andrzejusa
05.10.08, 23:21
pomijajac wesoly tekst ksiazki,
w odroznieniu od ksiazkowego dyzmy,
ja przyjalbym zaszczytna funkcje premiera.
co prawda z angielskim u mnie jak u literackiego dyzmy,
ale wziol bym calame na tlumacza,
a potem zapaterro by sie mogl ode mnie uczyc!!!
to tak a pro po premierow w polsce!!!