakopać, oto polska cywilizowany kraj XXI w w
      unii europejskiej. POZORY, POZORY, POZORY. ludzie na emigracji
      parafrazując słowa z filmu "300 mil do nieba" powiem: chłopcy
      (dziewczyny) nigdy tu nie wracajcie, przynajmniej dopuki nie
      rozwiążą ZUS-u. nauczyciele nie jesteście w najgorszej sytuacji
      tylko o tym nie wiecie, ale i tak wam współczuje, mnie nikt.

      podpisany: architekt
      • Gość: ex belfer Re: nauczyciel choć wie, że z głodu nie umrze, ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 20:50
        Gościu "pod ścianą" - jeśli tak umiesz projektować jak myśleć i pisać po polsku,
        to nie dziw się, że musisz dopłacać do swojej pracy.

        Na marginesie tej dyskusji: nauczyciela gościa "pod ścianą"-architekta, który
        pewnie aspiruje do bycia "ętelygętem" też chyba powinni dopłacić do swojej pracy
        z tym uczniem.
    • Gość: x Nauczyciel: żyję jak dziad, ubieram się w lumpe.. IP: *.lubin.edu.pl 30.10.07, 17:30
      To trzeba zmienić zawód. Nikt nikomu nie kazał być nauczycielem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka