Post warzywno- owocowy cz.III

13.06.05, 19:19
Samozwanczo pozwoliłam sobie założyć nawy wątek posty, na sugestię jednej z
dziewczyn z wątku poprzedniego. Dziewczyny, które aktualnie sa na dietce dr
Dąbrowskiej - wspierajmy się i piszmy o swioch spadkach wagowych. Ja jestem
Basia, na diecie drugi raz, przedtem wytrwałam trzy tygodnie i schudłam osiem
kilo. Nic nie wróciło, ale jeszcze osiem , dziesięć chciałabym zrziucić. To
mój drugi dzień postu i na razie ok. Wcinam kalafior i młodą marchewkę. Na
kolacje kalarepka. a jak u Was????
Pozdrawiam
Basia
    • maliza Re: Post warzywno- owocowy cz.III 14.06.05, 09:03
      Ja swój drugi raz rozpoczęłam od wczoraj. Wróciłam z urlopu i troszkę mi
      przybyło. Chciałabym tym razem zrzucić kolejne 10 kg. Poprzedni post
      rozpoczynałam od końca stycznia i udało mi się wytrwać dużo ponad 6 tygodni. Ta
      dieta bardzo mi służy - czuję się na niej lekko i przyjemnie. Początek może
      będzie trudny ale damy radę. Największą zaletą tego podejścia do postu są
      świeże warzywa i owoce. Strasznie mi wtedy tego brakowało i leciałam na samych
      mrożonkach.
      • eni7.08 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 14.06.05, 17:27
        zaczynam od jutra, mam nadzieję że wytrzymam, mam na imię Ania i około 15 kilo
        do zrzucenia, piszcie jak tam u was smile pozdrawiam
        • kubara1 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 14.06.05, 21:25
          Dzień trzeci - kalarepki, zielone jabłka i kapusta młoda na ciepło. I cztery
          niedozolone suszone śliwki, ale nie mogłam się oprzeć. Do tego ból głowy, ale
          to chyba z niewyspania, a nie z głodu, bo głodu nie czuję. Gorzej z ochotą
          naróżne rzeczy. Ważyć się będę za jakiś tydzień, jak się jakiś konkretny
          kilogramik uzbiera ( a raczej odpadnie). Pozdrawiam
          Basia
          • maliza Re: Post warzywno- owocowy cz.III 15.06.05, 09:09
            Ja mam dzisiaj trzeci dzień. Czuję się świetnie. I dzisiaj widzę juz 1 kg
            mniej. Wiem, że to woda, ale i tak bardzo cieszy smile
            Ja uwielbiam sałatki warzywne (sałata lodowa, pomidor, ogórek zielony, ogórek
            małosolny, papryka żółta, itp.). Wczoraj ugotowałam sobie kapustę z koperkiem.
            Pychota. Zjadłam prawie 1/3 gara. Moim jedynym problemem na tej diecie jest to,
            że strasznie marznę wieczorem. Ale na to właśnie mam metodę - ciepłe posiłki.
    • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 16.06.05, 20:49
      Z podkulonym ogonkiem wracam.... Jestem uzależniona chyba od tej diety.
      Ostatnio zaczynałam w maju i ciągle coś mi wypadało - byłam tydzien na diecie i
      wpadka i tak przez miesiąc. Ostatnio kupiłam nawet książkę SB i przez 2
      ostatnie dni byłam na tej diecie - ale czułam się strasznie obżarta i jak nie
      na diecie. A teraz tyle młodych warzywek - aż żal nie pościć. Do South Beach
      wrócę po poście - w sam raz będzie, żeby nie przytyć.
      Niech już znikną te truskawki, bo tylko mnie wodzą na pokuszenie....
    • higa Re: Post warzywno- owocowy cz.III 17.06.05, 08:42
      no i ja też wracam do Wassmile
      opis kliniczny: byłam już na 13-tce, achudłam 5 kilo które bardzo szybko
      wróciło spowrotem (wiem, wiem moja wina)
      dalej: byłam na warzywno-owocowym poście przez 3 tygodnie i schudłam znowu 5
      kilo ale było dużo sympatyczniej niż na 13-tce - nie chodziałam głodna i
      ogólnie jest to chyba dieta dla mnie. niestety przyszedł okres chrzcin mojej
      Weroniki i inne uroczystości rodzinne się nagromadziły i post ....poszedł w
      odstawkę - a jednocześnie przybyło 2 kilo.

      a teraz postanowienie: wracam do postu warzywno-owocowego i zamierzam wytrwać
      całe 6 tygodni. amen
      byłam wczoraj na wyprzedażach w Arkadii. ok - nie jest tragicznie, niektóre
      ciuchy 38 rozmiar właziły na mnie, w większości jednak 40. Ale czułam się jak
      foka, muszę to zmienić i to od zaraz!!!
      dlatego zobowiązuję się tutaj publicznie że muszę wytrzymać 6 tygodni i już.
      muszę!!! Dziś wieczorem po pracy ugotuję sobie młodą kapustkę z koperkiem i
      koncentratem pomidorowym - mogłabym to jeść naokrągłosmile))

      no, laski, trzymamy się, prawda?
      higa
    • mamamikolaja6 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 18.06.05, 16:25
      Bardzo proszę o przesłanie mi książki. Na tamtym wątku nikt mi nie pomógł to
      może tu ktoś się zlituje. Zaczęłam tę dietę dzisiaj, ale tylko po przeczytaniu
      tamtego wątku, a bardzo bym chciała coś więcej...
      • olki21 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 06.10.06, 22:31
        prosze o przesłanie mi tej książki,chciała bym coś wiecej sie dowiedziec na
        temat tego postu.Może w końcu zginie problem z cerą no i te pare zbędnych kilo
        po ciąży.Pozdrawiam.Otyo mój adres mailowy olki21@o2.pl
    • nata76 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 19.06.05, 10:51
      No to i ja tradycyjnie wracam....Ale jestem niezdyscyplinowana!!!Choc
      melduję,iżod pół roku dietę post przerywam okresami jedzenia,ale raczej
      zdrowego. Wiem,wiem,że nie wolno przerywać,żeby był efekt...
      Zaczynam od jutra znowy tylko warzywa.
      Mam nadzieję,ze tym razem wytrwam choć trzy tygodnie!!!!
      pozdrawiam,nata
      Dobry pomysł z ta cz.III, bo już się nie szło połapać.
      • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 19.06.05, 12:03
        Ja mam tak samo - wytrzymuję tydzień i zjadam coś zakazanego, z tym że to coś
        zakazane jest raczej zdrowe (ostatnio "zdradziłam" dietę z truskawkami). Od
        poniedziąłku do piątku jakoś wytrzymuję, ale w weekendy jest ciężko i to nie z
        powodu głodu tylko łakomstwa. Z drugiej strony sama dr Dąbrowska pisze o tym,
        że dobrze jest przeprowadzać taki post - jeden tydzień w miesiący, więc tak
        właśnie robię.
        Teraz postanowiłam wytrzymać cały post, ale za 2 tygodnie jadę do mojej mamy
        odstawić młodego, więc zapewne na coś się skuszę niestety. Chciałabym się
        sprawdzić, czy wytrzymam i ile będę ważyć.
        A więc od dzisiaj start - jak dotąd wypiłam dzbanek czerwonej herbaty, nie chce
        mi się jeść, bo jeszcze czuję wczorajsze truskawki.
        Fionna 1/40
        • kasiakasz Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 09:37
          Witajcie. Chyba muszę wrócić z podkulonym ogonem. Starałam sie jeść tak jak Wam
          opisałam poprzednio, ale jak wiem ze moge spróbowac wszystkiego to potem skubnę
          i to i tamto i w efekcie nic nie sada a nawet rośnie. Widocznie jeden post to
          było za mało by zmienić nawyki żywieniowe. Zaczynam znów od dzić , bardzo chce
          wytrwać do końca lipca, jeśli przetrzymam pierwsze 4, 5 dni to już mi sie uda.
          Dziś na razie zielone jabłko i czerwona herbata. Znów czuje ból głowy z braku
          kawy, bo oczywiście po 6 tygodniach nie picia tego trunku wróciłam do niego, i
          dlatego boje sie tych pierwszych dni, trzymajcie kciuki.
          Kasia
          • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 10:06
            kasiakasz jak cie tu widze, to az mam ochote wrocicsmile
            • kasiakasz Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 10:18
              To Wracaj Inia 25, bedzie łatwiej
              • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 11:40
                Jak to mówią - w kupie raźniej.
                Wczorjaszy (1) dzień minął bez problemów - 3 szklanki soku grapefruitowego, 2
                szklanki wielowarzywnego i chyba ze 3 litry czerwonej i 2 litry zielonej. I
                wcale nie czuję głodu.
                Dziś - jak na razie 1 szklanka soku z grapefruita i parę herbatek.
                Pozdrawiam - dziś 2/40
                zrobiłam pomiary (centymetrem, bo wagi nie mam) i napiszę za tydzień, jakie są
                efekty.
    • gabi04 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 13:47
      witam, jestem na etapie podjęcia decyzji o przejściu na tę diętę i mam jedno -
      narazie pytanie. Jak doprawiacie salatki, oliwa, jogurt, pieprz, cukier ??? czy
      kompletnie nic. ciężko mi wyobrazić sałatkę z kapusty logowej pomidorów itp.
      bez grama oliwki itp.
      Dzięki za ewentualne uwagi w tym temacie.
      pozdr
      • kasiakasz Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 14:06
        Cieżko mi, musze wytrzymać, dam rade.
        Gabi nie można używać oliwy, ani jogurtu, możesz czarną sól, zioła i pieprz,
        czosnek a skropić ewentualnie cytryną.
        Musze sobie tak zająć dzień by nie przejść koło lodówki.
      • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 14:06
        no niestety nie mozna doprawiać żadnym z tych przez Ciebie wymienionych
        składników. Wiem, że trudno sobie to wyobrazić, ale nistety tak jest. A do
        takiej surówki łatwo się przyzwyczaić.
        • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 14:08
          sorki - oczywiście pieprzem można

          kasiakasz, ja dołącze od następnego poniedziałku, bo we srode lecę w delegację
          i tam nie ebde miala mozliwosci zaopatrywania sie w odpowiednie produkty
          • kasiakasz Re: Post warzywno- owocowy cz.III 20.06.05, 14:19
            Inia - trzymam Cie za słowo, a ja mam nadzieje ze do poniedziłaku spadnie 3 kg.
            Pierwszy raz waga leciała mi jak błyskawica
            Miłej delegacji i czekamy na Ciebie.
            • maliza Re: Post warzywno- owocowy cz.III 21.06.05, 07:57
              Jak dobrze Was widzieć dziewczyny na forum. Ja teoretycznie zaczęłam w zeszły
              poniedziałek, ale w weekend nagrzeszyłam trochę. W związku z tym tak naprawdę
              zaczęłam znowu od wczoraj. Ja też próbowałam takich diet, że troche można tego
              i troche tego i kończyłam jak Kasia, że skoro można wszystkiego to czemu nie -
              i leciały zakazane produkty sad
              Jak teraz zaczynamy to dokładnie do końca lipca mamy 6 tygodni. Bądźcie tu, bo
              z Wami jakoś jest łatwiej przejść ten post. Kurczę ten pierwszy raz też było
              łatwiej sad
              • kasiakasz Re: Post warzywno- owocowy cz.III 21.06.05, 08:30
                Hej .
                Maliza witam. Widzisz nie pozostaje nam nic innego jak do końca lipca wytrwać.
                Wczoraj wytrwałam, zielone jabłka i kalafior i dużo czerwonej herbaty. Na razie
                bede jeść te kwaśne jabłka bo nimi jakoś zaspakajam głód, spróbuje jak
                najwięcej jeść surowych warzywek.
                Pozdrawiam
                Kasia
                • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 21.06.05, 08:59
                  hejka
                  maliza to prawda ze ten pierwszy raz bylo latwiej przebrnac przez post!
    • fionna truskawki 20.06.05, 21:23
      No właśnie - moja mała obsesja - z każdego chodnika na mnie łypią i kuszą...
      Dziś trzymałam się dzielnie i nie kupiłam, zjadłam tylko 2 szklanki soku z
      grapefruita, jabłko i trochę kapusty kiszonej.
      Teraz jeszcze tylko ze 2 dzbanki czerwonej, peeling i mogę iść spać.
      już po 2/40
      • inia25 Re: truskawki 20.06.05, 21:34
        no tak to także moja MAŁA obsesja.
        • beres.m Jak stosowac ten post?Od czego zaczac?Pomozcie!!! 20.06.05, 22:00
          Witajcie!
          Mam wielka ochote zaczac ten post owocowo - warzywny. ale nie wiem co
          mozna,czego nie?!?Bardzo prosze prosze o pomoc.
          I czy na poczatku tylko sie pije wode??
          Malgosia
          • maliza Re: Jak stosowac ten post?Od czego zaczac?Pomozci 21.06.05, 11:30
            Skąd taki pomysł?
            Przez cały post jesz warzywa, warzywa, warzywa - pod każdą postacią. Zero kawy,
            czrnej herbaty i warzyw strączkowych. Z owoców dozwolone są tylko jabłka i
            grapefruity. I do dzieła smile
            • fionna dzień 3 21.06.05, 11:42
              Dziś już 3 dzień - wcale nie czuję głodu. Dzień zaczęłam szklanką soku z
              grapefruita. Teraz w pracy tylko herbatka.
              Najgorzej chyba będzie w weekend - mam nadzieję, że nie rzucę się na truskawy i
              czereśnie.
              • kubara1 Re: dzień 3 21.06.05, 13:16
                Tydzień. Jakoś się trzymam, dwa kilo mniej. Byle do przodusmile))
          • beres.m Re: Jak stosowac ten post?Od czego zaczac?Pomozci 22.06.05, 12:35
            Hej!
            Prosze o opisanie tej diety,co mozna czego nie,bo znalazlam rozne opinie,ze
            mozna na
            przyklad 3 posilki,inne dziewczyny uwazaja, ze mozna jesc wiecej.A czy mozna
            ogorki,rzodkiew,awokado?A kiszona kapuste?Jaka herbate?Brokuly,szpinak?
            Prosze o pomoc.Mieszkam w Londynie i na razie nie mam dostepu do ksiazki
            Pozdrawiam.Hej!I jakie owoce.
            Malgosia
    • mamamikolaja6 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 21.06.05, 17:25
      Hej Przez ostatnie dni naczytałam się wszystkich wcześniejszych waszych postów
      i wzięłam się od soboty za pracę nad sobą. Niedługo jadę nad morze więc liczę
      na efekty... smile Świetnie się trzymam na warzywkach ale najlepszy jest sok
      pomidorowy, od razu mam więcej siły. Głowa bolała mnie na drugi dzień, ale już
      teraz jest dobrze. Mam pytanie: czy chodzi o to żeby jak najmniej zjeść tych
      warzyw i pić tylko soki, czy ilość tego ustalonego jedzenia jest dozwolona?
      Dzięki narazie.
      • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 21.06.05, 18:43
        nie ma ograniczeń ilościowych, ale oczywiście nie trzeba się obżerać, podobno
        lepiej nie przesadzać z ilością jabłek
        Dziś już nic więcej nie zjem, więc robię podsumowanie dnia: 1 szklanka soku z
        grapefruita, 0,5 litra fita, 2 jabłka.
        pozdrawiam
        fionna dzień 3/40
    • fionna dzień 4 22.06.05, 08:45
      Witam w ten piękny poranek. Dziś z rana miałam kryzys - czułam się strasznie
      niedobrze (było mi słabo, miałam zawroty głowy i nie mogłam się obudzić). Już
      miałam ochotę rzucić dietę w cholere, na szczęście nie mam w domu nic
      zakazanego.
      Teraz jest już lepiej.
    • mamamikolaja6 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 09:53
      Dziś dostałam książkę i wstępnie ją przeczytałąm. Już znam odpowiedź na
      wcześniejsze pytanie; można jeść sporo różnych warzyw i chyba dzięki temu jest
      łatwiej niż na samych sokach. Może dlatego nie wytrzymujecie długo bo mało
      jecie, a to chyba nie oto chodzi? Czytałam przepisy na 14 dni i tam jest dużo
      różnych propozycji a nie same soki i herbatki...
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 10:56
        Cześć dziewczyny !
        Jestem na diecie owocowo-warzywnej już 4 tygodnie. Przez 2 pierwsze ściśle
        stosowałam się do zaleceń, 2 następne musiałam trochę zmodyfikować - wyjechałam
        na wczasy, a tam nie było warunków aby stosować post, jadłam więc z zakazanych
        rzeczy wywary z zup podawanych na stołówce i surówki na obiad, parę razy
        wypiłam tez kawę z mlekiem, tak że ostatnie 2 tygodnie uważam za stracone sad.
        Od poniedziałku jestem spowrotem na diecie i mam zamiar wytrwać przynajmniej 4
        tygodnie.
        Uzyskane efekty: schudłam ok 5 kg - niby nie dużo, ale jest za to spora różnica
        w cm, prawie 2 rozmiary smile, celullit się zmniejszył, ale jeszcze jest
        cholerstwo, pewnie przez te odstępstwa od diety. Teraz zależy mi przede
        wszystkim na oczyszczeniu organizmu (mam nadzieję, że to pomoże na ten
        nieszczesny cellulit) i chciałabym zrzucić jeszcze ze 4-5 kg.

        Generalnie nie mam problemów z trzymaniem diety - lubię warzywa, a jak mogę
        jeść jabłka, to post jest jak najbardziej do wytrzymania. Czuję się bardzo
        dobrze, ale wcale nie jem mało, chyba nie wytrzymałabym całego dnia na 2
        jabłkach i litrze soku. Mimo to efekty widać i to bardzo. Jak wróciłam z
        urlopu, to wszyscy w pracy powiedzieli, że chyba nic tam nie jadłam bo baardzo
        schudłam.

        Próbuję usilnie namówić na post mamę, która ma bardzo dużą nadwagę,
        nadciśnienie, podwyższony poziom cukru i duże problemy ze stawami i poruszaniem
        się. Myślę, że post dr Dąbrowskiej mógłby jej pomóc, ale chyba w przypadku mamy
        dieta musiałaby przebiegać pod kontrolą lekarza (mama przyjmuje leki na
        obniżenie ciśnienia i poziomu cukru). I tu mam do Was pytanie:
        Czy znacie może jakiegoś lekarza w Warszawie, który leczy tą dietą (boję się,
        że zwykły internista z przychodni wyśmieje post jako metodę leczenia)? A może
        ktoś ma jakieś namiary na samą dr Dąbrowską ? Bardzo chciałabym mamie pomóc
        (leki nie pomagają, ale głównym sprawcą wszustkiego jest bardzo duża chorobliwa
        nadwaga).

        Pozdrawiam
        Basia

        P.S.
        Czy można jeść szpinak ? A szparagi ?
      • beres.m Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 12:33
        Hej!
        Prosze o opisanie tej diety,co mozna czego nie,bo znalazlam rozne opinie,ze
        mozna na
        przyklad 3 posilki,inne dziewczyny uwazaja, ze mozna jesc wiecej.A czy mozna
        ogorki,rzodkiew,awokado?A kiszona kapuste?Jaka herbate?Brokuly,szpinak?
        Prosze o pomoc.Mieszkam w Londynie i na razie nie mam dostepu do ksiazki
        Pozdrawiam.Hej!I jakie owoce.
        Malgosia
      • beres.m Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 12:33
        Hej!
        Prosze o opisanie tej diety,co mozna czego nie,bo znalazlam rozne opinie,ze
        mozna na
        przyklad 3 posilki,inne dziewczyny uwazaja, ze mozna jesc wiecej.A czy mozna
        ogorki,rzodkiew,awokado?A kiszona kapuste?Jaka herbate?Brokuly,szpinak?
        Prosze o pomoc.Mieszkam w Londynie i na razie nie mam dostepu do ksiazki
        Pozdrawiam.Hej!I jakie owoce.
        Malgosia
        • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 13:09
          Awokado raczej nie - za tłuste jest. Można jeść wszyswtkie warzywa oprócz
          strączkowych i ziemniaków, czyli różne rodzaje kapusty, sałata, marchewka,
          papryka, pomidory, kalafiory, brokuły, szpinak, rzodkiewka, ogórki, kabaczki,
          dynia, cebula, czosnek. Z owoców jedynie jabłka, grapefruity i cytryny. Nie
          można pić kawy i czranej herbaty, używać tłuszczów, orzechów, przypraw typu
          Vegeta (można zioła, ciemną sól, pieprz itd).
          Ja ostatnio jem mało, a to dlatego, że długo siedzę w pracy i nie mam czasu za
          bardzo (zjadam głównie jabłka, czy soki), do domu wracam koło 18 i właściwie po
          18 nie powinno się już jeść. Poza tym nie przepadam za gotowanymi warzywami,
          wolę surowizny. Ale chyba patrzyliby na mnie jak na wariata, jakbym wyjęła tu
          kalafiora i zaczęła go wcinać an surowo. Chociaż uważam, że powinno się jeść
          więcej, żeby metabolizm nie zwolnił za bardzo. Z drugiej strony - podobno
          organizm przestawia się na odżywianie wewnętrzne i nie ma znaczenia ile zjemy
          (tylko uspokaja to naszą psychikę i żołądek).
          • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 13:20
            zbawiennie tez dzialaja ogorki kiszone jedzone codziennie w sporych ilosciach i
            kapusta kiszona.
            a jak sie zje przynajmniej jeden posilek cieply, to jest zdecydowanie lepsze
            samopoczucie.
            • kasiakasz Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 14:02
              3 dzień
              Czuje sie źle, głowa mnie boli, ale wytrzymam,
              awocado na pewno odpada, zresztą z owoców można cytryny, grapefruty i jabłka
              najlepiej zielone.
              Z doświadczenia wiem ze po tygodniu już sie człowiek przyzwyczaja
              pozdrawiam
              Kasia
              • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 14:26
                Mnie też dziś od rana głowa boli - to mój 4 dzień. Może pogoda taka, a może
                pozbywam się toksyn...
                • beres.m Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 14:29
                  moj trzecismile
                  a soki? tylko jablkowy i z grapefruita?no i warzywne oczywiscie...
                  a mozna zielona herbate?lub z melisy czy m
                  • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 22.06.05, 15:52
                    soki z dozwolonych warzyw i owoców, zieloną i czerwoną herbatę oczywiście
                    mozna, inne herbatki ziołowe też
    • fionna dzień 5 23.06.05, 10:50
      Już (dopiero???) 5 dzień. Dziś jest ok, głowa juz nie boli, głodu też nie
      odczuwam, chyba juz się przestawiłam na odzywianie wewnętrzne.
      • basia-bma Re: jedzenie 23.06.05, 12:22
        A ja jem sporo, np. dziś już 2 zielone jabłka, 2 szklanki soku pomidorowego z
        ziołami, dużego pomidora z cebulą, szczypiorkiem i ziołami, a jest dopiero
        12.00. W planie jeszcze gotowany kalafior, pewnie jeszcze z jedno jabłko, może
        ogórki kiszone i pewnie na coś jeszcze się połakomię. Dodaję dużo zioł i
        codziennie jem kapustę i/lub ogórki kiszone. Z jednek strony chciałabym jeść
        mniej, bo martwię się o rozciąganie żołądka i przyzwyczajenie do jedzenia
        (warzywa wzdymają), z drugiej strony posieszam się, że mam lepszy metabolizm. W
        wolne dni łatwiej mi jeść mniej (zwykle wyjeżdżamy za miasto), ale jak siedzę
        cały dzień przed komputerem, to co i raz mam ochotę na jakiś sok czy warzywko.
        Już sama nie wiem czy jem z głodu, czy z łakomstwa, czy jeszcze z innego powodu.

        Czy może ktoś z was ma namiar (nr telefonu lub maila) do dr Dąbrowskiej ?

        Czy ktoś może zna jakis dobry przepis na szpinak ?

        Z góry dziękuję i pozdrawiam

        Basia
        • beres.m Re: jedzenie 23.06.05, 13:00
          hej!
          ja wcinam salate z pomidorem,ogorkiem i papryka czerwona - mniam,mniam
          tylko czy mozna laczyc warzywka?czy musze je jesc osobno??
          pozdrawiam
          • fionna Re: jedzenie 23.06.05, 14:05
            nic nie wiem o zakazie łączenia - choć podobno nie powinno sie jeść razem
            surowych ogórków i ponidora (ale nie wiem dlaczego), kiszony jest o.k
            • beres.m Re: jedzenie 23.06.05, 14:24
              tez slyszalam, ze pomidorow i ogorkow razem nie powinno sie laczyc -niszczy
              sie witamine C ponocsmile
              pozdrawiam fionna
              • maliza Re: jedzenie 23.06.05, 20:52
                Ja na pierwszym i drugim poście jem dosyć dużo w porównaniu do innych
                dziewczyn. A na efekty nie narzekam smile
                Na śniadanie sałatka z różnych warzyw, na obiad coś na ciepło (zupa warzywna,
                kapusta, itp.), na kolację znowu sałatka lub cała torebka warzyw duszonych
                Hortexu. Czasami do tego wypijałam jeszcze litr soku pomidorowego. Grunt to nie
                chodzić głodnym, bo wtedy ja przeżywam dramat i takie diety mnie wykańczają.
                Teraz niestety dodatkowo ulegam pokusie truskawkowej. Ale mi nie zależy na
                oczyszczeniu - to zrobiłam na wiosnę - tylko na zrzuceniu wagi. Stwierdziłam
                więc, że jak pogrzeszę z truskawkami, to świat się nie zawali. Oczywiście
                mówimy o tu o truskawkach bez żadnych dodatków!
                Dodatkowo kusi mnie fasolka szparagowa i bób, ale na razie dzielnie się im
                opieram.
                • basia-bma Re: jedzenie 23.06.05, 21:39
                  Mnie najbardziej brakuje kawy. Rano mnie trzęsie z zimna i nie mogę się
                  podnieść z łóżka. Po południu jestem zmęczona i najchętniej położyłabym się
                  spać. Na wczasach jeszcze było ok, bo i pospać można było dłużej i cały dzień
                  na świeżym powietrzu. Przez 4 tygodnie diety wypiłam kawę może z 6 razy, a
                  jednak mój organizm stale się jej domaga. Od ostatniego poniedziałku (tj. po
                  powrocie z urlopu) chciałabym trzymać dietę rygorystycznie, bo zależy mi na
                  oczyszczeniu organizmu, ale jutro zaraz po pracy czeka mnie prawie 6-godzinna
                  jazda samochodem, więc nie wiem czy bez kawy się obejdzie (na dodatek bez mleka
                  nie wypiję, bo ohydna), nie chciałabym zasypiać za kierownicą. Czy taka jedna
                  kawa z mlekiem wszystko rujnuje, przerywa odżywianie wewnętrzne i muszę
                  zaaczynać post od nowa ?

                  Pozdrawiam
                  Basia
    • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 24.06.05, 09:46
      dziś dzień 6 - wczoraj dokonałam pomiarów i od 15.06 straciłam - 2cm w talii, 4
      cm w biodrach, 2 cm w udzie, 2 w łydce. Chyba muszę kupić sobie wagę, bo
      pomiary zawzse maja jakieś ryzyko błędu.
      Ja chyba też w weekend nie oprę sie truskawkom - w końcu też mają działanie
      oczyszczające (oczywiście bez dodatków).
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 24.06.05, 12:30
        A właściwie dlaczego truskawki są zakazane - mają mało cukru i kalorii (mniej
        niż jabłka), działają przeczyszczająco, nie są odżywcze (poza witaminami
        oczywiście). Jak melona można zjeść, to truskawki tez powinny być dozwolone :].

        Ja niestety dziś po kawie z mlekiem i od razu mam lepsze samopoczucie i nie
        chce mi się jeść. Gdybym chciała tylko schudnąc to kawę jak najbardziej
        powinnamm pić - budzi, syci, dodaje energii.

        Pozdrawiam
        Basia
        • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 24.06.05, 13:07
          nie wiem - wg mnie też powinny być dozwolone
          zresztą, ja zanim dowiedziałam się o diecie dr Dąbrowskiej stosowałam od czasu
          do czasu własny post - jadłam same owoce - i też się sporo chudnie
          Ja też uwielbiam kawę z mleczkiem - od tygodnia nie piję i jakoś żyje, ale też
          jestem uzależniona smile
    • mamamikolaja6 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 25.06.05, 13:55
      Hej! Pozdrawiam wszystkie ciut szczuplejsze. Dziś mam 7 dzień postu i świetnie
      się czuję i wyglądam wink
      • kubara1 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 25.06.05, 18:59
        Cholera, zjadłam ciasto, cholera, cholera. Czemu człowiek ma taką słabą wolę.
        Ale jutro od nowa, nie dam się. Co łakomstwo może zrobić z człowiekiemsad((
        • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 27.06.05, 09:00
          Dziewczyny, czy gdybym piła codziennie kawę z mlekiem, to całe oczyszczanie
          szlag by trafił i organizm nie przestawia się wtedy na odżywianie wewnętrzne,
          czyli mogę załatwić sobie niedobory składników odżywczych ? Mam chyba kryzys -
          marzę o kawie, jestem śpiąca i zła, wiem że kawa (koniecznie z mlekiem)
          zmieniłaby moje samopoczucie o 180 st. W dni wolne mogę się spokojnie obejść
          bez kofeiny, ale w pracy usypiam przed komputerem i jestem jakaś taka
          otumaniona. Po jakim czasie organizm przestanie się domagać używki ?

          Pozdrawiam
          Basia
          • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 27.06.05, 09:36
            mój organizm dość szybko przyzwyczaja się do braku kawy, ale pije w zamian dużo
            czerwonej i zielonej, które też mają właściwości pobudzające i jakiegos kopa mi
            dają
            ja oczywiście w weekend też zawaliłam, więc zaczynam od nowa, a właściwie
            kontynuuje
            zauważyłam, że nawet jak przez weekend zjem coś (a nawet duże coś) zakazanego,
            to i tak chudnę. Zależy mi bardziej na stracie kilogramów niż na oczyszczaniu,
            więc efekt końcowy jest ok.
            Więc dziś dzień 1 (6)
    • malaladypank Re: Post warzywno- owocowy cz.III 27.06.05, 11:40
      ja chcialabym zaczac od jutra,co musze zrobic??a dla rodziny gotujecie normalne
      obiadki??jakie przykladowe menu macie??kawy nie mozna?? sad a ja ja uwilbiamsad
      co jeszce jest zakazane a co wskazane?

      bede wdzieczna za odpowiedzismile
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 27.06.05, 13:06
        Wklejam zasady diety w skrócie (dokładny opis w książce dr Ewy
        Dąbrowskiej "Ciało i ducha ratować żywieniem":

        Dieta warzywno-owocowa spełnia kryteria kuracji "oczyszczającej"
        (postu). Polega na czasowym powstrzymaniu się od spożywania pokarmów bogato
        białkowych, bogato tłuszczowych oraz bogato węglowodanowych. W drugim etapie
        stosuje się zdrowe żywienie.
        W czasie postu można spożywać następujące warzywa i owoce:
        - korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa;
        - liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha,
        koper, zioła;
        - cebulowe: cebula, por, czosnek;
        - psiankowate: papryka, pomidor;
        - kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior,
        kalarepka;
        - dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki;
        - Owoce: jabłka, cytryny, grapefruity;
        W tym czasie nie należy spożywać roślin strączkowych (bogate w białko i
        tłuszcze), ziemniaków (bogate w skrobię), ziarna zbóż (bogate w skrobię i
        białko), innych ziaren i orzechów (bogate w tłuszcze i białko), słodkich
        owoców, jak banany, gruszki, śliwki itp. (bogate w cukry), ani olejów
        (tłuszcz). Spożywanie tego rodzaju wysoko odżywczych roślin jest równoznaczne z
        zahamowaniem odżywiania "wewnętrznego", na które przestawia się organizm i
        które zapewnia lecznicze działanie diety i spadek wagi bez szkody dla zdrowia.
        Warzywa i owoce można spożywać w postaci:
        a) soku z warzyw i owoców,
        b) surówek warzywnych, surowych zup warzywnych,
        c) warzyw gotowanych, duszonych, zup,
        d) warzyw fermentowanych (kiszonych),
        e) wywarów z ziół, warzyw, owoców suszonych lub surowych,
        f) owoców.
        Ilość spożywanych warzyw i owoców jest dowolna. Nie należy pić kawy,
        czarnej herbaty, alkoholu, ani nie można stosować innych używek.


        Pozdrawiam
        Basia
        • malaladypank Re: Post warzywno- owocowy cz.III 27.06.05, 17:41
          wielkie dzieki basiu-bmasmile
    • magda1975 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 28.06.05, 14:32
      cześć Wam!!! i ja w końcu do Was dołączam. Post już kiedyś robiłam (ok 3 lata
      temu) byłam bardzo zadowolona z efektów, ale wytrzymałam tylko 3 tyg. Teraz
      mocne postanowienie wytrwania do końca lipca!!! Czyli 6 tyg. Zaczełam 25.06,
      czyli dzisiaj 3 dzień. Czuję się bardzo dobrze - tylko pierwszego dnia bolała
      mnie strasznie głowa. Polecam Wam na początku też przeczyszczenie jelit - ja to
      zrobiłam specjalną solą. Czyściło mnie i czyściło. Poza tym polecam jedzenie
      codzienie jakiejś kiszonki (kapusta, ogórki, buraczki) lub cebuli/ czosnku.
      Poniżej wklejam przepisy, które sobie skopiowałam do Worda z innych postów.
      To trzymajmy się kobitki!!!
      Aha nie dodałam, ze moim celem jest ok 10 kg, ale głownie oczyszczenie
      organizmu.
      PRZEPISY
      "Gołąbki jarskie"
      Liscie kapusty sparzyc wrzątkiem, wypelnic farszem jarzynowym, udusic z mala
      iloscia wody i przecierem pomidorowym (jakimś dobrym, ze słoiczka, np Kotlin
      lub Pudliszki)
      A farsz jarzynowy robi się tak:
      Marchewkę, seler, pietruszke, por i cebulę gotujemy na parze,lub w małej ilości
      osolonej wody, mielimy,przyprawiamy bazylią, natką pietruszki i szczypoirkiem
      (opcjonalnie)i zawijamy go w liście kapusty.

      @Zupa jarzynowa gotowana@
      Pokrojone warzywa (marchew, seler, pietruszkę, por, cebulę) zalać wrzącą wodą,
      dodać przyprawy (np. majeranek, lubczyk, bazylię, liść laurowy, ziele
      angielskie, czosnek, koperek czy natkę pietruszki oraz SÓL SZARĄ) i ugotować.
      Można zupke zmiksować lub pod koniec gotowania dodać pokrojone ogórki kiszone
      lub kiszone buraki, albo kalafior, kapustę czy przecier pomodorowy.

      @Zupa jarzynowa surowa@
      Ta zupa jest szczególnie zdrowa, gdyż pominięto tu proces gotowania, który
      niszczy witaminy i enzymy. Do malaksera wrzucis pokrojoną marchew, seler,
      cebulę, por, kalafior, dodac przecieru pomodorowego, soli, 1 ząbek czosnku i
      zalać gorącą wodą z przyprawami. Zmiksować i wypić na gorąco.

      surówka z pora marchewki i jabłka – jest słodka. Pół lub cały por pokroić w
      plasterki, dodać startą marchewkę i jabłko.

      Oprócz czerwonej herbaty można pić zieloną.

      zupa cebulowa:
      4-5 cebul pokroić w kostkę lub plasterki, ugotować w małej
      ilości wody. Zmiksować, posolić, popieprzyć, podgrzać, ewentualnie dodać wody.
      W oryginale dodaje się grzanki i żółty ser, ale teraz to wykluczone.
      Zupa brokułowa/kalafiorowa:
      kalafior/brokuł podzielić na różyczki ugotować z
      pokrojona marchewką, pietruszką, selerem(w małych ilościach – żeby nie zabić
      smaku), posolić, popieprzyć, zmiksować. Można ugotować zupę kalafiorową i dodać
      do niej różyczki brokułów lub odwrotnie.

      NADZIEWANA CUKINIA/ PAPRYKA
      robimy farsz taki jak do papryki, cyli ucieramy na tarce marchew,
      seler, pietruszke, siekamy pora lub cebule no i tu mozna tez papryke. to
      wszystko gotujemy w malej ilosci wody a pozniej mieszamy z koncentratem
      pomidorowym. Cukinie przekrajamy na pol, wydrazamy miazsz i w to miejsce
      wkladamy nasz farsz. tak przygotowane jedzonko wrzucamy do piekarnika, lub
      dusimy tak jak papryke w malej ilosci wody.
      INNY FARSZ:
      siekam cebule (czerwoną), pora i wrzucam do wody. dodaje starta na dużej tarce
      marchewke, pietruszke i selera. Wszystko razem duszę w wodzie (mało wody),
      dodaję wyciśnięty czosnek i rózne zioła (prowansalskie, oregano). I tak
      wszystko duszę aż będzie mięciutkie. Na koniec dodaję przecier pomidorowy.
      Pózniej nadziewam paprykę czerwoną i wkładam do wody. To wszystko gotuję az
      papryczka będzie miekka.
      Czas wykonania 20 minut.

      PAPRYCZKĘ Z FARSZEM SZPINAKOWO-KALAFIOROWYM:
      4 papryki (zielone lub czerwone jak wolicie)
      pół kalafiora, pół paczki szpinaku mrożonego, 1 cebula, natka pietruszki, ząbek
      czosnku, odrobina soli i pieprzu.
      ugotowanego kalafiora ubijamy tłuczkiem (tak jak ziemniaki) dodajemy uduszony z
      cebulką szpinak, wszystko mieszamy i podgrzewamy na patelni dodajemy czosnek i
      przyprawy.Nadziewamy papryki i pieczemy lub dusimy jak woliciesmile

      leczo:
      koniecznie kolorowe papryki (zielona, żółta czerwona ) po 2 szt. pociąć w paski
      grubości ok. 0,5 cm. Na patelnię wlać trochę wody, wrzucić cebulę pokrojona na
      krążki, posypać vegetą (dosyć sporo), posolić, popieprzyć i dusić pod
      przykryciem aż cebula zmięknie. Następnie wrzucić paprykę i dusić pod
      przykryciem, od czsu do czau mieszając przez 10-15 minut, aby zmiękła, ale nie
      rozgotowała się - pycha!
      sos pomidorowy.
      1 cebule kroję w kostke i dusze na ptelni w małej ilości wody potem dodajepół
      paczki mrożonej włoszczyzny
      i pokrojony ząbek czosnku i dusze dalej. Kiedy warzywa są miękkie dodaje
      koncentrat pomidorowy i duszę jeszcze chwile potem wszystko miksuje i dodaje
      bazylie, tymianek itp. Sosem tym polewam np gotowane kalafiory albo brokuły. Sos
      ten robie od dawna dla całej rodziny tylko wtedy cebule przysmażam na oleju i
      dodaje wegete.

      leczo/bigos:
      Do dużego garka z małą iloścą wody daję trzy pokrojone cebule, papryki
      zieloną,
      czerwoną i żółtą i białą kapuste poszatkowaną do tego liśc laurowy, ciemna sól,
      sól dodałam dużo koperku i to dusiłam 20 minut a na końcu dałam przecier
      pomidorowy, wyszło super.

      dobrą kapustke:
      W małej ilosci wody na patelni duszę cebulke z kapustą kiszoną , czosnkiem i
      kminkiem, dodaje ciemną sól i pieprz a jak już jest miękka i zupełnie bez wody
      dodają przecier pomidorowy i to tak przemieszam. Bardzo mi to smakujeKapusta
      gotowana-żeby nie wzymała należy dodac kminek, majeranek, lisć laurowy,
      ziele angielskie, i odrobinę cząbru
      ZUPA KALAFIOROWO-BROKUŁOWA
      Kupić dwie mrożonki warzywne. Jedną sam
      kalafior, drugą kalafior, marchewka, brokuł. Ugotować osobno w ciągu 20 minut.
      Kalafior przestudzić i zmiksować, wlać do garnka z drugą zupką i dodać
      pokrojonego koperku. Zupka wygląda jakby była zabielona śmietaną. Musi być
      troszkę o konsystencji kremu, dlatego warzywka należy gotować w dość małej
      ilości wody.
      Ja gotuje przeważnie 4 rodzaje obiadków (ciepłych )na zmiane:
      1. kapusta kiszona gotowana na patelni w małej ilości wody z cebulą i
      czosnkiem, pieprz, sól, papryka czasem kminek, duszę i dodaje przecier
      2. kapusta biała gotowana tak jak ta wyżej,
      3. leczo : duszę cebulke, 3 rodz. papryki, czosnek biała lub włoską kapuste ,
      przyprawy czasem z koperkiem i przecier (czasem z cukinią)
      4. Talerz gotowanych warzyw z kalafiorem na plastry na patelni
      Rano zawsze jem surówke z kiszonego ogórka, pomidora, cebulki i czosnku
      I czasem włąsnie jabłka ale już nie będę

      ZUPA KREM
      marchew, seler,por
      pietruszkę gotuję ,solę ,po ugotowaniu miksuję i mam swietną zupe krem.
      Wariacje-dodaje na koniec got. kiszon akapustę lub kiszony ogórek, przecier
      pomidorowy, raz szpinak mrozony

      sałatka śniadaniowa: pomidor, ogórek kiszony, seler
      naciowy, papryka + przyprawy.

      KALAFIOR INACZEJ
      W wodzie ugotowałam kalafior tak żeby
      był jeszcze twardy ale już obgotowany, potem pokroiłam go na plastry , a na
      patelnie teflonową wlałam troche wody lekko gazowanej , jak była wrząca
      połozyłam plastry kalafiora posypałam solą ciemną, pieprzem, papryką i to sie
      tak super zarumieniło. Zjadłam to z marchewką gotowaną pokrojoną na większe
      kawałki. Było dobre , cos innego

      pycha zupkę.
      2 mrożonki z Horteksu- 1 to sama
      marchew druga to zupa zimowa - fasolki po ugotowaniu można wyjąć. Ugotować
      osobno z solą i łyżeczką przyprawy- ja dodaję vegetę, gotować 20 min. potem
      marchewkę zmiksować i połączyć z drugą zupką. Powstanie bardzo smaczna,
      pomarańczowa i syta zupka. Zamiast marchewki poprzednio miksowałam kalafior, też
      pycha. Ale zmiany są potrzebne.

      zupę cukiniową. bardzo dobra polecam, jeśli
      chcecie skorzystać podaję przepis:
      2 cukinie
      2 papryki dowolnego koloru
      3 duże cebule
      0,5 selera
      2 pietruszki
      vegeta
      koncentrat pomidorowy
      obieramy cukinie ze skóry i wykrajamy środek z pestkami (do wyrzucenia),
      wykrajamy gniazda nasienne z papryk - kroimy te warzywa w kostkę - do garnka i
      zalewamy wodą (tyle wody ile chcemy zupy - ja lubię gęstą, więc nie daję bardzo
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 28.06.05, 16:10
        Magda,
        Oszczędziłaś mi dużo pracy - zabierałam się właśnie do wyszukiwania i
        kopiowania przepisów z 2 poprzednich wątków, a tu proszę - podane na talerzu smile.

        Dziewczyny napiszcie proszę jakie przyprawy podajecie do szpinaku i z jakimi
        warzywami najlepiej go mieszać, aby był smaczny (kalafior ?)

        A szparagi można jeść ?

        Pozdrawiam
        Basia
      • beres.m Do Magdy 28.06.05, 21:20

        Hej!
        Jak robilas czyszczenie jelit?
        Pozdrawiam!
        Weronika - moja kochana
    • malaladypank Re: Post warzywno- owocowy cz.III 28.06.05, 21:51
      Gdzie kupic szra sol?
      Czy mozna:cukier,mleko?

      dzieki za przepisy - jetses wielkasmile
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 29.06.05, 08:29
        Szarą sól można kupić w sklepach ze zdrową żywnością (ja mam wersję z dodatkiem
        ziół). Cukru i mleka nie wolno - w ogóle nie wolno nic poza listą produktów
        dozwolonych, wymienionych parę postów wyżej.

        Pozdrawiam
        Basia
        • magda1975 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 29.06.05, 17:42
          witajcie,
          ciesze sie, ze moglam pomocsmile
          ja szpinak przyprawiam czosnkim, sola i pieprzem.

          kalafiora jem czesto z sosem pomidorowym doprawionym bazylia, sola i pieprzem z
          cebulka.
          wieczorm napisze cos wiecej teraz z dzieckiem na reku troche trudno (dlatego
          tez brak PL liter)
          pozdrawiam
          Magda
          • magda1975 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 30.06.05, 12:08
            ale cisza dzisiaj??
            co się dzieje??
            ja chciałam się pochwalić, że czuję się świetnie. Mam dużo energii i ochoty na
            życiesmile
            Dzisiaj ledwo, bo ledwo, ale dopiełam się w spodnich sprzed ciąży. Zwisa jednak
            wielki wałek brzucha po dopięciu, więc nie ubiorę ich, ale już niedługo...
            Na wadze lekkie poruszenie - ok 0,5 kg, ale w obwodze wydaje mi sie , że jest
            różnica. Nie mam niestety miary i spr nie moge, ale czuję.
            Zjadłam dzisiaj pychotkę surówkę z kiszonej kapusty, marchewki i jabłuszka,
            oraz resztki wczorajszej zupy. Bardzo ją polecam. Smakowała mi. Oto przepis:
            GĘSTA ZUPA WARZYWNA
            na patelni teflonowej na wodzie "usmażyłam" pokrojoną cebulkę
            selera, marchewkę, kalarepy w proporcjach 1:1:1 starłam na tarce zalałam wodą
            tak, że ledwo przykryła warzywa (lubię gęstą) dodałam cebulkę, pokrojoną włoską
            kapustę, osoliłam, opieprzyłam i na koniec dodałam jeszcze przecier pomidorowy.
            Zagotowałąm. Może być też bez przecieru - jak kto woli.
            Smacznego!
    • hankem Re: Post warzywno- owocowy cz.III 30.06.05, 12:31
      dziewczyny, gdzie moge sie dowiedziec szczególów na temat tej diety, piszecie,
      ze jest jakaś książka, gdzie ja mogę zdobyć, skąd wziąc konkretne info na temat
      długości trwania tej diety, posiłków itp? Prosze o odpowiedź.
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 30.06.05, 15:23
        Hej smile

        Hankem, wysłałam Ci książkę na skrzynkę gazetową.

        Ja chyba jestem jakaś dziwna, bo nie kontroluję wagi, ale widzę że chudnę -
        wchodzę w coraz mniejsze ubrania, a spodnie z przed diety w ogóle się już nie
        nadają, bo są za duże. W zasadzie już wyglądam w miarę dobrze, ale chciałabym
        się jeszcze pozbyć cellulitu (zmniejszył się trochę, ale nie do końca), a może
        i przebarwienia na twarzy ten coś się ruszą (nikt o tym nie wspominał, ale
        dieta ma ogólnie pozytywnie wpływać na skórę, włosy, paznokcie ...).
        Co do samopoczucia ... ciągle tęsknię za kawą, zwłaszcza rano, ale ogólnie nie
        jest źle, tylko coraz mniej mi wszystko smakuje, zwłaszcza na ciepło (może
        dlatego, że kiepska ze mnie kucharka, hi hi, gdyby mi tak ktoś gotował ....).
        Generalnie jem sporo, nie głodzę się, ale chciałabym już włączyć rybę, kasze,
        pełnoziarniste pieczywo, inne warzywa i owoce. Na słodycze, białe pieczywo,
        mięso w ogole nie mam ochoty. Dietę rozpoczełam w połowie maja, ale 2 tygodnie
        na wczasach jadłam trochę zakazanego (wywar z zup, kawę z mlekiem, gotowe
        surówki - żeby było śmiesznie na wczasach schudłam najbardziej), więc od połowy
        czerwca liczę post od nowa, ale nie wiem czy zakończyć go w połowie czy pod
        koniec lipca. Potem tylko zdrowe żywienie, żeby nie było efektu jo-jo.
        zawzięłam się, że schudnę raz na zawsze i nie dopuszczę do powrotu zrzuconych
        kg. Taka szczuplejsza czuję się o niebo lepiej.

        Pozdrawiam
        Basia
        • buka222 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 04.07.05, 00:18
          Przeczytałam sporo postów z wszystkich trzech wątków, jestem chyba odpowiednio
          zmotywowana - tylko nie mam książki, szukałam nawet po pobliskich księgarniach.
          Czy mogę prosić o przesłanie jej na "gazetowego" maila? Z góry bardzo dziękuję.
          Zamierzam zacząć w przyszłym tygodniu, może we środę? Będę was tu odwiedzać i
          szukać wsparcia. Na "trzynastce" dopiero co schudłam 5,5 kg i z przerażeniem
          patrzę jak mój tłuszczyk wraca z wycieczki na swoje miejsce. Dlatego muszę coś
          zrobić ALE JUŻ!
    • nieszkasob Re: Post warzywno- owocowy cz.III 03.07.05, 22:00
      Dobra chyba mniwe przekonalyscie - zaczynam od jutra i chce wytrzymac do konca
      lipca bo w sierpniu wyjezdzam nad morze i dobrze byloby jakos wygladac. Ja na
      razie stosowalam 13- stke (schudlam 5 kg - 2 wrocily) a od 2 tyg. cwicze ("6
      weidera" troche cwiczen na uda i posladki no i hula -hop oczywiscie big_grin) no ale
      teraz przyda mi sie zrzucic troche tluszczyku. Chcialambym wrocic do wagi z
      przed ciazy - zostalo mi 5kg. Zycze sobie i Wam powodzenia
      Pozdrawiam
    • higa Re: Post warzywno- owocowy cz.III 04.07.05, 15:06
      niezdecydowane: no to teraz ja Was pomotywujęsmile
      jestem na diecie poraz drugi )bo za pierwszym razem tylko 3 tygodnie i schudłam
      5 kilo ale dwa wróciły przez moje łakomstwo).
      jestem już 6 dzień (już!!! hehhee już słysze chichoty dziewczyn z
      kilkutygodniowym stażem) i czuję się b. fajnie. w ogóle nie jestem głodna -
      robię sobie dużo fajnych rzeczy na ciepło (głównie młoda kapustę z przecierem
      pomidorowym, cukinię z papryką, pomidorami i cebulą itp) i dzięki temu nie
      jestem głodna. jest mi luźno w spodniachsmile))
      byłam bardzo dzielna w weekend - byłam na grillu na którym wszyscy się obżerali
      pysznym mięskiem a ja.... pomidorami z cebulą... no a w niedzielę imieniny
      babci z tortem i w ogóle - a ja tez ogórki, pomidory i fasolka szparagowa (ok -
      może jest zabroniona ale ja ją jem bez żadnej bułki z masłem tylko taką na
      parze) więc ogólnie byłam mocarzem silnej woli. teraz jest już poniedziałek i
      od razu lepiej - bo jak siedze w pracy to nie mam czasu na jedzenie, tak więc
      jest 15:00 a ja zjadłam tylko jabłko ale za to wypiłam dość dużo czerwonej
      herbaty. w domu czeka zupka z cukinii i papryki na pomidorkachsmile
      pozdrawiam Was wszystkie które czujecie się równie fajnie jak jasmile))

      nie wiem jak wy, ale ja jak chudnę - od razu lepiej o sobie myślę (pozytywnie a
      nie jak o grubasku) i jestem dużo pewniejsza siebie. nie mam dużej nadwagi ale
      i tak to, co mam doprowadzało mnie do zaniku pewności siebie przy szczupłych
      dziewczynach (kompleksy) a teraz znacznie przyjemniej patrzy się na świat.
      wprawdzie na razie to dopiero 2 kilo na minusie ale czuję że mam siłe
      wytrzymać - czuję się bardzo fajnie na tej diecie, więc te upragnione 5 kilo
      chyba jeszcze wytrzymam. Najgorzej było pierwsze 3 dni - bardzo bolała mnie
      głowa ale to już za mną - normalkasmile

      buziaki od chudszej higi
      • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 04.07.05, 15:08
        wróciłam z podkulonym ogonem....

        dziś startuję,jest ciepło wiec jesc sie nie chce. bedzie dobrze.
    • nieszkasob Re: Post warzywno- owocowy cz.III 05.07.05, 16:07
      Witam
      Wczoraj zaczelam post i bylo strasznie sad( -tzn. na poczatku bylo oki caly
      dzien trzymalam sie dzielnie a wieczorem dostalam takiego bolu glowy ze nie
      wiedzialam jak sie nazywam - dopiero 2 ibupromy pomogly. Ale nie myslcie ze tak
      latwo sie poddam - dzis wprawdzie zjadlam normalne sniadanie - a potem to juz
      tylko warzywka... Jezeli bol glowy nie powroci stopniowo przejde na same
      warzywka
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      PS. Mam 2 pytania: w diecie nie mozna uzywac bialej soli - a co z ogorkami
      kwaszonymi i malosolnymi - mozna czy nie przeciez dodaje sie do nich sol??
      i co z cherbata czerwona morna czy nie ??
      • inia25 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 05.07.05, 16:23
        herbata czerwona jak najbardziej!
        proszkow przeciwbolowych - nie mozna
        bol glowy to "norma" przy tym oczyszczaniu, moze potrwac nawet tydzien....

        a sól - dobre pytanie_ nie wiem co z tą w ogórkach
        • nieszkasob Re: Post warzywno- owocowy cz.III 05.07.05, 18:48
          dzieki za odpowiedz smile
          a jesli chodzi o bol glowy to tamten byl nie-do-wytrzymania probowalam go
          przespac ale obodzilam sie z jeszcze wiekszym - proszki biore w ostatecznosci
          ale caly czas mam nadzieje ze moze jakos przetrwam
          Pozdrawiam smile
          • nieszkasob Re: Post warzywno- owocowy cz.III 08.07.05, 09:10
            To zaczynam 2 podejscie. Do wyjazdu zostaly mi rowno 3 tyg. i 5 kg do zrzucenia
            (jak zrzuce 3 bedzie super) czas sie konczy a mi w tym tygodniu spadl 1 kg ( no
            ale nagrzeszylam co nie miara ) wiec o ile nie bedzie mnie bolala glowa tak ze
            nie bede mogla funkcjonowac to przechodze na warzywka...
            Pozdrawiam
            • basia-bma Re: pytanie o II fazę 08.07.05, 12:01
              Dziewczyny, czy w drugiej fazie tj. po zakończeniu postu można jeść rybę
              wędzoną, czy tylko gotowaną i pieczoną ? Czy po zakończeniu postu
              przestrzegacie zasad zdrowego żywienia zalecanego przez dr Dąbrowską ? Ja
              raczej nie będę bawić się w przyrządzanie potraw z soi, soczewicy itp, ale nie
              chciałabym zaśmiecać organizmu z powrotem. Bez mięsa spokojnie się obędę, ale
              te ryby chodzą mi po głowie. I sery też, ale te chyba (poza twarogiem) nie są
              wskazane sad.

              Pozdrawiam
              Basia



    • magda1975 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 11.07.05, 12:03
      Hej Dziewczyny,
      proszę o wsparcie. Dzisiaj pomimo, że nie czuję głodu, dobrze sobie radzę z
      dietą (Dzisiaj 17 dzień) to zaczynam mieć wątpliwości czy dobrze robię. Otóż
      oprócz zgubienia paru kg zależy mi na oczyszczeniu organizmu, ale jak nie
      dostarczam białka czy mój organizm może dobrze funkcjonować? Czy jak do warzyw
      nie dodaję oliwy czy wit rozpuszczalne w tłuszczach są przyswajane z tych
      wszytskich marchewek, buraczków, itp?
      Efekty mam już spore - 4,5 kg na minusie, czuję się bdb, ale boję się jojo i
      tego że po tej diecie wszytsko wróci znowu.
      Proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami - jak było na końcu? czy
      nie "ucierpiałyście" zdrowotnie? W sumie efekt powinien być odwrotny - pozbycie
      się chorób, bo układ imunologiczny jest stymulowany. Ostatnio jestem trochę
      słaba, ale to chyba też dlatego, że biorę Padmę 28 - lek ziołowy na wzmocnienie
      odporności.
      Prosze napiszcie
      Pozdrawiam
      Magda
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 11.07.05, 12:54
        Efekt zdrowotny będzie pozytywny jeśli będziesz ściśle przestrzegać postu i nie
        podjadać żadnych zakazanych produktów. Ja niestety nie stosowałam postu ściśle
        (miałam okresowe małe wpadki - kawa z mlekiem, kawałek żołtego sera, wywar z
        zupy gotowanej na mięsie, a ostatnio nie wytrzymałam i zjadłam kawałek
        drożdżowego ciasta sad). Nie było tego dużo, ale jednak. Dietę rozpoczęłam w
        połowie maja i ... powinnam już ją skończyć, ale boję się, że przestanę chudnąc
        lub co gorsza przybędzie mi z powrotem. Z drugiej strony boję się niedoborów
        składników odżywczych (na moich i tak kiepskich i słabych włosach odbiłoby się
        to fatalnie - dieta jakoś im nie pomogła sad). Chciałabym rozpocząc picie
        drożdży (podobno wzmacnia włosy i pozytywnie wpływa na wygląd skóry) i
        przyjmowac jakieś preparaty z mikroelementami, ale najpierw powinnam zacząć
        włączać inne produkty, nie mogę się zdecydować, może jeszcze z tydzień.
        Czy niewielkie odstępstawa od diety bardzo szkodzą ?

        Pozdrawiam
        Basia
        • basia-bma Re: może któraś z weteranek się odezwie - pleaaase 11.07.05, 12:56
          i coś mi doradzi

          Będę wdzięczna
          Basia
          • dziewczynazalabamy po poscie 11.07.05, 13:19
            Dziewczyny ja jestem juz dawno po poscie bo ponad miesiąc. Nie rzucilam sie na
            jedzenie - powoli wprowadzalam nowe produkty zwłaszcza nabiał ktorego bardzo mi
            brakowalo no i mięsa. Ale nie jadam nadal pieczywa makaronow ziemniakow i ryzu.
            Owszem zdarzaja sie wpadaki typu; spagetti czy kotlet z panierka. Ale przez ten
            okres po poscie spadlo mi okolo 2 kg. Wiec jesli bedziecie wracac do innego
            zywienie po.. to trzeba pamietac o tym zeby stopniowo wprowadzac produkty jak
            ryba to bez panierki i z warzywami. Ale jak zjecie raz w tyg. coś zakazanego to
            nie jest koniec swiata. Jedyne to co jeszcze moge polecic to sprawdzaje wage
            raz w tyg. - jak zauwazycie jakie skoki to latwiej zareagowac po tyg. niz
            dluzszym okresie.
    • anet22 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 11.07.05, 23:44
      Cześć
      Od tygodnia jestem z Wami. Ta dieta rzeczywiście uzależnia.
      Schudłam już 3 kg!
      Czuję się super i "złe" jedzenie mnie zupełnie nie kusi. Ta dieta jest w sam
      raz dla mnie!
      Podaję przepis na pyszniutką sałatkę:
      sałata lodowa
      pomidory,
      rzodkiewki
      papryka
      sól,
      pieprz ziołowy,
      łyżka octu jabłkowego (nie wiem czy można - ale jabłka można, no to ocet chyba
      też smile))
      Wszystko wymieszać, na końcu przyprawić.
      Pycha!
      A tak w ogóle, to jaka ogromna róznica w odchudzaniu styczniowym i tym teraz.
      Mnóstwo jest warzyw. Zajadam się kalarepkami, kapustami młodymi, ogóreczkami
      gruntowymi z maminej działki. Dzisiaj zrobiłam sobie nawet małosolne! Cały słój!
      Za 3 dni będę maiała ucztę smile
      A co u Was?
      Kubara, Inia25, Maliza, Ffionna, Nata76, Kasiakasz - jak Was tu
      zobaczyłam,weteranki, to mi się bardzo fajnie zrobiło smile Przesyłam całusy!
      Pozdrawiam
      Anet
      • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 12.07.05, 08:49
        Jakich produktów nie należy łączyć po zakończeniu postu (wiem że skrobii i
        białka - coś jeszcze ? co jest zakazane wiem smile)

        Czy można jeść ryby wędzone, ser feta, oliwki, sery pleśniowe ?

        Pozdrawiam
        Basia
      • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 12.07.05, 14:05
        Ja ostatnio trochę dopuściłam (byłam u mamy i wiecie jak to jest....)
        Od dziś wracam, ale to będzie mój własny, zmodyfikowany trochę post -
        dopuszczam wszystkie owoce, na jakie przyjdzie mi ochota (teraz zamierzam jeść
        tylko czereśnie na przykład).
        Uważam, że nasz post to najlepszy sposób na przeżycie upałów - mi się właściwie
        w ogóle nie chce jeść, a już na pewno niczego ciepłego czy ciężkostarwnego.
        A tak w ogóle - to bardzo się ucieszyłam, jak się tu znowu pojawiła Anet22 -
        nasze guru.
        • anet22 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 13.07.05, 18:42
          Fionna, normalnie się zarumieniłam! Nie zasłużyłam na takie słowa tongue_out
          Ale nie boisz się kochana o braki w organiźmie? jedząc owoce przerywasz
          odżywianie wewnętrzne. Mnie też zdarza się raz na kilka dni zjesć kilka
          wisienek albo malinek, ale to sporadycznie.
          A mnie ze od dwóch dni boli mnie jedno miejsce na plecach. Mam nadzieję, ze to
          kryzys ozdrowieńczy, bo to miejsce mnie już kiedyś bolało i samo przeszło. A
          teraz boli niemiłosiernie. Kiedy to się skończy??
          A na codzień robię sobie często kapustkę duszoną z koperkiem, majerankiem i
          oregano, solą i pieprzem. Pycha. Albo leczo. Albo kalfora. Albo zupkę jesienną
          hortexu. Codzień jem ciepły obiad. A tak w ciągu dnia przegryzam kalarepkami,
          jabłkami, ogórkami gruntowymi. Dzisiaj zamierzam ukisić buraki. Popijam
          czerwoną herbatkę i Regulavit2 - herbatkę z senesem. I zaparzam sobie świeżą
          miętę z działki - smakuje super!
          Mam mnóstwo energii. Zamierzam wytrać 6 tygodni. Bo 20 sierpnia idę na wesele.
          Chciałąbym wtedy ważyć 65 kg. Teraz ważę 77. Uda mi się??
          Buziaki dla wszytskich. Jestem z Was dumna!
          Anet
          • fionna Re: Post warzywno- owocowy cz.III 13.07.05, 19:54
            Przez 2 dni jadłam czereśnie i już mam dość - zresztą nie mam zamiaru płacić za
            robale (a jak nie mają robali, to są pryskane - chemia - więc nie wiadomo, co
            gorsze).
            Oczywiście, że Ci się uda - mi zresztą też - mam zamiar dojść do około 55 kg.
            Ja nie jem nic ciepłego, jakoś w te upały nie chce mi się jeść, ostatnio zjadam
            sobie cukinie na surowo - musi być młodziutka, pokrojona w cieniutkie
            plasterki, trochę soli - pychota.
            Mam zamiar pić jeszcze zioła oczyszczające organizm (wg Tombaka) - mlecz,
            łopian i pokrzywa, ale to dopiero jak pojadę na wakację do mamy.
            • anet22 Re: Post warzywno- owocowy cz.III 13.07.05, 21:14
              Reety, lecę skosztować tej cukini - akurat mam w domu!
              Dzięki
              Anet
              • basia-bma Re: Post warzywno- owocowy cz.III 14.07.05, 13:07
                A ja postanowiłam zacząć powoli włączać inne rzeczy - rybę, warzywa strączkowe,
                wyrob z pełnego ziarna. Przyznam, że nie bardzo mi to idzie, nawet nie mam
                specjalnej ochoty (przy poście reguły były proste - to wolno, a tego nie smile, a
                tak nie wiem ile mogę zjeść i boję się, że się znowu rozbestwię i zacznę jeść
                za dużo. No i dalej nie wiem, czy rybę wędzoną mogę jeść (najłatwiej byłoby
                kupić i nie potrzeba pichcić).

                Po jakim czasie normalnego odżywiania (zdrowego) mozna wrócić do postu ?
                Chciałabym zrzucić jeszcze ze 3-5 kg. A może robić 1 tydzień postu w miesiącu,
                a reszta zdrowe odżywianie ?

                Pozdrawiam
                Basia
    • inia25 czesc weteranki 14.07.05, 13:58
      u mnie spoko, co prawda post przerwałam, ale zaczynam odzywianie wedlug diety
      south beach.
      A ciebie anett22 sciagnelam myslami! Tak sie ostatnio zastanwaialam co u
      ciebiesmile
      A ze guru jestes, to nie powinnas miec ŻADNYCH watpliwosci, przeciez to od
      ciebie wszystko sie zaczelo!
      jutro wyjezdzam na 2 tygodnie, wiec odezwe sie po powrocie
      a to ze dieta uzaleznia, to fakt, szczegolnie jak sa takie efekty!
      • fionna Re: czesc weteranki 14.07.05, 22:03
        Ja też zaczęłam DSB, ale po paru dniach stwierdziłam, że to niemożliwe, żeby
        chudnąć, tyle jedząc. Mam zamiar do niej wrócić, kiedy już osiągnę wymarzoną
        wagę. Na razie wróciłam do postu, póki jest gorąco, nie mam ochoty na żadne
        zakazane głupstwa.
        Dziś zauważyłam, że pojawiły się młode jabłka, więc będzie dobrze.
      • anet22 Re: czesc weteranki 15.07.05, 17:10
        Inia, fajnie, ze o mnie nie zapomnialas smile
        Ja tez dzis wyjeżdżam - do Szczyrku. Ale tylko na 5 dni. W środę wracam.
        Plecek mnie przestał boleć! Ciekawe co to było...
        Dziś rano za to czułam się tak słabo, ze ledwo wstałam z łóżka. Nogi miałam jak
        z waty. W życiu się jeszcze tak słabo nie czułam... Ale zjadłam śniadanie,
        wypiłam kubek czerwonej herbaty i mi przeszło smile
        Schudłam już 4 kg - a dziś mija 11 dzień diety. Nieźle, co? big_grin
        Basia-bma - z tym trygodniowym postem raz w miesiącu to bardzo dobry pomysł!
        Ale czy Ci się będzie chciało?

        Piszcie koniecznie co u Was!
        Pozdrawiam Was wszystkie!
        Anet
        • wio_sna Re: czesc weteranki 16.07.05, 10:42
          Witajcie dziewczyny!
          JA żadnej diety już nie stosuję, jem normalnie i waga stoi.
          Chciałam pochwalić się jeszcze jednym pozytywnym skutkiem diety. Miałam na dwóch
          palcach brzydkie paznokcie, to nie była grzybice (sprawdziłam) ale takie
          nieładne zgrubienia. I teraz kilka dni temu patrzę i oczom nie wierzę, mam ładne
          gładkie (jeszcze nie lśniące ale pewnie i na to przyjdzie pora) paznokcie.
          Wreszcie, na lato do sandałów jak znalazł.
          • basia-bma Re: czesc weteranki 18.07.05, 11:14
            A ja zauważam coś jakby opóźnione działanie diety - chudnę dalej, ale bardzo
            ostrożnie włączam inne produkty - pół kubeczka serka wiejskiego 3% tł, kawałek
            ryby pieczonej lub wędzonej, fasolka szparagowa, 2 morele, parę malin, pestki
            dyni itp), dalej moja dieta bazuje na warzywach. Nawet nie chcę włączać oliwy
            do sałatek, bo boję się, że przyzwyczaję się do lepszego (???) smaku. W
            zasadzie inne poza warzywami produkty włączam z rozsądku - boję się niedoborów -
            nie mogę sobie już pozwolić na wypadanie włosów czy "sypanie się" zębów.
            Postanowiłam też trochę "dokarmić" skórę i włosy - codziennie piję drożdże,
            łykam lecytynę i Radical. Dzięki lecytynie spokojnie obywam się bez kawy, a
            byłam pewna, że do niej wrócę po diecie, hi hi. Jednego mi bardzo brakuje z
            czasów diety - tj super przemiany materii, może to się zmieniło, bo rano piję
            drożdże zamiast warzywnego fita ?

            Pozdrawiam serdecznie
            Basia

            P.S.
            Post raz w tygodniu nie jest dla mnie żadnym problemem, wręcz za nim
            tęsknię smile. Nie mam w ogóle ochoty na zakazane produkty, ale takie zdrowe,
            razowe ciasteczka bym zjadła - na razie nie daję się skusić.
            • magda1975 Re: czesc weteranki 19.07.05, 13:31
              Ja jeszcze nie weteranka, ale pewnie do Was juz niedlugo dolaczesmile Koncze diete
              za dokladnie tydzien. Prosze Was o Wasze rady. Jak szybko wprowadzalyscie nowe
              pokarmy? co to bylo? Czy mieso tez jecie? Czy tylko rybki? a co z drobiem? Z
              dieta super sobie radze. Upaly pomagaja. czuje sie lekko i bdb. Mam nadzieje,
              ze uda mi sie oczyscic watrobe. na minusie mam 7 kg, chcialabym jeszcze troche
              zgubic, moze 3smile Mam na brzuchu obwisla skore - czy ona sie wciagnie? Musze
              pewnie cwiczyc, ale z tym u mnie gorzej. Moze hula -hop? Macie doswiadczenie w
              tym wzgledzie.
              Pozdrawiam
              Magda
              • wio_sna Re: czesc weteranki 19.07.05, 19:26
                O skórę się nie martw, będzie jak nowa, ja schudłam 15 kg i nic mi na brzuchu
                nie wisiało, a też miałam obawy.
                Jedzenie bardzo powoli rozszerzałam , nie pamiętam dokładnie jak, ale w książce
                jest. Mięsa nie jem, ryb za to bardzo dużo.
                • basia-bma Re: do wio-sny 20.07.05, 11:42
                  Wio-sna,
                  A jakie jesz rybki i w jakiej postaci (wędzone też), które są najlepsze i
                  najbardziej polecane ? Kiedyś podałaś super przepis na pangę, czy podzieliłabyś
                  się jeszcze jakimś fajnym przepisem na dietetyczną rybę ?

                  Pozdrawiam
                  Basia
                  • wio_sna Re: Ryba w warzywach 20.07.05, 21:13
                    NA dno naczynia żaroodpornego nalać trochę oliwy, położyć cebulę pokrojona w
                    talarki jeśli kto lubi, na to warzywa: marchew, fasolka szparagowa, kalafior,
                    brokuły, papryka czyli co kto lubi, nieco posolić. Na to filety rybne, opruszone
                    przyprawami, ja stosuję Kamis do ryb i ponownie warzywa. MOżna przekładać
                    warstwami.
                    Wstawić do piekarnika średnio nagrzanego na jakieś 35- 5o min. Jeśli ryba jest
                    za mokra, można na ostatnie kilka minut zdjąć przykrywkę.
                    MOżna jeść samo lub z ryżem i sosem pomidorowym. Każa wersja pyszna.
                  • wio_sna Re: Ryby 20.07.05, 21:23
                    Wyszło mi tak lakonicznie, przepraszam.
                    Jemy ryby takie jakie nam smakują, szczerze mówiąc nie zastanawiałam się czy są
                    jakieś bardziej polecane czy nie. Na pewno w tłustych jest wiecej kwasów Omego
                    3, śledzie mają go bardzo dużó, łososie też. Lubimy dorsza, sandacza, mintaja i
                    morszczuka, pangę i solę, te ostatnie udaje się kupić w marketach w promocyjnych
                    cenach, szczególnie w Auchem ceny ryb są dużo niższe niż gdzie indziej. Często
                    od teściów przywozimy świeże i mrozimy.
                    Wędzonych jemy mniej, bo dziecko mamy uczulone na utrwalacz.
                    Zajadamy się śledziami, nie próbowałam jeszcze świeżej makreli, ale ponoć też
                    dobra.
                    Myślę, że gatunek ryby nie ma większego znaczenia, ważne, żeby jadać dość często
                    i na zmianę.
                    Teraz rozpoznaję ryby po smaku, a kiedyś wszystkie smakowały identycznie.

                    Miło mi, że panga w ananasach smakowała, to przepis od mojej ciotki. Później
                    przypomniałam sobie, że tam się jeszcze odrobinę selera dodaje, ale my z powodu
                    alergii go nie jemy.

                    Życzę wielu kulinarnych doznań.
    • utiuti1 elektroniczna wersja ksiązki Dąbrowskiej 20.07.05, 22:29
      hello! zaczynam od jutra tzw. Post Daniela - czyli dietę dr. Dąbrowskiej (juz
      od 2 dni staram się do niego przygotowac organizm, jedząc dużo warzy i owoców).
      Poczytałam sporo na ten temat w internecie, jednak byłabym ogromnie wdzęczna
      gdyby któraś z was przesłała mi elektroniczną wersję ksiązki dr. Dąbrowskiej
      (wiem ze starszych wątków dot. tej diety, że ksiązka ta krązy po forum). Bardzo
      proszę o odpowiedź!
      • anet22 Re: elektroniczna wersja ksiązki Dąbrowskiej 20.07.05, 22:57
        Hej!
        Ja nie posiadam ksiazki w wersji elektronicznej, jedynie w papierowej, dlatego
        Ci nie pomogę, ale może któraś z dziewczyn Ci ksiązkę wyśle?
        Wróciłam ze Szczyrku, bardzo nam się ten pobyt tam udał, pogodę mielismy
        przepiękną. Dietę przez cały czas trzymałam - najcięzej było na stołówce, bo
        jedzonko serwowano pyszne, a ja na niego tylko mogłam patrzeć. A chodzić tam
        musiałam, bo synka karmiłam. Jadłam za to codzien kawałek niedozwolonego
        arbuza. Nie miałam tam możliwości gotowania sobie ciepłych potraw, dlatego
        osłodziłam sobie życie arbuzem. Arbuz jak wiadomo, ma niewiarygodnie mało
        kalorii - to właściwie sama woda. Ma mniej kalorii niż jabła, a nawet
        marchewka. Dlaczeg go nie można jeść? może ktoś wie?
        W każdym razie wrócłam po 5 dniach do domu i ochoczo wskoczyłam na wagę. I co
        się okazałao!? Nic nie schudłam przez ten czas! Dalej waże 75 sad Trochę mnie
        to zasmuciło... Może to jednak wina tego arbuza?
        No nic, pościmy dalej, co?
        Pozdrawiam wszystkich! A najbardziej Wio_snę! smile Super, ze się odezwałaś i
        fajnie, ze trzymasz wagę! Teraz trzymaj też kciuki - za nas! smile
        Papa!
        Anet
        • wio_sna Re: elektroniczna wersja ksiązki Dąbrowskiej 21.07.05, 10:05
          Ddzięki Anet.
          Ja jestem pod wielkim i nieustającym wrażeniem Twej wytrwałośći. Wytłumacz mi,
          bo niedowierzam, ponownie stosujesz dietę?

          Z arbuzem to chyba nie chodzi o kalorie, tylko o zawartość, arbuz jest zazwyczaj
          bardzo słodki. W przeciwnym razie możnaby skubnąć dwa kęsy np. chleba codziennie
          i kalorii też byłoby mało. NIe wiem, tak tylko dywaguję.

          Ja zamierzam wprowadzić jeden dzień o chlebie i wodzie, ale tak jakoś motywacji
          wielkiej nie mam, a poza tym czekam aż sie nerwówki przewalą przez nasz dom i
          zrobi się nieco spokojniej, bo w stresie to ciężko, przynajmniej mi.
          POzdrawiam wszystkie dietowiczki
          • basia-bma Re: wio-sna dzięki serdeczne za przepis 21.07.05, 11:35
            na rybę, na pewno wypróbuję różne jego wersje. Na razie piekę głównie pstrąga,
            ale chciałam spróbować też inne gatunki, a nie bardzo znam się na rybach.
            Chciałabym przyrządzać je dietetycznie.
            Ostatnio kupiłam wędzonego dorsza i ... był obrzydliwy, wyrzuciłam. Najbardziej
            smakują mi te tłustsze ryby, jem je trochę z wyrzutami sumienia, ale waga ani
            drgnie, a wręcz mam wrażenie,że dalej chudnę mimo wcinania wędzonych ryb i
            baaardzo kalorycznych pestek dyni.

            Pozdrawiam
            Basia
          • anet22 Re: elektroniczna wersja ksiązki Dąbrowskiej 25.07.05, 17:18
            Wio_sno, dlaczego się dziwisz? W tej chwili ważę 74 kg. Chcę być szczupła, stąd
            moja ciągła walka.
            Dlaczego tak rzadko piszecie? czy nikt już nie stosuje tej diety tak
            rygorystycznie jak powinien? Odezwijcie się!
            U mnie ok. Robię sobie na okrągło ogórki małosolne i się nimi zajadam. Czuję
            się bardzo dobrze. Podoba mi sie, jak ładnie znika cellulit, jak wzmocniły mi
            się pazurki i włosy.
            20 sierpnia idę na wesele! hip-hip-hura!
            Pozdrówki
            Anet
            • wio_sna Re: elektroniczna wersja ksiązki Dąbrowskiej 26.07.05, 15:34
              Anet, ajk to dlaczego, przecież wychodzi, że dietujesz już kilka miesięcy. Nie
              mam na myśli wagi tylko czas, to starasznie długo, podziwiam.
        • dorismam Re: elektroniczna wersja ksiązki Dąbrowskiej 29.07.05, 15:05
          Czy mogę otrzymać elektroniczną wersję ksiązki dr. Dąbrowskiej. Od jakiegoś
          czasu sledzę wątek i stwierdziłam, że pora na mnie. Po dzieciach został mi
          wałek tłuszczu na brzuchu i cellulitis - a co gorsze - to sie powiększa. Od 1,5
          m-ca nie jem wogóle mleka i jego pochodnych, a myślałam, że nie obejdę się na
          stełe bez tego. Najbardziej boję się bólów głowy (mam do tego tendencję) i
          tego, że nie nastarczę z ilościami - ja bardzo dużo jadam i szybko spalam i tak
          na okrągło.
          A jak to jest z tymi warzywami - kupujecie w zwykłym sklepie, czy ekologiczne -
          przecież tyle pisze sie o chemii, szczególnie ołowiu i opryskach.
          Będę wdzięczna za przesłanie książki na mój adres: dorismam@NOSPAM.gazeta.pl
          • inia25 czesc 31.07.05, 17:20
            witajcie babeczki. ja przeszlam na south beach. dzis wrocilam z urlopu o 5 kg
            lzejszasmile)) zero chleba, lodow , slodychy, i nawet PIWA! ale oplacilo sie!
            jednak zlamalam kilka zasad, bo jadlam owoce - bo jak sie im oprzec? wspomniany
            arbuzik, jabluszka, wisnie... mniam.
            trzymam za was kciuki, bede tu do was zagladacsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja