bebejot
04.07.04, 22:34
Piszę to wszem i wobec, bo chyba tylko taka deklaracja nomen omen na forum
sprawi,że coś wreszcie zrobię z nadmiarem siebie.
Jutro pojadę po książkę, bo pewnie będzie tam sporo przepisów i różnego typu
inspiracji kulinarnych, a że od urodzenie nie jem mięsa (bo nie lubię), to
już widzę, że po 3 dniach skończy mi się kulinarny repertuar.
Jestem świeżo po lekturze "Diety metabolicznej", gdzie w/g testu wyszło mi,
że jestem typem miesznym, a więc muszę odpowiednio zbilansować białko i
węglowodany. Zobaczymy jak to będzie... Właśnie dopiłam "pożegnalne piwko" -
przez 2 tygodnie nie wolno nic alkoholu, że nie wspomnę o innych rarytasach.
A więc - jutro start
Waga - 68 kg
Życzcie mi powodzenia
Big Mama Beciek