Dodaj do ulubionych

Od jutra zaczynam dietę South Beach

04.07.04, 22:34
Piszę to wszem i wobec, bo chyba tylko taka deklaracja nomen omen na forum
sprawi,że coś wreszcie zrobię z nadmiarem siebie.
Jutro pojadę po książkę, bo pewnie będzie tam sporo przepisów i różnego typu
inspiracji kulinarnych, a że od urodzenie nie jem mięsa (bo nie lubię), to
już widzę, że po 3 dniach skończy mi się kulinarny repertuar.
Jestem świeżo po lekturze "Diety metabolicznej", gdzie w/g testu wyszło mi,
że jestem typem miesznym, a więc muszę odpowiednio zbilansować białko i
węglowodany. Zobaczymy jak to będzie... Właśnie dopiłam "pożegnalne piwko" -
przez 2 tygodnie nie wolno nic alkoholu, że nie wspomnę o innych rarytasach.
A więc - jutro start
Waga - 68 kg
Życzcie mi powodzenia
Big Mama Beciek
Obserwuj wątek
    • saba76 Re: Od jutra zaczynam dietę South Beach 05.07.04, 20:32
      A nielepiej poprostu miej jesc ,miej kalorycznie i ilościowo slodkie zastąpic
      rownie dobrymi owocami i ruszać sie rower biegi gimnastyka (chocby skakanka w
      domu)
      • bebejot Re: do saba76 05.07.04, 21:32
        Nie wierzę w jedzenie mniej i lżej, u mnie to się nie sprawdza. Niejedzenie
        słodyczy to konieczne minimum, w moim przypadku to za mało. Skakanka - no cóż,
        mam jednak trochę litości dla sąsiadów z dołu...Rower mam min. raz w tygodniu,
        spaceruję 2-3 godz. dziennie. Ta dieta to ostatnia deska ratunku dla mojej
        przemiany materii, a wiem z doświadczeia, że tylko narzucenie sobie dietowego
        reżimu zmusi mnie do rezygnacji z chleba, ziemniaków i makaronu.
    • mamagabi Re: Od jutra zaczynam dietę South Beach 06.07.04, 10:09
      Ja też mam na nią wielką ochotę może od jutra? Musiałam przeczekać sezon
      truskawkowy bo napewno bym się złamała. Ja bardzo lubie mięsko więc i pole do
      popisu będe miała większe. Ciekawa jestem skąd masz tą diete ja mam z Vity.
      Napisz jak samopoczucie. Pozdrawiam Asia
      • bebejot Re: Od jutra zaczynam dietę South Beach 06.07.04, 21:45
        Hej,
        He he , też przeczekałam truskawki smile
        O diecie czytałam kiedyś na polki.pl, potem trochę na stronie South Beach Diet.
        Teraz udzielam się na forum Dieta South Beach.
        Dzisiaj kończę drugi dzien i jest OK. Najlepsze jest to, że nie czuję głodu,
        ani ochoty na słodycze. Nie wiem czy to kwestia przestawiania organizmu, czy
        niezłomne postanowienie. Najważniejsze,że ważyłm dzisiaj 800g mniej niż
        wczoraj.
        Moim zdaniem dieta jest przyjemna. Z regułu nie lubię diet, lubię jeść. A tu
        jak sama wiesz można sie wyżyć kulinarnie i kubki smakowe są w pełni
        zaspokojone.
        Pozdrawiam
        Beciek
        • mamamona do bebejot 14.07.04, 11:54
          Beciek, gdzie jest to forum???
    • janowa Re: Od jutra zaczynam dietę South Beach 06.07.04, 22:00
      Polecam ci te diete! Mnie pomogla - 7 kg w 3 miesiace, z podjadaniem gorzkiej
      czekolady od czasu do czasu smile)
      Najtrudniejszy byl dla mnie brak chleba na sniadanie, wiec po tych
      restrykcyjnych 2 tygodniach pozwalalam sobie na kromke chrupkiego.
      najwazniejsze, ze nie trzeba sie glodzic i jedzenie jest smaczne.

      Zycze wytrwalosci,
      D.
      ---
      Moj kochany LEONEK

      "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
      idzie do teatru."
      Alec Guiness
      • czeskie Re: Od jutra zaczynam dietę South Beach 08.07.04, 08:46
        Moj kolega zaczął trzeci tydzien diety, do tej pory stracił 6 kg. smile
        • bebejot Re: do czeskie 08.07.04, 15:10
          Gratulacje dla kolegi!
          Po cichu liczę na to, że za 10 dni stracę przynajmniej tyle samo...smile
          Dzisiaj zaczłęm 4-ty dzień, i mam 1,5 kg na minusie.
          • mamamona dieta 14.07.04, 11:50
            no właśnie! wczoraj kupiłam sobie książkę, i zjadłam wink)))) już połowę wink))
            jak tylko doczytam do końca, zaczynam dietę!
            Bebejot, stosujesz dzień po dniu wg książkowego przepisu??

            dla mnie największy problem to:
            -słodycze (od 2 tygodni już nie jem, więc nie będzie tak źle)
            -PIECZYWO! - kocham te bułki, bułeczki, jagodzianki! mieszkam przy Papierni w
            Konstancinie, a tam jest piekarnia, w której chle staropolski jest po prostu
            smakiem dzieciństwa!

            to będzie dla mnie horror!

            to co, może malutka grupa wsparcia?? mam do zrzucenia dobre 15-20kg (ufffff)
            Mona
            • bebejot Re: dieta 14.07.04, 23:26
              Hej Mona,
              Całkowicie Cie rozumiem z tym pieczywem.
              Ja daję sobie radę, bo się cholernie zawzięłam, tym bardziej,że od dawna
              podejrzewałam chleb, jako głównego winowajcę moich kilogramów.
              Diety nie stosuje dzien po dniu, jestem wegetarianką (sporadycznie jem ryby) i
              po prostu stosuję się do zaleceń, zrobiłam sobie liste tego co wolno i czego
              nie wolno, przepisy w książce traktuję jako inspirację. Najadam sie, stawiam
              czoła ptysiom, piwku, ziemniaczkom z koperkim itp. Schudłam ok. 3 kg i całe 3
              cm w pasie, i to jest dla mnie najlepsza zachęta do kontynuacji diety.
              W poniedziałek przechodże do II fazy, ale jakoś nie marzą mi sie iski
              truskawek, czy bochenki chleba. Trzustka rzeczywiście sie uspokoiła.
              Jeżeli chcesz zacząć tą dietę, zrób to od razu, bo właśnie teraz sa super fajne
              warzywka, a to właśnie dzięki nim ta dieta da się lubić. Zapraszm Cię na forum
              Dieta South Beach, tam znajdziesz mnóstwo fajnych postów i prawdziwą grupe
              wsparcia. Też tam jestem, oczywiście.
              Pozdrawiam i podaję link
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960
              Beciek mama Ludka ( 27.09.2002)

              • mamamona Re: dieta 15.07.04, 10:52
                Beciek,
                dzięki za zachętę smile)))
                ja jeszcze karmię Miłka, ale skoro ta dieta nie wymaga wyrzeczeń, ani liczenia
                kalorii to nie widzę problemu.

                zresztą, tak naprawdę nie nastawiam się na jakiś ultraszybki efekt
                dwutygodniowy, a chcę (marzęwink) o zmianie trybu zycia w sensie odżywiania się,
                bo to co ja uprawiam to straszna bonanza sad((((((

                dzięki, już znalazłam to forum, chociaż wczoraj jak klepałam w wyszukiwarkę to
                nie było nic sad(
                M
                • kostaga Re: dieta 18.07.04, 18:11
                  Dziewczyny!
                  Dołączam się do Was od jutra smile
                  Na forum South Beach już się przedstawiłam i mam nadzieję, że rzeczywiście
                  znajdę tam wsparcie.
                  Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkie
                  papatki
                  Sushi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka