Dodaj do ulubionych

Post warzywno-owocowy - cd

07.03.05, 13:15
Witajcie znowu!
Pozwoliłam sobie założyć nowy wątek, jako że tamten już się okrutnie
wydłużył smile
Wracam do diety! Wciąż mam 12 kg mniej - tyle ile straciłam podczas 6
tygodniowego postu - ale na tej diecie niskokalorycznej, na którą przeszłam
po skończeniu postu, jakoś ani kilograma nie zrzuciłam, dlatego jeszcze na 3
tygodnie powracam do poszczenia - do Świąt!
Z tamtego wątku skopiowałam sobie wszystkie przepisy na ciepłe dania
warzywne, więc będę gotować - tylko musze się wybrać na zakupy smile
Sól szarą kupicie jedynie w sklepach ze zdrową żywnością. Ja sobie kupiłam
półkilogramowy woreczek z nalepką "Pamiątka z wieliczki"! hihi!

Startuję!
Zjadłam dziś dwa jabłka i wypiłam mnóstwo wody.

Cieszę się, ze jestem z Wami!
Pozdrawiam
Anet
Obserwuj wątek
    • kasiakasz Re: Post warzywno-owocowy - cd 07.03.05, 13:27
      hej , fajnie ze do nas anett22 powróciłaś. Martwi mnie ze nie chudniesz dalej,
      ja myslałam ze później na diecie zdrowego żywienia dr. dąbrowskiej, waga dalej
      poleci w dół, a czy ty właśnie tą stosowałaś, czy jakąś inną ?
      Pozdrawiam
    • inia25 Re: Post warzywno-owocowy - cd 07.03.05, 13:28
      witam w nowym wątkusmile Fajnie anet22 ze wróciłaś do nas. U mnie waga stoi na -6kg
    • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 07.03.05, 13:53
      Dizewczyny, to żadna rewolta, po prostu napisałam dwie godziny temu, a wysłałam
      dopiero teraz, nie sprawdziwszy wcześniej czy coś się pojawiło. Przepraszam za
      zamieszanie, jak się skontaktować z moderatorem by to usunął.
      • joisana nie ma problemu ;-), wklejam 07.03.05, 13:59
        Post warzywno-owocowy cd. IP: (3009).bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
        wio_sna 07.03.2005 13:48 + odpowiedz


        Zgodnie z sugestiami zaczynam nowy wątek, kontynuację poprzedniego, o diecie
        warzywno-owocowej, dr Dąbrowskiej. Teraz łatwiej będzie nam dotrzeć do nowych
        postów.

        Nie stosowałabym tej diety w czasie karmienia piersią. Nie ma po co, wystarczy
        nieco ograniczyć jedzenie, a waga sama poleci w dół.

        Ja zaliczyłam piękny spadek w sobotę i niedziele, a dziś znowu tyle co w
        sobotę. Myślę, że to ten sam powód, comiesięczna przypadłość. Ale choć wagi
        nie ubywa to centymetry lecą w dół. Swoją drogą czy to nie ciekawe, że
        wszystkie "dietowiczki" w tym samym czasie mają podobne doświadczenia ze
        spadkiem, lub zatrzymaniem wagi?
        Ćwiczę brzuszki i co najważniejsze, już przeszło mi to zniewalające uczucie
        głodu, które dopadało mnie co pół godziny.
        Ja jem 4-5 posiłków w dzień, wliczając w to barszczyk i grapefruita. Jem jedna
        sałatkę i raz lub dwa razy zupę. Ugotowana z jednej paczki Hortexu wystarcza
        mi na dwa dni. Ostatnio mało piję, bo jakoś wogóle nie czuję pragnienia. Mąż
        mnie upomina, bo to potrzebne do oczyszczania organizmu.
        Trzymajcie się wszystkie.



        • wio_sna Re: nie ma problemu ;-), wklejam 07.03.05, 14:19
          jestem pod wrażeniem, szybkości reakcji
    • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 07.03.05, 21:01
      Przebrnełam przez pierwszy dzień,nawet nie było tak źle,nie głodowałam ale
      czuję niedosyt psychiczny(brakuje mi mięska ach)ale to chyba przejdzie.Trochę
      bolała mnie głowa czy to od postu?Moja mama pościi ze mną zaraziłam ją.To
      dobrze, bo razem gotujemy obiady dla nas.Szkoda że pomidorki i ogórki są takie
      drogie bo przez to trzeba się ograniczać.Dobrze że można pić herbateczki bo
      inaczej bym nie dała rady.
      • joma01 Re: Post warzywno-owocowy - cd 08.03.05, 08:33
        ps15, trzymaj się i się nie poddawaj. Mnie w ciągu pierwszego tygodnia tak
        bardzo bolała głowa, że nie mogłam po prostu wytrzymać i pracować. Musiałam
        wziąć trzy razy tabletkę przeciwbólową, bo inaczej przerwałabym post. Tak
        bardzo zanieczyszcony miałam organizm. We środę rozpoczynam 5 tydzień, mam
        ponad 8 kg mniej i juz mi łatwo ta dieta przechodzi, nie mam głodu i nawet
        apetytu na inne potrawy, aż sie czasami martwię, czy będę miała potem jeszcze
        ochotę na bułeczkę z masełkiem lub mięsko. Dziś mnie to nie rusza, a spódnica,
        którą mam na sobie juz dobrze na mnie leży, nie leżała tak nawet wtedy, gdy ją
        dla siebie kupiłam, jeszcze przed "wielkim przytyciem".
        • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 08.03.05, 08:41
          Dzięki za wsparcie.Myślę że dotrwam do założonego końca.Najgorzejjest przy
          śniadaniu tzn inne nawyki,szykowanie jedzenia dla synusia i te zapachy z
          lodówki tych smacznych i do tej pory dozwolonych rzeczy i brak pomysłu co
          smacznego mogę zjeść(bo jakoś surówki na śniadanie mnie nie radują)Ale co tam
          te drobnostki,byle do przodu i do dołu z wagą.Pozdrawiam serdecznie
        • kasiakasz Re: Post warzywno-owocowy - cd 08.03.05, 08:44
          Witajcie
          ruszyła waga, znów kg mniej to już razem - 9, a kończę 3 tydzień.
          Ps15, mnie też pierwsze 3 dni głowa bolała nie do zniesienia, to z braku kawy ,
          ale jak te 3 dni przezwyciężyłam to potem aż do teraz czuje sie swietnie.
          Dziś idę na babską imreze, przygotowałam sobie juz woreczek marchewek i
          ogórków, jutro mam urlop wiec mnie nie bedzie na forum, ale w czwartek wam
          napiszę jak sie bawiłam.
          Zrobiłam sobie wczoraj te zupkę kalafiorową o ktorej jedna z Was wsponiała,
          była pyszna.
          Odezwę sie dziś jeszcze
          pozdrawiam
          Kasia
    • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 08.03.05, 09:26
      A czy można żuć gumę bo wiecie jak się człowiek naje cebuli lub czosnku to może
      to być bardzo przykre dla otoczenia,a umycie zębów nie załatwi sprawy do końca.
      Wiola
      • inia25 Re: Post warzywno-owocowy - cd 08.03.05, 10:06
        mam ten sam problem i postanowiłam zuc bezcukrowa mietowa gume.
    • anet22 Re: Post warzywno-owocowy - c.d. 08.03.05, 13:22
      Ja też czasem pozwalam sobie na żucie gumy bezcukrowej. Taka mała przyjemność.

      Wczoraj dostałam od męża pół arbuza - na dzień kobiet - hihi. Zjadłam go! On ma
      strasznie mało kalorii - to właściwe sama woda, więc myślę, ze taki mały
      grzeszek przejdzie.

      Aha. Kiedyś jak przeprowadzałam ta dietę po raz pierwszy, zadzwoniłam do dr
      Dąbrowskiej i porozmawiałam sobie z nia trochę. I ona powiedizała, ze ta dietę
      bezpicznie można przedłużyć do 10 tygodni - jeśli ktoś ma taką potrzebę. Więc
      przedłużanie diety nie jest groźne - byle tylko przeprowadzać ją skrupulatnie -
      czyli nie podjadać! arbuzów na przykład tongue_out
      A ja powróciłam do diety, bo zalezy mi, żeby do końca kwietnia zostać osobą w
      miarę szczupłą - wyjeżdżamy z męzem na urlop smile
      Na zdrowym żywieniu równiez się chudnie - ale nie oszukujmy się - dużo wolniej.
      A poza tym jak się juz skończy tę dietę to chce się znowu wszystkiego
      skosztować- cięzko się opanować. No i nie powinno się jeść mięsa - a ja
      mięsożerca straszny jestem smile

      Wio_sna, przepraszam, ze tak wczoraj namieszałam z tym nowym wątkiem, mam
      nadzieję, ze nie poczułaś się urażona.
      Pozdrawiam serdelecznie
      Anet
      • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - c.d. 08.03.05, 14:22
        Anet22, nie, nie poczułam się, raczej było mi nieswojo, że nie sprawdziłam przed
        wysłaniem. Miałam wczoraj bardzo stresujący dzień i nie dopilnowałam.
        Jestem pod wrażeniem Twojej desperacji. Ja bym już chyba nie przedłużała.
        Prawdą jest jednak, że im dłużej trwa dieta, tym łatwiej idzie i w zasadzie
        potem problemem jest przejście na normalne jedzenie.
        U mnie waga znów stoi, mam ponad 6 kg mniej, ale 70 jeszcze nie przekroczyłam,za
        to obwód brzucha jedzie w dół i to mi bardzo poprawia nastrój.

        Co do gumy, to ja nie mogę, bo dostaję takiego ślinotoku, że konia z kopytami
        bym zjadło, choć mięsa nie jadam.
        • kubara1 Re: Post warzywno-owocowy - c.d. 08.03.05, 16:03
          Ja się nie odzywam, ale czytam i chudnęsmile)0. Dwa tygodnie za mną, 4.5 kg
          mniej, mimo, że czasamia coś podjem. Życie jest pięne, ja spadają spodniesmile)
          pozdrawiam
          Basia
    • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 09:10
      Donoszę, że dokuczliwe odczucie głodu, które towarzyszyło mi przez ponad dwa
      tygodnie diety zniknęło definitywnie. Wczorajszy dzień przeżyłam na trzech
      marchewkach i dwóch kubkach barszczu z czosnkiem i majerankiem.
      Wreszcie waga pokazała 69,3, czyli 70 kg mam już za sobą. Schudłam nieco ponad 7
      kg. Jutro kończę 3. tydzień diety.

      Kasiakasz, znalazłam w książce informację o pacjencie, który stacił w czasie 6
      tygodni diety 20 kg.

      Pozdrawiam wszystkich dietujących.

      • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 10:28
        A ja mam kryzys sad((
        Siedzę w domu na zwolnieniu i nosi mnie po kuchni. W pracy jest o wiele łatwiej
        przeżyć. Czytając Was ostatnio wyszło mi, że chyba za dużo jem tych warzyw. W
        niedzielę kończę 6 tydzień i mam tylko 9 kg mniej. A niektóre z Was taki
        rezultat osiągnęły na półmetku. A przecież nic nie podjajdam i cały czas bardzo
        restrykcyjnie traktuję zalecenia diety.
        Chyba będę musiała przedłużyć dietę o kolejne 4 tygodnie - tak jak pisała
        Anet22. Wiem, że waga w końcu znowu ruszy, ale te przestoje strasznie
        zniechęcają sad A ja chcę jeszcze zrzucić przynajmniej 10 kg!
    • belcia22 Witam!! 09.03.05, 11:13
      Cześć Kobietki!!

      Właśnie dzisiaj zaczełam swoją głodówke.Startuje z wagi 70kg , a dozrzucenia
      mam ok 14 kg ( wagaz przed dwóch ciaż).
      Jak uda mi sie zrzucić10to też bede zadowolona.
      dzisiaj na śniadanko marchewka z jabłkiem smile

      pozdrawiam serdecznie
      Iza
      • inia25 Re: Witam!! 09.03.05, 11:23
        o matko 70kg? taka waga to bylo przez wiele lat moje marzenie! ile ty masz
        wzrostu?
    • belcia22 Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 12:20
      mam 167 cm...
      ja po tych ciażach (w ciągu 2 lat) przytyłam 15 kg..
      mój brzuch , uda wygladaja fatalnie...( ja juz nie mam figury )
      chce to zrobic dla siebie,zeby czuć sie ze soba dobrze...
      chcę wyglądac tak jak wcześniej
      • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 14:41
        A ja nie chcę wyglądać tak jak wcześniej. Mam 170 i ważyłam 58 kg. Jak oglądam
        teraz zdjęcia, to widzę, że wyglądałam fatalnie. Mi odpowiada to, że mam
        zaokrągloną pupę i ładne piersi. Dlatego już kombinuje, kiedy skończyć dietę.
        Waga 65 kg w zupełności by mnie satysfakcjonowała. A więc jeszcze tylko 4 kg i
        będę u celu.
        • inia25 Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 14:59
          ja mam 167 cm i chcialabym wazyc 63-65smile Wtedy wygladam supersmile
    • belcia22 Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 16:41
      no a ja właśnie czuje się lepiej jak waże 56-58 kg...
      • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 09.03.05, 19:48
        A ja mam 159 wzroztu(jestem chyba najmniejsza)i moja waga marzeń sprzed ciąż to
        50 kg.Jeszcze 6 bo natej diecie już 0.5 kg mam mniej a to dopiero 3 dzień.To
        tylko woda ale i tak cieszy.Wczoraj miałam kiełbaskowy kryzys,cały dzień
        prześladował mnie kabanos.Na szczęście dzisiaj już nie było to takie
        dokuczliwe.Czy wy też tyle siusiacie na tej diecie? Bo ja jestem non stop w
        łazience-trochę to upierdliwe.Pozdrawiam serdecznie Wiola
        • kasiakasz Re: Post warzywno-owocowy - cd 10.03.05, 07:14
          Hej dziewczyny. 22 dzień - 10 kg, wiec moze uda sie zrzucić te 20. Wiosno
          dzieki za informacje. jedne traca szybciej drugie wolniej, ja nalezę do tych
          pierwszych bobardzo dużo ćwiczę, kilka godzin aerobiku tygodniowa + aerobik w
          wodzie, oraz w pozostałe dni biegam. W dzień kobiet byłam na imprezie, wszytkie
          piły wino i jadły a ja woda mineralna , pomidor i ogórek, ale i tak było super.
          ja mam 172 cm a moja waga to w której czuje sie świetnie to 63 kg, kiedyśmiałam
          58 ale to jako maturzystka i wtedy byłam bardzo szczupła. A teraz chce dojść do
          63 i to mi wystarczy, tak jak któraś z Was napisała ze kobieat naprawde czuje
          sie kobieca jak jest szczupła ale ma podkreślone bioderka, piersi.... Ach
          jeszcze 3 tygodnia
          pozdrawiam
          Kasia
          • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 10.03.05, 10:37
            Kasiakasz jesteś żywym dowodem na to, że bez ćwiczeń fizycznych nie ma
            wystrzałowych efektów. Dotychczas chodziłam tylko na basen raz w tygodniu ale
            od dzisiaj zaczynam ćwiczyć w domu. Może moja waga znowu ruszy w dół - dzisiaj
            czwartek a ja stoję z wagą od prawie tygodnia (kończę dietę w niedzielę). Mam
            170 cm i moim celem jest 65-66 kg, czyli jeszcze 10 kg. Mam masywną budowę i
            grubą kość, dlatego przy takiej wadze wszystkim się wydaje, że ważę dużo mniej -
            średnio zaniżają mi o około 7 kg smile
            A muszę to osiągnąć w przeciągu 2 miesięcy, bo wybieram się na wczasy i nie
            chcę "umierać" z powodu mieszanki upałów i mojej wagi. Same na pewno wiecie jak
            fatalnie znosi się upalne lato ze sporą nadwagą. No i nie czarujmy się - chcę
            przyzwoicie wyglądać na plaży smile))
            Kasiakasz czy ćwiczysz codziennie? Ile godzin? Czy zaczęłaś ćwiczyć dopiero
            przy diecie, czy ćwiczyłaś już wcześniej?
            • joma01 Re: Post warzywno-owocowy - cd 10.03.05, 11:16
              Cześć maliza, jestem z tobą!!! Też zazdroszczę tym, które tak szybko lecą z
              wagi.Ja skończyłam 4 tydzień i mam tylko 8,5 kg mniej. Warzyw ograniczyłam, to
              też pomaga, ale ewidentnie musze zacząć ćwiczyć. Jestem z tobą Maliza, tylko
              czekam jeszcze na odpowiedź Kasi o tym: jak, ile i kiedy ćwiczy.
    • anet22 Re: Post warzywno-owocowy - cd 10.03.05, 12:13
      Hej dziewczynki!
      ja też zaczęłam ćwiczyć smile
      Mam taką płytę CD z głosem instruktora i muzyką - ćwiczenia wyczerpujące, ale
      głos instruktora to fajna rzecz - staram się wytrzymać do końca ćwiczenia, tak
      jak ona każe, a inaczej to bym sobie juz w połowie odpuściła.
      Zaczęłam ćwiczyć w poniedziałek - dziś czwatrek, a ja mam takie zakwasy,z e
      głowa boli - powłóczę nogami i nie umiem podnieść rąk do góry, a przy wstawaniu
      z łóżka czuję dokuczliwie mięśnie brzucha.
      Strasznie Wam zazdoszczę, ze tak mało ważycie smile Ja wprawdzie dużo schudłam,
      ale nadal ważę dużo, bo startowałam z bardzo dużej wagi. Ale i ja kiedyś będę
      tyle ważyć - juz niedługo!
      A dziś mam dzien buraczano - marchewkowy, hihi
      Pozrawiam
      Anet
      • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 10.03.05, 13:17
        Anet22 nie martw się, że masz wysoką wagę wyjściową. Ja 4 lata temu schudłam z
        94 kg do 68 kg (-26 kg). Kosztowało mnie to trochę czasu i wysiłku ale się
        opłaciło. Niestety ostatniej jesieni sobie pofolgowałam i teraz jestem tu z
        Wami smile A skłonności do tycia mam dramatyczne! Tyję od patrzenia na chleb wink
        Dlatego ta dieta bardzo mi pasuje, bo zupełnie wyklucza węglowodany. Musimy
        mieć niestety tę świadomość, że po osiągnięciu upragnionej wagi nie ma już
        nigdy powrotu do dawnych nawyków żywieniowych bo odzyskamy z nawiązką to co
        straciłyśmy.
        Joma01 ja już jestem po porannych ćwiczeniach i po pilingu kawowym na celulitis
        (zachwalany w innym wątku). Nogi mi się trzęsą i ledwo stoję. A wydawało mi
        się, że to takie nieefektywne ćwiczenia. Odpaliłam sobie kasetę video z
        ćwiczeniami Cindy Crawford. Jak dam radę to "poszaleję" jeszcze wieczorem. O
        18:00 na kanale CLUB lecą ćwiczenia - najpierw joga a później ogólne aerobowe.
      • kasiakasz Re: Post warzywno-owocowy - cd 10.03.05, 13:23
        Witam ponownie.
        W poniedziąłki i środy od 18.30 do 20.15 ćwiczę aerobik w dwóch grupach.
        W piątek godzinke ćwiczę aerobik w basenie, potem 15-20 min. , czasem bicze
        wodne,we wtorki, czwartki i soboty uprawiam biegi i marszobiegi od 20 do 45
        minut. Czasami jeszcze w domu robie sobie zestaw na brzuch, uda i pośladki
        Przy ćwiczeniach jakoś tak fajnie modeluje sie ciało. Warto to połaczyć bo gdy
        sie dużo chudnie to lepiej to od razu wymodelować.
        A pytała jedna z was czy wcześniej ćwiczyłam. tak ja całe życie intensywnie
        ćwiczyłam z tym ze miałm przymusową 2-letnią przerwe i dlatego tak przytyłam.
        Mój organizm potrzebuje ćwiczeń.Zresztą naprawde można je polubić.
        Pozdrawiam
        Kasia
        • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 08:29
          Zgadzam się że ćwiczenia są nieodłącznym elementem diety.Ja tez bardzo lubię
          ćwiczyć. Jak chudłam po pierwszej ciąży to wystarczyły mi same ćwiczenia nie
          stosowałam żadnej diety .Niestety teraz jest inaczej musiałam włączyć diete bo
          same ćwiczenia nic mi nie dały(ćwiczyłam przez miesiąc b. intensywnie i nic
          nawet pół grama)Myślałam że na tej diecie nie będę miała siły żeby ćwiczyć jak
          do tej pory ale o dziwo mam.Jak do tej pory 0,5 kg mniej i tyle.
          Ps. zupka kalafiorowa była pyszna,soczek z buraków i jabłek też.Nawet nie
          wiedziałam że takie warzywne soczki są takie dobre
      • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 09:49
        Dzisiaj mam w końcu 0,5 kg mniej, czyli razem 9,5 kg. Ciekawe czy uda mi się
        dobić do 10 kg do niedzieli? Po wczorajszych ćwiczeniach mam niezłe zakwasy,
        ale będę je dzielnie kontynuować.
        Anet22 czy nadal kontynuujesz taki ścisły post, czy wprowadziłaś np. odrobinę
        oliwy z oliwek do sałatek?
    • kasiakasz przed weekendem 11.03.05, 14:29
      Czesc dziewczyny
      Jakoś nic nie piszecie, mam nadzieje ze to nie jest zniechecenie.
      Ja sie trzymam dzielni . dziś mija 23 dzień, wciąż -10, teraz spadam wolniej
      ale to chyba normalne.
      Podajcie jakiś nowy przepis , spróbowałabym coś innego
      Kasia
    • monika340 Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 15:15
      Dziewczyny! Bardzo prosze powiedzcie mi coś wiecej o tej diecie bo jak czytam o
      waszych rezultatach to widac z ejest super obecnie jestem na 13 mam do tyłu 3
      kg ale marze o -20 kg!!!! Dzieki za wskazówki
    • bluenotte Prośba 11.03.05, 15:29
      Gratuluje wspaniałych rezultatów !Byłabym wdzięczna gdyby któraś z Was mogła mi
      przesłać opis diety na adres: bluenotte@gazeta.pl
      Pozdrawiam serdecznie. Blue smile))
    • b_marta26 Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 16:22
      Dziewczyny mam gorącą prośbę podajcie przepis jak stosowac dięte warzywno
      owocową. Z góry dziekuję. Marta
      • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - przepis 11.03.05, 16:51
        można jeść:
        jabłka, grapefruity, cytryny
        kapustę ( za;ecana także kiszona), sałatę, marchew, pietruszkę, seler, buraki,
        por, kalarepę, dynię,kabaczek, cukinię, ogórki (szczególnie kiszone- zalecane
        codziennie), paprykę, pomidor, cebulę, czosnek, szczypior,koper, rzeżuchę,
        rzodkiewkę, kalafior, brokuły. Do tego herbaty ziołowe, dużo wody mineralnej
        i.... to wszystko.
        Zero tłuszczu, mleka i w ogóle czegokolwiek innego niż wyminione.
        Optymalny czas diety 6 tygodni.
        Szczegóły opisane przez dr Dąbrowską, w książce "Ciało i ducha ratować
        żywieniem" (cena 10 zł, w Veritasie) lub " Przywracać zdrowie żywieniem" 5 zł w
        tej samej księgarni.
        • maliza Re: Post warzywno-owocowy - przepis 11.03.05, 17:20
          Kasiakasz a sałatka może być? Sałata, pomidor, ogórek świeży, szczypiorek,
          rzeżucha, sól, pieprz.
          Na dania gorące nie mam żadnych nowych pomysłów sad
          Może po weekendzie...
    • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 20:52
      Trudno jest wytrwać bez dobrego jedzonka.Czasami to język mi ucieka szczególnie
      jak nadzoruję jedzenie mojego starszego a on takie smskołyki wcina.Ale jeszcze
      nie skusiłam.Jak te dni się wloką.Mam zamiar wytrwać do świąt a potem to
      zobaczę jaki będzie spadek wagi.Na jutro przygotowałam cały gar warzyw bo idę
      do szkoły,jakoś potrzebuję zjeść.Jak czytam ile wy jecie to wiem że po takiej
      ilości chodziłabym głodna,co ja jakaś dziwna jestem?Pozdrawiam was
      serdecznie.Wiola
      • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 21:53
        PO kilku dniach ochota na jedzenie maleje i już można przeżyć dzień na 3
        marchewkach i połówce grapefruita, szczególnie jak się wypije ok 2 litrów wody
        lub herbatek ziołowych.
        A mi dziś śniło się, że zjadłam dwa kopytka (wczoraj dzieci i mąż mieli na
        obiad, były pyszne, bo to jedna z moich specjalności). No i jak się napatrzyłam,
        to mi sie przyśniły.
        Na szczęście pamiętam jakiego moralniaka miałam we śnie. Poza tym wszystkie
        kopytka zniknęły, więc i pokusy nie ma, ale pachnące bułeczki kuszą mnie co ramo.
        Dziś waga spadła mi poniżej 69, więc motywacja bardzo wzrosła.
    • monika340 Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 22:29
      A czy moge gdzieś znaleść jakis np tygodniowy jadłospis ? Czy moze któraś z Was
      mi coś poda? Dzięki i pozdrawiam
      • lalibela Re: Post warzywno-owocowy - cd 11.03.05, 22:49
        Monika, sprawdz gazetowy,
        • kasiarzynap Re: Post warzywno-owocowy - cd 12.03.05, 17:00
          witajcie!
          czy moge prosic o jakiś przykładowy jadłospis z tej dietki smile?
          dzięki i pzdr Kaśka
    • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 12.03.05, 19:05
      Mam chyba jakiś kryzys nie mogę sobie dać rady cały czas mam ochotę na coś
      zakazanego.Apetyt też mi bardzo dopisuje i nie wiem juz co robić.Zastanawiam
      się czy ta dieta jest dla mnie i czy sobie nie odpuścić.Pisałyście że po kilku
      dniach apetyt maleje niestety u mnie jest inaczej.Zjadłam dzisiaj tonę warzyw i
      cały czas czegoś mi brakuje.
      • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 12.03.05, 19:57
        To tak jest, szczególnie, gdy cały dzień jesteś w domu blisko kuchni. NAjlepszym
        sposobem na zapomnienie o jedzeniu jest jakieś interesujące zajęcie, choćby
        sprzątanie, jak ktoś lubi, lub po prostu wyjście z domu, do kina, na spacer, do
        koleżanki czy gdziekowliek, byle dalej od kuchni.

        MI pomaga sprzątanie i czytanie przepisów na dania zakazane. ( z mięsem bo nie
        jadam).
        Ach , duże ilości jabłek podjadanych w celu zniwelowania głodu działają raczej
        odwrotnie, apetyt rośnie, więc lepiej coś innego na przekąskę, ja polecam
        marchewki surowe.
        Lecę usypiać dzieci. Głodna jak diabli Wiosna.
    • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - kryzys 12.03.05, 20:27
      Sobota - niedziela, to zawsze kryzysowe dni, przynajmniej dal mnie. Przypomniało
      mi się, że takie kryzysy mogą być spowodowane także nieregularnymi
      wypróżnieniami, o to trzeba dbać, jeśli nie naturalnie (dużo ogórków kiszonych,
      buraczków), to pomaga rapacholin, gotowane siemie lniane i jeszcze coś tam było.
      Na pewno dużo picia.
      POzdrawiam
    • daaisy1 jeszcze jedna nowa:) 12.03.05, 22:22
      Witam Was gorąco,

      w skrócie:
      mam 3 tygodnie na zrzucenie 7kg, może być 5 - też będzie supersmile
      Gdyby któraś z Was zechciała przesłać mi przykładową dietę, co można - już
      wiem..ale w jakich ilościach? w jakich godzinach...proszę o radysmile

      pozdrawiam
      Edyta
      • ps15 Re: jeszcze jedna nowa:) 12.03.05, 22:27
        ile chcesz tyle jesz ,możesz jeśc do syta to co jest dozwolone,godzin nie ma
        określonych
        • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - c.d. 12.03.05, 22:46
          ps15 i jak tam pod koniec dnia, lepiej?
          Ja piję ciepłe herbatki i one mnie rozgrzewają.
          Co do jedzenia, to można też pić soki owocowe, warzywne lub owocowo warzywne z
          tego co dozwolone. MOżna gotować zupy, robić surówki, pogryzać surowe. Ilości
          naprawdę bez ograniczeń, pory nieistotne.
          • maliza Re: niedziela 13.03.05, 13:44
            Dziewczyny, dzisiaj mój ostatni dzień. Sześć tygodni minęło dosyć szybko.
            Dzisiaj waga wskazywała 10 kg mniej. Ale to nie koniec - teraz rozpoczynam
            walkę o kolejne 10. Zastanawiam się co robić dalej. Czy kontynuować tę dietę
            jeszcze 4 tygodnie ale z odrobiną oliwy z oliwek do surówek? A może przejść na
            dietę South Beach? A może dalej ciągnąć tę dietę bez żadnych modyfikacji? Jak
            myślicie?
            U mnie tak jak napisała wio_sna najgorsze były weekendy i ostatni tydzień, gdy
            siedziałam w domu. W pracy i po pracy mam tyle zajęć, że nie mam czasu na
            myślenie o jedzeniu.
            • wio_sna Re: niedziela 13.03.05, 14:22
              MAliza, gratuluję.
              Myślę, że dodawanie oliwy zmieni sens diety i chyba nie wyjdzie na dobre. Może
              po prostu zastosuj zdrowe żywienie plus jakaś aktywność, basem, spacery,
              ćwiczenia. Waga na pewno nie będzie leciała w takim tempie, ale zawsze w dół
              pójdzie.
              Anet dalej kontynuuje naszą dietę, bo ma informacje od dr Dąbrowskiej, że można
              na niej być do 10 tygodni. Ja podziwiam, bo chyba bym się nie zdecydowała. Ale
              ja jestem z dziećmi w domu i do kuchni mam najdalej 10 metrów.
              Zrób co uważasz, ale dadawanie oliwy do tej diety odradzam. A może tylko o
              chlebie i wodzie ( też zalecane przez dr Dąbrowską), zawsze to jakaś odmiana.

              POchwalę się, dziś na wadze zobaczyłam 67,5. Mąż chwali gładkość mojej skóry, a
              po celulicie zostało tylko wspomnienie.
              • joma01 Re: niedziela 13.03.05, 15:45
                cześć, podaję nowy przepis na pycha zupkę. 2 mrożonki z Horteksu- 1 to sama
                marchew druga to zupa zimowa - fasolki po ugotowaniu można wyjąć. Ugotować
                osobno z solą i łyżeczką przyprawy- ja dodaję vegetę, gotować 20 min. potem
                marchewkę zmiksować i połączyć z drugą zupką. Powstanie bardzo smaczna,
                pomarańczowa i syta zupka. Zamiast marchewki poprzednio miksowałam kalafior, też
                pycha. Ale zmiany są potrzebne. Mam jeszcze pytanie dr Dąbrowska wydała jeszcze
                jedną książkę ŁZY SZCZĘŚCIA, czy może wiecie jak ją można zdobyć, bo bym sobie
                ją poczytała.
                Jola
                • daaisy1 dziekuję 13.03.05, 17:11
                  Dziękuję za rady od jutra zaczynamsmile
                  POzdrawiam i życzę wytrwałoścismile
                  Edyta
              • maliza Re: niedziela 13.03.05, 18:08
                Gratuluję 67,5 kg. Taki wynik by mnie już naprawdę satysfakcjonował. Ale
                chciałabym dojść do 65 kg. Myślę, że na razie rzeczywiście będę kontynuowała tę
                dietę, bo nie mogę nic ciekawszego wymyślić. Mam przed sobą jeszcze tylko 2
                miesiące aby się pozbyć tych 10 kg. Ćwiczę, pływam więc musi się udać. Gdy
                tylko stopnieje śnieg, to od razu zaczynam biegać (2 razy w tygodniu).
                • ps15 Re: niedziela 13.03.05, 19:46
                  Dzięki wio_sno za wsparcie.Jakoś przeżyłam ten dzień wczorajszy,dzisiaj już
                  było o niebo lepiej.Ale jeżeli kryzysy będą się częściej powtarzały to chyba
                  nie dam rady ,bo to bardzo trudne.Moja mama trwa dzielnie ze mną tydzień postu
                  mamy za sobą i jej już ubyło 4 kg(ale ona ma z czego gubić).Ja się zważę jutro
                  • gosikk79 Re: niedziela 13.03.05, 21:29
                    Witajcie!
                    Ja od jutra przechodzę na tą właśnie dietke,tylko że moja kuracja oczyszczająca
                    będzie trwała 10 dni.No chyba że mi się spodoba to przedłuże.Muszę schudnąć
                    10kg. mam nadzieję że mi się to uda zrobić do 25 kwietnia,bo wtedy mój syn
                    kończy 3-latka i chcę ładnie wyglądaćsmile)).
                    POzdrawiam.
                    • kasiakasz po weekendzie 14.03.05, 07:14
                      witajcie
                      Wciąż mam - 10 stoje od paru dni, wczoraj przyszedł kryzys gigant i dziubnęłam
                      po raz pierwszy od 4 tygodni coś inego. Dziś mam kaca, a całą noc śniły mi sie
                      jakieś kosszmary. Pewnie w jakiś sposób zatrzymałam wewnętrzne odżywianie, ale
                      mam nadzieję że kilogramy będą spadać nadal. Do szesciu tygodni sprobuje
                      wytrzymać a potem, oj potem to chyba przejde na zdrowe zywienie. Nie wiem czy
                      wytrzymałabym 10 tygodni , zobacze. Na razie wymyśliłam sobie ze przejde na
                      zdrowe żywienie dr Ewy, a w każdy poniedziłaek będe piła tylko wode i soki
                      warzywne, środy będą tylko warzywne, no i caly czas bede cwiczyć
                      Pozdrawiam serdecznie
                      Kasia
    • wio_sna Re : po weekendzie 14.03.05, 08:30
      Witaj Kasiu. NO tak, to wszystkie wczoraj miałyśmy kryzysy. Ja piekłam chłopakom
      ciasteczka i też mnie bardzo kusiło. Nie zjadłam, ale obwąchiwałąm na wszystkie
      strony.
      Myślę, że to zimmowa pogoda za oknem , brak słońca i ciągle padający śnieg tak
      na mnie wpływają, już chciałabym robić coś sadzić na balkonie, a jedynie
      odgarniam sypiący śnieg.

      Wczoraj zrobiłam przegląd garderoby i jestem wniebowzięta. Wlazłam w spodnie, w
      których nie chodziłam od drugiego porodu. POczułam się bosko.
      Ale spódnice, które kupiłam rok temu są już za duże, biodrówki więc pasek
      odpada. Widać żęby coś zyskać, trzeba też stracić.
      Ja też zastanawiam się, czy ciągnąc dietę do 6 tygodni, bo to akurat tydzień po
      świętach wypada. Więc ominą mnie te wszystkie pyszności, które zamierzam zrobić.
      Jednak z drugiej strony, musiałabym za tydzień dietę skończyć, żeby przed
      świętami zdążyć przygotować organizm. Chyba nie będę sie narażała na taki stres
      i jednak pozostanę na diecie.
      Bo ja niestety, jak coś zacznę, to bardzo trudno mi przerwać, lubię doprowadzać
      rzeczy do końca. Chyba że zemdlęję!
      • inia25 Re: Re : po weekendzie 14.03.05, 08:47
        czesc

        wczoraj mialam imieniny tesciowej i sie poddalam smakolykom. ale dzis znowu
        wracam skruszona do was.
        Wiecie co ja jestem na diecie juz 4 tygodnie i nie mialam takiego momentu jak
        wiekszosc z was - czyli zimno, bole glowy, itp., tzn ze moj organizm nie
        przeszedl na wewnetrzne odzywianie jeszcze? kurcze juz sama nie wiem.

        przede mna jeszcze 3 kilo do zrzucenia a wtedy wycieczka do sklepow po nowe
        ciuchy - boze czuje sie bosko!!!

        przepis: robimy farsz taki jak do papryki, cyli ucieramy na tarce marchew,
        seler, pietruszke, siekamy pora lub cebule no i tu mozna tez papryke. to
        wszystko gotujemy w malej ilosci wody a pozniej mieszamy z koncentratem
        pomidorowym. Cukinie przekrajamy na pol, wydrazamy miazsz i w to miejsce
        wkladamy nasz farsz. tak przygotowane jedzonko wrzucamy do piekarnika, lub
        dusimy tak jak papryke w malej ilosci wody.

        smacznego
    • kasiakasz Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 10:58
      Moje zdrowe żywienie po zakończeniu diety - tak to sobie opracowałam,
      powiedzcie co wy na to ? Od razu dostałam sił by dotrwać do końca bo myśl o tym
      co sobie opracowałam mnie podbudowała.

      poniedziałek
      Post : woda, soki

      wtorek 1.jabłko
      2. ciemna kromka lub chrupka z sałatą, pomidorem,
      Szczyp,ogórkiem
      obiad: ryba pieczona i kiszona kapusta z march. i odr.majon. Light/ lub
      gotowane jarzyny
      Woda/ herbata/m.kawa
      Sok lub owoc

      Środa : 1.jabłko
      2. surówka pomidor, kiszony ogórek, szczyp itp.
      obiad : Zupa:kalafiorowa na wodzie, lub ogórkowa

      Woda, herbata, m kawa,
      marchewka

      czwartek: 1. jabłko
      2. jogurt z musli
      obiad : Ryż ciemny + filet, pieczarki, przecier; surowe warzywa
      Woda herbata Owoc lub sok
      Ew. mus jabłkowy

      Piątek Jabłko
      Surówka z serem feta, oliwką
      obiad : Makaron ( razowy) + sos z pomidorów, grzybów,cebuli czosnku
      lub zupa pomidorowa lub omlet
      Woda, herbata, m.kawa
      Jabłko

      Sobota: Surówka - Jabłko, marchewka
      obiad : Papryka faszerowana , Lub fasoka szparagowa z jajkiem sadzonym
      Warzywa surowe
      Owoc
      herbata, woda

      niedziela: Kanapka Bądź surówka
      Lub jogurt z musli
      obiad : Filet z indyka lub inne mieso z surówką lub kapustą gotowaną

      Cokolwiek/bez przesady
      Woda, herbata, m.kawa

      Jeśli w godzinach popołudniowych impreza/ to rano tylko sok warzywny bądź
      jabłko.
      Jeśli przesadzę to nastepny dzień post.
      • wio_sna Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 11:12
        Kasia, nie doczytałam do końca w trosce o klawiaturę, taki ślinotok mnie dopadł.
        Te kromki razowego chleba, ta rybka (polecam pangę, tylko najpierw moczyć w
        mleku), musli. Och marzenie.
        Ja dla odmiany mam dziś 0,5 kg do przodu, raczej do tyłu, waga wzrosła.
        Wypiłam sok z buraka i jabłka, wywar warzywny z siemieniem lnianym, zjadłam
        ćwiartke jabłka i mnie zemdliło, takie słodkie. Chyba tolerancja na słodycze mi
        się zmieniła.
        • ps15 Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 12:00
          No no Kasiu jak będziesz się tak żywić to na pewno schudniesz ze wszystkiego co
          zamierzasz.Podziwiam cię bo ja bym nie umiała przetrwać bez mięska.O musli to
          już marzę od kilku miesięcy i o jogurcie a o rybce to cały tydzień odkąd jestem
          na poście.Najnudniejsze są śniadania bo nie mam co jeść, brak mi pomysłów jak
          zadowolić swój mózg który cały czas się domaga tego co nie wolno.Przyznam sie
          że po tym poście nie będę się odżywiać tak jak zaleca dr w książce bo to by
          była droga przez mękę a ja aż taką męczennicą nie jestem.I tak jestem z siebie
          dumna że wytrzymuję bo do tej pory być na jakiejś diecie było dla mnie nie do
          wykonania.Mogłam się zakatować ćwiczeniami ale nie umiałam sobie odmówić
          jedzenia.
          • ps15 Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 12:04
            bez mięska to znaczy w takiej małej ilości jak założyłaś ach...
            • joma01 Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 13:22
              wiosna, czy to siemię lniane to nie jest czasami zakazane jako grupa
              węglowodanowa, czym się ono różni od zboża? Może jestem w błędzie, ale mam
              wątpliwości.
              • joma01 Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 13:33
                wiosna, jeszcze raz sprawdziłam, siemię lniane zawiera w 100g: 22g białka, 40g
                tłuszczu i 22g węglowodanów. Jedzenie jego może spowodować,że nie będzie
                spalania wewnętrznego - tak myślę
                • wio_sna Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 13:51

                  Joma, dzięki za troskę, dr Dąbrowska jako jeden ze sposobów na pozbycie się
                  zaparć (str. 134) radzi wywar warzywny z siemieniem i łyżeczką otrąb.
                  100 g siemienia to cała szklanka, ja dodałam dwie łyżeczki.
                  POza tym siemie jest bardzo słabo przyswajalne w postaci niezmielonej, a takie
                  zastosowałam. Pierwszy raz w czasie wszystkich diet.
                  Ja jestem bardzo rygorystyczna w stosowaniu diety i niczego co nie jest w
                  książce dozwolone nie jadam. Nawet więcej, wogóle nie używam soli. Więc mam
                  nadzieję, że i tym razem nie popełniłam błędu.
                  NA pewno już nie będę stosowała, bo zrezygnowałam z gotowanych zup, po
                  surówkach czuję się o wiele lepiej i z wiadomym zagadnieniem nie ma problemu.

                  Jeszcze raz dzięki za troskę, a co u Ciebie słychać?
                  • joma01 Re: Mój plan po zakończeniu diety za 2 tygodnie 14.03.05, 14:06
                    wiosna, tego nie doczytałam jednak w książeczce, więc przepraszan za wytyki,
                    ale wiesz sama: po to tutaj jesteśmy aby sie wspierać i w razie potrzeby
                    przyganiać do rozsądku. Zostało mi 8 dni do końca, schudłam 9,5 kg, ale to
                    dopiero połowa z tego, co chcę zrzucić. Też zamartwiam się, jak to będzie po
                    diecie, jak człowiek wytrzyma te dalsze rygory. Tak szczerze mówiąc mam już
                    dość tych warzywek i owoców, ale trwam jakoś na straży swojego łakomstwa.
                    Wiesz co najbardziej lubię: obgryzać gotowane żeberka... przepraszam...
                    Mam dzisiaj chyba troche doła. Zauważyłam, że trochę skóra na twarzy mi sie
                    więcej marszczy niz poprzednio. Mam nadzieję, że się z czasem naciągnie. A jak
                    tam u Ciebie?
    • anet22 Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 14:08
      Dziewczyny, zdezerterowałam sad
      Nie mogę juz patrzeć na te jarzyny! buuu
      Wczoraj byłam na urodzinach - to dla mnie sytuacja nie do przejścia sad
      Dziś za to mam post o chlebie i wodzie - również zalecany przez dr Dąbrowską.
      Mniam, jak cudownie smakuje chleb...
      Zamierzam wprowadzić zdrowe żywienie od jutra, tylko ze w minimalnych
      ilościach. Żeby szybiej chudnąć.
      Dziś założyłam na siebie sweterek, który kilka lat temu dostalam od teściowej -
      i już wtedy był na mnie przyciasny! A teraz jest mi luźny! hip hip hura!
      Spodnie, które ostatnio nosiłam w liceum tez już są luźne smile
      Czuję się wspaniale!
      I Wy jesteście wspaniałe! jak czytam o Waszych osiagnięciach, to mi się ciepło
      robi smile
      Pozdrawiam i trzymam za Was wszystkie kciuki!
      Anet
      • kasiakasz Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 14:24
        Anet22 ? Widzę ze przechodzisz na zdrowe żywienie, powiedz mi co sądzisz o tym
        co sobie rozpisałam jako mój jadłospis zdrowego żywienia. Tez jest raczej
        minimalny. Fajnie że wchodzisz w swoje stare ciuchy, miejmy nadzieje ze do lata
        wszystkie dopniemy celu
        Pozdrawiam
        Kasia
        • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 14:52
          Anet, a już myślałam, że Ty cyborg jesteś. Na szczęście nie.
          To rozsądna decyzja. Trzymam kciuki i gorąco dziękuję za ten wątek. Bez niego o
          wiele trudniej przyszłaby mi decyzja o przejściu na dietę. Kto wie czy wogóle.
          A tak jestem prawie 9 kg szczuplejsza, lepiej się czuję i wreszcie znów mogę
          założyć fajne ciuchy.

          Jeszcze raz dziękuję i gratuluję

          Wiosenna Wiosna
          • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 14:57
            Kurcze, nie doceniam swoich osiągnięci, prawie 10 kilo!!!! To jest sukces!!!!!!!!
        • joma01 Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 14:59
          anet, się tobie nie dziwię że zdezerterowałaś. Ja za pierwszym razem po 4
          tygodniach padłam (-8kg) i zaraz potem wpiłam zęby w chrupiącą bułkę z masłem.
          To był wspaniały moment, jeszcze teraz czuję zapach tej bułeczki... Obiecuję,
          że po diecie zjem taką bułeczkę i ciepłe jajeczko na miękko z solą.A na
          Wielkanoc kawał szynki z chrzanem!!! A na kolacje wypiję sobie piwo dla
          rozluźnienia, a co!
          ...podobno marzenia to już połowa szczęścia...
          • inia25 Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 15:36
            anet22 gdyby nie Ty pewnie bym sie nie dowiedziala o tej diecie. Dziękuję Ci
            bardzo za to że powstał ten wątek, że pokazałaś nam te diete i za to, że tak
            mnie zmobilizowałaś, że wróciłam do wagi z liceum. Dziękuję z całego serca!

            I zostań z nami, jako wolny słuchacz!
          • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 16:07
            No to ja jestem cyborg wink Wiosna nieźle mnie rozbawiłaś smile))
            Jadę dalej na tym wózku. Na razie ciągnę przez ten tydzień, a w następnym
            wprowadzę trochę mięsa - przed Świętami... Ale węglowodany idą precz!
            • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 16:58
              MAliza, żeby było jasna, ja nic przeciw cyborgom nie mam.
              A musisz mięso, może lepiej od ryb zacznij, zdrowsze, mniej w nich pestycydów,
              zwierzęcych hormonów stresu i innych antybiotyków, a są kwasy omega 3,
              pełnowartościowe białko i mikroelementy cenniejsze niż w mięsie. Lżej strawne i
              jakie pyszne, a przy tym taka różnorodność.
              POzdrawiam.

              • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 14.03.05, 17:11
                Chyba masz rację. Jakaś pyszna rybka by się przydała również na Święta. A jak
                się robi tę rybę, o której wspominałaś wcześniej? Oj robi się tu apetyczny
                wątek smile
    • kasiakasz Re: Post warzywno-owocowy - cd 15.03.05, 07:44
      witajcie
      Dziś spadł 11 kilogram, ciesze sie bardzo.
      Troche wczoraj przesadziłam z ćwiczeniami i kolano mnie dziś boli, mam nadzieje
      ze do popołudnia przejdzie.
      Przede mna 2 tygodnie, chyba nie uda się dobić do -20 kg, ale myślę ze na
      zdrowym odżywianiu dobiję , choć może troche wolniej.
      Anett opowiadaj jak ci dalej idzie , bądź z nami i nas wspieraj.
      A moze później otworzymy wątek "po poście 40 dniowym" albo "zdrowe żywienie -
      dalej chudnę" ? Bo mi jakoś z wami raźniej, a przecież całe życie nie bede na
      samych warzywkach.
      Pozdrawiam
      kasia
      • joma01 Re: Post warzywno-owocowy - cd 15.03.05, 08:22
        cześć dziewczyny, wczoraj miałam wpadkę. Zjadłam, a właściwie połknęłam 3
        kawałki sernika. To było wspaniałe uczucie, ale jedząc go czułam się jak
        złodziej. Ale nie mogłam sie oprzeć, zresztą miałam wczoraj ciężki dzień, chyba
        jakieś przesilenie bo słabo się czułam. Dzisiaj ciągnę nadal dietę, jeszcze
        tydzień przed mną. Zatanawiam się, czy nie zastosować po świętach Diety
        Kopenhaskiej 13 dni i troche jeszcze zrzucic.
      • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 15.03.05, 08:26
        Kasiu, gratuluję. To super wiadomość.
        Ja nie mogę przebić się przez 10 kg, ale mam nadzieje, że teraz to już pójdzie z
        górki. Otóż, wczorajszym siemieniem uratowałam sobie życie. Od kilku dni czułam
        się podle, rano zawroty głowy, słabość ogromna i częste mroczki przed oczami. O
        głodzie nie wspomnę.
        Mąż już wcześnie upominał, że powinnam przed dietą wziąć coś na przeczyszczenie,
        bo później łatwiej i skuteczniej dieta idzie. No wiec wczoraj, po trzech
        tygodniach o zgrozo, wypiłam i dziś wstałam jak nowonarodzona, żadnych zawrotów,
        słabości, śniadanie zjadłam po 2 godzinach. Zostawiłam co trzeba w ubikacji i
        czuję się rewelacyjnie.

        Jeżeli jesteście na początku diety (i nie tylko) to DZIEWCZYNY POPIJCIE senesu,
        weźcie raphacholin lub siemie lniane na wywarze z warzyw i będzie o wiele
        lepiej. Teraz czuję się tak, jakbym na diecie w ogóle nie była, rześka,
        odprężona, pełna energii i bez myśli błądzących obsesyjnie w rejonach kuchni (ja
        tylko w domu pracuję).

        MAliza, przepis na pangę podam później, muszę teraz dziecko nakarmić.

        Trzymajcie się
        • anet22 Re: Post warzywno-owocowy - cd 15.03.05, 09:58
          Hej dziewuszki, dzięi za Wasze miłe posty smile
          Tak, Wio_sna, ja tez potwierdzam - bardzo ważne jest reglarne odwiedzanie wc.
          Ja po porodzie przez kilka dobrych miesięcy miałam olbrzymie kłopoty z
          zatwardzeniami i teraz pilnuję tego obsesyjnie. Jak się tak mało je jak na
          naszej diecie, to człowiek myśli, ze nie musi się martwić o takie sprawy... mój
          mąż: "Ty nic nie jesz, to z czego masz się załatwiać?" - a to nieprawda.
          Polecam senes i siemię lniane - produkuje w jelitach śluz: łatwiej się tam
          wszystko przesuwa. Więc jeśli, tak jak Wio_sna miewiacie zawroty i bóle głowy,
          mroczki, i uczucie niesmaku w ustach, to zastanówcie się, kiedy ostatnio
          byłyście w toalecie...
          A teraz jakiś smaczniejszy temat smile
          W książce dr Dąbrowskeij jest przepis na rybę pieczoną. Osobiście go
          wypróbowałam - rybka jest przepyszna, polecam. Aha, ja piekłam zawsze pstrąga:
          i świeżego, i mrożonego, ale myślę, ze każda inna rybka też sie nada smile
          Naczynie żaroodporne wysmarować masłem, włożyć oczyszczone ryby, obsypane solą
          i przyprawami (rozmaryn, koperek itp), pokropić je olejem, na to wysypać ze
          dwie duże pokrojone w kostę cebule i mnóstwo drobno posiekanej natki
          pietruszki. Piec 20-30 min, co pewien czas polewając rybki wytworzonym sosem.
          Ja to robiłam również w rękawie do pieczenia - wychodzi jeszcze lepsze, no i
          nie trzeba polewać rybki.
          Polecam.
          Ja dziś na śniadanko zjadłam sobie bułeczkę pełnoziarnistą z twarożkiem i
          świeżym ogórkiem. Robię Wam smaka, co? więc już się zmknę wink
          Pozdrawiam ciepło!
          Anet
      • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 15.03.05, 10:12
        Gratulacje Kasia. Ja też tak jak wio_sna stoję na -10 kg.
        Ale za to ostatnio centymetry w obwodach lecą mi w dół na łeb na szyję i to
        mnie cieszy najbardziej smile Nie ma lepszej motywacji niż te spadki i słońce za
        oknem...
        • ps15 Re: Post warzywno-owocowy - cd 15.03.05, 23:40
          Ceść dziewczyny,gratuluję wam wyników i wytrwałości, której mnie niestety
          zabrakło.Odpadłam nie dałam rady, na warzywa już patrzeć nie mogłam (z dnia na
          dzień było gorzej) miałam obsesyjne myśli o innym jedzeniu i nie mogłam się ich
          w rzaden sposób pozbyć.Więc stwierdziłam że nie będę się dłużej męczyć i się
          poddałam.Na dodatek moja waga nie spadała tak rewelacyjnie jak wasze(tylko
          niecały 1 kg) i to też mnie nie motywowało.Wiem że byłam b.krótko na tym poscie
          bo 9 dni ale na ten czas stać mnie tylko na tyle,a poza tym stałam się trochę
          bardziej nerwowa.Wieczorem z wielką radością zjadłam jogurty i sałatkę warzywną
          z majonezem i wędlinkę i chlebuś(musiałam tego wszystkiego spróbować bo od
          jutra znowu dieta tylko z ograniczeniem węglowodanów)Pozdrawiam was wszystkie i
          życzę wytrwałości.Będę tu zaglądać i śledzić wasze postępy,a jak ja coś osiągnę
          to też się pochwalę
          • joma01 Re: Post warzywno-owocowy - cd 16.03.05, 07:25
            witam, wczoraj minął mój 5 tydzień postu, no i ostatni. Schudłam ponad 9 kg,
            ale już dłużej psychicznie nie mogłam znieść warzywek. Chociaż tylko niewiele
            zmodyfikowałam moje odżywianie. Do pracy zabieram nadal tylko 2 jabłka i
            grapefruit, po powrocie do domu jem warzywa na ciepło no i ta zmiana: dodaję
            albo produkty białkowe lub węglowodanowe. Wczoraj na kolacje zjadłam parę
            plasterków żółtego sera i twarożek ze śmietaną, solą i pieprzem. I na tym
            koniec. Tak jak wcześniej wspomniałam nie mieszam białka z węglowodanami (moja
            dawna dieta, o której wcześniej pisałam), tak chudłam kiedyś 1kg tygodniowo.
            Bęę pisała o moich rezultatach i może wy też się skusicie na taki sposób
            odchudzania, nie będąc głodnym.Jola
            • maliza Re: Post warzywno-owocowy - cd 16.03.05, 09:37
              Widzę, że żegnamy ps15 i jomę01. Życzę Wam dziewczyny dalszych spadków wagi. Ja
              kiedyś też przejdę na dietę bezwęglowodanową, bo jak już pisałam - tyję od
              patrzenia na chleb smile
              Czy po świętach ktoś tu jeszcze będzie???
              • wio_sna Re: Post warzywno-owocowy - cd 16.03.05, 09:59
                Maliza, ja będę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka