andrzejusa
24.03.09, 21:16
dzien urodzin , to dziwny dzien,
niby powod do radosci,
ale , to chyba wtedy , gdy sie ma 16-cie lat.
byl syn ,
byla byla zona z przyjacielem,
taka rodzinna imprezka!
byla moja zona z coreczka z gitarowym koncertem
na MOJA czesc!
byl smazony , przyrzadzany na ostro mocno pieczny boczek
a do tego najprawdziwszy szampan,
i poza zrobionym przez moja zone i coreczke tortem
tylko czeski pilsner.
i zagralem partie szachow z synem,
i przegralem!!
i bylo smiechu co niemiara!!
i FAJNIE bylo!
BARDZO FAJNIE!!!