Dodaj do ulubionych

Sztuczne paznokcie

19.10.05, 15:14
Obserwuj wątek
    • bebicka Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 15:15
      ojej za szybko wcisnelam entersmile
      a mialo byc tak:

      Sluchajcie od jakiegos czasu zastanawiam sie czy ni strzelic sobie sztucznych
      paznokci. moje niby sa mocne ale ich stan...pozal sie Boze, wyginaja mi sie jak
      tylko troche podrosna, do tego bezksztaltne, nie pomalowane zadnym alkeirem a ja
      tak lubie miec ladne paznokcie od razu sie lepiej czuje tylko nie mam czasu zeby
      o nie dbac. Pzoa tym przy dziecku i robotach domowych jak wieczorem pomaluje to
      nastepnego dnia lakier juz ma odpryski.
      Kosmetyczki mamia mnie zapewnieniami ze na akrylowych paznokciach lakier dluzej
      sie utrzyma spokojnie i ze naturalnych akryl nie niszczy. Faktycznie prawie
      kazda fryzjerka ktora znam ma akryle a przecie to co rusz woda i inne takie i
      lakier sie trzyma.
      Wiec sie chcialam zapytac czy macie w tym wzgledzie jakies doswiadczenia,
      opinie, moze ktoras z Was ma takowe na rekach i moze powiedziec jak to sie
      sprawdza????
      I jeszcze jedno, laikiem ejstem kompletnym w tym wzgledzie, ale wiem ze poza
      akrylowymi sa zelowe...podobna zdrowsze, bo przepuszczaja powietrze ale latwiej
      sie lamia....???
      dziewczyny pomozcie bo stan moich rak mnie zalamuje, dzisiaj wlasnie zmalamy mi
      sie dwa!!!!! i mam tego serdecznie dosc... nie chcialabym tylko potem zalowac ze
      wpakowalam sie w cos gorszegosad

      pozdrowionka
      Maraska
      • 18_lipcowa Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 15:18
        To fakt lakier się na nich trzyma tyle ile chcesz, czyli dopoki nie zmyjesz.
        To prawda też że ładnie wyglądają, o ile są ładnie zrobione. Mogą być krótkie
        jak naturalne ( ja takie miałam)
        To prawda że to wygoda, zawsze masz ładne paznokcie.

        Ale trzeba sie nalatać by to uzupełniac, czasem może złamać się razem z twoim
        paznokciem gdzieś w połowie i boli jak nic, i ani to urwać ani nic, jak odrosną
        i nie uzupełnisz wyglądają brzydko, a jak zdejmiesz to i tak bedziesz miala
        zniszczone paznokcie.

        Mialam kilka lat temu, śliczne były, przyzwyczaić się można, ale roboty z tym
        było, ale zdjęłam i nigdy więcej.
        • betty_julcia Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 15:26
          Ja też miałam dwa miesiące. Właściwie nie tipsy tylko paznokcie utwardzane
          żelem, czyli zel nakladany na twoje i sobie ładnie rosną a ty latasz i
          usupełniasz. Miałam french manicure z ozdobą na jednym paznokciu. Generalnie
          ślicznie i estetycznie. FAkt, sama nic nie robisz, latasz tylko co 3 tygodnie
          na godzinę, półtorej do kosmetyczki. I to było to co mnie zniechęciło. JAk już
          poodpryskiwały ( a na poczatku odpryskują) to zaczęly niefajnie wyglądać a ja
          nie miałam czasu na kosmetyczkę. I zerwałąm.
          Miałąm długo ochotę na tipsy ale czas i przymus siedzenia tyle czasu w salonie
          mnie dobiły. Zwłaszcza ze jak sie złamie albo coś innego sie sytanie to czy
          masz ochotę czy nie, czy masz czas czy nie to musisz iść i koniec bo śmiesznie
          wygladasz i nie wiesz gdzie ręce schować.
          Teraz wolę sobie sama pomalować wieczorem przy filmie. Fakt, nie ten sam efekt
          co piękne, długie, lśniące pazurki ale trudnosmile Spróbuj, jak nie spróbujesz to
          nie odechce ci sięsmile
          ------------------------------------------------------
          Betty to mama a to jestem ja:
          GWIAZDECZKA
      • elza78 Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 20:16
        fajne sa mozna sobie niezly hardcore zafundowac kiedys przez rok mialam
        akrylowe potem ciaza i maly teraz - opieka nad nim raczej wyklucza dlugie
        pazury, ale niebawem powroce do tego (ja swoich nie mam bo jestem zbyt nerwowa)
        najdluzsze jakie mialam do 2,5cm wystajace ponad opuszke palca, byl to tips z
        akrylem smile
        na haloween sobie zorbilam, tylko potem troche niefajnie jak pisze lipcowa
        kiedy paznokiec ci sie lamie w polowie wlasnej plytki smile ale looz mozna
        przezyc smile
        i tak warto, a co do uzupelniania to mozna sobie kupic akryl samemu i
        uzupelniac a jak nie pasuje juz to aceton techniczny i zdjac smile
        najfajniejsze sa krotkie french w kazdym razie wygladaja naturalnie
      • lolinka2 Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 22:09
        Mam takowe. Zrobiłam sobie ze względu na fakt że namiętnie własne obgryzam i to
        miał być 'bicz ekonomiczny' zeby nie gryźć. Zadziałało. Cudo trzeba uzupełniać
        regularnie więc generalnie zabawa kosztowna, tym bardziej ze zrobione byle jak i
        byle gdzie odpadną Ci od palców (koleżanka tak miała). Moje przezyły wysyp
        zawartości pudeł z książkami kilkakrotnie więc gwarancję na moją manicurzystkę
        mogę dać. Mam zelowe, robione na tipsie (przy dłuzszych własnych można jeszcze
        robić na szablonie, wtedy są przezroczyste aczkolwiek bardzo mi się podoba moja
        wersja. I choć miałam problem z przystkosowaniem się do posiadania na rękach
        czegokolwiek co wystaje ponad opuszkę palca, już jest nieźle.
    • kosmitos Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 15:42
      ja sobie czasem zakładam tipsy a jak nie mam czasu iść do kosmetyczki uzupełnić
      to zdejmuję; sztuczne są dużo wygodniejsze, bo nic nie trzeba przy nich robić i
      nie łamią się-tylko co 3 tyg. uzupełnić; uważam, że warto
      • mm_s Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 15:59
        jestem trochę "na świeżo" w temacie, miałam żelowe paznokcie przez ostatnie 3 m-
        ce. Tak jak Ty chciałam sobie polepszyc nastrój, bo moje naturalne zawsze były
        słabe i wyginały się w każdą stronę.
        I muszę niestety stwierdzić że to była głupia decyzja - owszem, miałam piękne
        pazurki, mogłam je w końcu przeróżniście malować, zdobic itd...Ale zakładając
        tipsy musisz liczyć się z wydatkiem na uzupełnianie ( w moim wypadku nieco
        ponad 2 tyg, bo potem odrost naprawde kiepsko wyglądał, w Pl kosztuje to wiele
        mniej, ja musiałam liczyć sie z kosztem 30€ za jednorazowe uzupełnianie ) i
        przygotować się, że kiedy zdejmiesz je doznasz niestety szoku - nie spotkałam
        jeszcze dziewczyny która byłaby zadowolona po dłuższym noszeniu paznokci,a
        późniejszym ich zdjęciu ze stanu swoich naturalnych.
        Moje to była jedna wielka katasrofa - porozdwajane, z plamkami, słabe i
        praktycznie przeźroczyste.
        Tym razem postanowiłam zainwestować, ale w odżywkę do paznokci ( polecana,
        podobno jedna z najlepszych i ma działać, zobaczymy, dopiero mija 1 tydz z 8
        zalecanych ).
        I tak zrobisz jak będziesz uważać. A jeśli mimo to sie zdecydujesz, to nie
        radzę robić "byle gdzie", bo może to miec jedynie negatywne skutki.
        • karina1974 pyt. do mm_s 19.10.05, 21:41
          a co to za odzywka? Ja kupiłam z Astora i póki malowałam to paznokcie mi super
          rosły. Jak tylko zaczełam malowac zwykłymi lakierami, szlag paznokcie trafił.

          Tipsy też miałam, ale tak jak poprzedniczki - nie polecam z tych samych powodów.
    • g0sik Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 16:09
      Po dłuższej przerwie znowu mam piękne i długie paznokcie akrylowe. Uzupełnianie
      nie stanowi dla mnie kłopotu, bo chłopak który to robi przychodzi do mnie do
      domu. Gorzej jest z zapinaniem małych guzików, zakładaniem rajstop czy myciem
      uszusmile
      • gawliki Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 18:50
        hej,ja bardzo dlugo chodzilam po kosmetyczkach,az od dluzszego czasu sama robie
        tipsy.u mnie to mus bo nijak wyhodowac nie moglam....
        jestem bardzo zadowolona-mozna zrobic jakie sie chce dlugie,dojezdzam do domow
        klientek,a bajery teraz sa takie do wtopienia w zel,ze padam!nie trzeba malowac-
        moje znajome robiace tipsy tez od tego odeszly-klientki same chca
        hologramy,platki,pokruszone muszle,piekne cekiny...tera sa nowoscia rybki i
        inne poerdulki 3wymiarowe.jak sie to widzi to nie mozn zdecydowac sie co teraz
        zrobic,ja co tydzien zmieniam...........
        ale rzeczywiscie-dorabiac trzeba co miesiac minimum
        • bebicka Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 19:05
          Czy dobrze zrozumialam, ze mozna sie z tOba umowic na zrobienie paznokci??
          zelowych tak??? A w jakim miesciesmile?
          pozdrawiam
          Maraska
    • clk Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 20:17
      ja mam. Akryl. moje paznokcie od zawsze sie łamały, byly okropne. od kiedy mam
      akryl w ogole nie przejmuje sie paznokcami.
      A ze zdobieniem wygladaja bosko
      polecam
    • honda1998 Re: Sztuczne paznokcie 19.10.05, 22:43
      Ja mam żelowe, bardzo krótkie. Pomalowane na naturalny kolor. Wygladaja jak
      moje własne tylko dużo twardsze i ładniejsze smile

      Wada: co 3-4 tygodnie chodze na uzupełnienie i poprawkę, troszkę to kosztuje,
      jak przestaniesz uzupelniac lub zdejmiesz to Twoje naturalne paznokcie są w
      tragicznym stanie

      Ja zdjęłam tylko na czas ciazy.

      pozdrawiam,
      • gawliki Re: Sztuczne paznokcie 21.10.05, 14:04

        • hanna100 Re: Sztuczne paznokcie 21.10.05, 21:07
          ja polecam żelowe, mam je już od 2 lat, i widzę same zalety, no może z
          wyjątkiem kosztów odnowy! A oto zalety: - nie podrapię niechcący syneczka, bo
          pazury są grubsze i nie takie ostre, - wyglądają czysto, zadbanie i ładnie, -
          co 5 tygodni mam czas na ploteczki w gabinecie odnowy wink
          • gawliki Re: Sztuczne paznokcie 22.10.05, 19:32
            to tak jak zelowe.a jakie piekne zdobienia.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka