Dodaj do ulubionych

Jedź wolniej, bo drogówka patrzy

30.10.08, 19:50
Chorąży zawsze zdąży...nakłamać.
Gdyby policji faktycznie zależało na bezpieczeństwie to zaczęliby
karać np. za żle ustawione światła, za wolną jazdę (tak tak! ) bo na
drodze gdzie można jechać 90km/h pi...ec jadący 40km/h stanowi
zdecydowanie większe niebezpieczeństwo niż ten co jedzie 120! Czy
ktoś widział patrol zatrzymujący auto z włączonymi bez powodu
światłami przeciwmgielnymi? Nie, oni wolą karać za prędkość, a
raczej kasować czyli po prostu okradać kierowców! Policjanci już
niczym się nie różnią od poborców podatkowych!
Dwa lata temu dzisiejszy płemieł mówił, że tylko facet bez prawa
jazdy może stawiać kolejne radary zamiast budować drogi... i co ten
gościu robi dzisiaj?
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik Re: corve1, corve!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 20:08
      corve1 napisał:

      > Chorąży zawsze zdąży...nakłamać.
      > Gdyby policji faktycznie zależało na bezpieczeństwie to zaczęliby
      > karać np. za żle ustawione światła, za wolną jazdę (tak tak! ) bo
      na
      > drodze gdzie można jechać 90km/h pi...ec jadący 40km/h stanowi
      > zdecydowanie większe niebezpieczeństwo niż ten co jedzie 120! Czy

      Oj, oj wydaje mnie sie, ze przeceniasz swoje umiejetnosci, tak jak
      robi to tysiace tobie podobnych. Cwanicie sie cwanicie tymi
      umiejetnosciami prowadzenia pojazdow a potem stawiaja wam krzyze
      przy drogach.
      • zetkaf Re: corve1, corve!!!!!! 30.10.08, 20:46
        > Oj, oj wydaje mnie sie, ze przeceniasz swoje umiejetnosci,
        Czy JA przeceniam swoje umiejetnosci? Czy moze... ten ktory robi
        korek, nie wie, jakie zagrozenie sprawia. Ja... jak bedzie jechal
        40kmph czy 30, to bede za nim jechal grzecznie. Ale za mna
        przyjedzie bmw-ica... i to ona bedzie chciala wyprzedzac, bo kto to
        widzial jezdzic bmwica na 2-gim biegu? No i powiedz mi, kto zginie?
        Kierowca bmwicy? czy moze ja? czy moze ciapek jadacy ponizej
        predkosci przepisowej? Sorry, ale to wlasnie zestawienie
        ciapek+bmwica stwarza zagrozenie, a nie sama bmwica. Bo jak bym ja
        jechal 50-60, to zapewne nie probowala by wyprzedzac...

        "W kilkanaście minut patrol zatrzymał dwóch kierowców, którzy w
        terenie zabudowanym przekroczyli prędkość o ponad 20 km na godz."
        Panowie, a moze sprecyzujcie "teren zabudowany"? Bo co innego taka
        slowianska, na ktorej ladnie ladowaliscie mandaty, a pare lat
        pozniej sami stwierdziliscie, ze 50kmph to totalna glupota, a co
        innego 20kmph wiecej na osiedlowej drozce czy na bruku. A przepis o
        jezdzie "dostosowanej do stanu technicznego pojazdu, warunkow
        otoczenia"itp. znacie? Bo powiedzcie mi czy to normalne, ze za
        bezpieczne uznaje sie jazde po mokrym bruku, przy slabej widocznosci
        ograniczonej deszczem z predkoscia 55kmph przy duzym ruchu, ale za
        niebezpieczna uznaje sie jazde przy dobrej widocznosci, na dobrej
        drodze, w miejscu gdzie jest malo pieszych, gdzie maja swoj chodnik
        odgrodzony od drogi szerokim pasem - i tu predkosc 70kmph jest
        niebezpieczna? To chyba autem nie jezdziliscie - bo bardziej
        niebezpieczne jest to "bezpieczne 55" w tym wypadku...

        "Chyba musimy się stad zwinąć, bo zaraz nam się tutaj korek zrobi.
        Niektórzy kierowcy na widok radaru zwalniają do 30 km na godz. -
        mówił sierżant Dariusz Sztylka."
        Sorry, ale musze to powiedziec: co za debil! Panowie, to az sie
        prosi - mandacik za "jazde blokujaca ruch", do tego skierowanie na
        ponowny egzamin, co najmniej teoretyczny. Przeciez skoro ktos
        chamuje do 30kmph, to znaczy, ze nie wie, ile ma prawo jechac w
        danym miejscu. Wlasnie to sa ci debile - jedzie taki 150kmph,
        wyprzedza z predkoscia 120 w wiosce, a jak mu ktos z naprzeciwka
        mrugnie swiatlami albo zobaczy policje - to ostro hamuje do 50 w
        terenie zabudowanym. To sa wlasnie najwieksi mordercy - a nie ci, co
        jada 111 kmph w terenie niezabudowanym i nie mieli szczescia, ze im
        ktos mrugnal...



        tak jak
        > robi to tysiace tobie podobnych. Cwanicie sie cwanicie tymi
        > umiejetnosciami prowadzenia pojazdow a potem stawiaja wam krzyze
        > przy drogach.
        • Gość: login_t Re: corve1, corve!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 22:45
          zetkaf napisał:

          > kto zginie?
          > Kierowca bmwicy? czy moze ja? czy moze ciapek jadacy ponizej
          > predkosci przepisowej?

          A co to znaczy "ponizej predkosci przepisowej"?
          Nie istnieje predkosc minimalna, ponizej ktorej nie mozna sie
          poruszac.
          Nie mozna tworzyc zagrozenia na drodze, ale jesli jade osobowym
          autem (malym fiatem) autostrada 20 kmh, to dalej jade przepisowo.
          Jesli nie laduje sie na pas ozanczony znakiem c14.
          • zetkaf Re: corve1, corve!!!!!! 31.10.08, 04:54
            > A co to znaczy "ponizej predkosci przepisowej"?
            > Nie istnieje predkosc minimalna, ponizej ktorej nie mozna sie
            > poruszac.
            Nie. Ale w przepisach jest zapis o "jezdzie blokujacych ruch innym".
            I o predkosci dostosowanej do: warunkow otoczenia, stanu
            technicznego pojazdu umiejetnosci kierowcy, itp. Jesli bedzie pusta
            droga, porzadna nawierzchnia, itp. to taka predkosc zwalisz na stan
            pojazdu czy na umiejetnosci kierowcy? W pierwszym przypadku, policja
            powinna zabrac auto jako niesprawne (no, chyba ze faktycznie ma
            osiagi zblizone do traktora ;), w drugim - zabrac prawko...

            > Nie mozna tworzyc zagrozenia na drodze, ale jesli jade osobowym
            > autem (malym fiatem) autostrada 20 kmh, to dalej jade przepisowo.
            Moze nie mozna zlamac przepisow, bo mozna cie wyprzedzic lewym
            pasem, ale... zagrozenie SPRAWIASZ dla kazdego jadacego 130kmph
            (czyli PRZEPISOWO). Sorry, ale w Niemczech, gdzie uwazam ze lepiej
            sobie radza z przepisami drogowymi, za cos takiego dostalbys piekny
            mandat. A nie ten, co ci w tylek by wjechal...
        • Gość: Danny Re: corve1, corve!!!!!! IP: *.net.pbthawe.eu 31.10.08, 00:03
          >Panowie, a moze sprecyzujcie "teren zabudowany"?
          Jest to bardzo precyzyjnie określone w kodeksie drogowym

          >Przeciez skoro ktos
          > chamuje do 30kmph, to znaczy, ze nie wie, ile ma prawo jechac w
          > danym miejscu
          Najwyżej jest "chamem", ale bardziej panikarzem i hamulcowym.
          Dozwolona prędkość jeszcze nigdy nie oznaczała minimalnej prędkości,
          jakby sobie niektórzy życzyli. W kodeksie jest również wyraźnie
          zaznaczone, że na niektórych rodzajach dróg dozwolony jest ruch
          pojazdów, które mogą rozwijać minimalną prędkość tyle a tyle km/h,
          co również nie oznacza, że nie mogą jechać wolniej.
          • zetkaf Re: corve1, corve!!!!!! 31.10.08, 04:59
            > Dozwolona prędkość jeszcze nigdy nie oznaczała minimalnej
            prędkości,
            > jakby sobie niektórzy życzyli. W kodeksie jest również wyraźnie
            > zaznaczone, że na niektórych rodzajach dróg dozwolony jest ruch
            > pojazdów, które mogą rozwijać minimalną prędkość tyle a tyle km/h,
            > co również nie oznacza, że nie mogą jechać wolniej.
            Nie, nie jest to minimalna predkosc - ale sprobuj jezdzic na
            egzaminie na prawko 30kmph? UWALISZ. Jest to wyznacznik, ile
            mozna/nalezy jechac. Pare, parenascie kilometrow mniej - bo jest
            deszcz, bo sie zle czujesz, itp. - oki, ale nie ciapek, ktory nie
            wie do czego sluzy 3 bieg (ze nie wspomne o 4 i 5-tce). To juz brak
            umiejetnosci jazdy...
            PS. Jesli chodzi o "dopuszczenie do ruchu pojazdow ktore moga
            rozwijac minimalna predkosc" - hmmm... akurat strzeliles jak kula w
            plot. Sorry, ale jesli wlasnie taki znak stoi, to nie jest to
            ZALECANA predkosc, nie jest to OGRANICZENIE predkosci - to wlasnie
            predkosci MINIMALNA. Jesli bedziesz mial tego typu znak z 50-tka, to
            maluchem mozesz wjechac - ale jesli nie ma zadnego bardzo powaznego
            uzasadnienia (korek, b. silny deszcz) to jazda 30 kmph jest POWAZNYM
            wykroczeniem. Cienki stan psychomotoryczny nie zwalnia z utrzymania
            predkosci - zawsze mogles nie wjechac na ta droge. Widze, ze jestes
            z tych, co mysla, ze jak bedzie jezdzil wolno, to przezyje - moze
            jednak nie traktuj drogi jako miejsca masowego mordu?
            • Gość: login_t Re: corve1, corve!!!!!! IP: 83.238.175.* 31.10.08, 08:12
              zetkaf napisał:

              > Nie, nie jest to minimalna predkosc - ale sprobuj jezdzic na
              > egzaminie na prawko 30kmph? UWALISZ.
              Podobnie uwalisz, jak Ci zgasnie iles tam razy silnik przy ruszaniu.
              Ale gasnacy silnik to nie jest powod wlepienia mandatu.

              www.grupa33.jgora.pl/forum/viewtopic.php?t=312&sid=9226dbe2856a96e86ccbbae038831937

              Polecam, ciekawa dyskusja specjalistow, poparta wytycznymi z KG
              Policji.
          • zetkaf Re: corve1, corve!!!!!! 31.10.08, 05:11
            > >Panowie, a moze sprecyzujcie "teren zabudowany"?
            > Jest to bardzo precyzyjnie określone w kodeksie drogowym
            Teren terenowi nierowny - zadalem konkretne pytanie, czy jazda
            55kmph na bruku w bardzo kiepskich warunkach jest bezpieczniejsza od
            jazdy taka slowianska 70kmph (kiedys predkosc nieprzepisowa).

            > Najwyżej jest "chamem", ale bardziej panikarzem i hamulcowym.
            Sorry, ale prawo kaze jezdzic kulturalnie, nie blokowac (zwlaszcza
            specjalnie) drogi innym. Jesli chodzi o panikatorow - sorry, ale
            tacy ludzie sa szczegolnie niebezpieczni dla otoczenia, przynajmniej
            w aucie. Wyobraz sobie, jedzie taki, ty na niego zatrabisz - a tu
            panika, i nikt nie wie, co gosciu raczy zrobic...
            Btw, widac, ze malo jezdzisz w trasie. Ci, co jezdza prawie
            przepisowo lub przepisowo, kolo policji przejezdzaja z predkoscia 80-
            90 (w terenie niezabudowanym). duzo wolniej na widok policji jezdza
            wlasnie ci, co maja powody, by policji sie mooocno obawiac - i nie
            mowie o przestepcach gospodarczych, narkotykowych czy innych z
            kodeksu karnego...
            • Gość: Danny Re: corve1, corve!!!!!! IP: *.net.pbthawe.eu 01.11.08, 00:10
              >Btw, widac, ze malo jezdzisz w trasie
              Może 25000 km rocznie jest mało, ale wystarcza mi, żeby pozwiedzać
              Polskę i zobaczyć głównie debili w autach z kratkami (dziwna
              prawidłowość) - takich, którzy sądzą, że są najmądrzejsi i najlepsi,
              nieraz widziałem ich po rowach, zwłaszcza przy pierwszych
              oblodzeniach. Z reguły nie mają pojęcia co to jest jazda płynna,
              bezpieczna i nieraz szybka.
              A jak chcesz wyślę ci kopię MMS-a ze zdjęciem mojego licznika na
              kresce 220 km/h (zrobione na trasie w Polsce, nie w Niemczech).
        • magic3 Re: corve1, corve!!!!!! 02.11.08, 08:01
          zetkaf napisał:

          Przeciez skoro ktos
          chamuje do 30kmph, to znaczy, ze nie wie, ile ma prawo jechac w
          danym miejscu.

          Tak, ma prawo, ale nie obowiązek.
    • Gość: Danny Lubuskie - najbezpieczniejsze IP: *.net.pbthawe.eu 30.10.08, 23:55
      "Rejon Deszczna jest jedynym z bardziej niebezpiecznych w woj.
      lubuskim"
      Cieszę się, że w województwie nie ma więcej niebezpiecznych miejsc.
      Jedynie to nieszczęsne Deszczno. Trasa Świebodzin-Świecko schodzi na
      drugi plan, ufff.
    • ant777 Re: Jedź wolniej, bo drogówka patrzy 31.10.08, 08:08
      "Nie zależy nam na karaniu - tłumaczy Artur Chorąży z biura
      prasowego lubuskiej komendy wojewódzkiej."

      To nie karajcie :)

      Tak na marginesie, to mogłaby za tymi policynymi wozami pojeździc
      jakas ekipa telewizyjna. Tak, żeby ludziska zobaczyli ile policja
      łamie przepisów.

      Z drugiej strony jak ostatnio tkwiłem w korku na Alei Odrodzenia w
      dół, to pojawiła sie policja na rondzie przy Wyszyńskiego żeby
      rozładować korek. I nawet panowie nie bali się dojechać do ronda po
      trawie :)
      • Gość: Bernard Zwolnic do jasnej cholery! IP: *.dial.telus.net 31.10.08, 13:10
        Hey,
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka