Dodaj do ulubionych

dieta prezydencka

13.06.04, 19:27
Cześć często tu zaglądam chociaż rzadko pisze. Ja też się odchudzam, dieta
kapuściana, w zasadzie stosuje ją 5 dzień z małą modyfikacją tzn 1 - 3 dzień
i powtórka z rozrywki a potem dopiero dalej. Czuje się już szczuplejsza i
nawet to widać (ubytek ok 3 kilo), jakieś 2 lata temu schudłam na 13-tce 9
kilo, ale po jakimś czasie wróciło nie typowe jojo nie od razu tylko przez
cale 2 lata odkładało sie po trochu, więc mam wagę wyjściową jak poprzednio,
powiem wam jaki jest efekt za pare dni, dieta jest lepsza od 13 -tki bo ja
akurat nie znosiłam szpinaku, teraz jem co lubie i nawet polubiłam jabłka, a
zupa z kapusty ok chciaż faktycznie może wyjść bokiem, jak ugotowałam gar to
myślałam ze za 3 dni braknie, a jem juz 5 i jeszcze na kilka dni starczy, jem
zupke 1 raz dziennie a reszta to owoce lub warzywa jak w przepisie, a mięso
które będzie za pare dni to będzie po prostu pierś z kurczaka. Miałam ćwiczyć
brzuszki ale na razie jestem za bardzo leniwa, piję butelke 1,5 litra
mineralnej dziennie i jakoś leci.Trzymajcie za mnie kciuki i kto ma ochotę to
zapraszam do wspólnego odchudzania.
Obserwuj wątek
    • zielona71 Re: dieta prezydencka 13.06.04, 23:14
      A JAK GOTUJESZ TA ZUPE? jA NIE MOGE NIGDZIE DOSTACSELERA NACIOWEGO...NA TARGU
      POWIEDZIELI MI, ZE ON ROSNIE NA JESIENIsad
      • dagmi1 Re: dieta prezydencka 14.06.04, 06:53
        Ja na targu o dziwo znalazłam naciowy seler ale naszukałam się, natomiast w
        kerfurze na stoisku z warzywami jest tego zatrzęsienie, tak samo w osiedlowym
        warzywniaku. A przepis na zupe jest taki:
        6 dużych zielonych cebul ( ze szczypiorem)
        1 lub 2 puszki pomidorów ( może być świeżych)
        1 duża główka kapusty
        2 zielone papryki
        1 pęczek zielonego selera
        1 torebka przyprawy do zup lub kilka kostek bulionowych lub kostek rosołowe.
        Można doprawić: sól, pieprz, seler, pietruszka, bulion lub jakaś ostra
        przyprawa.
        Pokroić jarzyny na małe lub średnie kawałki i zalać wodą. Gotować na dużym
        ogniu przez 10 minut. Zmniejszyć gaz i gotować powoli aż jarzyny będą
        miękkie,zupę można jeść kiedykolwiek będziesz głodna.
        • dorotaww Re: dieta prezydencka 14.06.04, 15:55
          przepis na diete juz znajduje sie na forum, pod DIETA CUD, ja osobiscie polecam.
          • kostaga Re: dieta prezydencka 17.06.04, 20:11
            No i ja też się pokusiłam...
            Dorota tak o tej diecie zachęcająco pisała, że zaryzykowałam. Nie jestem za
            dietami, ale potrzebowałam kopa. Należę do osób, które w ogóle mało jedzą, od
            dawna nie jem pieczywa, nieznoszę ziemniaków, cukru nie używam. Ogólnie rzecz
            biorąc żyję na chudym nabiale, owocach i warzywach. I spróbowałam smile Kończy się
            właśnie trzeci dzień restrykcyjnie przestrzeganej diety. Żadnego, najmniejszego
            wyłomu, ponad 2 litry wody niegazowanej dziennie, moja ulubiona zielona i
            czerwona herbatka (już nie wiem, co tu jest najbardziej moczopędne wink ). I co?
            Podczas dzisiejszego ważenia przeżyłam szok. 3 dni i 2 kilo... WIĘCEJ!!!!!!
            O ja naiwna!!!! Teraz mam za swoje
            Ale ja zawsze byłam oryginalna, więc i tu szkoda się było nie wyłamać.
            Pozdrawiam wszystkie walczące i życzę, by nie spotkały ich podobne niespodzianki
            papa
            Sushi
            • dagmi1 Re: dieta prezydencka 17.06.04, 21:37
              ja mam jutro 7 dzien dietki i powiem ze niezle waga spadla w dol ok 5,6 kilo,
              jest ok ale zrobilam zakupy i jeszcze ugotuje tej zupki, chociaz faktycznie juz
              bokiem wychodzi mam po niej czkawke, ale nie wiem czy to tylko zasluga diety od
              tygodnia zyje w wielkim stresie i moze to tez daje w kosc, chcialabym schudnąć
              do 57/58 kilo a to jeszcze musialabym ze 2 tygodnie takiej dietki miec,
              trzymajcie sie cieplo Dagmara
              • dorotaww Re: dieta prezydencka 17.06.04, 21:49
                ja juz którys raz z kolei robie ta dietę, nie słyszałam żeby ktoś po niej tył,
                niewiem co jadła dziewczyna która pisała ze przytyła. Ja schudłam 10kg. czuje
                sie super. wiem że dieta nie na każdego może tak dział, wiadomo, ze każdy
                organizm jest inny, mi akurat służy.
                Pozdrawiam
                • kostaga Re: dieta prezydencka 18.06.04, 08:21
                  Dorotko!
                  Ależ ja wcale nie twierdzę, że ta dieta jest jakąś podpuchą. Pisałam, że mój
                  organizm często robi mi głupie kawały sad
                  Podanej przez Ciebie diety (w wątku Dieta Cud) przestrzagałam (i z uporem
                  przestrzegam nadal) bardzo rygorystycznnie. Nie poczyniłam najmniejszego nawet
                  odstępstwa. Niestety dzisiaj rano znowu trochę przybyło na wadze. Cały czas
                  żyję nadzieją, że jednak któregoś dnia się coś ruszy. Pożyjemy - zobaczymy. Jak
                  na razie postanowiłam wytrwać (choć to może złe słowo, gdyż dieta nie jest dla
                  mnie jakoś szczególnie męcząca - gorzej gdyby nie było w niej owoców, a
                  niestety niektóre dobre diety (np. dr Agatona "South Beach", nie pozwalają ich
                  tknąć crying ), może jeszcze coś się zmieni. Będę Wam raportować, ale pamiętajcie,
                  że moje doświadczenia są tak samo wielkim ewenementem jak ja wink i pewnie nikt
                  inny nie będzie tył na dietach odchudzających, a w najgorszym wypadku po prostu
                  stanie w miejscu.
                  Podejrzewam, że mój organizm, przyzwyczajony i tak do codziennej małej porcji
                  kalorii (nigdy nie udaje mi się przekroczyć 1000) zareagował nagłym
                  magazynowaniem niezbędnych zasobów. Szkoda tylko, że nie zauważył, że już
                  wcześniej sporo zmagazynował wink
                  papa
                  Sushi
                  • kostaga Re: dieta prezydencka 19.06.04, 09:28
                    No i stanęło smile Dzisiaj, dnia piątego, odpukać, waga nie drgnęła jak na razie w
                    górę. Czyli może jednak warto próbować i zacznie spadać? Jeszcze czekam.
                    Trzymajcie kciuki. A jak się nie uda? No cóż. Trzeba się będzie w końcu
                    pogodzić ze swoją figurą. Jeszcze tylko w poniedziałek odbiorę wyniki badań
                    hormonalnych. Lekarz podejrzewa, że problem tkwi właśnie tu.
                    Przyznaję, że teraz i tak jest to odchudzanie czysto kosmetyczne. Jakieś 3 lata
                    przed ciążą przy wzroście 164 ważyłam blisko 80 kg. Teraz - dwa lata po niej
                    jest 55, z czego 3 przybyły po odstawieniu pół roku temu tabletek
                    antykoncepcyjnych. No nic, próbuję dalej
                    papa
                    Sushi
                    PS. Trzymam kciuki za wszystkie sprzymierzone w walce z kilogramami, bez
                    względu na metodę smile
                    • kostaga Re: dieta prezydencka 20.06.04, 09:08
                      A jednak nadal do góry sad
                      Chyba się poddam. To nie ma sensu, bo nie służy temu, co powinno.
                      Spróbuję inaczej smile
                      papa
                      Sushi
                      • dorotaww Re: dieta prezydencka-do kostagi 21.06.04, 09:38
                        witam!
                        w pierwszej kolejności, ty ważysz 55 kg. i sie odchudzasz?
                        po drugie moja siostra po kapuscianej też nie schudła. ma swój inny sposób,
                        schudła bardzo, choć w duższym czasie. Nie je chleba, makaronów, sosów,
                        smarzonego, ziemniaków, same warzywa, owoce, mięso gotowane, czarny chleb,
                        schyudła, bardzo.
                        pozdrawiam
                        • kostaga Re: dieta prezydencka-do kostagi 21.06.04, 21:26
                          Wiem, że przy mojej wadze rzeczywiście brzmi to niedorzecznie, ale niestety
                          potrzebuję tej kuracji. Nie jest to tylko wyłącznie moja opinia, co cieszy mnie
                          jedynie dlatego, że wiem, iż to nie jest problem jakiegoś mojego zaburzonego
                          widzenia własniej osoby smile
                          Wspomniałaś o niejedzeniu dań, których ja nie jem od wieków. Ziemniaków i mięsa
                          nieznoszę i nie lubiłam ich od dzieciństwa, słodycze też nie są moją miłością.
                          Chleb staram się jesć wyłącznie pełnoziarnisty i to też rzadko, a na codzień
                          jem wasę w niewielkich ilościach. Generalnie żyję na owocach, jarzynach i
                          chudym nabiale.
                          No cóż. Widocznie dane mi jest przyzwyczaić się do mojej nowej, niezbyt dla
                          mnie apetycznej figurki. Kiedyś było łatwiej, bo przyzywczajałam się do nowej,
                          ale takiej 50 kg osiągniętej z 80 smile
                          Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za rady i wsparcie
                          Sushi
                          • dagmi1 Re: dieta prezydencka-do kostagi 22.06.04, 16:16
                            Dziewczyny ta dieta działa, przedłużyłam ją sobie bo chcę dojść do wymarzonej
                            wagi, ale po tygodniu stosowania schudłam 6 kilo, teraz ciąnę 2 tydzień, nie
                            stosowałam jej tak do końca rygorystycznie pozwoliłam sobie 2 razy na imprezce
                            na kilka drinków a wczoraj i dzis zjadłam po kawałku pizzy, od jutra już nie
                            daję sobie taryfy ulgowej, ciuchy zaczyna na mnie wisieć a ja się cieszę,
                            trzymajcie za mnie jeszcze jakies 7 kilo i będzie ok
                            • kostaga Re: dieta prezydencka-do kostagi 24.06.04, 10:20
                              ja kciuki trzymac bede na pewno smile
                              papa
                              sushi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka