IP: *.* 05.08.02, 09:54
Cześć. Potrzebna mi Wasza pomoc. Właśnie wygrałam walkę z rakiem, jestem po kuracjach hormonalnych oraz po chemioterapii. Wyglądam fatalnie. Będąc ostatnio w kinie poznałam nowych znajomych zapytana ile mam lat, odpowiedziałam, że 22, a oni na to, że wyglądam nawet na 30. Wiem, że mąż mnie kocha ponad wszystko, ale ja już chyba siebie nie kocham, nie podobam się sobie. Przez te wieczne chudniecie, promieniowania, moje ciało potrzebuje pomocy. Dlatego chciałam się was zapytać, czy możecie mi poradzić. Potrzebuje naprawdę dobrego kremu na zmarszczki, do twarzy, coś co ją uelastyczni, wygładzi nada blask.Także coś bardzo dobrego na celulitis, nie mam różowej skórki, tylko białe bardzo widoczne bruzdy na całej pupie i nogach. Przydało by się tez coś dobrego na włosy (nie muszę mówić co z nich zostało) oraz na piesi, przez te całe chudnięcie i tycie są obwisłe. Jednym słowem naprawdę nie wyglądam najlepiej, tylko w waszej wiedzy i doświadczeniu mój ratunek. Ania.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZosiaN Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 10:22
      Aniu, najpierw gratulacje wygranej walki :)Na włosy, jest taka odżywka "Henna treatment wax". To jest wosk leczniczy do bardzo zniszczonych włosów i do skóry głowy. Na pudełku jest napisane, że zalecany również w przypadku chemoterapii. Jest wersja do jasnych i do ciemnych włosów. Są 3 pojemności, ta największa coś powyżej 20 zł. kosztuje, ale oczywiście najbardziej się opłaca.A na celulitis oglądnij sobie kremy firmy Norel www.norel.pl, albo jakoś tak. Już o nich dziewczyny tu pisały, poszukaj :)Dziecko płacze, lecę :)Zosia
      • Gość: ZosiaN Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 10:58
        Zapomniałam napisać, że ta odżywka Henna... jest do kupienia w aptekach, albo w sklepach zielarskich.
    • Gość: Kryszka Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 10:33
      Na ujędrnienie ciała i duszy polecam przede wszystkim jogę. Rewelacyjna metoda. Ja zanim urodziłam chodziłam dwa - trzy razy w tygodniu, na 1,5 godziny. Teraz chcę wrócić do ćwiczeń. Te cwiczenia gwarantują poruszenie wszystkich mięśni, odprężenie, trzeba spróbować. Na włosy polecam szampon Radical do kupienia w aptece (ok. 7 zł)Pozdrawiam
    • Gość: Selina Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 11:16
      Kochana te bruzdy to nie cellulit tylko rozstępy, wynikające z utraty wagi. Powinnaś stosować środki nawilżające intensywnie całe ciało, idź do apteki, panie na pewno doradzą Ci dobre balsamy, a także krem na rozstępy. Poza tym jesteś jeszcze młoda i nie powinnaś używać kremow przeciwzmarszczkowych, a nawilżające.Co do piersi to zrób sobie serię ćwiczeń z obciążeniem (ja np. mam odważniki po starej wadze szalowej i z nimi ćwiczę), po karmieniu miałam biust w takim opłakanym stanie, że myślałam, że już nigdy nie będzie wyglądal inaczej. Ale pomogło ćwiczenie z podnoszeniem do góry i na boki mojego ciężarka. Robiłam to po kilka razy dziennie i szybko moje piersi wróciły do normalnego stanu.Wszystkiego dobrego, a przede wszystkim uśmiechu to najbardziej pomaga w uzyskaniu dobrego samopoczucia! :)pozdrawiam selina
    • Gość: olaart Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 14:53
      Hej!Ponieważ masz dopiero 22 lata chyba silnie działające kremy nie są Ci jeszcze potrzebne, twoją twarz trzeba porządnie nawilżyć, polecam kosmetyki apteczne Avene (super maseczka nawilżająca!) i La Roche Posay. Z silniejszych polecam jakieś serum jako krótkotrwałą kurację - tu nie mam niestety doświadczenia. Spraw sobie koniecznie peeling i maseczkę z glinką - to oczyści cerę, pewnie dobrze jej zrobią kremy z łagodnie złuszczającymi kwasami owocowymi albo witaminą C.Jeżeli chodzi o ciało to najlepsza będzie gimnastyka albo basen + kosmetyki ujędrniające np. nowa seria Loreal.Na włosy Henna Wax - świetna!!!
    • Gość: Hermiona Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 21:49
      Aniu! Z góry przepraszam, jeśli okaże się, że się czepiam. Śledzę forum i kiedy mi czas pozwala również piszę. Swego czasu odpisałam na Twój post, zamieszczony na "eMamie" i śledzę Twoje wypowiedzi. Czy ten rak był tak nieistotny, że nie wspomniałaś o nim wcześniej? Czy wyszłaś w międzyczasie za mąż? Bo przedtem miałaś narzeczonego... Pisałaś całkiem niedawno, że jesteś gruba - teraz nagle schudłaś?...Wybacz, ale coś mi tu nie pasuje - co próbujesz "wygrać"?
      • Gość: vaana Re: Ratunku.. IP: *.* 05.08.02, 23:24
        Pozwolilam sobie sprawdzic posty Aniuli, masz racje Hermiona, dziewczyna wypisuje po prostu brednie, wyglada na to, ze siedzi i co kilka dni tworzy nowa staszna historyjke. Aniula, jak tak dalej pojdzie, to przestaniesz rozrozniac swiat rzeczywisty od wyimaginowanego. Wez sie w koncu za siebie, w kazdym poscie dostalas ta rade.Niedobrze mi sie robi, to co uprawiasz to ohydny zart.Malgorzata.
        • Gość: Aniula Re: Ratunku.. IP: *.* 06.08.02, 13:59
          Przykro mi, że po tylu słowach dobroci, które postawiły mnie na nogi, które sprawiły, że zachciało mi się żyć i coś zmieniać w swoim życiu dostaję teraz taki bezuczuciowe ochłapy. „Czy ten rak był tak nieistotny, że nie wspomniałaś o nim wcześniej?” Nowotwór złośliwy zawsze był istotny, ale nie wspominałam o nim, bo chciałam dostać rzeczową i obiektywną odpowiedź odnośnie mojego problemu z Patrykiem. Chciałam żebyście mi pomogły wyjść z beznadziei w jakiej się znalazłam, odnaleźć prawdziwy sens, a nie żebyście się rozczulały nade mną, że to jak mam w życiu to przez ciężką chorobę i że jak to minie to wszystko się ułoży. Niestety wiem, że tak nie będzie. „Czy wyszłaś w międzyczasie za mąż? Bo przedtem miałaś narzeczonego... „ To prawda 3 sierpnia wyszłam za mąż, ale na moich warunkach, czyli tylko ślub cywilny. Zawsze wiedziałam, że Patryk to mężczyzna dla mnie i nadal to wiem. Nie pochwaliłam się Wam, bo na to nie wpadła, zresztą chyba bałam się rad, że przy takich problemach pakuje się w poważny związek. „Pisałaś całkiem niedawno, że jesteś gruba - teraz nagle schudłaś?...” Hermiono, nigdy nie pisałam, że jestem gruba, a tym bardziej, że jestem teraz chuda. Moja waga była regulowana hormonalnie, raz gruba raz chuda, a do tego topiłam swoje smutki w jedzeniu. Wieczne rozregulowanie wagi sprawiło, że moje ciało jest całe w cellulitis. Dlatego poprosiłam o pomoc w doborze kuracji, sama się na tym nie znam. ”Wybacz, ale coś mi tu nie pasuje - co próbujesz "wygrać"?” Przykro mi, że tak szybko wyciągnęłaś wnioski, niestety pomyliłaś się co do mnie i źle mnie oceniłaś. Nie mam powodu nikogo okłamywać, znalazłam całkiem niedawno to miejsce i myślałam, że znajdę tu pomoc i życzliwych mi ludzi. A co do wygrania czegokolwiek, to już od tak dawno próbuję wygrać walkę o swoje życie, żeby było choć trochę pogodne i miłe. Pozdrawiam Ania.
    • Gość: Hermiona Re: Ratunku.. IP: *.* 06.08.02, 15:23
      Aniu, tak, jak Ci napisałam, jeśli okaże się, że się czepiam, to wybacz. Jednak dalej będę obstawać przy swoim, że coś tu nie pasuje. Nie lubię "chwytać za słówka",ale w poscie "Ja to nie ja" napisałaś - cyt. z pamięci "jestem brzydka, gruba, wiecznie niezadowolona...". Mając tak wielkie rozterki dotyczące małżeństwa, po kilku dniach od przelania tych rozterek na klawiaturę komputera decydujesz się na małżeństwo? Nie wspominasz o raku, bo chcesz być obiektywna, ale piszesz o depresji, o niechęci do życia, a wreszcie o "wybuchu" Twojego narzeczonego/męża w czasie Waszej "gry". Nie bardzo mi to pasuje do obrazu młodego małżeństwa, czy jakkolwiek nazwać Wasz związek, w którym jedno z Was wyszło z ciężkiej choroby. Nie jestem ani mało współczująca, ani gruboskórna i serce zawsze mnie boli, kiedy czytam o nieszczęściach eMam. Ale mam wrażenie, że w Twoim zagubieniu w dorosłym życiu (jak to sama gdzieś napisałaś), w niepewności co do własnego "ja", pomoc na forum to za mało...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka