Dodaj do ulubionych

Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!!

11.03.04, 20:36
a wiec teraz pod nowym tytulem ktory niejako nas musi mobilizowac abysmy nie
zaprzestaly tego co zaczelysmy!!! a wiec!!! od zaczecia poprzedniego watku
schudlam 5 kg. najpierw 3 a potem po przerwie 2 kg. Nie jest zle prawda??
waze w obecnej sytuacji 81 kg. mam ochote na conajmniej 70 wiec jeszcze 10
kg!!! do dziela bo wiosna i lato niedaleko!!!
buziaki
marta
Obserwuj wątek
    • ewagrant Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 11.03.04, 21:04
      To i ja sie przylacze. Chce zwalic piateczke. Tyle mi do szczescia brakuje.
      Odkad zaczelam pracowac (7 mies) przybylo mi wlasnie to nieszczesne 5 kg.
      Ostatnio jednak zabralam sie za siebie. Dieta, cwiczenia (chyba za ostre bo mi
      kolano poszlo). Za mna jakies 3 tyg. Wizulanie i ciuchowo(czyli wiecej luzu)
      wyszczuplalam. Nie waze sie bo wiem ze przy cwiczeniach nie ma to wiekszego
      sensu. Miesnie ktore powstaja ze spalonego tluszczu waza.Poczekam jeszcze 2, 3
      tyg i sie zmierze cmsmile)) Zobaczymy jakie beda wyniki.
      • mama_olgi Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 09:38
        od momentu jak zaczęłam się odchudzac zeszczuplałam już 6kg, wchodze już we
        wszystkie swoje rzeczy, ograniczyłam sporo jedzenie i zaczęłam chodzić na
        siłownie, i to robi swoje bo teraz nie stosuje jakieś specjalnej diety i nawet
        jak zjem obiad to nie przybywam na wadze, 2x w tygodniu intensywny trening na
        siłowni i jest super, naprawdę polecam ćwiczenia wszelkiego rodzaju bo one
        bardzo pomagają w odchudzaniusmilekolejna prawda jest też taka, że schudłam
        naprawdę dzięki wam,bo to wy zmobilizowałyście mnie do odchudzania, naprawdę!smile
        • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 10:02
          U mnie co prawda waga zatrzymała sie i nie chce spadać dalej (jakaś zaczarowana
          czy co smile), ale po ubrniach widzę, że efwkty są. Ja jednak staram się
          ograniczać jedzenie, chociaż nie zawsze to jest takie łatwe. Popijam sobie
          czerwoną hermatkę no i ćwicze codziennie dość intensywnie 45-65 minut.
          Bardzo się cieszę, że to nie tylko moje pociesznie się, z tym, ze jak sie
          ćwiczy to waga tak od razu nie spada, bo tłuszcz zamienia się w mięśnie. Wiem,
          ze tak jest ale przeczytać to tu na forum, jak miło.
          Dodam jeszcze, ze dużo lepiej się czuje. Już to, że wiem że probuję coś ze sobą
          zrobić wspiera mnie, no i oczywiście wasze wsparcie, tu na tym forum.
          Oby tak dalej i gratulacje dla wszystkich odchudzonych .
          Agnieszka
          • mumin_ek Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 11:44
            To i ja smile
            4kg w 3.5 tygodnia - polmetek osiagniety. Ale teraz idzie b ciezko. Cwiczyc nie
            mam sily. Praktycznie 0 cukru, chleb - 2 kromki na tydzien, 0 ziemniakow,
            makaronu, slodyczy, mleko mocno ograniczone i powoluuutku gubie kochane cialko.

            Ale po ciuchach widac, juz w niektore przedciazowe kiecki wchodze i sie nie
            marszcza (ale tylko 2), reszta sie dopina, ale marszczy, chociaz coraz mniej.

            Pije duzo wody i popijam ziolka i czerwona herbate.

            Potrzebuje motywacji, bo mam dzis kryzys.

            Kasia
            • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 12:14
              wspieram was wszystkie!!1 nawet jak nie jestem na necie to mysle o nas
              wszystkich i jak jestem glodna to myle sobie- dziewczyny nie jedza to ja tez.
              jak zaczynalam poprzedni temat myslalam ze poprowadze sobie pamietnik
              odchudzania. nawet nie przypuszczalam ze tak rozrosnie sie nasz temat i tyle
              was tu bedzie sie ze mna integrowac. i ze pozanam wspaniala kolezanke bez
              ktorej maili juz nie moge chyba zyc. uzaleznilam sie!!! buziaki dla kochanej
              Agnieszki!!!

              dla Was tez ogromniaste calusy!!!
              marta
              • betty_julcia Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 13:34
                Witajcie dziewczyny. Ja też od dłuższego czasu walczę z kilogramami ale z różnym skutkiem. Ciężko u mnie z silną wolą.
                Niestety nie mogę wyrzec słodyczy, to moja największa zguba, ale odkryłam coś co troszkę mnie od nich odciąga, mianowicie Coca-cola light. Zawsze uwielbiałam pepsi i colę ale normalną-kaloryczną za to nienawidziłam light, zawsze wyczuję słodzik którego niecierpię. Ale przyzwyczaiłam się i na zimno jest przyswajalna. Jak mam ochotę na coś słodkiego wtedy piję colę. Potrafie w ten sposób wypić z łakomstwa 2 litry dziennie. Ale za to waga powolutku spada. No i zapisałam się na ćwiczenia. Niestety bez tego ani rusz.
                Powodzenia grupo wsparcia!!!
    • agamamaoli Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 13:51
      Hej dziewczyny,
      Muszę się gdzieś przyłączyć - fajnie byłoby tutaj. Wierzę, że też schudnę, bo
      zaczynam dietkę, o której pisałam "Smaczna dieta". Muszę się przyznać, że tamte
      przepisy są super, ale będę musiała je zmodyfikować - nie na moją kieszeń i
      porę roku. Dokładnie wyliczyłam, że na pierwszy tydzień będę potrzebowała 80
      produktów, a cukinie i bakłażany w tej chwili kosztują kupę forsy. Toteż będę
      wykorzystywać przepisy z książki wybiórczo i posilę się innymi przepisami lub
      uproszczę wszystko maksymalnie. Co fajniejsze smaczne danka do diety będę wam
      tutaj wpisywać. Oby zapału starczyło. Cieszę się, że chudniecie. Ze mnie raz w
      życiu była zgrabna laska - jak się zakochałam to schudłam szybciutko 12 kg,
      teraz mam więcej zbędnego balastu niż te 12 kg, chcę schudnąć 15!!!! ... i to
      do końca maja. Aga 78kg/164
      Pozdrawiam Agnieszka i Oleńka (28.04.2003)
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 12.03.04, 16:28
      Skoro mamy nowy tytuł, to może i nowe kilogramy nas opuszczzą. Ze mną będzie
      trudno. W dwa tygodnie tylko 2kg. Chociaż może jak wolno idzie to więcej nie
      powróci?
      Przyznać się muszę, zgrzeszyłam. Tak mi wczoraj ciężko było, że zjadłam trochę
      czekoladki (jakieś 5 kawałków), ale w ciądu dnia innych posiłków nie za dużo.
      Powiedzcie same czy to dużo: 1 kubek mleka gotowanego na śniadanie, 4 kromki
      chleba razowego tylko z masłem, pieczone udko kurczaka bez skórki i z samą
      kapustą kiszoną, no i te nieszczęsne kawałki czekolady. Myślicie, że to dużo
      jak na cały dzień? Pomijając tą czekoladę.
      Moja waga też się zatrzymała i jakaś uparta.
      Nie jem ziemniaków, makaronu, chleb tylko razowy. Staram się nie łączyć potraw
      zgodnie z dietą rozdzielczą, ale nie zawsze się to udaje. Dumam czy by nie
      przerzucić się na słynną dietę "ŻP" (żreć połowę)?
      No cóż koniec użalania się nad sobą na dziś.
      Swoją drogą może kiedyś ktoś wymyśli słodycze spalające tłuszcz. Co Wy na to?
      Byłabym najchdsza ze znanych mi osób.
      Przy okazji przyznam się do swoich parametrów 180cm i 78kg (te 8kg za dużo).
      Pozdrawiam męczenniczki diety i niewolniczki słodyczy, łączę się z Wami w
      umartwianiu i (oby) chudnięciu.
      Pozdr
      • ewagrant Do Kaliny 12.03.04, 17:59
        Kalina 2 kilo w 2 tyg to bardzo dobrze. generalnie powino sie chudnac 1 kg na
        tydzien. Jesli chodzi o to czy zjadlas duzo?
        Kubek mleka zalezy ile % powiedzmy ze od 90-120 cal
        kromka chleba razowego to ok 110 cal x4 440
        maslo - rudno powiedziec ile go nalozylassmile)))i jakie to maslo i czy w ogole
        maslo czy margarynasmile)) zalozmy 100 cal
        udko pieczone od 250-350 cal
        kapusta to barszcz bo jest niskokaloryczna
        czekolada 1 kostka 25 cal x 5 125
        Sumujac kalorycznie nie jest zle. ale.....sama zauwaz ze prawie 75% tego co
        zjadlas to tluszcze i cukier
        Dam ci rade ktora mi pomogla
        5 posilkow o stalej porze. Glodowanie nic nie da. jezeli caly dzien nic nie
        jesz a pozniej powiedzmy po calym dniu zjesz cos tam pomimo tego ze bedzie malo
        kalorii organizm zaraz to obroci w tluszcz.
        Znajdz tabele kalorii w internecie i je licz. Zaloz sobie dziennik i zapisuj to
        co zjadlas. To ci pomoze kontrolowac sama siebie. Staraj sie nie przekraczac
        1000-1200 cal
        np. Sniadanie 8.00
        jajko na twardo - 90 cal
        2 kromki chleba vasa - 50 cal
        lyzeczka margaryny - 30

        przegryzka kiedy poczujesz glod np: jablko, marchewka, kiszona kapusta, ogorek
        (owoce zawieraja duzo cukru) zmiesc sie w jakis 150 caal

        Obiad 15
        pieczona pirs z kurczaka (piekarnik, grill)250cal
        plus np kalafior, buraki itd 100 cal
        kefir niskoprocentowy - 100 cal

        przegryzka np banan 100

        kolacja 18-19

        plasterki np ogora, pomidora, paryki 2 chlebki vasa max 110

        wyszedl 1000

        cwicz, pij duzo wody niegazowanej, herbatki ziolowe. jezeli poczujesz ochote na
        cos slodkiego zjedz. W malych ilosciach np ssij landrynke czy kostke, 2
        czekolady. Swiat sie nei zawali
        Jeszcze jedna rada. Nie waz sie. To zniecheca. wszystko zalezy od organizmu.
        Niekotrzy gubia poczatkowo kilogramy szybko, pozniej waga staje inni zauwazaja
        rezultaty dopiero po 2 tygodniach. Wazny jest wysilek fizyczny. Zwiekszajac
        przeplyw limfy w organizmie pozbywamy sie zbednych produktow przemiany materii.
        dzieki cwiczeniom pozbywamy sie tez zbednych kalorii, ktore nasz organizm
        uzupelnia poprzez spalanie zmagazynowanego tluszczu. Dlatego cwiczac zyskujemy
        miesnie i gubimy nasze sadlo. W przypadku tylko redukcji kalorii spalimy tylko
        miesnie. To z nich nasz organizm bedzie pobieral potzrebna mu energie. Tego nie
        chcemy prawda?
        Zycze wytrwalosci w zamierzeniach



        • kalinam Re: Do Kaliny 12.03.04, 23:24
          Bardzo dzięki za informacje. Troche przeraża mnie liczenie tych kalorii. W
          zasadzie to w większości posiłki jem w domu, mogę więc wydrukować sobie tabele
          kalorii i sprawdzać na bieżąco, bo na pamięć to się chyba nie nauczę. Ale coraz
          bardziej zależ mi żeby schudnąć. Wagę to chyba wyrzucę na balkon (ponieważ jest
          zimno to nie będę tam chodzić żeby sie zważyć smile
          Pozdr
          • ewbal Re: Do Kaliny 16.03.04, 23:40
            Jeżeli mogę to i ja sie wtrącę. To co zjadłaś nie ma dużo kalorii, ale prawie
            wcale witamin i mikroelementów. Żeby nie doprowadzic organizmu do ruiny trzeba
            jeść warzywa i owoce, z tym że warzyw więcej, pieczywo pełnoziarniste, chude
            mięso, nabiał.
            Jeżeli nie chcesz lub nie umiesz liczyć kalorii musisz sobie wypracować pewien
            system zdrowego odżywiania, który pomoze Ci schudnąć 0,5-1 kg tygodniowo.
            Np.:
            - śniadanie: kromka chleba razowego lub 2-3 chrupkiego z chudą wędliną lub
            chudym białym serem, może być jajko + do wyboru: pomidor, ogórek, ogórek
            kiszony, rzodkiewki, papryka
            - II śniadanie: jogurt odtłuszczony z muesli
            - obiad: chude mięso (pierś z kurczaka, indyka) lub ryba + gotowane warzywa
            lub/i surówki z kapusty kiszonej, białej, pekińskiej, czerwonej, czarnej
            rzodkwi, selera i rodzynek, marchewki z chrzanem (mozna by wymieniać i
            wymieniać), mięso należy przyrządzać bez tłuszczu, ale do surówek dodajemy
            oliwę z oliwek, gdyz całkowita eliminacja tłuszczu jest bardzo groźna dla
            zdrowia
            - podwieczorek: sok pomidorowy lub marchewkowy, owoc
            - kolacja: jogurt, wafle ryzowe, marchewki do pogryzania, jabłko...

            Do picia woda, herbata czerwona i zielona, mięta, sok pomidorowy (tylko 14
            kcal), maślanka lekka z wapniem Campina.

            No i nie dać się zwariować, coś słodkiego od czasu do czasu nie zaszkodzi.

            Ja schudłam 10 kg i od września utrzymuję tę wagę. Teraz zbieram się do
            drugiego etapu.

            Pozdrawiam
            Ewa
    • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 13.03.04, 13:36
      Ja mysle, ze mimo wszystko liczenie kalorii na dluzsz mete jest meczace. Wazne
      jest zeby nie jesc za duzo, ale czsto czyli te pic posiBków dzienie, czy jak
      kto wli trzy posiBki, ale nie za obfite + dwie przekaski.
      Dla mnie weekend t nie jest dobra pora na odchudzanie. Juz sama obecnosc meza w
      domu dziala na mnie negatywnie, ale tylko ze wzgledu na wage.Tzn trzeba zrobic
      zasiadany obiad kolacje, sniadanie (troche nie ta kolejnosc), a on i owszem je
      swierze pieczywko, ziemniaczki itd, ale walcze dzielnie, najgosza jest pokusa
      zamowienia pizzy, no coz ja lubie pizze!
      A dzisiaj na obiadek nalesniki z przepisu ktory dostalam od Marty, mniam mniam,
      tylko szkoda, ze ciut bardzo kaloryczne.
      Pozdrawiam. Agnieszka
      • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 13.03.04, 15:29
        u mnie tez chyba nie najlepszy dzien na odchudzanie. i znow krokieciki ale z
        nowym nadzieniem aga- ale tez pysznym!!!
        a wieczorem parapetowka u kolezanki. rozne smaczne przystawki i akohol. czy on
        musi tak tuczyc??? a moze oprocz slodyczy odchudzajacych wymyslimy alkohol
        spalajacy tluszcz jak l- karnityna??
        buziaki
        marta
      • betty_julcia Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 13.03.04, 15:37
        Hwj dziewczyny. Dla mnie weekendy także są najgorsze, wizyty u rodziców i u teściów. Wczoraj jak do was pisałam byłam nawet z siebie dumna-małe śniadanie, obolałe mięśnie po wieczornym aerobiku. I co z tego. Moi rodzice wrócili z miasta z całą stertą ciast od naszego ulubionego cukiernika i moja wczorajsza dieta na tym się zakończyła. Jeszcze żebym zjadła kawałek, to nie. Ja musiałam się najeść. Dziś też jestem u rodziców i już były pyszne ruskie pierogi a zaraz jedziemy do teściów a znając moją teściową to na pewno przyszykuje same smakołyki. Chyba ucieknę na koniec świata to może uda mi się schudnąć.Agamamaoli-jestem pełna podziwu że tobie się chce to wszystko gotować. Ja nie lubię tych wszystkich książkowych diet dlatego że trzeba specjalnie wszystko przygotowywać. To ja właśnie próbuję uciec od gotowania i od kuchni, żeby jak najmniej myśleć o jedzeniu, potrawach a nie specjalnie się tam zaszyć i szykować.
        Wczoraj przy tych ciastkach to nawet cola light mi nie pomogła.

        • mumin_ek Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 13.03.04, 21:22
          Hej,

          Dla mnie weekedy byly do tej pory najlepsze, bo prawie nic nie jadlam. Jak nie
          ide do prracy, to zajmujac sie Muminkiem nie mam czasu jesc, albo nie jem, bo
          on tez chce, a ze jest na diecie dla alergikow, to mojego jedzenia nie moze, a
          bardzo chce. A w biurze - koszmar - prraca umyslowa ciagnie cukier i sie
          organizm domaga slodkiego. Strasznie spalam wlasnie przy prracy. Po nocce przy
          kompie potrafie miec 1kg mniej i moge jesc wszystko i nic nie widac. Tyle ze
          treaz musze wrocic do starego metabolizmu. Myslicie, ze to mozliwe?

          Dzis kupilam sobie wiosenna kiecka. Rozmiar 38, czyli moj stary i spodnie
          rozmiar tenze, troszke w pasie opiete, ale minimalnie, jak przed ciaza, czyli
          wracam do poprzednich gabarytow smile))))

          Trzymajmy sie i nie dajmy kaloriom zbednym.

          Trzeba liczyc. Czytalam ze kromka chleba razowego to nawet moze byc 221kcal.

          Ograniczylam chleb do minimum (2-3 kromki na tydzien) a tak 2-3 Wasy na dzien.
          Nie jem ziemniakow, slodyczy. Kawa i herbata gorzkie. Duzo wody.

          Jak sie zawzielam to wszyscy wokol zauwazaja, jak sie wysmuklilam smile)))

          A te nowe ciuchy - super, mam zapal do zrzucenia kolejnych 4kg - a potem tylko
          to utrzymac.

          Pozdrawiam i wspierajmy sie,
          Kasia
          • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 14.03.04, 09:23
            heja!!!
            mam nadzieje ze wcoraksza parapetowka nie pojdzie mi w pupe!!! bo tez chce
            kupowac ciuchy na 38 a nie na 42!!! mam juz dosc sklepow dla sloni!!!
            buziaki
            marta
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 14.03.04, 21:12
      Koniec weekendu - na szczęście!
      Po tym co się działo do piątku do niedzieli chyba bedę musiała zacząć
      dochudzanie od poczatku. Jeszcze dzisiaj odwiedzili nas znajomi i trzeba było
      zrobić zakupy słodko - czipsowe. Do tego wszystkiego jeszcze piwo - na moja
      zgubę oczywiście.
      Zaczynam więc od początku i na wagę boję się spojrzeć.
      Chociaż Wy się trzymajcie.
      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 14.03.04, 21:57
        ja tez sie ciesze z konca weekendu! Wczoraj piwko do kolacji, dzisiaj winko u
        mamy na imieninach, a do winka kupa jedzenia, jakie dobrutkie bylo. teraz
        nastal czas czerwonej herbaty. Ale bylo tez pozytywnie bo mój brat cioteczny
        który ostanio widzial mnie pod koniec stycznia powiedzial, ze schudlam! I po
        spódnicy tez to zauwazylam,no i moje samopoczucie jest lepsze, bo w spódnicach
        to ja bardzo zadko chodzilam, a tera to nawet chetnie, chociaz do konca
        odchudzania daleko.
        pozdrawiam i z wiara zaczynam nowy tydzien czego i wam zycze.
        Agnieszka
        ps. nie uzywam polskich znakow bo albo pojawiaja mi sie dziwne znaki, albo
        nic.a nie jest to wina ustawien w komputerze, bo przed chwila wysylalam maila i
        bylo ok!
    • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 15.03.04, 10:17
      No i weszlam na wage, niestety jest fatalni. Jeden kilogram ale na plus!!!
      Pociesza mnie jednak to,|e waga nie jest obiektywna. TZn, ja wyszczuplaBam i
      wida, a waga swoje!
      Mimo zlego rezultatu kilogramowego nadal mam zaciecie i chec do walki z
      kilogramami, a teraz to i z waga smile)!!! Do tego sloneczko stanowczo dobrze
      wplywa na moj nastroj. Moze wiosna juz sie zbliza?
      Pa, Agnieszka
      • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 15.03.04, 11:31
        wiosna wiosna ch to ty??!!
        ja juz ja czuje. wlasciwie dla mnie juz jest. po raz pierwszy w tym roku
        powiesilm pranie przed domem. i schnie!!!! ze mna tez lepiej. wczoraj jak
        przestudiowalam moj tygodniowy dziennik tego co jem zlapalam sie za glowe. ile
        tego wszystkiego?? a ja sie dziwie ze nie chudne!!! od dzisiaj to weryfikuje. i
        jem polowe. zobaczymy co za tydzien!!!
        ide dalej sprzatac- mam dzisiaj pelno sily pomimo ze choruje. kaszle kicham itp
        itd. makabra
        buziaki
        marta
    • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 16.03.04, 11:08
      Marta czyzbysmy znowu zostaly same na placu boju? Dziewczyny odezwijcie sie
      napiszcie jak wam idzie. Ja weszlam dzisiaj na wage bo po wczorajszym
      odczuwalam jednak spory niepokoj i wiecie co? jak byk napisala 76! czyli jednak
      kilo mniej a nie wiecej, oczywiscie bedzie to wymierne jesli zostanie tak na
      nastepne dni, ale jakos latwiej i optymistyczniej odchudzac sie jak sa efekty !
      Pozdrawiam i czekam na wasze doswiadczenia.
      Agnieszka
      • iszula Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 16.03.04, 12:41
        Dziewczyny dołaczam sie do Was chociaż ja pomimo tego że chce chudnąć jakoś nie
        mogę. 2 tyg. temu bylam na diecie kapuscianej i ubylo 2 kg. teraz staram sie
        nie łączyc niektorych produktów i nie jesc po 18 ale waga bez zmian, po
        ciuchach tez nic nie widac. Czy ja juz nigdy nie schudne ?
        Bede Was codziennie odwiedzac i mam nadzieje ze podtrzymacie mnie na duchu.
        Siedze teraz w domku bo moj 7 letni synek ma ospe i takie czarne mysli mnie
        nachodzą. Druga sprawa ze w domku wiecej okazji do wszamania czegos
        niepotrzebnie.
        Pozdrawiam i do jutra smile
        • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 17.03.04, 08:00
          czesc wspomagajace sie !!
          u mnie waga stanela. niestety znow. ale moze drgnie po tym jak zweryfikowalam
          swoj jadlospis. wczoraj zauwazylam jednak ze jeszcze za duzo jem na wieczor.
          sprobuje to zmienic. generalnie taki mam problem ze caly dzien moge nie jesc a
          wieczorem moglabym zjecs konia z kopytami. bede z tym walczyc.
          gratuluje Agnieszko!!! to naprawde imponujace!!! nie napisze ze tak tez bym nie
          chciala bo bym bardzo chciala. do ciebie brakuje mi jeszcze 5 kg. a do
          wymarzonej wagi jakies 20. ale pocieszam sie ze 5 juz poszlo
          buziaki
          • betty_julcia Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 17.03.04, 11:17
            Ja także tak mam że mogłabym cały dzień nie jeść i nie czuję głodu ale za to wieczorem mogłabym nadrobić nie dzień ale z 10 dnismile
            Ale mój drugi problem polega na słodyczac Codziennie pokutuję i powtarzam sobie to był już ostatni raz i chwila nie minie a ja najem się słodyczy. Już nie wiem jak ja mam ze sobą rozmawiać!!!!
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 17.03.04, 12:02
      Na razie nie wchodze na wagę, ale luz w spodniach jakby się utrzymywał.
      Ostatnio wyjełam z szafy spodnie w które mam zamiar się zmieścić i pomyślałam,
      że powieszę je w kuchni na widoku jako motywacje do dalszego odchudzania.
      Niestety słodyczy nie udało mi się wyeliminować, ale na pewno jest ich dużo
      mniej w mojej diecie. No i staram się stosować do waszych rad, za które bardzo
      dziękuję.
      Słuchajcie na pewno schudniemy! (tylko kiedy?)
      Uwaga wiosna już i lato nie daleko!!!
      • jazwina Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 17.03.04, 12:13
        Czesc Dziewczyny!
        Przyjmiecie mnie do swojego grona? Fajnie przeczytac, ze macie taka silna wole
        i sie wzielyscie za siebie. Ja ostatnio bardzo sie zapuscilam (cale zycie alebo
        szczupla albo grupa, posrednich wersji nie masmile. Po Bozym Narodzeniu prztylam
        trzy kilo, a w lutym poprawilam sobie dodatkowymi trzena kilogramami. I oto
        wlasnie ja: 163 (albo 162, nie wiem dokladnie) i o zgrozo 60kg, celilitis i
        flakowate cialko.
        Jestem beznadziejna w zakresie gotowania, wiec stawiam na diete 1000kcal, plus
        duzo bialka (powoduje, ze kolagen sie wytwarza i cialo zachowuje jedrnosc). Nie
        bede tez laczyc weglowodanow z bialkiem, zrezygnuje z chlebka i calkowicie ze
        slodyczy. U mnie to niestety tak dziala, albo sobie odpiuszcze albo bede,
        brzydko mowiac, zarla.
        Chce dojsc do 52 kg. Dzisiaj wystartuje z gimnastyka- dwa razy w tyg. Raz
        shape, raz abt. Mam kasete Cindy, ale jestem w stanie sama cwiczyc tylko
        pierwszy program 12to minutowy, potem odpuszczam sobie. Obiecuje przestac sie
        lenic i cwiczyc na biust, zeby prezentowal sie lepiej i uzywac kosmetykow do
        poszczegolnych partii ciala (pelna szafka, a mi sie nie chce, tylko lece do
        wyra po prysznicu).
        Obiecuje sie spowiadac. Wstyd dobrze mi robi, wiec jak bedzie mi glupio przed
        Wami, to moze sie opanuje. Dzisiaj sie obzarlam, ale jutro startuje! Please,
        dopingujcie mnie, bom slabe babiatko!
        Pozdrawiam serdzecznie i zycze wytrwalosci.
        Jazwina
        • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 17.03.04, 13:25
          Co do jedzenia w póznych godzinach wieczornych to dolcze do klubu, chociaz
          ostatnio bardzo si staram, |eby nic nie jesc po kolacji (ktora jest o 18-19 jak
          wraca maz z pracy)Ale nie zawsze sie udaj, wczoraj podjadlam migdaly.Pycha.
          Ja cwicze codziennie i to wlasnie z Cindy, na zmiane dwa dluzsze programy, a od
          dwoch tygodni jeszcze trzeci z drugiej kasety dla zaawansowanych. te| nie
          wszystko moglam od razu robilam mniej powtorzen, albo nie do konca jak ona, a
          teraz jest ok, przy tym trzecim mogloby byc lepiej, ale za to jak dobrze mi jak
          skoncze. Wiem ze sie nie lenilam. A uda zdecydowanie mi wyszczuplaly!
          Nadal staram sie nieBaczy produktow i ta herbatka czerwona...
          I nie wiem czy bym znalazla w sobie tyle samozaparcia (raczej napewno nie)
          gdyby Marta nie zalozyla tego forum, bo jednak takie czytanie i pisanie
          mobilizuje.
          A wiosna juz za progiem...
          Pozdrawiam. Agnieszka
    • joanko Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 17.03.04, 12:52
      Ja dalej na diecie tylko Montignac. Staram się nie jeść chleba, ziemniaków,
      mąki, słodyczy, cukru i nie łączyć tłuszczów z niektórymi węglowodanami.
      Efektów zapierającyhc dech nie widzę ale nie ciągnie mnie już do słodyczy przez
      trzy tygodnie zjadłam tylko 1 czekoladę gorzką. To już coś.
      Od tygodnia staram sie trzymać ściśle diety więc zobaczę.
      Ms78 jak tam palenie? Daj znać o efektach kuracji bo nie wiem czy warto
      próbować.
      • ewagrant 4 kg poszlo 17.03.04, 16:15
        dzis minelo 3 tygodnie. Postanowilam dietowac jeszcze jeden miesiac. Wtedy
        osiagne chyba najlepszy wynik w przeciagu hmm 10 lat?smile))) Nadal cwicze. Cialo
        nabralo sprezystosci, cellulitis jakby sie zmniejszyl, brak obwislej skory
        spowodwanej odchudzaniem. A co najwazniejsze wbilam sie w spodnie nr 36. Fakt
        obcisle sa jeszcze ale mam nadzieje ze nie za dlugo. Odchudzajmy sie babki bo
        lato tuz tuzsmile))))))))))))))))
        chudsza i szczesliwsza FFkaGrant
        • ms78 chudniemy 17.03.04, 20:43
          czesc wszystkie laseczki!!!
          do jazwiny oczywiscie ze przyjmujemy- im nas wiecej tym jakos bardziej
          mobilizuje.
          jesli chodzi o palnie- dalej pale ale obiecuje w przyszlym tygodniu w koncu
          dotrzec na biorezonans. dzisiaj kupilam paierosy po nowej cenie znow podwyzka.
          teraz place juz 6 zlotych.
          ciesze sie ze nam sie powoli udaje.
          ja ostatnio jakos odpuscilam z cwiczeniami. zreszta w ogole polegalam na sobie.
          robilam te cwiczenia ktore pamietalam jeszcze z czasow jak trenowalam. owszem
          rozciagnelam sie troszke ale jednak cwiczenia z kasetami beda lepsze. nie mam
          cindy ale za to mam kasete z cwiczeniami kamili porczyk- ona zdobyla pare
          medali w fitnesie. nie chce oczywiscie wygladac tak jak ona bo szok ale
          cwiczenia ma niezle. dzis juz nie mam sily ale obiecuje od jutra!!! dziaisj
          zapanowalam nad soba i nie zjadlam nic od 18. ale za to zjadlam sniadanie moze
          to to... czekam na meza ktory wroci kolo 1 w nocy wiec w najgorszym wypadku
          napadu glodu mam przygotowany jogurt. i nic wiecej.
          ale najlepsze jest to ze dziaij do miasta pojechalam w moich starych
          biodrowkach i nic mi nie wisialo nad paskiem!!!!!!!!HURA!!!!!! ale
          najwazniejsze to nie poprzestawac na laurach tylko dalej walczyc. 5 kilo w moim
          przypadku to niezle ale jeszcze 20!!!!!!!!!! moze zdaze do lata moze nie. ale
          walcze caly czas!!!!!!!!! i postanowilam ze dopne swego!!!!!! zmobilizowalyscie
          mnie jeszcze bardziej!!!!!!!!!!!!
          buziaki ogromniaste dla was wszystkich
          marta
          • jazwina Re: chudniemy 17.03.04, 21:47
            Hej Dziewczyny!
            Ale dzieki Waszym postom dostalam powera! Bylam pierwszy raz na gimnastyce,
            zziajana, czerwona, ale bardzo bardzo zadowolona. Czytam o Waszych postepach i
            nabieram coraz wiekszej checi do definitywnego pozbycia sie sadelka! I jeszcze
            w klubie, jak zobaczylam te mamy, ktore wygladaja tak ladnie (nie wieszaki, ale
            szczuple, zadbane), to pprzysieglam sobie w duchu, ze koniec z obiboctwem i
            biore sie za cwiczenia z Cindy.
            Po ABT pojechalam prosto na zakupy "odchudzajace". I zamiast paczusiow, smakiji
            i milki, jest szczypiorek, ogorki kiszone, manadrynki, kefirek!
            Mam nadzieje, ze tylko nie poddam sie jutro na samym starcie! Dzisiaj wazylam
            po sniadaniu 59,3 kg.
            Buziaki
            • j_aga Re: chudniemy 18.03.04, 11:12
              Tak sobie pomyslalam, ze to mile, ze razem sie odchudzamy, ze nie ma znaczenia
              czy potrzebujemy schudnac, 4 kilo czy 20. W koncu kazda z nas dazy do swojego
              idealu!
              Strasznie optymistycznie nastawia mnie sloneczko za oknem. Dodaje wiary i
              mobilizuje, bo w koncu coraz blizej moment odkrycia sie!
              Pozdrawiam bardzo wiosennie. Agnieszka
        • kopytko1 Do ewygrant 18.03.04, 11:32
          Powiedz mi kobieto ile Ty ważysz że w rozmiar 36 wchodzisz i jeszcze chcesz się
          odchudzać?

          Ewa
          • ms78 dziś jest dobry dzień- na wszytsko!!! 18.03.04, 12:30
            czesc dziewczyny!!!
            dzis przemienilam sie w wieloczynnosciowego robota. za oknami 20 stopni a ja
            piore, sprzatam, odkurzam i myje. w prawie calym domu czuc powiew swiezosci i
            wiosny. nawet nie mysle o jedzeniu. dopiero teraz jem jogurt coby na wieczor
            sie nie nazrec. oby tak dalej. oczywiscie pamietam o tym ze od dzisiaj zaczyman
            cwiczyc razem z kaseta!!! napisze jutro- jak bede miala sile.
            wiosenne pozdrowienia z wiosennego krakowa
            marta
            gdybym mogla to wraz z pozdrowieniami przeslalabym Wam krokusy ktore kwitna mi
            w ogrodku.
            buziaki
          • ewagrant Re: Do ewygrant 18.03.04, 15:43
            Kopytko zaczynalam od 60 kg. Przy moim wzroscie 165 niby ok ale ja sie czuje
            ciezko. teraz waga mi sie wacha pomiedzy 55,56. W 36 sie wcisne na styk. Kiecke
            mam w tym rozmiarze na wesele i jak na razie wygladam w niej jak zawinieta
            szyneczka. Prawde mowiac uzaleznilam sie od mojej dziennej jazdy na rowerze.
            Szczegolnie po tym jak sie dowiedzialam ze mi sie nogi ujedrnilysmile
            • iszula Re: Do ewygrant 18.03.04, 15:48
              Ewo, powiedz ile czasu na tym rowerku jeżdzisz czy 1/2 godz. czy więcej ? Ja
              też męczę rower dopieto 2 tydz. ale mezusio powiedział ze nóżki już ładniejsze.
              Pozdrawiam wiosennie z Koszalina smile
              • ewagrant Do iszuli 18.03.04, 16:16
                Prawda ze rower daje rezultaty? NIe tylko wyszczupla nogi, posladki, zbija
                kalorie, poprawia wydolnosc organizmu ale takze ujedrnia. No i celulitis sie
                zmniejszasmile)))))) Ja zazwyczaj jade 30 min czasami 40 do tego dolaczam czasami
                jakies cwiczenia. Tak co drugi dzien.
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 18.03.04, 15:56
      Dzisiaj pękłam z rana i poszłam się zważyć.
      Myślałam sobie, żeby tylko nie było więcej - to i tak będzie dobrze. A tu małe
      zdziwko, nawet trochę mniej pokazała waga. Czyli po 3 tygodniach 3kg mniej.
      Może to żadna rewelacja, ale i tak się cieszę. Do zrzucenie mam jeszcze 7kg.
      Ale metoda małych kroczków też mi dopowiada (bo co mogę innego powiedzieć).
      Jesli wziąść pod uwagę, że nie zawsze trzymam się diety, mało ćwiczę, słodzę
      herbatę i do tego czasami pozwalam sobie na odrobinę luskusu w postaci czegoś
      słodkiego, to i tak nie jest źle.
      Cały czas jeszcze nie wychodzi mi zredukowanie niektórych posiłków na rzecz np.
      owoców, a witaminy przydałyby się bardzo. Ale popracuję nad tym.
      Słonecznie Was pozdrawiam
      • ewagrant do Kaliny 18.03.04, 16:13
        Kochana wyobraz sobie to
        Idziesz do miesnego i prosisz o 3 kg sloniny! 3 kg zbitego tluszczu. Duzo
        prawda? teraz rozloz te 3 kg na poszczegolne partie twojego ciala i badz
        szczesliwa ze tyle ci ubylo. Odchudzanie jest procesem dlugotrwalym. Nie
        oszukujmy sie.
        • ms78 czuję się świetnie!!! 18.03.04, 16:48
          dikładnie tak jakw temacie. napracowałam sie ale bylo warto. w domciu
          czysciutko i pachnie wiosna. ogrodek wygrabiony z zeszlorocznych lisci. a ja
          dotleniona. zime schowalam juz do szafy. wszytskie czapki i zimowe kurtki
          poszly w odstawke. super!!! dzisiaj u mnie na termometrze bylo 24 stopnie.
          bardzo sie ciesze z tego powodu!!!
          jeszcze tylko prasowanie- i moje ulubione cwiczenie na posladki. napinam je i
          rozluzniam.
          czy rowerek naprawde daje takie rezultaty?? a ile mniej wiecej kosztuje??
          buziaki
          marta
          • j_aga Re: czuję się świetnie!!! 18.03.04, 19:41
            Mnie tez ta wiosenna pogoda bardzo odpowiada. Przede mna porzadki jutro. A
            potem wizyta szwagierki z rodzia i chociaz sie ciesze, to troche mnie to
            martwi, ze wzgledu na koniecznosc innego przyzadzania posilkow, musi byc wiecej
            i tradycyjniej. Ale nie ma co narzekac.
            Co do rowerka to nie mam co prawda doswiadczen, ale jak chcielismy kupic to nam
            odradzono w sklepie, a potem znajomy lekarz to potwierdzil, |e duzo lepszy jest
            tzw. orbitrek. Dziala bardziej kompleksowo i mniej obciaza miesnie. Podobno
            pogrubia nogi, chociaz dziewczyny pisza co innego wiec nie wiem jak to jest smile.
            Natomias juz z wlasnego doswiadczenia dodam, ze mnie jakos cwiczenia na
            stojacym sprzecie nie pociagaja, stoi i sie kurzy. Zdecydowanie wole cwiczyc
            poszczegolne partie miesni, w moim wypadku z Cindy>
            pozdrawiam i chudnijmy dalej.
            Agnieszka
            • ewagrant Re: czuję się świetnie!!! 18.03.04, 19:53
              Rower co robi???????Pogrubia nogi?????
              • j_aga Re: czuję się świetnie!!! 18.03.04, 21:02
                Nie wiem co Ci tak dziwi. Jezdzac na rowerze cwiczysz miesnie nog, a tym samym
                rozrastaja sie one, lydki robia sie wieksze. Kolarze maja dosc mocno zbudowane
                nogi. Pewnie trzeba na to pracowac wiecej niz godzine dziennie. Moze na krotsza
                mete wyszczuplaja.
                Nie mialam zamiaru Cie urazic. Jezeli to zrobilam przepraszam.
                Agnieszka
        • kalinam Re: od Kaliny 18.03.04, 23:25
          Dzięki, bardzo obrazowo to ujełaś, tylko jak sobie wyobraziłam tą słonine to
          mnie zemdliło sad Ale chętnie oczami wyobraźni zobaczę więcej tej słoniny smile)
          Pozdr
          • ms78 no to pieknie 19.03.04, 13:33
            czesc dziewczyny!!!

            u mnie spoko. wczoraj pocwiczylam tak ze dzisiaj nie bardzo mialam sile
            nacisnac sprzeglo w aucie!!! ale dzisiaj mam nadzieje ze bedzie lepiej. tak
            piszecie o tej cindy ze chyba to zrzadzenie losu dodaja kasete do gazety o
            odchudzaniu. diety owszem przeczytalam ale i tak mam zamiar stosowac sie do
            tego co teraz robie. a kasete przecwicze dzis wieczorem. maz mi dzisiaj w
            nagrode za te 5 kg i jeszcze ostatnio 2 kupil pizamke. hmmmmm. krociutkie
            szorty i podkoszuleczek na ramiaczkach. jest sliczna. niezle !!!! ale i tak
            lepiej bedzie wygladac za jakies 10 kg. wiec do dziela!!! ale zmobilizowalo
            mnie to.
            co do rowerka to napewno poprawia posladki i biodra. a rzeczywiscie Aga ma
            racje nogi sie rozrastaja- miesnie. jak ktos to lubi to oki.
            z rowerem jest tak jak z bieganiem- wiem bo biegalam. miesnie lydeczek
            wygladaja ok ale ud- te boczne nie bardzo mi sie podobaja. teraz jest taka moda
            na miesnie ale ja wole jak dziewczyna wyglada zgrabnie a nie jak by trenowala
            kulturystyke.
            buziaki
            zycze milego dnia!!!!
            marta
            • ewagrant Re: no to pieknie 19.03.04, 15:24
              Moja filozofia jest taka. Jadac na rowerze pol godzinny dziennie nigdy nie
              bedziesz wygladala jak kulturysta. Do tego potrzeba intensywnego treningu kilka
              godzin dziennie przez dluggggggi czas. Dzieki rowerkowi zgubilam ok 4 cm w
              obwodzie lydek, i jakies 5 w udach. Rower porownywalny jest do cwiczen
              areobowych. Ja nie tylko jezdze na rowerze ale cwicze tez z kaseta. Kilka lat
              temu jeszcze na studiach z Cindy zgubilam 8 kg. Dorobilam sie 5 kg po 5 latach.
              Teraz stosuje ta sama metode malych kroczkow. Dieta jazda na rowerze (spala
              duzo kalorii 30 min w zaleznosc jak szybko jedziesz to 300-350) plus cwiczenia.
              Mowisz ze nie lubisz miesni? A wg ciebie cwiczenia Cindy po co sa? One wlasnie
              ksztaltuja miesnie. Posluchaj co ona mowi. 10 min przeznaczone jest na
              wzmocnienie miesni pozostale 2 30 minutowe stosowane naprzemiennie wlasnie dla
              ich wytworzenia. No ale nie bede nudzic bo kazdy ma swoj opracowany schemat
              prawda? Zycze wam dziewczyny z calego serca zrzucenia kilogramow tak samo jak i
              sobie
              bucha
              E>
    • iszula Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 19.03.04, 16:33
      Witajcie wiosennie. Trzymam dietkę, jeżdżę na rowerku ale jestem tu żeby
      się pochwalić, bo z okazji tej wiosenki to kupiłam dzisiaj pomarańczowe
      butki. Są cudne i wygodniutkie ale ten kolor jest zabójczy. Zobaczę co powie
      małżonek jak wróci, a nie ma szans żeby nie zauważył. Trzymajcie kciuki.
      Pozdrawiam smile
    • ebata Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 20.03.04, 11:47
      chętnie się przyłączę
      odchudzam się
      od poniedziałku więc 5 dni jestem na diecie amerykańskiej schudłam 4 kg
      od początku marca chodzę na siłownie co drugi dzień
      w domu jeżdzę na rowerku od 10 do 50 min. różnie bo jak siadam na rower to
      dzieci też chcą
      ważę 73 kg moja idealna waga 65kg zostało 8 kg uda się
      beata
      • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 20.03.04, 18:07
        czesc!!!
        dzisiaj u mnie beznadzieja!! najpierw ugotowalam mezusiowi ukochany obiad a
        potem go zjadlam. do tego kusi mnie ciasto drozdzowe ktore stoi w kuchni. ale
        bede silna i go nie sprobuje. uwierze rodzinie ktora powie czy mi wyszlo czy
        nie. zaraz ide cwiczyc!!! a tak pozatym to Agnieszko chyba znow zostalysmy same
        nie liczac nowych postow. czyzbt stara gwardia sie rozsypala??? dziewczyny co z
        wami???
        buziaki
        marta
      • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 20.03.04, 18:09
        ebata napisała:

        > chętnie się przyłączę
        > odchudzam się
        > od poniedziałku więc 5 dni jestem na diecie amerykańskiej schudłam 4 kg
        > od początku marca chodzę na siłownie co drugi dzień
        > w domu jeżdzę na rowerku od 10 do 50 min. różnie bo jak siadam na rower to
        > dzieci też chcą
        > ważę 73 kg moja idealna waga 65kg zostało 8 kg uda się
        > beata


        beatko czyzbys przez 6 dni schudla 4 kg. a coz to za dieta ta amerykanska. bo
        ameryka kojarzy mi sie glownie z fast foodami i coca cola- a te jak wiemy
        dzialaja odwrotnie od odchudzania???
        marta
        • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 20.03.04, 18:46
          u mnie dzis w temacie odchudzania tez nie za dobrze. Jak sa w domu goscie to
          trudno nie zjesc jak wszyscy jedza smile). No ze o alkoholu nie wspomne, ale to
          dopiero teraz chlopaki kupily piwo i winki. Ja narazie skoncze pic herbate
          czerwona. Niestety tez nie cwiczylam, bo nie za bardzo mam mozliwosc. Ale jutro
          wieczorem postaram sie troche poruszac.
          pozdrawiam was i odchudzajmy sie razem ( w duzym gronie)
          Agnieszka
      • kacha222 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 24.03.04, 08:58
        Cześć wszystkim i ebata!!!!!!!!
        tak się tutaj wtrącę

        Co to jest ta dieta amerykańska???
        napisz mi - arkasia@poczta.onet.pl

        dzięki
    • ebata Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 21.03.04, 09:10
      to prawda przez 6 dni straciłam na wadze 4 kg. i nie byłam głodna
      Dieta Amerykańska
      podstawą tej diety jest jedzenie przez 7 kolejnych dni- do syta i kiedy tylko
      męczy głód - specjalnej niskokalorycznej zupy jarzynowej, można też pić:
      niesłodzoną herbatę i kawę, sok z żurawin lub grejfrutów, wodę niegazowaną.
      Absolutnie wykluczone sa alkohole i napoje gazowane. nie wolno jeść nic smażonego.
      cudowna zupa
      głowka kapusty, pęczek selera naciowego, kostka bulionu, 2 papryki, 6 cebul
      dymek, 2 puszki pasty pomidorowej, sól, pieprz, natka
      warzywa oczyścić, umyć, pokroić na kawałki, włożyć do dużego garnka, zalać
      dowolną ilością wody(potrawa może mieć konsystencję leczo lub zupy), dodać
      kostkę bulionu, zagotować na silnym ogniu, zmniejszyć go, po czym gotować, aż
      warzywa będą miękkie, posypać natką lub koperkiem
      Jadłospis na cały tydzień
      dzień 1
      zupa i owoce( z wyjątkiem bananów i winogron)
      Dzień 2
      zupa i warzywa (najlepiej zielone) oprócz strączkowych
      1 duży pieczony ziemniak z masłem jeśli chcesz
      Dzień 3
      zupa, owoce,warzywa(na przemian) w rozsądnych porcjach
      wykluczony jest pieczony ziemniak z tłuszczem
      jeśli stosowałaś się ściśle do diety, w trzecim dniu schudniesz ok.2 kg
      Dzień 4
      zupa i tego dnia twój organizm potrzebuje potasu i węglowodanów - wprowadzasz do
      diety 3 banany i ddtłuszczone mleko
      powinnaś pić duuużo wody
      Dzień 5
      zupa , befsztyk z grila(10-20dag), 7 pomidorów. Postaraj się wypić przynajmniej
      6-8 szklanek wody aby wypłukać toksyny z organizmu
      Dzień 6
      zupa i możesz zjeść nawet 2 lub 3 steki wołowe, najlepiej z zielonymi, liściastymi
      warzywami
      Dzien 7
      zupa, gotowany brązowy ryż i warzywa
      powinnaś być zadowolona schudłaś dużo od 4 do 7 kg w zależności od przemiany materii

      dzisiaj jest ostatni dzień mojej diety schudłam 5 kg. naprawde przez tydzień , w
      następnym tygodniu będę stosować dietę 1000kal mam taką przykładową a póżniej
      wrócę do amerykańskiej. tylko żeby utrzymać wagę
      chętnie odpowiem na ewentualne pytania
      pozdrawiam szczupło Beata
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 22.03.04, 00:25
      Halo, halo
      jestem tu nadal i nadal próbuję się dochudzać.
      Nie odzywałam się przez ostatnie dni bo zaatakował mnie wirus.
      Oczywiście nie tyle mnie, co mój komputer. Uważajcie na swoje komputerki.
      Dostałam pocztą elektroniczną maila od znajomej osoby (bez załączników) tylko
      tytuł był w języku angielskim, co było może troche podejżane. Po otworzeniu
      zaatakował pliki systemowe. Trzeba było zformatować dysk!!! Całe szczęście że
      mężulek troche się na tym zna i uratował wiekszość danych z dysku, ale
      wszystkie adresy mailowe przepadły. Także ostrzegam dziewczyny uważajcie na
      swoje komputerki, a adresy mailowe dobrze jest zapisać sobie jeszcze gdzieś w
      zeszyciku.
      Wracając do odchudzania, to po weekendzie nie spodziewam się rewelacji, mam
      cichą nadzieję tylko, że mi nie przybędzie.
      Zaciekawiła mnie dieta amreykańska. Co o tym myślicie?
      Pozdr
      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 22.03.04, 11:20
        ja tam zostaje przy swojej dietce smile. Jem co chce i niczego mi nie brakuje.
        Musze si pochwalic, ze wizyta rodzinki nie okazala sie taka straszna (chociaz
        waga przez ten tydzien nie drgnela), ale jadlam malo, nie jadlam ciasta, oprucz
        okruszka z blachy, zeby wiedzic co daje gosciom, oraz 2 razy robilam gofry, a
        ja zjadlam tylko jedno male serduszko. generalnie nie za bardzo musialam odejsc
        od diety. tylko niestety co bylo do przewidzenia nie cwiczylam przez te dwa
        dni, ale dzisija juz wrocilam do tego nawyku. Poza tym stwierdzilam, ze ja
        naprawde jem duzo mniej, po prostu jemy zeby zaspokoic glod a nie sie napchac i
        tyle. i jestem zadowolona z moich zgubionych pieciu kilo, chociaz trwalo to
        ponad miesiac a nie tydzien.
        Ale pozdrawiam goraco wszystkie restrykcyjnie i nie za bardzo restrykcyjnie
        przestrzegajace diet, oraz po prostu odchudzajace sie mamy.
        Agnieszka
    • joanko Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 22.03.04, 12:56
      Ja się trzymam. I nawet jeść mi sie już tak nie chce. I spać też juz tyle nie
      muszę. Nie wiem czy to zasługa diety ale później chodzę spać a rano nawet
      wstaję bez problemów. Co prawda wolno to idzie ale idzie.
      Nie mam możliwości ćwiczyć w domu bo jak zaczynam to moja córcia zaraz jest na
      mnie lub przy mnie i nici z tego. Ale raz w tygodniu chodzę na gimnastykę i
      widzę że daje to efekty bo mam lepszą kondycję.
      Pozdrowionka
      • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 22.03.04, 17:24
        u mnie tez dobrze. tez sie trzymam swojej dietki. ok na tej diecie
        amerykanskiej mozna szybko schudnac ale ja jednak wole wolno ale skutecznie.
        poza tym znow 1 kg mniej!!!!! hurrrrrraaaaa!!!!! a to ze schudlam najlepiej
        widziec po bieliznie. wszystkie biustonosze sa za duze!!! pod biustem obwod mi
        sie zmienil. nosilam 80C a teraz dzisij kupilam 75C i jest idealny. tak wiec
        wrocialam przynajmniej w tym miejscu do swoich starych wymiarow. super!!!
        buziaki wielkie dla Was
        Marta
        • ewagrant uwaga chwale sie bezczelnie:))) 22.03.04, 17:39
          Zjechalam gabarytowo. Cos mi sie wydaje ze 2 rozmiary. 2 tygodnie temu z okazji
          schudniecia kupilam sobie piekne portki rozmiar mniejsze. Spodnie byly w sam
          raz. dzis ubralam je do pracy i spodnie niestety (a wlasciwie stetysmile) ) sa za
          duze. Swiat jest piekny. Byle do lata
    • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 23.03.04, 12:37
      Ale ladnie slonce swieci! Nawet odchudzac chce sie bardziej. tylko ja od dwoch
      dni jestem bardziej glodna sad.
      Mam pyanko w jakim czasie schudlas o te dwa rozmiary,i gratuluje.
      Agnieszka
      • ewagrant Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 23.03.04, 15:23
        Zajelo mi to jakies 1, 5 mies. Dieta plus cwicznia
        • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 23.03.04, 15:40
          ja tez gratuluje!!! oby i nam sie tak udalo!!!
          ja dzisiaj popelnilam wielki grzech bylam na pizzy z mezem w pizza hut. ale nie
          liczac kiedys tej czekolady to niewiele grzechow mam narazie na koncie. oby tak
          dalej!!! dostalam od dziewczyny z forum jakos diete norweska. zaraz ja przejrze
          i napisze co moim zdaniem warta. z ego co wiem to je sie duzo grejfrutow a te
          rzeczywiscie wspomagaja odchudzanie.
          buziaki
          marta
          • ewagrant Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 23.03.04, 15:50
            Ms najwazniejsze nie dac sie zwariowac. Ja nie mialam wyrzutow sumienia jak
            napilam sie piwka czy winka czy drapnelam kawalek czekolady ( a raczej wielki
            kawal tak wielki ze dalam sobie spokoj z czekolada na dluzszy czassmile) ) Fakt ja
            tez sluszalam ze grapefriuty sa pomocne. Poprawiaja przemiane materii i chyba
            pomagaja wydalic zbedne skladniki przemiany materii. Moze dlatego poleca sie je
            jesc na sniadanie? Probowalam kiedys ale bez slodziku sie nie obeszlosmile))
    • mamakini Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 23.03.04, 18:15
      Dziewczyny proooooszę! Jesteście moją ostatnią deską ratunku. Czytałam co
      napisałyście, udaje Wam się, chudniecie. A ja co? Stoję w miejscu. Codziennie
      próbuję i codziennie ponoszę porażkę. Zaczynam z Wami. Podobno łatwiej odnieść
      sukces w towarzystwie ludzi sukcesu. Trzymajcie kciuki i ja trzymam za Was.
      Acha- mam 13 kilo zbędnego sadła do zgubienia. pozdrawiam .Basia
      • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 23.03.04, 19:02
        Witamy Basiu!
        Czym nas więcej tym więcej zrzuconych kilogramów (w sumie razem)!!!
        Ja trochę z opóźnieniem, ale kupiłam dzisiaj Claudię z dietami oraz kasetą
        Cindy Crawford. Zamierzam trochę poćwiczyć i zastosować może jeszcze którąś z
        diet. Niestety waga od tygodnia się nie zmiania, ale może za tydzień?
        Powodzenia i pozdrowienia
        • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 24.03.04, 08:18
          czesc basiu i czesc wszystkim innym!!!
          kaseta przy gazcie jest swietna nie uwazasz kalinam?? mnie sie bardzo podoba.
          juz chyba ze trzy dni z nia cwiczylam. podoba mi sie glownie czas trwania. te
          28 min to w sam raz. w tym czasie maz kapie synka i czyta mu bajki. a ja
          cwicze!!!
          mam wielki problem dzis waga pokazala 83 kg. czyli o 3 kg wiecej!!! szok!!! czy
          to mozliwe ze przed okresem waga wzrasta?? za pare dni mam dostac a gdzies mi
          sie obilo o uszy ze organizm wtedy magazynuje wode!!! poradzcie i pocieszcie.
          albo to ta pieprzona pizza ( przepraszam za wyrazenie)
          trzymajcie sie
          marta
          • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 24.03.04, 08:59
            Co do wagi, to mnie tez sie wydaje, ze zalezy ona od fazy cyklu. U mnie tez sie
            wacha i to niestety w gore, ale potem pokazuje ta nizsza.
            Mam co prawda dwie kasety z Cindy, ale zastanawiam sie nad zakupem tej gazety z
            kaseta, myslicie ze jest tam cos innego czy to samo?
            Ja dwa dni nie cwiczylam i powiem wam, ze jakos trudno mi sie zebrac, niby i w
            poniedzialek i wczoraj cwiczylam, ale jakos nie moge zlapac rytmu sad.
            Pewno, ze razem zrzucimy wiecej kilogramow!
            Pozdrawiam.Agnieszka
          • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 24.03.04, 15:13
            Marto to prawda że waga czasami wzrasta i jest to związane z zatrzymywaniem
            wody w organiżmie (przed okresem). Ja mam nawet w tym czasie uczucie wzdętego
            brzucha. Po paru dniach przechodzi. Nie zawsze oczywiście jest tak samo i nie u
            każdego (każdej).
            A co do gazety. Kasety jeszcze nie udało mi się uruchomić, bo nie mogę się
            doprosić, żeby mi maż podłączył wideo (on jest od kabelków). A nie chcę
            podłączyć sama, bo mój mąż robi jakieś wynalazki łączące telewizor z
            komputerem, wieżą, kolumnami i sama nie wiem z czym jeszcze (może ze
            zmywarką smile))
            W gazecie za to przeczytałam kilka interesujących rzeczy. Są opisy diet i
            przykładowe jadłospisy. Mozna sobie coś z tego wybrać, a nawet spróbować innej
            diety. Zastanawiam się nad takim sposobem, żeby powiedzmy co dwa tygodnie być
            na innej diecie. Skoro każda dieta ma jakieś wady, szczególnie zarzuca się
            dietom że sa ubogie w niektóre potrzebne składniki, to zmieniając diety
            miałabym wszystkie potrzebne składniki.
            Na pewno schudniemy - pozdrawiam
            • bachak Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 25.03.04, 15:32
              Ja doszłam już do wagi sprzed ciąży dawno, bo to w końcu 19miesięcy ale ten
              cholerny BRZUCH!!!! Co prawda wchodzę we wszystkie rzeczy sprzed ciąży, ale mam
              proble z dopięciem spodni, bo brzuch mam taki flakowaty. Czy może któraś
              używała jakiegoś dobrego, naprawdę skutecznego kremu poprawiającego jędrność
              skory? Proszę o nazwy na maila!!!
          • ewagrant DO MS78!!!!! 24.03.04, 15:39
            Nie przejmuj sie tym ze waga pokazuje wiecej. Wypieprz ta wage w cholere.
            Zaczelas cwiczyc. Sama mowisz ze od 3 dni prawda? To sa miesnie nie tluszcz.
            CDwiczenia powoduja ze masa objetosciowa miesni jest troche wieksza. Badz
            cierpliwa po tygodniu wszytsko dojdzie do normy. Organizm i miesnie musza sie
            przyzwyczaic do wysilku.
            • ms78 Re: DO MS78!!!!! 24.03.04, 17:20
              dzieki dziewczyny co ja bym bez was zrobila!!!
              wczesniej tez cwiczylam ale nie tak systematycznie. raczej staralam sie ciagle
              cwiczyc w ciagu dnia- roznego rodzaju napinanie miesni. ale systematycznie od 3
              dni. dzisiaj czwarty. bedzie dobrze. taka mam nadzieje. ja tez przegladnelam
              gazete z dietami i stwierdzilam ze wiekszosc nie jest na ta pore roku.
              strasznie drogo!!!
              mniej zrec i bedzie dobrze!!!
              milego wieczoru
              marta
              • ms78 czesc 25.03.04, 17:50
                czesc!!!
                u mnie dzisiaj beznadzieja. nie chodzi o jedzenie bo w ogole nie mam dzis
                apetytu. humor mi nie dopisuje bo jak sie mozna cieszyc zyciem jak jest wiosna
                a za oknem zima!!!( lezy snieg) . oby do jutra moze bedzie lepiej!!!
                troszke pesymistyczna marta
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 25.03.04, 18:45
      Marto nie załamuj się, wiosna przyjść musi (prędzej czy później). Jeśli nawet
      później przyjdzie to ma to swoje plusy. Mamy więcej czasu na ochudzanie się i
      doprowadzenie figury do ideału. A potem z nienacka wyskoczymy z domów w
      opiętych sukienkach, albo krótkich szortach!!! Wyobrażasz sobie jakie zrobimy
      wrażeniebig_grin
      Dzisiaj z rana poprawił mi się humor jak zobaczyłam, a raczej nie zobaczyłam
      jednego kilograma na wadze. Dwa dni wcześniej narzekałam, że waga stoi, a tu
      nagle 1kg gdzieś zniknął. Wczoraj minęły 4 tygodnie mojego odchudzania i 4kg mi
      ubyło. Jeszcze 6kg i będę szczęśliwa!!! Niestety po drodze są święta i to mnie
      trochę martwi.
      Pozdrawiam Was - aby do wiosny!!!
      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 25.03.04, 20:25
        U mnie dzisiaj nie najlepiej jako, ze odwiedzilam moja mame (a po drodze
        zmarzlam niemilosiernie), to moja dieta troszke ucierpiala. Chociaz mama cieszy
        sie ze jestem taka konsekwentna w odchudzaniu i na nic mnie nie namawia, a
        nawetstara sie do mnie dopasowac, do do kawki bylo ciacho, ale to ja chcialam.
        Z drugiej strony jak na to popatrze, to chyba nie powinnam narzekac. Co prawda
        odstepuje od diety ale i tak jem mniej niz przed odchudzaniem nawet jesli
        popelniam jakies grzeszki.
        Do tego mama ktora generalnie jest krytyczna w stosunku do mnie i mojej siostry
        stwierdzila, ze dobrze wygladam i ze widac, ze schudlam! Z ust mojej mamy to
        nie lada pochwala.
        A wiec niech te kilogramy spadaja nam jak najszybciej i oby nigdy nie wrocily.
        Cieple pozdrowienia w zimny wieczor przesyla Agnieszka
    • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 26.03.04, 15:08
      czesc!!!
      waga pokazala 1 kg mniej ale za to centymetry sie skurczyly. udo o 5 cm a w
      pasie o 4. fajnie!!!
      czemu tak wlasciwie sie nie odzywacie?? wiem ze pogoda do kitu. u mnie lezy
      snieg!!!!!
      czekam na posty o sukcesach!!! chyba nie zrezygnowalyscie!!!
      buziaki jak najbardziej wiosenne nie zimowe
      marta
      • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 26.03.04, 19:25
        Odzywany się, odzywamy, tylko pogoda rzeczywiście nie nastraja optymistycznie.
        Marto wczoraj wypróbowałam ćwiczenia z kasety i są rzeczywiście fajne. Trochę
        mi dziecko pomagało (i przeszkadzało) ale przeszłam całą, oczywiście nie bez
        lekkiego wysiłku. Dzisiaj czuję wczorajszą rozgrzewkę, a co mnie najbardziej
        cieszy to fakt, że te ćwiczenia są na te partie mięśni które mnie najbardziej
        interesują, czyli uda, biodra i pośladki, troszkę brakuje tam ćwiczeń na brzuch.
        Ostatnio codziennie mam na sumieniu jakieś grzeszki. Strasznie brakuje mi
        słodyczy i zawsze cos gdzieś uszczknę. Ale mogę podać swój dzienny jadłospis,
        może mi coś doradzicie co by tu jeszcze zmienić.
        Śniadanie: dwie kromki chleba razowego z masełkiem i cebulą (surową - bo kocham
        cebulę, chociaż ta cuchnie), na drugie śniadanie: surowa czerwona kapusta w
        kawałku(ok.15dkg), w między czasie jabłko na spółkę z córką, na obiad: pół
        kubka rosołku na indyku (bez makaronu, a mięso zjadła córka) oraz danie główne
        to jeden płat mintaja z przyprawami, pieczonego w folii w piekarniku oraz
        surówka z marchewki i jabłka. To by z grubsza było wszystko, gdyby nie małe smile
        grzeszki czyli 3 garsteczki solonych orzeszków ziemnych!!!
        Oczywiście zamierzam poćwiczyć dzisiaj wieczorem z Cindy.
        Pozdrawiam Was (z nadzieją w głosie na rychłą wiosnę)
        • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 26.03.04, 20:09
          grzeszki... a kto ich nie ma. Sasiad przed chwila przyniosl reklamowke
          wiejskich wyrobow. kielbaska, szynka, schab. pycha, po prostu ja nie moge sie
          opanowac! Czesc wlasnie wsadzilam do zamrazalki, bo nie wiem jakby to sie
          skonczylo. I nie wiem czy to dobrze, ze ostatnio nas poczestowal tymi wedlinami
          i zaoferowal ze dla nas tez moze kupowac! ale co tam.
          Najgorsze to jet to, ze ja lubie jesc!
          Ja jem stanowczo chyba wiecej.
          dzisiaj dla przykladu :
          rano 2 kromki chleba chrupkiego z twarozkiem orzechowym
          potem greipfrut
          nastepnie mieszanka horteksu warzywa na patelnie,
          kolacja cielecina z warzywami w sosie serowym (malo dietetycznie smile)
          jablko z synem na spole
          no i teraz te wedliny.
          wiec wiecej i mniej dietetycznie.
          Ale rano cwiczylam kaseta trwa 65 min., u mnie dluzej z koniecznosci
          wspolcwiczenia z moim synem, on tez zawziecie cwiczy, co albo mi przeszkadza,
          albo mnie rozsmiesza.
          Pozdrawiam walczace mamy
          Agnieszka
          • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 26.03.04, 22:45
            ja tez mam grzeszki. tak sie spowiadacie dzisiaj z tego co zjadlyscie wiec moze
            ja tez napisze. rano dwie kanapki z pasztetem drobiowym. popoludniu kanapka z
            ogorkiem zielonym a wieczorem jogurt. byloby dobrze gdyby nie to ze braklo mi
            ciemnego pieczywa i musialam zjesc jasne a do jogurtu wieczorkiem dosypalam
            sobie odrobine kulek czekoladowych synka. ale i tak chyba bylo niezle. dzisiaj
            w ogole mialam dzien do kitu i nawet niespecjalnie jesc mi sie chcialo. tak to
            juz ze mna jest. nic na to nie poradze. moze jutro bedzie lepiej. cwicze z
            zapalem z ta kaseta z cindy z gazety. kalinam pisala chyba ze za malo cwiczen
            na brzuch. ja do tego dokladam z 50 brzuszkow i 10 min rowerka nogami i wydaje
            mi sie ze bedzie oki.
            buziaki dla was wszytskich.
            marta
            • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 27.03.04, 12:01
              czesc w nowym dniu!!! wlasnie jestem u mojej mamy i zjadlam pyszna dietetyczna
              surowke. biala kaputsa, marchewka, cebula i swiezu ogorek z odrobinka
              smietany . pychotka. za chwilke jade do sklepu na zakupy i kupie sobie
              wszytskie skladniki na nia. jest fajna bo nie zjadlam duzo a jestem najedzona.
              super uczucie. dzisiaj juz mam duzo lepszy humor niz wczoraj. z czego sie
              bardzo ciesze!!!
              buziaki dla was wszytskich
              marta
    • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 27.03.04, 19:15
      ha, czyli wyszlo, ze ja jem najwiecej! Tym bardziej cieszy mnie ze jakies
      efekty sa.
      Nic na to nie poradze, ja lubie jesc, a i tak znacznie sie ograniczam.
      W koncu mamy wspolny cel.
      Tylk znowu ten weekend i jakos trudniej o wstrzemiezliwosc jedzeniowa smile, ale
      od czego silna wola i wasze wsparcie.
      Agnieszka
    • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 28.03.04, 20:29
      Weeken zaliczam do straconych jesli chodzi o odchudzanie, stanowczo za duzo
      zjadlam, a do tego zupelnie nie przestrzegalam mojej diety! Na szczescie nie
      odpuscilam sobie cwiczen, a bylo blisko...
      Od jutra musze sie zmobilizowac i wziasc za siebie. a.
      • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 28.03.04, 23:31
        nie martw sie Aga. ja co prawda trzymalam diete ale czasami tez mam grzeszki na
        koncie. u mnie narazie ok. cwicze, jem duzo salatek jarzynowych. rano mleczko
        z musli. sama sobie zrobilam takie jak lubie. najwazniejsze ze syci mnie na
        dlugo, trzeba dlugo gryzc co jest dobre itd.
        bedzie jeszcze lepiej

        JUTRO OD RANA SAMA RZUCAM PALENIE!!!! TRZYMAJCIE KCIUKI!!!!
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 29.03.04, 16:14
      Taaak znowu weekend i znowu to samo!
      Jeśli chodzi o dietę to może udałoby mi sie ją urzymać, gdyby nie fura
      słodyczy, którą przy okazji pochłonełam. Straszne, tak straszne, że dzisiaj nie
      weszłam na wagę bo się boję co tam zobaczę.
      Jesli chodzi o ćwiczenia to przynajmiej próbowałam. W sobotę niestety nie
      miałam czasu na ćwiczenia. Po pierwszych dwóch dniach ćwiczeń chodziłąm jak
      potrącona przez ciężarówkę. Ale już dzisiaj nic mi nie dolega. Myślałam, że pół
      godziny ćwiczeń z tą kasetą to pryszcz, ale okazało się, że jestem całkiem
      pozbawiona formy.
      Pomimo obżerania się słodyczami w weekend nadal dość luźne są spodnie.
      I jeszcze jedno odnośnie odchudzania. Zauważyłam, że ostatnio najbardziej
      schudł mi biust (ku rozpaczy mojego męża - zaprotestował, że nie zgada się na
      żadne diety!) ku mojej radości. Oczywiście nie zmniejszył sie do nikczemnych
      rozmiarów. Zawsze trochę tego biustu miałam (w rozzsądnych ilościach). Ale po
      ciąży i karmieniu żaden z biustonoszy z przed ciąży na mnie nie wchodził (i
      miseczka była za mała i pod biustem było za dużo). W sobotę przymierzyłam
      biustonosze, które grzecznie leżały w szyfladzie (cała szuflada) i czekały na
      czasy kiedy schudnę. Okazało się że większość jest dobra!!!
      Mam jeszcze więcej ubrań, które czekają aż schudnę. Nie wyrzuciłam ich nie
      tylko dlatego, że je lubiłam (np. moje czerwone dżinsy) czy z racji
      oszczędności. Głównie dlatego, że myślałam sobie, że jeśli wyrzucę cichy które
      są na mnie za ciasne i kupię większe, to tak jakbym się już pogodziła z faktem,
      że nie schudnę i będę już zawsze nosiła ubrania o dwa numery większe.
      A nie akceptowałam i nie mogę się pogodzić z widokiem siebie takiej grubej.
      Poza tym przerażała mnie muśl, że skoro tak już utyłam, to mogę utyć więcej, a
      schudnąć będzie mi wtedy jeszcze trudniej.
      Ale się rozpisałam.
      Pozdrawiam Was serdecznie, jeszcze nie koniec walki z wagą.
      (a zastanawiałyście się o czym będziemy pisać jak już schudniemy i bedziemy
      miały idealną figurę?)
      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 29.03.04, 21:48
        ja tez zaczelam sie odchudzac, ze strachu ze potem bedzie coraz trudniej. i z
        obawy, ze bede coraz bardziej tyc! Teraz mam motywacje i towarzystwo, a to
        bardzo wazne.
        A jak juz schudniemy to bedziemy sobie pisac jak nam dobrze jak jestesmy takie
        chude! Zreszta potem trzeba bedzie dbac zeby nie nadrobic tego co stracilysmy.
        A wiosna coraz blizej... i Swieta (a to moze nam utrudnic odchudzanie!)
        Pa, Aga
        • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 30.03.04, 07:57
          bedziemy pisac ze swiat jest piekny i licytowac sie za ktora wiecej facetow sie
          obejrzalo!!!! hi hi hi. maz wczoraj rano wrocil po 4 dniach nieobecnosci (
          praca) i zauwazyl ze brzuszek mam twardszy i jak skacze w pokoju na skakance to
          nic mi nie chlupocze!!! co do biustu to niestety dla mojego chlopa tez sie
          zmniejszyl ale w tym rozmiarze dla mnie jest bardziej akceptowlny. 75B to tak
          jak zawsze bylo. bo przedtem kupujac 80C czulam sie glupio. nie dosc ze dupa
          wielka to jeszcze ten biust. teraz jest ok.
          dzis przyszla chwilka refleksji i doszlam do wniosku ze w zyciu tak dlugo nie
          udawalo mi sie trzymac diety. to wasza zasluga i chyle czola przed wami drogie
          przyjaciolki w niedoli. od wczoraj mialam nie palic. wczoraj tylko 3 z
          normalnych 20 a dzisiaj opiero jeden ale juz tak nie smakowal. bedzie dobrze.
          dzieki wam scudne i rzuce palenie. bede piekniejsza i zdrowsza. to chyba
          najwazniejsze. 7 kwietnia minal 2 miesiace odchudzania przez forum. i bedzie
          dobrze. na poczatku wazylam 86 kg. teraz 78. to cale 8 kg. jak na te dwa
          miesiace to niezle. tak przynajmniej powiedziala mi kolezanka lekarka. trzyma
          za nas kciuki!!! mowila mi ze taki spadek wagi jest racjonalny. nie za duzo ani
          nie za malo. w sama raz. wiec jesli uda mi sie utrzymac tempo na urodziny
          mojego synka w czerwcu bedzie bardzo ladnie. o 16 kg lzejsza mamusia.
          pozdrawiam was bardzo serdecznie i przesylam jak zawsze wielkie calusy
          marta
          • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 30.03.04, 16:03
            Zdaje się że zostałyśmy tylko trzy na placu boju.
            Pozostałe odchudzające się forumowiczki albo juz schudły tak jak chciały albo
            zabrakło im silnej woli. Z moją (słabą) silną wolą jest kiepsko, ale staram się
            np. nie wymigiwać i ćwiczyć (z kasetą) bo po tych kilku dniach już czuję
            różnicę. Jakoś tak łatwiej jest mi się ruszać i ciągle zachwyca mnie ten luz w
            ciuchach. Przez ostatni tydzień moja waga nie drgnęła, ale nie poddaje się
            (trochę za bardzo folgowałam sobie w wekeend). Poza tym jeśli teraz bym
            skapitulowała to jak bym mogła spojżeć Wam w oczy smile a mąż miałby pretekst by
            się ze mnie ponabijać. A przy okazji, mój mąż jak popatrzył, że ja ćwicze to
            postanowił nie być gorszy i też ćwiczy.
            Pozdrawiam papatki
            • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 30.03.04, 21:06
              fakt, ze chyba zostalysmy tylko we trzy, ale za to jak my sie dobrze poznamy!
              Mnie napewno bardziej mobilizuje cwiczenie z kaseta niz tak sobie, nie mniej
              dzisiaj musze sie przyznac, ze odpuscilam sobie ciezarki na stojaco (w tej 65
              min. kasecie chyba z 25 min jest z ciezarkami),. reszte cwiczylam uczciwie,
              chociaz syn nie byl zadowolony, bo chcial zeby mu wlaczyc kotka na wideo!
              Dodam, ze w komputerze leciala bajka, ktora mu puscilam zeby nie przeszkadzal.
              Moj maz jest ze mnie dumny i chwali sie tym, ze codziennie cwiczy, ale sam
              narazie nie zmobilizowal sie do cwiczen.
              Luz w spodniach jest super potwierdzam. musze kpic pasek bo moje ulubione mi
              spadaj!
              dziewczynu oby tak dalej.
              A.
            • ewagrant Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 30.03.04, 21:07
              Hej kobiety

              Jestem z was dumnasmile))) Dopadla mnie wstretna grypa uuusad((( Ale od dzis
              zaczyna znowu cwiczycsmile))))
              • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 30.03.04, 21:49
                nie wazne czy trzy czy trzydziesci wazne ze sie nawzajem mobilizujemy i
                chudniemy. i tak nam idzie siwietnie. moja tesciowa chodzi i caly czas dotyka
                mojego brzucha. i nie dziwie jej sie bo przez bluzke jest juz prawie plaski i
                jakos tak dziwnie twardy sie zrobil??!! czyzby to sie tak niesmialo miesnie
                pojawialy?? jak sadzicie??
                dzisiaj troszke zgrzeszylam z kielbaska wiejska ale niewiele jej zjadlam- to
                chyba sama mysl o jedzeniu zkazanych rzeczy?? cholera wie. wiem natomiast ze
                kondycja w porzadku. bylam dzis na spacerze z synkiem. on na rowerze a ja za
                nim. w sumie zrobilismy prawie 5 kilometrow. i nawet jesli musialam podbiec nie
                mialam takiej zadyszki jak przedtem. chyba bede codziennie na takie spacery
                chodzila. dziecko szczesliwe i mama tez. moja mama za to dzisiaj zauwazyla ze
                stalam sie pogodniejsza i jak siedze to sie nie martwie czy mi widac faldy na
                brzuchu itd. podobno cwiczenia wyzwalaja endorfiny- hormon czy cos tam
                szczescia!!!
                wiec szczesliwie dalej sie odchudzajmy. we trzy jesli tak ma byc.

                a ewagrant niech wraca do zdrowia i dolacza do nas spowrotem

                marta
                • jazwina Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 30.03.04, 22:37
                  A ja wchodze na ta stronke codziennie i czytam i Was podziwiam. Tak sie tu
                  zobowiazywalam, ze nie bede zarla i efekt dwa kilo na plus i podlamka na maxa.
                  Moj problem to to, ze zapycham sie na umor, gdy mam klopoty (zwiazek mi sie
                  rozpada). Jak alkoholik wodke, tka ja wszystko co podpadnie mi pod reke, az do
                  zemdlenia. Jem chociaz juz -sorry- rzygac mi sie chce. W sobote mam urodziny i
                  bardzo bym chciala pokonac ten moj nalog i zaczal odchudzanie. Postaram sie juz
                  od jutra. Nie wiem czy mi sie to uda. Prosze, dopingujcie mnie. To naprawde
                  dziala! Chce wierzyc, ze mi sie uda. smile
                  Sciskam Was bardzo mocno. smile
                  • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 31.03.04, 00:43
                    Jazwina nie wiem jak Cię pocieszyć (w temacie związku) ale wróć do nas i
                    odchudzaj się z nami. Odchudzaj się przede wszystkim dla siebie, a napweno się
                    uda. Jak się (s)chudnie to zmienia się spojżenie na świat (Matra pisała, że
                    postrzegają ją jako pogodniejszą). Zrób to dla siebie, a może wyjdzie to (oby)
                    na dobre również Twojemu związkowi (jeśli nie temu, to nowemu).
                    Nie rezygnuj z odchudzania nawet jeśli chwilowo przybywa Ci kilogramów, zamiast
                    ubywać.
                    Trzymam za Ciebie kciuki.
                    • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 31.03.04, 08:55
                      jazwina glowa do gory!!! swiat jest piekny i zycze ci powodzenia. odchudzaj sie
                      dla siebie tak jak pisala kalinam. ja tez nie robie tego dla kogos innego tylo
                      dla siebie. to moje poczucie wartosci wzrasta. a to nam bardzo potrzebne.
                      trzymam kciuki i spadam sprzatac na swieta.
                      wielka buzka
                      marta
                      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 31.03.04, 10:28
                        milo ze jednak jest nas wiecej smile
                        Jazwina dzywaj sie do nas. nawet jak z tym odchudzaniem nie bedzie Ci szlo
                        najlepiej (a moze bedzie dobrze, w koncu z nami latwiej, wiem z autopsji)
                        Moj brzuch nawet nie chce byc plaski sad, a naprawde duzo go cwicze i sadzac po
                        wykonywanych cwiczeniach miesnie mam mocne! ale w koncu pewnie trzeba czasu
                        zeby spalic te opony. W kazdym razie zazdroszcze pozbycia sie brzucha!
                        Co do samopoczucia to pewnie, ze jest lepsze, jak tak czlowiek robi cos dla
                        siebie. Ja lepiej sie czuje we wlasnej skorze i mysle, ze poczucie wlasnej
                        wartosci wzrasta.
                        Pozdrawiam walczace i dopingujace nas mamy.
                        Piszcie koniecznie co u was.
                        Aga
                        • mumin_ek powodzenia :-) 31.03.04, 13:13
                          czesc,

                          z przyczyn czesciowo obiektywnych musze zawiesic odchudzanie sie na kolku. bede
                          mocna za Was trzymac kciuki. dzieki za doping - dzieki Wam udalo sie mi zrzucic
                          to, co zrzucilam.
                          odezwe sie jeszcze ale juz raczej jako obserwator niz czynna odchudzaczka.

                          powodzenia, nie zachudzcie sie za bardzo,
                          Kasia odchudzona
                        • jazwina Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 31.03.04, 21:22
                          Dziewczyny, wielkie dzieki! smile Jestescie kochane. Jakos tak lzej na sercu mi
                          sie zrobilo, gdy zobaczylam jakie jestescie dla mnie zyczliwe.
                          Dzisiaj troche mniej zjadlam, ale nie bylo to jeszcze to co byc powinno. Jutro
                          1 kwietnia, nowy miesiac i sprobuje wystartowac. Mam nadzieje, ze to moje
                          odchudzanie nie okaze sie prima aprilis. smile
                          Jutro napisze jak mi poszlo.
                          Sciskam Was bardzo mocno. smile
                          • xena26 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 31.03.04, 22:09
                            Jazwinia, ja też trzymam mocno za ciebie kciuki, mam nadzieję, że kwiecień
                            będzie dla ciebie szczęśliwy. A tak z innej beczki to śledziłam kiedyś wątek o
                            abdominoplastyce, błagam napisz do mni na gkatra@wp.pl jak to się skończyło,
                            jaki jest obecnie efekt tego zabiegu, bo ja też chcę taki zrobić.
                            • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 01.04.04, 08:48
                              Wiec zaczynamy nowy miesiac i ja nie bede dzisiaj zartowala przynajmniej tutaj.
                              Dzien zapowiada sie ladny a to w znacznej mierze sprawia, ze latwiej robic
                              wszystko. Nawet odchudzac sie. Latwiej mniej jesc i cwiczyc.
                              Trzymam kciuki za nas wszystkie.
                              Jazwina, pewnie, ze jestesmy z Toba!
                              A tak wogole to co tojest ta abdominoplastyka (dobra wiem , ze ze mnie
                              ignorantka, ale nie wiem o co chodzi smile.
                              Pa. Aga
                              • agamamaoli Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 01.04.04, 09:52
                                Hej dziewczyny,

                                Kiedyś tu napisałam, że zaczynam dietkę - dawno temu i nieprawda - nawet na
                                jeden dzień nie starczyło.
                                Teraz od trzech dni jem wg zasad Montignaca i o dziwo 1 kg w dół, czyli mam
                                tych kilogramów coś 77. Mój cel do osiągnięcia to jeszcze - 14 kg . Właściwie
                                nie ciągnie mnie do słodyczy (szok!!!), je się dużo (tylko trzeba wiedzieć co z
                                czym i jakie przerwy zachować). Będę się dzielić wrażeniami i efektami.
                                Trzymajcie za mnie kciuki, by nie ciągnęło mnie do ziemniaczków, bułeczek,
                                słodyczy i piwka - bo to jest surowo zabronione. Pozdrawiam Aga mama Oli
                                • jazwina Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 01.04.04, 10:36
                                  Hej Dziewczyny,
                                  Jestem jeszcze przed sniadankiem i moze uda mi sie nie zgrzeszyc. smile Tak sie
                                  ciesze, ze jestescie ze mna, smile
                                  A teraz o abdominoplastyce. Jest to operacja plastyczna powlok brzusznych. W
                                  ciazy mialam ogromny brzuch, slonik wazyl 4300g, a ja jestem z tych mniejszych
                                  babeczek. Zostal mi niestetetycznie zwisajacy faldek skory, brzuch caly w
                                  rozstepach i postanowilam poddac sie tej operacji (jest to naciaganie skory i
                                  wyciecie jej nadmiaru kosztem blizny od biodra do biodra).
                                  I teraz efekt. Przestalam wtedy pisac, bo nie mialam optymistycznych wiesci.
                                  Blizna brzydko mi sie rozrzeszyla, po okolo miesiacu. Na pewno zdecyduje sie na
                                  korekte, ale najwczesniej moge to zrobic pod koniec maja. Brzuszk jest
                                  naciagniety ladnie (teraz musze tylko troche schudnac). Z rozstepami bede
                                  walczyc. Zrobilam wywiad wzdluz i wszerz. Najlepiej zrobic wyplycanie rozstepow
                                  i zarazem mozna uzyskac lekkie ich zwezenie, kwasem trojchlorowy (w kosemtyce
                                  sa to kwasy kolorowe, np. blue peel). Najpierw robi sie probe na malutkim
                                  odcinku skory, czy w trakcie gojenia nie robia sie keloidy, przebarwienia itd.
                                  Jak nie, mozna juz dzialac. Lepiej zrobic wiecej zabiegow, ale malymi
                                  odcinkami, bo 2-3 radykalne na caly brzuch moga zaowocowac wlasnie zle gojaca
                                  sie skora. Miesiac przed zabiegiem kwasami, trzeba brzuszek odzywic. Dwa razy
                                  dziennie musze wcierac glyco c, tardiffiane i cos jeszcze, ale nie pamietam.
                                  Pytajcie, to bedzie mi latwiej cos dopisac.
                                  A co ta operacja dalam troche ciala. Nie spisalam umowy. Jeden chlopak, ktory
                                  mnie masuje czasami, mowi, ze facet mi sknocil blizne, ale i tak nic nie moge
                                  zrobic. Teraz przy korekcji pierwsze co, to poprosze o podpis. Bede
                                  trenowac. smile Wypada, bo za dwa miesiace koncze prawo. smile
                                  Buziaki gorace. smile)
                                  • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 01.04.04, 11:22
                                    czesc wszytskim!!!
                                    po pierwsze trzymam kciuki za age mame oli. za jazwine i wszytski inne ktore
                                    nie wymienilam. ja 1 kwietnia swietuje nastepny zrzucony kilogram. w sumie jest
                                    ich juz 9. idzie niezle. jestem z siebie dumna jak cholera. ale nie bylo latwo.
                                    poczatki bardzo trudne.
                                    zauwazylam ze swoim listem wyrownuje liste do 100. jeszcze troszke i trzeba
                                    bedzie zaczac nowy watek. ten tez juz sie otwiera bardzo powoli. czekam na
                                    propozycje tematu!!!
                                    ja ide dalej walczyc z porzadkami. wy sie trzymajcie i odchudzamy sie!!!! a na
                                    koncu naszej drogi trzeba bedzie zrobic stronke odchudzonych laseczek emam.
                                    trzymam kciuki zeby kazda z was byla taka szczesliwa jak ja!!!
                                    buziaki
                                    kocham was za wsparcie- bez was juz dawno bym to olala i sie nadal uzalala nad
                                    swoja tusza.
                                    marta
    • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 01.04.04, 19:53
      Rzeczywiście nowy temat by się przydał.
      Szczerze Wam zazdroszczę i gratuluję utraconych (miejmy nadzieję bezpowrotnie)
      kilogramów. Moje kilogramy niestety trzymają się mnie kurczowo. Od tygodnia
      znowu nic mi nie ubyło, a tak marzę o jednym chociaż kilogramku! Byłby to już
      półmetek mojego odchudzania, a tak nadal jeszcze 6kg. Już sama nie wiem co by
      tu jeszcze robić żeby schudnąć? Ćwiczę sumiennie, trzymam dietę i grzeszków na
      sumieniu mam niewiele. No cóż wypada czekać, może kilogramki same zrezygnują i
      sobie pójdą (aby dalej ode mnie).
      Cieszę się, że znowu jest nas więcej.
      Propouję utworzyć wirtualną pulę utraconych kilogramów (wspólną). Ciekawa
      jestem ile razem uzbieramy kilogramów. Im większa pula, tym my lżejsze. Ja mam
      niewiele ale zawsze to coś 4kg do puli. Co o tym myślicie?
      Pozdrawiam Was ściskając mocno w pasie smile
      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 01.04.04, 21:14
        Musze sie przyznac, ze mnieTwoj post pocieszyl. Bo juz troche zaczynalam watpic
        i snuc teorie o jakis problemach z tarczyca. ja schudlam na poczatku i to 6
        kilo, ale teraz chyba od 3 tyg. waga ani drgnie! A nadal staram sie nie laczyc,
        nie jem jasnego pieczywa i innego w minimalnych ilosciach. makaron razowy b.
        zadko. Duzo czerwonej herbaty i codziennie cwicze! ty masz jednak lepiej smile, ja
        mam jeszcze 16 kilo na zbyciu! Ale tez wierze, ze w koncu im sie znudzi i sobie
        pojda.
        Pa,pa, calusow 122
        Agnieszka
      • kalinam Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 05.04.04, 23:24
        Już sie tłumaczę dlaczego nie pisałam. Coś tam sie stało z serwerem, a ja nie
        potrafię sama przełączyć się poza serwer. Dopiero dzisiaj mąż podłubał w
        komputerze i działa. Jak (?) tego nie wiem, nie kumata jestem w tym.

        Wekeend to dla mojego odchudzania katastrofa!!!
        Zacznijmy od piątku wieczór, byłam u mamy, a ona nic zrozumienia dla mojego
        odchudzania nie ma. W sobotę, jak już pisałam, byłam na imprezce, w niedzielę
        znowu byłam u mamy na obiedzie. Jedyne co mi się udało wytargować to to, że
        schabowego zjadłam z surówką bez ziemniaków. Nie udało mi się niestety obronić
        przed ciasteczkami. Same widzicie, że katastrofa. Nie wchodzę na wagę, nie ma
        mowy. Chociaż ćwiczeń nie pomijałam. Nawewt moja córka (wiek 2,5 roku) domaga
        się ćwiczeń i ćwiczy ze mną.
        Boję się nawet patrzeć na wagę po tym wekeendzie.
        Trzymajcie się, schudniemy napewno (prędzej czy później).
        Pozdr
      • j_aga Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 06.04.04, 21:15
        Ja dzisiaj zaliczylam calodzienna wizyte u mamy i chociaz ona ma zrozumienie
        dla mojego odchudzania, i do niczego nie namawia, to jak nie zjesc jak juz jest?
        Do tego nie cwiczylam dzisiaj, chociaz syn nie zrezygnowal i "cwiczyl" u babci,
        zebyscie widzialy jak on cwiczy! Nawet sobie ciezarki mojej siostry wyciaga i
        nimi macha. Brzuszki tez sa i cwiczenia na posladki, o tyl e to komiczne, ze on
        ma 20 miesiecy. W domu kaze mi cwiczyc (robi przysiady, mowi mama i pokazuje na
        telewizor), co prawda potem przeszkadza, ale co tam w koncu takie jego prawo.

        Moj maz tez mowi, ze widac, ze schudlam i chociaz swietnie wygladam zawsze wink,
        to teraz wygladam jeszcze swietniej. Ja nie jestem taka optymistka, ale tez
        wierze, ze uda sie schudnac, w moim przypadku raczej pozno, ale to i tak lepiej
        niz wcale!
        ja chce slonca i ciepla w swieta!
        Pozdrawiam Aga
    • ms78 Re: Chciałyśmy schudnąć i chudniemy!!! 02.04.04, 19:04
      czesc!!! cos jakos slabo z tymi propozycjami nowego postu. ja mam za soba
      calkiem przyjemny dzien. malo zjadlam niestety tylko nie dam rady cwiczyc.
      dostalam dzisiaj okres i bardzo boli mnie brzuszek. na noc chyba zazyje nurofen
      menstrual. pare razy juz mi pomogl. moze jutro bedzie lepiej i przestanie mnie
      bolec. zycze udanego weekendu i nie dajcie sie jedzeniu. to my nad nim panujemy
      a nie ono nad nami!!!
      buziaki
      marta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka