samozwaniec1
19.11.08, 10:20
Od lat powtarzam jak mantre:szpital moze byc uratowany jedynie
poprzez drastyczne ciecia etatow.Trzeba natychmiast zwolnic 250-300
osob.Drugie:zamrozic place na dwa-trzy lata.Trzecie:nowa gospodarka
lekami.Cztery:lepsze wykorzystanie lozek,czyli leczony lezy tylko
tyle.ile musi,bo szpital to nie hotel ani sanatorium.I zawsze;jak
najdalej od zwiazkowcow.Oni wyznaja jedynie solidarnosc z wlasnym
portfelem i zatrudnienie az do emerytury.A wydajnoscityle,co kot
naplakal...