Dodaj do ulubionych

Polacy robia dobra robote w Iraku

IP: 5.5D* / 24.70.95.* 04.10.03, 16:37
Przeczytaj:
French-made anti-aircraft missiles found in Iraq
Last Updated Fri, 03 Oct 2003 18:35:48
BAGHDAD - Polish troops in Iraq discovered four French-built anti-aircraft
missiles at an ammunition depot. Officials say the missiles appear to have
been produced this year.


INDEPTH: Iraq: After the war

They are described as short-range air defence missiles made by the Roland
company.
The missiles are used in a mobile system, usually mounted on a vehicle,
against aircraft attacking at low and medium altitudes.

A UN trade embargo imposed after the Iraqi invasion of Kuwait prohibited the
importation of arms by Iraq.



Written by CBC News Online staff

Ta krotka notatka czesciowo wyjasnia pozycje Francji w Iraku.
Mimo embarga na dostawe broni do Iraku , Francja ciagle ja dostarcza.
Ta bron jest uzywana przeciwko silom Koalicji w tym przeciwko zolnierzom
polskim.
Francja popiera terroryzm.
Francja jest po stronie wrogow Koalicji a w tym i Polski.
Francja nie jest przyjacielem Polski.
Na szczescie nasi chlopcy znalezli ja zanim mogla byc uzyta.
Pozdrawiam



Obserwuj wątek
    • Gość: open Polska z tymi rakietami dała .... ciała IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.03, 21:04
      Jakiś gamoń odczytał datę przydatności tych rakiet jako datę produkcji.
      Mleczak to komentował jako sensację i zrobiła się afera francusko-amerykańska .
      A nasi jak zwykle dali w temacie rakiet d...
      Miller z Szmajdzińskim mają popsuty rzymski urlop
      A lenin nakazywał się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć , To jak oni te
      Konsomolskie wojskowe akademie kończyli.Hiii!
      • Gość: Bernard Re: Polska z tymi rakietami dała .... ciała IP: 5.5D* / 24.70.95.* 05.10.03, 00:35
        Hey Open,
        Niestety kochana mylisz sie.
        Rakiety byly dostarczone do Iraku przez Francje pare miesiecy temu.
        Wiem ze trudno przyznac Tobie iz Francja pomaga wrogom Polski, ale to fakt.
        Pozdrawiam
        • Gość: open Re: Polska z tymi rakietami dała .... ciała IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.03, 01:13
          Brak danych jakie to były rolandy .produkcje rolanda 2 zaprzestano produkowaćw
          88r,rolanda w 93.Francuskie MSZ twierdzi ,że przestrzega nałożonego embarga w90
          roku na Irak. Masz inne informacje na ten temat.
          Czy nadal wierzysz co wciska nam propaganda ,że z tym sprzętem mogli zagrozić
          bushowi no i tobie również? Faktem jest kałasznikow to straszna broń .
          Pozdrawiam
          • Gość: Bernard Re: Polska z tymi rakietami dała .... ciała IP: 5.5D* / 24.70.95.* 05.10.03, 11:31
            Hey Open,
            To co MSZ Francji wciska naiwniakom mnie nie obchodzi... Wiadomo ze po ZSRR
            naskuteczniejsza lewicowa propaganda to francuska.
            Klam, klam, klam a w koncu uwierza...- to prosta zasada.
            Przynajmniej uwierza tacy naiwniacy jak Hiro czy Open...
            Polscy zolnierze znalezli bron.
            Francuzka bron nielegalnie dostarczona terrorystom w Iraku by zwalczac USA i
            Koalicje.
            Data produkcji nie moze i nie byla pomieszana z data waznosci ( to nie konserwa
            rybna do jasnej cholery!!!)Jak glupim trzeba byc by w takie rzeczy wierzyc...
            Francuzi to zdrajcy.
            Nie zdziwil bym sie gdyby mina ktora zabila kanadyjskich zolnierzy w
            Afganistanie byla produkcji francuzkiej.
            Pozdrawiam
            PS. Staraj sie myslec...Nie tylko sluchac propagandy.
            2 X 2 = 4.
            Niezaleznie od tego jak francuzka propaganda chce udowodnic ze jest 5.
            Zaplaca za to. Mozesz byc pewnym.
            Jeden po jednym.
            Niezaleznie czy sa w Afryce czy Europie.
      • Gość: Filip Re: Polska z tymi rakietami dała .... ciała IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.03, 21:05
        Jak można być takim cynikiem jak Bernard. Ma racje Agis pisząc, że Bernard
        przekroczył wszelkie granice. Rząd polski oficjalnie zdementował nieprawdziwe,
        wcześniejsze informacje dotyczące rakiet. A Bernard dalej swoje. Ale to
        pokazuje, jak bardzo amerykańskim okupantom potrzebne są jakiekolwiek dowody
        usprawiedliwiającą tą nikczemną, zbrodniczą awanturę. I jak bardzo ogłupiali /
        myślę, że nie wszytscy na szczęście / są Amerykanie. Oj, Bernard, dałeś ciała.
    • Gość: open Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.03, 21:58
      W strefie okupacyjnej oprócz gafy z rakietami wykazaliśmy się dużą chytrością w
      cichym wprowadzani ubroni strategicznej i mało znanej w świecie. Budową
      demokracji w Iraku zajmować się będzie były poseł i rzecznik prasowy Unii
      Wolności Andrzej Potocki. Hi!
      • Gość: Agis Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 13:30
        Z reguły staram się nie włączać w tego typu dyskusje, ale dziś Bernard
        przekroczył już wszelkie granice ignorancji albo też cynizmu. Polska nie robi
        dobrej roboty w Iraku. Polskie wojska są tam okupantami. Polska poparła
        interwencję rozpoczętą w imię interesów USA i od początku nielegalną w świetle
        prawa międzynarodowego. Busch od początku zastosował starą znaną nam skądinąd
        zasadę: "dajcie mi jakikolwiek pretekst do wojny, nieważne czy będzie on
        prawdopodobny czy nie, zwycięzców nikt nie sądzi". dziś juz wiemy na 100%, że
        posiadanie przez Irak broni chemicznej było wymysłem, a więc pretekst okazał
        się od początku do końca cynicznie nieprawdziwy. Polska swoim wsparciem dla
        nielegolnej interwencji poparła równiez demontaz światowego systemu
        bezpieczestwa, opartego na Karcie Narodów Zjednoczonych i Radzie
        Bezpieczeństwa. Poszła wbrew stanowisku najważniejszych państw UE, u których
        klamki wisi dziś w przededniu naszego wejścia do struktur europejskich. Dziś
        jak to widać w sprawie rakiet "Rolland", popełnia kolejne głupstwa.
        • marek_p Pierwszy zamach na polską ambasadę 05.10.03, 21:40
          ... miał miejsce kilka dni temu w Turcji. Powodem jest zaangażowanie Polski
          w atak na Irak i jego okupacje.

          Za imperialne ambicje rządu polskiego, który ma tak wiele problemów
          z gospodarką, biedą i bezrobociem, zapłacimy my. Już płacimy, na razie
          tylko pieniądze, które można by łatać budżet państwa...
          Możliwe, że za decyzje rządu, który ma tak niewielkie poparcie społeczne
          i raczej powszechnej sympatii w społeczeństwie nie wzbudza, zapłaci ktoś
          z nas Polaków cenę najwyższą.

          Może to będzie bomba podłożona w ślepym gniewie przez młodego Palestyńczyka,
          któremu wymordowano rodzinę..., w wieżowcu, w którym mieszka Hiro... lub
          w autobusie, w którym Open wraca z pracy.

          A starczyło nie słuchać kłamstw Busha o jakiejś broni, która mu się przyśniła,
          którą by chciał żeby była...
          • bart.q Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę 05.10.03, 23:20
            marek_p napisał:

            > Może to będzie bomba podłożona w ślepym gniewie przez młodego Palestyńczyka,
            > któremu wymordowano rodzinę...

            Marku, błagam, jeśli krytykujesz to z sensem. Polska nie ma nic do Palestyny.
            Jeśli Palestyńczyk miałby wysadzić cokolwiek w Polsce to zrobiłby to ze ślepej
            nienawiści do świata i swojego przegranego życia.
            Jak to jest, że wysadzenie wieżowca w Polsce przejęłoby Cię bardziej niż
            wysadzenie dwóch (zaj***tych) wieżowców w Nowym Jorku? Czyżby tamci ludzie
            trędowaci byli? Sami agenci imperialistyczni?
            Co Cię utrzymuje w pewności, że następnym celem nie będzie np. Paryż czy Berlin?
            Wierzysz w lojalność terroryzmu?
            • Gość: Agis Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 23:53
              bart.q napisał:
              > Jak to jest, że wysadzenie wieżowca w Polsce przejęłoby Cię bardziej niż
              > wysadzenie dwóch (zaj***tych) wieżowców w Nowym Jorku? Czyżby tamci ludzie
              > trędowaci byli? Sami agenci imperialistyczni?
              > Co Cię utrzymuje w pewności, że następnym celem nie będzie np. Paryż czy
              Berlin
              > ?
              > Wierzysz w lojalność terroryzmu?
              Jeśli krytykujesz, to rób to z sensem. Rozmawiamy o Iraku, a co ma Irak, nie
              mówiąc juz o Irakijczykach do zamachu w Nowym Jorku? Nigdy nie udowodniono
              jakichkolwiek związków Saddama Hussajna z zamachowcami i Al Kaidą. Saddam jako
              dyktator, budował państwo świeckie i jego związki z fundamentalistami byłyby
              niedorzecznością. Zreszta kulisy zamachu na Word Trade Center, są bardzo
              niejasne. Poza tym, że jego wykonawcami byli głównie Saudyjczycy, to o kulisach
              tej zbrodni wiemy niewiele. A jeżeli już tak bardzo się przejmujesz niewinnymi
              ofiarami różnych konfliktów, to może byś też przejął się ofiarami amerykańskich
              bomb na różnych kontynentach?
              • Gość: Agis Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 23:56
                A tak na marginesie, to wysadzenie wieżowca w Warszawie czy Gorzowie,
                przejęłoby mnie znacznie bardziej niż to samo w NY. Ponadto doskonale bym
                wiedział, że jest to efektem głupiej, służalczej wobec USA, polityki Prezydenta
                i Rządu.
              • bart.q Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę 06.10.03, 15:32
                Gość portalu: Agis napisał(a):

                > > Jak to jest, że wysadzenie wieżowca w Polsce przejęłoby Cię bardziej niż
                > > wysadzenie dwóch (zaj***tych) wieżowców w Nowym Jorku? Czyżby tamci ludzie
                > > trędowaci byli? Sami agenci imperialistyczni?
                >
                > Jeśli krytykujesz, to rób to z sensem.

                Nawzajem, mądralo.

                > Rozmawiamy o Iraku, a co ma Irak, nie
                > mówiąc juz o Irakijczykach do zamachu w Nowym Jorku?

                Nie wiem co mają. To Marek zaczął pisać o terrorystach z Palestyny.
                • Gość: Agis Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 17:46
                  bart.q napisał:

                  > Gość portalu: Agis napisał(a):
                  > > > Jak to jest, że wysadzenie wieżowca w Polsce przejęłoby Cię bardziej niż
                  > > > wysadzenie dwóch (zaj***tych) wieżowców w Nowym Jorku? Czyżby tamci l
                  > udzie
                  > > > trędowaci byli? Sami agenci imperialistyczni?
                  Czytaj ze zrozumieniem. Nigdy nie napisałem powyższych słów.
                  • bart.q Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę 06.10.03, 18:44
                    Gość portalu: Agis napisał(a):

                    > > Gość portalu: Agis napisał(a):
                    > > > > Jak to jest, że wysadzenie wieżowca w Polsce przejęłoby Cię bard
                    > ziej niż
                    > > > > wysadzenie dwóch (zaj***tych) wieżowców w Nowym Jorku? Czyżby ta
                    > mci l
                    > > udzie
                    > > > > trędowaci byli? Sami agenci imperialistyczni?
                    > Czytaj ze zrozumieniem. Nigdy nie napisałem powyższych słów.

                    Wsadź sobie głęboko swoje zadufanie.
                    Przy okazji naucz się odróżniać treść wiadomości od automatycznych nagłówków
                    forum, panie Czytający-Ze-Zrozumieniem.
                    • Gość: Agis Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 22:46
                      Nie jestem zadufany w sobie, nie jestem też chyba mądralą, ponieważ nic nie
                      zrozumiałem z Twojego bełkotu. Objaśnij mi może tak po chłopsku o co Ci chodzi?
                      Może zrozumiem.
                      • bart.q Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę 07.10.03, 17:56
                        Gość portalu: Agis napisał(a):

                        > ponieważ nic nie zrozumiałem z Twojego bełkotu.

                        Sugerujesz, że głośne podejrzewanie dyskutanta o problemy z rozumieniem tekstu
                        i nazywanie jego wypowiedzi 'bełkotem' nie trąci lekceważeniem?

                        > Objaśnij mi może tak po chłopsku o co Ci chodzi?

                        Przytoczę jeszcze raz wcześniejszą wiadomość:

                        > > Jak to jest, że wysadzenie wieżowca w Polsce przejęłoby Cię bardziej niż
                        > > wysadzenie dwóch (zaj***tych) wieżowców w Nowym Jorku? Czyżby tamci ludzie
                        > > trędowaci byli? Sami agenci imperialistyczni?
                        >
                        > Jeśli krytykujesz, to rób to z sensem.

                        Nawzajem, mądralo.

                        > Rozmawiamy o Iraku, a co ma Irak, nie
                        > mówiąc juz o Irakijczykach do zamachu w Nowym Jorku?

                        Nie wiem co mają. To Marek zaczął pisać o terrorystach z Palestyny.
                        ===
                        Z powyższego wynika ni mniej ni więcej, że moja wypowiedź była reakcją na
                        wcześniejszą wiadomość Marka, który ni z gruszki, ni z pietruszki wmieszał w
                        Irak Palestyńczyków.
                        Rozumiem, że ponieważ Marek reprezentuje Twoją linię argumentacji raczyłeś mu
                        to zapomnieć.
                        Jednocześnie, co zapewne także uszło Twojej szanownej uwadze, nieco
                        zmodyfikowałem temat rozmowy na dyskusję o ofiarach terroryzmu i żałobie po
                        nich, która, jak widać, potrafi być wybiórcza.
                        Czy to wystarczająco chłopskie wyjaśnienia?
                      • Gość: Filip Re: Pierwszy zamach na polską ambasadę IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.03, 23:12
                        Oj, Agis!! Naiwny jesteś. Nie do końca poznałeś jeszcze zasady obowiązujące na
                        tym forum. Zrozum, dobry człowieku, że tutaj z niektórymi moralizatorami, z
                        bart.q np., się nie dyskutuje. Jeszcze tego nie wiesz? Jest to surowo
                        zabronione!
                        Bart.q ma zawsze rację. Nawet wówczas, kiedy nie ma racji. On uważa, że wojna
                        w Iraku, strzelanie do kobiet, dzieci, starców, haniebna okupacja tego kraju
                        to akt sprawiedliwości dziejowej. Przyjmij to w końcu do wiadomości.
        • Gość: Bernard Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: 5.5D* / 24.70.95.* 06.10.03, 04:32
          Hey Agis,
          Rozmumiesz mniej niz starac sie wykazac.
          Mieszkajac po "drugiej stronie wielkiej wody" mamy dostep do wiadomosci i
          informacji ktora ty dyskredytujesz oczywiscie jako klamstwa.
          Jest to typowe w tak zwanej "wojnie informacji" lub "wojnie o serca"
          Kroki Rzadu RP w szczegolnych momentach niezmiernie skomplikowanej gry
          dyplomatycznej mnie nie obchodza...
          Dzisiaj oglaszaja, jutro (pod presja) zmieniaja zdanie...
          Przyjacielu, obrazek jest nieco wiekszy i bardziej skomplikowany niz myslisz.
          Polska jest pionkiem ktory stara sie w tym wszystkim przetrwac.
          Robi dotychczas niezla robote...
          Nie ma "interesow USA". Mamy do czynienia z wojna przeciwko zachodniej
          (chescijanskiej) kulturze.
          Uswiadom sobie ze to nie okreslone panstwo a system religijny prowadzi wojne
          terrorystyczna.
          Nie badz naiwny. Jako Polak jestes " na liscie"
          Moze nie na gorze...ale jestes...
          Jesli Allah nie jest Twoim bogiem .... jestes wrogiem.
          I jeszcze jedno: Nie ma dla nich cywili.

          Dla USA i swiata zachodniego (Rosja nie zdecydowala sie jeszcze...czeka na to
          kto bedzie wygrywac...)logicznym z punktu widzenia strategii (odcinanie glow),
          po Afganistanie i Iraku prawdopodobnie bedzie Arabia Saudyjska...
          Moge sie mylic, ale nie mysle by Korea Polnocna byla pierwsza (krowa ktora duzo
          szczeka malo mleka daje...)
          Czy zauwazyles, ze Amerykanie wycofali ostatnio swoje sily z tego kraju???
          Sily te byly jedynym fundamentem tamtejszego rzadu. Teraz czekaj.
          Grasz w szachy?????
          Ta zabawa jest duzo bardziej skomplikowana.
          Ignorancja i cynizm to mocne okreslenia...
          Zwlaszcza ze strony kogos kto chce ukryc wlasna slabosc i niewiedze...
          Jak to mowia: Malutkie rozumy uzywaja wielkich slow.
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Filip Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.03, 10:03
            No, proszę. Bernard okazuje się być człowiekiem niezwykle upartym. Chytrusek z
            niego. Już nie wspomina o jakiś rakietach z Francji. Nie pisze również o tym,
            że żadnej bronii masowego rażenia, bronii biologicznej w Iraku nie znaleziono.
            Przyznają to oficjalnie przedstawiciele agencji rządowych w Stanach. A
            pamiętamy przecież, z jakim przekonaniem wmawiali światu, że Irak taką bronią
            dysponuje. Ba, pokazywali fiolki z jakimś białym proszkiem. Okazało się to
            jednym wielkim, prymitywnym kłamstwem. No, tak. Ale Bernard wie więcej, niż
            potrafi zrozumieć.
            Tylko on wie, jak wygląda prawda. W jego przypadku " wojna o serca " lub "
            wojna informacji " przyniosła widoczny skutek.
            Dla marines też nie ma cywili. Strzelają do dzieci, kobiet, starców,
            nierozumiejących angielskiego kierowców. Amerykanie bombardują szpitale,
            ambasady. Organizują krwawe zamachy, finansują najbardziej odrażające dyktatury.
            I to w/g Bernarda jest walka z wyznawcami Allacha! Izrael i Palestyna jest
            najlepszym dowodem, że jest to droga, która prowadzi do nikąd.
            Teraz Bernard rozpoczyna wojnę z najwierniejszym sojusznikiem Stanów w tym
            regionie świata - z Arabią Saudyjską. W myśl zasady - malutkie rozumy używają
            wielkich słów. Prezydent Stanów i jego administracją są najlepszym tego
            przykładem. Tylko kto po Arabii Saudyjskiej? Może Ty, Bernard, wiesz?
            Pozdrowienia dla Agisa, On, w odróżnieniu od Bernarda, wie, co pisze, nie
            powtarza jak papuga propagandowych frazesów.
            • Gość: Agis Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 23:17

              Wszystkim, uważającym że Polacy robia "dobra robotę" w Iraku, oraz dla tych
              którzy uważają że w świetle prawa międzynarodowego USA miały podstawy aby
              atakować i dziś okupować Irak, dedykuję niniejszą analizę prawną, sporządzona
              co prawda przed interwencja, ale wciąż aktualną.

              Ninejsza analiza prawna została przygotowana przez Międzynarodową Grupę
              Roboczą Prawników i Prawniczek z Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we
              Frankfurcie nad Odrą.

              USA czynią przygotowania do sprzecznej z prawem międzynarodowym wojny
              napastniczej

              Wojna napastnicza przeciwko Irakowi w celu obaleniu rządu lub zniszczenia broni
              masowego rażenia stanowi znaczące przestępstwo wg prawa międzynarodowego. Już
              sama groźba użycia bezprawnej przemocy wyrażona przez USA lub wspierające je
              państwa jest naruszeniem Art. 2 cyf. 4 Karty Narodów Zjednoczonych [KNZ].
              Dotyczy to w tym samym stopniu bezprawnych amerykańskich
              i brytyjskich nalotów bombowych w tzw. zakazanych strefach lotów stanowiących
              trwającą od lat niewypowiedzianą wojnę.

              Stany Zjednoczone bezpodstawnie powołują się na Art. 51 KNZ, mówiąc o tzw.
              prewencyjnej samoobronie. Instytucja prewencyjnej samoobrony nie stanowi jednak
              uznanej instytucji prawnej prawa międzynarodowego. Już w 1981 r. Rada
              Bezpieczeństwa ONZ potępiła jednogłośnie izraelski atak bombowy na iracki
              reaktor jądrowy w Tuweitha (Tamuz I) jako sprzeczny z prawem. Odrzucono przy
              tym próbę powołania się przez Izrael na tzw. prewencyjną samoobronę jako nie
              znajdującą uzasadnienia w prawie międzynarodowym. Pięć lat później Organizacja
              Narodów Zjednoczonych potępiła również atak USA na libijskie miasto Trypolis,
              dokonanego w ramach zemsty za zamach na zachodnio-berlińską dyskotekę La Belle.
              Stany Zjednoczone powoływały się wówczas na tzw. prewencyjną obronę przed
              terroryzmem. Te tzw. prewencyjne wojny stanowią jednak według obowiązującego
              prawa międzynarodowego wojny napastnicze.

              Od absolutnego zakazu stosowania przemocy w stosunkach między państwami,
              ustanowionego w art. 2 cyf. 4 Karty Narodów Zjednoczonych, w wyniku doświadczeń
              zbrodni II Wojny Światowej, istnieją jedynie dwa wyjątki: prawo do samoobrony
              przed bezprawnym atakiem zbrojnym według art. 51 KNZ oraz opartym na art. 39 do
              42 KNZ kolektywnym systemie bezpieczeństwa przed zagrożeniem światowego pokoju.

              Obecnie żadne państwo nie może się wobec Iraku powołać na prawo do samoobrony,
              gdyż Irak nie zaatakował obecnie żadnego państwa oraz nie sformułował ani swymi
              wypowiedziami werbalnymi lub swym postępowaniem groźby takiego ataku. Ponadto
              Irak nie czyni jakichkolwiek przygotowań do agresji na jakiekolwiek państwo.
              Dotychczasowe podejrzenia i oskarżenia USA o posiadanie przez Irak broni
              masowego rażenia nie potwierdziły się. Nie istnieją także jakiekolwiek dowody
              na to by reżim iracki posiadał kontakty z Al–Kaidą. Tym samym Stany Zjednoczone
              nie są również w stanie uzasadnić swego agresywnego postępowania wobec Iraku
              walką z terroryzmem.

              Rada Bezpieczeństwa ONZ nakazała Irakowi udokumentowanie posiadanych w swym
              arsenale środków masowego rażenia oraz związanych z tym technologii. Irak
              dostarczył sporządzony w tym celu raport. W nieuzasadniony prawem sposób władze
              USA znalazły się w posiadaniu dostarczonych Radzie Bezpieczeństwa przez Irak
              oryginalnych środków dowodowych tego raportu. Rada Bezpieczeństwa ONZ nie
              powinna była dopuścić by USA, jako strona konfliktu je otrzymały. Ostateczne
              ocena raportu nie jest zatem wolna od zarzutu dokonania manipulacji.
              W prawie karnym demokratycznych państw, oskarżonego należy uważać za
              niewinnego, dopóki nie udowodni mu się winy. Obecnie Stany Zjednoczone
              odwróciły tą starożytną zasadę prawa wymagając od Iraku by sam udowodnił, że
              nie posiada broni masowego rażenia. Złamanie tej zasady i wymaganie od państwa
              by samo się oskarżało jest sprzeczne z podstawowymi zasadami praworządności.

              Tymczasem, w kontekście rezolucji ONZ 1441, poddano w wątpliwość kompletność
              przekazanych przez Irak raportów. W tej sytuacji Organizacja Narodów
              Zjednoczonych posiada prawo do żądania uzupełniających informacji. Sama
              niekompletność raportu nie może jednak stanowić w żadnym przypadku powodu by
              nałożyć na jakieś państwo sankcji zbrojnych w rozumieniu art. 42 KNZ.

              Nawet w przypadku gdyby Irak posiadał broń masowego rażenia lub związane z tym
              technologie wojenne nie mogłoby to stanowić podstawy do nałożenia sankcji
              militarnych. Istnieje wiele niedemokratycznych i demokratycznych państw
              posiadających broń jądrową, biologiczną lub chemiczną i nie zostało to nigdy
              przez ONZ uznane za naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych i podstawę do
              nałożenia sankcji zbrojnych. Należy podkreślić, że Stany Zjednoczone same
              przyczyniają się do rozprzestrzeniania się tego rodzaju broni poprzez odmowę
              podpisania Protokołu Dodatkowego do Konwencji o Broni Biologicznej. Ponadto USA
              podobnie jak niektóre państwa Unii Europejskiej, w tym Niemcy, w przeszłości
              same umożliwiały dostarczanie dyktatorowi irackiemu technologii do produkcji
              broni masowego rażenia.

              Brak upoważnienia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych

              Dotychczas brak podstawy prawnej (rezolucji Rady Bezpieczeństwa)
              legitymizującej zbrojną interwencję przeciwko Irakowi w celu obrony pokoju.
              Nawet ostatnia rezolucja 1441 takiej podstawy nie stanowi.

              Przypomina ona jedynie, że Irak musi się liczyć z „poważnymi konsekwencjami”
              jako odpowiedź na łamanie swych międzynarodowych zobowiązań. Nie upoważnia
              jednak jednostronnie USA do zbrojnego ataku na Irak w przypadku gdy ten nie
              spełni postanowień rezolucji.

              W obecnej sytuacji również uchwała Rady Bezpieczeństwa ONZ nie mogłaby jednak
              stanowić upoważnienia dla zbrojnej interwencji w rozumieniu art. 42 KNZ, gdyż
              nie istnieją przesłanki dla wydania takiej uchwały. Rada Bezpieczeństwa ONZ nie
              jest zwolniona z obowiązku wydawania decyzji zgodnie z zasadami praworządności.
              Niedopuszczalne jest bezpodstawne narzucanie sankcji zbrojnych lub zezwalanie
              na nie. Rada Bezpieczeństwa ONZ jest upoważniona do tego jedynie wtedy, gdy
              zgodnie z art. 39 KNZ uprzednio stwierdzi zagrożenie lub złamanie pokoju lub
              stwierdzi zbrojną napaść. Nawet częściowe naruszenie postanowień rezolucji nie
              może być jednak interpretowane jako zagrożenie dla pokoju. Ponadto każda
              rezolucja Rady Bezpieczeństwa powinna podlegać wewnątrzpaństwowej kontroli
              zgodności z zasadami konstytucyjnymi.

              Zastosowane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ środki muszą służyć zachowaniu lub
              przywróceniu światowego pokoju. Wszczęcie działań zbrojnych przeciwko Irakowi
              stanowiłoby pogwałcenie tej zasady. W tym kontekście należy ocenić pozytywnie
              wzywające do umiaru i politycznej mądrości reakcje Niemiec i Francji jak i
              państw w Zatoce Perskiej. Odrzucają one interwencję zbrojną mając na uwadze jej
              destabilizujące skutki oraz obecną sytuację prawną. Z tych samych powodów
              również brytyjska komisja parlamentarna ds. stosunków zagranicznych ostrzega
              przed możliwymi konsekwencjami wojny w Iraku.

              Międzynarodowa Grupa Robocza Prawników i Prawniczek Europejskiego Uniwersytetu
              Viadrina we Frankfurcie nad Odrą wzywa władze polskie do odmowy udzielenia
              poparcia prywatnej awanturze prezydenta Georga Busha ["he wanted to kill my
              father"] i powrotu do pokojowej polityki szanującej zasady niestosowania
              przemocy i cywilnego rozwiązywania konfliktów.

              Rada Bezpieczeństwa zobowiązana jest wydać decyzje na podstawie art. 42 KNZ o
              ewentualnych sankcjach zbrojnych w taki sposób, by nie pozostawiała ona miejsca
              dla jakichkolwiek mylnych interpretacji wynikających ze złej woli lub
              powodowanych nieścisłością zapisów. Tak ważny dokument nie może pozostawiać
              przypadkowi wypływających zeń konsekwencji. Rezolucja 1441 stwarza jednak takie
              ryzyko, gdyż niesie ze sobą nieścisłości pozostawiające możliwość manipulacji.

              Brak obowiązku wspólnej
              • Gość: Agis Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 23:28
                W uzupełnieniu, przesyłam też wykładnię polskiej konstytucji w kontekście
                udziału Polski w wojnie i okupacji Iraku.

                Wspieranie wojny napastniczej przez Polskę jest sprzeczne z Konstytucją

                Zgodnie z art. 2 cyf 5 KNZ w powiązaniu z art. 9 Konstytucji RP. Rzeczpospolita
                Polska zobowiązana jest odmówić wsparcia wszelkim jednostronnym akcjom
                zbrojnym. (Wynika) stąd wniosek, że obowiązek ten dotyczy zarówno odmowy
                wydania zgody jednostkom wojskowym innych państw na korzystanie z przestrzeni
                powietrznej Polski, odmowy pozwolenia na przegrupowania wojsk mających docelowo
                uczestniczyć w wojnie przeciwko Irakowi a znajdujących się w polskich portach
                morskich, na lotniskach bądź w bazach NATO na terenie Polski.

                Art. 26 Konstytucji RP wyklucza udział polskich sił zbrojnych w wojnie
                napastniczej, gdyż stanowi, że polskie siły zbrojne służą jedynie ochronie
                niepodległości i nienaruszalności granic, a nie w celu przygotowania lub
                prowadzenia agresji na inne państwa. Art. 117 Kodeksu Karnego penalizuje
                czynienie przygotowań oraz wszczynanie i prowadzenie wojny napastniczej
                przewidując za udział ( w tej zbrodni przeciwko pokojowi karę dożywotniego
                więzienia.

                W związku z tym, że ewentualny udział wojsk polskich stanowiłby według
                obowiązującego prawa polskiego wojnę napastniczą należy uznać, że zgodnie z
                art. 343, 344 Kodeksu Karnego żołnierze polscy zwolnieni są z wykonywania
                jakichkolwiek rozkazów w ramach wojny napastniczej na Irak. Rozkaz prowadzenia
                wojny napastniczej oznaczałby bowiem nakłanianie do popełnienia przestępstwa.
              • Gość: Bernard Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: 5.5D* / 24.70.95.* 07.10.03, 02:51
                Hey Agis,
                Dosc jasno wyrazilem swoja opinie na temat Iraku i broni masowej zaglady...
                Powtarzac sie za kazdym razem nie ma sensu...
                W dyskusji ze mna prosze pamietac ze:
                1. ONZ nie liczy sie dla mnie wiecej niz Klub Bylych Pijakow. Bezuzyteczna
                organizacja pozwalajaca na mordy dokonywane w Imie sprawiedliwosci prawa
                miedzynarodowego. Calkowitym poparciem tej organizacji ciesza sie grupy
                terrorystyczne wysadzajace w powietrze autobysy z dziecmi i cywilami w Izraelu
                czy budynki w USA.
                Te organizacje w/g ONZ maja prawo to robic.
                Nie ma wiecej gadania o ONZ i Europie.
                Jedynym sposobem dla USA i ich przyjaciol na przetrwanie to bezwzgledna walka z
                terroeystami i tymi co im pomagaja i ich popieraja.
                Nie wiem czy Arabia Saudyjska bedzie pierwsza nastepna...
                Mysle ze tak, ale pewien nie jestem..
                Amerykanie podjeli pierwsze kroki, po zorietowaniu sie ze ten kraj wlasciwie
                dziala przeciwko nim. Armia USA praktycznie wycofala sie z Arabii Saudyjskie....
                Krol i jego rzad (Arabii) istnieje jedynie dzieki poparciu USA. Nalezy
                oczekiwac drastycznej zmiany w nastawieniu Rzadu Arabii do USA lub upadku tego
                rzadu...
                To jest to co niektorzy okreslaja jako "destabilizacja bliskiego wschodu.

                Syria pomaga terrorystom zabijajacym ludzi w Izraelu... Moze Izrael to zrobi
                (jest w stanie zajac ten kraj w 24 godziny) lub Amerykanie...
                Zobaczymy...
                W kazdym razie wydaje sie oczywistym iz USA uwazajac sie za kraj w stanie wojny
                i nie mogacy liczyc na tzw. "przyjaciol" z Europy (Poza Polska i Wielka
                Brytania)zanezpiecza swoje interesy tam gdzie sie to najbardziej liczy - Bliski
                Wschod.
                Zajeli juz dwa kraje wschodu...a lista nie jest krotka...
                Jesli Europa (glownie Francja i Niemcy) chca konfrontacji, to ze smutkiem musze
                przyznac ze beda ja mieli..
                Pozdrawiam
                PS. Do dzisiaj niezdrowo jest mowic po francuzku w Ameryce Polnocnej. Berety i
                akordion tez nie w modzie. "Francuzkie" restauracje by przetrwac
                sprzedaja....hamburgery...

    • Gość: pleple Re: aleś się Bernard zapędził w pseudodiagnozie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 06:06
      Ta krotka notatka czesciowo wyjasnia pozycje Francji w Iraku.
      Mimo embarga na dostawe broni do Iraku , Francja ciagle ja dostarcza.
      Stwierdzenie Bernarda:
      >Ta bron jest uzywana przeciwko silom Koalicji w tym przeciwko zolnierzom
      >polskim.
      >Francja popiera terroryzm.
      >Francja jest po stronie wrogow Koalicji a w tym i Polski.
      >Francja nie jest przyjacielem Polski.
      >Na szczescie nasi chlopcy znalezli ja zanim mogla byc uzyta.
      >Pozdrawiam
      Ja też pozdrawiam reagujących szybciej niż jego proces myślenia
      • pontifexmaximus Re: aleś się Bernard zapędził w pseudodiagnozie ! 07.10.03, 10:50
        Gdy Rosjanie wkroczyli do Afganistanu, to ten fakt był ukrywany bardzo długo. W
        jednym ze studenckich barów na Nowym Świecie, studenciaki codziennie zadawali
        bramance jedno pytanie - Czy są Ruskie w Kabulu. Wściekła barmanka w końcu
        zdecydowała się na desperacki krok. Na szybie, tuż obok menu umieściła
        informacje - Ruskich w Kabulu nie ma!
        Bernard jesteś własnie taką barmanką.
        • Gość: Bernard Re: aleś się Bernard zapędził w pseudodiagnozie ! IP: 5.5D* / 24.70.95.* 08.10.03, 04:28
          Hey ...maximus,
          Nie mogles sie powstrzymac...co? he he he
          Andgdotka stara jak swiat, ale ciagle zabawna...

          Podkrecenie temperatury na forum, rzucajac radykalne i kontrowersyjne tematy
          bawi mnie tak samo jak powazna dyskusja.
          Wielokrotnie wyrazilem swoja opinie i dziwie sie, ze niektorzy nie zauwazyli
          rozbieznosci...
          Wielu mozna bardzo latwo sprowokowac.
          Temat byl tak oczywiscie bzdurny (bron francuzka) ze musial postawic na nogi
          wszystkich przeciwnikow tego co sie dzieje w Iraku (jestem ZA)
          Myslalem ze jedynie hiro reaguje bez myslenia.....
          W kazdym razie bawie sie swietnie.

          PS. Czy miales na mysli "pseudoanalize?
          Oczywiscie, trudno pisaz madrze na glupi temat. W koncu Zysnarskim nie jestem
          Pozdrawiam
          I usmiechnijcie sie, to tylko forum....
    • Gość: Filip Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.03, 10:11
      Brawo Agis. Bernard został przez Ciebie zagoniony do koziego rogu. I biedak,
      nie mogąc posłużyć się żadnym racjonalnym argumentem, opowiada bzdury.
      Porównuje ONZ do Klubu Pijaków !!!! No, nieźle. Wcale się nie zdziwię, jak
      kolejne wieżowce lub inne obiekty w Stanach staną się celem ataku
      fundametalistów muzułmańskich. Winny będzie miedzy innymi Bernard i jemu
      podobni, którzy uzurpują sobie prawo do decydownia o wszystkim, którzy
      popieraja terrorystyczną politykę swojego prezydenta i Izraela. Wowczas Bernard
      może zmieni zdanie.
      • Gość: open Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.gorzow.mm.pl 14.10.03, 11:48
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        > Brawo Agis. Bernard został przez Ciebie zagoniony do koziego rogu. I biedak,
        > nie mogąc posłużyć się żadnym racjonalnym argumentem, opowiada bzdury.
        > Porównuje ONZ do Klubu Pijaków !!!! No, nieźle. Wcale się nie zdziwię, jak
        > kolejne wieżowce lub inne obiekty w Stanach staną się celem ataku
        > fundametalistów muzułmańskich. Winny będzie miedzy innymi Bernard i jemu
        > podobni, którzy uzurpują sobie prawo do decydownia o wszystkim, którzy
        > popieraja terrorystyczną politykę swojego prezydenta i Izraela. Wowczas
        Bernard
        > może zmieni zdanie.

        Coś wyglada na to, że się Bernardowi skończyły argumenty broniące tezę ,że
        wojna w Iraku jest potrzebna dla świata. Piszę ,że sie świetnie bawi na forum ,
        polscy żołnierze też bawiąc sie w chowanego z odłamkami granatników . A miały
        być kwiaty od zniewolonego ludu Iraku?
        • pontifexmaximus Re: Polacy robia dobra robote w Iraku 14.10.03, 11:59
          Gość portalu: open napisał(a):

          >> Coś wyglada na to, że się Bernardowi skończyły argumenty broniące tezę ,że
          > wojna w Iraku jest potrzebna dla świata. Piszę ,że sie świetnie bawi na
          forum ,
          >
          > polscy żołnierze też bawiąc sie w chowanego z odłamkami granatników . A miały
          > być kwiaty od zniewolonego ludu Iraku?
          Kwiatów nie ma i nie będzie bo Saddam zniszczył wszystkie uprawy bronią
          masowego rażenia. Ponadto polskie kwiaciarki nie zgodziły się na pracę w Iraku
          w ramch offsetu.

          • Gość: borys Re: Polacy robia dobra robote w Iraku IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 14.10.03, 12:11
            > Kwiatów nie ma i nie będzie bo Saddam zniszczył wszystkie uprawy bronią
            > masowego rażenia.
            Za to nieustający deszcz odłamków.
            Siedzą chłopaki w okopach i setkami ich zmielonych przywożą do kraju.
            • forgotten_realms Piękna zmiana 03.11.03, 14:28
              Informowano mnie, że nasi (i alianci) jadą wyzwalać. Później kolejne oddziały
              pojechały stabilizować. A teraz w mediach pojawia się słowo "okupacja".
              A wybory w Azarbejdżanie przeszły bez większego rozgłosu. Wyborcza co prawda
              napisała o nieprawidłowosciach i zamiszkach ulicznych. Ładne obrazki pokazło
              TVN24 i koniec. Ostania informacja, to ta o zamieszkach. Mininelo ładnych parę
              tygodni i cisza.
              Tajemnicą poliszynela jest to, że elekt jest popierany przez Moskwę i
              amerykańskie firmy naftowe.
              • hiro Re: Piękna zmiana 03.11.03, 14:32
                forgotten_realms napisał:

                > Informowano mnie, że nasi (i alianci) jadą wyzwalać. Później kolejne oddziały
                > pojechały stabilizować. A teraz w mediach pojawia się słowo "okupacja".
                właście słowo do zaistniałej sytacji!

                > A wybory w Azarbejdżanie przeszły bez większego rozgłosu. Wyborcza co prawda
                > napisała o nieprawidłowosciach i zamiszkach ulicznych. Ładne obrazki pokazło
                > TVN24 i koniec. Ostania informacja, to ta o zamieszkach. Mininelo ładnych
                parę
                > tygodni i cisza.
                > Tajemnicą poliszynela jest to, że elekt jest popierany przez Moskwę i
                > amerykańskie firmy naftowe.
                poczytaj sobie pierwsze strony ostatnich wyborczych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka