wami41
30.05.08, 22:20
Moje cisnienie krwi zawsze sie podnosi kiedy musze robic zakupy.
Zwykle w czwartek albo piatek, godz.12 w poludnie, szczyt zakupow. W
supermarkiecie Tesco w stoisku miesnym jeden sprzedawca obsluguje
dluga kolejke, chlebek ktory powinien wazyc 600 gramow, wazy okolo
500g, panie sprzedawczynie wlasnie rozkladaja towary na polkach
sklepowych i przejsc nie mozna z koszem w zaden sposob. Towary
wyklada na polki wlasnie w czasie kiedy w sklepie jest najwiecej
kupujacych i cala zaloga powinna obslugiwac konsumentow. W.. mnie bo
ci menagerownie jakby nie slyszeli ze na zachodzie towary sa
ukladane na polkach sklepowych w godzinach (zwykle nocnych)kiedy
konsumenci spia. U nas jest wszystko odwrotnie.My dostosowujemy
markiety i sklepy do naszego burdelowskiego stylu.Nasze menagery
powinni pojechac na zachod na przeszkolenie a nie robic wschodni
burdel z zachodnimi cenami.