Gość: Rewia
IP: *.zgora.dialog.net.pl
21.10.03, 09:24
Oglądając Teleskop Lubuski za każdym razem stwierdzam, iż jego gorzowscy
redaktorzy (nie zapominajmy, że program ten wciąż jeszcze nadają znad Warty)
cichaczem ale też regularnie torpedują bądź ignorują (sam nie wiem, jak to
nazwać) wojewódzkość Zielonej Góry. Polega to na pomijaniu w zamieszczanych u
dołu ekranu napisach lokalizacji tych instytucji o zasięgu wojewódzkim, które
swoją siedzibę mają w Zielonej Górze. Oczywiście nigdy tak się nie dzieje,
gdy mowa o jakimś urzędzie gorzowskim - w takich przypadkach zawsze pada
nazwa tego miasta. Wczoraj np. wypowiadającego się dyrektora szpitala
wojewódzkiego w Zielonej Górze przedstawiono z imienia i nazwiska
dodając "dyrektor zielonogórskiego szpitala" (tzn. którego, polikliniki czy
wojewódzkiego?). Chwilę potem, prezentując wypowiedź szefa lecznicy
gorzowskiej, nie nazwano go "dyrektorem szpitala gorzowskiego"
tylko "dyrektorem Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp." Czy tę
nieprawidłowość można w przyszłości wyeliminować?
I jeszcze jedno, Teleskop Lubuski jest Teleskopem Lubuskim, a nie Gorzowskim.
Dlatego też żądam, aby pokazując jakąś relację z Gorzowa, podawano nie tylko
nazwę ulicy, na której np. pękła rura, ale także nazwę miasta, w jakim
to "wydarzenie" miało miejsce. Wszak te relacje oglądają nie tylko
wtajemniczeni redaktorzy czy też rozpoznający zakamarki swojego miasta
gorzowianie, ale także mieszkańcy Rzepina, Żar, Nowej Soli, czy Zielonej Góry.
Pozdrawiam.