Dodaj do ulubionych

Zaczynam Cambridge!!Ktoś też?

20.11.04, 15:19
Obserwuj wątek
    • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.11.04, 15:29
      Za szybko mi się wcisnęło...Choć co tu jeszcze dodać, przytyło mi się ostatnio
      i teraz muszę się pokatować.Wiem wszystko o teorii diet i wiem ,że dieta 1000
      kalorii byłaby bardziej odpowiednia, ale trudno brak mi w tej chwili
      samozaparcia i potrzebuję radykalnych metod by się zdyscyplnować.Piszę to
      publicznie bo liczę,że mi potem będzie przed Wami głupio się poddać.Mam w
      przeszłości za sobą dwie 21 dniowe ukończone sukcesem kuracje ale też sto
      jedno, dwu i trzydniowych niewypałów, więc cała jestem w strachu,że znowu będę
      mięczakiem.Trzymajcie za mnie kciuki.Mam 170 wzrostu i 65 kilosków sad( Marzy
      mi się 60, bo tyle ważyłam przed ciążą i tak było mi do twarzy.Jestem raczej
      silnej budowy więc trzcinką nigdy nie będę...Choć 59,9 wyglądałoby tak
      pięknie smile))Może ktoś też rusza z motyką na słońce?Pozdrawiam
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.11.04, 17:17
      Droga Galio.Za mną już prawie cały pierwszy dzień na tej dietce.Stosuję ją po
      raz pierwszy ,wiec bardzo jestem ciekawa efektów.Na razie jest mi trochę
      niedobrze, trochę słabo, ale mam nadzieję,że to za kilka dni minie.Ja mam
      niestety do zrzucenia troche ponad 20 kg!!Dlatego Twoja sytuacja wydaje mi się
      komfortowa.Bardzo, bardzo chciałabym wytrzymać, a to sie okaże. Na razie
      pozdrawiam i podtrzymujmy sie na duchu (szczególnie Ty mniesmile )Ania
    • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.11.04, 20:12
      Co to za dieta? Chciałabym ważyć tyle ile ty teraz. Ale jak będę tyle ważyła to
      napewno też będe chciała mniej, więc doskonale cię rozumię i popieram. Dla mnie
      byłoby super 58 ale 62 może być Ja nigdy nie wróce do stanu z przed 1 ciąży. Ja
      mam 168 cm i 80 kg. Od dzis zaczęłam 13-dniową.
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.11.04, 21:08
      Hej apia.Widzę,że rozmiarówka ta sama co u mnie.Ja o wadze z przed pierwszej
      ciąży nawet nie marzę- 53 kg.Cambridge to picie przez 3 tyg. niskokalorycznych
      napojów i zupek w proszku.Daj znać o efektach "13". Pozdrawiam Ania
    • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.11.04, 22:50
      Aniu! To Ty już jesteś prawie weteranka po pierwszym tygodniu.No i dobrą
      wiadomością jest to,że pierwszy raz chudnie się najwięcej, potem organizm jakby
      się uodparniał.No i po skończeniu koniecznie bardzo niskokaloryczną dietę przez
      najlepiej kilka miesięcy,żeby nie było jojo.Ja po pierwszej schudłam 7 kilo a
      potem jeszcze 8 w ciągu następnych dwóch czy trzech miesięcy, ale odżywiałam
      się super racjonalnie- chude twarożki ,kromeczka ciemnego chlebka, pieczone
      chude mięsko i warzywka (sama się teraz podziwiam i żałuję ,że znowu wróciły
      paskudne nawyki).Żołądek już po diecie jest skurczony więc czułam się super i
      wcale nie cierpiałam i waga trzymała się aż do ciąży.Po drugiej diecie schudłam
      4 czy 5 kilo ale zaraz pojechałam na wakacje i zaczęłam normalnie jeść i
      wszystko w ciągu miesiąca wróciło.Teraz mam nadzieję ,że jeśli wytrwam to potem
      będę rozsądna i nie zmarnuje własnego trudu.Pij dużo wody to możesz nawet
      dyszkę stracić a to boskie uczucie!!!!!Ja mam o tyle przerąbane ,że nie
      dość ,że muszę gotować synkowi ( bo mąż zaoferował się żywić sam), to jeszcze
      pracuję w restauracji sad((Pozdrawiam ciepło ewa
      • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 21.11.04, 15:30
        Witaj Ewo.Gdzies tam wyszło małe nieporozumienie- dzisiaj dopiero drugi dzień
        dietki.To dopiero początek niestety.Wczoraj najgorzej było wieczorem, a dzisiaj
        od rana boli mnie głowa.(Czy są jakieś przeciwskazania do stosowania środków
        przeciwbólowych???)Ale wytrwam ,muszę.Fajnie,że jesteście,zawsze to raźniej.No
        ja też gotuję synkowi.Ale ta restauracja mnie by dobiła -te zapachy itd. Ależ
        Ty masz silną wolę. Podziwiam.Pisz Ewo czy kilogramki uciekają,przynajmniej mam
        motywację.Pozdrawiam Do usłyszenia Ania
    • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 21.11.04, 22:15
      Przeżyłam drugi dzień, ale też mnie bardzo boli główka i jeszcze mi się w niej
      kręci.Na razie się nie ważę, poczekam parę dni.A co do knajpy to na diecie
      potrafię w biurze wywęszyć zapachy z kuchni , która jest dwa poziomy niżej-
      koszmar!!!A z tą silną wolą to ja mam jej tylko przypływy i to niestety
      rzadkie.Ale będziemy twardziele o ile nie umrzemy z głodu
      • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.11.04, 08:11
        najgorsze są dni 3-5, potem już idzei z górki; ważne, żeby w pierwszym tygodniu
        się nie poddać smile a efekty są rewelacyjne ! przez 3 tygodnie Cambrige schudłam
        12 kg, potem stosując dietę 1000kcal kolejne 6 kg... czyli przez 2 mies.
        zrzuciałam 18 kg; i szczerze powiem że to zasługa właśnie tej diety, bo
        mobilizująco działała na mnie kwota wydana na torebkiwink
        podsumowując: nigdy nie myślałam, że uda mi się AŻ tyle schudnąć, ale okazało
        się to możliwe; życzę Wam wytrwania podobnych efektów smile))
        • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.11.04, 13:38
          Moje gratulacje. Rewelacyjny wynik.Na mnie też działa mobilizująco cena tej
          dietki smileNajbardziej się boję powrotu do normalnego jedzenia. Jakoś nie widze
          siebie liczącej kalorie.No ale coż będzie trzeba zmienić styl
          odżywiania.Trzymam kciuki za siebie i za Was (inne odchudzajace). Pa
          • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.11.04, 13:59
            Ewitku! Jesteś już pewnie boskim chudzielcem i bardzo Ci zazdrościmy.My
            wszystkie "rozkosze" dietki mamy jeszcze przed sobą.A dziś jest ten paskudny
            trzeci dzień.A powiedz z jakiego pułapu startowałaś, bo ja schudłam za
            pierwszym razem tylko (dla mnie aż) siedem kilo i Twoje 12 wydaje mi się niemal
            cudem boskim.To garderobę miałaś chyba całą do wymiany?Pozdrawiam głodno ewa
            • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.11.04, 15:03
              zaczynałam od 72 kg (przy wzroście 166); niestety to była jeszcze
              nadwaga "przedporodowa", kilogramy wrzucone w ciąży zgubiłam dość szybko
              (ważyłam 90 kg !); doszłam do 54-54,5 kg i tę wagę staram się utrzymywać
              (codzinne ważenie to już nawyk);
              oczywiście garderobę zmieniam nieustannie... muszę bowiem wymienić wszystko, bo
              takiej siebie to już dawno nie pamiętam ja, a co dopiero mówić o szafie smile))

              aha, co mi się jeszcze nasunęło... pomimo iż dietę rzuciałam już prawie rok
              temu nadal piję dużo ilości wody: 3-4 litry dziennie (napoje gazowane już tylko
              okazjonalnie);

              jeszcze raz życzę wytrwałości i powodzenia !
          • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 23.11.04, 07:19
            powrót do normalnego jedzenia jest możliwy o ile nie przestaniesz pić dużych
            ilości wody; ja jem już dosłownie wszystko, podżeram słodycze... ale nadal piję
            3-4 litry wody dziennie i waga nie rośnie smile
            pozdrawiam
    • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.11.04, 18:01
      Chyba strasznie cięzka ta dieta. Nie bylam wczoraj bo zabraklo netu w kablach,
      ale dzisiaj jest. Wrócilam do wagi z przed okresu (byl 9-tego, w czasie okresu
      przytylam na 82, później troszke spadlo) i ważę dzisiaj 78,5 kg. Jak będę wazyć
      77 uwierzę że dieta zaczyna dzialać. Po pierwszej ciąży wrócilam szybko do wagi
      ale później trochę się rozpuścilam i w końcu bylo 74 kg. Stosowalam prostą
      dietę i nie jadlam pieczywa i szok, w ciągu 2 m-cy bylo już 62 kg. Niestety
      mialam potem problemy z okresem, ale uregulowal się. Niestety przed drugą ciążą
      postaralam się o 70 kg i jak rodzilam ważylam 100. Po porodzie dostalam jakby
      zatrucia pociążowego i jeszcze przytylam. Wychodząc ze szpitala bylo 99.
      Trzymam za was kciuki i za siebie też.
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.11.04, 21:31
      Ja przed pierwszą ciążą miałam 53 kg.Między I ciążą a drugą jest 10 lat
      różnicy. W tym czasie przytyłam około 12 kg.Kilogramki rosły i rosły i rok
      przed II ciążą już było 68 kg.W czasie karmienia piersią ( 3 m-ce) wróciłam do
      tej wagi,ale jak tylko przestałam karmić -waga w górę. Do tego siedzenie w
      domu , ciągłe podżeranie i jest 80 kg.I problem w tym,że ja naprawde lubie
      jeść. Ciężko mi to idzie-ale jest jakby 1,5 kg mniej na wadze.A jak u Was?
      • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 23.11.04, 18:04
        U mnie też już 1,5 kilo w dół ( wiadomo na początku to zawsze najfajniej
        spada).Poza tym nie boli mnie już głowa i ogólnie ten czwarty dzień jest już
        prawie o.k..Pozdrawiam
        • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 23.11.04, 23:46
          smile))
          no to teraz już z górki !
          powtórzę się: pij jak najwiecej, a efekty będą bardziej widoczne;
          trzymam kciuki !!!
          pozdr
        • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 24.11.04, 17:22
          u mnie jakby na wadze wskazówka leciutko poniżej 78, Ale jak będzie 77 to
          znaczy że chudnę. Cięzki byl 4 dzień a dzisiaj 5.
          • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 25.11.04, 10:23
            Dzisiaj dzień 6, a na wadze dwa kilo z groszem mniej.Gdyby takie tempo
            utrzymało się do końca, to by było super, ale niestety później idzie coraz
            wolniej.Mój organizm już się właściwie przyzwyczaił, tylko po nocach śni mi
            się ,że jem i potem budzę się przerażona,że złamałam dietę.Wczoraj
            obejrzałam "Super saiz me", ale to chyba nie jest film na dietę, bo zamiast
            obrzydzić sobie McDonalda do końca życia to ja się tępo wpatrywałam w te
            wszystkie buły i shake i...ślina ciekła mi z pyska.Chyba uciekło mi przesłanie
            filmu smile))
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 25.11.04, 14:38
      Dzień szósty.nie wiem ile ważę , bo waga mi się zepsuła.Za każdym razem
      pokazuje inny wynik.wczoraj nie wytrzymałam i zjadłam banana i plasterek
      szynkisad.Już nie mogę patrzeć na napoje, zupki są ok.A przedemną jeszcze całe
      2 pudełka.Teraz bym zamówiła tylko zupki i batony.Trzymajcie się.
      • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 25.11.04, 14:50
        Ja z kolei nie trawię zupek, mam odruch wymiotny a jak kupowałam sobie dietę na
        pierwszy tydzień to był tylko napój kakaowy, więc cały czas lecę na kakao :-
        (((na szczęście miałam jeszcze cztery batony.Ja wczoraj zezjadłam pomidorka i
        ugryzłam kawałek indyka ale się ukarałam i nie zjadłam trzeciego napoju.
        • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 26.11.04, 14:06
          pamietam że w trzecim tygodniu dostawałam już wścieklizny jak miałam wypić 3
          zupkę... i dlatego na dwóch dziennie kończyłam;
          jeszcze teraz jak sobie ich smak przypomnę bierze mnie obrzydzenie
          fuj !
          • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 26.11.04, 14:16
            Dziewczyny a jak smakują batony i te napoje w kartonikach?Czy tylko ja jedna
            nie trawie napojów (a już w szczególności waniliowego).Co dziwne, bo uwielbiam
            słodycze.Czy Wy je pijecie zimne, a może zagęszczone?Dzisiaj założyłam jeansy,
            które kupiłam sobie 2 m-ce po porodzie. Karmiłam wtedy jeszcze piersią.I wiecie
            co ja je ledwo na tyłek naciągam, a o zapięciu nie ma mowy.A te jeansy i tak
            wydają mi się ogromnesad((Pozdrawiam
            • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 26.11.04, 23:19
              kiedy ja się odchudzałam to ani batonów ani napojów w kartonikach jeszcze nie
              było; nienawidziłam za to koktajlu waniliowego ani tych owocowych, przechodził
              mi przez gardło jedynie kakaowy; capuccino stawało mi w gardle sad
              ponieważ o niebo lepiej rozpuszczały się one w gorącej wodzie, więc wlewałam
              1/3 do połowy gorącej wody, mieszałam i dolewałam zimną- i piłam na raz, a
              potem żeby smak zabić popijałam 2 szklankami mineralnej; fuj !
    • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 26.11.04, 15:19
      Hej to ja. co prawda stosuje kopenhaską ale wam coś napiszę. Dzisiaj 7 dzień i
      nie ma być obiadu. Nie wiem coś chyba jednak przegryzę. Tlumaczę sobie że
      przecież karmię malego. Zlecialam od początku chyba 4 kg. Ważę 77 ale jeansów
      jeszcze nie próbowalam. Napiszcie mi gdzie kupujecie ta dietę. Jak przestane
      już karmić to wtedy może sobie ją zafunduje i ile kosztuje.
      • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 26.11.04, 17:35
        witajcie!to już siódmy dzień ( a ja dalej umieram z głodu), ale zaraziłam w
        pracy kilka osób odchudzaniem.Wprawdzie tylko ja zdecydowałam się na tak
        drastyczną dietę.Reszta jedzie na 13 i na kapuścianej.Wyobrażacie sobie
        restauracje w której wszyscy się odchudzają????Zwłaszcza w wykonaniu kucharzy
        to jest zabawne.Bo mają taką wenę twórczą,że przygotowali pomysły i przepisy co
        najmniej na cały przyszły rok.No i mam pewność ,że nie podjadają smile)))Mamy tu
        beczkę śmiechu - diety są teraz topowym tematem.Batoniki są w smaku ok.
        wprawdzie normalnie pewnie wydałyby się paskudztwem ale na diecie wszystko
        wydaje się pyyyszne.Dietę można kupić przez internet albo mam kilka miejsc ale
        we Wrocławiu ,nie wiem gdzie szukasz i kosztują chyba od 5 do 7 złotych zależy
        gdzie.Pozdrawiam głodno ale coraz szczuplej ewa
        • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 27.11.04, 20:10
          Czesc dziewczyny,

          czy moge sie do Was przylaczyc? Tak sie sklada, ze zaczelam Cambridge od
          poniedzialku - czyli dzisiaj jest moj szosty dzien... I efekt 4 kg w dol!

          Zupelnie nie jestem glodna, ale pije bardzo duzo wody.
          Co do smakow zupek, to moim zdaniem najlepsze sa: grzybowa, kruczak z grzybami
          i jarzynowa. Osobiscie zupelnie nie trawie pomidorowej i szparagowej.

          Postanowilam zrobic 3 cykle Camridga (3 tygodnie zupek, 2 tygodnie diety
          mieszanej, 2 tygodnie 1000 kal). To jest zalozenie na jakies 5-6 miesiacy. Mam
          nadzieje, ze dotrwam.
          • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 27.11.04, 22:19
            Witamy w "klubie".Miło czytać,że jeszcze ktoś się męczy wink.A ile Ty tej wody
            wypijasz? Bo 4 kg to świetny wynik. Ja mam 8 dzień i do 4 kg mi daleko...A jak
            u innych?Też nie lubię pomidorowej a o szparagowej wogóle nie słyszałam. Czy to
            nowość?Ja niestety zakupiłam mnóstwo napojów sad((A ich nie trawię.I zdarza się
            mi opuścić jeden posiłek (2X napój ,1X zupa)Pozdrawiam
            • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 28.11.04, 16:13
              Czesc amj2,

              rzeczywiscie pilam bardzo, bardzo duzo wody - jakies 4 litry dzienie. Mysle, ze
              to zaowocowalo niezlym wynikiem, ale tez ciagle biegam, wiecie dokad.... Co
              jest nieco klopotliwe w pracy.

              Ta woda chyba naprawde ma znaczenie

              Zupka szparagowa, to nie nowosc, ale sadze, ze jesli nie ma jej w ofercie, to
              byc moze dlatego, ze naprawde jest beee...

              • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 28.11.04, 19:49
                Ja po 2 litrach ciągle biegam. Zdarza sie ,że w odstepie 10 min. idę tam ze
                trzy razy. A to wynika chyba z tego,że bez diety potrafiłam wypić tylko 1
                szklankę herbaty dziennie.Na razie siedzę w domciu i piję po powrocie ze
                spacerku...I wiecie co coraz częściej zdarza mi sie zjeść tylko dwa posiłki.Nie
                mogę się przełamać - te napoje są wstrętne.I coraz częściej sie zastanawiam co
                będę jeść po zakończeniu dietki.Ziemniaki nie wskazane, makaron,ryż również.
                Pozostaje kasza za którą nie przepadam.Może macie jakieś sprawdzone menu?
                Pozdrawiam Ania
                • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 28.11.04, 23:56
                  sałata+ ogórek świeży+ papryka+ pomidor
                  to baza moich sałetek, zależnie od nastoju i apetytu dodawałam do tego:
                  1. makrelę wędzoną+rzodkiewkę
                  2. wędlinę drobiową + oliwki
                  3. pierś z indyka (pokrojona na cieniutkie paseczki i usmażona bez tłuszczu w
                  papryce ostrej)
                  4. fetę niskokaloryczną + oliwki

                  więcej grzechów nie pamiętam smile))
                  • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 29.11.04, 08:11
                    A ja mam dzisiaj 10 zień 13-stki i 5 kg w dól.
                    Nie mogę bardziej drastycznie bo karmię dziecko. Ale liczylam że będzie lepiej.
                    Pozdrawiam. Pa.
                    • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 29.11.04, 09:29
                      No cóż u mnie też 10 dzień i dopiero 3 kilogramy no ale mój organizm jest
                      oporny na głodówki- za bardzo go przyzwyczaiłam.Ja po diecie żywiłam się
                      serkiem Tosca light, surówkami, gotowanym kurczakiem, chrupkim i ciemnym
                      pieczywem,owocami.ewa
                      • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 29.11.04, 12:30
                        Dziewczyny,

                        czy wy tez planujecie okres praejsciowy - to znaczy 2 posilki z paczki + jeden
                        normalny?
                        • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 29.11.04, 16:20
                          Z okresem przejściowym to zależy jaki będzie mój stosunek do zupek.Po pierwszej
                          diecie skończyłam na 20 dniu kiedy to wypiłam zupkę i zwymiotowałam .A potem
                          stosowałam przez 2 tygodnie 700 kalorii, a potem 1000.Ale teraz unikam zupek i
                          piję wyłącznie napój kakaowy.A właśnie miałam Cię zapytać, czy Ty miksujesz
                          napoje w mikserze?Bo kakao jest naprawdę smaczne z ciepłą wodą i z miksera- a
                          Ty mówiłaś że napoje Ci nie wchodzą- bo może ich nie miksujesz tylko mieszasz a
                          wtedy są rzeczywiście paskudne i mają gluty.W kadym razie kakao mogłabym pić i
                          przz dwa mesiące, a po jednej zupce jest mi niedobrze i mi się nią odbija,
                          błeeee
                          • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 29.11.04, 17:28
                            Chcialabym zobaczyć tych kucharzy na diecie. Ha, ha, ha.
                            A inna sprawa to bardzo zgraną grupa musicie być.
                            • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 01.12.04, 10:44
                              Słuchajcie.Jestem fenomenem ,powinni mnie opatentować i wysłać w strefę
                              głodu.Od ponad tygodnia nie ubyło mi nawet 10 deko - na diecie Cambridge!!!!!
                              Czyli 11 albo 12 dzień bo już się zgubiłam i niecałe 3 kilo.Ja jestem chyba
                              perpetum mobile- nie je a żyje.Zaklęłabym w tym miejscu ale mnie admini wyrzucą
                              więc się powstrzymam.Ciuchy wprawdzie lużniutkie ale waga stoi jak zaklęta.I
                              tak jestem boska że się jeszcze nie zniechęciłam.A co do mojej załogi to
                              faktycznie fajną mam ekipę i coraz szczuplejszą.A najbardziej chudnie barman ,
                              który wprawdzie nie jest na diecie ale niedawno został tatą i bobo tak im daje
                              popalić ,że chłopak niknie w oczachsmile))Pozdrawiam.żywy dowód na to że tłuszcz
                              potrafi być upartysad((((((((
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 01.12.04, 11:45
      Kochana u mnie to samo.Dzisiaj chyba 12 dzień a u mnie 4 kg ( i to czasami
      niecałe-zależy rano czy wieczorem) mniej.Nijak to ma się do tego co piszą w
      broszurkach.Ciekawe czy przez te 1,5 tyg, zejdzie mi ogólem 7 kg. Zaczynam w to
      wątpić.Pożyjemy ,zobaczymy. Pozdrawiam
      • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 01.12.04, 12:54
        dziewczyny, więcej pijcie !!! ja wiem, że zimna woda w zimne dni ''wchodzi''
        ciężko, ale warto ! pijcie gorzką kawę (albo do kawy dodawajcie pół koktailu
        waniliowego); przynajmniej u mnie kawa poprawiała przemianę materii i wydawało
        mi się, że szybciej gubię kg;
        WODA ! WODA ! i jeszcze raz WODA !!!

        trzymam kciuki smile))
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 01.12.04, 15:06
      Ja już ostatnio nawet na wodę nie mogę patrzeć.Cały czas myślę o
      niskokalorycznej sałatce.Delektuję sie tą myślą całymi dniami.Martwi mnie tylko
      trochę,że teraz nie specjalny okres na warzywka, a latem byłoby tyle
      możliwości.A to rzodkieweczka, a to ogóreczek.Wczoraj moi faceci jedli na
      kolacje chlebek z szyneczką,serkiem.Jak im powiedziałam,że nie zdaja sobie
      sprawy ( to dopiero się docenia podczas dietki)jakie to dobre...Popatrzyli na
      mnie jak na wariatkę.Nikt mnie nie rozumie...sadTrzymajcie się cieplutko w te
      chłodne dni.Ania
      • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 02.12.04, 17:31
        A ja dzisiaj ostatni dzień i 6 kg mniej. Liczyłam na więcej cóż dobre i to.
        Dziewczyny pisały że schudły 13 kg po tej diecie. Miałam takie marzenia. Ale
        wiecie co w porównaniu do tego co było to teraz i tak jestem laska. Tylko jak
        teraz utrzymac ten efekt zwłaszcza że niedługo miesiączka a przy niej okropnie
        tyję Po ostatniej przytyłam 4 kg. Ale przydażyło mi się cośdziwnego po 10 dniu
        nie schudłam ani grama wręcz kilo przytyłam i ważyłam 77 a dzisiaj trochę
        poniżej 75. I nie oszukiwałam przez całą dietę ale dzisiaj nie wytrzymałam i
        zjadłam 2 pierogi. Nie mogłam teściowa robi takie pyszne a jutro już nie
        będzie. Więc będe już was opuszczać ale od czasu do czasu poczytam jak wam
        idzie. Pozdrawiam Was serdecznie.
        • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 02.12.04, 20:36
          Również pozdrawiam i trzymam kciuki,aby kilogramki nie przybywały. Moim zdaniem
          to i tak fajny wynik.Muszę sobie przejrzeć tą Twoją dietkę.Trzymaj się.Ania
    • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 03.12.04, 11:20
      Ale tu cisza...Ewo czy coś sie ruszyło?Jak kilogramki?Ewitku czy nas opuściłaś?
      Podtrzymuj nas dalej na duchu.Pozdrawiam
      • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 03.12.04, 12:23
        jestem !!! jestem !!!
        zaganiana dziś na całego, no ale nie mogłam się powstrzymać żeby chociaż na sek
        do Was nie zajrzeć smile))
        troszkę się załamałam, bo mi pół kg do góry skoczyło... no nic, trzeba będzie
        sobie odpuścić ze 2 kolacyjki smile ale pewnie dzisiejszy stersik zrobi swoje i
        jutro już waga będzie mi bardziej przyjazna smile))
        a co u Was ? jak z wagą ??? ile na minniusie ???
        nie pytam o urozmaicone menu, bo mnie zaraz pewnie zakrzyczycie, co ? fuj !
        ale już niedługo: pyszne sałatki, warzywka na parze, chlebek light z serkiem
        light, jogutr 0%... mniammm smile))
        trzymajcie się (z daleka od lodówki, póki co, hihihi)

        buźka !
    • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 03.12.04, 13:47
      Dziewczyny,

      ja potwierdzam, ze trzeba duzo pic! Pierwszy tydzien byl super owocny, a w
      drugim tygodniu pilam duzo mniej i spadlo mi tylko 2 kg... A przede mna jeszcze
      9 dni zupek, koktaili itp. Ja tez marze o normalnym jedzeniu.

      A ostatnio snilo mi sie, ze wyszlam z kims do kina i zjadlam ciacho. Jedzac to
      ciacho pomyslalam sobie - oj, przeciez nie moge, jestem na Cambridge. Z tego
      wynika, ze kontroluje sie nawet we snie.....

      Zycze smacznych plynnych posilkow!!!
      • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 03.12.04, 15:19
        evee pochwal się ile już Ci ubyło.Może to mnie bardziej zmobilizuje.No i
        gratuluję takiej samokontroli.Mnie by sie ona bardzo przydała.Zdarzyło mi sie
        cosik skosztować i pewnie dlatego wynik taki mizerny.Ale od kilku dni robie
        brzuszki i waga prawie stoi w miejscu, ale spodnie jakby luźniejsze.Czy
        smarujecie ciało jakimiś specyfikami ujędrniającymi?
        • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 03.12.04, 22:42
          Cześć Dziewczynki! U mnie to ze spadkiem wagi najsłabiej, ale i u mnie trochę
          ubyło.Doszłam do 62 kilosków - ciuchy luźne i w sukni sylwestowej wyglądam (wg.
          męża) zabójczo.W "dżinsach" niestety nieco gorzej.Marzyło mi się cichutko 59,9
          ale widzę ,że będzie ciężko bo się mój cholerny organizm zaparł.No ale ja mam
          czas...zobaczymy kto kogo przetrzyma.I tak jestem zadowolona, w końcu parę lat
          temu ważyłam 78 kilo .Ja piję baaardzo dużo wody.Poprosiłam barmanów by mi
          nalewali co chwilę wielką szklanę i teraz co pięć minut słyszę: chce pani wody?
          No i raz byłam strasznie zagoniona, zmęczona i głodna i mi się wyrwało " a w
          dupę sobie wsadź tą wodę!!! to znaczy...eee.. przepraszam, nie dziękuję".Ale
          ponieważ nigdy się wobec nich nie zachowuję w niemiły sposób więc mi wybaczyli
          i pękali ze śmiechu.A ja już patrzeć na tą cholerną wodę nie mogę!!A w ogóle to
          który to już mój dzień bo przestałam liczyć? Całuski ewa
    • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 04.12.04, 10:01
      wg mnie dzisiaj 15. Nie mogę się bez was obyć i będę tu wpadać bo wiem że
      będziecie mnie mobilizować do nie obżerania się. Niestety w pierwszy dzień po
      diecie najadłam się pierogów i pół batonika. Ważę prawie kg więcej ale ja myślę
      że to nie przez to. Mi tak skacze waga. Ale i tak postanowiłam że nadal będe
      trzymać dietę ale prostą. Ją można i całe życie. I powiem wam że kopenhaska
      nauczyła mnie naprawdę innego żywienia. Dzisiaj na śniadanie jabłuszko i jestem
      napchana że szok. Wczoraj zjadłam na kolację kanapkę z kiełbasą krakowską i
      mało nie pękłam. Uznałam że nadal nie bede jadła chleba , no może kromeczkę, na
      dzień. Galio powiem ci że marzę o twoim wyniku. Jest ci ciężej schudnąć bo ty
      już jesteś super szczupła. Ale osiągniesz wymarzony wynik zobaczysz. Pozdrawiam.
      Acha dzisiaj u moich maluchów był mikołaj w nocy. Ciekawe jak on wszedł, pewnie
      przez komin. hi,hi
      • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 04.12.04, 18:10
        Cześć dziewczyny.Droga Ewo tak jak napisała Apja Ty już po prostu chyba nie
        masz z czego schudnąć. 62 kg przy 170 cm-fantastyczna sprawa.Jeszcze 15 kg i
        też tyle bgędę miała...wink apja masz rację najlepiej przyjąć zasadę: mniej żreć
        i to długodystansowo.A tak wogóle to ten mikołaj też chyba na diecie, skoro
        nie utknął w kominie...Buziaczki
        • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 06.12.04, 21:58
          Cześć Dziewczyny! Niestety musiałam na chwilkę przerwać dietę bo byłam 1,5 dnia
          u mamy a jej się do Cambridge nie mogę przyznać bo mi łeb urwie- ona uważa ,że
          to paskudna chemia - no i chyba ma racjęwink)) ale jeśli idzie o odchudzanie to
          zdrowy rozsądek idzie do lasu.Tak więc coś tam musiałam podskubać, ale dziś już
          grzecznie dietka - no i doliczę sobie te dwa dni.Nawet też zaczęlam myśleć że
          może już jestem szczupła, ale....wczoraj przyszła na mikołaja do nas koleżanka
          z dwumiesięcznym !!!!!synkiem.Mój Boże jaka ona jest szczuplunia!!Poczułam się
          przy niej jak mastodont.Rano bałam się zważyć po wczorajszym złamaniu diety, bo
          pewnie już ze 2 kilo przybło, choć właściwie bardziej udawałam że jem niż
          jadłamsad((Pozdrawiam Was towarzyszki w niedoli.Buziaki.ewa
    • tamcia Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 06.12.04, 22:35
      A co to jest za dieta, czy możecie mi coś o niej napisać. Już o niej coś
      słyszałam, ale nie mam pojęcia na czym polega. Może chociaz podacie jakiś link
      • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 07.12.04, 15:17
        Generalnie jest to dieta proszkowa- za całe pożywienie służą trzy zupki lub
        napoje z proszku- coś jak gorące kubki, chociaż smakowo to im do gorących
        kubków daleko.Są też batony które można jeść zamiast zupek co polecam - tak z
        jednego dziennie, bo to zawsze coś do gryzienia i dzięki temu nie ślinisz się
        na myśl o słodyczach.Dieta jest bardzo restrykcyjna i cholernie ciężka choć
        bardzo skuteczna- akurat nie w moim przypadku no ale ja już mam rozregulowany
        metabolizm ciągłymi dietami po pierwszej efekt był piorunujący a u Evikaa to
        już pełen odlot - schudła 13 kilo w 3 tygodnie- fuksiarasmile)Jeśli chcesz zacząć
        to Cię wesprzemy ale lepiej poczekaj na nowy rok bo w Swięta to Ci rodzina nie
        da żyć żebyś coś nie zjadła a to trzeba twardym być nie miętkim smile))Pozdrawiam
        ewa
        • tamcia Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 07.12.04, 21:17
          A skąd bierzecie to "pyszne" jedzonko (he, he, he)?????
          Gdzie to się kupuje?
          • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 08.12.04, 17:25
            Ja wiem gdzie we Wrocławiu ale nie wiem gdzie Ty mieszkasz , ale można też
            przez internet.Spróbuj wrzucić Cambridge w wyszukiwarkę to może coś
            znajdziesz.pozdrawiam zachęcająco wink)ewa
    • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 09.12.04, 11:38
      galia,

      ja sie tez pod koniec zalamalam (obowiazkowa kolacja z klientem) i mam taki sam
      efekt jak ty - to znaczy - od razu + 2 kg. W zwiazku z powyzszym zastanawiam
      sie czy ubytek wagi jest trwaly po tym Cambridge, skoro 2 dni przewy owocuje
      takim efektem... Az sie boje co to bedzie jak zaczne normalnie jesc..

      W kazdym razie tak jak ty przdluzam scisla diete o 2 dni, a pozniej bede na
      mieszanej...

      A jak tam wasze morale?
      • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 09.12.04, 15:43
        Dziewczyny ratujcie. W poniedzialek mialam usuniętyb ząb. Komplikacje-zostal
        korzeń, dłubanina w dziąśle itd.I silny antybiotyk.A od wczoraj jeszcze stan
        zapalny.Ból taki,że nie wiem jak się nazywam.A bez jedzenia jest mi bardzo
        niedobrze, więc coś tam skubię przed lekarstwem.Dietę szlag trafił...Sorry za
        tak szczegółowy opis. Trzymajcie za mnie kciuki, bo mam wszystkiego dosyć. Pa
        • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 09.12.04, 17:42
          Słońce!Najważniejsze zdrowie a figurka potem.Antybiotyków na pusty żołądek mie
          bierz bo się wrzodów nabawisz.Dietę można zawiesić i odwiesić , w końcu chodzi
          o to by schudnąć a nie o to żeby koniecznie wytrzymać 21 dni.Mam nadzieję ,że
          wkrótce przestanie boleć.Musiałaś trafić na trefnego dentystę.sad((

          A te 2 kilo to pewnie efekt tego że masz coś w żołądku - spadnie pewnie po 1
          dniu diety.Chyba żeby niesad((U mnie morale słabe bo kompletnie nie chudnę więc
          czasem coś skubnę ale to i tak zawsze jest w sumie mniej niż 700 kalorii a
          efektów niet.Przynajmniej wagowo.Ale mam właśnie początki miesiączki więc może
          to jest to słynne "zatrzymywanie wody"?????Pozdrawiam
          • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 09.12.04, 19:05
            a po miesiączce będzie -2 kg, słowo smile))
            nadal trzymam za Was kciuki !!!
            buźka
            • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 10.12.04, 14:43
              Obyś była prorokiem ewitkusmile))))))))))
              • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 10.12.04, 15:16
                mi też na tym zależy (jestem przed miesiączka właśnie smile))
                bo ostatnio zaczęłam obżerać się słodyczami (mąż przyniósł z pracy paczki
                świąteczne... sadysta)

                pozdrawiam chudo smile
    • gosiaa Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 10.12.04, 14:43
      Witajcie!
      Dziś zaczęłam Cambridge, wiem, że okres przedświąteczny nie sprzyja
      odchudzaniu, ale mam już dosyć zbędnych kilogramów. Niestety, w ciąży przytyłam
      25 kg (a urodziłam maleństwo 2560g). Stopniowo zgubiłam 12 kg, ale od jakiegoś
      czasu waga ani drgnie (nie karmię piersią, bo mała wybrała butelkę). Teraz ważę
      63 kg przy wzroście 158 cm. Dziewczyny, uwielbiam jedzonko i będzie mi bardzo
      ciążko. Ach, i mąż uwielbia pichcić pyszne kolacyjki.
      Pomoże mi świadomość, że nie jestem sama. Już mnie zdopingowałyście i
      zachęciłyście do odchudzania, bo na pomysł Cambridge wpadłam czytając wasze e-
      maile. Pozdrawiam i liczę na wsparcie. Gosia.
      • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 10.12.04, 15:15
        no to tradycyjnie trzymam kciuki za efekty smile))

        powodzenia !!!
        • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 11.12.04, 09:55
          Gosia!Jesteś wielka skoro chcesz przetrwać święta na Cambridge!!No ale za to
          świąteczne tycie masz z głowy więc może to nie taki zły pomysł.My to już
          kończymy... ale dietę a nie odchudzanie, więc będziemy Ci tu towarzyszyć
          wprawdzie troszkę mniej głodne bo na przejściówce ale równie uparte.A jedzonko
          to ja też niestety kocham inaczej by mnie tu nie było.Pozdrawiam ewa
          • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 11.12.04, 10:50
            U mnie siła wyższa. Musiałam przerwać dietę.Ale jak tylko będę mogła to do niej
            powracam.Chociaż już pewnie z jednym normalnym posiłkiem.No i nie łudzę się ,że
            na święta nie przytyję. Więc im więcej zgubie przed nimi tym
            lepiej.Pozdrawiam .Trzymam kciuki.
          • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 13.12.04, 13:59
            Gosiu i jak tam zupki? smakująsmile)Ja znowu zaczynam, ale zostało mi większość
            napojów. Jak ja ich nie lubię...Ta jedna zupka w ciągu dnia to rarytas. Ewo jak
            przejściówka?Tak szczerze na mnie patrząc to ja oprócz I tygodnia cały czas
            mialam przejściówkę smile))Pozdrawiam
          • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.12.04, 13:05
            Hej dziewczynki. Dawno mnie nie bylo bo bylam na urlopie i mialam dzieci chore.
            Nie chce mi sie czytac wszystkiego bo nie bardzo mam czas. Mam nadzieję że
            osiagnęlyście swoje zalożenia. Ja narazie trzymam się swoich 75,76 kg(przytylam
            1 kg zaraz po skończeniu diety)myslę że po prostu przybylo mi pokarmu w
            piersiach - jest to bardzo widoczne. Szukam teraz jakiejś dietki znowu bo mam
            jeszcze do zrzucenia ok 13 kg. Chociaż każdy jak mnie teraz widzi to się pyta
            co zrobilam że tak schudlam ale ja chce więcej, no i niestety z moją silna wola
            teraz nie bardzo - czasami zdarza się coś slodkiego i coś po 18. Bylabym zdolna
            nawet poświęcic święta na dietę aby jeszcze schudnąć, bo tak naprawdę to boję
            się że po świętach przytyję. Ale nawet z obecną wagą milo jest na siebie
            popatrzeć jak na czlowieka a nie spasione prosię. Jestem wysoka więc troche sie
            gubi. Trzymajcie się i mam nadzieję że po świetach nie bedziemy szersze niż
            dluższe.
            • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.12.04, 14:06
              też mam taką nadzieję
              ale znając kuchnię mojej mamy... ech, chyba znowu mi przybędzie sad((
      • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 11.12.04, 10:54
        To jeszcze ja. Gosiu Twoja mała to śliczna dziewuszka. nie mogłam oderwać
        oczu.I tak wogóle to temat cambridge na pewno się jeszcze będzie pojawiał. Bo
        to nie moja ostatnia próba. Na razie zbieram kase na dalsze etapy...Nie wiem
        jak Ewa, bo z niej to juz jest na pewno niezła laska. Pa pa
        • gosiaa Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 11.12.04, 20:27
          Ami2, Twoje słowa na temat Marysi sprawiły mi dużą radość. Marcelek też mi się
          ogromnie podobał. Wpisałam się pod zdjęciami. Pozdrawiam, Gosia.
    • gosiaa Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 11.12.04, 20:14
      Dzięki za ciepłe słowa. Och, zazdroszczę Wam, że kończycie już Cambridge. Ja
      mam przed sobą jeszcze tyle zupek... Brrr. Szkoda, że nie zaczęłam wcześniej.
      Mam nadzieję, że odezwiecie się jeszcze od czasu do czasu.
      Pozdrawiam i życzę miłego gubienia kilogramów, Gosia.
      • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 13.12.04, 14:41
        Gosiaa,

        trzymam kciuki za ciebie i podziwiam, ze zdecydowalas sie na cambridge w
        swieta!!

        Nawet jesli zrobisz sobie 2 zupki + normaly posilek - dieta powinna dzialac..

    • gosiaa Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 14.12.04, 11:24
      Evee, obym wytrzymała!
      Nie chciałam marnować czasu, bo ostatnio od znajomych ciągle słyszałam, że
      powinnam schudnąć. A i ja sama źle czułam się z dodatkowymi kilogramami. Dziś
      piąty dzień diety i minus 2 - 3 kg (waga coś skacze).
      Evee, bardzo Ci dziękuję za podniesienie na duchu.
      A oto moja Marysia!
      Zdjęcia Marysi
      • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 14.12.04, 11:34
        gosia! to całkiem fajnie Ci idzie- już sporo schudłaś a przecież nie masz dużo
        do stracenia.Apja i amj2 a wam dziewczynki jak idzie??Ja już Cambridge
        skończyłam ale dalej odżywiam się śladowo, no i powoluteńku po 10 deko sobie
        spadam, już mi parę osób powiedziało,że jestem szczupła. Wprawdzie chyba miały
        na myśli szczupła jak na mnie a nie szczupła szczupła ale to i tak podnosi na
        duchu.Pozdrawiam i odezwijcie się bo pomyśle że podjadacie po kątach :-
        ))))))))))
    • gosiaa Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 14.12.04, 20:06
      Gaila, pozdrawienia!
      Mam nadzieję, że po ukończeniu Cambridge jakoś się utrzymam a jeszcze lepiej,
      gdy będę chudła tak jak i Ty. Nie wiem, czy dobrze mi idzie, bo waga ciągle
      skacze. Tyję? Chudnę?
      Gosia.
    • evee Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 17.12.04, 16:03
      Czesc dziewczyny,

      cos cicho sie zrobilo w tym naszym watku... Jak tam wyglada powrot do normalego
      jedzenia po zupkach i koktailach?

      W moim przypadku nastapilo male jojo (ale pod katrola).
      Zycze wytrwalosci!!
    • adju Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 19.12.04, 14:59
      Hej dziewczyny!
      Na początek gratuluję zgubionych kilogramów-trzymam kciuki za dalsze!
      Też mam ochotę spróbować z ta dietą ale nie wiem czy przy karmieniu można ją
      stosować. Teoretycznie producenci odradzają ale myślę, że się asekurują. Moje
      karmienie to cyc + 1 butla na noc i obiadek ze słoicznka.
      Jak myslicie mogę przejść na Cambrigde?
      Pozdrawiam
      Justa
      • ewitek01 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 19.12.04, 15:14
        kategorycznie NIE !!!
        dieta ta nie jest obojętna dla organizmu, więc nie sądzę, żebyś mogła ją teraz
        stosować; poza tym to jest TYLKO 400 kcal dziennie !
        w ankiecie, którą wypełnia się przed rozpoczęciem diety jednym z przeciwskazań
        jest właśnie karmienie piersią;
        tak więc radzę poczekać... a w międzyczasie ograniczyć słodycze, pieczywo,
        makarony i inne ''mączne'' produkty, pić DUŻO WODY MINRALNEJ - to będzie niezły
        wstęp do Cambrige
        pozdrawiam
        • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.12.04, 13:08
          Kurcze spisalam sie tyle i ustawilo mnie pare postów wyżej. Przez moja
          nieuwage. Szukajcie pod datą 20,12,2004.
          • galia29 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 20.12.04, 21:32
            Cześć Dziewczyny! Trochę mnie nie było bo mam straszne urwanie głowy w pracy a
            jeszcze mój maluch kończył dwa latka więc miałam gości, gości.W związku z tym
            schudnąć mi się póki co nie udało przez te kilka dni ale też szczęśliwie nie
            przytyłam więc i tak jest nieźle.Ale co będzie na święta???Mam ambitny plan ,że
            przed każdym posiłkiem będę wypijać wielką szklanicę wody,żeby mi się potem
            mniej zmieściło i że będę spacerować i wybierać z menu rybki bo to nie pasie i
            unikać ciast- no ale co z tego wyjdzie??A ja kocham pasztety a moja mama robi
            boski paszteciksad((((((
            Justa, ja myślę ,że Cambridge to sobie musisz odpuścić - to jednak jest
            paskudna chemia i lepiej dziecku tego nie przekazywać.A poza tym jak Kuba miał
            9 miesięcy to ja zastosowałam 13 no i ..mleko się skończyli.Nie żałowałam bo i
            tak już chciałam skończyć karmić a w ten sposób przeszło to gładziutko i dla
            mnie i dla kuby.Ale cambridge? a pieron wie co tam jest - siebie w imię piękna
            możemy truć ale dzidzia to szkoda.Pozdrawiam serdecznie.padająca na pysk ze
            zmęczenia ewa
            • apja Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 21.12.04, 07:38
              Hej dziewczyny. A ja dzisiaj zaczynam przedświąteczną w końcu to tylko 3 dni,
              porobilam juz zakupy. Wiesz co Galia ja robilam 13 i pokarmu w cycach nadal mam
              bardzo dużo. Może to zalezy od organizmu. Strasznie boje się swiąt, najchetniej
              gdzieś bym wyjechala ale mój maly ma zapalenie oskrzeli ze skurczami i świstami
              (dusznościami) i nawet nie chce myślec gdzie możemy wylądować, wielkanoc
              spedziliśmy w szpitalu więc teraz już chcialabym być w domu. Trzymajcie się
              dziewuszki.
              • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 21.12.04, 20:59
                Biedne maleństwo. Zeby szybciutko wrócił do zdrowia.U mnie był roczek, wiec
                próbowanie jedzenia nie wyszło na dobre. Kilogram do góry. A teraz jeszcze
                święta.a najgorsze to to,że znowu jestem ciągle głodna.Po świętach biorę się za
                siebie. Nie ma wyścia. pozdrawiam
    • gosiaa Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 22.12.04, 23:18
      Apja, życzę dużo zdrowia dla Twojego maluszka!
      Ja schudłam 4 kg w pierwszym tygodniu, a teraz waga ani drgnie. Czy i wy tak
      miałyście? Niestety, o wodzie często zapominam lub nie piję, bo nie mam czasu
      ciągle biegać do toalety. Ale to wszystko przestaje być ważne, gdy dziecko
      cierpi. Dzisiaj mój mąż postanowił (gdy nie było mnie w domu) obciąć córeczce
      paznokcie i... ciachnął paznokieć ze skórą - cążkami. Boże, akurat wróciłam,
      gdy córeczka strasznie płakała, krew leciała... Teraz śpi, ale strasznie mi jej
      żal. Pozdrawiam, Gosia.
      A oto moja Marysia!
      Zdjęcia Marysi
      • amj2 Re: Zaczynam Cambridge!!Ktoś też? 23.12.04, 16:09
        O biedna Marysia.Ale przyjdzie Gwiazdorek i wszystkie smutki miną...Dziewczyny
        Radosnych Świąt w ciepłej, rodzinnej atmosferze.I bogatego Gwiazdorka-
        Sponsorka...I nie obżerajcie sie!!wink))Czego i sobie zycze..tylko czy
        wytrwam.Oto jest pytanie? Buziaki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka