Dodaj do ulubionych

a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC

02.02.04, 14:39
Obserwuj wątek
    • pokusa6 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 02.02.04, 14:45
      ZASZYBKO MI SIE WYSLALO.mimo że jestem świezo po porodzie to chciala bym zeby
      mi troche tluszczyku przybylo w udach i lydkach i w rękach.niestety na brzuszku
      mam nadmiar...skury? i te okropne rozstępy-zeby jeszcze gdzies na biodrach, to
      jeszcze je morzna przykryc ale ja mam na okolo pępka i moge zapomniec o
      krutkich bluzeczkach.znowu schudlam no i wyglądam jak anorektyk.zastanawiam sie
      czy jak tak dalej pujdzie uniose moją dzidzie za 3 miesiące.dla wyjasnienia
      przed ciązą warzylam 43 kg/162cm.a teraz wracam do tego...koszmar.alicjA
      • mrufkaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 02.02.04, 15:25
        Ala musisz jesc DUZO wiecej niz przed ciaza, o karmisz i spalasz wiecej...
        wiec jak nie bedziesz jadla, to bedziesz chudla. Ala, co lubisz jesc? Zrob
        sobie liste i palaszuj... Slodycze w Twojej sytuacji sa bezkarne, ale pamietaj
        o zbilansowanej diecie ( mieso, ryba, sery, warzywa, owoce)...
        Napisz co lubisz jesc, to sie razem zastanowimysmile
        • anjaaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 02.02.04, 20:09
          hm...jak dla mnie 43 przy Twoim wzroscie to waga jak najbardziej normalna.Ja
          przy wzroscie 176 wazyłam 53-55 i byłam zachwycona ta wagą,teraz waze 57 i chce
          te 2 zrzucicwinkJa tam lubie chudzielcesmile))
      • magdapol75 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 02.02.04, 21:55
        czesc,ja tez wazylam przed ciaza 43kg przy wzroscie 164cm,teraz moja mala ma 7
        m-cy a ja znowu waze 43kg ,ja akurat z tych szczesciar co nie ma zadnego
        nadmiaru skory ani rozstepow (namietnie sie smarowalam kremami przeciw
        rozstepom juz od 3-go miesiaca i pomoglo) ale wygladam okropnie chudo i nie mam
        apetytu,co robic?
        • mrufkaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 02.02.04, 22:20
          to ja Wam podam liste zarcia, na ktorej przytylam 5 kg. Wszystko w wykonaniu
          mojego mezasmile))
          1. Lazania
          2. kurczak na sposob roznoraki, najczesciej w sosie pieczarkowo-cebulowym.
          glownie z ryzem
          3.kurczak w paprykach i cebuli ( papryki w 3 kolorach). na to moge podac
          przepis, jest to danie niebianskie, kaloryczne jak jasna anielka
          4. spaghetti z: mieskiem, kukurydza, pieczarkami, sosem pomidorowym lub
          bechamelem
          5. tortilla hiszpanska, rowniez sluze przepisem, oddalabym dusze za
          kawaleczek, ech...
          6. tiramisu - maz sluzy przepisemsmile
          No dobra, chyba starczy. Gwarantuje przyrost wagi w ciagu miesiacasmile))
          • pokusa6 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 03.02.04, 11:07
            mrufkaa napisała:

            )
            > 1. Lazania-dawaj przepis.

            > 2. kurczak na sposob roznoraki, najczesciej w sosie pieczarkowo-cebulowym.
            > glownie z ryzem- mam pytanie-zabronili mi jesc grzyby jeszcze w szpitalu bo
            uczulają...kłamali?

            > 3.kurczak w paprykach i cebuli ( papryki w 3 kolorach). na to moge podac
            > przepis, jest to danie niebianskie, kaloryczne jak jasna anielka-no a tak
            wogule to przecierz tego kuraka trzeba usmarzyc chyba...no nie?a tez niewolno
            smarzonego

            > 4. spaghetti z: mieskiem, kukurydza, pieczarkami, sosem pomidorowym lub
            > bechamelem-a z jakim mięskiem?

            > 5. tortilla hiszpanska, rowniez sluze przepisem, oddalabym dusze za
            > kawaleczek, ech...a co to jest?

            > 6. tiramisu - maz sluzy przepisemsmilea tiraisu to chętnie tylko tez mi
            zabronili-tym razem pielegnierka środowiskowa.ja ich chyba niebęde słuchac.

            > No dobra, chyba starczy. Gwarantuje przyrost wagi w ciagu miesiacasmile))to
            dawaj te przepisy mrufciu. kochana.
            • magdapol75 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 04.02.04, 00:12
              pokusa6,no moja droga jak ty jestes taka wybredna to nie dziwne ze nie mozesz
              przytyc,ja wybredna nie jestem tylko brak u mnie apetytu ale te przepisy mozesz
              mrufkaa dac, brzmia smakowicie.
              Magda
              • pokusa6 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 06.02.04, 00:19
                wiesz cc ?wybredna to ja nie jestem i nierozumiem czemu tak mysilsz.morzesz to
                wyjasnic?lubie jesc, wręcz uwielbiam.i naprawde nierozumiem.a slodycze to mogla
                bym tonami...jagbym mogla ale karmie i niemoge.alicja
                • mrufkaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 06.02.04, 00:31
                  Ala, Radus ma miesiac? To powolutku zaczynaj wprowadzac rozne rzeczy z listy
                  zabronionych. Zjedz cos i obserwuj malego przez 3 dni (np. jedz cos 1 dzien) i
                  tak krok po kroku. To, co ci opisalam zaczelam palaszowac, gdy jula miala
                  jakies 2 moze 2, 5 m-ca, czyli gdy przeszlam z kuchni mamowej na mezowskasmile
                  tylko mleka nie pilam do 3 m-cy, bo Julka miala nietolerancje gdy miala kilka
                  tygodni ja sie rzucilam na jogurty i ja wysypalo... neonatolog kazala odstawic
                  caly nabial, bo dziecko prawdopodbnie nie wytworzylo sobie enzymu trawiacego
                  laktoze. Diagnoza byla chyba sluszna, bo gdy znow zaczelam pic mleko po 3 m-
                  cach, Jula wcale nie zareagowala. A wiec Ala, powolutku zaczynaj i obserwuj.
                  tutaj w anglii to w ogole kaza jesc wszystko od pocztku, ale lepiej powoli, bo
                  jakby co, to wiesz co malemu nie sluzy. Przepisy podam jutro, bo dzisiaj juz
                  padam na pysiosmile
            • magdapol75 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 06.02.04, 18:40
              nie denerwuj sie tak, to tylko zart po tym jak przeczytalam twoje dopiski do
              mrufki propozycji.
              Wiem ze pewnie ci nie wolno jesc tego czy tamtego ale jakos mi sie smiac
              chcialo,sorry jak sie obrazilas sad
              Magda
              • mrufkaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 07.02.04, 21:49
                No to lecimy z lasagnia, bo dzis robilam:
                skladniki:
                makaron na lasagne ( takie plaskie prostokaty, dostepne w kazdym supermarkecie)
                mieso mielone, najlepiej wieprz-wol
                przyprawy, najlepiej gotowa wloska ale jak nie to czosnek oregano, bazylia,
                sol, pieprz, czerwona papryka
                sos pomidorowy, ja najbardziej lubilam Kotlina Cyganski
                ser zolty ok.20g
                mleko, maka, margaryna, moze byc galka muszkatolowa na sos bechamelowy

                Mieso podsmazamy na odrobinie tluszcu ( reszta sie sama wytopi z miesa) i
                wczesniej zarumienionym czosnku w palsterkach. dodajmy przyprawy, na koniec
                sos pomidorowy. odstawiamy. Robimy sos bechamel: 25g margaryny roztapiamy w
                rondelku na malutkim gazie, dosypujemy maki energicznie mieszajac, dolewamy
                mleka, mieszajac. Ma wyjsc konsystencja baaardzo gestego ciasta na nalesniki.
                Jak mamy galke to sypiemy, soli pieprz tez. Bierzemy formke, sa specjalne
                kwadratowe do lasagni, ale na 2 osoby starczy foremka na kekssmile, na dno
                smarujemy grubo sosem bechamelem, kladziemy platki makaronu,na wierzch platkow
                znow bechamel, na to mieso zapomidorowane, na wierzch ser zolty starty.
                Nastepna warstwa: platek makaronu, na niego bechamel, miesko w pomidorach, ser
                zolty moze byc w plasterkachsmile
                Smacznego
                czy ktos to w ogole czyta???
                • gabafasola Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 08.02.04, 00:24
                  Czytam, czytam i robię się coraz bardziej głodna!!!
                  Witam!Też jestem z tych co wszystko jedzą i chudną. Mam synka 8,5 miesiąca, śpi
                  już słodko mały aniołek razem z drugim większym aniołkiem, czyli tatusiem.
                  Chyba pójdę coś zjeść, bo od tego czytania o jedzeniu jestem już głodna.
                  Pozdrawiam i gratuluję super tematusmile))
                  • gabafasola Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 08.02.04, 00:28
                    Zapomniałam. Jeśli mogę prosić...to popropszę o przepis na tiramisu. Mam
                    pytanie. Czy musi być do tego serek mascarpone? Jakoś nie mogę go kupić, a w
                    przepisie który mam, jest ten serek. Pozdrowienia smile))
                    • mrufkaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 09.02.04, 22:21
                      musi byc mascarpone... w moim przepisie tez jestsad
      • bestiaa Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 13.02.04, 13:55
        ja też chcę przytyć. Ważenie skończyłam jak zobaczyłam że mam mniej o 4kg
        (czyli 46kg) niż przed ciążą. Tak szybko schudłam już w 6 tygodni po porodzie.
        Do dnia dzisiejszego nie mogę przytyć, a wyglądam jak anorektyczka.Nie pomaga
        mi też "dobre" jedzenie...
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia 25.07.2003
    • pokusa6 Re: a ja sięwyłamie...CHCĘ PRZYTYC 11.02.04, 06:16
      nie no nieobrażam asie przecierz...az tak ze mną zle nie jest.a maruweczko od
      kiedy moge zacząć jesc smarzone?alka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka