Dodaj do ulubionych

Twarz w pajączkach

IP: *.* 12.04.02, 09:30
Piękne Mamy!Z podziwem śledzę Wasze zmagania z dietą 13 dniowąsmile I nawet znam jedna Piękną Mamę, która ją aktualnie stosuje i jeszcze na dodatek wczoraj przepłynęła basen w szerz: a tak, zeby nie skłamać, ze 25 razy!!!Ale ja tu w innej kwestii: pękających naczynek krwionośnych na twarzy i nogach. Jak sobie z tym radzicie? Czy któraś zamykała je u kosmetyczki? Jesli tak, to jak ten zabieg się nazywa, ile kosztuje i jakie daje efekty?
Obserwuj wątek
    • Gość: Siunia Re: Twarz w pajączkach IP: *.* 12.04.02, 22:16
      ooooooooooooooo, mnie też to nteresuje.Ale ponoć na wzmocnienie naczyń krwionośnych powinnysmy brac witaminke C w większej ilości i coś jeszcze.Tylko nie [pamietam co :(- Siunia wyszczuplona :) (i jeszcze tylko dwa dni diety)
    • Gość: Ania_D Re: Twarz w pajączkach IP: *.* 13.04.02, 10:27
      Dziewczyny już Wam mówię... Jesli chodzi o profilaktykę: nie wolno brac gorących kąpieli, jeść/pić gorących potraw, alkoholu (w większych il.)kawy, ostrych przypraw, niewskazana sauna, solarium, opalanie sie (najlepszy jest krem La Roche Posay z filtrem 60 - ma dodatkowo filtr na promienie IR czyli podczerwone, te które rozszerzają najbardziej naczynka.. opalić i tak się można - sprawdziłam na sobie - a skóra tak nie cierpi)Z takich ważniejszych rzeczy to jeszcze trzeba unikać kremów na cellulit z kofeiną i ogólnie kremów z Żeń Szeniem... Poza tym uważać na wszelkie kremy dotleniające, usprawniające krążenie i te z retinolem.. Podobno niewskazany jest aloes ale nie wiem czemu :) No i w gabinecie kosm. nie powinno byc vapozonu, masek rozgrzewających, peelingu z ziarenkami... A jesli chodzi o leczenie to łykac witaminę c i rutinoscorbin, wyciąg z arniki, Gingko Biloba lub kasztanowca, kremy koniecznie z flawonoidami (m.in. wit P Dermiki - b. dobry - uzywam go i jestem zadowolona)- czyli tak jw. G.Biloba, kasztanowiec, ale też olejek różany, skrzyp polny (tez można pić)Kremy Erisu z wit. K to tak sobie średnio bo ta wit. działa raczej na siniaki/wylewy a nie na rozszerzone naczynka..) Jesli chodzi o usuwanie to można np. prądem(elektrokoagulacja) lub laserem - ja usuwałam i tak i tak.. Rezyltaty sa lepsze po laserze ale trzeba znależć dobry gabinet bo mogą źle zrobić i będą blizny... Coś o tym wiem :( Efekt jest całkiem dobry - po 6 latach od zabiegu (1 nie wystarczy jeśli całe policzki są zaróżowione) jeszcze są przejaśnienia... I z takich innych rad to nienajładniej się wyglada z naczynkami i ciepłymi rudymi/czerwonymi/bordo włosami, nieładnie w zielonym makijażu (oczu oczywiscie)i szarym - takim sino-szarym.. Podobnie z ubraniami w tych kolorach.. No i ostrożnie z pomarańczem... Oj, ale walnęłam wypracowanie... Sorki, ale ja już z tym dziadostwem walczę i walczę a że jeszcze studiuję kosmetologię to bym tak mogła gadac i gadać :) Pozdr. Ania
      • Gość: teq Re: Twarz w pajączkach IP: *.* 17.05.02, 12:40
        Witam,a czy pajączki istniejące na nogach też można usunąć w gabunecie kosmetycznym. Ile zabiegów potrzeba i ile to kosztuje?Ja mam całą sieć w okolicach kolan - obrzydliwe to jest...
      • Gość: GusiaOK Re: Twarz w pajączkach IP: *.* 23.05.02, 11:43
        Oj, pogadaj jeszcze, bardzo fajnie się to potem czyta! I może napiszesz przy okazji czym zastąpić żele wyszczyplające, które mają w składzie kofeinę? Jakim specyfikiem można pozbyć się "skórki pomarańczowej" i paru centymetrów przy okazji?
    • Gość: Kasia_M Re: Twarz w pajączkach IP: *.* 24.05.02, 08:49
      ostatnio widziałam w TV3 program o usuwaniu pajączków ale u lekarza - wstrzykiwał jakąś specjalną miksturę w pajączka a ten w kilka sekund znikał! mówiono że zabieg taki powtarza się max 3 razy (czasem wystarczy raz) jeden kosztuje ok 80 zł (mowa była o nogach - więc na twarzy powinno to kosztować dużo mniejsmilepozdrawiam
      • Gość: Ania_D Re: Twarz w pajączkach IP: *.* 28.05.02, 21:19
        Poszerzone naczynia zylne na nogach można usuwać u lekarza za pomoca skleroterapii (o tym własnie pisała KasiaM)A wygląda to tak: (zacytuję z mądrej gazety :)))"pod wpływem leku podanego do światła żyły zostaje podrażniona błona wewnetrzna naczynia i powstaje kontrolowany jałowy stan zapalny. Dochodzi do obrzeku i zamknięcia naczynia, jego zarośnięcia i z czasem do wchłonięcia całego pajaczka lub zylaka. Tuz po zabiegu zostaje założony elastyczny opatrunek uciskowy, specjalna pończocha lub bandaż, powodujący zblizanie się do siebie podrażnionych scianek naczynia. Dzieki temu proces włóknienia zachodzi szybciej a zamkniecie światła zyły jest trwałe." Ta metoda jest raczej bezpieczna, nie daje blizn, odbarwień i przebarwień ale nie nadaje się do usuwania naczyń krwionośnych na twarzy. Jest natomiast skuteczniejsza do stosowania na nogach od laserów i elektrokoagulacji, które bardziej sprawdzają się przy naczyniach płycej położonych (czyli własnie na twarzy)Jesli chodzi o zele wyszczuplające jest kilka takich które nie maja w składzie kofeiny - najlepej przejrzeć sobie etykietę ze składem na opakowaniu i wybierac takie kosmetyki które nie maja zawartości kofeiny lub np. żeń-szenia. Z polskich to napewno w porzadku sa preparaty firmy Norel ale niestety nie wiem, jak z ich skutecznością :( Podejrzewam,ze również specyfiki przeznaczone dla przyszłych mam i tych karmiących również mogą być pozbawione tych składników. W gabinetach kosmet. też zawsze trzeba pytac czy maja zabiegi dostosowane do wymagań takiej skóry.W ogóle przy większych zmianach naczyniowych na nogach (np. kiedy wokół kostki pojawi się tzw. korona - czyli sieć takich sinofiletowych żyłek) warto wybrać się np. do flebologa,zeby ocenił stan naszych żył i wykluczył stany chorobowe. Niestety czesto cellulit jest rezultatem nie tylko zab. hormonalnych ale też w ukł. krążenia. Wtedy same kremy to tylko doraźna pomoc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka