Gość: TN
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
10.03.01, 11:09
W Gorzowie bylem tylko raz w zyciu. I w mojej pamieci pozostal wiadukt kolejowy
ciagnacy sie wzgłuż!!! rzeki. Uwazam, ze jest to genialne rozwiazanie. Dzieki
temu kolej nie ogradza miasta od wody. Moze ktos przyblizy mi jak to wszystko
funkcjonuje. Jak dlugi jest ten wiadukt. Kto i kiedy go wybudowal, i jak czesto
jezdza po nim pociagi? A moze znacie jakies miejsca w sieci ze zdjeciami???
Pozrawia Was zauroczony waszym wiaduktem, milosnik wiaduktow.