Dodaj do ulubionych

A może któraś z Was właśnie się odchudza...

05.07.05, 14:03
Wczoraj zaczęłam dietę i ćwiczenia. Nie mam zbyt silnej woli, lubię lody,
paluszki, ciasteczka, po prostu uwielbiam podgryzać. Dodam, że rok temu
schudałam dość sporo, ale teraz znów przytyłam. Przy wzroście 160 cm ważę 60
kg. Trochę mi z tym źle, bo miałam już 54. Może któraś z Was się odchudzała,
może jest w trakcie? Proszę o wsparcie i podanie swej metody. Lidka
Obserwuj wątek
    • anetina Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 14:09
      mnie też brakuje mobilizacji
      może się będziemy mobilizować?
      • inia25 Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 14:11
        zjzyjcie na "mama cud"
      • lidkakn Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 14:12
        Zgoda, ale mi trochę wstyd, bo podjadam w tym momencie, cholera...
    • mazia Ja! Ja! Ja!... 05.07.05, 14:11
      Tez nie mam silnej woli sad Tyle, ze nie lubie pogryzac ani slodyczy nie lubie,
      za to lubie potrawy tuczace jak pierogi czy makarony z ciezkimi sosami smile
      Ale za niedlugo chrzest mojego pierworodnego, a ja okraglutka jak paczek - mam
      155 cm i wazylam 59 kg sad
      Stosuje diete 13-dniowa, dzis ma 9 dzien, ubylo mi 5 kg i spadlo brzuszysko.
      I nawet glodna nie chodze, a bylam pewna, ze nie dam rady i zawale diete po
      kilku dniach smile Doszlam do takiej pewnosci siebie, ze mojemu TZ zrobilam w tym
      czasie na kolacje i pizze i placki ziemniaczane z sosem kurkowym i paszteciki i
      nic mnie nie zlamalo smile
      Mam nadzieje, ze dokonca wytrzymam smile
      Pozdrawiam
      • lidkakn Re: Ja! Ja! Ja!... 05.07.05, 14:16
        To gratuluję wytrwałości, a ta dieta, to jakaś wymyślna?
        • mazia Re: Ja! Ja! Ja!... 05.07.05, 14:19
          Wymyslna? Nie bardzo, ale za to bardzo monotonna i drastyczna. Lubie i szpinak
          i jajka i salate, ale dwa tygodnie ciurkiem to samo i w kolko i bez soli bleeee
          Ale juz mam blizej jak dalej do konca i pewnie wytrzymam, bo zapowiadanego
          oslabienia nie czuje, pewnie organizm mial wystarczajacy zapas tluszczyku, ze
          teraz ma na czym pracowac w normalnym rytmie smile
          • mazia Re: Ja! Ja! Ja!... 05.07.05, 14:20
            tu masz sznureczek do tej dietysmile
            www.twojadieta.info/dieta/kopenhaska/
            • lidkakn Re: Ja! Ja! Ja!... 05.07.05, 14:21
              dzięki, pochwalę się na forum ,ak mi się uda.
            • jobeel Re: do mazi 05.07.05, 15:23
              Maziu, Ty jesteś w trakcie diety kopenhaskiej. Powiedz nam proszę:
              1. jak przygotować prawidlowo befsztyk?
              2. czy cała torba (chyba mrożonego?) szpinaku?
              3. ile tej sałaty z olejem nalezy przygotować? całą główkę?
              4. ile sałatki owocowej? (dzień 4 i 11)
              5. ile kurczaka (dzień 6 i 13)

              Naprawdę mam ochotę na te dietę!! Pomóż nam, please!
              • mazia Re: do jobeel 06.07.05, 13:59
                Ja robie na oko czyli:
                -szynka to jakies 100 g miesa bez tlusczyku
                -befsztyku nie robie zastepuje piersia z kurczaka bo nie mam dostepu do
                przyzwoitej wolowiny (jesli masz zrob tak: poledwice wowlowa gruby 1,5 cm
                plaster oproszyc pieprzem, wrzuc na patelnie beztluszczowa i obsmazyc z jednej
                strony tak 3-4 minuty, potem z drugiej ze 3 minuty i przezrzucic to do folii
                aluminiowej, zamknac i potrzymac w cieple kolejnych kilka minut)
                -szpinaku mrozonego daje pol paczki
                - pol glowki salaty robie
                - kompot gotuje z 2 duzych jablek z cynamonowa kora
                -jedna piers kurczaka
            • karina1974 jak widzę te dietę to ju.z sie czuje głodna... 05.07.05, 18:51
              po co sie tak katowac (w moim mniemaniu0 skoro jak tylko przestanę stosować
              diete to zaraz zacznę tyć! Koleżanka co chwilę ją stosuje a potem przybiera raz
              tyle!
              Nie lepiej po prostu sie ograniczyć - nie jeść słodyczy i kolacji oraz ćwiczyć?
              Ja to zawsze stosuje i może nie chudnę "w oczach" to jednak w ciągu kilku
              miesięcy schudnę a efekty są na dłużej.
              • lidkakn Re: jak widzę te dietę to ju.z sie czuje głodna.. 05.07.05, 18:53
                Może i prawda, ale jak nie schudnę na wakacjach, to potem ani tyle. Streś mnie
                zżera i pożeram.
                • karina1974 Re: jak widzę te dietę to ju.z sie czuje głodna.. 05.07.05, 19:07
                  Znam to sad
                  Musisz sie uzbroic w cierpliwość i silną wolę: Zero słodyczy, zero kolacji,
                  dużo napoi i więcej ruchu (ta 1h dziennie na tym rowerku stacjonarnym to by sie
                  przydała)
                  Inna koleżanka poszła za tą radą i w ciągu 4 m-cy DUZO schudła! Jak w zeszłym
                  roku brakowało jej w spodniach do zapięcia sie ok 10cm to teraz dopina sie bez
                  problemu smile))) no i dużo lepiej wygląd!
                  A tak drastycznych diet nie stosuj - efekt jojo gwarantowany
                  zyczę powodzenia

                  ps. Ja przytyłam w ciąży prawie 30 kg i długo to trwało ale spadłam z prawie
                  całej wagi smile jeszcze tylko trochę smile. W zeszłym roku byłam blisko celu, ale
                  przez zimę troszkę przytyłam, no ale znów sie biorę za siebie smile
    • anetina ja 05.07.05, 14:15
      od jutra zaczynam 13

      trzymajcie kciuki
    • l.e.a Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 14:19
      60kg to jak dla mnie nieosiągalne marzenie, jestem jak dla mnie na bardzo
      rygorystycznej diecie od 3 tygodni ze wskazań lekarskich. Mam bardzo dużą
      nadwage i zaczyna się to odbijac na mom zdrowiu. Mimo przestrzeganej diety waga
      nie spada szybko niestety , waha sie między 4-5kg w dół w czasie tych 3
      tygodni. Cały czas jestem głodna i mam na cos apetyt - KOSZMAR. A mam sporo
      produktów zabronionych sad
      • lidkakn Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 14:24
        Lecę Cię pocieszyć. W ciąży przytyłam 35 kg i ważyłam jakieś 85. Po urodzeniu
        Miśki (4 kg) spadła mi waga o 10 kg. Reszta niestety została. Udało mi się
        schudnąć, tylko teraz odrabiam zaległości i muszę podjąć nową dietę.
        • l.e.a do lidkakn 05.07.05, 14:33
          3 tygodnie temu miałam 85kg, dąże narazie do 75 - marzę o 70kg chciałabym aby
          mi się udało, przede wszystkim ze względu na moje zdrowie, kurcze czemu tak
          ciężko zrucać tą wagę sad((
          • lidkakn Re: do lidkakn 05.07.05, 14:52
            Na pewno Ci się uda. Trzymam kciuki
            • l.e.a Re: do lidkakn 05.07.05, 15:16
              dziekuję smile jakoś trudno mi uwierzyć no ale właśnie gotuję razowy makaron i
              pomidory wink
              • karina1974 Re: do lidkakn 05.07.05, 18:54
                na poczatku kilogramy zawsze wolniej spadają, potem będzie lepiej smile
              • lidkakn Re: do l.e.a 05.07.05, 20:30
                Makaronu razowego jeszcze nie próbowałam. Co jeszcze dietetycznego stosujesz?
    • kokolores Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 14:30
      Ja sie juz odchudzilam .Mialam podobna figure do Ciebie 160cm i wyzylam 56kg
      kg,teraz juz tylko 52kg!!Ale ja nie robie zadnych drastycznych diet,poprostu na
      wiosne inaczej sie odzywiam ,regularne posilki ,mieso tylko grilowane,ograniczam
      tluszcze do minimum i duuuuuzo warzyw i owocow.Raz w tygodniu 2 godziny
      sportu(siatkowka) ,czasem rowerek i plywanie.Jakos wcale sie nie wysilam!!
      Zycze powodzenia!
      :o)
    • jobeel Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 15:16
      Witajcie w klubie! Ja mam 158 cm i ważę 61,50. "Spadło" mi ok. 2 kg - dokładnie
      nie wiem, bo własnie dowiedziałam się, że źle się ważyłam. Ważyć należy się
      rano, tylko rano. U mnie waga zawsze byłą różna, 63, 62, 64... Kiedy zaczęłam
      się ważyć rano, to waga jest taka sama. No, chyba, ze w końcu drgnie w tę, lub
      w inną stronę.
      Generalna zasada: jemy dziewczyny mniej. Dieta 100 kcal. Można batony, można
      bułeczki, ale one mają te swoje 300, więc odejmujemy i zostaje nam tylko 700.

      Mi - niestety - idzie to niebardzo sad(

      Mam pytanie do autorki diety kopenhaskiej - dnia 1 i 8 nalezy spożyć gotowany
      szpinak. Ile tego szpinaku? Całą torbę??

      Kurcze, jakbyśmy się wspierały, to byłoby nam łatwiej. Ja starałam się jeść
      mniej, trochę biegałam wieczorami, odrobinkę mi spadło. Żołądek chyba mi się
      też skurczył (choć głodu nie czuję!). W niedzielę miałam gości, obiad, ciasto,
      grill, słuchajcie - tak się najadlam, że brzuch boli minie po dziś dzień. Od
      wczoraj nie mogę patrzeć na jedzenie.

      Chyba zacznę jutro "dietę kopenhaską". Kto ze mną??
      • lidkakn Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 05.07.05, 16:38
        Ja już też na poważnie. Dziś się najadłam ryżu z warzywami, ale słodyczy niet.
        Jestem z Tobą. Zapomniałam powiedzieć, że jeżdżę na rowerku.
    • 18lipcowa Znam dobre diety i ćwiczenia 05.07.05, 16:47



      • lidkakn Re: Znam dobre diety i ćwiczenia 05.07.05, 16:49
        To się nimi podziel. Jak Twoja opalenizna? Moja się pogłębia.
        • 18lipcowa Re: Znam dobre diety i ćwiczenia 05.07.05, 16:51
          lidkakn napisała:

          > To się nimi podziel. Jak Twoja opalenizna? Moja się pogłębia.

          Pracuję nad nią. Jest mocna.
          A co cię interesuje, ile kilo chcesz zrzucić, czy jesteś otyła, czy ćwiczysz i
          co jesz?
          • lidkakn Re: Znam dobre diety i ćwiczenia 05.07.05, 16:56
            Mam 160 cm wzrostu, 60 kg z ćwiczeń to tylko rowerek stacjonarny i to od
            wczoraj zaledwie. Do tej pory nie jadłam ziemniaków, chleba i słodyczy.
            Ostatnio sobie pofolgowałam - lodziki, piwko, paluszki itd. Lubię warzywa i
            mięso jedynie kurze lub indycze. Marze, by zrzucić z 8 kg.
            • 18lipcowa Re: Znam dobre diety i ćwiczenia 05.07.05, 17:04
              lidkakn napisała:

              > Mam 160 cm wzrostu, 60 kg z ćwiczeń to tylko rowerek stacjonarny i to od
              > wczoraj zaledwie. Do tej pory nie jadłam ziemniaków, chleba i słodyczy.
              > Ostatnio sobie pofolgowałam - lodziki, piwko, paluszki itd. Lubię warzywa i
              > mięso jedynie kurze lub indycze. Marze, by zrzucić z 8 kg.


              Nie wiem ile powinnaś ważyć. Jeśli masz mocną budowę i mięśnie napewno więcej
              ale gruba nie będziesz i tak.
              Trenuj na tym rowerku codziennie po ok godzinie, spadnie Ci napewno tyłek,
              nogi, biodra, brzuch.
              Jedz warzywa, owoce, miesko chude, ziemniaki też możesz ale gotowane, bez
              tłuszczu, kaszę, lody też możesz. Ogólnie 1000 kalorii dziennie. Efekt - po
              jakichś 2 tyg - pierwszy.
              • lidkakn Re: Do 18lipcowa 05.07.05, 18:38
                Dzięki za rady.
                Aż godzinę na tym rowerze?
                • 18lipcowa Re: Do 18lipcowa 05.07.05, 19:13
                  lidkakn napisała:

                  > Dzięki za rady.
                  > Aż godzinę na tym rowerze?

                  po 20 min organizm spala tłuszcz dopiero
                  • shani79 Re: Do 18lipcowa 06.07.05, 08:20
                    Ja od okolo 2 tyg,jestem na diecie-sama sobie zrobilamsmile nie jem chleba,obiady
                    normalnie tylko mniej,sniadanie i kolacja Activa,wkrajam owoce czasem dodam
                    jakies platki,jak mnie cos nachodzi to kefirek, ubylo mi 4 kilo, od dzisiaj
                    wlasnie zaczynam 13 zobaczymy jak mi to wyjdzie, cel-12 kilo - o matko ile to
                    pracysad
                    • inia25 post 06.07.05, 09:12
                      ja na poście warzywno - owocowym schudłam 7kg w 4 tygodnie. bez efektu jojo.
                      • lidkakn Re: tylko owoce i warzywa? 06.07.05, 11:00
                        • lidkakn Re: tylko owoce i warzywa? 06.07.05, 11:02
                          Kurczę za szybko mi się wysłało. Mam pytanie, czy jesz przez te 4 tygodznie
                          tylko owoce i warzywa? Ja wzmacniam się chromem i herbatką figura 1. Ale jem
                          również ryż, i tam takie nisko kaloryczne. Pozdrawiam
      • kitka5 Re: Znam dobre diety i ćwiczenia 25.07.05, 09:13
        Hej 18lipcowa! Jakie masz te diety? Mogłabyś sie podzielić. Mam 173 cm i ważę
        79 kg. Trochę dużo, wiem, ale może jakoś się z tym uporam. Stosowałaś jakąś z
        tych swoich diet? Schudłaś? Jeżeli tak nnapisz mi ci jadłaś i czy ćwiczyłaś.
        Jesteś ostatnią deską ratunku.
    • asiaap Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 06.07.05, 13:19
      hej ja tez jestem na kopenhaskiej
      dzis 10 dzien
      przy 158 cm wazylam 56,5 a teraz 51 wiec niezle
      jeszcze 4 dni przede mna
      spokojnie wytrzymam
      pozdrawiam
      asia
      • lidkakn Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 06.07.05, 14:42
        No nieźle!!!. Twoja obecna waga to dla mnie ideał. Co do diety kopenhaskiej, to
        co dokładnie jesz?
        • jobeel Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 06.07.05, 15:27
          Własnie asiuap! Napisz nam koniecznie, jak to wygląda. ja dziś jestem w (1)
          dniu diety kopenhaskiej. Rano kawa, w pracy 2 pomidory + 2 jajka, po południu
          sałata + kotlet.
          Czy mogę stosować zamienniki? Np. nie mam pojęcia jak wygląda befsztyk, jak go
          przyrzadzić (podobno to z wołowego mięsa, którego nie jadam), jakie ilości tej
          sałaty i szpinaku. W diecie napisane jest "szpinak gotowany" - czy mogę go
          zastapić zmrozonym? Jaką ilość zjeść? Całą paczkę...?
          Napisz nam dokłaniej, jak sobie tym poradzić.
          Czekamy!
          • asiaap Re: A może któraś z Was właśnie się odchudza... 06.07.05, 19:17
            Witajcie towarzyszki niedoli smile
            jesli o mnie chodzi to trzymam sie diety scisle z tym ze nie dodaje cukru do
            kawy-lie lubie i kawe pije w 3 porcjach tzn malutka rani i jeszcze 2 male w
            ciagu dnia -jestem strasznym kawoszem i to moje jedyne oszustwo
            jesli chodzi o ilosci szpinaku i salaty to chyba nie ma ograniczen. zjadal
            glowke salaty -dzis calej nie dalam rady szpinak jem mrozony pol paczki na raz
            ja dodaje odrobine soli -inaczej nie dalabym rady i jakl widac efekty sa
            wiekszosc traci sie w 1 tygodniu j od weekendu stanelam na 51 kg moja waga z
            przed ciazy to 48 kg ale chyba nie mam szans na powrot do niej
            trzymajcie sie
            asia
      • lidkakn Re:do asiaap- jak wygląda ta dieta od kuchni? 06.07.05, 17:12
        Jeśli możesz, napisz coś więcej o tej diecie, co z tym szpinakiem, mięskiem itd.
        • asiaap Re:do asiaap- jak wygląda ta dieta od kuchni? 06.07.05, 19:21
          a jesli chodzi o mieska kupuje sznycel cielecy
          raz zamienilam sznycel na kurczaka
          nie wiem moze jak bym tego nie zrobila wazylabym juz 41 kg smile
          • lidkakn Re:do asiaap- jak wygląda ta dieta od kuchni? 06.07.05, 21:35
            O ludzie, 51 kg?!!! Dzięki za rady.
            • xena26 Re:do asiaap- jak wygląda ta dieta od kuchni? 08.07.05, 01:42
              Ja na kopenhaskiej jestem juz drugi raz, za pierwszym razem wytrwałam tydzień,
              bo też jestem strasznym łakomczuchem. Teraz zaczynam piaty dzień diety. Dla
              mnie najgorszy zawsze jest trzeci dzień, bardzo dokucza mi wtedy głód. Co do
              składników wy czytałam gdzieś, że szpinak można zastąpić brokułami, a beftyk
              (polędwica wołowa) piersia z kurczaka. Tych brokuł to brałam tyle ile zmieściło
              mi się w dwie garście, sałatę mozna jeść bez ograniczeń bo ponoc ma tzw. ujemne
              kalorie. Kiedy byłam bardzo głodna to piłam kawę, w sumie około trzech
              dziennie. Za pierwszym razem bedąc na diecie tylko tydzień schudłam 5 kg. Po
              około dwóch miesiącach przytyłam 2 kilo ale to dlatego że sobie pozwalałam na
              czekoladki i inne słodkości, ale to tyle co przytyłam a dietę robiłam pół roku
              temu. Obednie po czterech dniach diety schudłam 3,5 kg. Przy wzroście 157 cm
              ważyłam 62,5 kilo, teraz już 59 a marzy mi się 52 tylko czy uda mi się wytrwać
              do końca?? Motywację mam wielką bo za dwa miesiace wyjeżdżam za granicę do
              rodzinki i chciałabym extra wyglądać. Trzymajcie kciuki. Odezwę się jeszcze i
              dam znać o efektach.
              • lidkakn Re:do asiaap- jak wygląda ta dieta od kuchni? 08.07.05, 12:14
                Na pewno uda Ci się uzyskać upragnioną wagę. Napisz jeszcze, czy ćwiczysz i
                jak. Pozdrawiam Lidka
                • asiaap Re:do asiaap- jak wygląda ta dieta od kuchni? 08.07.05, 13:33
                  pewnie ze sie uda
                  ja zjechalam na 50 kg , zostaly mi tylko 2 dni

                  moja przyjaciolka stosowala kopenhaska w zeszlym roku schodla 6 kg ale w 2 mce
                  przytyla 8 wiec wniosek ze potem trzeba baaaaaaaardzo uwazac
                  pozdrowka
                  asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka