slawek_wieczorek
30.07.08, 22:49
Społeczność ukraińska na całym świecie pamięta o Wielkim Głodzie. Zbrodniczy
komunizm zdziesiątkował populację naszego wschodniego sąsiada.
Jesienią 2006 r. zjechałem Iwanofrankowszczyznę. Trafiłem do muzeum w
Iwano-Frankowsku (przedwojenny Stanisławów). Wzrok mój przykuły nie tyle
archeologiczne znaleziska z różnych epok czy rekonstrukcje wymarłych stworzeń,
co zdjęcia z Wielkiego Głodu. Wstrząsające obrazy zmarłych z wygłodzenia ludzi
umieszczanych na przyczepach traktorów czy zrzucanych z pogardą do dołów.
Konsulem Honorowym Ukrainy w Zielonej Górze jest Zbigniew Drzymała, który w
tym kraju otworzył jedną ze swoich fabryk – tak, prawnuk wielkiego Michała
Drzymały.
Instytut Pamięci Narodowej uruchomił wystawę „Wielki Głód na Ukrainie
1932-33”. Warto czynić starania, by dosadna w swym naturalizmie ekspozycja
trafiła na Ziemię Lubuską.
Mam nadzieję, że wątek podejmą zamieszkujący licznie nasz region
przedstawiciele mniejszości ukraińskiej.
Za zmarłe w niewyobrażalnych cierpieniach ofiary, które nawet nie marzyły o
chlebie, bo częstokroć pragnęły spożyć samo zboże z kołochozowych pól, zmówmy
modlitwę. Sam Józef Stalin opracował dekret "O ochronie mienia przedsiębiorstw
państwowych, kołchozów, spółdzielni oraz wzmocnieniu własności społecznej".
Opublikowany 7 sierpnia 1932 r. nazywany był potocznie prawem pięciu kłosów,
gdyż za zerwanie takiej liczby groziła kara śmierci.
miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,5517538,Rocznica_Wielkiego_Glodu_na_Ukrainie.html
www.wprost.pl/ar/135239/Lublin-pamiec-o-Wielkim-Glodzie/