Dodaj do ulubionych

ODCHUDZAMY SIĘ!!!!

14.12.04, 20:52
TAK TAK!!! od stycznia i idzie nam to opornie ale idzie. Mnie od lutego bo
chyba wtedy zaczelam odeszlo 10 kg, wiec chyba niezle co??
nie stosujemy zadnych diet- ale czesto sie do nich przymierzamy.
Jemy połowe- czasami wiecej, staramy sie cwiczyc i tyle.
i narzekamy same na siebie jak to baby.
buzka- piszcie co u Was
tak jak zakonczylam stary watek- mam nadzieje, ze nowy nas mocniej
zmobilizuje do roboty... no i ze bedzie to ostatni watek na odchudzaniu bo
potem juz tylko zalozymy towarzyski.
Obserwuj wątek
    • maggs1 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 14.12.04, 22:53
      Czesc Wlasnie pześledzilam stary wątek założony przez Ciebie i postanowilam się
      przyłączyć. Będzie to dla mnie przyjemne z pożytecznym, bo panuje wśród was
      bardzo miła atmosfera. Mój synek 22.12 skończy 10 miesięcy, a ja nadal mam za
      dużo ciałka - przy 163cm ważę 65kg. W planach mam zrzucenie przynajmniej 7kg -
      żeby wrócic do wagi przed ciązą. Na razie strategia ŻM, a potem się zobaczy.
      Pozdrawiam serdecznie, postaram się wytrwać i regularnie pisać o swoich
      osiągnięciach.
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 14.12.04, 23:04
      Tak odchudzamy się, odchudzamy i efektów ostatnio nie widać. Ja od lutego
      schudłam 8kg, chociaż czasami moja waga się trochę zmienia. W ostatnich dniach
      zabrałam się na nowo za ćwiczenia. Za wszelką cenę chcę coś zrobić z moim
      brzuchem i pupą oraz schudnąć jeszcze 2-3kg. To nie oznacza, że przestanę się
      odchudzać. Myślę, że popadłam w nałóg jedzenia ze szczególnym uwzględnieniem
      słodyczy. W ramach stosowanej diety staram się nie jeść ziemniaków, makaronu,
      białego pieczywa i smażonego. Oczywiście nie zawsze się udaje, szczególnie
      jeśli jestem u kogoś np. na obiedzie. Nie piję też gazowanych napojów z
      wyjątkiem piwa oraz omijam soki owocowe. Niestety nie potrafię odmówić sobie
      słodyczy, piwa i dobrych drinków.
      Poza tym cały czas zastanawiam się jak długo będę jeszcze usiłować zrzucić 2-
      3kg? Biorąc pod uwagę, że zbliżają się święta, to moje odchudzanie na pewno nie
      skończy się w najbliższych dniach smile
      Pozdrawiam
      • mama_amelki Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 14.12.04, 23:31
        Cześć! Mam na imię Kaśka.
        Czy mogłabym się do Was dołączyć? Do niedawna udzielałam się na innym
        odchudzeniowym wątku, ale towarzystwo mi się wykruszyło i wątek umarłsad
        Nie powiem sama się do tego częściowo przyczyniłam, pisząc z tygodnia na
        tydzień coraz mniej postów... Niestety niedawno w niewyjaśnionych dotąd
        okolicznościach zniknęła mi gdzieś motywacja i niniejszym bardzo proszę
        szczęśliwego znalazcę o oddanie mi jejsmile Muszę (znaczy: chcę) schudnąć jeszcze
        z 5-6 kilo. Do tej pory od sierpnia udało mi się zrzucić 20kilo. Wiadomo jednak
        że najgorzej schodzą ostatnie...niestetysad I muszę się w końcu za swój
        wstrętny brzuchol zabrać. Mam do spalenia w talii 20 cm i z 5 w udach.
        Oj mam nadzięję że z Wami mi się to uda!
        Pozdrawiam
        • jklk Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 15.12.04, 11:37
          Ja jestem z tego samego wątku, co mama_amelki. Wciąż walczę, choć ostatnio mało
          postępów... Tak niewiele już mi zostało - chciałabym jeszcze schudnąć 3 kg i
          trochę poćwiczyć brzuch. I będzie super! Tak niedalego, ale jednak daleko...
          Zwłaszcza że wczoraj i przedwczoraj miałam kompletny dół - po awanturze w domu
          podłamałam się zupełnie i przez dwa dni zjadłam chyba tyle co w tydzień. Więc
          dziś po raz pewnie setny zaczynam od nowa. Na razie jest 11.41 i nie mam nic
          złego na sumieniu.
          Pozdrawiam
          Joasia
          • mama_amelki ŚRODA!!!:-) 15.12.04, 16:03
            Dzisiejszy dzień mogę jak narazie zaliczyć na piątkęsmile Jeszcze tylko muszę
            zrobić chociaż z 50 brzuszków i będzie już super.
            A u mnie z ćwiczeniami bardzo słabo, bowiem ilekroć zabiorę się za nie tylekroć
            po kilku dniach dopada mnie totalne zniechęcenie i brak sił na cokolwiek. Moja
            mała jest strasznie absorbującym dzieckiem w ciągu dnia i domaga się całkowitej
            uwagi. Nawet pouczyć się nie ma kiedy, a co dopiero ćwiczyćwink Ale przynajmniej
            noce przesypia. I to jest duuuuży plus. Bo ja śpioch jestemsmile
      • bodziar Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!!Gratuluje sukcesów!!! 21.06.05, 16:29
        Hej dzieczyny gratuluje Wam wszystkim wytrwałości.Ja chciałabym trochę zrzucić
        (5 kg), ale brak mi silnej woli.Ćwiczyc nie moge(cały dzień od rana do wieczora
        z dzieckiem, jak śpi to prasuje piore i gotuję obiad.Mąż pracuje na 3 zmiany
        wiec kiedy ja mam ćwiczyć.poza tym lubie jeść.Mam nadzieje,ze na wakacjach
        przez 2 wa tyg uda mi sie coś zdziałać.Pozdrawiam i gratuluję dziwczyny!Tak
        trzymać.
        • marzenia_m Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!!Gratuluje sukcesów!!! 25.06.05, 15:17
          Może też kiedyś się do Was przyłączę. Ale właśnie zjadłam paczkę delicji.
          Więc zacznę od poniedziałku.
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 15.12.04, 23:14
      Witajcie,witajcie!
      Fajnie jak ktoś nowy do Nas dochodzi. Zawsze to w grupie lepiej niż samemu,
      takjest przynajmiej w moim przypadku.
      Troche się martwię ostatnio o moje podjadanie, ale chociaż ćwiczę. Wymyśliłam
      sobie 20-minutowy zestaw ćwiczeń na brzuch i pupę. Ciekawe ile trzeba czasu,
      żeby zobaczyć efekty (płaski brzuch i jędrna pupasmile) pewnie całe wieki, ale
      cóż, kiedyś trzeba się za to zabrać.
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 16.12.04, 19:10
        witajcie, witajcie. jak milo, ze nareszcie wiecej mam- nie tylko ja i malgosiasmile
        ciesze sie bardzo!!!
        u mnie: jem malo bo mam malo czasu, za to zaczelam jesc wieczorem, bo przez
        dzien naprawde nie mam czasu- mam nadzieje, ze nie odbije sie to znow na mojej
        figurze.
        ostatnio naprawde sie pilnuje sie pije hektolitry czerwonej herbatki- moze
        bedzie dzialac.
        staram sie cwiczyc, nie zawsze moge sobie pozwolic na jakies wiecej niz 10 min-
        ale staram sie przynajmniej te 100 brzuszkow zrobic.
        i to by bylo na tyle- no i musze sie pochwalic efektami 4 tygodniiowego
        wcierania nowego kremu do biustu avonu. biust bacznosc!!! nareszcie- jeszcze ze
        dwa tygodnie i zaczne bez stanika gonic bo tak mi sie efekty podobaja.
        jeszcze tylko brzuch, pupa i uda i bedzie super.
        dzisiaj bylam na policji ( nic nie zrobilamsmile))
        jak wychodzilam z drzwi wpadlabym na jakiegos faceta, mowie mu przepraszam,
        kolega do niego mowi- ze o malo mnie nie stratowal a on na to:
        nie mialbym nic przeciwko zderzeniu z taka laskasmile)))
        maz zazdrosny jak cholera- slyszal to, a ja wesolutka jak skowronek!!!!
        buziaki laseczki!!!
        • jolenkam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 16.12.04, 19:46
          Dziewczyny
          Dzisiaj mój mąz zakupiła aparat cyfrowy by pstrykać zdjecia naszej coreczce,
          przy okazji i ja na nich sie znalazłam.Coż, bylam niemile zaskoczona swoim
          wyglądem ( w lustrze wygladam chyba korzystniej): biust mam wielki jak hełmy
          średniowiecznych wojów,uda jak Agata Wróbel a łapsko jak norweski drwal.Ponoć
          jak sie karmi piersią to średnio spada 0,5 kg miesięcznie.Pewnie i u mnie by to
          zadziałało gdyby nie: Pieguski, Nutella, tościki i piwko.
          Czy moge dołaczyć do Waszej grupy wsparcia? Od czego powinnam zacząc:
          ćwiczenia, dieta, marszobiegi ( tylko co z dzieckiem).Prosze o wsparcie. Do
          zrzucienia chyba z 10 kg.Wagi nie posiadam, ale oszacowałam po wyglądzie.
          Pozdrawiam
          • jklk Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 16.12.04, 20:24
            Ja dzisiaj miałam nie najgorszy dzień. Chociaż jeszcze się nie skończył, więc
            może lepiej się nie chwalić, bo z doświadczenia wiem, że najgorzej jest właśnie
            późnym wieczorem i nocą - mogłabym wtedy zjeść dosłownie wszystko!
            To miło, że dołącza do nas Jola mama lenki. Tym bardziej, że ja też jestem mamą
            Lenki smile A jak brzmi pełna wersja imienia Twojej córki, Jolu? Bo moja nazywa
            się Lena.
            • mama_amelki CZWARTEK 16.12.04, 21:25
              Oj kiepściutki ten mój dzisiejszy dzionek, kiepściutkisad
              Była i pizza i pepsisad
              Stanowczo żądam aby wykasować dzisiejszy dzień!wink

              Nie no, tak dalej być nie może! Muszę coś z tym zrobić!
              Tak głupio ostatnio sobie tłumaczę, że wkońcu za niedługo
              Święta, więc nie warto się odchudzać, bo i tak przytyję.
              Przecież będzie tyle smakołyków...
              I myślę sobie "zacznę od stycznia", a przeciez to
              bezsensu bo im szybciej się za siebie zabiorę
              tym szybciej zauważę efekty.
              No niby to wszystko wiem a i tak koniec końców wygrywa obżarstwo!

              Od jutra będzie lepiej! Musi być!smile
        • jonam Marta ! jak mogłaś o mnie zapomnieć ? 17.12.04, 18:31
          Wiem nie udzielam się ostatnio, ale to z kompletnego braku czasu.
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 16.12.04, 22:50
      Marta musisz mi powiedzieć coś więcej na temat tego kremu. Może i ja coś
      zrobię z tym moim biuściskiem (bardzo wielki to on nie jest, ale ciut
      klapnięty). Pupę postanowiłam wziąść ćwiczeniami.
      Pozdr
      • mama_amelki Umieram:-( 17.12.04, 00:15
        Właśnie sie dowiedziałam że mąż mnie zdradza. Nie fizycznie(chyba) ale
        psychicznie. Znalazł sobie kogoś w necie. Właśnie przejrzałam archiwum...
        Już mam gdzieś całą dietę. To dlaniego chciałam być piękna. Teraz mam to
        gdzieś. Przepraszam ze się tak żalę...
        • jklk Re: Umieram:-( 17.12.04, 00:27
          Wiem, że to może nie być dla Ciebie przekonywujące, ale takie zdrady w sieci to
          jednak nie są brzemienne w skutki. Pewnie że to boli, i pewnie że wkurza, ale w
          sumie - co to za związek przez internet? To jest fikcja, która ma się nijak do
          realnego życia z żoną, dzieckiem i tak dalej.
          Łatwo mi pisać, mój mąż ma komputer bez dostępu do sieci - tylko z mojego
          czasem wysyła maile i w ogóle nie za bardzo umie poruszać się po internecie smile
          Trzymaj się mamo_amelki!
          • ms78 Re: Umieram:-( 17.12.04, 10:35
            mamo amelki nie poddawaj się!!! nic nie moze przeszkodzic w Twoim dążeniom do
            doskonalej sylwetki. A domniemana zdrada męża może byc wyolbrzymiona przez
            Ciebie. Jeżli rzecz się dzieje tylko przez internet to spróbuj wykorzystać ten
            czas, aby małżonek nie siedział na interneciesmile walcz o sylwetke i męża.
            z racji tego, ze niektore z Was znam już długo musze się wam przyznać, ze
            codzienny sex świetnie wpływa na odchudzanie- przecież pali się wtedy
            tyyyyllleee kaloriismile i do tego jak przyjemnie.

            witam witam nowa piszaco- odchudzajaca sie. przepraszam, ze tak zmieniam temat,
            ale chcialabym wszytskim Wam cos napisac. mysle, ze zacznij od takiej diety jak
            my ja stosujemy- jedz polowe, staraj sie cwiczyc- nawet brzuszki tez cos.
            efekty beda- nie szybko ale beda.

            do kalinam: krem nazywa sie ujedrniajaco- liftingujacy AVON. byl ze dwa
            katalogi temu w cenie 24,90 teraz w katalogu narazie go nie ma w promocji ale
            mozna go kupic za cos okolo 44 zl. na mnie podzialal rewelacyjnie, ale naprawde
            trzeba go systematycznie wsmarowywac. powiem szczerze ze nawet te 44 zl sa tego
            warte. krem jest w sloiczku, ale jest bardzo wydajny- jeden sloiczek wystarcza
            na te 4 tygodnie kuracji. ja mialam tak fatalny biust ze zastosuje jeszcze
            jedna taka kuracje- bo ta pierwsza naprawde dala zdumiewajace rezultaty.

            no to koncze i przesylam buzkismile))
            Wasza
            • maggs1 Re: Umieram:-( 17.12.04, 12:54
              Czesc dziewczyny pisalam parę dni temu, ale ja chyba mam słabą silną wolę.
              Jeszcze mój mąż wcale mnie nie motywuje, wręcz mnie pilnuje żebym jadła,
              namawia, kusi jakimś dobrym żarełkiem. Niby mówi,że mu się podobam taka jaka
              jestem, ale po co w takim razie ogląda gołe laski w necie???? Staram się jeść
              mniej, nie jem słodyczy, ale nie ćwiczę. Chyba żeby za ćwiczenia uznać
              oprowadzanie mojego synka, który właśnie uczy sie chodzić. a jak z waszymi
              mężami, wspierają as w odchudzaniu?
              mamo amelki spróbuj z nim porozmawiać I myślę, że nie odchudzasz się tylko dla
              niego - przecież z lepszą sylwetką poczujesz się lepiej i zyskasz na pewności
              siebie. Muszę się częściej odzywać, bo to jednak motywuje do odchudzania. acha,
              boję się świąt i tych wszystkich smakołyków, których pewnie nie da się uniknąc.
              Pewnie jeszcze mi przybędzie tu i ówdzie.Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie
              pa, Madzia.
        • jonam Re: Umieram:-( 17.12.04, 18:34
          Trzymaj się.
          Ze znajomościami internetowymi tak to jest, że jedne istnieją tylko w świecie
          wirtualnym, a inne z czasem przenoszą się do życia realnego.
          Jeśli zależy Ci na związku to WALCZ.
    • jolenkam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 17.12.04, 12:44
      Dzień Dobry Dziewczyny

      Zawsze wydawało mi sie, ze nie jem aż tak dużo.Ale różnica pomiedzy wydawało
      sie a rzeczywicie było jest jak Ja i anorektyczna modelka w tweedewowym
      kostiumie Prady.Jako, ze coraz bliżej mi do muzy Rubensa postanowiłam zapisywać
      w moim kalendarzu wszelkie pokarmy przyjete podczas dnia aby było czarno na
      białym: co i z czym, w jakiej ilości. Pierwszy wpis: 3 kanapki z serem typu
      Brie i żółtym. Cwiczenia od nowego roku, bo i tak sie wypoce sprzątając
      mieszkanie.
      Nie wiem czy wypada mi radzic w kwestiach małżeńskich, bo jeszcze dobrze mnie
      nie znacie.Pozwole sobie jednak na pare słow.Wydaje mi sie, ze taki internetowy
      flirt nic dla męza nie znaczy , chociaz napweno znacznie poprawia mu
      samopoczucie i jego ego. Przeciez fajnie jest być adorowanym przez inna kobiete
      niż żona.Pewie jednak gdy dowie sie jaką sprawia Ci przykrość ( sugeruje
      rozmowe) zaprzestanie tej znajomości.Czym jest taka znajomośc w porownaniu z
      Wasza miłością, ktora pewnie nie jedno razem już przeszła.Porozmawiajcie i
      trzymaj sie daleko od lodówkismile

      Serdecznosci
    • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 17.12.04, 18:49
      Witajcie wszystkie smile)))
      Odchudzanie leży odłogiem smile))
      Młoda jest chronicznie chora i więcej czasu spędzam u lekarza niż w domu. A
      poza tym psychicznie nie mam siły.
      Nie miałam przez ostatni miesiąc czasu aby zajrzeć i poczytać co u Was, a tym
      bardziej coś napisać.
      Obiecuję poprawę smile))
    • jklk Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 19.12.04, 00:05
      Jak widać nie za bardzo ODCHUDZAMY SIĘ!!!! A może tylko nie chce nam się pisać?
      Ja miałam dzisiaj taki dzień, że bardziej nadaje się do opisania na forum
      Kuchnia niż tutaj. A jutro wyprawiam urodziny mojej córki, więc będzie jeszcze
      gorzej. Napiszę chyba dopiero w poniedziałek, zeby Was nie demobilizować
      opisami moich jedzeniowych występków.
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 19.12.04, 08:55
        przez ostatnie trzy dni pisalam wszytsko co jadlam i wczoraj wieczorem
        podliczylam i wyszlo, ze nie jem wiecej niz 1000 kcal dziennie. nawet szczerze
        powiedziawszy sie zdziwilam. ale chudne i to widac- nareszcie. wczoraj znajomi,
        ktorzy nie widzieli mnie z jakies 4 tygodnie tez to zawazyli. wiec chyba
        nareszcie sie cos ruszylo. jeszcze sie nie wazylam ale zrobie to jutro rano.
        buzkasmile
        • ms78 Asiu nie zapomniałam o Tobie!!! 19.12.04, 21:15
          wiec nie tylko ja i Małgosia jestesmy z starega watku- jest z nami oczywiscie
          droga naszym sercom Asia- jonam!!!!
          buziaki
          • jonam Re: Asiu nie zapomniałam o Tobie!!! 20.12.04, 20:57
            Kłaniam się uprzejmie smile))))))))))))))))))
    • jklk Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 20.12.04, 09:32
      To ostatni przedświąteczny tydzień, więc cudów już chyba nie zdziałam. A potem
      święta, Sylwester, więc wiadomo...
      Mimo to mam zamiar dzisiaj się trzymać i tylko oszczędnie dojadać resztki po
      wczorajszych urodzinach córki.
      Kasiu - mamo_amelki - nie odzywasz się, ale może chociaż czytasz? Myśle o Tobie
      i trzymam kciuki, żeby wszytsko było dobrze!
      • mama_amelki Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 20.12.04, 22:27
        Joasiu jak miło że o mnie pamiętaszsmile
        U mnie już zdecydowanie lepiej. Przedyskutowałam z mężem całą tą znajomość i
        obiecał że się poprawiwink Oby...
        Cała sprawa o tyle była dla mnie nieprzyjemna że już kiedyś obiecał się z nią
        nie kontaktować ( po tym jak zobaczyłam pewne karteczki z podtekstami wiadomo
        jakimi). Więc same wiecie jak to jest, zabolało mnie jego kłamstwo a nie sam
        fakt utrzymywania kontaktów z jakąś kobietą. Wytłumaczyłam mu, że według mnie
        koleżance niepisze się takich rzeczy a już napewno nie wysyła takich kartek.
        Oj przykro mu było bo tak jak za pierwszą sprzeczką o nią ostro bronił swojego
        stanowiska tak tym razem odpuścił całkowicie. Zobaczymy co będzie dalej...
        Jedynym plusem tego niemiłego zdarzenia jest kilogram na minusie, czyli
        aktualnie ważę 59kilo. Wreszcie!smile Teraz staram się nie objadać, ale w Święta
        sobie odpuszczam. Trudno. W końcu są raz w roku!
        Ps.Dziękuję Wam za miłe słowa.
        Pozdrawiam Kaśka
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 21.12.04, 23:01
      Witam Wszystkich!
      Nie odzywałam się ostatnio, bo strasznie wciągnęły mnie porządki domowe. Na
      dodatek zgłosiłam się na ochotnika do pomocy rodzicom (również w temacie
      porzadków) przez co miałam do sprzątnięcia dwa domy. Praktycznie już
      skończyłam, jeszcze tylko niewielkie poprawki u mnie chociaż choinka została
      postawiona już dzisiaj. Chciałam żeby mała miała rodochę przez dłuższy czas.
      Niestety w teamcie odchudzania mam nie najlepsze wieści. Przez całe to
      sprzątanie nie miałam już siły na ćwiczenia. Na dodatek w sobotę miałam imprezę
      u jednych znajomych, a w niedzielę u drugich co niestety źle wpłynęło na moja
      dietę sad
      Ukradkiem i z dużą obawą spoglądam w kierunku wagi. A Święta jeszcze się nawet
      nie zaczęły!!!
      Trzymajmy się!
      • jklk Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 22.12.04, 09:38
        Ja wczoraj trochę odpusciłam (mówiąc eufemistycznie, bo ściśle rzecz biorąc, to
        żarłam i żarłam...). A dzisiaj czeka mnie kolejny dzień w domu, bo moja córka
        jest znowu chora i to na tyle ciężko, że nie da się jej odtransportować do
        babci. Biedactwo, całą noc się budziła...
        Myślałam o tym, żeby sobie przed świętami spróbowąc zrobić dzień, w którym będę
        pić tylko soki, albo może szerzej - tylko płyny. Ale chyba dziś nie mam na to
        siły.
        Wczoraj w Wyborczej przeczytałam artykuł o tym, że brak snu wpływa na wzrost
        apetytu - testowane osoby po zarwanej nocy miały więcej jakiegoś hormonu
        zwiększającego apetyt i mniej tego, który odpowiada za hamowanie apetytu. To
        teoria, która idealnie pasuje do mojego przypadku - wszystkie moje
        nadprogramowe kilogramy pochodziły/dzą z czasu, kiedy musiałam wstawać nocami
        do mojego koszmarnie źle sypiającego dziecka. I dzisiaj też, po tej zarwanej
        nocy, też mam wrażenie, że zaraz sobie wszystko zrekompensuję w kuchni. Oby nie!
        Pozdrawiam i zyczę udanego dnia.
        Joanna
    • maggs1 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 22.12.04, 22:38
      czesc ja chyba nie mam siły, przytylam kolejny kilogram, a tak się mialam
      odchudzać. A tu jeszcze swieta się zbliżają, pewnie nie będę mogla sobie nic
      odmówić.Totalny dół!!! 8 stycznia idę na wesele, materiał na sukienkę u
      krawcowej, mam nadzieję, że nie trzeba będzie tej kiecki poszerzać. dzisiaj
      dalam czadu przy sprzataniu, więc może waga ruszy w dól. Choinka już ubrana.
      Mój Mikołajek (dziś skończył 10m) tylko patrzy na nią z podziwem i mówi:
      ooooooooo!!! smile W razie jakbym nie miała czasu napisać przed Swiętami życzę Wam
      wszystkim spokoju, ciepła i miłości. Pozdrawiam serdecznie
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 23.12.04, 08:18
        ja również podejrzewam, że taraz jest ostatni moment na złożenie WAm życzeń.
        Zaraz lece do kuchni piec, gotować i smażyć. a jutro wigiliasmile i świętasmile
        ŻYCZĘ WAM DROGIE PRZYJACIÓŁKI W NIEDOLI WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO, DUŻO ZDROWIA,
        SPEŁNIENIA MARZEŃ, A PRZEDE WSZYTSKIM OBNIŻENIA KALORYCZNOŚCI CZEKOLADY, MNIEJ
        TŁUSZCZU W TŁUSZCZU I WSZYTSKIEGO CO DOPROWADZI NAS DO WYMARZONEJ FIGURY.
        BUZIAKI
        MARTA
    • jonam WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!! 23.12.04, 21:36
      Spełnienia marzeń, słońca na niebie i w duszy, radości i zdrowia, sukcesów,
      realizacji planów i wszelkich uśmiechów losu w Nowym Roku wszystkim Wam
      dziewczyny z całego serducha życzę ja.
    • kalinam Wesołych Świąt!!!! 24.12.04, 00:29
      Ja przekornie życzę Wszystkim smacznych Świąt, ale wybierajcie tylko to co
      najbardziej lubicie! Życzę oczywiście żebyście nie przytyły przez te Święta ani
      grama (bo schudnąć w Święta to nawet nie wypada). Poza tym spedzajcie ten czas
      w dobrych humorach z dala od trosk i zmartwień. Ściskam mocno!
      Małgosia
      • mama_amelki Re: Wesołych Świąt!!!! 24.12.04, 10:43
        Na wstępie mojego krótkiego listu, chcę Ci życzyć oraz całej Twojej rodzinie z
        okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku
        2002 Wszystkiego Najlepszego:
        zdrowia,
        szczęścia,
        pomyślności,
        spełnienia wszystkich pragnień;
        oraz: szczęścia w życiu osobistym,
        sukcesów w pracy,
        dobrego zdrowia,
        domku z ogrodem i basenem,
        eleganckiej limuzyny,
        samych zwycięstw,
        spełnienia marzeń,
        miłych niespodzianek losu,
        grona prawdziwych przyjaciół,
        niewyczerpanych pokładów energii,
        uśmiechu na co dzień,
        drogi usłanej różami,
        satysfakcji z pracy,
        genialnych pomysłów,
        niskich podatków,
        słodkiego, miłego życia,
        świeżości spojrzenia,
        głównej wygranej na loterii,
        pozytywnej aury,
        pogody ducha,
        pomyślnych wiatrów,
        gorącej miłości,
        wygodnych butów,
        cudownych wakacji,
        szczęścia,
        pociechy z wnuków,
        punktualnych pociągów,
        świętego spokoju,
        jachtu,
        żadnych trosk,
        powodzenia u płci przeciwnej,
        wysokich lotów,
        rześkich poranków,
        pomyślności,
        smacznego karpia,
        trafnych decyzji,
        intuicji w interesach,
        prezentów od losu,
        dużego łóżka,
        pękatego portfela,
        szerokiej drogi,
        miłego szefa,
        jasności umysłu,
        niebanalnych pomysłów
        pewności siebie,
        wielkiej fortuny,
        wielu uśmiechów,
        bogatego wujka,
        błyskotliwych ripost,
        romantycznych wieczorów,
        udanych łowów,
        pasjonującej pracy,
        szansy na sukces,
        dużo słodyczy,
        pozycji lidera,
        szampańskiej zabawy,
        mocnego dachu nad głową,
        samych pozytywnych wibracji,
        pełni życia,
        wielu niezapomnianych chwil,
        dużo słońca,
        olimpijskiej kondycji,
        pomyślności,
        jak najmniej zmartwień,
        wyjścia z każdej sytuacji,
        uwielbienia u podwładnych,
        pasma sukcesów,
        niezmiennie zielonego światła,
        czystego nieba,
        stu lat życia,
        końskiego zdrowia,
        sławy,
        pokaźnego konta,
        manny z nieba,
        wysokich wygranych,
        ciągle nowych rekordów,
        niskich kosztów,
        bezpiecznych lądowań,
        wielu ciekawych znajomości,
        wygranych przetargów,
        sumiennych dłużników,
        taaaakiej ryby,
        najwyższego miejsca na podium,
        dobrego fryzjera,
        radosnych świąt,
        serca jak dzwon,
        pewnej ręki,
        komfortowych warunków,
        przyjemnych doznań,
        wielu wzruszeń,
        mocnej głowy,
        powodzenia,
        otrzymania najwyższych odznaczeń,
        osiągnięcia wyznaczonych celów,
        pełnego sejfu,
        szczęścia w kartach,
        sprzyjającej pogody,
        dobrych zbiorów,
        kolorowych chwil,
        twórczego podejścia do pracy,
        połamania pióra,
        góry pieniędzy,
        samych słonecznych dni,
        smacznego jajka,
        uroku osobistego,
        mnóstwa prezentów,
        udanych negocjacji,
        serdecznych przyjaciół,
        grzecznych dzieci,
        udanych wakacji,
        miejsca w Księdze Rekordów Guinessa,
        większości w parlamencie,
        miłego wypoczynku,
        wesołego towarzystwa,
        dobrego apetytu,
        szczęśliwej podróży,
        złotej jesieni,
        poczucia humoru,
        anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń,
        wiecznej młodości,
        licznego potomstwa,
        nie wieszającego się komputera,
        sławy i chwały,
        lekkości bytu,
        pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów,
        szybkiego rozwoju gospodarczego,
        hojnych sponsorów,
        korzystnego układu gwiazd,
        miłosnych uniesień,
        czytelnych instrukcji,
        cichych wielbicielek-li,
        mistrzowskich zagrań,
        dobrej nocy,
        wielkiej przygody,
        słodkich snów,
        wystrzałowej zabawy sylwestrowej,
        zgranej ekipy,
        pomyślności na nowej drodze życia,
        pociechy z pociechy,
        lojalnych współpracowników,
        bujnej wyobraźni,
        interesujących przeżyć,
        rodzinnej atmosfery,
        pomyślnych wieści,
        radości życia,
        dobrego serca,
        pełnego szkła,
        suto zastawionego stołu,
        złotej rybki,
        zimnego piwa,
        zasięgu w każdym miejscu,
        gry fair play,
        nieomylnych decyzji,
        miejsca w historii, głównych ról,
        kreatywności,
        podróży dookoła świata,
        udanych szkoleń,
        bogatej kolekcji,
        dużo wolnego czasu,
        beztroskiego życia,
        dobrej passy,
        celnych strzałów,
        zdobycia Mount Everestu,
        wolności,
        trafnych wyborów,
        gradu prestiżowych nagród,
        spokoju ducha,
        oddechu od codzienności,
        samych piątek w szkole,
        godnych przeciwników,
        szczerych komplementów,
        wszelkiej pomyślności,
        codziennych atrakcji,
        świetlanej przyszłości,
        hossy na giełdzie,
        korzystnego horoskopu,
        zdjęcia na okładce,
        przyjęcia do Unii Europejskiej,
        miłych sąsiadów,
        wiary w sukces,
        mocy zawsze z Wami,
        wielu alternatyw,
        przychylności bogów,
        tolerancji,
        własnego odrzutowca,
        gorączki sobotniej nocy,
        piwniczki pełnej wina,
        silnej woli,
        wyrozumiałego spowiednika,
        zamku w Szkocji,
        ambitnych planów,
        kilku odkryć i kilku wynalazków,
        owacji na stojąco,
        zniewalającego uśmiechu,
        szczęśliwego trafu,
        płomiennych uczuć,
        pomocnej dłoni,
        niezawodnej pamięci,
        nieprzemijającej urody,
        asa w rękawie,
        sprawnych hamulców,
        miękkiego lądowania,
        dużo nadzienia w pączku,
        strumieni szampana,
        kominka,
        rozbicia banku,
        recepty na szczęście,
        zabawy do białego rana,
        odwagi cywilnej,
        dobrej prasy,
        ptasiego mleczka,
        przygód z happy endem,
        długich wakacji,
        dużo rodzynek w cieście,
        zmysłowych nocy,
        gwiazdki z nieba,
        wiernego psiaka,
        celnego oka,
        sportowego wozu,
        różowych okularów,
        ruchu w interesie,
        stabilnej waluty,
        zgrabnej figury,
        siły perswazji,
        zdolności nadprzyrodzonych,
        ostatniego słowa,
        dobrego smaku,
        własnego sposobu na życie,
        w zdrowym ciele - zdrowego ducha,
        właściwych wniosków,
        widoków na przyszłość,
        podzielnej uwagi,
        czterolistnej koniczyny i
        wszystkiego najlepszego.

        Oraz spełnienia wszystkich powyższych marzeń.

        Tego Wam z głębi serca życzy:
        Kaśka zwana mamą_amelkismile
        • mama_amelki Re: Wesołych Świąt!!!! 24.12.04, 10:45
          hi hi z tego wszystkiego zapomniałam zmienić pczątek... "Wam życzę i Waszym
          rodzinom w nadchdzącym 2005roku" miało byćsmile Gapa jestem
          • ms78 Re: Wesołych Świąt!!!! 28.12.04, 09:34
            jak tam po świetach?? u mnie waga spadła o 1 kg, ale w pierwszy dzien świąt
            bylam z synkiem w szpitalu- potwornie sie zatrulsad
            • kalinam Re: Wesołych Świąt!!!! 28.12.04, 22:45
              Cześć po Świętach!
              Marta mam nadzieję, że z synkiem wszystko OK.
              Zazdroszczę tego zrzuconego kilograma. Sama boję sie wejść na wagę. Muszę się
              zebrać w sobie i zmierzyć się (a raczej zważyc) z prawdą. Nie spodziewam się
              spadków wagi, liczę że nie przybyło mi zbyt wiele. Przed Wigilją miałam 72kg.
              Ciekawe co zobaczę jutro rano?
              Pozdr
            • jonam Re: Wesołych Świąt!!!! 29.12.04, 12:44
              Marta, jak synek???

              Co do wagi, to proszę Pań niedługo dojdę do swojej wagi wyjściowej, czyli z
              początku odchudzania. Ale już niedługo biorę się ostro do galopu i za
              odchudzanie.
              Przymierzam się do kupienia książki o diecie South Beach. Czytałam wypowiedź
              Jacka Santorskiego, że zastosował w żywieniu tylko kilka zaleceń i schudł
              zupełnie niechcący.
              Może mnie też się uda, bo na razie to tylko niechcąco tyję big_grinDDDDD Zupełnie
              niechcąco.
              Trzymajcie się zdrowo i wytrwale, buziaczki
              Aśkowa.
              • bedada Re: Wesołych Świąt!!!! 30.12.04, 11:41
                Cześć dziewczyny mogłabym się do Was przyłączyć? Bardzo chciałabym pozbyć 5
                kg,bo w żadne ciuchy powoli się nie mieszczę! tylko nie mam pomysłu jak to
                zrobić! Pomożecie?
                • ms78 Nowy Rok- Nowe cele:) 30.12.04, 19:16
                  tak na poczatek- z synkiem wszytsko w porzadku. troche strachu bylo bo zaczal
                  nam w pierwszy dzien swiat strasznie wymiotowac i mial bardzo niska goraczke
                  34,9. pojechalismy do szpitala i spedzilismy tam caly dzien- kroplowki, badania
                  itd. teraz juz jest w porzadku. najprawdopodobniej zatrul sie grzybami na
                  wigilii, zjadl ich za duzo i zoladek nie wytrzymal. ale jest juz zdrowy i znow
                  je za dwoje.
                  za to moj bilans po swietach - 2 kg. tak wiec nawiazujac do tytulu postu. przez
                  rok schudlam 10 kg. wazylam 85 a waze 75. nowym celem jest dalsze 10 kg tylko
                  mam nadzieje, ze taraz pojdzie to szybciej. przez ubiegly rok jednak sie
                  troszke opieprzalam i czasami jadlam za duzo i nie cwiczylam.
                  jutro sylwester i mam nadzieje, ze na imprezie spale jeszcze troszke kalorii.

                  A na Nowy Rok zycze Nam wiecej samozaparcia i mniej wpadek w naszym odchudzaniu.
                  Trzymajcie sie cieplutko.
                  Wasza Marta
                  • maggs1 Re: Nowy Rok- Nowe cele:) 31.12.04, 22:30
                    Mąż poszedł do pracy a ja sama, tzn z synkiem śpiącym spędzam sylwka. Trochę mi
                    smutno...Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni taki Sylwester. Co do celów na
                    Nowy Rok - chciałabym do lata zrzucić 5 kg - to przecież niedużo na tyle
                    miesięcy, prawda? Napiszcie jak po Sylwestrze. Pozdrawiam i życzę samych
                    sukcesów - nie tylko w odchudzaniu - w Nowym Roku.
                    Marta, super, że z Twoim synkiem już ok smile))
    • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 01.01.05, 20:52
      Cześć dziewczyny!!!
      Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Was i Waszych bliskich.

      Dziewczyny zamieszczam Wam link do strony z kalendarzykiem. Marta i Gosia,
      pamiętacie jak pisałam o tym?
      Jest tam opcja odważnik, gdzie można prowadzić terminarz chudnięcia smile))

      www.networld.pl/ftp/pc/programy/365/Kalendarzyk.5.9.html
      Ja od wtorku ostro ruszam do walki z sadełkiem big_grinDDD
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 01.01.05, 23:35
      Ja również życzę w Nowym Roku Nam wszystkim zrealizowania swoich planów
      (wszystkich planów i tych odchudzaniowych, i zawodowych i rodzinnych).
      Chciałabym, żeby ten rok był lepszy od poprzedniego pod każdym względem, czego
      i Wam życzę.
      Ja po Świętach przytyłam 1,5kg, ale do Sylwestra pozbyłam się ich i w Nowy Rok
      weszłam z całkiem niezłą waga 72kg (i zrzuconymi 8kg) co uważam za swój
      ubiegłoroczy sukces.
      Nie robię postanowień na Nowy Rok, ale chciałabym nadal się odchudzać (a przede
      wszystkim nie tyć) i nadal mieć kontakt z Wami.
      Cieszę się, że nadal pojawiają się nowe chętne do odchudzania z nami. Życzę im
      wytrwałości. Pamiętajcie: nawet jeśli nie chudniecie od razu, to jeśli
      będziecie trzymały się swoich postanowień to na pewno uda się Wam schudnąć!
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 04.01.05, 09:52
        pisze szybko bo mam zepsuta neostrade i jestem na modemie podlaczona- zyje mam
        sie dobrze i jak tylko mnie podlacza to napisze wiecej
        buziaki
        • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 06.01.05, 07:50
          co sie z wami dzieje?? znow sie nikt nie odzywa!!!
          u mnie totalna klapa przez ostatnie dwa dni. chcialam dogodzic mezowi i robilam
          same pyszne rzeczy i sama jadlamsad(( musze spowrotem zabrac sie za siebie.
          przestalam nawet pis herbate czerwonasad((
          odezwijcie sie dziewuszki!!!
          buzka
          • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 06.01.05, 11:03
            Wstyd mi dlatego siedzę jak mysz pod miotłą!!!
            Ważę już 66,6 i jem!!!
            Miałam zacząć od wtorku, więc poniedziałek to było ostatnie życzenie skazańca -
            duża pizza, kawa kokosowa, chińska zupa!, babka rumowa.
            Wtorek minął, a ja nie mogę się z tym jedzeniem zatrzymać. No nie mogę. Za
            oknem leje już któryś tydzień. Ciągle jakieś wizyty, imprezy.
            W niedzielę robię Młodej urodziny i na razie koniec imprez.
            Nakopcie mi do d..., bo bez tego to się obudzę wiosną z 70,0 kg na sobie!!!
            Trzymajcie się mocno...
            • ar30wroclaw Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 06.01.05, 13:11
              Chciałabym do was dołaczyc -czy jeszcze moge?
              Od 1 stycznia jestem na diecie 1000-1200kalori i idzie mi całkiem dobrze.Mam do
              zrzucenia sporo bo ok.15kg.7kg jest pociazowych a 8kg przedciazowych.Musze sie
              jeszcze zmobilizowac i zaczac ćwiczyc.Mam nadzieje ze to wspólne odchudzanie
              bedzie mnie mobilzować w ciezkich chwilach.
              Pozdrawiam
              Ania z lekko pustym brzuszkiem.
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 06.01.05, 13:56
      No tak, jak się nikt nie odzywa to już wiadomo, że siedzimy w domu i tyjemy.
      Tyje się łatwiej po cichu! Ale za to odchudzamy się bardzo głośno! Każde pół
      kilo oddtrąbimy na fotum.
      Mi też jest wstyd, od Sylwestra nie mogę przestać dojadać. Chociaż staram się
      zmobilizować i przynajmiej ćwiczyć. Nie zawsze mi się udaje.
      Proponuję wszędzie i wszystkim głośno mówić, że się odchudzamy i wtedy nie ma
      już innego wyjścia, tylko się wziąść za siebie. Żeby mieć się czym chwalić to
      trzeba będzie schudnąć. Taki mus. Pomyślmy o tym.
      Pozdrawiam i witam nowe osoby!
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 06.01.05, 23:23
        a ja nawet dzisiaj wiele nie zjadlamsmile)) ale nie ma sie co chwalic bo wczoraj
        zjadlam za duzosad(
        witam serdecznie nowe osoby!!!! im nas wiecej tym lepiej- nie ma przestoju, ze
        ktos nie piszesmile
        spadam spac, bo jutro od rana urwanie glowy- musze wstac i syna do przeszkola
        wyprawic- maz wczesniej wyjezdza- buuuu zawsze to on wstawalsad(
        buziaki dla was
        • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 08.01.05, 00:06
          Coś strasznego!
          Dzisiaj wstałam rano, weszłam na wagę i .... miałam 3kg więcej!!!!!!!!!!!!!!!
          NIe chcę w to wierzyć. Mam nadzieję, że jutro wstanę rano i okaże się, że to
          był tylko zły sen.
          Papatki
          • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 08.01.05, 21:08
            Gosia !!!
            Waga Ci się zepsuła !!!!
            To niemożliwe!!!
            Buziaki, trzymaj się, ja na wagę chwilowo nie wchodzę (babski blues).
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 11.01.05, 22:25
      Co się z Wami dzieje? Nikt się nie odzywa. Wszystkie już schudłyście, tylko ja
      zostałam z tym tłuszczykiem? To straszne!
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 12.01.05, 20:25
        ha ha ha chcialabys zostac sama??? nic z tego - jestem z Toba czy tego chcesz
        czy nie. jestem i walcze jak moge z tym tluszczykiem. zaraz spadam prasowac i
        pic czerwona herbatke. waga stoi- co ja robie zle??
        wczoraj zalozylismy sie z mezem- kto pierwszy schudnie do lipca 20 kg lub
        najwiecej kilogramow ten bierze z rezerw 500 zl i idzie szalec!!!! wiec sie
        wzielam ostro od dzisiaj do roboty- przeciez nie podaruje tak sobie 500 zl. maz
        to wymyslil jak wczorak stanal na wadze i zobaczyl 103 kg. wiec... walka ostra-
        mozecie obstawiacsmile
        buziaki
        • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 12.01.05, 23:52
          Matra pomysł świetny, pogratulować mężowi!
          Jednak u mnie nie da się zastosować. Mój mąż ma raczej prawidłową wagę.
          Martwiłabym się gdyby bardziej schudł. Obecnie waży ok. 95kg, ale ma 194cm
          wzrostu. Kiepsko by wyglądał, taki chudy i długi, a ja przy nim (też wielka -
          180cm) gruba baba.
          Jak któraś z moich znajomych będzie chciał się odchudzać z mężem to podsunę jej
          Wasz pomysł. Tym czasem pozdrawiam. Pa.
          • mamakini Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 13.01.05, 09:29
            Pierwszy raz jestem tutaj i odkryłam, że panuję u Was świetna atmosfera. Jakie
            to szczęście wiedzieć, że nie tylko ja mam za dużo tłuszczyku! Nie zaczęłam
            walki 1 stycznia, ale 11. Dziś jest trzeci dzień i jakoś wytrzymuję. A do
            zgubienia sporo... Ostatni raz ważyłam się przed Świętami (potem nie miałam
            odwagi)i wskazówka pokazała 73 kg. Mój mąż nie bardzo mnie wspiera- mówi, że
            podobam mu się taka jaka jestem, ale myślę, że po prostu nie wirzy w mój sukces
            i postanowił zaakceptować pulchną żonę. A ja tak strasznie bym chciała, żeby
            był dumny, że ma ładną, szczupłą żonę. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
    • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 14.01.05, 21:16
      No i tak.
      Mój czas, taki życiowy to chyba jakiegoś przyspieszacza dostał. Pędzi jak
      oszalały, a ja nie nadążam.
      Waga ??? No cóż może coś drgnie po feriach. Chcemy wyjechać na trochę. Może z
      dala od domu i problemów opanuję ciągłe ruszanie szczęką???
      A z drugiej strony Młoda po świętach i urodzinach ma całą szufladę słodyczy.
      Przecież nie przeje sama big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD DDDDDDDDDDDD
      Trzymajcie się wszystkie zdrowo i do zobaczenia po feriach.
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 14.01.05, 22:43
        trzymaj sie Asiu i wroc cala i zdrowa- i nie jedz tych slodyczywink
        jak to wam fajnie, ze wyjezdzacie a ja mam sesjesad( i jestem upupiona w domu
        nad ksiazkamisad(
        buziaki
        • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 14.01.05, 23:58
          U mnie, niestety, dwa dodatkowe kiogramy zostały i nie chcą spadać!
          Ponad to dzisaj byłam na obiedzie u mamy co łączy się z obrzeraniem, jutro jadę
          na kinder party z toretm i tymi sprawami, w niedzielę mam obiad u koleżanki
          czyli w poniedziałek jak wejdę na wagę to będzie zupełna katastrofa. Już teraz
          martwię się co zrobić????
          Pozdr
          • ar30wroclaw Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 16.01.05, 22:50
            A ja od jutra podejmuje kolejna walke o ładna figure.Ostatnio i tak całkiem
            niexle sie trzymam ale od jutra musze diete bardziej zaostrzyc bo po wadze nic
            nie widac.A brzuch jak był tak jest i bez brzuszków ani rusz.Moze ktos sie
            przyłaczy ,bo nic lepszego jak zaczac diete od poniedziałku.
            Pozdrawiam Ania
    • jonam I nici z ferii:((((((((((((((( 17.01.05, 10:56
      Już wszystko spakowane, gotowe, a Paulina na dzień dobry zaprezentowała
      pełnoobjawowe zapalenie krtani. Urlopik poszedł się ...
      Jak dojdę do siebie to biorę się ostro za odchudzanie i ćwiczenia.

      Aniu, ale nie od poniedziałku big_grinDDDD
      Nic nie zaczynam od poniedziałku.

      Dotarła dieta South Beach. Moja mama intensywnie czyta i już po mału wprowadza
      w życie. Zobaczymy.
      Trzymajcie się, buziaki
      • ms78 Re: I nici z ferii:((((((((((((((( 17.01.05, 20:52
        tez kupilam dzisiaj ksiazke o SB i zaraz spadam czytac wraz z czerwona
        herbatkasmile
        ja tez nie zaczynam od poniedzialku- walcze dalej!!! caly czas i sie nie dam-
        te 5 stów nie przejdzie mi kolo nosa o NIE!!!!!
        • ar30wroclaw Re: I nici z ferii:((((((((((((((( 17.01.05, 22:28
          dziewczyny a co wy takie anty nastawione do poniedziałku.Ja wszystko zaczynam od
          poniedziałku lub od 1.
          Pomimo,ze poniedziałek poszło nieźle i sumienie mam czyste.Pozdrawiam
          • ar30wroclaw Re: I nici z ferii:((((((((((((((( 17.01.05, 22:29
            Acha ja równiez popijam (pu-ehr)
            • jonam Re: I nici z ferii:((((((((((((((( 18.01.05, 10:35
              Z tym poniedziałkiem, to takie odczynianie uroków. big_grinDDDDDD
              Udało mi się nie zjeść wczoraj nic słodkiego smile)))
              Jestem też chora. Jakiś wściekły wirus nas dopadł.
              Trzymajcie się.
        • danik1 ms78 18.01.05, 12:55
          Martusia, ciesze sie, ze dobrze Ci idzie.
          Pozdrawiam!!!
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 18.01.05, 14:55
      Rozmyślam nad dietą typu "oczyszczajca", może jakieś soki przez 3 dni, albo coś
      w tym stylu. Ciągle jednak brak mi zapału i jakegoś bodzca.
      Może coś mi podpowiecie?
      Pozdr
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 19.01.05, 09:35
        kupiłam sobie książkę o South Beach i od dzisiaj zaczynam!!! trzymajcie kciuki
        bo bedzie to dla mnie nie lada wyczyn. bez ulubionego chlebka, bez makaronu,
        ryzu itd. ale tylko dwa tygodniesmile no i bez owoców. ale dam rade- książka mnie
        zafascynowała i mam zamair to wypróbować zwłaszcza, że moge sie najadać do woli
        tylko nie jeść określonych rzeczy. bedę Wam zdawać relacje z tego jak jest i
        ile chudnę. Zaczynam od dzisiaj i moja waga 77 kg. zobaczymysmile
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 23.01.05, 22:53
      Niestety u mnie wekend minął pod znakiem jedzenia. Ciekawa jestem jak się Wam
      odchudza nową dietą. Dajcie znać. Może i ja się zabiorę za siebie.
      Słodycze mnie wykańczają, mam z tym największy problem. Jeśli jednego dnia uda
      mi się nie jeść słodyczy, to na następny dzień nadrabiam to z nawiązką. To
      niewątpliwie jest nałóg, nie wiem tylko jak z nim walczyć. Staram się nie
      kupować słodyczy ale zawsze się coś trafi, jak nie w domu to w gościach.
      Poradźcie coś!
    • renmak Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 23.01.05, 23:54
      a ja chce przemowic do mam karmiacych: musicie jesc duzo, ale w malych
      porcjach, za to czesto, bo potrzebujecie sil. dziecko i tak wezmie to czego
      potrzebuje, a ty, jesli nie bedziesz dobrze sie odzywiala - padniesz! jedz z
      rozumem, a o wage dziecko zadba!!! ja karmie od 5 miesiecy. przed ciaza wazylam
      58kg, w ciazy przytylam do 76,a teraz waze 57. i nawet nie myslalam nigdy o
      odchudzaniu sie, po prostu ze trzy dni temu stanelam na wage... przeciez
      karmienie piersia - to spalanie 400-600kalorii dziennie! lepiej niz w siłowni
      po jednorazowej wizycie! a- ha i slodycze uwielbiam, tylko z rozumem - nie cala
      czekolade na raz!!! mamusiu, ciesz sie karmieniem piersia, zabawa z dzieckiem,
      prasowaniem, gotowaniem... a waga bedzie taka, jaka jest dla Ciebie wlasciwa!
      ktos dobrze sie czuje wazac 70kg, a kto inny zle przy 62kg! zastanow sie, czy
      chcesz schudnac, bo ciezko Ci jest z tymi nad kilogramami, czy chcesz po prostu
      byc podobna do ktorejs z anorektyczek telewizyjnych!!! umiej uslyszec siebie i
      pokochaj siebie z wlasnymi wadami i brakami. a wiesz co, zapytaj swego meza,
      co w tobie najbardziej lubi... a moze kocha twoje cialko nad wszystko, wiec po
      co chcesz mu je podbierac??? buziaczki!!!
      • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 24.01.05, 15:50
        Jeśli chodzi o mnie to karmienie piersią odpada, moje dziecko ma 3,5 roku. W
        czasie gdy karmiłam (prawie do roku) niestety nie schudłam tyle ile bym chciała.
        NIe chcę też być podobna do anorektyczek, chciałabym po prosu zmieścić się
        swobodnie w ciuchy, które wiszą w szafie bo nie bardzo mnie stać na wymianę
        garderoby. Nawet gdybym miała kasę, to nie bardzo chciałąbym wymieniać
        garderobę na większy rozmiar, jeśli już to na nowsze modele.
        Tak na prawdę, to szczerze zazdroszczę tym mamom, które niedługo po porodzie
        odzyskały figurę, a nawet jeszcze ją poprawiły.
        Pozdr
        • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 25.01.05, 09:22
          diety jeszcze nie zaczelam- poprostu zawsze jak chce zaczac to raz czy dwa zjem
          cos nieodpowiedniego. zaczne kolo 7 lutego- po sesji.
          teraz kuje jak oszalala wiec nie obrazajcie sie jesli nie bede aktywnie
          uczestniczyc- napewno bede czytacsmile
          buziaki i trzymajcie kciukismile
          wasza
    • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 28.01.05, 17:35
      Witajcie kobiety !!!
      Chorowałam z dzieckiem, koszmar jak nas powaliło na łopatki. Młoda miała
      kaszel, aż mi się dusiła. Nic mi się nie chciało przez ostatnie dwa tygodnie,
      nawet oddychać. Teraz jest na leczeniu homeopatycznym i pomału wychodzi na
      prostą.
      Ja trochę straciłam na wadze, ale to chyba przez chorobę, bo o dietach nie ma
      mowy.

      Dziewczyny moja mama 2 tygodnie stosowała 1 etap diety South Beach i schudła 3
      kg. A powiem, że nie była skrajnie restrykcyjna, ale też główne założenia
      trzymała. Pozwalała sobie tylko na owoca co drugi dzień.

      Marta, zdania egzaminów smile)))
      Dziewczyny wytrwałości i zdróweczka smile)))
      Aha, mąż kupił mi śliczne, małe hantelki po 2 kg. Chyba muszę zacząć ćwiczyć
      ;DDDDDD
      • alaris Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 31.01.05, 21:28
        Dziewczyny,

        Odzywałam się już kiedyś na poprzednim forum, ale chyba za rzadko, żebyście
        mogły mnie zapamiętać...znalazłam ostatni wpis z sierpnia. Wtedy ważyłam 93kg i
        przez wrzesień przytyłam jeszcze do 97...no cóż, nie był to najszczęśliwszy
        czas. Pod koniec września już nie mogłam na siebie patrzeć i zaczęłam zapisywać
        wszystko, co mi wjechało na talerz. Do połowy stycznia udalo mi się schudnąć do
        77 kg, ale teraz znowu czuję, że odzyskuję powolutku stracone kilogramy. Myślę,
        że ważę ok. 80-81, ale nie mam zamiaru psuć sobie nastroju wynikiem wagi. Chcę
        schudnąć do 65 kg - przy takiej wadze czuję się dobrze przy moich 164 cm
        wzrostu. Powiedzmy, że zostało mi do zrzucenia 15 kgsmile Jutro rozpoczyna się
        luty. To chyba dobry moment, żeby wrócić do diety, nie uważacie??? Zważę się 13
        lutego i zobaczę, co udało się zwojować przez 2 tygodnia.
        PS. Nie jestem niczyją mamą smile
        Pozdrawiam piekne Panie i życzę wytrwałości w postanowieniach!
        Alaris
        • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 01.02.05, 16:51
          Witaj,
          wytrwałości i sukcesów Ci życzę smile))))
          Znów mnie choróbsko rozkłada sad(((((
          Już się chyba załamię, jak się odchudzać w takich warunkach????
          • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 02.02.05, 11:37
            alaris pamietami Cie i bardzo gratuluje- łał- tyle kilogramow?? tez bym tak
            chciala- a ja narazie zarzeram strach przed sesja. jedna czesc zdana (
            ekonomika na 5 i marketing tez na 5)- teraz jeszcze cztery egzaminy w tym
            tygodniu i koniec- uff nareszcie.
            nie odchudam sie, nie waze- co sie ze mna dzieje????
            szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!
            • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 02.02.05, 23:41
              Ja niestety też się zaniedbała. Na wagę nie wchodzę, bo po spodniach widzę, że
              nie mogę się spodziewać dobrych wiadomości. Jutro tłusty czwartek!
              Myślę, że od przyszłej środy, czyli jak zacznie się post, to ja powinnam się w
              końcu zmobilizować. Przecież to będzie już rok jak walczę z wagą z pomocą
              internetowych koleżanek.
              Pozdrawiam
              • jonam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 04.02.05, 18:04
                Pozdrowienia dziewuszki, trzymajcie się mocno!!!
                Marta goń te egzaminy !!! ( Ja już zapomniałam jak to jest, tylko ja z nerwów
                nie jadłamsmile))
                Dziewczyny wytrwałości, przyjdzie słońce i wiosna i pogonimy te kilogramy
                precz smile)))
                • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 07.02.05, 08:11
                  no i po sesjismile)) udało sie i mam srednia 5,3 wiec bede zwiolniona z 3 rat
                  czesnego- zawsze to troche pieniedzysmile))
                  wlasnie siedze przed komputerkiem i pije poranna kawe- trzeba sie zabrac za
                  sprzatnie bo w domu kosmos po sesji. a wczoraj podkusilo mnie jeszcze i
                  pojechalismy na lyzwy. nie jezdzilam dobre 15 lat i dzisiaj nie tylko kolana
                  mam poobijane ( siniaki) , pupe tezwink
                  ale mlody moj nie daje odporu i dzisiaj tez chce jechac- super sprawa- dawno
                  sie tak nie bawilam jak wczorajsmile
                  pozdrawiam wszytskie i przesylam caluski.
                  dziekuje za trzymane kciuki to dzieki Wam poszlo mi tak dobrze!!!!!
                  • alaris Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 07.02.05, 21:55
                    Marta, gratuluję sesji! super wynik smile
                    Dziewczyny, widzę, że mamy ten sam syndrom nie wchodzenia na wagę i czekania na
                    Wielki Postsmile A w międzyczasie....hehehe....ja przynajmniej do ascetek nie
                    należę i niestety pozwalam sobie ostatnio na zbyt wiele. Czuję to oczywiście,
                    ale nie mam zamiaru psuć sobie nastroju potwierdzeniem tego cyferkamismile Ale,
                    ale...może ustalimy, że dajemy sobie ok. 2 tygodnie na oddtajanie i zważymy się
                    wszystkie 20 lutego? To za dwa tygodnie, a doda nam speedu, żeby jednak okres
                    Wielkiego Postu potraktować poważnie. Co o tym myślicie? Pozdrawiam. A.
                    • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 08.02.05, 09:13
                      ok- wchodze na wage 20 lutego!!! cos sie ze mna dzieje. spadly te 10 kg i
                      koniec od dluzszego czasu. masakra!!!!
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 10.02.05, 16:20
      Odchudzam się znowu do wczoraj, ale trochę teoretycznie bo nie wziełam się
      jeszcze za ćwiczenia dlatego, że przypomniała mi się moja wątroba. Niestety
      postne jedzenie nie najlepiej wpływa na moją wątrobę. Może dzisiaj mi się uda.
      Wczoraj weszłam na wagę żeby wiedzieć od czego znowu zaczynam. Mam wrażenie, że
      mam efekt jo-jo. W całym zeszłym roku udało mi się schudnąć 8kg, a teraz
      nadrobiłam 3kg. Czyli nadal mam do zrzucenia 5kg. Fatalnie!
      Ale nie poddam się, nie dam za wygraną kilogramom. Licze na to, że w Waszym
      towarzystwie będę mogła nadal walczyć z moim podjadaniem i lenistwem w temacie
      ćwiczeń.
      Marta jak widzisz, nikt tu ostatnio nie chwali się swoimi osiągnięciami w
      zrzuconych klogramach. Może najwyższy czas coś wymyślić, jakąś dobrą dietę i
      skąd brać motywację do dalszego odchudzania?
      Pozdr
      • ms78 AGNIESZKA WŁAŚNIE URODZIŁA!!! 12.02.05, 12:51
        MAM NADZIEJĘ, ŻE PAMIĘTACIE J_AGE?? DZIŚ O 11 URODZIŁA SWA WYMARZONĄ CÓRECZKĘ
        HELENKĘ!!!!!MAŁA WAZY PRAWIE 3 KG I MA 54 CM WZROSTU I JAK AGA PISZE JEST
        CUDNA!!!!!!!!!!!!!!!
        • kalinam Re: AGNIESZKA WŁAŚNIE URODZIŁA!!! 12.02.05, 22:40
          Aga - gratulacje!!! i dużo zdrowia dla Was. Dla Ciebie jeszcze jedno życzenie:
          żebyś teraz chudła i chudła aż do swojej wymarzonej wagi.
          Pozdr
          • ms78 co z Wami?? 16.02.05, 23:48
            zostałam sama buuuusad((((((((
            • kalinam Re: co z Wami?? 17.02.05, 20:30
              Wcale nie zostałaś sama! To ja miała wrażenie, że zostałam sama!
              Pewnym jest, że poza nami nikt tu więcej nie zagląda.
              Marta jak się mają twoje kilogramy? Bo moje mają się dobrze z czego niestety ja
              nie jestem zadowolona. We wtorek zrobiłam sobie "dzień na soku" czyli
              spożywałam tylko napoje (herbatę, sok FIT oraz zupę pomidorową samą bez
              makaronu lub ryżu). Wczoraj i dziś jadłam normalinie, ale jutro znowu robię
              sobie kolejny "dzień na soku". Wyszło to z tego, że miałam wrażenie jakbym
              ciągle była najedzona, a dojadała tylko ze zwykłego łakomstwa i czułam się cały
              czas taka pełna. "Dzień na soku" dobrze mi zrobił, zobaczymy jak pójdzie mi
              jutro. Traktuję to jako wstep do jakiejś dziety tylko, że nie wiem jeszcze do
              jakiej.
              Pozdrawiam Cię mocno!
            • danik1 Re: co z Wami?? 20.02.05, 16:23
              Martus czemu sie nie odzywasz?? Co Ty porabiasz?? Daj znac!!!
              Pozdrawiam!!!
    • kalinam Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 18.02.05, 13:43
      Od rana jestem tylko "na soku". Dodatkowo piję jeszcze herbatę oczywiście
      czerwoną. Ciekawa jestem czy to będzie skutkować w dłuższym okresie czasu.
      Pozdr
      • ms78 Re: ODCHUDZAMY SIĘ!!!! 18.02.05, 20:54
        ja juz od jakiegos czasu ograniczylam drastycznie jedzenie. tak zwana metoda
        MŻ. do tego pijam rózniaste herbatki: figura 1, czerwona i zioła klimuszki, nie
        wchodze na wage bo... mi sie zepsula ale widac po brzuchu- nie jest juz taki
        pelny i lekko wystajacy. dzisiaj kupilam sobie sliczna spodnice na wiosne. jest
        leciutko zbyt obcisla ale mam nadzieje, ze zanim sie zrobi cieplo to juz bedzie
        jak ulal. w tym tygodniu bylam tylko raz na aerobiku ale w nastepnym wybieram
        sie ze dwa razy. zobaczymy. nie dla mnie diety bo raz jestem niekonsekwentna a
        dwa po takiej diecie tyje jeszcze bardzje. zalozylam sobie dlugofalowy plan i
        mam nadzieje, ze uda mi sie wytrzymac. cholercia to juz za dlugo trwa. po
        pierwsze od porodu ( a dzisiaj wlasnie zapisalam synka do 1 klasy) a po drugie
        nie chce juz zakladac nastepnych watkow. nie zaloze nowego dopoki nie schudne.
        dosc tego...
        buziaczki malgosiu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka