Dodaj do ulubionych

coś na biust

27.11.05, 11:16
Czy używacie jakichś prepratów na biust?Ja karmię piersią i zastanawiam się
czy mogę użyć np.rilasilu.Rozstępów jeszcze nie widzę, ale może warto im
zapobiec.Podzielcie sie doświadczeniem.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • driadea Re: coś na biust 27.11.05, 11:20
      Skorzystaj z wyszukiwarki. Pozdrawiam.
      • bebe73 Re: coś na biust 27.11.05, 13:07
        Zastanawiam się po co to forum jest aktywne skoro prawie na każdy post driadea
        odpowiada "skorzystaj z wyszukiwarki". Może zamiast tworzyc wątki i odpowiadac
        na posty wrzucajmy wszystkie wątpliwości w wyszukiwarkę. Ale chyba nie na tym
        polega forum.
        • driadea Re: coś na biust 27.11.05, 13:28
          Z całym szacunkiem, ale to forum poświęcone rozwojowi i pielęgnacji
          niemowlęcia, a nie biustu, to po pierwsze.
          Po drugie - nie ja ustaliłam regulamin, który każda z Was zobowiązala się
          przestrzegać.
          Po trzecie - wyszukiwarka to ulatwienie - postów o kremach, żelach i zabiegach
          na biust było setki jeśli nie tysiące, dlatego nic dziwnego, że na każdy
          następny nikt już nie odpowie, ewentualnie będzie to odpowiedź w styli "użyj
          wyszukiwarki, bo to już było". Ja nie zabraniem tworzyć postów, ja tylko radzę -
          jeśli chcesz znać pytanie na odpowiedź - skorzystaj z wyszukiwarki. Jeśli
          chcesz tylko zaistnieć - pisz tysięczny post na ten sam tema, proszę bardzo.
          Tylko proszę potem nie mieć pretensji do moderatorow, że jest tu bałagan.
          Pozdarwia, driadea
          • mamahaneczki Re: coś na biust 27.11.05, 21:04
            A Ty dalej swoje....
            Cieszę się DRIADEO, że nie tylko ja mam do Ciebie żal o odbieranie nam
            przyjemności zadawania pytań na forum.
            Pozdrawiam Cię serdecznie.
            Mama Hani
            • driadea Re: coś na biust 27.11.05, 21:24
              Tak, mamohaneczki, ja dalej swoje, bo na tym polega rola moderatora.
              Ależ zadawajcie pytania, zadawajcie, ale niech żadna z Was się nie dziwi, że
              nikt nie odpisuje na post, no bo ileż można pisać to samo, prawda?
              Podaję linka do Regulaminu i Netykiety, bo niestety jak się okazuje ich treści
              są Wam obce:
              forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
              forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
              Pozdrawiam
              • mamahaneczki Re: coś na biust 27.11.05, 21:42
                Nie są obce.
                Naprawdę.
          • maretina Re: coś na biust 28.11.05, 09:43
            moze adminka nie wie, ze pielegnacja biustu z okresem niemowlecym ma duuuzo
            wspolnego? tez mialam klopoty z biustem, kiedy karmilam piersia. nie wygladal
            za fajnie. teraz konczy mi sie pokarm i wreszcie moje cycki zaczynaja
            przypominac te sprzed ciazy.
            dlaczego matki nie moga o tym pogadac? admini... przeginacie!
            • driadea Re: coś na biust 28.11.05, 12:28
              Nie po to, na wyraźną prośbę użytkowników forum, zostal wprowadzony podział
              tematyczny, by teraz go olać. Przykro mi, może się mylę, ale moim zdaniem ten
              wątek dużo bardziej pasuje na mamę cud, ostatecznie na karmienie piersią, ale
              na pewno nie na niemowlę. I tak zostanie przeniesiony i to nie dlatego, że
              jestem uparta smile ale dlatego, że takie są wymagania administracyjne.
              Pozdarwiam.
              • maretina Re: coś na biust 28.11.05, 12:29
                przenossmile
                moj biust juz nie potrzebuje porad a autorka watku zapewne juz swoje
                przeczytalasmile
    • driadea Re: coś na biust 28.11.05, 12:16
      Proszę bardzo, oto przykładowe linki (jest ich znacznie więcej smile):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=31761794&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=27460082&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=17036422&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=31761794&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=12748072&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=22475570&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=25819778&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=24666589&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=24002246&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=22654254&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=23134675&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=19105564&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=22654254&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=22475570&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=16059725&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=15047500&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=14146378&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=13303642&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=8958736&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=11296077&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=10440549&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=26036696&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=24020821&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=13506900&v=2&s=0
      i tak dalej, pozdrawiam.
      • maretina Re: coś na biust 28.11.05, 12:19
        pewnie, ze sa. tylko my chcemy pogadac, a nie tylko CZYTAC.Ty nie masz takiej
        potrzeby? wchodzisz na forum, zeby sobie pomilczec?
        na dobra sprawe idac Twoim okiem myslenia to o niczym nie powinnysmy juz
        zakladac watkow bo: o pieluchach bylo, o chorobach bylo, o kolce bylo o
        karmieniu butla czy piersia tez itd... moze spis tego co mozna i co zdaniem
        administracji nie jest sprzeczne z netykieta?
        • driadea Re: coś na biust 28.11.05, 12:26
          Droga maretino,
          ja naprawdę nie zabraniam Wam zakladać nowych wątków. Proszę tylko, aby
          p.r.z.e.d założeniem skorzystać z wyszukiwarki - być może okaże się, że
          odpowiedź na pytanie jakie chcemy zadac - już była. Zauważyłaś pewną
          prawidłowość - regularnie pojawiają się takie same nowe wątki, które przy
          sprzyjających wiatrach doczekają się dwóch odpowiedzi - jedna to "użyj
          wyszukiwarki" a druga to coś na kształt "koleżanka kojej sąsiadki miała
          podobnie, ale..."?
          Wierz mi, to nie ja wymyśliłam regulamin i Netykietę. Wszystko idzie z duchem
          czasu i być może możliwe są jakieś modyfikacje regulaminiowe - wszelkie
          propozycje proszę kierować do Administracji, kto wie, może akurat..? smile
          Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
          • ariella Driadeo - nie rozumiesz, dlaczego tu jestesmy 28.11.05, 12:47
            nie po to, zeby uzywac wyszukiwarki - od tego so google i sa (sorry) lepsze,
            tylko po to, zeby
            1. dowiedziec sie, pogadac, pomadrzyc, posmiac, pocieszyc, posmucic etc -
            czynnie, a nie biernie
            2. "porozmawiac" z doroslymi ludzmi. wiekszosc z nas siedzi od rana do nocy z
            maluchem (mezowie zasuwaja w fabryce) i to forum to jedna z niewielu mozliwosci
            uzycia normalnego jezyka, a nie gugania. Poza tym, to forum czasowe. Bedziemy
            zyly tymi problemami od narodzenia naszych pociech do jakiegos roku, dwoch i
            potem stad znikniemy, a na nasze miejsce przyjda nowe mlode mamy i po raz
            kolejny zadadza pytanie o kolke. Bo nie beda chcialy cztac naszych postow,
            tylko SWOJE wlasne. nasze rozwazania moga potraktowac jako archiwum, ale
            pogadaja ze soba "na biezaco". Tak samo my nie czytamy postow historycznych
            tylko biezace.
            3. To forum (a wlasciwie Ciaza i porod) bardzo mi swojego czasu pomoglo,
            wlasnie dlatego ze okazalo sie, ze nie jestem sama, tylko jest wiele dziewczyn
            w takiej samej sytuacji i moglam z nimi pogadac POGADAC na kazde tematy, takze
            te walkowane 1000 razy. Jak chce poczytac, to czytam Pierwszy rok z zycia
            dziecka.
            Moze niech administracja spojrzy na to z tej strony.
            4. Forum jest dla uzytkownikow a nie administracji, w koncu. Jak administracji
            nie podobaja sie uzytkownicy, to mozna ich pogonic czy usilowac sobie wychowac,
            tylko wydaje mi sie, ze mamy gospodarke rynkowa i powinno byc odwrotnie.
            pozdr
            • maretina ariello 28.11.05, 12:50
              nic dodac, nic ujac!
            • driadea Re: Driadeo - nie rozumiesz, dlaczego tu jestesmy 28.11.05, 12:52
              Jak już pisałam - wszelkie sugestie kierujcie do Adminów, ja jestem
              moderatorem - to inna funkcja.
              Pozdrawiam.
    • espressoo Re: coś na biust 28.11.05, 12:36
      Może moderator powinien sobie uzmysłowić, że na forum jest wiele nowych osób,
      które nie wiedzą o czym była mowa wcześniej, poza tym zawsze możan dodać coś
      nowego, chyba fora własnie po to są. Byłam już na wielu i nigdzie moderator nie
      wpisuje tak wielu odniesień do wyszukiwarki.
      • maretina Re: coś na biust 28.11.05, 12:39
        espressoo napisała:

        > Może moderator powinien sobie uzmysłowić, że na forum jest wiele nowych osób,
        > które nie wiedzą o czym była mowa wcześniej, poza tym zawsze możan dodać coś
        > nowego, chyba fora własnie po to są. Byłam już na wielu i nigdzie moderator
        nie
        >
        > wpisuje tak wielu odniesień do wyszukiwarki.
        >

        spokosmile
        na innych forach jest GORZEJ. kasuja watki. tu admin i tak jest oksmile serio.
      • driadea Re: coś na biust 28.11.05, 12:39
        Każda nowa osoba, która zaklada konto na Gazeta.pl, akceptuje treść regulaminu
        i zobowiązuje się do przestrzegania go, zatem argument o niewiedzy jest może i
        empatyczny ale chybiony.
        Co do zakladania nowych wątków - pisałam przed chwilą w poprzedniej wypowiwdzi.
        Pozdrawiam.
        • grubaska20 Re: coś na biust 28.11.05, 13:13
          hehesmile i tak oto wążtek o biuście, kremikach, ewentualnych rozstępach .. stał
          się kolejną dyskusją o regulaminie.. ech wszechmogący adminie.. nie podcinaj
          wątkom skrzydeł, nie twórz serii wątków mydeł hehesmile
          • driadea Re: coś na biust 28.11.05, 13:18
            Cóż, powtórzę się - nie jestem adminem, a jedynie moderatorem.
            Pozdarwiam.
            --
            • grubaska20 Re: coś na biust 28.11.05, 13:19
              hehesmile ok, ale :moderatorze: mi się nie rymowałotongue_out
              • rubi21 wtrącę się 28.11.05, 13:40
                swego czasu moderowałam to forum przez prawie dwa lata. Skargi owszem pojawiały
                się, chociaz może nie tak czesto. Teraz przyszedł czas zmian,nowy moderator i
                kwestia przyzwyczajenia się do sposobu moderacji. Ja i moja współmoderatorka
                przenosiłysmy wątki w ilosciach hurtowych, uzytkownicy otrzymywali o tym
                informację w postaci zbiorowej listy. Są rzeczy, których moderator zmienić nie
                może:
                - funkcja jest społeczna i to chyba dobrze,
                - moderator nie ustala regulaminu
                - moderator wykonuje zalecenia administracji, czyli ludzi, któzy ustalili
                regulamin,
                - spam, czyli nagminne powtarzanie tych samych watków jest niestety zabronione
                - pisząc na forum równocześnie akceptujecie regulamin,
                - w wyszukiwarce znajdziecie odpowiedź, a także mozecie dopisać się do
                wyszukanego watku, to, ze został napisany np pół roku wcześniej nie wyklucza
                dopisywania
                - jeśli chcecie pogadac to lepiej zajrzeć na czat edziecko, link jest na górnej
                belce (kiedys matki umawiały sie na konkretną godzine na pogaduchy).
                - jako użytkownicy forum mozecie wspólnie wypracowac pewne kompromisy moderacji
                w dyskusji, a nie tylko uskarżając sie na moderatora.
                Pozdrawiam i mam nadzieję, ze postarcie się zrozumieć - moderowanie wcale nie
                jest proste, bo moderator musi wykonac obowiązki narzucone przez administrację
                i jednocześnie Wam nie podpasć.
                • rubi21 Re: wtrącę się 28.11.05, 13:43

                  przepraszam za literówki - oczywiscie którzy przez rz
              • mini215 Re: coś na biust 28.11.05, 18:07
                O rany, ale wywołałam burzę. Ja tylko chciałam się dowiedzieć, czym smarujecie
                swoje piersi....Może ktoś mi odpisze?.....
                • grubaska20 Re: coś na biust 28.11.05, 18:12
                  kupiłam mustele na roztępy, w taka szklana z dozownikiem. jak na brzuchu ani
                  śladu, tak piersi mam poorane okrutnie.. ale niestety posmarowa,łam dopiero
                  kilka razy..uncertain trzeba po tym dokładnie wyszorować piersi, a wiesz, na noc
                  byłoby smarować najlepiej, ale przecież w nocy jak się mały budzi z krzykiem to
                  ja nie będe sobie kąpieli biustu urządzała..
                • driadea Re: coś na biust 28.11.05, 18:39
                  Odpisałam Ci (na temat smile) tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=32612812&a=32659317
                  • mamahaneczki Re: coś na biust 28.11.05, 22:54
                    Ja też smarowałam tą mustelą w szklanym dozowniku, trochę rozjaśniło rozstępy,
                    ale przy okazji okropnie pobrudziła stanikisad
                    • utalia Re: coś na biust 08.12.05, 00:17
                      Alez Draideo, kosmetologia wciaz idzie na przod i kto wie moze w koncu nowego
                      dnia pojawi sie obiecujacy zel do biusty, po ktorym wszystkie bedziemy mialy
                      jedrne piersi i wogole te watki nie beda potrzebne bo problem zniknie. Watrki
                      sie tworza, poniewaz nikt tak naprawde nie odkryl "ratunku" dla zwiotczalych
                      piersi. Utalia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka