Gość: Miska
IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl
01.11.01, 09:56
Witam wszytskich chcialabym prosic o rade w pewnejsytuacji. Bardzo kocham
pewnego chlopaka, jest dla mnie najwazniejszy na swiecie. Wiem ze on rozniez
mnie bardzo kochal. No wlasnie i w tym tkwi problem, mysle ze on mnie juz nie
kocha, tylko skoro tak by bylo dlaczego nadalk ze mna jest? wszyscy mowia ze to
widac, ze zlewa mnie, jestesmy para od 7 miesiecy. Jega zachowanie bardzo mnie
rani, czesto krzyczy, obraza mnie, nie potrafi przeprosic, keidys byla tak
pieknie. Pytalam sie gdzie i keidys zrobilam blad a on powiedzial ze moze
zrobilam moze nie, WIec o co chodzi, powiedziala ze moze on popelnic tez jakis
blad, a moze ma jakis problem, chce mu pmoc, kocham go, wiem ze nie potrafie
bez niego zyc, a ta milosc jesli bedzie nadal taka to mnie zabije. Prosze o
pomoc ale nie piszcie ze mam z nim zerwac bo tego nie zrobie nie biore nawet
tego pod uwage za bardzo go kocham. Pomocy!