marek_p
01.02.02, 22:05
Gdybym miał sposobność wymiany poglądów z prezydentem Najjaśniejszej, na pewno
nie wdawałbym się w dyskusję na temat zwycięstwa w Afganistanie, ani przewag w
Jugosławii.
Darowałbym sobie również kwestię wymiany "banków" na "banany", choć temat ten
boli.
Nawet jeśli prezydent Najjaśniejszej nie przeczyta, to ktoś tam jednak to
przeczyta :)
Panie Prezydencie chciałbym z Panem porozmawiać na temat niegospodarności władz
samorządowych województwa.
Jeszcze dwa, trzy lata temu na ulicy Walczaka, nieopodal pięknego parku, w
pobliżu centrum Gorzowa funkcjonował tętniąc życiem oddział dziecięcy Szpitala
Wojewódzkiego Nr 2.
Zajmował dwa piękne zabytkowe budynki. Budynki były zadbane. Istniały tam
warunki do tego, aby matka karmiąca mogła przebywać z dzieckiem.
Budynki od dwóch lat stoją opustoszałe. Szpitala nie było stać na ich
funkcjonowanie.
Możecie się ze mnie śmiać, ale za każdym razem kiedy jestem w tych okolicach
serce mi się kroi, czasem gniew wzbiera.
Moi rodzice pochodzą z poznańskiego. Nie przywykłem do tolerowania i
przyglądania się z obojętnością takiej niegospodarności !
"Sejmikowi" z Zielonej Góry mieli w planie sprzedaż tych budynków po to by
więcej pieniążków przelatać w Zielonogórskich Portach Lotniczych, czy
przeznaczyć na równie zacny cel.
Władze Gorzowa przyjaznym okiem nie zechciały spojrzeć na te "lotne" zamiary...
i chwała im za to !
W czasach zmierzchu prac społecznych uczestniczyłem z klasą w budowie Szpitala
Wojewódzkiego na Dekerta, tak więc uważam, że włożyłem jakąś cegiełkę w
gorzowską służbę zdrowia.
Dlatego jako olbrzymią niegodziwość potraktowałbym przyzwolenie władz naszego
miasta na wykarnienie się "sejmikowych" poprzez sprzedaż budynków po "Szpitalu
Dziecięcym".
Tylko pod jednym warunkiem zgodziłbym się na sprzedaż przez sejmik tych
budynków. Zgodziłbym się, gdyby sejmik coś w zamian w Gorzowie wybudował.
Może obiecane w "strategii przekrętów" małe lotnisko pod Gorzowem.
Dlaczego zielonogórskie sztandary Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego już
powiewają, a gorzowskie, ktoś w błoto pierdolnął ?
Gdzie Uniwersytet Lubuski z dwoma kampusami ? Gdzie strategią obiecane
lotnisko pod Gorzowem ?
Pod Zieloną Górą lotnisko już jest i to nie po to by region stał się bardziej
przyjazny dla inwertorów, ale po to by finansować metropoidalne marzenia...
Dziś matka, która dziecka w chorobie opuścić nie chce nocuje na karimacie, na
ziemi przy łóżku oseska, a mnie za każdym razem, gdy widzę te budynki kurwica
bierze.