Dodaj do ulubionych

Lepiej w zupie mieć zaskrońca

23.09.03, 08:20
Na Forum ogólnym furorę zrobił wątek z Lepiejami - wierszykami a'la
Szymborska, o nader prostej konstrukcji, zaczynającymi się od słowa "lepiej".
Od razu przypomniałemn sobie najstarszego Lepieja, którego widziałem w
Poznaniu na chuście rezerwisty:

Lepiej z kurwą leżeć w rowie
Niż dwa lata być w Gorzowie

Lepiej bardzo stary, jeszcze sprzed wynalezienia Lepiejów przez Szymborską,
na dodatek gorzowski, regionalny.

To może zaczynamy gorzowskie Lepieje:

Lepiej w zupie mieć zaskrońca
Niż na seans iść do "Słońca".
Obserwuj wątek
    • bart.q Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 09:16
      Lepiej przerzucać gnój w stodole
      Niż uczyć w gorzowskiej szkole.
    • klin Sprawiedliwy 23.09.03, 10:05
      Lepiej dostać z nudów bzika
      Niźli iść do "Kopernika"
    • klin Winobraniowo-patriotyczny 23.09.03, 10:07
      Lepiej w golfa grać na łące
      Niż sikacza chlać w Zielące
      • stefcia_r Re: Winobraniowo-patriotyczny 23.09.03, 19:51
        lepiej tak, lecz nie klinowy
        lepiej upić się bez słowy
    • klin Katastroficzny 23.09.03, 10:09
      Lepiej zalać Zakanale
      Niż Frasowi dać szpitale
    • aborys Bezprzelotowy 23.09.03, 10:30
      Lepiej w krykieta pobrykać
      Niż wyrąbać Kopernika.
      • redondo1 Re: 23.09.03, 11:37
        Lepiej w wódzie topić nerwy
        Niż grać w teatrze Osterwy
    • klin Ekologiczny 23.09.03, 11:32
      Lepiej śmigać alejami
      Niż się dusić spalinami
      • Gość: borys Jeszcze bardziej kopernikański IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 23.09.03, 12:36
        Lepiej wąchać różę śliczną
        Niż lać masę bitumiczną
        • tezgucio Re: Jeszcze bardziej kopernikański 23.09.03, 23:37
          O! Poprawiłeś tempo. Korepetycje?
        • kajzerka Re: Jeszcze bardziej kopernikański 24.09.03, 11:26
          Lepiej park mieć Kopernika
          niż ze smrodu nos zatykać
    • bart.q Re: Lepiej w *upie mieć zaskrońca 23.09.03, 11:43
      Lepiej wystawić nagą do słońca
      Niźli znaleźć w niej zaskrońca.
      • redondo1 ff 23.09.03, 11:55
        Lepiej kupić skakankę
        niż bilet na Słowiankę
    • bart.q teologiczny 23.09.03, 12:04
      Lepiej zaśpiewać w chórze anielskim
      Niż załatwiać sprawę w urzędzie miejskim.
      • Gość: corso Re: satanistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 02:44
        Lepiej sie smazyc w kotle diabelskim,
        Niz sprawe zalatwiac w urzedzie miejskim!
    • zdzieblo Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 12:48
      Lepiej mieć w dupie czyraka
      Niż posturę Jędrzejczaka
      • redondo1 Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 19:19
        Lepiej sypiać pod hydrantem
        Niż Karwowskiej być amantem
        • redondo1 Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 19:22
          Lepiej rzygać w autobusie
          Niż wystawiać sie w Lamusie
          • pretty01 Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 21:37
            ledwo widoczny napis na murze, nie mogłam się powstrzymać:
            -lepiej z g... zrobić masło
            niż z depeszem wyjść na miasto.
            • bardgorzowski Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 22:06
              Lepiej miec "Skrzypka na dachu"
              anizeli glowe w piachu
              • arwena Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 23.09.03, 22:13
                lepsze pod drzewem sypianie
                niz w krakowie zamieszkanie
                • bardgorzowski Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 00:36
                  Lepiej Arwene oczarowac
                  niz ...* zbajerowac.

                  * - imie wg. uznania

                  Pozdrawiam serdecznie
                  bardgorzowski

                  P.S.

                  H U R A Arwena zyje.
                  ;-)
                  b.G.
                  • arwena Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 18:10
                    lepiej soli slup obrocic
                    nizli do gorzowa wrocic


                    pozdrawiam:)))))) b.g.:)
                    • bardgorzowski Bio ... ? 24.09.03, 20:50
                      Lepiej za Gorzowem tesknic, snic
                      nizli w Zielonej cale zycie gnic

                      ;-)))

                      • tezgucio Re: Bio ... ? 26.09.03, 17:55
                        bardgorzowski napisał:

                        > Lepiej za Gorzowem tesknic, snic
                        > nizli w Zielonej cale zycie gnic

                        Lepiej już w Gorzowie jeść
                        niż z rozpaczy bzdury pleść
                        • bardgorzowski Re: Bio ... ? 02.10.03, 17:48
                          tezgucio napisał:

                          > Lepiej już w Gorzowie jeść
                          czyz to nie komplement dla Gorzowa ?
                          > niż z rozpaczy bzdury pleść
                          Tesknota wielka, ale zaraz bzdury ...? :-)

                          Pozdrawiam
                          bardgorzowski
                          • tezgucio Re: Bio ... ? 02.10.03, 17:59
                            bardgorzowski napisał:
                            > tezgucio napisał:
                            >
                            > > Lepiej już w Gorzowie jeść
                            > czyz to nie komplement dla Gorzowa ?
                            to akurat nie

                            > > niż z rozpaczy bzdury pleść
                            > Tesknota wielka, ale zaraz bzdury ...? :-)
                            tylko dla rytmu

                            • bardgorzowski Re: Bio ... ? 02.10.03, 18:19
                              tezgucio napisał:

                              > bardgorzowski napisał:
                              > > tezgucio napisał:
                              > >
                              > > > Lepiej już w Gorzowie jeść
                              > > czyz to nie komplement dla Gorzowa ?
                              > to akurat nie
                              >
                              > > > niż z rozpaczy bzdury pleść
                              > > Tesknota wielka, ale zaraz bzdury ...? :-)
                              > tylko dla rytmu
                              >
                              tezgucio, a juz mialem ciebie za pozadne chlopisko, a ty; "to akurat nie" a
                              tam "tylko dla rytmu" ?
                              Popraw sie tezgucio, bo Arwena rumiencow na twarzy nabierze ze wstydu.
                              ;-)
                              Pozdrawiam, mimo wszystko ;-)
                              bardgorzowski
                              • tezgucio Re: Bio ... ? 02.10.03, 19:39
                                Pozwól, że Ci przypomnę Twoją rymowankę:
                                "Lepiej za Gorzowem tesknic, snic
                                nizli w Zielonej cale zycie gnic"
                                i moją delikatniejszą (tak myślę) odpowiedź:
                                "Lepiej już w Gorzowie jeść
                                niż z rozpaczy bzdury pleść"

                                Pokuśmy sie teraz o krótką analizę.
                                w pierwszym wersie Twojej rymowanki piszesz o osobie, która zapewne przebywa
                                poza Gorzowem - stawia to pod znakiem zapytania prawidłowość użycia
                                słowa "niźli" w drugim wersie. Zwrot "w Zielonej całe życie gnić" jest niezbyt
                                grzeczny w stosunku do rdzennych zielonogórzan, a pewna nielogiczność
                                istniejąca między oboma wersami sugeruje mocno wymuszone użycie zwrotu "w
                                Zielonej". Poza tym oba wersy róznią się tempem, ilościa sylab. Skąd ta
                                tęsknota? Czyżbyś nie mieszkał w Gorzowie?

                                Spróbujmy teraz z moim.
                                Pierwszy wers sugeruje marny poziom gastronomii gorzowskiej, niezbyt nachalnie -
                                świadczy o tym chociażby całkowicie błędne przyjęcie tego za komplement.
                                Nawiasem mówiąc nie mam negatywnych doświadczeń z Gorzowa i była to tylko
                                odpowiedź na "gnicie w Zielonej". W drugim wersie chciałem użyć
                                słowa "głupoty", ale rytm uciekał i "bzdury" lepiej pasowały. Jak się zapewne
                                domyślasz jestem przeciwnikiem antagonizmów zielonogórsko-gorzowskich (i
                                odwrotnie) więc Twoje kryterium, uznania kogoś za porządnego lub nie, jest dla
                                mnie (w tym wypadku) nie do przyjęcia. Nie bierz mi tego za złe, ale czy nie
                                uważasz, że na miano "bard gorzowski" nie do końca zasługujesz?
                                Aha, na rumieńce Arweny nie mam wielkiego wpływu, a patentu na nieomylność i
                                zawsze dobre posty również nie posiadam.
                                Pozdrawiam stolicę pólnocy,
                                Teżgucio

                                • bardgorzowski Re: Bio ... ? 03.10.03, 21:28
                                  tezgucio napisał:


                                  > Pokuśmy sie teraz o krótką analizę.
                                  > w pierwszym wersie Twojej rymowanki piszesz o osobie, która zapewne przebywa
                                  > poza Gorzowem - stawia to pod znakiem zapytania prawidłowość użycia
                                  > słowa "niźli" w drugim wersie. Zwrot "w Zielonej całe życie gnić" jest
                                  > niezbyt
                                  > grzeczny w stosunku do rdzennych zielonogórzan, a pewna nielogiczność
                                  > istniejąca między oboma wersami sugeruje mocno wymuszone użycie zwrotu "w
                                  > Zielonej". Poza tym oba wersy róznią się tempem, ilościa sylab. Skąd ta
                                  > tęsknota? Czyżbyś nie mieszkał w Gorzowie?
                                  Ale sie narobilo.
                                  Na jaka analize sie zdobyles ?
                                  OK. Po dokladnym porownaniu ilosci sylab wers drugi jest "gora" o cala jedna
                                  (1). Jesli chodzi o rytm i tempo, mimo wszystko nielatwo jest mi sie z Twoja
                                  opinia pogodzic. Rowniez nie moge sie pogodzic z zarzutem nieprawidlowosci przy
                                  uzyciu slowa "nizli". Jest to napisane w imieniu osoby pochodzacej z Gorzowa,
                                  ktora jednak juz tam nie mieszka. Takie "figle" plataja czasami losy zyciowe.
                                  Co do zwrotu dotyczacego Zielonki to masz w pewnym sensie racje, ale zwroc
                                  uwage na tytul "Bio...". Ostry dowcip. ;-)
                                  A odpowiedzi na ostatnie pytanie powinienes juz sam znalezc. :-)
                                  > Spróbujmy teraz z moim.
                                  > Pierwszy wers sugeruje marny poziom gastronomii gorzowskiej, niezbyt
                                  nachalnie
                                  > -
                                  > świadczy o tym chociażby całkowicie błędne przyjęcie tego za komplement.

                                  Nie spotkales sie nigdy ze zjawiskiem "obracania kota ogonem" ? ;-)

                                  > Nawiasem mówiąc nie mam negatywnych doświadczeń z Gorzowa i była to tylko
                                  > odpowiedź na "gnicie w Zielonej". W drugim wersie chciałem użyć
                                  > słowa "głupoty", ale rytm uciekał i "bzdury" lepiej pasowały. Jak się zapewne
                                  > domyślasz jestem przeciwnikiem antagonizmów zielonogórsko-gorzowskich (i
                                  > odwrotnie) więc Twoje kryterium, uznania kogoś za porządnego lub nie, jest
                                  dla
                                  > mnie (w tym wypadku) nie do przyjęcia.

                                  Za bardzo powaznie wszystko bierzesz. Nie byl to watek dotyczacy polityki
                                  Urzedu Marszalkowskiego.

                                  > Nie bierz mi tego za złe, ale czy nie
                                  > uważasz, że na miano "bard gorzowski" nie do końca zasługujesz?

                                  I znowu zbyt wielka powaga. Chcialem zauwazyc, ze bard to nie wieszcz narodowy,
                                  ale taki gosciu, najczesciej z gitarka, czy innym "lekkim" instrumentem
                                  spiewajacy sobie a czasami innym o swoich tesknotach i doznaniach, rowniez
                                  duchowych. I ja tak sobie "rzepole" ...
                                  Co do mojego nicku. Gdybys juz wczesniej czytywal moje posty, domyslilbys sie
                                  zapewne, dlaczego tego rodzaju nick. Troche gra slow itp.
                                  > Aha, na rumieńce Arweny nie mam wielkiego wpływu, a patentu na nieomylność i
                                  > zawsze dobre posty również nie posiadam.
                                  Na rumience Arweny mozesz miec wplyw. ;-)
                                  Wspominajac o patencie na nieomylnosc napisales "rowniez". I bardzo dorze. Moge
                                  tylko rzec. - Piatka chlopie. Witam na pokladzie.
                                  > Pozdrawiam stolicę pólnocy,
                                  > Teżgucio
                                  Zyczac wiecej tego rodzaju dyskutantow z poludnia
                                  Pozdrawiam serdecznie
                                  (w dalszym ciagu) bardgorzowski
                                  :-)))
                                  • tezgucio Re: Bio ... ? 03.10.03, 23:30
                                    Ciekaw byłem kiedy odpiszesz.

                                    bardgorzowski napisał:
                                    > Ale sie narobilo.
                                    No.

                                    > Na jaka analize sie zdobyles ?
                                    Doceń to. Mam w 100% techniczne wykształcenie. I potraktowałem to jak świetną
                                    zabawę z lekkim jajem, tym bardziej że trochę się podłożyłeś.

                                    > OK. Po dokladnym porownaniu ilosci sylab wers drugi jest "gora" o cala jedna
                                    > (1). Jesli chodzi o rytm i tempo, mimo wszystko nielatwo jest mi sie z Twoja
                                    > opinia pogodzic.
                                    Domyślam się. Nick zobowiązuje. Na początku nie liczyłem sylab tylko
                                    przeczytałem i coś mi nie grało. Później przeliczyłem dla ciekawości i
                                    uspokoiłem się, że faktycznie ilości zgłosek nie są równe.

                                    > Rowniez nie moge sie pogodzic z zarzutem nieprawidlowosci przy
                                    > uzyciu slowa "nizli". Jest to napisane w imieniu osoby pochodzacej z Gorzowa,
                                    > ktora jednak juz tam nie mieszka. Takie "figle" plataja czasami losy zyciowe.
                                    Po zastanowieniu może być to "niźli" - fajnie brzmi. Logicznie rzecz biorąc nie
                                    pasuje, a przynajmniej jeśli chodzi o miejsce pobytu (zasada rozłączności
                                    przciwstawieństw), czasowo natomiast jako zderzenie chwilowego pobytu poza
                                    Gorzowem i całego życia spędzonego w ZG jest OK (w tej chwili przyszło mi to do
                                    głowy)

                                    > Co do zwrotu dotyczacego Zielonki to masz w pewnym sensie racje, ale zwroc
                                    > uwage na tytul "Bio...". Ostry dowcip. ;-)
                                    > A odpowiedzi na ostatnie pytanie powinienes juz sam znalezc. :-)
                                    > Nie spotkales sie nigdy ze zjawiskiem "obracania kota ogonem" ? ;-)
                                    Owszem, często gdy brakuje argumentów bezpośrednich, wprost. Kobiety w tym
                                    celują.

                                    > Za bardzo powaznie wszystko bierzesz. Nie byl to watek dotyczacy polityki
                                    > Urzedu Marszalkowskiego.
                                    Poważnie? Chyba żartujesz. Przecież ten wątek nie jest ani trochę poważny.

                                    > I znowu zbyt wielka powaga. Chcialem zauwazyc, ze bard to ... I ja tak
                                    sobie "rzepole" ...
                                    > Co do mojego nicku. Gdybys juz wczesniej czytywal moje posty, domyslilbys sie
                                    > zapewne, dlaczego tego rodzaju nick. Troche gra slow itp.
                                    A tutaj nie było ani grama powagi, a co najwyżej deko prowokacji.
                                    Forum gorzowskie przeglądałem sporadycznie, ostatnio częściej. Obiektywnie
                                    patrząc jest ciekawsze.

                                    > Na rumience Arweny mozesz miec wplyw. ;-)
                                    Kurna, jaki? Coś mnie ominęło?

                                    > Wspominajac o patencie na nieomylnosc napisales "rowniez". I bardzo dorze.
                                    > Moge tylko rzec. - Piatka chlopie. Witam na pokladzie.
                                    Jakiego statku? Dokąd rejs?

                                    > Pozdrawiam serdecznie
                                    > (w dalszym ciagu) bardgorzowski
                                    > :-)))
                                    Pzdr
                                    Lubię przekomarzanie, umysł nie gnuśnieje.
                                    • bardgorzowski Re: Bio ... analiza? 04.10.03, 00:29
                                      tezgucio napisał:

                                      > Ciekaw byłem kiedy odpiszesz.
                                      Postaralem sie tak szybko, jak moglem. A ze nie zawsze moge ... Tym razem
                                      mialem troche szczescia. :-)
                                      > Doceń to. Mam w 100% techniczne wykształcenie. I potraktowałem to jak świetną
                                      > zabawę z lekkim jajem, tym bardziej że trochę się podłożyłeś.
                                      No coz, musze sie czasem "wylozyc". A Ty nie "kladziesz sie" nigdy ?
                                      Ja tez lubie jaja robic, kiedy tylko moge.
                                      > > OK. Po dokladnym porownaniu ilosci sylab wers drugi jest "gora" o cala jed
                                      > na
                                      > > (1). Jesli chodzi o rytm i tempo, mimo wszystko nielatwo jest mi sie z Two
                                      > ja
                                      > > opinia pogodzic.
                                      > Domyślam się. Nick zobowiązuje. Na początku nie liczyłem sylab tylko
                                      > przeczytałem i coś mi nie grało. Później przeliczyłem dla ciekawości i
                                      > uspokoiłem się, że faktycznie ilości zgłosek nie są równe.
                                      Rytm, ktory nadaje ilosc samoglosek, tak jak i w muzyce moze byc uzupelniony
                                      przerwa, przecinkiem. I wystarczy w czasie czytania przecinek wziac jako
                                      krociutka przerwe a zapewniam Ciebie, ze rownowaga rytmu przesuwa sie w innym
                                      kierunku. Czyz to nieprawda ? ;-)
                                      > > Rowniez nie moge sie pogodzic z zarzutem nieprawidlowosci przy
                                      > > uzyciu slowa "nizli". Jest to napisane w imieniu osoby pochodzacej z Gorzo
                                      > wa,
                                      > > ktora jednak juz tam nie mieszka. Takie "figle" plataja czasami losy zycio
                                      > we.
                                      > Po zastanowieniu może być to "niźli" - fajnie brzmi. Logicznie rzecz biorąc
                                      nie
                                      >
                                      > pasuje, a przynajmniej jeśli chodzi o miejsce pobytu (zasada rozłączności
                                      > przciwstawieństw), czasowo natomiast jako zderzenie chwilowego pobytu poza
                                      > Gorzowem i całego życia spędzonego w ZG jest OK (w tej chwili przyszło mi to
                                      do
                                      >
                                      > głowy)
                                      Tak to mialo byc "z" z kreska nad glowa. :-) Nie mam klawiatury ojczystej.
                                      > > Co do zwrotu dotyczacego Zielonki to masz w pewnym sensie racje, ale zwroc
                                      >
                                      > > uwage na tytul "Bio...". Ostry dowcip. ;-)
                                      > > A odpowiedzi na ostatnie pytanie powinienes juz sam znalezc. :-)
                                      > > Nie spotkales sie nigdy ze zjawiskiem "obracania kota ogonem" ? ;-)
                                      > Owszem, często gdy brakuje argumentów bezpośrednich, wprost. Kobiety w tym
                                      > celują.
                                      "Obracanie kota ogonem" bylo celowa prowokacja. ;-)
                                      > > Za bardzo powaznie wszystko bierzesz. Nie byl to watek dotyczacy polityki
                                      > > Urzedu Marszalkowskiego.
                                      > Poważnie? Chyba żartujesz. Przecież ten wątek nie jest ani trochę poważny.
                                      No i o to loto. A juz myslalem, ze przestal.
                                      > > I znowu zbyt wielka powaga. Chcialem zauwazyc, ze bard to ... I ja tak
                                      > sobie "rzepole" ...
                                      > > Co do mojego nicku. Gdybys juz wczesniej czytywal moje posty, domyslilbys
                                      > sie
                                      > > zapewne, dlaczego tego rodzaju nick. Troche gra slow itp.
                                      > A tutaj nie było ani grama powagi, a co najwyżej deko prowokacji.
                                      > Forum gorzowskie przeglądałem sporadycznie, ostatnio częściej. Obiektywnie
                                      > patrząc jest ciekawsze.
                                      Tutaj, musze szczerze przyznac, udalo sie Tobie mnie podebrac. Juz sie troszke
                                      przyzwyczailem do swego nicka a tu taki zarzut.
                                      Oceniajac Forum gorzowskie napisales, droga wyjatku, bez jaj. Mam nadzieje. :-)
                                      > > Na rumience Arweny mozesz miec wplyw. ;-)
                                      > Kurna, jaki? Coś mnie ominęło?
                                      Nie niedoceniaj wlasnych mozliwosci.
                                      Pozdrow Arwene. :-)
                                      > > Wspominajac o patencie na nieomylnosc napisales "rowniez". I bardzo dorze.
                                      > > Moge tylko rzec. - Piatka chlopie. Witam na pokladzie.
                                      > Jakiego statku? Dokąd rejs?
                                      Titanica nie proponuje. ;-)
                                      > > Pozdrawiam serdecznie
                                      > > (w dalszym ciagu) bardgorzowski
                                      > > :-)))
                                      > Pzdr
                                      > Lubię przekomarzanie, umysł nie gnuśnieje.
                                      I tak trzymac. Wolalbym Alzheimera pozdrawiac anizeli go miec. ;-)
                                      Pozdrawiam
                                      bardgorzowski
                                      • tezgucio Re: Bio ... analiza? 04.10.03, 01:33
                                        bardgorzowski napisał:
                                        > No coz, musze sie czasem "wylozyc". A Ty nie "kladziesz sie" nigdy ?
                                        Zdarza się, na szczęście rzadko jest to negatywnie podchwytywane .
                                        > Ja tez lubie jaja robic, kiedy tylko moge.
                                        "To, że ktoś jest mądry nie oznacza, że przestał być głupim."

                                        > Rytm, ktory nadaje ilosc samoglosek, tak jak i w muzyce moze byc uzupelniony
                                        > przerwa, przecinkiem. I wystarczy w czasie czytania przecinek wziac jako
                                        > krociutka przerwe a zapewniam Ciebie, ze rownowaga rytmu przesuwa sie w innym
                                        > kierunku. Czyz to nieprawda ? ;-)
                                        Samobój. Przecinek jest tylko w górnym wierszu.
                                        No to musisz popracować nad transkrypcją kompozytorską.

                                        > "Obracanie kota ogonem" bylo celowa prowokacja. ;-)
                                        I tak została potraktowana.

                                        > Oceniajac Forum gorzowskie napisales, droga wyjatku, bez jaj. Mam nadzieje.
                                        Jestem na tyle duży, że mogę pozwolic sobie na obiektywizm.

                                        > Pozdrow Arwene. :-)
                                        Zawsze z przyjemnością, za pośrednictwem forum.

                                        > I tak trzymac. Wolalbym Alzheimera pozdrawiac anizeli go miec. ;-)
                                        "Wolę" a nie "wolałbym". Wiesz dlaczego.

                                        • bardgorzowski Re: Bio ... analiza? 04.10.03, 02:01
                                          tezgucio napisał:

                                          > bardgorzowski napisał:
                                          > > No coz, musze sie czasem "wylozyc". A Ty nie "kladziesz sie" nigdy ?
                                          > Zdarza się, na szczęście rzadko jest to negatywnie podchwytywane .
                                          > > Ja tez lubie jaja robic, kiedy tylko moge.
                                          > "To, że ktoś jest mądry nie oznacza, że przestał być głupim."
                                          Ponoc uczymy sie cale zycie. A i tak wraz ze zdobywaniem wiedzy stajemy sie
                                          coraz bardziej swiadomi tego jak jeszcze malo wiemy.
                                          > > Rytm, ktory nadaje ilosc samoglosek, tak jak i w muzyce moze byc uzupelnio
                                          > ny
                                          > > przerwa, przecinkiem. I wystarczy w czasie czytania przecinek wziac jako
                                          > > krociutka przerwe a zapewniam Ciebie, ze rownowaga rytmu przesuwa sie w in
                                          > nym
                                          > > kierunku. Czyz to nieprawda ? ;-)
                                          > Samobój. Przecinek jest tylko w górnym wierszu.
                                          > No to musisz popracować nad transkrypcją kompozytorską.
                                          Przecinek w gornym wierszu wyrownuje rytm, ktory zostal zachwiany roznica
                                          ilosci samoglosek. Nie znaczy to, ze nie powinienem popracowac. Jednak nie mam
                                          zamiaru wydawac tomikow i dlatego pozwole sobie na drapniecie, przepraszam na
                                          walniecie w klawiaturke.
                                          > > "Obracanie kota ogonem" bylo celowa prowokacja. ;-)
                                          > I tak została potraktowana.
                                          ;-)
                                          > > Oceniajac Forum gorzowskie napisales, droga wyjatku, bez jaj. Mam nadzieje
                                          > .
                                          > Jestem na tyle duży, że mogę pozwolic sobie na obiektywizm.
                                          I to cieszy.

                                          > > I tak trzymac. Wolalbym Alzheimera pozdrawiac anizeli go miec. ;-)
                                          > "Wolę" a nie "wolałbym". Wiesz dlaczego.
                                          Wiem. Jednak nie jest mi dane widziec dalekiej przyszlosci i dlatego wolalbym
                                          aby na pozdrowieniach pozostalo. Choc moj sasiad powiada, ze Alzheimer to
                                          ciekawa choroba. Codziennie masz w domu nowa kobiete a wokol nowych sasiadow.

                                          • tezgucio Re: Bio ... analiza? 04.10.03, 16:25
                                            bardgorzowski napisał:
                                            > > > I tak trzymac. Wolalbym Alzheimera pozdrawiac anizeli go miec. ;-)
                                            > > "Wolę" a nie "wolałbym". Wiesz dlaczego.
                                            > Wiem. Jednak nie jest mi dane widziec dalekiej przyszlosci i dlatego wolalbym
                                            > aby na pozdrowieniach pozostalo.
                                            Spróbuj znaleźć różnicę w podswiadomym odbiorze tekstu między:
                                            Wolałbym Alzheimera pozdrawiać aniżeli go mieć.
                                            Wolę Alzheimera pozdrawiać aniżeli go mieć.

                                            > Choc moj sasiad powiada, ze Alzheimer to ciekawa choroba.
                                            > Codziennie masz w domu nowa kobiete a wokol nowych sasiadow.
                                            To się nazywa optymizm.

                                            Język polski jest naprawdę piękny, szkoda, że tak rzadko z niego korzystamy.
                                            Jeśli tyle można napisać na temat dwuwiersza, to na zabawę z dłuższym utworem
                                            forum byłoby za krótkie.
                                            • bardgorzowski Re: Bio ... analiza? 04.10.03, 21:24
                                              tezgucio napisał:


                                              > Spróbuj znaleźć różnicę w podswiadomym odbiorze tekstu między:
                                              > Wolałbym Alzheimera pozdrawiać aniżeli go mieć.
                                              > Wolę Alzheimera pozdrawiać aniżeli go mieć.
                                              Podswiadomy odbior nie zmusza do myslenia i dlaczego mamy sie na nim wylacznie
                                              opierac ? Lubie troche pobawic sie jezykiem ojczystym, np. uzywajac podwojnego
                                              zaprzeczenia. Jestem oczywiscie swiadom tego, ze bledy maja miejsce w moich
                                              wypowiedziach. Tym bardziej, ze najczesciej pisze na "zywca". Jednak oprocz
                                              (tak waznej) formy decydujace znaczenie powinno sie dawac mysli zawartej ...
                                              > > Choc moj sasiad powiada, ze Alzheimer to ciekawa choroba.
                                              > > Codziennie masz w domu nowa kobiete a wokol nowych sasiadow.
                                              > To się nazywa optymizm.
                                              :-)
                                              > Język polski jest naprawdę piękny, szkoda, że tak rzadko z niego korzystamy.
                                              > Jeśli tyle można napisać na temat dwuwiersza, to na zabawę z dłuższym utworem
                                              > forum byłoby za krótkie.
                                              I ten jezyk pozostanie dla mnie na zawsze ojczystym. Z tego tez powodu spora
                                              czesc mojej biblioteczki zajmuja ksiazki w jezyku polskim mimo, ze nie
                                              wszystkie sa tak pieknie wydane, albowiem z "gorszych czasow" one pochodza.

                                              Dziekujac za pomoc w cwiczeniach ...
                                              pozdrawiam bardzo serdecznie
                                              bardgorzowski

                                              P.S.

                                              Pamietajmy.
                                              Robi bledy kazdy, ktory cokolwiek czyni. Ten, ktory duzo czyni daje bledom
                                              wiecej szans.
                                              Znam jednego goscia w mojej firmie, ktory niewiele bledow robi. Nie daje im
                                              zbytnio szansy. ;-)))
                                              • tezgucio Re: Bio ... analiza? 04.10.03, 23:20
                                                bardgorzowski napisał:
                                                > Dziekujac za pomoc w cwiczeniach ...
                                                > pozdrawiam bardzo serdecznie
                                                > bardgorzowski
                                                Mam nadzieję, że nie straciłeś ochoty do zabawy i nie brałeś moich wypocin
                                                zbytnio do siebie. Jeśli w jakimś momencie poczułeś, że przesadzam wystarczyło
                                                mnie zastopować.
                                                pzdr teżgucio

                                                PS.
                                                Z racji wykonywanej pracy dość dużą uwagę przykładam do precyzyjnego
                                                formułowania myśli i niuansów językowych.
                                                • bardgorzowski Re: Bio ... analiza? 05.10.03, 00:34
                                                  tezgucio napisał:


                                                  > Mam nadzieję, że nie straciłeś ochoty do zabawy i nie brałeś moich wypocin
                                                  > zbytnio do siebie. Jeśli w jakimś momencie poczułeś, że przesadzam
                                                  > wystarczyło mnie zastopować.
                                                  Ochoty na dalsze pisanie mi nie brakuje. Troche gorzej jest z czasem. Jednak
                                                  obiecuje, ze napewno wpadne.
                                                  Roznica zdan mi nie przeszkadza. Moim mottem jest - Sprobuj mnie przekonac a ja
                                                  sprobuje ciebie ... I mnie samego ciekawi wynik dyskusji.
                                                  > pzdr teżgucio
                                                  Pozdrawia
                                                  bardgorzowski
                                                  P.S.
                                                  A skad Twoj nick ? Poprzednik "gucio", czy "tez" Twoim wzorcem
                                                  byl "gucio" ? :-)

                                                  > Z racji wykonywanej pracy dość dużą uwagę przykładam do precyzyjnego
                                                  > formułowania myśli i niuansów językowych.
                                                  Taka juz rola prawnika. :-)
                                                  • tezgucio Re: Bio ... analiza? 06.10.03, 08:47
                                                    bardgorzowski napisał:
                                                    > A skad Twoj nick ? Poprzednik "gucio", czy "tez" Twoim wzorcem
                                                    > byl "gucio" ? :-)
                                                    Gucio był zajęty.
                                                    > Taka juz rola prawnika. :-)
                                                    Gdyby prawnicy bardziej przykładali się do przyzwoitego zrozumienia tego co
                                                    piszą nie byłoby w Polsce tak kulawego prawa, choć może nie jest to wina
                                                    prawników tylko dyletantów, którzy to prawo tworzą oraz tych, którzy powinni
                                                    stać na jego straży. Nie jestem prawnikiem, a z prawem mam niewiele więcej do
                                                    czynienia niż przeciętny Polak.
                                                  • Gość: jesien Re: Bio ... analiza? IP: 212.31.98.* 12.10.03, 13:33

                                                    synteza
                                                  • tezgucio Re: Bio ... analiza? 12.10.03, 18:15
                                                    Gość portalu: jesien napisał(a):
                                                    > synteza
                                                    jąder
                    • Gość: corso Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 02:48
                      Lepiej sprzatac gowno w stajni
                      Niz sie wybrac do Palmiarni...!
                  • Gość: Nieświadomy Re: IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.03, 19:15
                    Kto to jest Arwena?
                    • aborys Re: 26.09.03, 17:52
                      Gość portalu: Nieświadomy napisał(a):

                      > Kto to jest Arwena?
                      Echhhh... Arwena...
                      • Gość: Nieświadomy Re: IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.03, 23:35
                        ???
                        • arwena Re: 28.09.03, 22:44
                          just me
                          ;)
                • bart.q Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 01:21
                  Lepiej zabrać się do kielni
                  Niż pracować na uczelni.
                • aborys Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 08:50
                  arwena napisała:

                  Lepiej w smoczej jamie pościć
                  Niż w Zielące spanie mościć.
                  • arwena Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 18:05
                    lepiej bestii przybrac postac
                    niz sie do krakowa dostac
                    • markoniec Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 19:43
                      lepiej zapłakać w Zielonej na rowie
                      niż zostać Gorzowianką w Krakowie
      • Gość: Ździebełko Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.mm.pl 30.09.03, 11:48
        Mi tu pasuje - Surmacza.

        I tak; Lepiej mieć w d...e czyraka,
        niż posturę mieć Surmacza.
    • bart.q zoologiczny 24.09.03, 01:20
      Lepiej we włosach mieć nietoperza
      Niż na wystawę iść do Spichlerza.
      • bardgorzowski z serii marzen ;-) 24.09.03, 03:27
        Lepiej miec dziewczyne piekna, inteligentna
        nizli glupia i ... jeszcze wstretna
        • bardgorzowski Kopernik sound 24.09.03, 03:38
          Lepiej gluchego zaprosic do "Kopernika",
          jego interesuje tresc a nie muzyka.
    • martha4 "Zawarciański" 24.09.03, 07:54
      Lepiej na Zawarciu żyć,
      Niż w Staszica blokach gnić.
      • zamieszane samorządowy 24.09.03, 08:03
        Lepiej stare nosić gacie
        niż być radnym w magistracie
        • zamieszane Bardzo kulturalny 24.09.03, 08:05
          Lepiej mordę tarzac w kale
          niż urządzić tu biennale
          • zamieszane medialny 24.09.03, 08:06
            Lepiej w zupie łowić włoski
            niż Dziennik czytać Gorzowski
      • bart.q Re: 'Zawarciański' (ja Ci dam... :)) 24.09.03, 09:44
        Lepiej muchę znaleźć w żarciu
        Niż zamieszkać na Zawarciu.
        • redondo1 Familijny 24.09.03, 10:55
          Lepiej wódę łoić z rana
          niż za wuja mieć Kaczana
          • pan_hrabia Arystokratyczny 24.09.03, 11:07
            Lepiej hrabią być bogatym
            Niźli kmieciem z kurnej chaty
          • kajzerka Re: Familijny 24.09.03, 11:11
            Lepiej tu pić wino tanie
            Niż odwiedzić winobranie
            • kajzerka Re: Familijny 24.09.03, 11:16
              Lepiej w Krypcie spędzić lata
              niż zobaczyć cuda świata
        • kajzerka Re: 'Zawarciański' (ja Ci dam... :)) 24.09.03, 11:21
          Lepsza nora byle jaka
          Niż salony na Walczaka
    • cigarette seksitowski 24.09.03, 14:01
      Lepiej kochać się szalenie
      niż mieć włosy jak marzenie
    • Gość: Szymon Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.03, 18:44
      Tym, co tak ochoczo, ale bez najmniejszego poszanowania dla podstawowych zasad
      naszego języka, zabrali się za tworzenie ,,szkaradków''.

      Lepiej będzie moi drodzy:
      Tym, co w polskim tak ubodzy.
      Nim z rymami zaczniecie ,,fikać'',
      Zajrzyjcie wcześniej do słownika.
      • arwena Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 18:50
        lepiej smutna twarz zachowac
        niz szymona zdenerwowac
        • kajzerka Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 18:55
          eetam, Szymon nie trzyma rytmu, a się wymądrza

          Lepiej w kącie siedzieć cicho
          niż dać nam naukę lichą
          • Gość: Agis Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 19:16
            Lepiej Klina zabić klinem,
            Niż wystrzelić z głupim rymem.
            • bardgorzowski Pijanstwo ...? 24.09.03, 21:13
              Lepiej z Klinem klina klinem
              niz u Filipa z wybornym winem
              • Gość: Agis Re: Pijanstwo ...? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 21:19
                Jak na barda, rytm nie bardzo.
                A Filipa bardzo cenię,
                Bo na Klina ma baczenie.
                • bardgorzowski Re: Pijanstwo ...? 24.09.03, 22:53
                  Gość portalu: Agis napisał(a):

                  > Jak na barda, rytm nie bardzo.

                  Wybacz Agisie za ten rym slabiutki
                  jam ci jest bard ... ale malutki

                  > A Filipa bardzo cenię,
                  > Bo na Klina ma baczenie.

                  Baczenie, dobra rzecz. Nie przecze.
                  Jednak gdzie logika u Filipa ... czlowiecze ?

                  Z pozdrowami
                  bardgorzowski
                  • Gość: Filip Re: Pijanstwo ...? IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.03, 16:37
                    Stara się jak może bard,
                    ale i tak g.... wart.
                  • Gość: Filip Re: Pijanstwo ...? IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.03, 16:42
                    Lepiej tanią wypić wódkę,
                    niźli z bardem mieć przygódkę.
                  • Gość: Filip Re: Pijanstwo ...? IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.03, 16:45
                    Lepiej już urządzić chrzciny,
                    niż czytać barda wypociny.
                    • bardgorzowski Re: Pijanstwo ...? 02.10.03, 18:15
                      Filipku, przy pierwszym teksciku nawet sie usmiechnalem. Zapewne nie sam go
                      pisales. Dzieci pomogly ? Ale ten ostatni to juz jest numer ...
                      Gość portalu: Filip napisał(a):

                      > Lepiej już urządzić chrzciny,
                      > niż czytać barda wypociny.

                      Ales sie wysilil ? "chrzciny - wypociny", ale rymik ?
                      Ale co ma jedno do drugiego?

                      Filipie, twoje teksty nic nie zawieraja, naprawde nic ... chyba ,ze swe gupie,
                      bezpodstawne ataki na osobe Klina uwazasz za "cos".
                      Musialem cos o tobie napisac. A na zakonczenie polemiki z toba ...
                      "maly" czlowiecze, napisze dosadnie
                      chcesz zrozumiec ? Przeczytaj dokladnie.

                      Biedny Filipie, ja wíem, ze to nie jest twoja wina
                      iz jestes brakujacym "ogniwem" w teorii Darwina.

                      P.S.

                      Trudno byc postepowym
                      z lbem betonowym
        • tezgucio Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 26.09.03, 17:52
          arwena napisała:

          > lepiej smutna twarz zachowac
          > niz szymona zdenerwowac

          lepsza już ubecja klina
          niż arweny smutna mina.
      • tezgucio Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 26.09.03, 17:50
        Gość portalu: Szymon napisał(a):
        > Tym, co tak ochoczo, ale bez najmniejszego poszanowania dla podstawowych
        zasad
        > naszego języka, zabrali się za tworzenie ,,szkaradków''.
        > Lepiej będzie moi drodzy:
        > Tym, co w polskim tak ubodzy.
        > Nim z rymami zaczniecie ,,fikać'',
        > Zajrzyjcie wcześniej do słownika.

        Lepiej będzie, tak, mój drogi,
        Ty co w polskim tak ubogi,
        Nim z rymami zaczniesz fikać,
        Zajrzyj, proszę, do słownika.
    • bes-t Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 23:54
      Lepiej rozum mieć barana
      Niż na forum bywać z rana
      • pretty01 Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 24.09.03, 23:59
        Ej, uprzedziłeś mnie!
        Lepiej złapać Jedną Z Chorób
        niż codziennie być na forum.
      • Gość: edi Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 08:14
        Lepiej gadać jak Bes-t cały,
        niż pisywać wnet banały
        • Gość: Agis Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 19:23
          Lepiej spędzić dzień z łopatą,
          Lepiej futro ubrać w lato,
          Lepiej pieszo Gorzów zwiedzić,
          Niż w Lubuskiem dalej siedzieć.
    • Gość: Zły Re: wóda IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.03, 19:28
      Lepiej dogodzić blondyneczce,
      niż chlać wódę na wycieczce.
    • klin Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 26.09.03, 10:14
      Baczenie na Klina? Dorobiliśmy się forumowej esbecji, czy jak?
      • Gość: Filip Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.03, 11:04
        A ten klin nic, tylko esbecja. Wie chłop, co pisze!
        • klin Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 26.09.03, 11:10
          Trochę wiem. Za czasów słusznie minionych miałem okazję kilku poznać. Taki
          esbek nie słuchał, co się do niego mówi. A jeśli już słuchał, to niczego nie
          rozumiał lub udawał, że nie rozumie. Zawsze wiedział lepiej ode mnie, do jakiej
          wrogiej organizacji należę i kto mi wydaje rozkazy. Miał zazwyczaj z trudem
          wyuczony repertuar demaskatorskich zwrotów w rodzaju np. "chciałbyś bezkarnie
          bruździć i mącić, gnoju, jak twoi kolesie michniki i kuronie". Esbecy byli
          wytrwali i natrętni. Gdy już się taki uczepił, trudno było się go pozbyć.
          No i w większości to były straszne matołki.
          • Gość: Filip Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.03, 11:22
            Klin, zobacz, a ja mam jakieś takie przekonanie, że znasz ich z zupełnie innej
            strony. Zaraz, jak to się mówi? Ze środka. Jakoś tak Ci pozostało, że nic,
            tylko sbecja i esbecja - bez nich nie możesz żyć.
            • redondo1 Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 26.09.03, 12:54
              Filip chętnie bym z Tobą podyskutował, ale znam lepsze rozrywki niż nakręcanie
              plastikowego autka.
              • Gość: Filip Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.mm.pl 30.09.03, 11:26
                I ja tak myślę.
    • Gość: Olo Ale kaszanka! IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.03, 23:25
      Lepiej zjeść kilo kaszanki
      niż czytać te rymowanki.
      • Gość: Grzegorz Proszę Ol(o)i, może to cię zadowoli: IP: *.gorzow.mm.pl 27.09.03, 00:08
        Lepiej jeść trawę na łące,
        niż studiować w tej Zielonce.

        *Jeszcze z dzieciństwa o największym moim wrogu:
        Lepi żeby zdech,
        wsadzilić go w mech,
        przysypać go pioskiem
        do góry k...

        *Też stare. Wujek, gdy chciałem zostać marynarzem:
        Lepiej w ziemi niż na morzu,
        bo tam bieda, mój Grzegorzu.
    • peni Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 29.09.03, 17:36
      Lepiej nabyc zla rycine,
      niz Guzende ssac w lysine.

      Lepiej Gorzow poznac caly,
      niz Zielona, jej kanaly.
    • peni Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 29.09.03, 17:39
      Lepiej rankiodbyc mile,
      niz w Zielonej spedzic chwile.
      • hiro Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca 29.09.03, 19:09
        lepiej hujem zcinać sosny niż na forum być radosnym:-()
        hiro
        • Gość: Anty Lepiej Lep...Hiru! IP: *.gorzow.mm.pl 30.09.03, 03:19
          To, coś ty wiedział,
          toś i powiedział,
          boś chyba siedział!
          Wypij szaleju,
          bo ci doleju,
          głupi Lepieju.
          • redondo1 Komunikacja 02.10.03, 18:33
            Lepiej Częstochowski:
            Lepiej sypieć na sedesie
            niż pracować w pekaesie



    • Gość: taki_tam_gosciu Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.gorzow.mm.pl 03.10.03, 04:08
      lepiej zamknij sie palancie ty jebany partyzancie
    • Gość: taki_tam_gosciu gosciu dzialasz mi na nerwy IP: *.gorzow.mm.pl 03.10.03, 04:10
      palant
    • corso123 Re: "lepiej" na Palmiarnie 04.10.03, 02:56
      Lepiej sprzatac gowno w stajni
      Niz sie wybrac do Palmiarni!...
      • tezgucio Re: "lepiej" na Palmiarnie 07.10.03, 23:09
        corso123 napisał:

        > Lepiej sprzatac gowno w stajni
        > Niz sie wybrac do Palmiarni!...

        Lepsze już Palmiarni nijakie wygody,
        niż końskiego łajna intensywne smrody.
        • Gość: Uczitiel Re: 'lepiej' na Palmiarnie IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.03, 02:33
          Lepiej podpaść już teściowej,
          niż uczyć na Czereśniowej.
    • martha4 SETNY, mało sensowny;))))) 07.10.03, 23:16
      Lepiej mieć SETNEGO posta
      Niż przynudzać jak starosta.
      • pan_hrabia Re: SETNYjeden, mało sensowny;))))) 08.10.03, 13:20
        Lepiej tworzyć tu lepieje
        Niż po ścianach pisać sprayem
        • Gość: borys Re: SETNYjeden, mało sensowny;))))) IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 08.10.03, 13:37
          Lepiej nosić ciepłe kapcie
          Niż mordować stare babcie
          • Gość: Serek_85 Re: SETNYjeden, mało sensowny;))))) IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.03, 20:00
            Lepiej chodzić se do szkoły
            Niz tu pisać te pierdoły
          • Gość: Serek_85 Re: SETNYjeden, mało sensowny;))))) IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.03, 20:05
            Lepiej z stara babą mieć stosunek
            Niz z Borysem pocałunek
            • marek_p Re: SETNYjeden, mało sensowny;))))) 10.10.03, 20:07
              Gość portalu: Serek_85 napisał(a):

              > Lepiej z stara babą mieć stosunek
              > Niz z Borysem pocałunek

              Hiro, o takich sprawach nie myśl nawet :)
              • hiro Re: SETNYjeden, mało sensowny;))))) 10.10.03, 21:46
                marek_p napisał:

                > Gość portalu: Serek_85 napisał(a):
                >
                > > Lepiej z stara babą mieć stosunek
                > > Niz z Borysem pocałunek
                >
                > Hiro, o takich sprawach nie myśl nawet :)
                /!1-oj
      • pretty01 na samotny wieczór 10.10.03, 21:58
        Lepiej połknąć rybie ości
        niż pić piwo w samotności.
    • Gość: keyko Re: Lepiej w zupie mieć zaskrońca IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.10.03, 23:17
      Lepiej w nosie miec zaskronca
      niz czytac posty markonca
      • martha4 No to 102:) 07.10.03, 23:19
        • martha4 Re: No to 102:) 07.10.03, 23:20
          Lepiej sto trzeciego lepić,
          Niż tym setnym sie CHŁEPIĆ;)))))))))
          • martha4 Re: No to 102:) 07.10.03, 23:21
            Późna pora, to i rymy nawet nie częstochowskie:)
            • Gość: keyko Re: No to 102:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.03, 00:19
              Bardzo chcesz pojechac do Afryki co? ;-)))

              przylaczam sie do produkcji masowej postow
              • martha4 Re: No to 102:) 08.10.03, 11:41
                Gość portalu: keyko napisał(a):

                > Bardzo chcesz pojechac do Afryki co? ;-)))

                Nawet nie wiesz, jak bardzo;)))))
                Takiego słonia zobaczyć na żywo... albo lwa... na wielbłądzie pojeździć, można
                się poczuć jak Staś i Nel:))))))

                A poza tym tam jest ciepło. A tutaj nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka