Wiem wiem,że było o tym już wiele razy. Ale podbudowana waszymi postami o rewelacyjnych skutkach używania kremu pullanna (nie wiem czy dobrze piszę jego nazwę) postanowiłam i ja rozpocząć kurację przywracania moim piersiom rozmiaru choć częściowo zbliżonego do tego z przed ciąży

Podobnie jak i wiele z was zostałam po prostu wyssana przez moją Zosię do granic możliwości. Z biustu pozostały raczej jakieś marne wyrostki, które gubią się w każdym staniku

Kupiłam krem (w Sadyba Best Mall) i zaczęłam stosować. Zgodnie z instrukcją powinnam stosować 2 razy dziennie wcierając okrężnymi ruchami od spodu piersi aż do podbródka

Nie mam pojęcia jak to robić? Gdyby było napisane "aż do pępka" byłoby mi łatwiej (wyobrażam sobie biust obwisły), ale do podbródka?Proszę o rady mamy, które stosowały ww. krem z pozytywnym efektem.PozdrawiamJoanna