Dodaj do ulubionych

Nowy członek rodziny

31.07.03, 08:58
Ma osiem tygodni, próbował już zjeść mój dywan, biegam z nim na dwór co dwie
godziny (w tym dwa razy w nocy).... Zawsze to tylko dwie, trzy kałuże w domu
na dobę, a nie dziesięć:))
Jest słodki. A ja niewyspana...
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Nowy członek rodziny IP: *.ed.shawcable.net 31.07.03, 09:14
      martha4 napisała:

      > Ma osiem tygodni, próbował już zjeść mój dywan, biegam z nim na dwór co dwie
      > godziny (w tym dwa razy w nocy).... Zawsze to tylko dwie, trzy kałuże w domu
      > na dobę, a nie dziesięć:))
      > Jest słodki. A ja niewyspana...


      +++
      Hey Martha..
      To mi przypomina mojego psa. Mam German Shepherd Dog imieniem Spawn.
      Kiedy go przywiozlem pierwszy raz do domu trzasl sie biedal jak galareta ( byl
      mala kulka na czterech nogach) i sikal co 5 sekund....
      Dzisiaj mam w domu wielkiego psa ktory zapomnial, ze moje buty to zabawki....
      Slowem.. cierpliwosci... Jest warto...
      Serdecznie pozdrawuiam
      PS. Widzialas zdjecia mojego psa???
      • martha4 Re: Nowy członek rodziny 31.07.03, 09:22
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Mam German Shepherd Dog imieniem Spawn.

        Piękne psisko:))))))))

        Mój jest biszkoptowym labradorem, to psy, o których mówią, że są bardzo
        groźne - potrafią zalizać na śmierć:))))

        > Serdecznie pozdrawuiam
        > PS. Widzialas zdjecia mojego psa??

        Twojego psa - nie:)
        Pozdrawiam!
    • aborys Re: Nowy członek rodziny 04.08.03, 20:16
      martha4 napisała:

      > Ma osiem tygodni, próbował już zjeść mój dywan,
      Tzw. kompensacja.
      Przed dziećmi miałem kotka.
      Dzieci lepsze. Nie jedzą dywanów.
      • hiro Re: Nowy członek rodziny 04.08.03, 20:45
        aborys napisał:

        > martha4 napisała:
        >
        > > Ma osiem tygodni, próbował już zjeść mój dywan,
        > Tzw. kompensacja.
        > Przed dziećmi miałem kotka.
        > Dzieci lepsze. Nie jedzą dywanów.
        nie liżą na śmierć!

      • Gość: panna marianna Re: Nowy członek rodziny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 22:01
        aborys napisał:

        > Przed dziećmi miałem kotka.
        > Dzieci lepsze. Nie jedzą dywanów.


        hahahaha, kiedyś kolega z klasy, którego ojciec był weterynarzem, zapytał
        drugiego: "M. chcesz psa?" a na to M. "nie, mam siostrę":o)
    • Gość: panna marianna Re: Nowy członek rodziny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 21:57
      martha4 napisała:

      > Ma osiem tygodni, próbował już zjeść mój dywan, biegam z nim na dwór co dwie
      > godziny (w tym dwa razy w nocy).... Zawsze to tylko dwie, trzy kałuże w domu
      > na dobę, a nie dziesięć:))
      > Jest słodki. A ja niewyspana...

      ja zaczynam sie przymierzać do tego szczęścia: jork szajr - mało je i mało
      miejsca zajmuje:o)
      • Gość: open Re: Nowy członek rodziny IP: *.gorzow.mm.pl 04.08.03, 23:13
        Gość portalu: panna marianna napisał(a):

        > martha4 napisała:
        >

        > ja zaczynam sie przymierzać do tego szczęścia: jork szajr - mało je i mało
        > miejsca zajmuje:o)

        Wcześniej miałem przez 18 lat psa . Zamiast siedmiu psów róznych ras miałem
        jednego posiadający wszystkie cechy siedmiu psów .To taka szkocka
        oszczędność.Jedno było pewne matka była pudlem reszta milczeniem.
        Od miesiąca po domu biega coś bardzo ale to bardzo małego rasy York o bardzo
        dobrych przodkach (5 pokoleń). Na twarzy żeńskiej strony domowników znowu
        pojawił sie uśmiech ,a mi pozostało ciągłe patrzenie pod nogi co by mi ta
        bestia nie zagryzła...papci.
        Polecam i pozdrawiam.
        • Gość: panna marianna Re: Nowy członek rodziny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 23:20
          Gość portalu: open napisał(a):

          > Na twarzy żeńskiej strony domowników znowu
          > pojawił sie uśmiech ,a mi pozostało ciągłe patrzenie pod nogi co by mi ta
          > bestia nie zagryzła...papci.
          > Polecam i pozdrawiam.


          ja to cudo widziałam dzisiaj w Strzeszynku i coraz bardziej jestem napalona:o)
          pal licho buty, piesek jest boski:o) - bez obrazy uczuć religijnych
          • martha4 Re: Nowy członek rodziny 05.08.03, 08:35
            Moja psina przybiera na wadze około kilograma na tydzień:))))))
            Więc bieganie po schodach z taka puszystą, coraz cięższą kulką to rewelacyjny
            trening kondycyjny;))))

            Z 'jorkiem' chyba nie ma takich problemów, zawsze go można do kieszeni
            wsadzić;))))
            • Gość: panna marianna Re: Nowy członek rodziny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 10:05
              martha4 napisała:

              > Z 'jorkiem' chyba nie ma takich problemów, zawsze go można do kieszeni
              > wsadzić;))))

              ha, to zależy do której, do kieszeni w dżinsach to moja dłoń ledwie wchodzi, a
              co dopiero 'jork':o)))
              • Gość: panicz marian Re: Nowy członek rodziny IP: *.bajt.krakow.pl 05.08.03, 10:30
                Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                > co dopiero 'jork':o)))
                U Marianny krwawa langusta
                MA Marianna szkolone usta.
                • Gość: panna marianna Re: Nowy członek rodziny IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 10:52
                  co za rymy krakowskie:o(
                  • Gość: panicz marian Re: Nowy członek rodziny IP: *.bajt.krakow.pl 05.08.03, 11:04
                    Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                    > co za rymy krakowskie:o(
                    Warszawskie, to Tata Kazika Staszewskiego.
                    • Gość: panna marianna Re: Nowy członek rodziny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 12:52
                      nie jestem taka oblatana jak Ty:o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka